Znasz kogoś, kto trafił sobie słomką w dziurkę w nosie zamiast do ust? To ja! Na zdjęciu widać jak niedoszacowałam wymiarów 2 osłonek na doniczki. Co ciekawe - z pająkami mam odwrotnie😅 w moich opowieściach są 2x większe niż były.
Jestem człowiekiem i akceptuję to, że moje zmysły albo wrażenia mnie czasami oszukują. I nigdy nie cieszyłam się tak bardzo z decyzji o rezygnacji z oglądania i słuchania wiadomości (tv i radio) jak teraz, przy panice w związku z wirusem🙈. Nie oznacza to, że jestem ignorantką, wprost przeciwnie! Staram się być zorientowana w rzeczach ważnych, dlatego kolejny raz polecam:
👉🏻 „Factfulness” świetna książka o tym, że świat jest lepszy niż nam się wydaje i jak zerkać na liczby i statystki 👉🏻 @janina.daily na FB - pokazuje jak te same liczby na 2 wykresach mogą nasunąć laikowi inne wnioski i na co zwracać uwagę. Uwielbiam! 👉🏻 „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana - o tym, że myślenie „szybkie” dostarcza innych wniosków niż „wolne”. I od razu 👉🏻 „Błysk” Gladwella, o tym jakie decyzje podejmujemy w ułamkach sekund. Świetne, zweryfikowane i dobrze przedstawione informacje to cotygodniowy newsletter 👉🏻 Brief by @outrid3rs -polecam całym serduszkiem. Plus świetną robotę na stories robi 👉🏻 @lukaszbok_kiks (na fejsie za dużo dziwnych komentarzy). Co by było z moim zdrowiem psychicznym gdybym śledziła media żerujące na moim strachu? Nie wiem. Brałam już kiedyś leki sterydowe przez które miałam dużo za dużo kortyzolu i na pewno nie chcę tego sobie fundować na własne życzenie, żyjąc spiskami i paniką.
Dbajcie o swoje głowy!🥰
#aniamaluje #szczerzepiszac #crazyplantlady #zamioculcas #interior #100dnibezspodni #rośliny #plants #sukienka #bezmakijazu #nomakeup #natural (sukienka jest z #nakdlounge #nakdfashion #nakdxpolska, 100% wiskoza, na @nakdfashionpolska są przeceny do 60%😉)

Znasz kogoś, kto trafił sobie...

Gdy masz już bikini body, ale musiałaś anulować bilety i nie założysz bikini🤷🏻‍♀️
A  na poważnie, to nigdy nie rozumiałam tej napinki w stylu „schudnę do wakacji”. Ja zazwyczaj na wakacjach wyglądam najgorzej😁! Na Karaibach jedzenie mi nie smakowało (nie lubię owoców morza...) więc białe pieczywo, biały makaron i sos ze słoika przez dwa tygodnie i  z brzucha  zrobił się flaczek. I co? Normalnie wrzucałam zdjęcia z wyjazdu! To samo wydarzyło się w Izraelu - fajnie jest próbować falafelków i hummusu, ale dzięki nim miałam wiecznie wzdęty brzuch. Nie odmawiam sobie serów, chociaż zawsze wyskakuje mi po nich pryszcz na brodzie. Widzieliście jak zniknęła moja talia na zdjęciach z matą z Gruzji - jak opętana jadłam tam mączne i serowe rzeczy! Nie zdążyłam się zregenerować, bo chwilę wcześniej wróciłam z Tunezji, gdzie też jadłam słabo, więc było combo. I co z tego?Jak mi wywali brzuch to głaszczę się po nim czule i tyle😉. No, może jeszcze nagram stories z tego głaskania!
Nigdy nie uzależniałam tego czy założę 👙albo krótką sukienkę od tego, jak aktualnie wyglądało moje ciało, chociaż wyglądało różnie. Nie mam jakiejś kiepskiej figury, bo zawsze dużo (10 lat karate) albo przynajmniej regularnie ćwiczyłam, ale nie wyglądam jak modelka. Często natomiast słyszałam, że bardzo fajnie jest być z dziewczyną, która nie ma problemu ze swoim ciałem i żadnych kompleksów. I że to właśnie pewność siebie i akceptacja swojego ciała są sexy ;).
Jedna serdeczna prośba - nie bądźcie dla swoich ciał tacy surowi, bądźcie troskliwi!

#aniamaluje #szczerze_pisząc #ciało #cialopozytywne #bodypositivity #motywacja #wakacje #lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Gdy masz już bikini body,...

Zapomnijmy o kiepskiej godzinie publikacji, pora na chwilę chwały dla wspaniałego Kamila, mężczyzny, który zawsze czyni mnie szczęśliwą😉 Kamil @sie_tnie to nie tylko świetny fryzjer, ale też super kolega, uwielbiam jego energię i podejście do życia. I co rzadkie - dzielimy ten sam poziom szczerości🙈. Możecie go kojarzyć z mojej podróży do Odessy! Niby z moimi włosami nic szczególnego się nie zadziało (blondy, czerwienie, czerń i fioletowe już dawno za mną🤣), ale czuję się z nimi świetnie. Mam niestety suchą skórę (zobaczcie co się zadziało na czole miedzy brwiami...) i tej części na której rosną włosy niestety też to dotyczy. Poza tym moja skóra jest bardzo wrażliwa, więc nie jest z nią łatwo. A Kamil sobie radzi!
Tak swoją drogą, to przerażające ile babskich sekretów znają fryzjerzy🤣

Kamil mi za to nie płaci, serio go uwielbiam! #aniamaluje #portret #fryzjer #hairdresser #pofryzjerze #włosy #włosomaniaczka #radość #piątek #zamioculcas #crazyplantlady

Zapomnijmy o kiepskiej godzinie publikacji,...

Wiele rzeczy w życiu myli! Na zdjęciu jestem szczęśliwa, serio. Było ciepło i miło, napoiłam i wygłaskałam pieska, zjadłam coś pysznego.
Często też krzyżuję ręce i nogi, ale nie jestem wtedy „zamknięta” albo „znudzona”, tylko wyrównuję sobie ciśnienie, bo mam niższe a tak czuję się lepiej 😉
I tak samo cudowne insta życie też jest mylące🤭. Ludzie pokazujący swoje sukcesy nie pokazują upadków i nieudanych działań (nie dziwię się, „propaganda sukcesu” bardzo dobrze sprzedaje!). Insta laski trudniące się prostytucją nie pokazują co muszą robić za te torebki,  buty i podróże.
Szczęśliwe mamy „wszystko jest kwestią organizacji” nie pokazują swojej frustracji gdy dziecko zwymiotuje na ostatnie czyste śpioszki.
Ja sama bardzo dbam o to co pokazuję, a czego nie. Nie chodzi o to, że nie jestem prawdziwa (bo jestem), po prostu moje życie to nie Big brother ;)
Wybieram się do Azji solo, więc nie będę wrzucać stories w czasie rzeczywistym. Nie chcę też siedzieć z nosem w telefonie, wolę sobie na godzinkę usiąść w hotelu i dorobić napisy do relacji. Trochę szukam zatem nowej formuły!
Dajcie znać czyje stories najbardziej lubicie, szukam świeżych inspiracji.
Moje aktualne top 3 to:
1. @szafasztywniary - nie potrzebuje 10 kafelków by powiedzieć „sto lat!”, merytorycznie, ze spokojem
2. @kasia_coztymseksem - Kasie śledzę jeszcze od czasów gdy nie opowiadała na insta o seksie i wiem, że bardzo potrzeba kogoś takiego w Polsce!
3. @evrdtrp - uwielbiam merytoryczne i fajne storiski z podróży❤️
Tych osób jest oczywiście dużo więcej, ale takie aktualne top3 stories w które klikam to właśnie te!
Dajcie znać kogo warto oglądać! Od razu mówię - nie lubię dram, ludzi o agresywnym tonie, filtrów „upiększających” ludzi i widoczki, i „smacznej kawusi”😁 Lubię ludzi konkretnych!
Kto wzbogaca Twoje chwile na insta?

#wakacje #podrozemaleiduze #lato #urlop #blogipodroznicze #blogpodrozniczy #travelpassion #relaks #motywacja #travelstagram #wspomnienia #grecja #korfu #kerkira #greece #girlswhotravel #polishtraveller #girlswhoexplore #collectmoments #mytravels #wearetravelgirls #traveljournal #girlslovetravel

Wiele rzeczy w życiu myli!...

Pytacie, czy nie boję się do Azji sama. Jasne, że się boję! Może nie w tym sensie, że jestem przerażona, ale czuję dreszcz niepokoju. Na bank się któregoś dni rozpłaczę, bo coś mi nie wyjdzie😉 na bank a chwilę później będę się z tego śmiała!
Już na starcie robię to źle, bo zamiast spakować się w plecak (potrafię!) jadę z walizką, bo chcę odwiedzić kilka osób i przywieźć im z Polski rzeczy, za którymi tęsknią i których im brak.
Ja w ogóle mam 2 stany (oba w 100% prawdziwe!). W jednym z nich z łatwością poznaję ludzi, jestem otwarta i znajduję nowe przygody, w drugim moje spojrzenie mówi „Idź stąd”. Czasami zadziwia mnie jak szybko potrafię się pomiędzy nimi przełączać! 
Myślę, że będzie fajnie, bardzo potrzebuję takiego czasu dla mnie! Już jaram się na myśl o tym, że będzie mi się w tym wilgotnym powietrzu doskonale oddychać. Na myśl o pysznym jedzonku i porządnych masażach!
Zrezygnowałam na ten moment z Myanmaru i prawdopobnie będzie to Pekin(na chwilę!)- Bangkok-Koh Chang- Bali i na koniec dwa tygodnie w Wietnamie. Zacznę z dołu, ruszę w górę. Znając mnie - zmienię pewnie plan z 10x ;) I spoko, na tym polega zabawa, nie biorę życia już tak bardzo serio, staram się bardziej z niego korzystać, mniej się spinać. Dlatego teraz wskakuję do wanny pełnej piany, zapalam świeczki i pora na totalny relaks🥰

Wyobraź sobie, że problemu w stylu brak urlopu/kasy/towarzystwa/z kim zostawić psa/ nie znam języka nie istnieją. Jest czarodziej, robi plum i ich nie ma🧙🏻‍♂️. Gdzie w tej sytuacji chcesz pojechać? Co robisz, gdy nic cię nie ogranicza?☺️ Daj znać!
#podróże #podróżemałeiduże #wakacje #lato #azja #travelphotography #travelgirl #girlswhotravel #solotravel #langkawi #malaysia #malezja

Pytacie, czy nie boję się...

Dziewczyno, jeśli czekasz jak na szpilkach czy chłopak odpisze- wyłącz te cholerne powiadomienia! Za każdym razem jak słyszysz charakterystyczny dźwięk🔔, uwalnia się kortyzol a ty masz reakcję stresową. A potem i tak jesteś rozczarowana, że to 20% rabatu na sandały, a nie książę z tindera💁🏻‍♀️ PLUM-stres-PLUM-stres-PLUM-stres - zwariować można!
Plus może warto przemyśleć, czy to właściwa relacja? Nie fajniej dostawać niespodziewane wiadomości od których się rumienisz, niż czekać aż ktoś odpisze?
Oczywiście dotyczy to relacji nazwijmy to... romantycznych, nie takich bez zobowiązań!😉 Piszę o tym przy okazji zadania numer 16 w ramach wyzwania. Dopóki nie oddałam tej działki mojemu przyjacielowi i menadżerowi @troyann (takie 2w1 bywa wygodne!), cały czas byłam w trybie stand-by czekając na umowę, ustalenia, akcept, dalsze negocjacje. Piątkowy wieczór, daleka podróż - wieczny podryg na dźwięk powiadomienia, bo może to akurat to, na które czekam... Zawsze na jakieś czekałam!😏
Maciek przekonał mnie w Gruzji, bym się ich pozbyła. Na bieżąco migają mi tylko podczas korzystania z instagrama, co jest wygodne, szczególnie gdy odpowiadam na pytania do wyzwania. Ale uwolniłam się od maila! Lubię kontakt z Wami, ale z umiarem!
Prawie w ogóle nie odpowiadam już na messengerze, jeśli mam do kogoś coś pilnego - dzwonię lub piszę SMS. Wiem, że jeśli ktoś będzie miał coś pilnego do mnie - też wybierze taką formę!
I jasne, pierwszą rzeczą, którą kupię w Bangkoku będzie karta SIM i internet (ostatnio też tak było🙈), ale zrobię to by ogarnąć transport i nocleg, a nie by sprawdzić czy przez moją nieobecność w sieci świat czasem nie spłonął ;) Jeśli nie jesteś gotowa na krok o którym mówię, pomyśl o tych wszystkich razach, gdy czekałaś na kuriera z paczką i specjalnie nie wychodziłaś z domu, a on cię olał i zostawił paczkę w punkcie, albo napisał, że przyjedzie jutro🙄
Dziewczyno! Życie Ci przelatuje przez palce na tym czekaniu!
Napisałam to pod wpływem wiadomości z uczestniczką wyzwania, której smartfon przyrósł do ręki bo wiecznie czeka! ;) zdjęcie zrobiłam 3 lata temu po Azji, kojarzy mi się z wolnością!
#szczerze_pisząc #motywacja #wyzwanie #aniamaluje #powiadomienia #stres

Dziewczyno, jeśli czekasz jak na...

Nie wiem jak szybki musiałby być aparat, aby uchwycić ten uśmiech na mojej twarzy😅 niestety mam domyślny bitch face, co nie znaczy, że odpowiada on temu co dzieje się u mnie w środku ;). Faktem jest jednak, że ludzie zawsze zauważają „ty się uśmiechasz” gdy się uśmiecham, bo jak ten uśmiech długo jest na mojej twarzy, to znaczy, że jest mi dobrze i błogo.
Ale dzisiaj to się śmieję cały dzień🤣 Nie dość, że wszystko mi fajnie wyszło, to jeszcze rozbawiły mnie do łez wasze wiadomości o tym, co dziwnego zrobiłyście podczas PMS🤪. Chodźcie na stories, jest fajnie! (Serio ten uśmiech jest rzadki, nie umiem się tak uśmiechnąć sztucznie, musi być totalnie autentyczny!)
#aniamaluje #szczerze_pisząc #zamioculcas #plantlady #crazyplantlady #pms #blogerka #uśmiech #radocha #frajda

Nie wiem jak szybki musiałby...

Ależ ja miałam od kilku dni podły humor! Niczym kiepski detektyw chwytałam się banalnych tropów, jak osłabienie i rozdrażnienie po chorobie, ciśnienie, pełnia księżyca, zły stan powietrza... Ten stan narastał od kilku dni, a ja miałam takie „wtf, o co ci chodzi dziewczyno?” Wszystko w życiu idzie jak trzeba, niektóre rzeczy nawet lepiej, skąd ten nastrój?
Zrzuciłam wszystko co mi leżało na wątrobie i co mnie gniotło w różnych sytuacjach, ale nie pomogło.
W życiu bym nie wpadła na to, że z opóźnieniem trzepnęła mnie książka i czytanie o szalenie skomplikowanej sytuacji w Myanmarze (Birmie).
Tak już czasami mam, że reaguję z opóźnieniem. 
Czasami zadziwia mnie z jaką lekkością jednego dnia przeżywam frustrację, bo w żaden sposób nie mogę spuścić napięcia, a drugiego mam wyborny humor, uśmiecham się szeroko i zaśmiewam z prymitywnych memów.
Tylko czemu zawsze to uwolnienie przychodzi wtedy, gdy pozwolę sobie na te brzydkie emocje i przestanę z nimi walczyć?
Pewnie z tego samego powodu, dla którego ludziom wychodzi podryw gdy odpuszczą, a nie desperacko próbują bardziej.
Ale mi teraz dobrze po pozbyciu się tego dziwnego ładunku! Uczucie jak zdjęcie niewygodnych butów po całym dniu! Albo jak dobiegnięcie do domu i zrobienie siusiu po godzinie wstrzymywania resztką woli🙃

Super ważna lekcja dla mnie: bardziej poddawać się falom, nie walczyć z nimi, bo się utopię!

#tajlandia #thailand #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ależ ja miałam od kilku...

Którą Anią dzisiaj jesteś? 1 czy 2? I tak się zawsze kończy z nogami na ścianie🤣, ale taka mała refleksja, którą chcę się podzielić - jestem z siebie dumna! Kiedy bardziej chorowałam, wymyśliłam sobie, że muszę mieć w życiu coś, co da mi niezależność i pozwoli zarabiać nawet wtedy, gdy ja nie będę w stanie pracować. Aż do wczoraj nawalało mnie gardło, więc napakowałam czas spotkaniami towarzyskimi i nawet wciągnęłam serial, bo z pracką mimo chęci to jakoś nie szło. I super czuję się z tym, że:
- MOGŁAM.
Nie żyję bez poduszki finansowej, mogę powiedzieć sobie - Ania, teraz nie pracujesz, zluzuj
- nic nie robiąc* i tak zarabiałam. Moja wydana w 2013 książka, której w ogóle nie promuję bo mi się już nie podoba(!) jak co roku złapała się w styczniowe flow i dała mi hajs. 
I to jest super rzecz, za którą jestem bardzo wdzięczna, bo i tak pozwalam sobie na miesiąc w Azji (podczas którego nikt nie zwolni mnie z płacenia za mieszkanie itp), a tutaj niemiłe niespodzianki nie niszczą mojego komfortu.
Ogromnie mnie to cieszy, bo wiem, że wiele osób „nie może sobie pozwolić na L4” z grypą, bo niższa pensja oznacza kłopoty finansowe a normalnie jest na styk😪O ile w ogóle są ubezpieczonymi szczęśliwcami na etacie!
Cieszę się, że udało mi się od tego uchronić! *przesadziłam z tym „nic nie robiąc” bo believe me or not - pytania do wyzwania i wyzwanie sprawiają, że siedzę na IG 5h dziennie😰 ale robię to za darmo i od siebie, nigdy nie prosiłam o patronite itp, więc still - nie robię w styczniu nic zarobkowo.

Cholernie mnie to cieszy, że mam komfort życia bez strachu i chociaż nie zarabiam bardzo dużo, to mogę sobie pozwolić na luksus chorowania.
I przeraża mnie, że w 2020 chorowanie stało się luksusem. 
Strasznie! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #książka #czytam 
#parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Którą Anią dzisiaj jesteś? 1...

Czy nie możemy próbować być TROSZKĘ lepsi bez tej całej napinki?
Bez zawstydzania nastolatek na utrzymaniu rodziców, że nie mają każdej jednej rzeczy eko i zero waste i w ogóle instagramowa policja approved?
Bez wytykania komuś lotu na chrzciny kuzynki, bo ślad węglowy i straszne zło?
Komuś, kto zaczął przygodę z byciem wege, że robi za mało?
 Nie podoba mi się napinka wyzwalająca poczucie, że jeśli stać cię tylko na malutki kroczek, to jesteś ZŁY I NIEDOBRY. Nie jesteś!
Wrzucając  jakieś linki do swoich starych tekstów (powiedzmy do 2016) często zaznaczam: dzisiaj napisałabym to inaczej. Dlaczego? Bo jestem bardziej empatyczna i rozumiejąca, złagodniałam. Nie lubię rewolucji, wolę łagodną ewolucję i dojrzewanie do zmian. Dlatego chociaż sercem jestem np. za bardziej eko, tańszymi i zdrowszymi (może za rok ukażą się badania, że jednak nie!) kubeczkami menstruacyjnymi, to nie wyobrażam sobie zawstydzania kobiet, dla których ten krok to za dużo. Bo mogę edukować i wyjaśniać, ale jestem za wyborem. I rozumiem gdy jest inny niż mój!
Tak samo jak rozumiem, że ktoś kupi bikini za 50 zł, na aliexpress zamiast takiego samego za 150 w sieciówce, bo ma ogólnie po opłaceniu wszystkiego 400 zł w budżecie i o takim szytym w Polsce w duchu eko to może pomarzyć. 
Chciałabym abyśmy bardziej próbowali się rozumieć, a mniej oceniać i osądzać. Pokaz innym jak żyjesz, zainspiruj do czegoś fajnego, ale nie wywołuj poczucia, że jest gorszym człowiekiem. Po co?
Nie zawsze da się wybrać idealnie, warto pomyśleć, że inni dokonują najlepszych wyborów jakich potrafią.
#noshame #aniamaluje #szczerze_pisząc #piesek #dogsofinstagram #wakacje #lato #toniemojpies #niestety

Czy nie możemy próbować być...

Co mi leży na wątrobie, czyli skąd ta mina i jakie blogi czytać [TYGODNIK]

Wszystko, co leży mi na wątrobie
“Dzięki że odpisałaś, jesteś miła tylko publicznie”. Mniej więcej coś takiego napisała jakiś czas temu “czytelniczka”. Zaglądam na wiadomości na fejsie bardzo sporadycznie, bo mam tam ustawiony autoresponder, że ta skrzynka jest nieczynna. Przez jakiś błąd nie mogę jej całkowicie zamknąć. Nie mam tyle czasu, by przeczytać wszystko. Są maile, są wiadomości na instagramie (lekko 200 dziennie) są komentarze tutaj, komentarze na youtube (bywa, że 1000 pod filmem). Jakby doszły jeszcze wiadomości na fejsie – nie starczyłoby mi doby na samo odpisywanie. A gdzie tu tworzyć teksty i filmy? Pracować (blog to nie moje jedyne zajęcie), jeść, spać, żyć?
Mówiłam wam ostatnio, że do każdego momentu mojego życia jest utwór Queen, który go opisuje. W tym momencie to I want it all
I’m a man with a one track mind

So much to do in one lifetime (people do you hear me)



Not a man for compromise and where’s and why’s and living lies


So I’m living it all, yes I’m living it all


And I’m giving it all, and I’m giving it all

Oh oh yeah yeah ha ha ha ha ha

Yeah yeah yeah yeah

I want it all

Więc wrócę na chwilę do tej nieszczęsnej wiadomości, która była katalizatorem. Przescrollowałam w górę. Nie odpowiedziałam jej na wiadomość, w której prosiła o pomoc w wycenieniu się jako copywriter i ew. poleceniu gdzieś, bo szuka pracy. ROK TEMU.
Po roku, podczas którego w żaden sposób nie próbowała popchnąć wiadomości w górę, wybrała sobie mnie na osobę, na którą postanowiła wylać frustracje (dalej życzyła mi kilku brzydkich rzeczy😏). Pomijam fakt, że wybrała kanał komunikacji na którym już nie odpowiadam na wiadomości i że prosiła mnie o dwie rzeczy, o których mam teksty na blogu: Praca po znajomości i jak zarabiać na pisaniu. Ale ja wcześniej odpowiadałam jej na każdą pierdołę z jaką do mnie pisała. Czy ten sok o którym piszę to smaczny, czy ja też czekałam tyle na przesyłkę z tego i tego sklepu, czy tabeli rozmiarów odnośnie sukienki można ufać, czy ten czytnik to długo trzyma na baterii.

Z perspektywy czasu widzę, że sama dałam sobie wejść na głowę. Trzeba było odsyłać do obsługi sklepu za każdym razem, gdy pisała do mnie z głupotą.
Tak, wolę odpisywać na wiadomości w komentarzach. Nie sądzę aby pytanie “skąd sukienka” wymagało prywatnej wiadomości, bo jeśli odpiszę na nie raz pod zdjęciem – skorzysta z tego więcej osób. 
I raz na jakiś czas zdarzy się taka jęczydupa, która napisze z fochem, że nie odpisałam jej na wiadomość, ale czas wyjść ze znajomymi na kolację to już miałam.
Tak, miałam. Bo to moi znajomi, dla których jestem ważna nie tylko wtedy, kiedy czegoś ode mnie potrzebują.
Ostatnio czułam się nieco przygnieciona, bo czytałam Wasze wiadomości o rodzicach. Sama je na siebie ściągnęłam tekstem “to ja decyduję kto jest moją rodziną” i nie mam pretensji do nikogo, kto wiadomość pisał. Ale ich było za dużo. Psychicznie mnie to gdzieś przywaliło, bo ja serio nie tylko czytam każdą, ale też przeżywam. Czas to ograniczyć do godziny dziennie, bo mnie to wyczerpie.
Marta Riennahera napisała kiedyś wspaniały tekst, że depresja to sprawa dla specjalisty, a nie blogera
Marta jest jednym z kilku powodów, dla których wciąż wierzę, że “bloger” nie musi brzmieć jak inwektywa. I może brzmieć nawet dumnie.
To moje pierwsze polecenie w ramach shareweek. Jej teksty sprawiają, że zawsze coś przemyślę. Rozważę. Może zmienię, może nie zmienię, ale ze mną zostają.
Drugim jest Basia Szmydt – jeśli zdążę dzisiaj zrobić zakupy – jutro z jej przepisu upiekę bułeczki. Albo w poniedziałek, ale upiekę. Basia jest kropka w kropkę na żywo jak na blogu. Ciepła. Miła. Serdeczna. Jej dom jest taki sam. Jest takim domem, jakiego każdemu życzę. Uwielbiam tego bloga całym serduszkiem.
I Asia Pachla. To nawet zabawne, bo większość tekstów nie jest dla mnie. Nie interesuje mnie test odkurzacza, lista zakupowa na marzec ani kalendarz z alpakami. Ale jak Asia weźmie się za grubszy temat, to czapki z głów. Szczerze, bezkompromisowo, porządnie. I tak, że pół internetu będzie o tym mówić.
No i Asia też ma grupę na fejsie, gdzie dziewczyny mogą się wspierać. 
Tylko inna dziewczyna posiadające grupę dla dziewczyn wie, jaka to odpowiedzialność.
Moje dziewczyny zrobiły mi dzisiaj z rana taką niespodziankę. Miałam doła po tych wszystkich smutnych historiach życiowych i powiedziałam na stories, że jestem przygnieciona. To zrobiło mi dzień i uświadomiło, że jedna na kwartał laska z fochem, że nie odpisałam jej rok temu to nic w obliczu morza super fajnych, mądrych i kochanych odbiorców :).
Dzisiaj to ja chciałam polecić inne mądre blogi.
Zacznę od tych, których autorzy startują w Gali Twórców (dawniej blog roku).
Maciek jest moim menadżerem od września*. W praktyce zajmuje się całą monetyzacją. Gdyby nie jego wsparcie, nie napisałabym nigdy żadnego tekstu wymagającego głębszego researchu i nie byłabym tak aktywna na stories. Każdy mail od agencji reklamowej wybijał mnie z rytmu na kilka godzin. Teraz w ogóle się tym nie martwię.
A Maciek to ciekawy przykład, bo chociaż jego blog ma malutkie grono czytelników, to dzięki niemu znalazł pracę i zbudował całą karierę. Pracuje w agencji, jest menadżerem twórców, felietonistą, wykładowcą na Collegium Civitas i Lond School of PR i jeszcze robi kilka innych rzeczy.
Dla mnie to też jest ogromna ulga, że mam menadżera który nie ciśnie na wyniki, osłony, statystyki i nie namawia mnie do udziału w kampaniach w których brać udziału nie chcę. Wprost przeciwnie, wiele akcji mi najzwyczajniej – odradza.
Czasem jak oglądam dobry film, za który oklaski zgarniają pierwszoplanowi aktorzy i ewentualnie reżyser, myślę nad scenarzystami i całą resztą osób, których pracy nie widać, a bez nich film nigdy by nie powstał. 
Latem 2019 miałam kryzys i gdyby nie wsparcie Maćka* – ten blog byłby rzadko aktualizowany, bo nie dawałam rady.
Dlatego będę wdzięczna za głos, Maciek ma 14 miejsce i potrzebuje niewiele, by wskoczyć do pierwszej dziesiątki, co do awans do kolejnej rundy 🙂 Głos na Maćka to też głos na kogoś, kto stoi za moim blogiem
Drugi Maciej w zestawieniu, ale czuję potrzebę odpłacenia się jakoś za te wszystkie smaczne rekomendacje. Maciej prowadzi bloga na którym pokazuje, co i gdzie zjadł. Recenzuje knajpy, robi ich zestawienia. Lubi boczek. 
Za każdym razem gdy wybieram się do knajpy – sprawdzam co mówi o niej Maciej. Za każdym razem gdy zapomnę tego zrobić i jestem rozczarowana tym co zjadłam, z ciekawości sprawdzam jak Maciej ocenił restaurację. Zazwyczaj źle.
Nie śpię na pieniądzach, wychodzę zjeść coś na mieście raz na jakiś czas, plus jakieś lunche czy śniadania w biznesach. Ten blog ratuje nie tylko mój portfel, ale też ludzkie życia. Jestem bardzo wściekła, gdy jestem głodna. Jeszcze bardziej wściekła jestem gdy wydam sporo pieniędzy, a wciąż jestem głodna😈.
Natalia jest teraz na miejscu 11, czyli brak jej jednego oczka. Jednego! Kibicuję jej od początku bloga. Kiedyś sprawdzałam wiarygodność twórców reklamujących telefony komórkowe. Natalia była na ten moment jedyną (!) która reklamowała HTC i używała HTC. Reszta blogerów reklamujących inne telefony wracała do swoich iphonów, co było widać np. po używanych emotkach albo danych EXIF pliku.
Puszczali niestworzone bajki. Że iphone jest prywatny, a ten reklamowany blogowy. Że mają dwa telefony, a jeden służbowy. Część twórców była tak bezczelna, że wystawiała te telefony na allegro po skończonej kampanii 😐.
Natalia jest bystra, wiarygodna, autentyczna i dzieli się ogromem wiedzy o fotografii.
To będzie dobrze oddany głos! (Btw. menadżerem Natalii od niedawna też jest Maciek ;).
Resztę wymienię tak bardziej zbiorczo, bo chciałam dzisiaj polecić przeróżne fajne blogi. Muszę się jednak pilnować, bo im więcej linków, tym mniej chętnie klikacie na jeden konkretny.
oto inne blogi, dla których cieszę się, że istnieje internet:
Zimno Tutaj – Weronika Zimna wybrała alternatywną edukację a potem rzuciła szkołę. Mam nadzieję, że nagramy w maju razem film o edukacji, jesteśmy umówione 😉
  Blue Kangaroo – blog z masą wskazówek o tym, jak lepiej się uczyć
Worqshop kreatywne, ciepłe miejsce w sieci. Fanki takich zabaw jak Bullet Journal będą zadowolone 🙂
10 minut spokoju – sensowny parenting, mój głos poszedł tutaj 😉
Primo CapuccinoAnia jest przewodnikiem po Włoszech. Może nie tworzy zdjęć jak isnta laski, ale wyróżnia się jakością. Jej przewodniki są dopracowane na tip-top. Dzięki Ani zjadłam najlepszą pizzę w życiu i zasługuje na to, by ktoś ją dostrzegł!
Gmale.pl – Na Grzesia poszedł mój głos w kategorii blogów modowych. O modzie męskiej da się sensownie pisać. Znam trochę Grzesia i ręczę, że nie jest kolejnym przebranym pajacem, który po skończonej sesji na bloga przeskakuje w luźniejsze ciuchy. 
Pizza girl patrol – za wytrwałe poszukiwanie najlepszej pizzałki na świecie <3

Czynniki Pierwszesmaczne, zdrowe przepisy
WWWLOSY.PL  – Zaprosiłam Agnieszkę do panelu, który będę prowadzić na Influencer Live Polska. Jej wiedza o włosach jest ogromna!

⭐  Młody farmaceuta – za każdym razem gdy mam propozycję reklamy jakiegoś suplementu – pytam autorki tego profilu. Rzetelnie pokazuje na jakie reklamy się nie nabierać, pisze o uzależnieniu od kropli do nosa i wielu ważnych rzeczach. Warto śledzić!

Dbaj o wzrok –  optometrystka Justyna dzieli się ogromem wiedzy o oczach i jest to ciekawe!
Polenka.pltęcza ze sznurka i ja uszyć woreczki na owoce ze starej firanki. Nice!

Oszczędnickabardzo sensowny blog o oszczędzaniu pieniędzy i gospodarowaniu swoim budżetem

Inne super blogi – żałuję, że nie startują w konkursie!

⭐ Mumandthecity – bez jaj, najlepszy blog o macierzyństwie w Polsce. Ilona jest bardzo mądrą i rozsądną kobietą. Często chcę coś napisać, a ona już to zrobiła. Lepiej. Mąż Ilony wcześniej ogarniał menadżerowanie mojego bloga, ale teraz organizuję konferencję i galę, więc konflikt interesów zrozumiały. ALE! To jest blog, który musicie czytać. I już!
Martapisze – Marta jest drugą osobą, która kradnie mi myśli z głowy. Bardzo pracowita, mądra dziewczyna, którą szczerze podziwiam i uwielbiam
Joulenkanauczy Cię szyć i świadomiej żyć. Bardzo dobra osoba
Jakonatorobi – Elwira jest mistrzynią organizacji i planowania posiłków. Jako mama dwójki dzieci (w tym jednego niepełnosprawnego) sztukę zarządzania życiem ogarnęła do perfekcji.

Wasze blogi, lub te które lubicie a podesłaliście na instagramie (ograniczam się do kilku, ale wszystkie wciągnęłam na listę RSS)

Już ja was urządzę! – bardzo fajny blog o tym, jak tanio odświeżyć mieszkanie
Seksuolog bez tabu – mądry blog prowadzony przez profesjonalistkę

Rita Paterma teraz super cykl o niesamowitych kobietach

Naukowo uczuciowo w sposób naukowy o związkach (Kamila ma doktorat, ale pisze lekko i bez zadęcia ;))

Head dividedczasami poleci książkę, czasami miło poczytać jej przemyślenia

Fitkot.pl – zdrowe i smaczne przepisy 🙂




Wszystkie polecone blogi wciągnęłam na RSS, więc być może będą pojawiać się w ramach linków w cyklu tygodnik 😉 Pominęłam instagramy, YT i profile na FB, o nich innym razem 🙂

Ufff, jednak blogi są fajne. I prowadzenie bloga też!

Gorszy czas to coś normalnego, mogę obiektywnie mieć powody do szczęścia, zjeść coś pysznego, trzymać kwiatki, spoko zarabiać, ale obciążenie psychiczne mnie też dotyczy. Nie jestem robotem.
Moja mina i tak zdradzi wszystko.

Dawajcie w komentarzach znać, kogo jeszcze warto czytać 😉
Pominęłam blogi znane, albo takie, które i tak często pokazuję :))




Uściski, Ania

22
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
aniamalujeEwkaKarolinaNihil Novimarsala Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewka
Gość
Ewka

Zagłosowane 😉 a wszystkie blogi zapamiętane na przyszłość. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na żadnej Twojej polecajce – bardzo za wszystkie dziękuję! Mam do Ciebie takie zaufanie, że gdybyś powiedziała, że jedzenie kociej kupy daje super efekty, to bym zjadła ;P a co do polecanych przez Ciebie blogów to mam tylko jeden problem – jak znaleźć czas na czytanie wszystkich?!

aniamaluje
Gość

Ej no bez przesady, trzeba mieć swój rozum 😀

Ewka
Gość
Ewka

Oczywiście. Dlatego nie sięgam po absolutnie wszystko, co polecasz, tylko po to, co mi pasuje. Chodziło mi tylko o podkreślenie jak bardzo ufam Twoim poleceniom 😉

marsala
Gość
marsala

skąd te piękne muszkieterki?

aniamaluje
Gość

Ojej, one mają kilka lat 🙁 chyba choies.com ale nie wszystko z tego sklepu ma spoko jakość :))

Dorota
Gość

Dużo ciekawych linków, chętnie zajrzę. A ludźmi się nie przejmuj. Zawsze znajdzie się jakiś taboret, który będzie chciał zgasić nasz uśmiech z twarzy. Zrzęd nie brakuje 😉

aniamaluje
Gość

Dzięki!

studentka
Gość
studentka

Trochę się ociągałam, ale po przejrzeniu bloga Maćka twojego menedżera widzę, że to on napisał ten świetny wpis o 30 przemyśleniach na 30 urodziny, który kiedyś polecałaś w tygodniku więc przestałam się ociągać i szybko zagłosowałam :). Idę zagłosować na innych jeszcze.

aniamaluje
Gość

🙂 bóg zapłać dobra kobieto

Dominika R.
Gość

Zawsze się dziwię, kiedy czytam, że ludzie zadają na priv pytania, na które odpowiedzi można znaleźć po prostu wpisując w Google, czy też poszukać obrazem, bo przecież poszukanie odpowiedzi samemu jest często dużo szybsze. Takie pytanie przed sprawdzeniem samemu wydaje mi się tez brakiem szacunku w stosunku do twórcy, bo heloł – z jednej strony chcę, żeby pisał jak najwięcej, a drugiej zawracam mu głowę. Sama mam też duże opory przed komentowaniem, bo raz, że nie chcę powielać treści, a często ktoś w komentarzu już napisał to, co mam w głowie lub po prostu wydaje mi się to mało istotne.… Czytaj więcej »

Karolina
Gość
Karolina

Jakbyś pisała o mnie 🙂 też jestem “przemyślaczem” i swoim największym krytykiem, ale pracuję nad tym

2legs2long
Gość
2legs2long

I bardzo dobrze, że nie jesteś robotem! Uczucia i humory wyróżniają nas, a my powinniśmy to doceniać, a nie krytykować. Buziaki

marsala
Gość
marsala

Polecam Malvinę Pe. 🙂

Karolina Majka
Gość
Karolina Majka

oo jak miło, że się znalazłyśmy! Jedzenie jednak jednoczy ludzi 🙂 A Maciek to idealny menedżer, mało kto ma taką wiedzę o rynku jak on, dobry wybór 🙂 A ja wróciłam spowrotem do influencer marketingu, więc pewnie niedługo będę go bombardować mejlami odnośnie współprac :p

daria-porcelain.pl
Gość

dzięki za podrzucenie ciekawych blogów 🙂

Blog kosmetyczny

Karolina
Gość
Karolina

Nawiązując do pierwszego zdania, mi odpisałaś od razu “jesteś fajna nie tylko publicznie” 😉 w ogóle byłam zaskovzonz bo wiem i zdaje sobie sprawę, że dostajesz dużo direct messages. Ogólnie staram się powstrzymywać przed pisaniem o każdej glupocie, choć w mojej głowie jesteś moją przyjaciółką. Tymczasem od kilku dni oddaje się czytaniu stron które polecilaś. Dziekuje za świetne “odsyłacze”
Czasem kiedy siedzę na przerwie i wszyscy inni śpią się w telefony z braku laku (i zapomnianej książki) łąduje na pudlu, teraz przynajmniej czytam coś wartosciowrgw.

Czytaj na walizkach
Gość

Nie znałam bloga Maciej je, a chyba muszę go zapamiętać 😃Ja recenzje dobrych miejsc sprawdzam w Google, ewentualnie po ocenach na FB danego miejsca, ale recenzje konkretnego człowieka mogą być jeszcze lepsze 🙂A co do bloga Natalia Jestrudo – bardzo go lubię, podobnie jak instagrama – dużo pożytecznych treści i jasnych wskazówek jak robić super zdjęcia 🙂
A co do takich wiadomości, że komuś nie odpisałaś – eh ludzie myślą, że świat kręci się tylko wokół nich. Więc nie ma co się nimi przejmować, nie warto.

fioletowy lis
Gość
fioletowy lis

czesc, Aniu! Czy uwazasz, ze moze ciekawym pomyslem do kolejnej debaty byloby poruszenie tematow predyspozycji zawodowych? tzn. – jestes pedagogiem, pewnie znasz temat. uczniowie- a potem dorosli – np. zespolem aspergera maja zdolnosci matematyczne- ale 0 polonistycznych i umiejetnosci miekkich. osoby z nerwica natrectw- zdolnosci analityczne (z racji swojego neurotycznego drazenia problemow) itd., ale gorzej z matma. chodzi o to, ze sama wiele razy polecasz zmieniac swoja sciezke zawodowa, w kierunku lepszej przyszlosci- jednak ludzie bladza, bo ida w slepym kierunku – nieswiadomi swoich predyspozycji- z nadzieja na lepsze zycie. i tak niezdiagnozowany neurotyk probuje na sile zostac informatykiem, co… Czytaj więcej »

Jud (Fitkot)
Gość

Niektórzy niestety myślą, że są najważniejsi i wszystko im się należy, a osoba po drugiej stronie ma mnóstwo czasu i tylko czeka na pisanie odpowiedzi na niesamowicie ważne pytania, których wyszukanie zajmuje kilka sekund w Google. Też często dostaję pytania, na które odpowiedź jest w tekście i wystarczy samemu przeczytać. U mnie skala dużo mniejsza, ale mimo wszystko zawsze jestem zdziwiona, że ludzie wolą napisać i czekać na odpowiedź.

Z polecanych blogów część znam i odwiedzam, ale nie wszystkie, więc z chęcią sprawdzę pozostałe.

I Bardzo, bardzo dziękuję za wspomnienie mojego mikro świata! Nawet nie wiesz, jak się ucieszyłam 🙂

Nihil Novi
Gość

Kilku twórców już znałam (Maciej jest moim gastroprzewodnikiem po Polsce :D), innych dopiero będę poznawać – urządzanie wnętrz i Marie Kondo z dystansem idą na pierwszy ogień!

Teper
Gość

Na pewno nie warto dac się jednemu złemu komentarzowi. 🙂 Dobrze, że tak wiele innych dziewczyn Cię wspiera i docenia to, co dla nich robisz. 🙂

Martyna Szkołyk
Gość

“Uff, jednak blogi są fajne” – wszystko w tym temacie. : Pozdrowienia dla Ciebie. 🙂

Previous
Iść samemu do kina – spoko, czy trochę wstyd?
Co mi leży na wątrobie, czyli skąd ta mina i jakie blogi czytać [TYGODNIK]