Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Przepis na mleko kokosowe za 2,50 zł – zero waste

autor Posted on

Uwaga, prezentuję tani przepis na mleko kokosowe. Tanie mleko kokosowe z dwóch składników. I na mleczko kokosowe też 🙂

Przepis na mleko kokosowe – składniki

Potrzebna jest tylko woda i pasta kokosowa albo mus kokosowy. To to samo, tylko pod różnymi nazwami. Testowałam i polecam te z ekogram (250 gramów za 15 zł w rossmannie) i z krukam (300 gramów 10 zł). Obie sprawdziły mi się tak samo dobrze.
Aby zrobić mleko kokosowe potrzebny jest blender kielichowy, albo mały, typu smoothie to go. Ja mam na blogu tekst o tym, jak i jaki blender wybrać, więc jestem szczęśliwą posiadaczką blendera z sitkiem, ale przyznam szczerze – ‘tradycyjny” przepis na mleko z wiórków mnie znudził. Albo zmęczył – w porównaniu do tego nowego jest zbyt skomplikowany.
Jeśli ktoś chce zrobić “po staremu” – podrzucam na dole:

Przepis na mleko kokosowe

Jak zrobić mleko kokosowe?

Do przygotowania litra potrzebny jest litr wody (nie zimnej) i 5 łyżek pasty kokosowej. Przepis producenta (eko gram) mówi o dwóch łyżeczkach na każdą szklankę wody. Łyżeczka to 5-7 g, łyżka to 15-20g, w zależności od tego, jaką łyżkę mamy 🙂 Nie lubię tych nieprecyzyjnych miar 😀 Ale w tym przepisie fajne jest to, że można sobie wybrać swoją “kokosowość” mleka.

I tyle, wrzucamy pastę do wody, blendujemy i mamy mleko kokosowe.

A jak zrobić mleczko kokosowe?

Takie gęste, jak z puszki? Na szklankę (200 ml) 5 łyżek pasty kokosowej i łyżkę nierafinowanego oleju kokosowego. Tak jak w przypadku mleka kokosowego – blendujemy.

Mleko kokosowe – co może pójść nie tak:

  • Może się nie połączyć, jeśli woda będzie za zimna. Ja preferuję wodę przegotowaną i letnią.
  • Może wyjść za mało kokosowe albo za bardzo kokosowe. Wiele zależy od tego, ile procent tłuszczu ma nasza pasta kokosowa. Ja proponuję zblendować najpierw mniej, posmakować i ewentualnie dołożyć trochę pasty i zblendować mleko po raz drugi. W ten sposób doszłam do swojej proporcji.
  • Aha, łyża łyżce nierówna – ja mam takie z ikea 😉

Mleko przechowujemy w lodówce, najlepiej sprawdzi się szklana butelka z zamknięciem pałąkowym (do kupienia w ikea, pepco)

Przepis na mleko kokosowe - butelka

Ile kosztuje domowe mleko kokosowe?

Słoik pasty kokosowej z krukam (tej po 10 zł/300g) starcza mi na 3 litry mleka kokosowego bardzo intensywnego, lub 4 takiego jak ze sklepu. Czyli mleko za 2,50 -3,33 zł

A przede wszystkim – jest to mleko less waste, lub zero waste, jeśli wykorzystasz słoik :). Tetrapaki, czyli kartony z folią aluminiową są trudne do rozłożenia :<

Ile kosztuje domowe mleczko kokosowe?

Tu szczerze przyznam – nie jest tak kolorowo. Aby uzyskać puszkę (400 ml) potrzeba 5-7 zł, czyli mniej więcej tyle, ile kosztuje mleczko sklepowe.

edit: właśnie zobaczyłam, że można kupić 5kg pasty kokosowej za 139 zł, co czyni zabawę jeszcze tańszą.

Uwaga! domowe mleko kokosowe i mleczko kokosowe można sobie dowolnym słodzidłem posłodzić. Do niektórych deserów lubię podkręcić całość dodając słodki smak 🙂

Jeśli przepis ci się spodobał – przypnij poniższy obrazek na pinterest albo zalajkuj wpis 🙂

Uściski, Ania

Mogą spodobać ci się wpisy:

Dlaczego nie piję mleka? Przepis na mleko owsiane

Uściski, Ania

22
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
11 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
w trybie offlinePaulinaNataliaAniamalujeAga Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jola
Gość

Chyba czas wydoić kokosy 😁

itscarolinee
Gość

dokładnie

Mona
Gość

Niestety ale nie jest to zero waste bo kupujesz przeciez paste i mus i generujesz odpady ;c szkoda ze teraz ten zwrot stal sie modny i kazdy go uzywa rowniez blednie. To jest weganskie mleko ale nie zero waste. Mozna napisac “less waste” ale nie zero.

Natalia
Gość
Natalia

Słoik można wykorzystać ponownie (Ania o tym wspomniała), a kupując wiórki czy mleko w kartonie też uzyskasz odpady (trudniejsze do rozłożenia). Jak ktoś chce się przyczepić, to się przyczepi, dlatego powstał zwrot “less waste” 😉 Ja skorzystam, bo dojenie wiórek jest bardziej czasochłonne, nie man tez gdzie kupić ich na wagę. Dzięki za wpis 🙌

Mona
Gość

Czy folie w jaka jest opakowana nakretka tez wykorzystuje? Albo papierowe naklejki? Nie. Dlatego to nie “zero waste” a “less waste”.
Moze i zabijam “vibe” ale z super idei jaka jest zero/less waste robi sie kolejny hashtag szmate tak jak bezgmo/glutenfree/ekofriendly/crueltyfree itp by poprawic sprzedaz.
Bezmyslne uzywanie zwrotow powoduje ze traca one swoje znaczenie. A czemu Ania nie uzyla “less waste”? Poniewaz sie gorzej sprzedaje.
Ps. Nie kupuje wiorek. Robie czasem mleko taka sama metoda jak Ania ale nie udaje ze jestem “pro eko zero waste friendly etc” poniewaz ta metoda taka nie jest.

Aga
Gość
Aga

Musisz mieć dużo koleżanek 😛 Nakrętka z tego krukam chyba nie ma folii, nie miałam jeszcze ich pasty ale masła są bez.
Serio, przypierdalasz się bez sensu. Zrelaksuj się i siej dobry vibe w necie, zamiast zabijać dobry innym 🙂

Aga
Gość
Aga

Mona, takie osoby jak ty zabijają vibe 🙁 Zamiast doceniać że ktoś robi coś bardziej eko, psujesz zabawę. U mnie również słoiki się nie marnują od kiedy miałam mole spożywcze – przechowuję w nich dosłownie wszystko.

Ewalucja
Gość

Super ♥️ dziękuję za przepis, napewno wykorzystam. Chętnie przeczytałabym do czego najczęściej używasz mleka kokosowego

itscarolinee
Gość

uwielbiam za te pomysły

Asia
Gość

“Łyżeczka to 5-7 g, łyżka to 15-20g, w zależności od tego, jaką łyżkę mamy 🙂 Nie lubię tych nieprecyzyjnych miar” matko, dziękuję za ten dopisek <3 Przepis świetny i tak prosty, że aż siara nie spróbować 😉

Monika
Gość

W Lidlu też można znaleźć mus kokosowy 11 zł 250g.

Tak tylko dorzucam dla zainteresowanych 🙂

Anna
Gość

Kurczę, a ja się męczyłam z wiórkami. :/ Przepis napewno wykorzystam. 🙂

Klaudia
Gość

Podoba mi się ten pomysł 🙂 muszę chyba sama zrobić takie “mleko”, bo zwierzęcego mi nie wolno 🙁

Natalia
Gość

Nie widziałam wcześniej tego przepisu ale c hyba muszę spróbować

Paulina
Gość

Próbowałam kiedyś robić mleko ryżowe, ale coś pokićkałam i wyszła mi niesmaczna breja… Ten przepis wygląda na trudny do zepsucia 😀 Z pewnością spróbuję. Dziękuję:) Szczególnie, że zastanawiałam się jak zaoszczędzić na mleku (bez promocji w Rossmanie wychodzi niestety bardzo drogo :()

w trybie offline
Gość

Jakiś czas temu pisałam u siebie o mleku owsianym oraz podawałam przepis na domowej roboty budyń na jego bazie. Zapraszam 🙂

Previous
Jak przeżyć miesiąc za 300 zł i dlaczego ludzie nie lubią blogerów [TYGODNIK]
Przepis na mleko kokosowe za 2,50 zł – zero waste