Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Moje pierwsze 100 tysięcy i to nie młodzież schodzi na psy, tylko wasze myśli [TYGODNIK]

Boli mnie głowa i nie mogę spać…
Mogłabym to śpiewać gapiąc się w sufit albo poduszkę przez jakieś ostatnie trzy miesiące. W końcu zrezygnowana sięgam po książkę, piszę jakiś tekst (jestem copywriterem, jakby ktoś nie wiedział) albo nalewam sobie gorącej wody do wanny i zasypiam koło piątej rano. Budzę się w południe lub później, a jeśli rano – ucinam sobie długą drzemkę w trakcie dnia. Rozregulowałam się wstając po tabletkę co trzy godziny jakiś czas temu i teraz nie mogę przestawić się na nowo.
Wiem, że to złe, dlatego czekam na wiosnę i budzenie się rano bez żadnego trudu.
Nigdy nie byłam dobra w algorytmy, dlatego też to kolejny tygodnik, który pewnie wskoczy na bloga gdzieś koło trzeciej w nocy. Kto czyta blogi  w nocy?
No właśnie.
Mam malutki początkujący kanał, na ruch z bloga nie mam co liczyć – nie lubicie jutubów 😀

Tym bardziej zaskoczyło mnie jak działa youtube. Zdążyłam już zapomnieć o książce “Za hajs matki baluj” a tu patrzę – wyświetlenia zaczęły rosnąć. I to szaleńczo -jest ponad 100 tysięcy. Gdzieś tam w planach na 2019 nieśmiało sobie wpisałam, że chciałabym stworzyć materiał który zgarnie tysiąc łapek w górę, a tu już ponad  siedem tysięcy :O 

I tak jak jedynym moim celem była walka o to, by wydawnictwo otrzeźwiało i usunęło to z rynku, tak mnogość reakcji mnie zaskoczyła.
Pisze do mnie mnóstwo nastolatków, dziewczyn i chłopaków. Że wkurza ich, że przez “szkołę” i inny shit dorośli mają ich za zdemoralizowanych debili.

Coś o tym wiem, pracowałam z młodzieżą. Mówimy o nich źle na podstawie pojedynczych doniesień medialnych i rozdmuchanych jednostkowych spraw.
Sama podobno jestem pokoleniem, które miało grać w gimnazjum w słoneczko. Konia z rzędem temu, kto zna gimnazjum w którym ta gra miała miejsce.
To miejska legenda z lat 60. znana wcześniej jako “gwiazda”.
Ale prawie każdy miał znajomego, który miał znajomego… 😉
No tak, ta sama historia z niebieskim wielorybem.
Polecam bardzo, ale to bardzo genialny blog mitologia współczesna, który pokazuje powielane przez nas mity i tłumaczy, dlaczego w nie wierzymy.

No właśnie. Świat jest naprawdę lepszym miejscem niż nam się wydaje. Książka “Factfulness” dała mi tak ogromne pokrzepienie i ukojenie, że poczułam się momentalnie lepiej. Wkroczyliśmy niestety w erę, w której fakty mają mniejsze znaczenie niż emocje i wierzenia.
Jeśli nie masz ochoty czytać książki – sensownie streściła ją Kasia Gandor w swoim wystąpieniu na TEDx.

O, Ted. Uwielbiam słuchać w tle wykładów różnych ludzi. Są ciekawsze niż większość zajęć na studiach, bo przynajmniej prowadzący starają się przygotować :).

Czasami mam ochotę strzelić po pysku ludzi mówiących “rak to twoja wina”, ale tutaj ciężko nie zgodzić się z autorką wystąpienia. Aczkolwiek jej ton głosu sprawił,że trochę zmusiłam się do wysłuchania do końca.

Od jakiegoś czasu ograniczyłam spożycie mięsa. Kolejny raz w życiu i chyba nikogo nie zaskoczy, że od razu pogorszyło się moje samopoczucie. Nie wierzę w uniwersalne diety dla wszystkich i każdy z nas jest po prostu inny. Warto to uszanować. Mnie ekstremizm przeraża!  Ostatnio natknęłam się na instagramie na wypowiedź dziewczyny, która zapomniała butelki z wodą na uczelnię a tam była tylko w plastiku, a kranówka chlorowana więc wolała nie pić, niż kupić w jednorazowym opakowaniu.

Thorze! Kroplówka i pomoc medyczna to wygenerują więcej odpadów jak zasłabniesz dziewczyno.

Aktualnym kompromisem  w moim życiu jest mięso lepszej jakości i szukanie nowych smaków.  Polubiłam się z kanałem HealthyOmnomnom ale boczek lubię nadal.

Niedawno szczerze o swoich problemach na weganizmie opowiedziała jedna z youtuberek.

Podejrzewam, że jeśli wierzysz w ideę całym sercem, porzucenie jej dla zdrowia jest super ciężką decyzją. Pojawiło się wiele przykrych i brzydkich komentarzy, ale też sporo głosów osób, które po przejściu na weganizm doświadczyły różnych problemów zdrowotnych.

Dla mnie zdrowie jest absolutnym priorytetem i chociaż wegańskie jedzonko bardzo mi smakuje, to odczuwam dwa problemy:
– jestem wiecznie zmęczona
– nigdy nie czuję się najedzona

Słyszeliście o takim pojęciu jak głód mięsa?


Jednocześnie znam wiele osób, które na diecie wegańskiej tryskają energią i czują się najlepiej w życiu. Powinniśmy szanować się nawzajem, zamiast traktować jak sekta!

O, jeszcze jeden film. Jedzenie potrafi być bardzo apetyczne, zobaczcie sami!
 
Ten film jest absolutnie hipnotyzujący.

Dobra, udało nam się w sumie przejść do zdrowia, więc chciałam opowiedzieć o tym, co robi fundacja MATIO, zajmująca się mukowiscydozą. Stworzyli przecudowną, sugestywną kampanię pozwalającą wczuć się w sytuację chorego:
Masz słomkę? To spróbuj!

Pod koniec lutego różna ogólnopolski tydzień mukowiscydozy. To ważne, bo może nie da się jej zapobiec jak w przypadku raka szyjki macicy, ale co 25 osoba jest nosicielem genu odpowiedzialnego za muko. Być może Ty też! (dlatego na plakatach będą naklejone lusterka). Oczywiście to nie jest takie proste, aby twoje dziecko zachorowało (choroba jest genetyczna i nieuleczalna) oboje rodziców musiałoby mieć taki gen,  a i wtedy niekoniecznie każde ich dziecko urodzi się chore, ale!… skoro w trakcie tygodnia można się za darmo przebadać, to dlaczego by nie skorzystać?

Jeśli są tutaj ludzie z Krakowa – na ten jeden kluczowy tydzień fundacja szuka wolontariuszy. Są tu jacyś chętni?

Miałam w tym tygodniu bardzo wiele fajnych spotkań. Przepyszne śniadanie w Raju w Niebie (czułam się strasznie podle, więc wybiorę się jeszcze raz nie mając ściśniętego żołądka i mdłości), kilka lunchy, warsztaty w Sound Garden Hotel.

To była charytatywna licytacja na WOŚP, więc szukałam maksymalnie ogólnego tematu – padło na mapy marzeń, lub- jak wolę je nazywać – vision board. Przybyłam z rolką papieru toaletowego do dmuchania nosa, ale dałam radę. Niesamowicie się cieszę, że mogłam dołożyć od siebie jakąś cegiełkę na ten cel i już kolejny raz zrobić coś dobrego.
Poprzednie warsztaty też były w celu charytatywnym i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca na zorganizowanie czegoś takiego niż Sound Garden Hotel. Oni robią strasznie dużo fajnych rzeczy, tylko w ogóle o tym nie opowiadają! I ja to rozumiem, bo nawet w Biblii jest napisane “Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili ale ja pochwalić chyba mogę. Tym bardziej, że to hotel stawiający od dawna na eko rozwiązania. Nawet wtedy, gdy nie było to modne i dostawali obniżone recenzje za małe pokoje. A ja właśnie te pokoje kocham za maksymalne wykorzystanie przestrzeni w idealny sposób.

Odnośnie bycia eko – dawno nie widziałam tak obszernego i świetnie przygotowanego tekstu na żadnym blogu. Serio, żadnym.
Polecam tekst – jak być bardziej eko w 2019 roku

Nie miałam np. pojęcia, że kranówka ma mniej plastiku niż woda w plastiku. I nie przejęzyczyłam się tutaj, wszyscy żremy plastik bo jest wszędzie. W rybach, w wodzie…

Na moim blogu:

Co dziwnego wrzucam do wanny? – tanie domowe SPA

Sposoby na suchą skórę głowy 💇🏻

No i moja perełka tego tygodnia –

Padłaś? Poleż! Nie poprawiaj korony i nie zasuwaj dalej

To dla mnie ważny tekst, bo nie zawsze traktowałam w ten sposób samą siebie. Kiedyś też uwierzyłam w ten mit, że trzeba bardziej i więcej i to umartwianie się dla pracy jest powodem do chlub i chwały. Nie jest.
O, jeszcze jedno.
Pamiętacie jak kupiłam beżowy płaszcz Marie Zelie? Wszystko z nim dalej okej, po prostu schudłam i 36/38 jest za duży.
Przeceniono ostatnie rozmiary, a ponieważ skład piękny – zdecydowałam się kupić bordowy a beżowy z kaszmirem z bólem serca sprzedam.
Dla tych, dla których pierwotna cena była zbyt wysoka wrzucam tylko info, że ceny na te ostatnie rozmiary (najmniejsze i największe) spadły – tu wszystkie płaszcze Marie Zelie.
Chciałam odesłać w tym miejscu na mój raczkujący jutubowy kanał i przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz – przerażają mnie ludzie, którzy jak młode pelikany łykają wytłumaczenie wydawnictwa o tym, że to był eksperyment społeczny.
Świat tak nie działa.
Zepsułeś coś po całości? Zrobiłeś coś złego? Twoje winy nie zostaną zmazane, jak następnego dnia pod naporem krytyki powiesz, że to był tylko żart, albo tylko eksperyment społeczny.
Ale jeśli to ma tak działać, to zapamiętam na przyszłość i przyjmę taką linię obrony ;).
etyka eksperymentu nakazuje poinformować, że to był eksperyment. O właśnie. Kiedyś niechcący powieliłam mit, że eksperymenty medyczne podczas II WŚ były okrutne, ale pomogły rozwinąć medycynę.  Jedna z Was odpowiedziała na moje stories, że niekoniecznie i mało z nauką miały wspólnego. Douczyłam się i z pokorą przyznaję jej rację. 

Dobrej nocy!

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Joanna ga
Gość
Joanna ga

Jak tak się popatrzę na swoją mapę, to dosyć creepy mi wyszła… Bardziej chyba poleciały jakieś aktualne rzeczy z głowy aniżeli dalekosiężne plany, ale z drugiej strony kreatywność podskoczyła jak szalona i odpala mi się pomysł od pomysłu.

rubinowaaa
Gość
rubinowaaa

Dziękuję za polecenie książki i eko-tekstu! :* jesteś kopalnią inspiracji.

Agnieszka | WWWLOSY.PL
Gość

Why I’m no longer vegan to teraz w ogóle jutubowy trend 😀 i wzrost drugiego końca barykady, na zagranicznym yt Sv3rige i Frank Turfano a na PL na pociąg wyświetleniowy wskoczyła Życie pod Palmami vs Juszes, PsychoLoszka i ogólnie kobity się gryzooo. Ale ciekawa sprawa, że na jutubie dopiero po powstaniu tego trendu “wolno mówić”, że się próbowało weganizmu i wrócilo do jedzenia mięsa. To plus z całej akcji, aż się chce dorzucać do tematu swoje doświadczenia…

kathyleonia
Gość

kanał Ireny jest genialny:D i za każdym razem jak wstawia nowy filmik to robię głodna na zdrowe, lepsze jedzenie:) a to nie lada dziwne u osoby co kocha fast foody xd

Agata
Gość
Agata

Czy mogłabym prosić o jakiś artykuł, tekst cokolwiek na temat rozwoju medycyny podczas drugiej wojny? Mój chłopak jest po historii i ciągle powtarza że gdyby nie testy na ludziach, medycyna nigdy nie poszłaby tak do przodu.

Natalia Januszewska
Gość
Natalia Januszewska

U mnie to nie jest tak, że nie lubię yt. Ja po prostu uwielbiam twój styl pisania. I teraz, jedząc późne śniadanko nie wyobrażam sobie puścić czegoś na yt, jedyne na co miałam ochotę to właśnie poczytać twojego bloga 😀
Ale! Każdy filmik i tak zawsze oglądam i kibicuje 🙂

2legs2long
Gość
2legs2long

MOG!!!! Nie wierzę, ze ktoś wydał taką książkę, a pozostała część “to” kupuje ;-( smutne i straszne! Na szczęście nie widziałam jej na półkach w Empiku.

Kosmetolog Marta
Gość

Widzę, że u każdego tym luty jakiś taki zapracowany 😉

Nihil Novi
Gość

Aż mi się przypomniały te wszystkie “słowniki młodzieżowe” w gazetach po 0,99 zł…

aniamaluje
Gość

omg tak!

Alka44
Gość
Alka44

Nie dam rady się odnieść do wszystkiego, więc wspomnę tylko o jednym- niebieski wieloryb to fakt. W szpitalu psychiatrycznym na oddziale młodzieżowym spotkałam dwie osoby biorące w tym udział . O dwie za dużo.

Previous
Padłaś? Poleż! Nie poprawiaj korony i nie zasuwaj dalej.
Moje pierwsze 100 tysięcy i to nie młodzież schodzi na psy, tylko wasze myśli [TYGODNIK]