Instagram has returned invalid data.

Zbuntowane włosy, kartony i najbrzydsze buty [TYGODNIK]

Zanim padnę na ryjek, obiecałam napisać na czas tygodnik. Na czas, czyli jak zawsze w poniedziałek. Cóż, naprawdę padam!
Tydzień zaczęłam od zajęć na uczelni – najpierw pół dnia w bibliotece i praca nad koncepcją rozprawy doktorskiej. Im dłużej nad tym siedzę, tym mniej wiem. Potem prowadziłam zajęcia ze studentami i było całkiem miło. No ale w ten sposób poniedziałek mi gdzieś uciekł i byłam o cały dzień pracy do tyłu… A teoretycznie powinnam pracować teraz za dwóch, skoro w przyszłym tygodniu czeka mnie Cypr ❤. A przepraszam, za trzech. Za dwóch pracuję już teraz. Pora chyba podjąć jakieś decyzje.
Anyway – resztę tygodnia spędziłam głównie przed komputerem i jak większość normalnych ludzi – pracując. Żadnych wyjazdów, żadnych nietypowych rzeczy. Ot praca, porządki, normalność.
Na szczęście napisałam też dla Was kilka tekstów :).
Ah nie, jeszcze w piątek miałam zajęcia na uczelni, tym razem te na których to ja się uczę :). Błogosławię istnienie smartfonów, które pozwalają mi ogarnąć chociaż część “służbowych” maili w autobusie.
No właśnie… jak zapowiadałam w recenzji telefonu z Chin – Xiaomi Redmi 3, kupiłam nowszą wersję – Redmi 3S, wzbogacony o czytnik linii papilarnych no i lepszą pamięć. Uwielbiam tę markę. Trójkę oddałam mamie, której zepsuł się telefon a ja nie mogłam na to patrzeć :).
Moja durna mina to przypadek – mój aparat łączy się przez wifi z telefonem i można z poziomu smartfona nim sterować jak pilotem. No i tak powstało to zdjęcie. To dlatego mówiłam, że przy “randomowych” fotkach złapałam idealnie kolor hybryd nowej marki.
 Ponadto żyję w chwili obecnej na kartonach i załamuję ręce nad sortowaniem tego wszystkiego.
Jestem jednym wielkim kartonem. Gdzie się nie obejrzę tam skrzynka, pudło, karton, kartonik…
Byłam też trochę chora (nic poważnego) i czułam się osłabiona. Jak na komendę zbuntowały mi się włosy…
I ogólnie – całe ciało zastrajkowało. Ech! Jak dobrze że jest imbir i szybko się ogarniam!
Pod wpływem złości udało mi się napisać tekst:

“Kłamiesz, to na pewno nie jest samodzielna praca!”

Jestem zaskoczona jak wiele osób też się z takimi oskarżeniami spotkało. To bardzo przykre, ale skala zjawiska mnie przeraża. Mam szczerą nadzieję, że ktoś to przeczyta, przemyśli, może powstrzyma się przed takimi zachowaniami w przyszłości?
Kilka razy zwariował też disquss – odpowiadam na wszystkie pytania zadane na blogu, ale jeśli ktoś nie dostał odpowiedzi – bardzo proszę się przypomnieć, bo niektórym odpisałam 3x tak samo a inne komentarze się nie dodały. To nie jest moja zła wola, w żadnym razie. 
Otrzymałam ostatnio w prezencie bezprzewodowe słuchawki Bluetooth Sudio – jestem nimi oczarowana. Sama niestety mam brzydką cechę oszczędzania na sprzęcie i gdybym podsumowała koszt wszystkich słuchawek które popsułam…
Cóż. Nasłabszym ogniwem mojego telefonu jest brak słuchawekw  zestawie. A ja też średnio przepadam za okablowaniem, gdy częściej biegałam, potwornie mnie to denerwowało. Te są śliczne, praktyczne i zdały test Bohemian Rhapsody. Ten utwór zdecydowanie załśuguje na porządny sprzęt, który pozwala przeżywać konflikt bohatera razem z nim:).
Słuchawki dotarły do mnie kurierem ze Szwecji (darmowa przesyłka) w dwa dni. Są cudowne i dzięki marce Sudio mam dla Was rabat 15%  z kodem: 
ANIAMALUJE15
Kodu można używać wielokrotnie i jest bezterminowy. Słuchawki znajdziecie na stronie http://www.sudiosweden.com/pl/
Jeśli masz wśród bliskich audiofila – to idealny pomysł na prezent. Ja wybrałam różowe, bo są po prostu śliczne.
Zaczął się ten paskudny sezon na ciepłe rajstopy. Mam mnóstwo sukienek i trochę mniej rajstop (błyskawicznie mi się drą…), ale prawie zawsze ląduję w czarnych kozakach i czarnych kryjących rajtkach.  Ewentualnie jeszcze beżowe kozaki za kolano i cieliste rajstopy.  Mam np. taką śliczną sukienkę (klik) i zero pomysłu na coś innego niż czarne rajstopy i botki. Jesteście bardzo kreatywni, generujecie świetne pomysły – jak sobie radzicie w takich sytuacjach?
Mam też bunt włosów. Intensywnie myślę nad ich regeneracją u fryzjera a potem, w perspektywie kolejnych dwóch tygodni może i o bobie? lobie?
Moje włosy wyglądają często tak:
Nałożyłam filtr, by podbić różnicę w kolorze i kondycji. Góra jest płaska i przyklapnięta, a dół żyje swoim życiem. Wyciąganie włosów na szczotce obrotowej ratuje sytuację, ale może pora na bardziej drastyczny krok? podobają mi się loby i boby, ale przednie pasma są trochę krótsze…
Jak żyć?
Co tydzień zmieniam zdanie, raz chcę ścinać, innym razem zapuszczać 😀
a podobają mi się takie fryzury.
Okej, zaraz pora na linki tygodnia, a ja mam jeszcze kilka odkryć!
Prześledziłam swoje radnomowe zdjęcia i tak – a cały czas siedzę na pięcie. O co chodzi? Wyjaśniłam w dwóch częściach:
oraz
Kosztowało mnie to trochę pracy i odwagi, ale wreszcie wszystko jest jasne ;-).
A wiecie jaka jest największa zaleta tych ćwiczeń? Możliwość noszenia biustonoszy, które są jedynie ozdobne a nie mają żadnego podtrzymania. Wiadomo, nie do biegania czy nawet szybkiego chodzenia, ale są śliczne. Mój najnowszy skarb:
Też za grosze 🙂 Przywędrował do mnie z tego sklepu.
Mam jeszcze kulinarne odkrycia. Chociaż słowo kulinarne mocno na wyrost 😀
 To miało być ładne zdjęcie sosu. Miało 😀
 Te żelki są boskie. Mam nadzieję, że po Halloween je przecenią 😀
Jestem natomiast rozczarowana, że nie udało mi się dorwać silikonowych form na muffinki, które są dostępne tutaj, w bardzo dobrej cenie – ciągle kupuję papierowe foremki a silikon jest bardziej praktyczny.
Okej, pora na linki tygodnia!
Buty, które mają wymienne obcasy. Cudo!
Spróbuję z telefonu ogarnąć komentarze, a gapciom przypominam o trwających konkursach! Info w poprzednim tygodniku oraz w tekście o hybrydach – czas do 23:59 dzisiaj! :*
Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Większy biust i bezbolesne miesiączki – chińskie ćwiczenia, które stosuję
Zbuntowane włosy, kartony i najbrzydsze buty [TYGODNIK]