Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Jaką książkę poleciłabyś młodszej sobie? Dla ułatwienia - wyobraź sobie, że masz dorastającą córkę. Co powinna przeczytać? Moje pokolenie miało bravo, do którego czytelnicy pisali listy, a potem ekspert odpowiadał - "nie Tomku, to normalne, że ciekawiło cię jak smakuje twoja sperma, nie zwariowałeś i nie pochorujesz się od tego". Pamiętam jak moja wychowawczyni próbowała przekonać na zebraniu rodziców, by nie pozwalali nam czytać takich  gazet. A czy były złe? Przynamniej wypowiadali się tam eksperci po psychologii albo specjalności z ginekologii czy seksuologii. Dzisiaj teoretycznie dostęp do wiedzy jest większy, ale kto tworzy te informacje? Na ile są wiarygodne? Nie muszę wam tego tłumaczyć, jestem copywriterką, napisałam sporo tekstów o maszynach rolniczych, na których znam się jak na historii Mongolii w XIX wieku.
Chociaż te teksty mają jakąś korektę merytoryczną!

Sto razy bardziej wolałabym, aby moja nieistniejąca córka przeczytała merytoryczną książkę o swoim ciele, niż trafiła na stronę, na której szukając informacji o włosach na ciele sprzeda jej krem do wybielania odbytu albo inną niebezpieczną rzecz.

Merytoryczna, zabawna, konkretna - taka jest książka "Obrzydliwa anatomia" Mary Altman. 
Opinia powstała przy współpracy z wydawnictwem kobiecym, ale swojej nieistniejącej córce polecam naprawdę!
Jaka jest najgłupsza rzecz związana z ciałem, w jaką wierzyłaś dorastając?

#obrzydliwaanatomia #maraaltman #cialopozytyw #wystarczajacodobra #aniamaluje #czytam #szczerze_pisząc #bookstagrampl #bookstagram #ksiazki #terazczytam #współpraca #blogerka

Jaką książkę poleciłabyś młodszej sobie?...

Którą sukienkę wybrać?

Czeka mnie jutro ważna (ale swobodna, nie oficjalna) impreza. Poza tym, już chyba tylko Sylwester. Chciałam sobie dzisiaj szybciej uszykować coś na jutrzejszy wieczór i naszło mnie na przegląd sukienek. Mam dylemat i proszę Was o pomoc.

Mam za dużo ubrań i to jest problem, bo nigdy nie wiem, w co się ubrać. Chcę zostawić sobie kilka naprawdę wyjątkowych sukienek a reszty się pozbyć – wystawię na allegro czy coś takiego, a jak nie pójdą, to wrzucę do kontenera PCK. Na zdjęciach jestem ubrana w sukienki, co do których nie jestem pewna… Wybaczcie głupie pozy – musiałam biec na szpilkach na drugi koniec pokoju zanim zaskoczy samowyzwalacz. Nie jestem dobra w samojebkach, niewielkie doświadczenie w tej kwestii 😉 Kolory trochę pozjadane przez prowizoryczne tło które odbiło światło, ale moją cyfrówką focić pod wieczór ciężko. Sorki za zamazaną twarz, ale zjadłam grejpruta po którym spuchły mi usta – pryskany czy co? Wypiłam już wapno i liczę, że do jutra rana mi to zniknie, bo piecze. Zaczerwienione oczy też były w pakiecie. To co, mogę zacząć?

Fioletowa bandażowa, w sumie, to jest ok ale raczej tyłka nie urywa 😉

Brak kilku cekinów jest nieistotny 😉

Ta mi nieco wisi w talii ;/

Chyba się gryzie z włosami

Czy czarny przy blondzie nie wygląda za smutno?

Ta z kolei jest bardzo dopasowana, ale z cycków robi mi naleśnika (na zdjęciu mam miękki sportowy stanik więc normalnie aż tak płasko nie jest, ale raczej nie jest to wygodne)…

Na tym zdjęciu trochę dziwnie wyszła, ta sukienka wygląda tak, jak na zdjęciu które pokazywałam w sierpniu (klik). Jednak mam wrażenie, że z blondem nie komponuje się za dobrze. No i jest bardziej czerwona, ale wina światła i tła.

Którą założyć jutro, którą zostawić na sylwestra a które posłać w świat?

PS. oczywiście uczeszę się, założę biżuterię i inne buty, prawdopodopodobnie jedne z tych:

Byłabym wdzięczna za pomoc – od kiedy zmieniłam się w blondynkę, nie złapałam jeszcze wyczucia kolorów. 

PS. Darujcie sobie komentarze typu “przytyj” – chciałabym, ale jak nie jem imbiru i kapsaicyny dla zdrowia moich oskrzeli, to nie oddycham zbyt dobrze, jak jem – przemiana materii jest błyskawiczna. Nie poświęcę zdrowia dla ładniejszej figury, chociaż najbardziej chciałabym mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli i dobrze oddychać i mieć te 5 kg więcej 😉

Talia to efekt uboczny hula hoop.

Proszę o szczere opinie! Odczytam je pewnie na wykładzie czy w autobusie, a więc w biegu, ale są dla mnie cenne. Z góry dzięki!

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

113
Dodaj komentarz

avatar
83 Comment threads
30 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeJagoda Wkarola0912Just a Woman... Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Boska figura, założ czarną albo białą w kropki, srebrną i beżową komuś sprzedaj a fioletową założ na sylwestra. Udanej zabawy ;]

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

Biała w czarne kropki, ale do jasnych butów lub czarna albo szara 😉 Biała najfajniej pasuje do włosów i buzi, a te dwie pozostałe do figury 🙂 Powiem Ci, że zmiana koloru i uczesania jest bardzo korzystna 🙂

Natalia
Gość

Czarna według mnie jest najlepsza 🙂 Ewentualnie ta, co z cycków robi naleśniki – boska talia!!! 🙂

Ola J.
Gość

Zgadzam się z przedmówcą. Wydałabym cekinową i fioletową bandażową, bo nie podoba mi się góra, na zdjęciu wyszła trochę tandetnie:P

Czarna Wiedźma
Gość

Również jestem za czarną lub tą od naleśników xD Ta różowo/czerwona – ostatnia też mi się strasznie podoba

bognyprogram
Gość

Podbijam Natalię:) Wyglądasz w nich niesamowicie <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja też zgadzam się z Natalią. Czarna albo dopasowana szara! (Nie, kolor włosów nie gryzie się z czernią i daje fajny efekt!)

Berciuch
Gość

Naleśnikowa zdecydowanie górą! 😀

Kwiaty lipy
Gość

w naleśnikowej wyglądasz jak gwiazda! super figura <3

Pola Grey
Gość

Cekinowe kropki to absolutnie nie moja bajka więc mnie byś nie powaliła tym lookiem 😉 Srebrno-pudrowo-różową spal! Podoba mi się sukienka, która powoduje efekt naleśnika (sam naleśnik nieco mniej, ale jest do przeżycia). Ze wszystkich podoba mi się (i chyba dobrze leżą) czarna – klasyka! oraz pierwsza fioletowa.
Życzę udanej zabawy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zdjęcia trochę kłamią, w srebrnej, czarnej, fioletowej i czerwonej z czarnym masz piękny tyłek 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

według mnie ta srebrna 'spłaszczająca' wygrywa, wspaniale podkreśla twoją figurę, a jeżeli nie ona to klasyczna mała czarna zawsze idealnie się wpasuje. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czarna albo szara! Aniu, jaką ty masz boską figurę!

Laura
Gość
Laura

Najbardziej podoba mi sie ta "splaszczajaca", wyglądasz w niej jak milion dolarów 🙂 i czarna, przecież czerń najładniejszych wyglada właśnie z blondem, bo włosy odżywiają sylwetkę! 😉 Ładna jest tez ta różowa/czerwona (moze to koral? na zdjęciach niestety kolory widać najsłabiej), fioletowa tez jest ok. Pozbylabym sie tej różowo-srebrnej? i czerwonej z czernia przy szyi, biała tez nie do końca mi sie podoba, mam wrażenie, ze nie podkreśla Twojej figury, i jako gryzą mi sie te cekiny z bielą i wzorem sukienki, takim letnim… Moze na żywo wyglada to lepiej. 🙂

Potworek
Gość

Na fejsiku Ci napisałam, że numer dwa – oczywiście miałam na myśli czarną C:
Wygląda rewelacyjnie, podkreśla to, co trzeba, szekszi, ale nie jest wulgarna, tylko takie szekszi z klasą. Ja wiem co mówię, bo takie jest życie. To tego koniecznie załóż czarne botki jak na zdjęciu. Jak dla mnie mistrzostwo świata. Chętnie bym Cię sama pomalowała i uczesała na tę imprezę, uwielbiam stylizować ludzi 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czarna, czerwona oraz różowo- srebrna:)

tonia
Gość

Mnie ta szara spłaszczająca sie mega podoba ( na zdjęciu wg mnie nie wygląda spraszczono-tylko tak pisze jak wspomniałaś ;). I swoją droga chyba zazdrośnicy by ci powiedzieli "przytyj" 😛 Nie wiem jak w realu, ale z tego co widzę to figurkę masz boską <3

Ancymonka
Gość

Wprost zakochana jestem w czarnych botkach <3

Izabela
Gość

Czarna i różowa to moje faworytki! A figurę masz świetna 🙂

Katarzyna
Gość

W czarnej wyglądasz bosko! Czarny + blond włosy dla mnie najlepsze połączenie jakie może być. Do tego te buty z dżetami na piętach:)

Corner passion
Gość

wg mnie czarną powinnaś założyć, skoro to nieoficjalne ani nic z tych rzeczy 😉
a na sylwestra ja bym postawiła na różową jeśli byłaby to duza impreza, a jak taka mała ze znajomymi tą przedostatnią 🙂
a co do połączenia z blondu z czarnym, to najlepsze naprawde! 🙂

Inez
Gość

czarna lub ta bardziej szara (zdjęcie pod czarną) i te botki do kostek 🙂
piękna talia ! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Masz boska figure! Zazdroszcze, w kazdej sukience wyglądasz cudnie 😉 na Twoim miejscu zostawilabym ta czarna z rekawami 3/4 bo jest elegancka 😉

Aleksandrowa
Gość

cudowna figura! załóż tą czarną sukienkę (jakby bandażowa, w każdym razie ta na cienkich ramiączkach) do tego albo szpilki nude albo te czarne z ćwiekami 🙂

Aleksandrowa
Gość

chodzi mi o to powyżej różowej 😉

Anwen
Gość

Zdecydowanie ta co Cię spłaszcza – wyglądasz w niej idealnie! ewentualnie jeszcze fioletowa, ale jak wiadomo ja mam słabość do tego koloru 😉 A tak w ogóle Aniu to zazdroszczę Ci figury :)))

Zyśka
Gość

fioletowa i dwie czarne zostają w Twojej szafie 😉 koniecznie

Isobel
Gość

Masz wspaniałą figurę, nie potrzebujesz dodatkowych kilogramów i tak jest zgrabna i kobieca 😉 Zazdroszczę i sama chciałabym mieć taką figurę 🙂
A co do sukienek to ja mam dwie propozycje: czarna lub ta szara (srebrna) no ostatecznie ta różowa też będzie 😉

Isobel
Gość

Mam jeszcze do Ciebie pytanie 😉 Jestem ciekawa ile masz wzrostu i jaką masz wagę? Mam nadzieję, że nie jest to zbyt bezczelne pytanie, po prostu jestem ciekawa 😉

Isobel
Gość

Robienie mostka co to takiego?
Podziwiam Cię za Twoje podejście do siebie i swojego ciała 😉 Twój blog jest dla mnie inspiracją tak samo jak Twoja postawa 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie przejmuj się wagą. przez wiele lat ważyłam 45kg przy 175cm (ah, te geny), w ciągu studiów udało mi się przytyć do 52. zamiast się zadręczać, że wyglądam jak patyk i słuchać docinków koleżanek to zaakceptowałam swoją figurę i cieszę się smukłym ciałem. co do sukienki najbardziej mi się podoba czarna. pozdrawiam. 🙂

Słonecznik
Gość

Fioletowa ma bardzo fajny krój, ale ten kolor…
Cekiny są fajne na Sylwestra.
Czerwoną i tę poniżej do kosza.
Czarna i szara są zajebiste 😉
Ostatnia też jest niezła, bardziej na jakieś wesele się nadaje.

Elżbieta
Gość

-Fioletowa ma ładny krój, ale coś mi nie pasuje, nie wiem czy moja wrodzona niechęć do koloru czy zestawienie z nowym blondem
-biała i wrzosowa w ogóle do mnie nie przemawiają; czerwona w odstawkę, faktycznie nie leży dobrze;
-czarna to świetny klasyk, wcale nie wygląda smutno i świetnie wygląda w niej Twój dekolt, ale nie jest zbyt wyzywająco dzięki prostocie kroju, grzecznym rękawom
-powtórzę za dziewczynami, czarno/grafitowa -milion dolców, nie da się tego skorygować jakimś usztywnianym stanikiem?
-czerwono/różowa ładna i fajnie dopasowana
Podsumowując, ja na Twoim miejscu wybrałabym czarną i ciemną mieniącą się (tę raczej na imprezę sylwestrową)
Pozdrawiam i udanej zabawy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czarna najlepsza:-) Piękna kobieta i kobieca figura, której zazdroszcze

Weronika F.
Gość

Wg mnie czarny zawsze wygląda smutno, ale czasami warto mieć w szafie na różną okazję. Najlepsza ta różowa i ta bez rękawków połyskująca (idealna na imprezę na którą się wybierasz). Ta czarna na samej górze z dużym dekoltem jest boska 😀 super wyglądasz w niej 🙂

elpiss
Gość

jak nie wiesz co założyć- to załóż małą czarną- zawsze się sprawdzi najlepiej 😀

ona
Gość

kobieto jaka z ciebie laska 🙂 figura extra i te cycki ;), napisałam już na fb że czarna, może być jeszcze czerwona i ta srebrna, ale każdemu podoba się co innego, a ty wybierzesz tą w której czujesz się najlepiej ;), buciory też fajne.
P.S. owoce nawet banany, powinno się dokładnie myć, a cytrusy nawet szorować przed zjedzeniem, tony chemikaliów i związków grzybobójczych, niestety inaczej by do nas nie przyjechały.

Karola S.
Gość

A ja patrząc na zdjęcia pomyślałam, że masz właśnie super figurę 🙂 Nie jesteś wcale wychudzona, wszystko jest na swoim miejscu 🙂 A co do kiecek, to albo czarna, albo ta srebrna "spłaszczająca" 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czarna!

Kana
Gość

O matko! Ale masz genialną figurę! 😀 w czarnej wyglądasz bosko, podoba mi się też ta w kropki 🙂

Magdalena
Gość

czarna, druga czarna z tymi drobinkami która robi naleśniki i biała z cekinami (do niej buty nude)

Agata Tarkowska
Gość

Czarna! I czarne zakryte buty! :3

wonka080
Gość

Czarna jest najładniejsza 🙂 Ewentualnie ta od naleśników, ale to na Sylwestra.

Karolina M.
Gość

Czarna, i buty też czarne. Klasyka zawsze najlepsza. 🙂
Co do kiecek, jak koniecznie chciała byś się pozbyć za jakąś niską kwotę to chętnie bym przygarnęła 😀

vivamaja
Gość

Masz cudowną figurę! Wyglądasz cudownie w różowej/czerwonej sukience. Czarna idealna na Sylwestra! Przepięknie w tej fryzurze. Och i ach!

Wróciłam już do domu, więc można by było się W KOŃCU spotkać, o ile nadal masz taką ochotę! 🙂

Blog.Epelo.pl
Gość
Blog.Epelo.pl

Najlepiej wygladasz w srebrnej 🙂

Balbina Ogryzek
Gość

czarna i fioletowa są boskie. No i ekstra talia :))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Najładniej wyglądasz w szarej "spłaszczającej" i w tej koralowej:)

Nanika89
Gość

Moim zdaniem najlepiej wyglądasz w tej szarej. Świetna figura 🙂

Picola
Gość

Ale laska 🙂 Mnie najbardziej podoba się mimo wszystko czarna, i nie, nie uważam że wygląda smutno 🙂

M.
Gość

Ta, co robi naleśniki i czarna- w nich wyglądasz obłędnie.
Reszty szczerze bym się pozbyła, no ale każdy ma inny gust 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Obie, które najbardziej mi się podobają są nie w moim stylu i pewnie sama wyglądałabym w nich jakoś… bezowato?… ale na Tobie wyglądają naprawdę świetnie i mam tu na myśli fioletową i różową. A może nawet bardziej różową, albo nie… Sama nie wiem, w obu wyglądasz świetnie. Te czarne są najlepsze, ale na imprezie na kolana nikogo nie powalą.
W zasadzie czego byś nie założyła wyglądasz dobrze, więc po prostu… Udanej zabawy 🙂 Koniecznie daj znać, co wybrałaś 🙂
Pozdrawiam!

Lucyna M
Gość

Ja wybrałabym małą czarną, gdyż fajnie w niej wyglądasz lub tą szarą? dopasowaną co ci spłaszcza cycki – odpowiedni stanik i nie powinno być źle, a fajnie w niej wyglądasz. W różowej (ostatniej) wyglądasz słodko, gdyż do blondynek pasuje taki ala róż, ale nie każda lubi taki efekt, aby wyglądać jak głupa blondynka. Fioletowa jest w miarę ok, ale szału nie ma. Biała w cekiny jest ok, ale bardziej mi pasuje na dyskotekę. Natomiast czerwona z jednym rękawem jest na cb za duża i wyglądasz nieatrakcyjnie. Tyle ode mnie:-)

Olga Cecylia
Gość

Czarną z dodatkami na imprezę (coś kolorowego przy szyi, kolczyki, bransoletka), cekinową na Sylwestra.

Alicja
Gość
Alicja

Fioletowa ma bardzo ładny krój, ale dużo traci tą wyjątkowo nieudaną przeplatanką, jeżeli chcesz ją zatrzymać, pozbądź się przeplatanki i doszyj zwykłe ramiączka; będziesz miała ładną seksowną sukienką, albo chociaż odczep dżety.
W cekiny jest zabawna, wyglądasz w niej ładnie i dziewczęco, może nie na najbliższe imprezy ale trzymaj w szafie, fajna jest.
Czerwona i srebrno-różowa ci nie służą, sprzedaj koniecznie.
W różowej wyglądasz przesłodko, mi się osobiście średnio podoba, dość specyficzny efekt słodkiej blondyneczki.
W czarnej wyglądasz doskonale, w srebrnym naleśniku po prostu bosko.

Gabka
Gość

Zgadzam się co to fioletowej, pozbądź się tego czegoś na górze i będzie super kiecka 🙂

Sandra ja
Gość

Czarną albo różową lub wrzosową i długie czarne buty bądź te jasne 😉

lewandowska
Gość

Obie czarne!!!! Patrze na Ciebie w nicj i sie napatrzec nie moge 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wszystkie wiesniackie

Gabka
Gość

Pozbądź się koniecznie:
Cekinowej
Czerwonej asymetrycznej
Różowej z satyną i tiulem

Najfajniesze:
Czarna 3/4
Ostatnia

Previous
Rozwojowy czwartek+ co kupiłam na -40%…
Którą sukienkę wybrać?