Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

10 sposobów, które pozwolą ci przetrwać upały

Upały jak przetrwać  aniamaluje

Jak przetrwać upały? Dotarło do nas okrutne wręcz ciepło i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się poprawić. Upalnych dni będzie coraz więcej! Nie każdy lubi gdy jest gorąco, a niektórzy bardzo cierpią 🙁

Miałam w życiu okazję przebywać w bardziej gorących miejscach i zaznać słońca w różnych warunkach. Wiem, jak smakuje upalne lato we Włoszech, jak jest w wilgotnej Tajlandii i na wyspie w Malezji. Poparzyło mnie słońce na Karaibach, a życiową energię wysysała ze mnie Sahara w Tunezji. W wielu z tych miejsc podpatrywałam jak z ciepłem radzą sobie lokalsi i mam kilka sprytnych sposobów na to, by przetrwać upały.To dobry moment, by się nimi podzielić 🙂

Jak przetrwać upały w mieszkaniu?

1. Wyrzuć dywan, zmocz podłogę

Nie żartuję. Widzieliście kiedyś włoską kamienicę? Chłodna podłoga z marmuru lub wyłożona kafelkami. Żadnych dywanów i dywaników. Nie bez powodu – wszystkie te chodniczki, puchate dywany i ozdobne dywaniki podnoszą temperaturę. Ja schowałam do pawlacza wszystko, na czym lubiłam postawić stopy zimą. Aby szybko schłodzić pomieszczenie, można też zmoczyć podłogę. Najlepiej ją umyć, ale ja po prostu psikam na nią wodą z butelki do zraszania kwiatów 😀

2. Nie otwieraj okien

To coś okrutnie ciężkiego dla mnie. Jeśli za oknem jest więcej niż jakieś 23 stopnie, nie ma sensu ich otwierać – tylko nagrzejesz mieszkanie. Opuszczamy rolety, zaciągamy zasłony i nie bawimy się nawet w uchylanie. Wywietrzyć można wczesnym rankiem lub w nocy, ja przy najgorszych upałach po prostu nie uchylam okna. No chyba, że chcesz zaprosić afrykańskie upały do sypialni, Twoja decyzja ;-). Nie wysypiam się bez uchylonego okna, ale w saunie jest jeszcze gorzej, więc staram się o tym pamiętać.

3. Koc termiczny w oknie uchroni przed nagrzaniem mieszkania

O tym sposobie dowiedziałam się od sąsiada, który wywiesił folię w oknie. Po prostu zapytałam go po co. Odbija światło i nie wpuszcza go do mieszkania. Należy przykleić koc termiczny po zewnętrznej stronie okna, srebrnym do słońca. Na dole macie przykład zastosowania koca termicznego u Moniki Kulińskiej z instagrama kulka85:

Jak widać, koc nie ogranicza widoczności, a pomaga przetrwać upały pozostawiając je za oknem. Jedyne na co trzeba uważać, to jego cena. Tutaj możecie zobaczyć, ile powinien kosztować koc termiczny. Niestety apteki liczą sobie kilka razy więcej. Jeśli masz do zabezpieczenia w ten sposób więcej okien – rozważ zakup online. Jesteś w stanie ogarnąć w ten sposób całe mieszkanie za dosłownie kilka, kilkanaście złotych.

4. Lód przy wentylatorze pomoże przetrwać upały

Jest to szalenie prosty sposób gdy w mieszkaniu jest gorąco. Na wysokości do której dociera podmuch wentylatora ustawiamy miseczkę z lodem, zamrożoną butelkę z wodą lub nawet opakowanie mrożonej zupy, którą i tak za godzinę będziemy gotować. W ten sposób wentylator zacznie rozprowadzać po wnętrzu schłodzone powietrze. Bardzo sprytny i skuteczny sposób. Niestety trzeba stosunkowo często wymieniać lód.

Jak przetrwać upały – generalne triki

Czerwona sukienka w kropki, red polka dot dress
Czerwona sukienka w kropki

5. “Cooling spots” na twoim ciele

Każdy z nas ma na ciele specjalne punkty, które pozwalają szybko schłodzić całe ciało. Te punkty to kark (na szyję z przodu nie polecam), nadgarstki, zgięcia łokci, pachwiny i kostki. Zdecydowanie najczęściej decyduję się na chłodzenie karku i nadgarstków. Aby to zrobić, potrzebujesz chłodnego kompresu żelowego z lodówki. Jeśli go nie masz – owiń w ściereczkę kostki lodu i przyłóż dokładnie w te miejsca. Gwarantuję, że od razu zrobi ci się chłodniej, a upały staną się bardziej znośne.

6. Zdejmij plecak, zdejmij stanik

Plecak jest zdecydowanie zdrowszy dla kręgosłupa od torebki, ale może nie potrzebujesz aż tyle ze sobą targać? Jeśli nie musisz przenosić wielu rzeczy, zostaw plecak w domu. Przepakuj się do małej torebki lub ekotorby. Plecak zostawia mokrą plamę na plecach i utrudnia wentylację.
To samo dotyczy stanika – dodatkowa warstwa gąbki to ryzyko odparzeń od pocących się piersi. Mam na blogu wpis o tym, co mi dało chodzenie bez stanika i polecam z całego serduszka, ale też nie chcę namawiać nieprzekonanych. Jeśli czujesz się lepiej z podtrzymaniem, rozważ proszę miękki stanik bez wypełnienia.

7. Naturalne ubrania

Pewnie nie każdy mi uwierzy, ale idealna na lato jest wełna. Jeśli nie len, wełna czy bawełna, ze sztucznych dobrze spisuje się wiskoza. Jest całkiem przewiewna. Czerwona sukienka w kropki w której podpieram ścianę kamienicy, choć śliczna, to w 100% z poliestru i spociłam się w niej jak świnia :(. Zdecydowanie polecam postawić na przewiewną sukienkę maxi , albo lekką kieckę w tym stylu. Sukienka ze zdjęcia jest z wiskozy i nie kosztuje miliona monet 🙂 I jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa! Nie przejmuj się tym jak wyglądają Twoje nogi, brzuch i ile ważysz – załóż coś, w czym będzie ci wygodnie. Twoje ciało nie służy sprawianiu przechodniom estetycznej przyjemności, masz się czuć komfortowo! Nie rezygnuj ze swojego komfortu dla estetyki innych 🙂

Lekka sukienka z wiskozy na lato
Lekka sukienka

8. Wilgotne ubranie lub prześcieradło

To najlepszy sposób na zasypianie, gdy upały są naprawdę nieznośne. Ja np. nie potrafię zasnąć, gdy jest gorąco jak w piekarniku a uchylenie okna tylko pogarsza sytuację. Mam osobny tekst w którym opisuję metodę polegającą na przykryciu się wilgotnym prześcieradłem (np. wypranym i odwirowanym). Zdecydowanie jest to coś, co zmieniło moje życie. Można też założyć lekko wilgotną koszulkę.

9. Nawadnianie

Podczas upałów zapomnijmy o zasadzie dwóch litrów wody. Jeśli zaczyna Cię boleć głowa – napij się wody. Robisz się senny? Napij się wody. Ja akurat wszystkich zaskakuję pijąc gorącą herbatę latem, ale to naukowo sprawdzony sposób na schłodzenie ciała. Mózg w odpowiedzi na ciepło odebrane przez receptory na języku wysyła komendę schłodzenia organizmu. Mam na to badania opublikowane w Scandinavian Physiological Society :). Jeśli pijesz wodę, ekologicznie będzie korzystać z butelki z filtrem. Innym skutecznym rozwiązaniem będzie butelka termiczna, która potrafi utrzymać temperaturę wiele godzin.

10. Mgiełka!

Moja sekretna broń. Wiele kobiet korzysta z wody termalnej w sprayu, ale szczerze nie jestem jej wielką fanką. Zdecydowanie bardziej polecam mgiełki do twarzy i ciała. Moja ulubiona to mgiełka kokosowa, ale możesz użyć dowolnej. Zdarza mi się chodzić do parku z wodą w butelce do zraszania kwiatów :). Dodaję do niej zazwyczaj kilka kropli olejku eterycznego i robię sobie przyjemną atmosferę – bardzo pomaga gdy jest naprawdę gorąco.

No i na koniec, koniecznie pamiętajcie o kapeluszu albo czapce z daszkiem, gdy jest gorąco warto o siebie dbać i unikać wychodzenia pomiędzy 11 a 16 jeśli nie ma takiej konieczności. Jako freelancerka mam to szczęście, że mogę nieco przeorganizować swój dzień i pracować w blokach 5-11 a potem jeszcze 20-22, a za dnia siedzieć w klimatyzowanych pomieszczeniach i nie żałować sobie drzemek.
Będę też wdzięczna za wystawianie wody dla kotów i ptaków. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest włożenie do zamrażarki miski z wodą i wystawienie takiej lodowej bryłki przed blok 🙂

Mam nadzieję, że wpis okazał się chociaż trochę pomocny! 🙂

Jak przetrwać upały
Uściski, Ania

38
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
17 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
PoldekMisiakDietetyk Na Walizkachemelkaw trybie offlineAnna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vesper
Gość

Małe doprecyzowanie – wiskoza jest sztuczna, ale nie syntetyczna (jak poliester). Jest zrobiona z celulozy, czyli naturalnie występującego surowca. Ja uwielbiam ją na lato – jest przewiewna i chłodna w dotyku 😊

Dominika
Gość

Punkt 10, wersja ekonomiczna – spryskiwacz do kwiatków napełniony zwykłą wodą z kranu. Chodzę sobie po mieście i się psikam, jest wspaniale 👌

Magdalena
Gość
Magdalena

Kurcze że ja na to nigdy nie wpadłam 😀 dzięki za patent ♥

Natalia
Gość
Natalia

Jak przetrwać upały w mieszkaniu? 1. Wyrzuć dywan, zmocz podłogę- problem z głowy, nie posiadam w domu dywanów w ogóle, opcji z myciem podłogi nie traktuję jako dobrej bo mamy parkiet i mam wrażenie że jak umyję podłogę to jest jeszcze gorzej (bo mi woda paruje do góry i robi się duszno) 2. Nie otwieraj okien- otwieramy tylko w nocy bo inaczej byśmy się upiekli (mieszkamy na samej górze). Wcześniej bym nie pomyślała że to może mieć znaczenie, a jednak różnica jest znacznie odczuwalna. 3. Koc termiczny w oknie uchroni przed nagrzaniem mieszkania- używamy ale w samochodzie, bo w domu… Czytaj więcej »

Itscarolinee
Gość

Dobre haha

Lusia
Gość

W ciągu dnia u siebie w pokoju zamykam okno i odpuszczam roletę (a mam ciemną, co też jest plusem) i zostawiam. W nocy natomiast wyciągam kołdrę z poszewki i zostawiam samą poszewkę + mam obok głowy zimną wodę w butelce ;D Mam też takie ciuchy na lato, np. tak zwaną przeze mnie “firankę”, to znaczy, bluzka z samej koronki. Moim zdaniem pomaga. Buziaki :*

Justyna
Gość

Ja używam toniku oliwkowego z Ziaji 🙂 Jest z takim spryskiwaczem więc zawsze trzymam w lodówce i taki zimny biorę ze sobą, koniecznie metalowa butelkę na wodę (wrzucam do środka parę kostek lodu, cytryne i imbir). Cóż również jestem team gorące napoje gdy jest na dworze skwar. Bardzo przydatny wpis (punkty z kocem, podłoga zapamiętuje!!) ja polecam na noc po prostu spanie nago przy uchylonych oknach wszędzie 😉 A co do kompleksów o dziwo mieszkanie w dużym mieście (w porównaniu do mojej małej, rodzinnej mieścinki) powoli leczy mnie z moich nielubianych nóg oraz nosa.

Agata
Gość

Ja aktualnie planuje kupić taki stanik samonośny. Wciąż nie mogę się przekonać do chodzenia bez stanika 😁

Paulina
Gość

Dzięki za wszystkie porady. Całkiem zapomniałam o mgiełce, więc wrzucę ja do torebki. A dwa ten koc termiczny na okna to jest ekstra wyjście, szczególnie w blokach na wysokich piętrach.

Patrycja
Gość

Najgorsze jest to, że ludzie notorycznie kradną takie miseczki z wodą jakby były warte miliony.🙃
Muszę kiedyś spróbować wilgotnego koca na noc, ale jak na razie to była jedna noc kiedy było mi gorąco 😅

Sylwia
Gość

Zastanawiały mnie te srebrne okna, a tu proszę! 😀 Zamówiłam i czekam na moje koce 😀

Lottie
Gość

Zgadzam się ze wszystkim, poza stanikiem. U mnie chodzenie bez stanika w te upały, oznacza większe szanse na odparzenia pod piersiami.

Veronika
Gość

Fajny patent z tym kocem termicznym, akurat mam kilka takich 🙂 Ja lubię się ratować mini wiatraczkami, jeśli nie mam dostępu do takiego dużego 🙂

Natka
Gość
Natka

Ale patenty! Na połowę nawet bym nie wpadła 😃 Teraz zrobiło się u mnie trochę chłodniej, ale już teraz będę czujna i nie poddam się bez walki 😎😂

Olka
Gość

O tym sposobie z folią termiczną nie słyszałam. Całkiem fajna sprawa. Mam jedynie jedną wątpliwość co do chodzenia w mokrych rzeczach. Tak kiedyś sama tak robiłam. Tylko że wiadomo, że wilgoć mnoży bakterie. I np. kiedy nie wysuszymy rąk jest ich mnóstwo więcej niż wtedy kiedy są suche, ale brudne. Toteż bawiły mnie te instrukcje mycia rąk w podstawówkach, które zdarzało mi się widywać. A potem przeprowadzając sama taki eksperyment w laboratorium jednak stwierdziłam, że to ważne jak suszymy ręce. Już nie mówiąc o tym, że same mydło nie usuwa wszystkich bakterii, ale jakąś naturalną mikroflorę musimy mieć.

trackback

[…] Ania i jej 10 sposobów na przetrwanie upałów.  […]

Itscarolinee
Gość

Dzięki za podpowiedz

Paulina
Gość

Jestem bardzo zaskoczona tymi ciepłymi napojami, ale to tłumaczy dlaczego ludzie w Jordanii czy Indiach piją herbatę ciepłą 😀 folię na oknie już widziałam nieraz i też zastanawiałam się nad kwestią jaki sens ma otwieranie okien jeśli nie jesteś w stanie zrobić przeciągu 😛 teraz już wiem, że nie ma 🙂 Ja mimo wszystko polecam wiatraczek 😀

Anna
Gość

Dla mnie idealnym rozwiązaniem jest mgiełka. Woda termalna idealnie się nadaje do schodzenia skóry w upalne dni. 🙂

w trybie offline
Gość

Moja znajoma ma półrocznego maluszka – baldachim moczy w wodzie i wilgotny zakłada nad łóżeczko, gryzaczek wrzuca na trochę do lodówki 🙂 Maluszkom też jest gorąco a od ciała człowieka nagrzewają się jeszcze bardziej 🙂

Ja osobiście uwielbiam gorący okres ale wieczorami i nocą ratujemy się wentylatorem 🙂

emelka
Gość

teraz jest mnóstwo lepszych rozwiązań niż rolety. ja np. zdecydowałam się na markizy fakro i nie dość że w pomieszczeniu jest jaśniej to i chłodniej

Dietetyk Na Walizkach
Gość

Kilka tych patentów z powodzeniem stosuję, ale podsunęłaś mi parę nowych pomysłów 🙂

PoldekMisiak
Gość

a co to za śliczna dziewczyna na zdjęciu?:D

PoldekMisiak
Gość

co to za dziewczyna ładna na zdjęciu? 😀

Previous
Jak upiększyć swoje otoczenie i być z niego dumnym
10 sposobów, które pozwolą ci przetrwać upały