To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Hula hoop : aktualizacja




Jakiś czas temu pisałam o korzyściach które płyną z kręcenia hula hoop. Opisałam też, jak obciążyć kółko. Myślę, że potrzebna jest już aktualizacja 🙂
 Hula jest nadal jedynym, co robię dla swojego brzucha. Oprócz tego jedynie się rozciągam i poprawiam swój mostek. I mimo, że bardzo lubię kręcenie, robię to raz, czasami dwa razy w tygodniu po jakieś 2-3 minutki na każdą stronę. Zdarza się, że koło stoi za szafą nawet 3 tygodnie.
Kręcę tym samym co na początku. I to jest właśnie źródłem problemu – cała zabawa stała się za łatwa… nie czuję mocnego masażu i trochę mi tego brakuje. Myślę nad zakupem takiego, o jakim pisała Zyskowa albo BlondeHairCare. Jedyne co mnie zniechęca, to cena 😛

Wiem, że istnieją hejterzy hulania. Po co właściwie kręcę?
Poza oskrzelami jestem zadowolona ze swojego ciała, chociaż kiedyś było fajniejsze, np. miałam większe cycki przy prawie tej samej budowie…. Ok, miałam jeszcze mocniejsze, białe zęby, zniszczeń jakie na tym polu zrobiły leki niestety nie cofnę.
Ale suma summarum – lubię siebie. Nie ćwiczę po to, aby schudnąć. Zależy mi na trzech rzeczach :
– kondycji
– prostszym kręgosłupie
– jędrności

Nie chcę tracić  masy. Wolałabym nawet trochę jej przybrać ale zostawić proporcje. Niestety wszystkie inne ćwiczenia sprawiają, że nieznacznie maleje mój biust a tego nie chcę. Hulanie jest idealne, bo jedyne co mi leci w dół, to talia. Tzn. obecnie w dół nie leci, bo mam na wydechu 62 cm i to jest chyba minimum jakie mogę osiągnąć ( chociaż jakby było 5 cm więcej też nie byłoby źle :)). Także spalanie tłuszczu tylko w obrębie brzucha jest możliwe. Na widocznym po lewej zdjęciu nie wciągam brzucha i tak – niestety trochę widać mi żebra. Dlatego chciałabym nabrać trochę masy. Nie mam też takich grubych nóg, po prostu legginsy + flesz to masakra. Wybaczcie, robiłam zdjęcia późnym wieczorem.

 Co jeszcze daje kręcenie? Koleżanka ma koło z wypustkami masującymi, bardzo podobny model do wcześniej linkowanych. Testowałam, jest naprawdę super (poza ceną). Oprócz zlikwidowania “boczków” i stworzeniu talii pomogło jej także pozbyć się zaparć. Mnie ten problem nigdy nie dotyczył, ale myślę, że to istotna wiadomość.

Co do siniaków… w internecie jest wiele dziwnych zdjęć przedstawiających ogromne sińce. Moim zdaniem to strasznie nieodpowiedzialne zaczynać kręcić ciężkim, mocnym kółkiem na nagim brzuchu/lekkiej bluzce. Warto zacząć od 5 minut, bez żadnej spiny i oczekiwania natychmiastowych efektów, bo to najszybsza droga aby się zniechęcić. Organizm musi się przyzwyczaić do takiego masażu. Moja koleżanka Asia kręciła na polarowej bluzie, siniaki były niewielkie i tylko przez tydzień 😉 
Dodaję jeszcze zdjęcie bez flesza, żeby nie było podejrzeń o przeróbki graficzne 🙂
Zachęcam do kręcenia, tym bardziej, że można to robić np. oglądając serial, więc to idealna aktywność dla osób, które zasłaniają się “brakiem czasu” 🙂

OSTRZEŻENIE! 
kręcenie hula-hoop może być niebezpieczne dla osób, które mają problemy z kręgosłupem!





Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Cleo
Gość

Kupuję hula-hop 😛

Barb Brussels
Gość

No ja tez po obejzeniu zdjec stwierdzam, ze chyba warto…cudo!

Gaffi
Gość

Kiedyś kręciłam i ze swoimi skłonnościami do tycia w brzuszku widziałam, że hula hop trochę pomaga mi walczyć z tłuszczykiem;-)

kosodrzewina
Gość

Kilka dni temu przyszło do mnie hula hop i już się bardzo polubiliśmy. Mojemu brzuchowi daleko do Twojego, ale wszystko jest do zrobienia 😉

Łojotokowa Głowa
Gość

O kurczę, nieźle!
Chciałabym spróbować, ale boję się, że w moim pokoju-izolatce się z hula hoopem nie zmieszczę :/

Łojotokowa Głowa
Gość

Dobra myśl 🙂
Wziąć psa na długą smycz, hula hoop do ręki i się gdzieś rozłożyć 😉

onepart0fme
Gość

mój pies zawsze mnie próbował bronić przed hula hoopem jak kręciłam 😀

KiziaMizia
Gość

kurcze też mam ochotę 😀
w dzieciństwie mogłam kręcić godzinami, teraz już chyba nie potrafię :/

KiziaMizia
Gość

obyś miała rację bo planuję w tym tygodniu rundę po wszystkich marketach/sklepach sportowych i bez hula hop nie wracam!

Słonecznik
Gość

Ja chcę kupić hulahop, ale pewnie dopiero jak wrócę do PL 😉

BlondHairCare
Gość

Wow, jaka figura *.*

Barb Brussels
Gość

No nie??
Ukrywala sie za postami twarzowo, wlosowymi, a tutaj takie wow!!!

ozamos
Gość

Wszystkie tak zachęcacie tym hula-hop… A mi właśnie potrzeba spalić kilka cm na brzuszku…

CAT (thelifespiration)
Gość

Jesteś strasznie chuda w żebrach 🙂 Chciałabym tak. Ja mam krzywe plecy i gdy sie nie garbię moje żebra się rozszerzają ku dołowi i do przodu co wygląda okropnie 🙁 Ale hula hop zakupię 😉

Patti
Gość

A ja kupiłam hula hop jakieś 3-4 tyg temu i to za cene chyba ok.30 zł na allegro z kulkami masujacymi (takie różowo żółte) i bardzo polecam! Moja skóra stała się jedrniejsza i talia wysmuklała 🙂 Staram sie kręcić codziennie ok. 25-30 minut i efekty było widać juz po pierwszym tygoniu! 🙂

Aniu, przegladanie twojego bloga stało sie moim codziennym rytuałałem. Wyczekuje Twojego posta codziennie i kilka razy zerkam czy czasem nie napisałaś czegoś nowego 🙂 Masz ciekwy pogląd na świat i fajnie piszesz. Trzymaj tak dalej, pozdrawiam! 🙂

Cherie Currie
Gość

Bardzo bym chciała kręcić, ale za nic w świecie nie umiem się nauczyć, próbowałam na takim zwyczajnym, lekkim jak piórko, nie zdążę zrobić nawet jednego porządnego obrotu, a hula hop już leży u mych stóp 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mniejsze, lekkie kółko jest o wiele trudniejsze, niestety. ja się uczyłam i czasami 'hulam' właśnie na takim, dla dzieci, a… mam 176 cm wzrostu i moje 'kółko' sięga mi ledwo co do połowy uda, a nawet kilka centymetrów poniżej:) po kilku minutach jestem cała zlana potem, maksymalnie bez przerwy jestem w stanie wycisnąć może z pięć minut. zawsze jednak dzielnie kręcę pół godziny, raz w jedną, raz w drugą stronę, na zmianę. nauka zajęła mi ok. dwóch tygodni, a jestem totalną ofiarą losu, jeśli chodzi o sporty i wysiłek fizyczny. po prostu codziennie rano, przez bite dwa tygodnie puszczałam sobie… Czytaj więcej »

Beauty Spot
Gość

masz przepiękną figurę, bardzo kobiecą *.*, oj chyba zacznę kręcić, bo wcięcie by mi się przydało, Ty miałaś ładny brzuch również przed kręceniem, ale teraz jest mega

Reni-ferek
Gość

wow!
masz boski brzuszek!:)
jesli hulahop tak dziala musze sprobować!

LaNińa
Gość

świetna forma dbania o siebie… 😉

Biche
Gość

Wow, masz świetną figurę! Chyba sama zabiorę się za kręcenie hula hop 😉

Natalie
Gość

nie polecam dla osób z wadami kręgosłupa!!!

Zyskowa
Gość

Dlaczego?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podobno można sprawe pogorszyć, ale myśle że delikatne ćwiczenia (kiedy czujesz że ciało/kręgosłup się rozciąga ale nie boli) mogą własnie pomóc. Też mam problemy z kręgosłupem (nadmierna kifoza od siedzenia nad książkami heh), które z kolei powodują problemy z oddychaniem (płuca mam ok ale wiadomo, objętość oddechowa się zmniejsza). Podobno najbardziej pomaga, bez obciążania kręgosłupa, pływanie na plecach, ale nie lubie i/bo nie umiem. Dobre są też niektóre asany jogi, wystarczy raz dziennie poćwiczyć ok. 15 minut i nawet po kilku dniach czuć poprawe. Specjalistką nie jestem, ale najlepiej jest wyczuć własny organizm. Np. asana ryby (pozycja leżąca na brzuchu… Czytaj więcej »

Zyskowa
Gość

Jestem zachwycona Twoją figurą, ja niestety ostatnio zaniedbałam kręcenie, a wczoraj dopiero do tego wróciłam. Mam zrobione zdjęcie przed, ale to 'przed' utrzymuje się zbyt długo, czas to zmienić:) Jeśli chodzi o koło, to koło z masażerem to fajna sprawa, ale niestety też może się znudzić jak wszystko, ja nie żałuję zakupu, bo mam nadzieję, że będę kręcić zawsze, ale jeśli Ty masz żałować to może nie warto inwestować? I tak masz świetne efekty.Jeżeli chodzi o siniaki to ktoś kto ma wystające kości będzie bardzo cierpiał, przynajmniej na początku, to naprawdę nie jest przyjemne, kiedy ciężki plastik obija się o… Czytaj więcej »

Zyskowa
Gość

oj swego czasu ze zwykłym kołem uczyłam się pewnych tricków, koło latało po całym pokoju;) z tym tego się nie da robić, TV nie oglądam, więc bywa ciężko. Obecnie staram się podczas kręcenia słuchać medytacji i korzystać podwójnie:)

Mirielka
Gość

Ja nie umiem kręcić hula hop, góra minuta i spada, ba! Kilka sekund… trzeba się rozciągnąć i ćwiczyć, ćwiczyć ćwiczyć…
Mowa trawa 😉

Lena
Gość

ja dostałam takie z wypustkami na urodziny od mojego chłopaka, ponieważ też należę do fanów kręcenia! I jestem z niego bardzo zadowolona, a siniaka miałam do tej poru jednego i to mikroskopijnego 🙂 Po prostu trzeba do tego podchodzić ze spokojem i przyzwyczajać brzuszek do masażu 🙂

NatkaPocket
Gość

Ja mam pożyczone, takie 0,5 kg , ale zastanawiam się nad zakupem własnego :))

evillemo
Gość

Zazdroszczę proporcji 🙂 Ja niestety nie posiadam talii, nie posiadam tyłka czy cycków i ciągle słyszę pytania typu jaki sport uprawiałam. Hula hop kręciłam. Potrafiłam kręcić codziennie około godziny oglądając nowe odcinki seriali. Mięśnie brzucha naprawdę robią się wyraźniejsze i plecy prostsze. Ale talia mi się nie pojawiła więc przestałam ;P To jest generalnie moja główna bolączka

Jane
Gość

od dzisiaj i ja zacznę kręcić 😉

Eveline
Gość

Piękna talia! Chciałam zakupić hula już dawno temu, ale boję się takich z wypustkami, a innych nie widzę stacjonarnie:(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie ma się czego bać!(:

Karolina
Gość

Ja kręcę z wypustkami. Lubie, to jedno z tych ćwiczeń, które się nie nudzi

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wystające/odznaczające się żebra są też czasem wynikiem budowy ciała. Ja jestem totalną gruszką, mam duży tyłek, nogi, brzuch i opasłe ramiona, ale odcinek między brzuchem i piersiami pozostaje niezmiennie "zabiedzony" 🙂

Ania
Gość

hula na razie w planach, zresztą w akademiku nie ma miejsca, choć gdzieś po głowie zawsze mi chodziło 🙂

BogusiaM
Gość

też hulam;) mam nadzieję, że takiego brzucha jak u Ciebie też się dorobię;)

Detroit
Gość

Piękna talia 🙂 ja jednak nie mam cierpliwości do hula hop… :

Seanaith
Gość

O słodki Panie! Jakie Ty masz idealne ciało! Nie dość, że cycki, jak marzenie, to jeszcze smukła kibić i piękne biodra! Nasza droga Aniu, jesteś perfect!:>

DorARTthea
Gość

Dziękuję, że mnie zachęciłaś do obciążenia sobie kółka i spróbowania jeszcze raz. Fakt, nabiłam sobie siniaków, dwa nie wyglądają przyjemnie i wcale nie są małe, ale zrobiłam sobie przerwę i już znikają 😉 Zaznaczam, że wcale nie na kościach, co mnie bardzo dziwi. Doszłam do wniosku, że w sadełku bywają twardsze partie i one właśnie się tak obijają 😉
Polubiłam kręcenie!
Ps. idę pisać post z podsumowaniem tygodnia z hula 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czy hula-hop pomaga na skoliozę?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam Aniu pytanie: ile cm masz w biodrach?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kiedyś kręciłam, chyba czas wrócić do tego 🙂

Happier at Life
Gość

Ponieważ hula-hop nie umiem i nigdy się nie nauczyłam, pod wpływem twojego postu kupiłam twistera.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Serwus,

Jako mężczyzna gratuluję ponętnej talii, do zestawu ćwiczeń bardzo polecam przysiady ! Sprawią, że Twoja pupa będzie spełnieniem męskich marzeń 😉

Pozdrawiam serdecznie,
Kacper

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A siniaki są?

Olgita
Gość

haha, pamiętam, jak zaczęłam kręcić rok temu moim kilerskim kółkiem z wypustkami. miałam gigantycznego siniaka rozciągającego się na 25 cm – a to wszystko pomimo założenia pasa neoprenowego i dość grubego t-shirtu.
talię i mięśnie brzucha masz świetne, powolutku dążę do może choć ciut podobnej 😀

Szczypta Magii
Gość

Przeczytałam twój wpis o korzyściach płynących z kręcenia hula hop i tak myslę, że chyba nabędę sobie to magiczne koło 😀 Oponkę mam nadzieję zrzucę 😛 Miałam ćwiczyć chodakowsą ale po raz kolejny nei mogę sięzebrać. Może z tym mi pójdzie lepiej 😀

Artinowy Świat
Gość

Zdradzisz mi ile kg waży Twoje hula hop?

Niedopowiedziane
Gość

Chyba znajduję wymówki,bo nie umiem kręcić hula op i go nie mam od jakiegoś czasu. Ale muszę poszukać ćwiczeń na talię.Aniu,masz chyba skoliozę,tak? A przynajmniej ja to widzę na drugim zdjęciu.

Previous
Co lubię…:)
Hula hoop : aktualizacja