Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Polecane kosmetyki Sandra 21 l. i [JEJ KOSMETYCZKA]

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Polecane kosmetyki to nowy cykl na blogu. Postaramy się wspólnie odpowiedzieć sobie na pytanie

co warto mieć w kosmetyczce? Jakie kosmetyki są polecane przez “zwykłe dziewczyny”?

O co  chodzi w cyklu “polecane kosmetyki“? 

O to, by zwykłe dziewczyny mogły pokazać swoje kosmetyczne perełki – czy to kolorówka, czy pielęgnacja. Dzisiaj w ramach nowego cyklu pokażę Wam kosmetyczkę Sandry 😉
Opisałam to szerzej na swojej grupie babskiego wsparcia – Kreatywne dziewczyny od Ani

😍Girls! Jest tutaj całkiem fajna ekipa dziewczyn, a ja korzystając z poważniejszej awarii planuję kolejne kroki
💞
Czy są tutaj chętne do podzielenia się zawartościami swoich kosmetyczek na moim blogu?
💋
💄 Każda pewnie ma swoje polecane kosmetyki, fajnie byłoby pokazać je szerszemu gronu.
Czego bym oczekiwała?
💞Zdjęcia na którym będzie maksymalnie 13 (ale minimum 5-7) Twoich ulubionych kosmetyków, 
krótkiego opisu który z nich za co kochasz/lubisz i dlaczego uważasz, że te kosmetyki powinny być polecane
ile masz lat,
 krótkiego opisu kim jesteś (inne potrzeby co do kremu do rąk ma studentka farmacji, inne geodetka, inne nauczycielka)

🙏Co z tym zrobię – wrzucę je na bloga w post, który stanie się cyklem (hope so!) polecane kosmetyki, aka co warto mieć w kosmetyczce.

Zacznę pewnie od swojej kosmetyczki, ale właśnie…
Jestem i blogerką, ale też czytelniczką/widzem. No wiem jak jest, mało której opinii w internecie ufam i wiem dlaczego pewne polecane kosmetyki są polecane. Sama dostaję różne propozycje od marek.
Z kolei wizaże i inne KWC są pełne marketingu szeptanego (ludzie za hajs piszą pozytywne lub negatywne opinie, im starsze i bardziej zaufane konto tym większa stawka za komentarz).
Chciałabym to odczarować.
Poza tym zależy mi na tym, aby to były różne dziewczyny (kobiety), a co za tym idzie – chciałabym, aby do cyklu polecane kosmetyki/co warto mieć w kosmetyczce trafiły różne rzeczy.

Dlaczego na blogu? – nie musisz się ujawniać, być kojarzona ze swoim profilem, rozliczana z wydatków i czytać komentarzy typu “skąd studentkę stać na podkład chanel?! na pewno się puszcza !11111”.

ALE… jeśli masz bloga/kanał/instagrama/firmę/usługę i masz ochotę, zamieszczę pod kosmetyczką link

😉 więc masz promocję za free.

Ostatni raz post “co noszę w kosmetyczce/ polecane kosmetyki” robiłam w 2014… i tylko cielistej kredki używam nadal


Jeśli ktoś chce dołączyć, jedyna możliwość to przez post na grupie.



Ok, to na pierwszy ogień idzie Sandra.

Polecane kosmetyki:

Zdjęcie można powiększyć.

Mega podjarałam się tym, że mogę podzielić się swoimi perełkami które zbierałam przez tyle lat. Znajdowanie kosmetyków które mają najlepsze przełożenie jakości do ceny sprawia mi wielką radość. Wiem że sama dużo szukałam jako nastolatka, bo miałam mało kasy więc gdyby takie zestawienie wpadło w moje ręce kilka lat temu, to bym kupiła wszystko. 

Kim jestem?

Mam na imię Sandra, mam 21 lat i zajmuję się bardzo wieloma rzeczami w agencji marketingowej, którą tworzyłam od zera z przyjaciółmi. To praca głównie biurowa, czasem spotykam się z klientami, czasem nie widzę nikogo przez cały dzień.

Zawartość kosmetyczki w dużej mierze kompletowałam przez całe liceum. Nie miałam kasy, zarabiałam minimalne kwoty, więc musiałam tak optymalizować jej zawartość, żeby mieć maksimum jakości za minimalną cenę. Bo uwielbiałam się malować.

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

Kosmetyki mam dobrane tak, żebym raczej nie musiała robić poprawek w ciągu dnia, bo zwyczajnie tego nie lubię robić, nie chce mi się i nie mam czasu. Chcę umalować się i zmyć makijaż wieczorem, bez niepotrzebnego zamieszania w ciągu dnia (z wyjątkiem ust). No i w taki sposób, aby cały makijaż zajmował mi jak najmniej czasu jeśli chodzi o wykonanie. Podobnie z paznokciami – lubię malować je raz na tydzień, a do hybryd wiecznie mi nie po drodze.

Używam pędzli do makijażu, co może być dość istotne.

Chciałabym wypromować swoją agencję – to owoc pracy ostatnich miesięcy mojego życia. W skrócie – budujemy marki dla małych i średnich przedsiębiorstw (nie dla korporacji). Tak, aby osoby, które wykonują dobrą robotę i prowadzą firmy, które dają ludziom najwyższą jakość mogły sobie pozwolić na dobry marketing w agencji, która ich zrozumie i spełni założenia biznesowe.

Link do Fanpage’a:

https://www.facebook.com/AutentikoPL/

Tak gwoli wyjaśnienia dla Ciebie. Za wszystkie kosmetyki zapłaciłam sama, nic nie dostaliśmy, marki o których piszę nie są naszymi klientami, nigdy nie współpracowaliśmy z markami kosmetycznymi – nie robimy marketingu dla korpo, bo często w tych firmach nie ma już serca, a my chcemy rozmawiać z właścicielami biznesów, którzy wkładają serce w to, co robią.

Chciałam zaznaczyć, że współtworzę agencję, bo nie chcę tego ukrywać. Stawiamy na prawdę i autentyczność (jak widać w nazwie) i nie chciałabym żebyś pomyślała, że zestawienie przygotowane przeze mnie jest w jakiś sposób przekłamane.

To co? Oddaję głos kosmetyczce Sandry 🙂
Polecane kosmetyki:

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
1. Kółka z Kobo – Magic Corector Mix i Face Contour Mix

Paleta korektorów i paleta do konturowania. Tą pierwszą zużywam głównie z koloru białego i jasnofioletowego, żeby pokryć cienie pod oczami (malinowo-fioletowe). Tej drugiej, kiedy na imprezie chcę wyjątkowo mocno wykonturować twarz i wyrównać linię pod brwiami, żeby te bardziej się odznaczały.

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
Dostępność : drogerie natura, cena: ok. 12 zł

2. Inglot Duraline

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

Taki płyn który sprawia, że kosmetyki o bardzo „tępej” konsystencji stają się płynne, a przy tym nie tracą koloru. No dla mnie epic. Rozcieńczam nim głównie kółka i korektor z Catrice.


Dostępność: np. tutaj i tutaj, stacjonarnie douglas, inglot
Cena: ok. 38 zł.



3 i 5. Korektory z Catrice – Camouflage Cream i Liquid Camouflage

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetykiwarto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Właściwie to kamuflaże, nie korektory. Płynnego używam pod oczami, tego „stałego” na pryszcze i inne niespodzianki.
Dostępność: Hebe, drogerie natura, internet (klik, klik)
Cena: ok 15 zł


Dopisek Ani: Te korektory jako jedne z niewielu kosmetyków doczekały się wpisu na moim blogu – Tanie i dobre – korektory Catrice

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
4. Podkład Catrice HD Liquid Coverage

Moja niedawna miłość. Mogę nałożyć go palcami, w małej ilości i jeśli się uprę albo mam minutę na makijaż – zastępuje mi wszystkie poprzednie korektory i podkłady. Robi photoshopa na skórze, nie czuję go w ogóle i nie muszę go pudrować – bardzo podoba mi się wykończenie, jakie zostawia.


Dostępność: hebe, natura
Online: tutaj
Cena: ok. 35 zł

6. Tusz z Wibo Extreme Volume Lashes Mascara

Testowałam różne tusze – droższe, tańsze, z silikonowymi szczoteczkami, z nie-silikonowymi… Ale zawsze wracam do tego. Lubię mieć mocno podkreślone rzęsy – przy dwóch warstwach wyglądają jak sztuczne, przy jednej – są po prostu podkreślone.

Nie osypuje mi się, nie kruszy, potrafię szczoteczką idealnie rozdzielić rzęsy. Nigdy nie mam czerwonych oczu po całym dniu noszenia go. Bajka.

Dostępność: rossmann ok 10 zł, internet – ok. 5 zł (klik)

7. Bronzer Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Opakowanie wytarte do granic możliwości. Używałam go zanim produkty do konturowania były w ofercie każdej marki. Mam wrażenie że się nie kończy, jest mega wydajny i nawet nie szukałam zamiennika. Kolor który posiadam to 311 Nubian Desert
Dostępność: drogerie natura, ok. 13 zł


 8. Róże z Makeup Revolution
warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


Przez długi czas nie używałam róży w ogóle. Bałam się ich. Pewnego dnia stwierdziłam, że czas się przełamać. Zamówiłam kilka róży przez internet, skuszona ceną – 7 zł.

No i ponownie – to moje ulubione róże, używam ich codziennie. Najbardziej lubię kolor Now!, gdy mam ochotę na coś mocniejszego wybieram Hot! Nie mam im nic do zarzucenia i jak wyżej – nawet nie szukam zamiennika.

Dostępność – w internetach za mniej niż 5 zł (klik), stajonarnie nie udało mi się namierzyć.  Mnóstwo produktów MUR tutaj

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki


9.Rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder

Obecnie może mieć inne opakowanie. Nadaje się idealnie jako rozświetlacz nakładany i pędzlem i palcem. Świetnie nadaje się jako błyszczący cień do powiek. Robi fajną taflę a nie drobinki brokatu czy niewiadomoczego, pasuje wg mnie do każdego typu urody. No i też ma tendencję do niekończenia się – swoje opakowanie mam już jakieś dwa lata, a ślady zużycia są minimalne.

Dopisek Ani: potwierdzam! Kupiłam z polecenia Marty z Urodaiwlosy dwa lata temu, mam starą wersję i wciąż nie widać ubytku 😉

Dostępność: drogerie natura, ok. 10 zł
warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

10. Cienie matowe My Secret Matt Eyeshadow

Dobre, tanie, matowe cienie, które stanowią dla mnie podstawę każdego makijażu oczu. Z nimi zaczynałam przygodę z cieniami w ogóle i tak już zostało. Nie osypują się (z wyjątkiem czarnego, który jest bardzo mocny i ciężko z nim pracować… ale chyba po prostu dlatego, że jest czernią). Fajnie się rozcierają, ogólnie spełniają moje wymagania – jestem w stanie zrobić sobie makijaż oczu 5 minut, jak i w 45.


Dostępność: drogerie natura, ok. 6 zł

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
11. Szminka Golden Rose Velvet Matte
Szaleństwo. Od pierwszego użycia. Kolekcję sukcesywnie powiększam, dojdę chyba do całej oferty producenta. Szminka nie zjada mi się (chyba że z tłustymi rzeczemi), nie odbija na zębach, nie klei, usta wyglądają bardzo ładnie. Moim ulubionym kolorem jest 12. Kolor 02 sprawił, że w ogóle zaczęłam używać szminek (podobnie jak 3 moje koleżanki, którym ten kolor poleciłam).

Jednym minusem może być to, że wysusza usta – ale tak samo jak o makijaż dbam o pielęgnację, więc po prostu tego nie odczuwam.

Cena: ok. 10 zł, stoiska golden rose, internet

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki

12. Lakiery Golden Rose

Dość szybko wysychają, łatwo się nimi maluje, a lakiery brokatowe które nakładam warstwami tak trzymają paznokcie, że mogę je malować spokojnie raz na tydzień. Na tą chwilę używam tylko lakierów tej firmy, wszelkie inne romanse kończyły się niepowodzeniem. Mam serie Rich Color, Color Expert, Wow!, Selene, Ice Color i Ice Chic. Szczerze powiedziawszy to poza objętością i wielkością pędzelka to nie widzę między nimi różnicy.

Dostępność: stoiska Golden rose, internet  od ok. 3 zł (klik)
Dlaczego nie ma pudru, pomady do brwi ani bazy pod cienie?

Dobrej bazy wciąż szukam, podobnie jak dobrego pudru – jestem na etapie testów. Brwi czasem podkreślam cieniem z MySecret, ale naturalnie mają na tyle ładny kształt i ciemne włoski, że nie czuję potrzeby ich malowania

Bonus – do zmywania makijażu.

Kosmetyki których używam są dość ciężkie i bardzo trwałe, co może przysporzyć trochę problemów przy zmywaniu. Testowałam wiele opcji, ale najlepiej sprawdza się… olej. Kokosowy, rzepakowy, słonecznikowy, oliwka dla dzieci – nie ma znaczenia. Nakładam trochę oleju na ręce, masuję twarz, ściągam brud ręcznikiem papierowym. Powtarzam trzy razy. Zmywam żelem do mycia twarzy. Skóra znów czysta ;). Maksymalnie prosty i budżetowy pomysł. 

(Dopisek Ani – zerknijcie na mój tekst o zastosowaniach oleju kokosowego)

warto mieć w kosmetyczce, polecane kosmetyki
Dajcie znać, co sądzicie o tym cyklu! Ja się mega jaram.
No i przypomniałam sobie, że pokazałam wam jak wygląda moja kosmetyczka  na początku tego roku. I tak przygotuję aktualizację 🙂

Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Polecane kosmetyki – cykl wpisów

Uściski, Ania

17
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
ZakazannaMadame BlaniaJoannaKarolinaroodharige Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
roodharige
Gość
roodharige

Rozświetlacz z mysecret to moja miłość. <3Mam z 15 innych a używam tylko tego. Jeśli chodzi o puder do konturowania z Kobo to też jest u mnie stale w użyciu. Ma chłodny kolor, delikatną pigmentację, nie robi plam. Jednak jak dla mnie jest malo wydajny i się pyli ale przy tej cenie to nie jest jakiś wielki minus. Przestrzegam natomiast przed podkładem Catrice - lubi zapychać przy regularnym stosowaniu, a co najważniejsze, na większości dziewczyn oksyduje na różowo lub pomarańczowo, jeśli więc jesteście nim zainteresowane to koniecznie najpierw się nim pomaziajcie i po 10-15 minutach sprawdźcie ponownie kolor! A pomadki… Czytaj więcej »

Edzia
Gość
Edzia

Strasznie fajny ten cykl, bo każda z nas jest inna i każda ma inne potrzeby i przyzwyczajenia 🙂 Korektor a Catrice też mam, a dopisałam sobie do kupienia kolejne kolory szminek z Golden Rose, bo chciałam częściej nosić coś na ustach, ale nigdy nie wiem, jaki kolor wybrać 😀 12 wygląda, jakby mogła mi się spodobać 🙂

Madame Blania
Gość

Świetna ta akcja, sama muszę się zebrać i wysłać zgłoszenie. Również polecam podkład Catrice jak dla mnie prawdziwa perełka oraz duraline można stosować na wiele sposobów, ja uwielbiam łączyć go z pigmentami Inglota… bajka na powiece 😉

Joanna
Gość
Joanna

Akurat olej kokosowy ma stosunkowo silne właściwości komedogenne, warto o tym wspomnieć. Sama stosowałam go do demakijażu przez wiele miesięcy i obwiniałam o stan mojej cery wszystkie kosmetyki po kolei, tylko nie olej, bo przecież taki naturalny i taki super. 😀

Karolina
Gość
Karolina

Świetna seria, czekam na więcej, a że u mnie też takie studenckie życie to dziękuję za polecenie gdzie dobra jakość jest towarzyszem normalnej-a nie z kosmosu-ceny. 🙂

ola
Gość
ola

świetny pomysł! cieszy mnie, że w 1 odcinku są kosmetyki budżetowe, pewnie na część z nich sama się skuszę 🙂

Justyna Wiśniewska
Gość

Ooo fajnie, zawsze można coś ciekawego i nowego odkryć 😉 nie lubię podkładu z Catrice jak i tych szminek z GR ;D nijak się u mnie sprawdzają ;x

Kaja Pieńkos
Gość

Bardzo fajny cykl. 🙂

Zakazanna
Gość

Same hity za małe pieniądze 😉 Korektor Catrice, rozświetlacz My Secret czy szminki Velvet Matte to i moi ulubieńcy. Do tych ostatnich wróciłam po dwóch latach używania płynnych pomadek niemal non stop i jestem znów bardzo zadowolona. Mój ulubiony kolor, to 10 😉

Kosmetolog Marta
Gość

Czy kosmetolog także może się dołączyć 😉 ?

Agata Krasowska
Gość
Agata Krasowska

Dlaczego nie ma żadnych komentarzy? Albo ja nie widzę..?

Szminki z GR też uwielbiam!Tak samo jak bronzery KOBO. Kończę drugie opakowanie i nie szukam nic innego, pójdę po trzecie 🙂 Korektory z Catrice także znam i lubię 🙂
Kupię z Twojego polecenia róże bo jeszcze ich nie miałam.

Brakuje mi w zestawieniu opisu cery i tego jakiej pielęgnacji używasz.

Pozdrawiam!:)

rubinowaaa
Gość
rubinowaaa

Mój ulubiony korektor z Catrice <3 zastanawiam się nad podkładem 😉 z polecenia Ani też zmywam twarz olejami 🙂

Hania
Gość
Hania

Mój komentarz na trochę inny temat.. Rozumiem, że blog Ani jest “o życiu po swojemu” i pisząca Sandra ma 21 lat. Dziś każdy może (chcieć) żyć i pisać jak mu odpowiada, a ja mam prawia 40 lat, więc możecie powiedzieć, że to komentarz od starej cioci-kloci. Do rzeczy. Czytam chętnie, Aniu Twojego bloga, bardzo mi się podoba Twoja otwrtość i dlatego piszę teraz. O ile nie rażą zwroty tzw. mocne, które czytałam wcześniej na Twoim blogu, o tyle zaczęcie tak miłego i kobiecego tematu, jak zawartość kosmetyczki słowami: “Mega podjarałam się tym, że..” odbierają mi chęć na czytanie. Tak jakoś… Czytaj więcej »

Olga Siemoniak
Gość

Też się jaram. Jestem kosmetykową sierotą, ten wpis bardzo mi się przyda. Zwłaszcza, że nie lubię przesadnie dużo wydawać na mejkapowe cuda, a tu wzięty został pod uwagę stosunek jakości do ceny! Czekam na następne! 🙂

Nihil Novi
Gość

Widzę tu też moje hity – Duraline, korektory Catrice, pomadki GR… ♥

Ania Kalemba
Gość

Fajny cykl! Sporo tego 🙂

Pati
Gość

Bardzo fajny cykl, czekam na kolejne przeglądy kosmetyczek 🙂

Previous
Modne fryzury do ramion
Polecane kosmetyki Sandra 21 l.  i [JEJ KOSMETYCZKA]