Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Jak stosować olej kokosowy? 42 zastosowania dla zdrowia i urody

jak stosować olej kokosowy
Jeśli zastanawiasz się, co można zrobić z olejem kokosowym (uznawanym za najzdrowszy olej świata), jak go przechowywać, gdzie go kupić i czy ma jakieś zalety, to odpowiem na twoje pytania :).

Raz na jakiś czas, jeden z olejów zostaje szumnie nazwany najzdrowszym olejem świata. Moim zdaniem takie porównania nie mają sensu, bo jak tu porównać olej z czarnuszki, olej z pestek malin, olej lniany albo ten z krokosza? Każdy ma inne właściwości, jeden wypada lepiej na jednym polu, drugi na drugim. Nie ma jednak wątpliwości, że olej kokosowy jest bardzo zdrowy, wartościowy i ma dobry stosunek ceny do właściwości.  Złożony jest głównie ze średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które nie podwyższają cholesterolu, a sprawiają, że jego poziom maleje. 
Olej ten jest bardzo wartościowy także dlatego, że nie musimy go emulgować i bardzo łatwo go przyswajamy. Jeśli ktoś ma po tłuszczach problemy z żołądkiem, kokosowy będzie wybawieniem :).
Olej kokosowy zawiera także kwas laurynowy, który przekształcamy na monolauryn – substancję bakteriobójczą, antywirusową  i zwalczającą grzyby:)  Dlatego poleca się go przy różnych chorobach, np. przy zapaleniu płuc, ale też profilaktycznie. Jako ciekawostkę dodam, że kwas laurynowy jest obecny z mleku matki i wspomaga odporność maluszków.
Potrzebny jest w leczeniu chorób serca, cukrzycy , a także Alzheimera czy mukowiscydozy – to ze względu na obecne w nim średniołańcuchowe trójglicerydy (MCT).
Można go jeść  łyżeczką, ale jeśli nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, to skończymy z biegunką. Jeśli zależy nam na właściwościach zdrowotnych oleju, można jeść łyżeczkę dziennie przez pierwszych tydzień, dwie łyżeczki przez drugi i trzy przez trzeci. A potem warto zrobić krótką przerwę.
Ja olej w ten sposób spożywam rzadko – czasami zjem łyżeczkę albo dwie. Mówię “zjem”, bo olej przypomina z wyglądu smalec – jest sprzedawany w słoiczkach i ma stałą konsystencję, płynny staje się w temperaturze 20 stopni Celsjusza i wyższej. 
Może pora na zastosowania 🙂
  1. Do smażenia, nadaje potrawom bardzo ciekawy smak, a przy tym jest niezwykle lekki i zdrowy. Polecam szczególnie do naleśników :).
  2. Jako odżywka do paznokci (wmasowujemy go w skórki i płytkę)
  3. filtr przeciwsłoneczny
  4. olejowanie włosów
  5. Jako dodatek do smoothie
    zobacz też : jak zrobić smoothie? 
  6. Jako dodatek do kawy 
  7. balsam do ciała
  8. jako naturalny dezodorant (w połączeniu z sodą oczyszczoną). Nie stosuję tego sposobu, ale warto o nim wiedzieć.
  9. balsam na rozstępy
  10. demakijaż
  11. olejek do kąpieli
  12. genialna baza do peelingu, wystarczy dodać do niego cukier
  13. naturalny balsam do ust
  14. albo scrub do ust , jeśli połączymy w proporcjach 1:1 z cukrem
  15. na alergię! To jest mega ciekawe zastosowanie, które u niektórych działa – odrobinkę oleju wmasowujemy wewnątrz nosa, np. patyczkiem higienicznym. Myślę, że to działa przez blokowanie dostępu do nosa niektórym alergenom.
  16. na ukąszenia komarów
  17. jako olejek do opalania
  18. na ból gardła, jeśli wypijemy z ciepłą wodą
  19. jako baza przy ssaniu oleju
  20. naturalna oliwka dla dzieci
  21. naturalny jednoskładnikowy lubrykant
  22. do peelingu twarzy, w proporcjach 1:1 z sodą oczyszczoną
  23. na suchą skórę głowy
  24. i suchą skórę generalnie – łokcie, pięty…
  25. odżywka do rzęs
  26. do usuwania pozostałości wosku po depilacji
  27. do nabłyszczania skórzanych butów i obić
  28. do nabłyszczania drewnianych powierzchni
  29. do czyszczenia metalowych przedmiotów
  30. natłuszczanie opornego zamka błyskawicznego
  31. odżywka do kociej lub psiej sierści
  32. i jako maść na swędzące ślady po ukąszeniach u psów czy kotów
  33. jako olej do sałatek
  34. do smarowania tostów, zamiast masła
  35. natłuszcza blachy do pieczenia
  36. do smarowania kanapek zamiast masła i margaryny
  37. do smarowania poduszek na kocich i psich łapkach
  38. jako dodatek do kociego i psiego jedzenia (wspomaga usuwanie zjedzonej sierści)
  39. balsam do pupy niemowląt
  40. łagodzi poparzenia słoneczne
  41. przyspiesza gojenie ran
  42. odżywka na końcówki włosów
Plus oczywiście działanie zdrowotne i niezliczone pomysły na dodawanie oleju do domowych kosmetyków od past do zębów, przez mydła, balsamy czy… środki zwalczające wszy. Inne inspiracje znajdziecie w licznych wegańskich przepisach – oleju można użyć zarówno do zrobienia wegańskiego majonezu, jak i podkręceniu domowego masła orzechowego.
Jak ja stosuję olej? Głównie jako balsam, olejek do kąpieli i przy ssaniu oleju. Lubię czasami zjeść łyżeczkę dla dodania sobie energii, ale jednak wygodniej jest dodawać go do smoothie, albo kawy :). Za to nic na świecie nie zastąpi mi jajecznicy na oleju kokosowym, wszystkie masła i masełka ziołowe mogą się schować 😀 Olej kokosowy nie zmienia smaku smażonych na nim potraw. Z drugiej strony – pozwala na wydobywanie ich prawdziwego smaku, np. ja na nowo odkryłam dzięki niemu naleśniki 🙂 Nie jest podatny na przypalanie, więc nie wyobrażam sobie fukcjonowania w kuchni bez niego :). 
Jaki olej kupić i gdzie? 
Koniecznie nierafinowany i tłoczony na zimno. Inny jest bezwartościowy. Typowy słoiczek ma 200 gram i kosztuje ok 15-20 zł. Dużo bardziej opłaca się kupować większe opakowania, np. kilogramowe. Olej można kupić przez internet, w większych marketach oraz sklepach ze zdrową żywnością.
Warto porównać ceny np. na ceneo :

var script = document.createElement(“link”);
script.setAttribute(“type”, “text/css”);
script.setAttribute(“href”, “http://app.ceneostatic.pl/common/style_ap/searchbox/style.css”);
script.setAttribute(“charset”, “utf-8”);
script.setAttribute(“rel”, “stylesheet”);
var head = document.getElementsByTagName(“head”)[0];
head.appendChild(script);

Łyżeczka oleju kokosowego waży 15 gram i ma ok. 130 kcal
Jednak jeśli nie decydujemy się na spożywanie go na surowo, jest bardzo wydajny – do smażenia wystarczy tyle, co nabierze się na czubek noża.
Olej najlepiej jest przechowywać w suchym i chłodnym miejscu, np. ciemnej szafce. Jest dość stabilny, więc ciężko go zepsuć :).
Jeśli macie jakieś ulubione patenty na olej, dzielcie się w komentarzach. 
A jeśli macie dziadka czy babcię z Alzhaimerem – olej będzie świetnym prezentem, który wspomoże ich zdrowie.

UWAGA: Olej kokosowy w promocji tutaj 

PS. zachęcam do udziału w konkursie (klik) 🙂 


Być może zainteresują Cię także teksty :

dopisek : olej kokosowy robi się coraz bardziej popularny, własnie wypatrzyłam go w ofercie jednego z dyskontów (klik) :))

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

grafika : sxc.hu + canva

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
aniamalujeLukaszAnita M Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lukasz
Gość

Kupując olej kokosowy należy pamiętać o zielonym znaczku “żaby” – certyfikat oznaczający, że produkcja tego oleju nie przyczyniła się do niszczenia lasów deszczowych.

aniamaluje
Gość

🙂

Anita M
Gość
Anita M

Niedawno pisałam o oleju kokosowym na blogu. Używam go głównie w celach kosmetycznych. Uważam, że pod tym względem jest rewelacyjny. Nie rozumiem tylko czegoś . Olej, który opisałam był bio, nierafinowany, tłoczony na zimno. Mocno pachniał kokosem i tak też smakowały potrawy. Cena około 100 zł za litr. Natomiast używałam także tych tanich, promocyjnych, więc skoro one również są nierafinowane i tłoczone na zimno dlaczego absolutnie kokos jest niewyczuwalny zarówno w smaku jak i zapachu? Pytam bo może znasz odpowiedź. Trudno mi zaufać tym tanim odpowiednikom.

Previous
Jak pokochać swoje ciało?
Jak stosować olej kokosowy?  42 zastosowania dla zdrowia i urody