Efekty kręcenia hula – hoop – talia – wymiary, wrażenia po dwóch latach

hula hoop z masażerem, bez masażera, przed i po before after hula hoop

Jestem wielką fanką kręcenia hula-hoop. Postanowiłam opisać swoje wrażnia po dwóch latach bardzo nieregularnego kręcenia. Podzielę się też wymiarami i innymi szczegółami.Od kiedy pokazałam post z sukienkami , regularnie dostaję pytania o talię i figurę. Szczerze mówiąc, myślałam, że temat jest wyczerpany, ale treść wiadomości uświadomiła mi, że nie do końca 😉

Czy wpływ na moją talię i wagę ma dieta? Na pewno w jakimś stopniu tak. Jem imbir, ostre papryczki, to wszystko ma wpływ na metabolizm, chociaż nie po to spożywam te produkty. Z drugiej strony pozwalam sobie na takie atrakcje jak sernik, pizza, lody, więc moja dieta nie jest specjalnie restrykcyjna. Jeśli kogoś interesuje ten temat, odsyłam do tekstu o mojej intuicyjnej diecie.

Prawdą jest jednak, że moje BMI nie jest w normie. Przy wzroście 170 cm ważę 52,5 kilograma i mimo starań, ta wskaźnik na wadze nie chce iść w górę. Bardzo dużo chodzę pieszo a imbir robi swoje. Przestałam walczyć o masę. Dążę do pełnego zdrowia.

Bez problemu mogłabym te brakujące do normy 3 kilogramy przybrać w ciągu miesiąca, gdybym całkowicie zrezygnowała z imbiru (gingerol) i ostrych papryk (kapsaicyna), jednak byłoby to bardzo głupie, bo moje oskrzela znowu by padły, znowu bym się potwornie dusiła i gdyby “atak” spotkał mnie poza domem, ktoś w dobrej wierze wezwałby karetkę i znowu brałabym “leki” sterydowe, a tego nie chcę nigdy więcej.

Paradoksalnie wychodzi więc na to, że warunkiem mojego zdrowia jest…niezdrowe BMI ;-))

Jeśli chodzi o hula-hoop- nie kręcę regularnie! Robię to dość rzadko. Kręcenia nauczyłam się dopiero na studiach i chociaż to świetna zabawa, staram się pilnować. Bo:

Jeśli kręcę za często, obszar oznaczony strzałkami, to zacienienie które obecnie mogę uszczypnąć, po prostu znika. Talia nigdy nie jest i nie była moim priorytetem i jakoś… nie chcę jej mieć aż tak szczupłej 🙂

Zrobiłam zdęcia na luźno o różnych porach dnia. Wszystkie odgniecenia na brzuchu (od spodni, siedzenia, paska) mają pokazać brak ingerencji photoshopa.


 Mój brzuch pod talią istnieje, tak samo, jak biodra. W biodrach mam 95 cm.

Kolejna kwestia – jakie hula hoop wybrać.  W tej notce pokazuję swoje kółko oraz instrukcję na to, jak je obciążyć.

Jestem fanką takiego rozwiązania, bo nie powoduje siniaków. Początkowo byłam skłonna zainwestować w duze koło z masażerem, ale z perspektywy czasu cieszę się, że tego nie zrobiłam. Co prawda talia rzeźbiona jest szybciej, ale przez pierwsze dwa tygodnie powoduje to duże sińce, dużym kołem z masażerem kręci moja koleżanka i początkowo robiła to na grubej bluzie, bo inaczej kręcenie było bolesne.


Im większe i cięższe kółko, tym lżej kręcić. Im mniejsze i lżejsze, tym większy wysiłek fizyczny 🙂 Jeśli ktoś chce się nieźle namachać, warto kręcić malutkim 🙂 


Jest to dla mnie swego rodzaju odkrycie, bo do niedawna sądziłam, że większe=lepsze. Kto kręci dużym kółkiem ten wie, że po jakimś czasie czynność ta staje się automatyczna i można kręcić bez końca. Jest to aktywność która nie przeszkadza w oglądaniu serialu czy rozmawianiu przez telefon. W czytaniu książek przeszkadzają mi łokcie 😉


Jeśli chcemy się przy tym spocić, małe, lekkie kółeczko będzie idealne. I chociaż ono wymaga najwięcej wysiłku, talia nie leci przy nim tak bardzo w dół.


Wydaje mi się, że sekret kręcenia polega na tym, że cały czas boczki są “ubijane” przez ciężar kółka. Staram się szanować swoje ciało i nie robic mu krzywdy, dlatego zalecam umiar – mocne, intensywne kręcenie ciężkim kołem z masażerem może i daje szybkie efekty ale… sianiki to nic fajnego. Obijanie sobie narządów wewnętrznych nie jest spoko. 


Po pierwszym tekście, ponad rok temu zamieściłam aktualizację efektów. Tym razem mogę powiedzieć, że rzeczywiście, przy problemach z trawieniem, kółko jest niezastąpione. Gdy zjem coś ciężkostrawnego, z pomocą przychodzi mi napar z rumianku i kręcenie kołem przez dwie minuty.

Obecnie,w spoczynku moja talia wygląda tak:

Po jakim czasie można spodziewać się efektów? Myślę, że już po 200 minutach kręcenia, jeśli kręcimy kółkiem ciężkim. Czyli jeśli kręcisz 5 minut dziennie na każdą ze stron (razem 10 minut) , to po miesiącu można zauważyć wyraźną różnicę 🙂 Kręcąc 20 minut dziennie efekty przyjdą dużo szybciej.

Ważne jest kręcenie na obie strony. Do nauki na tej “słabszej” stronie, najlepiej nadaje się duże, ciężkie koło. Nie radzę  kręcić w jedną, bo pojawi się wyraźna asymetria. Później trudne będzie jej wyrównanie. Na początek najlepsze byłoby podejście do tego bez spiny, jedna piosenka na jedną stronę, druga na drugą. 

Tak właśnie kręcę – rano dla rozbudzenia jakaś energetyczna piosenka. Raz na jakiś czas. Unikam codziennego kręcenia, bo inaczej znika mi miejsce oznaczone strzałkami 🙂


Dla osób które chcą usykać solidny stelaż z mięśni, hula hoop się nie nadaje 🙂 Ja nie chcę mieć sześciopaka, więc dla mnie jest spoko.

Z kołem jest jak z nożem – to tylko narzędzie i od nas samych zależy jak je wykorzystamy. Można nabawić się siniaków – pod linkami tragiczne zdjęcia z Internetu, 1, 2, można wyrzeźbić talię bez uszczerbku na zdrowiu i z szacunkiem do własnego ciała.


Powinno się kręcić lekko, automatycznie, a nie ciężko, zawzięcie, z mocnym przerzucaniem ciężaru koła z boku na bok. Nie chodzi o to, aby się kołem biczować 😉


Dla osób które nie potrafią kręcić jest nadzieja. Nawet ja się nauczyłam 😉 Jeśli kręcenie jest dla Ciebie trudne, zapewne problemem jest zbyt lekkie kółko. Dużym i ciężkim kręci się banalnie. Byle nie robić dzikich, topornych ruchów.

Pomocny może być ten filmik:



a dla znudzonych zwykłym kręceniem, na Youtube jest wiele sztuczek z hula hoop. Sounds like challenge! 😉

Kręcisz? 🙂

PS. tekst opublikował się automatycznie 🙂

OSTRZEŻENIE! 
kręcenie hula-hoop może być niebezpieczne dla osób, które mają problemy z kręgosłupem!


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

Podziel się

106
Dodaj komentarz

avatar
48 Comment threads
58 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Klaudia JaroszewskaAnonimowyAniamalujeAmeliaSłonecznik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vea | Vea Loveliness
Gość

Chciałabym mieć tyle w talii co ty 🙂 Ja swego czasu duzo kręciłam ale w jedną stronę dlatego mam z jednej strony większe wcięcie.

Vea | Vea Loveliness
Gość

Nie aż taka duza, ale jak sie człowiek przypatrzy to zauważy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu jest jakaś notka o imbirze? Czytałam o jego właściwościach i chciałam zacząć spożywać ale kompletnie nie wiem jak się zabrać za niego 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

super to czekam na taką 🙂

Kana
Gość

Ja z hula hopem hulam już jakieś 1,5 roku. Ale znudziło mi się kręcenie w prawo i w lewo. Nauczyłam się kilku sztuczek, nawet daję radę tańczyć z kółkiem podczas kręcenia 🙂 to chyba jedna z moich ulubionych aktywności fizycznych 🙂 Miałam kiedyś tyle samo w talii, co Ty i bardzo lubiłam swoje wcięcie 🙂 teraz mam 5cm więcej, ale nie narzekam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co do bmi Cię pociesze, ważę ok. 52kg przy 175cm jestem okazem zdrowia. W Japonii mieściłybyśmy się w normie, bo tam zalecane bmi jest dużo niższe (a Japończycy to jeden z najbardziej długowiecznych narodów).

Basia Smoter
Gość

Piękna talia <3 Zazdroszczę

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety nie każdej ,czego jestem przykładem. Mam bardzo problematyczną figurę i zaburzenia hormonalne – hiperandrogenizm, przez co mój brzuch prawie zawsze przypomina beczkę. Do tego dochodzą problemy trawienne czyt. wzdęcia i już w ogóle można zapomnieć o czymś takim jak talia. A o tendencji do tycia to już nie wspomnę. Zatem dziewczętom z kobiecą figurą serdecznie gratuluję (zazdroszczę?) i idę zamulać dalej żeby nie rozsiewać mojego pesymizmu :).
Klasyczne "niedasię" , ale kurde czasem już brak sił.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A czego ja nie piję :). Rumianek , mięta, pokrzywa+skrzyp (to przy okazji na włosy, które lecą garściami). Imbir zakupiłam , ale zapominam o nim i tak sobie leży. Może rzeczywiście jakiś stricte imbirowy wpis by się przydał ;).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anonimko, nie masz przypadkiem nietolerancji na gluten? Ja mam jak się DOPIERO teraz po wielu latach okazało po wykluczeniu go z jadłospisu i wszystkie objawy gastryczne mi zniknęły, podobnie jak permanentnie spływający śluz z zatok. Po porannym ssaniu oleju musiałam go ściągać, następnego dnia po odstawieniu glutenowego jedzenia już nie muszę. Czysto. Gluten może być przyczyną tak samo nadwagi jak i niedowagi… Właśnie się zważyłam, podskoczyła mi o 1 kg. I dziwne to, liczyłam, że imbir mi pomoże i te wszystkie ostre przyprawy, nigdy ich tak często i dużo nie spożywałam. nie pomogły mi. Szczególnie szkoda mi było się rozstać… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nigdy się pod kątem nietolerancji glutenu nie badałam, ale … od dwóch miesięcy jestem na paleo czyli nie jem żadnych zbóż. Jako że nie widzę poprawy w trawieniu, a nawet sporo przytyłam (tak bardzo nie ogarniam mojego organizmu?!?!) to rozważam i powoli wprowadzam do diety bezglutenowe kasze. Zobaczymy jak będzie, ale już totalnie nie wiem co mi szkodzi, a co może pomóc. Tak jakbym straciła łączność z moim ciałem, ehh. A z imbirem nigdy nie eksperymentowałam więc chętnie spróbuję. Nie jest tak ostry jak chili więc mam nadzieję, że nie zabije mojego żołądka ;). A w odpowiedzi na pyt Ani… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O ja nie mogę! Szampon na wypadanie……. proszę, zmień tego lekarza 🙁 Człowiek nie chce znaleźć przyczyny, tylko leczyć skutki. Wydasz mnóstwo kasy, a problem i rozgoryczenie pozostanie. Pisałam kiedyś komuś o blogu Tłuste życie, obyś tam znalazła jakieś wskazówki. Nie możesz zwątpić 🙂 o zdrowie się rozchodzi.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oj na pewno już więcej się z tą panią nie spotkam :). Bloga Tłuste Życie również uważnie śledzę. Mam wrażenie, że dużo moich problemów wynika też z nastawienia i ogólnego wypalenia. Takie "ojej, i tak pewnie się nie uda, będę łysa i gruba" :p. Ciężko o zdrowe ciało jak się ma takie podejście i chyba muszę trochę ciężej popracować nad jego zmianą. A wracając do głównego tematu wpisu to w hula hop posiadam, ale przez swój sceptycyzm leży i się kurzy… Jak tak sobie o nim myślę to w sumie 10-20 min dziennie mnie nie zbawi ,a kto wie, może… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No i widzisz, już jest dobrze, zaczynasz się podnosić 🙂 Z góry widzi się więcej i szerzej 🙂 Zmiana myślenia jest konieczna. Jest motywacja, jest cel to i powoli nabierzesz większej pewności siebie. Oby tak dalej!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Istnieje, na pewno, tylko że nie w każdym mieście, a już z pewnością w większych. W małych miastach ludzie się dziwią co to takiego medycyna chińska, funkcjonalna…. wolą dostawać gotowe recepty.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety mam bardzo małą przerwę pomiędzy zebrami, a koścmi miednicy, więc talia bez żadnych kości to z 5 cm… Nie da się uzyskać jakiejś super talii.. ;/

wia
Gość

Chwilowo nie kręcę, bo nie mam hula-hop w studenckim mieszkaniu, ani miejsca w moim mikro-pokoiku 🙁 Ale kiedyś bardzo to lubiłam i efekty były świetne.
A tak się zastanawiam, czy imbir w proszku działa dużo słabiej niż świeży? I jakie dzienne spożycie byś zalecała, żeby wspomóc dietę redukcyjną i oczyszczanie organizmu? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale ten w proszku ma o wiele większe działanie przeciwzapalne. Imbir mielony – 27566 [IF / 100g], Korzeń imbiru – 6452 [IF / 100g]

Wreddu
Gość

Podlącze się tutaj, coby o imbirze napisać ^^ istnieje ciekawy przepis ba peeling do skory z imbiru i soli morskiej, zrobilam sobie sloiczek i nie umiem przestać chwalić 🙂 co prawda jeść imbiru nie lubię, ale na skórze działa cudenka 🙂

Remedy
Gość

Również uwielbiam hula hop! Mam akurat to z masażerem i fakt na początku przez jakieś niecałe 2 tygodnie miałam wielkie siniaki mimo tego, że kręciłam w ubraniu (podkoszulek + dość gruba bluza), jednak potem ciało się przyzwyczaiło i gdybym chciała to mogłabym kręcić hula na gołe ciało (jednak wolę mieć na sobie chociażby cieniutki podkoszulek). I również zgadzam się z Tobą, że przy pomocy hula można zrzucić trochę ciałka z talii i brzucha. Sama dzięki jedynie kręceniu hula hop pozbyłam się boczków (fakt nie były może one jakieś wielkie, ale jednak) oraz wyszczupliłam nieco brzuch 🙂 Co do tego ile… Czytaj więcej »

Remedy
Gość

Biodra tez mam lichutkie przez co wyglądam jak taka 'prosta linia', ale już się do tego przyzwyczaiłam i nie klasyfikuje tego tak jak kiedyś jako wadę 🙂 Zwykły plastikowy o taki –>http://3.bp.blogspot.com/-vIKqh-NUwpA/Ty7O2rWPzKI/AAAAAAAAAUE/WvyeUbIKEuo/s1600/hula15.jpg

Pauline
Gość

Cudowne efekty! Uwielbiam Twoją figurę i chyba zacznę kręcić tym kółkiem 🙂 Widziałam, że ktoś w komentarzu poprosił o post związany z imbirem – też jestem za!

Ulo
Gość

Świetny post, na pewno skorzystam! To coś w sam raz dla mnie, bo chociaż nie mam problemu z masą, to zawsze chciałam mieć taką piękną talię! 🙂

bumi bubi
Gość

Kochana Aniu, strasznie swoim postem zachęcasz do zakupu kółka.
Kiedyś uczyłam się rysować. Jak wiadomo już w antyku idealizowano swoje obrazy jak my w dzisiejszych czasach zdjęcia. Poznałam choć częściowo proporcje ciała i w życiu uświadamiam sobie, że bez potrzeby. Piękno nie jest mierzone w centymetrach tylko w pewności siebie. Doszły mnie słuchy, że idealne ciało powinno mierzyć tyle samo w biodrach jak i w biuście, a talia powinna wynosić 0.71 długości bioder. U Ciebie powinno to być 67,45. Co nie daje idealności. Dobrze, że nie zważamy na tak absurdalne wzorce.

Już hula hop loduje na mojej liście.

Natasza Miszczuk
Gość

Muszę kupić 😀 Em ja do centymetrów i kg nie przywiązuję wagi, ale przyznam, że chciałabym mieć ładne wcięcie w talii.

Justinee
Gość
Justinee

Piękna talia<3, a wpis aż zachęca do zakupu i wypróbowania 🙂 Pozdrawiam!

Gabrysia
Gość

Ja czytałam że idealne kółko to takie które na stojąco sięga nam do bioder/pępka ( nie pamiętam dokładnie). Moje jest malutkie, dziecięce, i pomimo licznych prób, dociążenia, oglądnięcia kilkunastu filmików instruktażowych – nie umiem nim kręcić choć podejść miałam kilka i za każdym razem byłam bardzo zdeterminowana. Jak dla mnie – nie da się i tyle.
Od dawna planuję zakup lepszego koła ale takie składane które mogłabym w miarę wygodnie transportować jest dla mnie za drogie, wolę odłożyć jego zakup na jakąś specjalną okazję żeby nie żałować tak wydanych pieniędzy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie wiedziałam, że brałaś sterydy, poszperałam po blogu i widzę podobne wrażenia po "leczeniu" w Polsce. Lekarze w tym kraju potrafią tylko zapisywać leki które długofalowo niszczą człowieka, brałam prednizon (chyba o nim mowa?) na jelita i 3 lata po zaprzestaniu brania tego leku doszłam do siebie. Mam uszkodzone nadnercza. Nienawidzę lekarzy z polski, teraz korzystam tylko z usług tych, którzy leczą według TMC. Moje dzieciaki to okazy zdrowia, czosnek i imbir i omijają je te anginy. Tylko ospę, świnkę i różyczkę konsultujemy z rodzinnym 🙂 Pozdrowienia!

Kinga Kornacka
Gość

Też czekam na wpis o imbirze! 😀
A hula-hoop to nadal nie dla mnie. Choć niedawno już udało mi się go trochę na sobie utrzymać, ale było to właśnie duże ciężkie koło na sali gimnastycznej 😉

Szara Wiewiórka
Gość

Lekkim, pustym w środku kołem to się nie da kręcić, musi być ciężkie! Mój tata nauczył się od zera, w pół godziny i teraz wywija w obie strony, więc na pewno też byś załapała jakbyś dała sobie, i hula-hoopowi, szansę 🙂

Polka w UK
Gość

no chyba zartujesz , ze Twoj Tata wywija z hula hop? wooow!!! szacun i podziw!!! ja za dzieciaka mialam takie "puste" i kiepsko mi szlo, nigdy nie probowalam na tym ciezkim.

Szara Wiewiórka
Gość

Kupił sobie takie ogromne z wypustkami i kręci. 😀 Mówi, że łatwiej mu się dzięki temu oddycha.
Warto kupić lepsze koło, ja na ebay'u kupiłam za 11 funtów z darmową wysyłką.

Niemoralna
Gość

Zazdroszczę Ci takiego brzuszka <3

megirosa
Gość

Hula-hoop źle mi się kojarzy od czasów dzieciństwa, pomimo wielu prób nigdy mi się nie udawało zakręcić. Zwłaszcza pamiętam, jak jako berbeć byłam na morzem i były jakieś luźne zawody w kręceniu, poszłam i od razu mi spadło 😀
Chętnie bym spróbowała jak się przeprowadzę i będę mieć więcej miejsca, tylko znowu wstyd będzie jeśli mi się nie uda nauczyć 😉 Moja koordynacja ruchowa to dno.
I przyłączam się do oczekiwania na wpis o imbirze 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Poćwicz na sucho kręcenie biodrami, wypinając pupę w tył najwyżej jak się da i na boki. Ja sobie właśnie tak wyćwiczyłam moje wcześniej skostniałe biodra. I wtedy zaczynaj przygodę z hula, trzeba też złapać kontakt ciałem z hula, to ciało prowadzi kółko i pilnuje, żeby nie spadło.

Szara Wiewiórka
Gość

Ty masz naturalne predyspozycje do kobiecej sylwetki, ja niestety takiego wcięcia mieć nie będę, chyba, że wytnę sobie kilka żeber, ale hulam, hulam, coś na pewno da. Muszę poćwiczyć kręcenie w drugą stronę, bo męczę się i męczę i nie nie mogę złapać rytmu. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dokładnie osoba szczuplutka o chłopięcej sylwetce nie będzie miała takiego wcięcia w tali chociażby hulała codziennie. Niestety takim przykładem jestem ja, więc po 2 miesiącach sobie odpuściłam.
Anka.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To akurat nieprawda 🙂 mam figure jak doda.przed operacja, tzn. Ba bistu, brak bioder, plaskodupie :p silownia wyrobila mi ładne uda, pupa się robi. Majc uda zaokrągliłam dół, a kręcąc zrobilam sobie niewielka, ale zawsze talie. Nie man predtspozycji, przy treningu silowym zawsze spina sie brzuch wiec miesnie sie robią, ale skosne brzuszki i hula hoop zrobilo swoje 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

Mi tyłek się zaokrąglił od ćwiczeń, ale niestety bioder zero. Ale walczę o talię, choć może za mało entuzjastycznie. 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja z innej beczki – zaczęłam hulać po Twoim poprzednim tekście o hula hoop i chociaż talia jest węższa, to jestem Ci wdzięczna za coś innego. Mam dużo większą świadomość i "ruchomość" bioderek. Bardzo poprawiło to jakość mojego seksu 🙂

Endorfinka
Gość

Już zapisuję hula hop na listę zakupów 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeja… Ty to sie lubisz pochwalic. Ja mam pewnie 10 lat wiecej od Ciebie , dwoje dzieci do tego 55 kilo przy 170cm. Talie mam taka jak Ty a hula hop nie krece. Nie kazdy ma predyspozycje do wciecia w takii. Spojrz na Pink, cwiczy kobita jak szalona a po talii ani sladu :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Urzekla mnie twoja historia,nikogo to nie interesuje :p zaloz o tym blog i odpusc, prosilam w komentarzach o informacje o hula hoop i dostalam, a tobie cos nie pasuje 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

masz skrzywiony kręgosłup albo miednice ? strasznie nierowna masz te talie. fajnie, ze zachęcasz ludzi do kręcenia ja tez kiedyś dużo krecilam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

no, jakos powykrzywiana jestes torche, ale wciecie masz swietne. Ja jestem jak kloda drewna, cycki, talia i biodra niemal ten sam obwod 🙁

Czarnowłosa
Gość

Kiedyś kręciłam hula-hopem i efekty były świetne. Teraz nie mam cierpliwości. Ćwiczę callanetics i efekty tez są widoczne.

katarina555
Gość

Ciekawy post. Wole bieganie.

Zakręcony Świat Marty
Gość

a ja sobie kupuję właśnie jutro kupuję hula hop:_ problem w tym,że umiem kręcić tylko w 1 stronę:/

marooda
Gość

a ja nie umiem wcale kręcić, mam take dziecięce hula, próbowałam już wiele razy i no way :/
Aniu a jak obciążasz swoje ryżem? Może kupię składane na allegro jeśli jest cięższe ..
Bardzo chciałabym zacząć ale niestety nie udaje mi się kręcić ..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, jak szybko kręcisz hula-hopem?
Kręciłam nim bardzo dużo, na początku widziałam efekty, ale potem tak jakby nic się nie zmieniało mimo upływu czasu, obwód nie malał. W ogóle się przy kręceniu nie męczę (mam duże, ciężkie koło z masażerem) a zaznaczam, że mam marną kondycję. Zastanawiam się czy może powinnam tym kołem kręcić jakoś szybko i energicznie żeby się zmęczyć?

english24na7
Gość

Jestem hula hopowym beztalenciem – moje szkolne rekordy dobijały do paru obrotów 😀
Ale inspirujesz mnie – może się przekonam 🙂
Pozdrawiam i dołączam do grona czytaczy Twojego bloga 🙂

Just.
Gość

Twoje BMI jest w normie 😉

Polka w UK
Gość

Ta kobietka na filmiku niezle wymiata, ale widze, ze mimo to nie ma wciecia w talii, a poniewaz ja mam mniej wiecej taka sama figure jak ona (brak wciecia, brak bioder, i "plaskodupie") to mysle, ze i u mnie nie ma szans na talie 🙁 Moja figura nie zmienia sie od mniej wiecej… 18 lat(!), nawet po dzieciach wciaz nie mam nawet bioder ;( Ale Ty Kochana to masz takie wciecie ze tylko podziwiac i zazdroscic!

akwarelaplus
Gość

Wspaniałe proporcje :), aż 34 cm różnicy talią a biodrami.

Lucyna M
Gość

Kręciłam jak byłam mała, ale nigdy nie udało mi się kręcić zbyt długo. W sumie można byłoby wrócić do tego:-)

Gabii 69
Gość

Ja się nie nauczę kręcić nigdy 🙁

Karolina W
Gość

Ja bardzo wąską talię zawdzięczam dobrym genom po mojej kochanej babci 🙂 Jednak mam w planach kupić hula hop, bo uważam, że jest to bardzo fajna forma aktywności. Masz bardzo fajną figurę 🙂 Gdybym mogła oddałabym Ci swoje 2 kilo, mam tyle samo wzrostu, ale ważę 56 kilo i te dwa chciałabym zgubić, bo kiedy ważę 54 czuję się i wyglądam najlepiej 🙂

Kasia Gdańsk
Gość

ja kupiłam ostatnio lekkie i chyba za małe hula hip, i nie mogę za cholerę się nauczyć 🙁 a tak bardzo bym chciała, może kiedyś się nauczę;)

Kangarooo
Gość

Tez kręcę hula hoopem. Kupiłam sobie w zeszlym roku we wrzesniu i czesto odkladam je na bok, ale zaraz jak do niego wracam to widac efekty. Staram sie uczyc roznych sztuczek, wrzucac hula hoop na ramiona, wyciagac je zakladac z powrotem itd.. ale jeszcze srednio mi to wychdzi:p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, jeśli można spytać, ile masz cm w obwodzie pod biustem? Zastanawiam się na ile żebra determinują wymiar talii.

Małe Rude
Gość

Dobrze, że mam ogród, będzie gdzie kręcić 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wiem czy ktoś już o tym pisał, ale z hulahop trzeba uważać jak się ma problemy z kregosłupem albo tak jak ja – hipermobilność stawów. Bardzo łatwo sobie narobić problemów i potem będą się kręgi przesuwać i ciężko to naprawić nawet ćwiczeniami stabilizującymi czy izometrycznymi. (swoja drogą rehabilitant powiedział mojej mamie, że hulahop było jedną z przyczyn powstania jej rwy kulszowej – kręciła dość regularnie).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Do diaska, zes mi wlazla na ambicje (i dobrze…) Poszukam kolka w Decathlonie i zaczne krecic. A co.

(Sorry za brak polskich liter. To pisalam ja, tlusta_papuzka)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wskaźnik BMI jest za przeproszeniem g…nic nie wart 😉 (no, może poza przypadkami skrajnej otyłości) i nie musisz się nim przejmować 😉 jedyny jako tako przydatny wskaźnik, to procentowa zawartość mięśni i tłuszczu w organizmie

Amelia
Gość

Aniu, myślisz, że dałoby radę zlikwidować za pomocą hula-hoop bryczesy (tłuszcz na zewnętrznej stronie ud, coś takiego: http://storage.sfd.pl/1/images2008/20080623203552.JPG)? Życie mi paskudy obrzydzają, nic ich nie chce ruszyć 😉

Amelia
Gość

Zastanawiam się w ogóle, czy da się kręcić w tym konkretnym miejscu, czy nie będzie mi hula-hoop przy kręceniu tak nisko spadać 🙂

Amelia
Gość

Nie ma w nich nic złego, ale swoich akurat nie lubię 🙂 Są dość spore i nie bardzo się komponują z moją szczupłą sylwetką. No i optycznie skracają nogi, a nie są one aż tak długie, by dobrze to wyglądało 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja jestem szczupła, ale mam szeroką talię. Dlaczego? Bo mam szerokie żebra (nie wiem jak to określić, ale pewnie wiesz o co kaman) i żadne hulahoop mi nie pomoże :/ najwyżej wycięcie żeber :]

Lusia

Słonecznik
Gość

Też mam niskie BMI, od zawsze. I nie zgadzam się, że to jest niezdrowe. Można być i szczupłym i zdrowym.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

na twoim brzuchu jest tylko sam tluszcz tak naprawde… nie mowie tu od razu o kulturystyce I 6pakach, ale troszke miesni by nie zaszkodzilo, bo ci sie boczki zaczynaja robic 😀
nie mowie tego z zazdrosci, zeby nie bylo, moj tez nie jest absolutnie idealny 🙂 mowie tylko to co widze.
widze tez ze wciagnelas brzuch na 1 zdjeciu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cześć! Niestety mam asymetryczna talię i chciałabym to zmienić. Mam mniejsze wcięcie po lewej stronie. Możesz powiedzieć w którą stronę mak kręcić :)?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dlaczego hula hop nie jest bezpieczne dla osób, które maja problem z kręgosłupem?

Klaudia Jaroszewska
Gość

Ja tam czytam przy kreceniu 🙂