Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Jaką książkę poleciłabyś młodszej sobie? Dla ułatwienia - wyobraź sobie, że masz dorastającą córkę. Co powinna przeczytać? Moje pokolenie miało bravo, do którego czytelnicy pisali listy, a potem ekspert odpowiadał - "nie Tomku, to normalne, że ciekawiło cię jak smakuje twoja sperma, nie zwariowałeś i nie pochorujesz się od tego". Pamiętam jak moja wychowawczyni próbowała przekonać na zebraniu rodziców, by nie pozwalali nam czytać takich  gazet. A czy były złe? Przynamniej wypowiadali się tam eksperci po psychologii albo specjalności z ginekologii czy seksuologii. Dzisiaj teoretycznie dostęp do wiedzy jest większy, ale kto tworzy te informacje? Na ile są wiarygodne? Nie muszę wam tego tłumaczyć, jestem copywriterką, napisałam sporo tekstów o maszynach rolniczych, na których znam się jak na historii Mongolii w XIX wieku.
Chociaż te teksty mają jakąś korektę merytoryczną!

Sto razy bardziej wolałabym, aby moja nieistniejąca córka przeczytała merytoryczną książkę o swoim ciele, niż trafiła na stronę, na której szukając informacji o włosach na ciele sprzeda jej krem do wybielania odbytu albo inną niebezpieczną rzecz.

Merytoryczna, zabawna, konkretna - taka jest książka "Obrzydliwa anatomia" Mary Altman. 
Opinia powstała przy współpracy z wydawnictwem kobiecym, ale swojej nieistniejącej córce polecam naprawdę!
Jaka jest najgłupsza rzecz związana z ciałem, w jaką wierzyłaś dorastając?

#obrzydliwaanatomia #maraaltman #cialopozytyw #wystarczajacodobra #aniamaluje #czytam #szczerze_pisząc #bookstagrampl #bookstagram #ksiazki #terazczytam #współpraca #blogerka

Jaką książkę poleciłabyś młodszej sobie?...

Polecane kosmetyki Sandra 21 l. i [JEJ KOSMETYCZKA]

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Polecane kosmetyki to nowy cykl na blogu. Postaramy się wspólnie odpowiedzieć sobie na pytanie

co warto mieć w kosmetyczce? Jakie kosmetyki są polecane przez “zwykłe dziewczyny”?

O co  chodzi w cyklu “polecane kosmetyki“? 

O to, by zwykłe dziewczyny mogły pokazać swoje kosmetyczne perełki – czy to kolorówka, czy pielęgnacja. Dzisiaj w ramach nowego cyklu pokażę Wam kosmetyczkę Sandry 😉
Opisałam to szerzej na swojej grupie babskiego wsparcia – Kreatywne dziewczyny od Ani

😍Girls! Jest tutaj całkiem fajna ekipa dziewczyn, a ja korzystając z poważniejszej awarii planuję kolejne kroki
💞
Czy są tutaj chętne do podzielenia się zawartościami swoich kosmetyczek na moim blogu?
💋
💄 Każda pewnie ma swoje polecane kosmetyki, fajnie byłoby pokazać je szerszemu gronu.
Czego bym oczekiwała?
💞Zdjęcia na którym będzie maksymalnie 13 (ale minimum 5-7) Twoich ulubionych kosmetyków, 
krótkiego opisu który z nich za co kochasz/lubisz i dlaczego uważasz, że te kosmetyki powinny być polecane
ile masz lat,
 krótkiego opisu kim jesteś (inne potrzeby co do kremu do rąk ma studentka farmacji, inne geodetka, inne nauczycielka)

🙏Co z tym zrobię – wrzucę je na bloga w post, który stanie się cyklem (hope so!) polecane kosmetyki, aka co warto mieć w kosmetyczce.

Zacznę pewnie od swojej kosmetyczki, ale właśnie…
Jestem i blogerką, ale też czytelniczką/widzem. No wiem jak jest, mało której opinii w internecie ufam i wiem dlaczego pewne polecane kosmetyki są polecane. Sama dostaję różne propozycje od marek.
Z kolei wizaże i inne KWC są pełne marketingu szeptanego (ludzie za hajs piszą pozytywne lub negatywne opinie, im starsze i bardziej zaufane konto tym większa stawka za komentarz).
Chciałabym to odczarować.
Poza tym zależy mi na tym, aby to były różne dziewczyny (kobiety), a co za tym idzie – chciałabym, aby do cyklu polecane kosmetyki/co warto mieć w kosmetyczce trafiły różne rzeczy.

Dlaczego na blogu? – nie musisz się ujawniać, być kojarzona ze swoim profilem, rozliczana z wydatków i czytać komentarzy typu “skąd studentkę stać na podkład chanel?! na pewno się puszcza !11111”.

ALE… jeśli masz bloga/kanał/instagrama/firmę/usługę i masz ochotę, zamieszczę pod kosmetyczką link

😉 więc masz promocję za free.

Ostatni raz post “co noszę w kosmetyczce/ polecane kosmetyki” robiłam w 2014… i tylko cielistej kredki używam nadal


Jeśli ktoś chce dołączyć, jedyna możliwość to przez post na grupie.



Ok, to na pierwszy ogień idzie Sandra.

Polecane kosmetyki:

Zdjęcie można powiększyć.

Mega podjarałam się tym, że mogę podzielić się swoimi perełkami które zbierałam przez tyle lat. Znajdowanie kosmetyków które mają najlepsze przełożenie jakości do ceny sprawia mi wielką radość. Wiem że sama dużo szukałam jako nastolatka, bo miałam mało kasy więc gdyby takie zestawienie wpadło w moje ręce kilka lat temu, to bym kupiła wszystko. 

Kim jestem?

Mam na imię Sandra, mam 21 lat i zajmuję się bardzo wieloma rzeczami w agencji marketingowej, którą tworzyłam od zera z przyjaciółmi. To praca głównie biurowa, czasem spotykam się z klientami, czasem nie widzę nikogo przez cały dzień.

Zawartość kosmetyczki w dużej mierze kompletowałam przez całe liceum. Nie miałam kasy, zarabiałam minimalne kwoty, więc musiałam tak optymalizować jej zawartość, żeby mieć maksimum jakości za minimalną cenę. Bo uwielbiałam się malować.

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

Kosmetyki mam dobrane tak, żebym raczej nie musiała robić poprawek w ciągu dnia, bo zwyczajnie tego nie lubię robić, nie chce mi się i nie mam czasu. Chcę umalować się i zmyć makijaż wieczorem, bez niepotrzebnego zamieszania w ciągu dnia (z wyjątkiem ust). No i w taki sposób, aby cały makijaż zajmował mi jak najmniej czasu jeśli chodzi o wykonanie. Podobnie z paznokciami – lubię malować je raz na tydzień, a do hybryd wiecznie mi nie po drodze.

Używam pędzli do makijażu, co może być dość istotne.

Chciałabym wypromować swoją agencję – to owoc pracy ostatnich miesięcy mojego życia. W skrócie – budujemy marki dla małych i średnich przedsiębiorstw (nie dla korporacji). Tak, aby osoby, które wykonują dobrą robotę i prowadzą firmy, które dają ludziom najwyższą jakość mogły sobie pozwolić na dobry marketing w agencji, która ich zrozumie i spełni założenia biznesowe.

Link do Fanpage’a:

https://www.facebook.com/AutentikoPL/

Tak gwoli wyjaśnienia dla Ciebie. Za wszystkie kosmetyki zapłaciłam sama, nic nie dostaliśmy, marki o których piszę nie są naszymi klientami, nigdy nie współpracowaliśmy z markami kosmetycznymi – nie robimy marketingu dla korpo, bo często w tych firmach nie ma już serca, a my chcemy rozmawiać z właścicielami biznesów, którzy wkładają serce w to, co robią.

Chciałam zaznaczyć, że współtworzę agencję, bo nie chcę tego ukrywać. Stawiamy na prawdę i autentyczność (jak widać w nazwie) i nie chciałabym żebyś pomyślała, że zestawienie przygotowane przeze mnie jest w jakiś sposób przekłamane.

To co? Oddaję głos kosmetyczce Sandry 🙂
Polecane kosmetyki:

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
1. Kółka z Kobo – Magic Corector Mix i Face Contour Mix

Paleta korektorów i paleta do konturowania. Tą pierwszą zużywam głównie z koloru białego i jasnofioletowego, żeby pokryć cienie pod oczami (malinowo-fioletowe). Tej drugiej, kiedy na imprezie chcę wyjątkowo mocno wykonturować twarz i wyrównać linię pod brwiami, żeby te bardziej się odznaczały.

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
Dostępność : drogerie natura, cena: ok. 12 zł

2. Inglot Duraline

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

Taki płyn który sprawia, że kosmetyki o bardzo „tępej” konsystencji stają się płynne, a przy tym nie tracą koloru. No dla mnie epic. Rozcieńczam nim głównie kółka i korektor z Catrice.


Dostępność: np. tutaj i tutaj, stacjonarnie douglas, inglot
Cena: ok. 38 zł.



3 i 5. Korektory z Catrice – Camouflage Cream i Liquid Camouflage

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetykiwarto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Właściwie to kamuflaże, nie korektory. Płynnego używam pod oczami, tego „stałego” na pryszcze i inne niespodzianki.
Dostępność: Hebe, drogerie natura, internet (klik, klik)
Cena: ok 15 zł


Dopisek Ani: Te korektory jako jedne z niewielu kosmetyków doczekały się wpisu na moim blogu – Tanie i dobre – korektory Catrice

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
4. Podkład Catrice HD Liquid Coverage

Moja niedawna miłość. Mogę nałożyć go palcami, w małej ilości i jeśli się uprę albo mam minutę na makijaż – zastępuje mi wszystkie poprzednie korektory i podkłady. Robi photoshopa na skórze, nie czuję go w ogóle i nie muszę go pudrować – bardzo podoba mi się wykończenie, jakie zostawia.


Dostępność: hebe, natura
Online: tutaj
Cena: ok. 35 zł

6. Tusz z Wibo Extreme Volume Lashes Mascara

Testowałam różne tusze – droższe, tańsze, z silikonowymi szczoteczkami, z nie-silikonowymi… Ale zawsze wracam do tego. Lubię mieć mocno podkreślone rzęsy – przy dwóch warstwach wyglądają jak sztuczne, przy jednej – są po prostu podkreślone.

Nie osypuje mi się, nie kruszy, potrafię szczoteczką idealnie rozdzielić rzęsy. Nigdy nie mam czerwonych oczu po całym dniu noszenia go. Bajka.

Dostępność: rossmann ok 10 zł, internet – ok. 5 zł (klik)

7. Bronzer Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Opakowanie wytarte do granic możliwości. Używałam go zanim produkty do konturowania były w ofercie każdej marki. Mam wrażenie że się nie kończy, jest mega wydajny i nawet nie szukałam zamiennika. Kolor który posiadam to 311 Nubian Desert
Dostępność: drogerie natura, ok. 13 zł


 8. Róże z Makeup Revolution
warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Przez długi czas nie używałam róży w ogóle. Bałam się ich. Pewnego dnia stwierdziłam, że czas się przełamać. Zamówiłam kilka róży przez internet, skuszona ceną – 7 zł.

No i ponownie – to moje ulubione róże, używam ich codziennie. Najbardziej lubię kolor Now!, gdy mam ochotę na coś mocniejszego wybieram Hot! Nie mam im nic do zarzucenia i jak wyżej – nawet nie szukam zamiennika.

Dostępność – w internetach za mniej niż 5 zł (klik), stajonarnie nie udało mi się namierzyć.  Mnóstwo produktów MUR tutaj

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


9.Rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder

Obecnie może mieć inne opakowanie. Nadaje się idealnie jako rozświetlacz nakładany i pędzlem i palcem. Świetnie nadaje się jako błyszczący cień do powiek. Robi fajną taflę a nie drobinki brokatu czy niewiadomoczego, pasuje wg mnie do każdego typu urody. No i też ma tendencję do niekończenia się – swoje opakowanie mam już jakieś dwa lata, a ślady zużycia są minimalne.

Dopisek Ani: potwierdzam! Kupiłam z polecenia Marty z Urodaiwlosy dwa lata temu, mam starą wersję i wciąż nie widać ubytku 😉

Dostępność: drogerie natura, ok. 10 zł
warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

10. Cienie matowe My Secret Matt Eyeshadow

Dobre, tanie, matowe cienie, które stanowią dla mnie podstawę każdego makijażu oczu. Z nimi zaczynałam przygodę z cieniami w ogóle i tak już zostało. Nie osypują się (z wyjątkiem czarnego, który jest bardzo mocny i ciężko z nim pracować… ale chyba po prostu dlatego, że jest czernią). Fajnie się rozcierają, ogólnie spełniają moje wymagania – jestem w stanie zrobić sobie makijaż oczu 5 minut, jak i w 45.


Dostępność: drogerie natura, ok. 6 zł

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
11. Szminka Golden Rose Velvet Matte
Szaleństwo. Od pierwszego użycia. Kolekcję sukcesywnie powiększam, dojdę chyba do całej oferty producenta. Szminka nie zjada mi się (chyba że z tłustymi rzeczemi), nie odbija na zębach, nie klei, usta wyglądają bardzo ładnie. Moim ulubionym kolorem jest 12. Kolor 02 sprawił, że w ogóle zaczęłam używać szminek (podobnie jak 3 moje koleżanki, którym ten kolor poleciłam).

Jednym minusem może być to, że wysusza usta – ale tak samo jak o makijaż dbam o pielęgnację, więc po prostu tego nie odczuwam.

Cena: ok. 10 zł, stoiska golden rose, internet

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

12. Lakiery Golden Rose

Dość szybko wysychają, łatwo się nimi maluje, a lakiery brokatowe które nakładam warstwami tak trzymają paznokcie, że mogę je malować spokojnie raz na tydzień. Na tą chwilę używam tylko lakierów tej firmy, wszelkie inne romanse kończyły się niepowodzeniem. Mam serie Rich Color, Color Expert, Wow!, Selene, Ice Color i Ice Chic. Szczerze powiedziawszy to poza objętością i wielkością pędzelka to nie widzę między nimi różnicy.

Dostępność: stoiska Golden rose, internet  od ok. 3 zł (klik)
Dlaczego nie ma pudru, pomady do brwi ani bazy pod cienie?

Dobrej bazy wciąż szukam, podobnie jak dobrego pudru – jestem na etapie testów. Brwi czasem podkreślam cieniem z MySecret, ale naturalnie mają na tyle ładny kształt i ciemne włoski, że nie czuję potrzeby ich malowania

Bonus – do zmywania makijażu.

Kosmetyki których używam są dość ciężkie i bardzo trwałe, co może przysporzyć trochę problemów przy zmywaniu. Testowałam wiele opcji, ale najlepiej sprawdza się… olej. Kokosowy, rzepakowy, słonecznikowy, oliwka dla dzieci – nie ma znaczenia. Nakładam trochę oleju na ręce, masuję twarz, ściągam brud ręcznikiem papierowym. Powtarzam trzy razy. Zmywam żelem do mycia twarzy. Skóra znów czysta ;). Maksymalnie prosty i budżetowy pomysł. 

(Dopisek Ani – zerknijcie na mój tekst o zastosowaniach oleju kokosowego)

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
Dajcie znać, co sądzicie o tym cyklu! Ja się mega jaram.
No i przypomniałam sobie, że pokazałam wam jak wygląda moja kosmetyczka  na początku tego roku. I tak przygotuję aktualizację 🙂

Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Polecane kosmetyki – cykl wpisów

Uściski, Ania

17
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
ZakazannaMadame BlaniaJoannaKarolinaroodharige Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
roodharige
Gość
roodharige

Rozświetlacz z mysecret to moja miłość. <3Mam z 15 innych a używam tylko tego. Jeśli chodzi o puder do konturowania z Kobo to też jest u mnie stale w użyciu. Ma chłodny kolor, delikatną pigmentację, nie robi plam. Jednak jak dla mnie jest malo wydajny i się pyli ale przy tej cenie to nie jest jakiś wielki minus. Przestrzegam natomiast przed podkładem Catrice - lubi zapychać przy regularnym stosowaniu, a co najważniejsze, na większości dziewczyn oksyduje na różowo lub pomarańczowo, jeśli więc jesteście nim zainteresowane to koniecznie najpierw się nim pomaziajcie i po 10-15 minutach sprawdźcie ponownie kolor! A pomadki… Czytaj więcej »

Edzia
Gość
Edzia

Strasznie fajny ten cykl, bo każda z nas jest inna i każda ma inne potrzeby i przyzwyczajenia 🙂 Korektor a Catrice też mam, a dopisałam sobie do kupienia kolejne kolory szminek z Golden Rose, bo chciałam częściej nosić coś na ustach, ale nigdy nie wiem, jaki kolor wybrać 😀 12 wygląda, jakby mogła mi się spodobać 🙂

Madame Blania
Gość

Świetna ta akcja, sama muszę się zebrać i wysłać zgłoszenie. Również polecam podkład Catrice jak dla mnie prawdziwa perełka oraz duraline można stosować na wiele sposobów, ja uwielbiam łączyć go z pigmentami Inglota… bajka na powiece 😉

Joanna
Gość
Joanna

Akurat olej kokosowy ma stosunkowo silne właściwości komedogenne, warto o tym wspomnieć. Sama stosowałam go do demakijażu przez wiele miesięcy i obwiniałam o stan mojej cery wszystkie kosmetyki po kolei, tylko nie olej, bo przecież taki naturalny i taki super. 😀

Karolina
Gość
Karolina

Świetna seria, czekam na więcej, a że u mnie też takie studenckie życie to dziękuję za polecenie gdzie dobra jakość jest towarzyszem normalnej-a nie z kosmosu-ceny. 🙂

ola
Gość
ola

świetny pomysł! cieszy mnie, że w 1 odcinku są kosmetyki budżetowe, pewnie na część z nich sama się skuszę 🙂

Justyna Wiśniewska
Gość

Ooo fajnie, zawsze można coś ciekawego i nowego odkryć 😉 nie lubię podkładu z Catrice jak i tych szminek z GR ;D nijak się u mnie sprawdzają ;x

Kaja Pieńkos
Gość

Bardzo fajny cykl. 🙂

Zakazanna
Gość

Same hity za małe pieniądze 😉 Korektor Catrice, rozświetlacz My Secret czy szminki Velvet Matte to i moi ulubieńcy. Do tych ostatnich wróciłam po dwóch latach używania płynnych pomadek niemal non stop i jestem znów bardzo zadowolona. Mój ulubiony kolor, to 10 😉

Kosmetolog Marta
Gość

Czy kosmetolog także może się dołączyć 😉 ?

Agata Krasowska
Gość
Agata Krasowska

Dlaczego nie ma żadnych komentarzy? Albo ja nie widzę..?

Szminki z GR też uwielbiam!Tak samo jak bronzery KOBO. Kończę drugie opakowanie i nie szukam nic innego, pójdę po trzecie 🙂 Korektory z Catrice także znam i lubię 🙂
Kupię z Twojego polecenia róże bo jeszcze ich nie miałam.

Brakuje mi w zestawieniu opisu cery i tego jakiej pielęgnacji używasz.

Pozdrawiam!:)

rubinowaaa
Gość
rubinowaaa

Mój ulubiony korektor z Catrice <3 zastanawiam się nad podkładem 😉 z polecenia Ani też zmywam twarz olejami 🙂

Hania
Gość
Hania

Mój komentarz na trochę inny temat.. Rozumiem, że blog Ani jest “o życiu po swojemu” i pisząca Sandra ma 21 lat. Dziś każdy może (chcieć) żyć i pisać jak mu odpowiada, a ja mam prawia 40 lat, więc możecie powiedzieć, że to komentarz od starej cioci-kloci. Do rzeczy. Czytam chętnie, Aniu Twojego bloga, bardzo mi się podoba Twoja otwrtość i dlatego piszę teraz. O ile nie rażą zwroty tzw. mocne, które czytałam wcześniej na Twoim blogu, o tyle zaczęcie tak miłego i kobiecego tematu, jak zawartość kosmetyczki słowami: “Mega podjarałam się tym, że..” odbierają mi chęć na czytanie. Tak jakoś… Czytaj więcej »

Olga Siemoniak
Gość

Też się jaram. Jestem kosmetykową sierotą, ten wpis bardzo mi się przyda. Zwłaszcza, że nie lubię przesadnie dużo wydawać na mejkapowe cuda, a tu wzięty został pod uwagę stosunek jakości do ceny! Czekam na następne! 🙂

Nihil Novi
Gość

Widzę tu też moje hity – Duraline, korektory Catrice, pomadki GR… ♥

Ania Kalemba
Gość

Fajny cykl! Sporo tego 🙂

Pati
Gość

Bardzo fajny cykl, czekam na kolejne przeglądy kosmetyczek 🙂

Previous
Modne fryzury do ramion
Polecane kosmetyki Sandra 21 l.  i [JEJ KOSMETYCZKA]