Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Jak zrobić domowe mleko kokosowe? Prosty przepis

mleko kokosowe
Jak robię własne “mleko kokosowe” pokazywałam dzisiaj na snapie (aniamaluje) i dostałam o nie wiele pytań. Pobiegłam więc zrobić zdjęcia butelki i zbieram wszystkie odpowiedzi w jedno miejsce, tak by skorzystało z nich więcej osób :).

Mój przepis na mleko kokosowe

Jeśli chodzi o kuchnię, jestem nie tyle leniwa, co wiecznie na niedoczasie. Jem jednocześnie dużo superfoods, imbiru, piję sok z pokrzywy i inne mikstury, ale nie pogardzę sosem ze słoika i sklepowymi słodyczami… np. moimi ulubionymi kinderkami 😀 Jak to się więc stało, że sama robię sobie mleko kokosowe?

Uwielbiam jego smak, a w mojej mieścinie jest trudno dostępne. Ta-daaaam, ot i tajemnica wiary.
Potrzebne są:
– 200 g wiórków kokosowych
– 2 litry wody
– butelki, słoiki :))
– blender
– gaza/sitko
Podaję przepis na typowe opakowanie 200 gramów wiórków kokosowych. 
W opcji bardziej poprawnej zalewamy wiórki na noc wodą, w mojej – zagotowujemy w czajniku dwa litry wody. Do blendera kielichowego wsypujemy wiórki i zalewamy połową wody. Najlepiej jak ma ok 60 stopni Celsjusza, ale ja czasem zalewam wrzątkiem i też jest ok, chociaż lepiej dać się tej wodzie chwilkę ochłodzić 😀 
Blendujemy na wysokich obrotach (turbo) jakieś 3 minuty. Ja mam mały blender typu smoothie to go, więc robię to na raty by się nie przegrzał. Gdy wiórki się zblendują, przelewamy przez sitko do butelki/słoika. Lepiej jest robić to przez gazę, bo można dokładniej wycisnąć całość ;-).
Pozostałe wiórki znowu wrzucamy do blendera i zalewamy drugim litrem wody, ponawiając cały proces. Przelewamy i ta-daam – mamy jakieś 1,5 litra pysznego mleka kokosowego.
Przechowuje się jakieś 3 dni w lodówce. Co się stanie później? Nie mam pojęcia, bo u mnie mleko wytrzymuje w lodówce maksymalnie dwa dni :D. Jest pyszne!
co zrobić z pulpą, jaki blender
FAQ

Czy mleko smakuje jak to z puszki, czy to z kartonika?
Konsystencję ma tego kartonikowego i je też przypomina. Im więcej wody tym rzadsze, im mniej tym gęstsze.
Czy to muszą być specjalne wiórki?
Najlepiej, gdyby nie miały w sobie dwutlenku siarki, można ich szukać w eko sklepach albo pod etykietami BIO. Ceny są różne
Jaki blender?
Kielichowy 😀 Jakbym miała Vitamix/Thermomix to pewnie miałabym porównanie, ja robię w małym blenderze smoothie to go,który ma tylko 500 ml pojemności więc męczę się na raty, ale o blenderach pisałam już tutaj – jak zrobić smoothie?
Mleko się rozwarstwia, co teraz?
Nic teraz 😀 Wstrząśnij i jest ok, to naturalny proces 🙂
Co zrobić z pozostałą pulpą?
Jak to co? Ciasteczka 😀 Albo można wysuszyć i będzie mąka kokosowa
Do czego można to mleko wykorzystać?
Do kawy, do smoothie, do wszystkiego do czego użyłbyś mleka krowiego :).
Robiłam kiedyś takie mleko, ale gdy stało w lodówce to zrobiły się na wierzchu takie twarde płaty…
Płaty można zdjąć i na nich smażyć, bo to olej kokosowy który ma stałą konsystencję w niskich temperaturach :). Tutaj 42 zastosowania oleju kokosowego
Gdzie kupiłaś butelkę?
Tiger, ale warto zaglądać po piękne designerskie do internetu. Szukaj pod hasłem “butelka z zamknięciem hermetycznym pałąkowym“, albo kup coś sprzedawanego w takiej butelce jak niektóre piwa czy nalewki 😉
Smacznego!
A jeśli ktoś nie wierzy że to proste jak 1-2-3, to wbijać na snapchat: aniamaluje 🙂

XOXO

38
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
31 Comment authors
aniamalujeAneta WojtiukzrelaksowanaAdriana J. A. KernZdrowoNaturalnie.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
petyniaq
Gość
petyniaq

Odkąd mam szlaban na krowie mleko szukam zamiennika. Mleko kokosowe mnie zniechecalo słaba dostępnością w mojej wiosce. Dzięki za przepis, na pewno wykorzystam :*

aniamaluje
Gość

Super! Ja również unikam krowiego, chociaż już nie tak radykalnie jak kiedyś 🙂

Adriana J. A. Kern
Gość
Adriana J. A. Kern

Blendowanie ciepłych potraw/cieczy może przyspieszyć tępienie się noży 😉

Ja osobiście wybrałbym opcję z zalewaniem wiorek na noc, ale to raczej ze względu na blender. Chciałabym aby posłużył mi jak najdłużej 🙂

zrelaksowana
Gość

Niezłe 🙂 Chyba spróbuję swoich sił czy dam radę je okiełznać 🙂

Sandra Koryszewska
Gość
Sandra Koryszewska

Super 😀 Trzeba będzie zrobić.
A po wiórki bez dwutlenku siarki nie trzeba wcale iść do BIO sklepu. Wystarczy Lidl 😀

Aneta Wojtiuk
Gość

Mniam! Muszę zakupić odpowiednie wiórki i też sobie zrobię takie mleko. O wiele ciekawszy smak będzie miała owsianka 😀

Grocrafty.pl
Gość

No i muszę skomentować:) Poprawiam znajomych, jak mówią “gram”, ale jeszcze nie zdarzyło mi się poprawić kogoś na blogu, jakoś tak nie wypada chyba obcą osobę pouczać. W tekście o gwałceniu języka mówiłaś o błędach, które mi nie przeszkadzają, bo są czasami przejawem twórczości. Natomiast na punkcie odmiany mam lekkiego hopla:) Jestem przerażona tym, jak teraz ludzie w internecie odmieniają wyrazy. Mam wrażenie, że kiedyś nikt nie mówił “dziewczyną” zamiast “dziewczynom” itp., a teraz taki błąd jest powszechny. Myślisz, że to wina Internetu, czy może po prostu kiedyś ludzie robiący błędy nie mieli okazję się nimi popisać?:) Przepraszam za zboczenie… Czytaj więcej »

Nihil Novi
Gość

Aniu, jak Ty mnie strasznie kusisz! Muszę tego spróbować, chociaż nie wiem, czy blender się nie obrazi i nie odmówi współpracy. Najbardziej do mnie przemówiła możliwość pozyskania jednocześnie mąki i mleka, to jest genialne 🙂

ZdrowoNaturalnie.pl
Gość

Kiedyś próbowałam, ale mi nie wyszło 🙁

Nikojta
Gość

butelka czadowa. ja zrezygnowałam z robienia mleka, kiedy moje ryżowe przypominało gluta. Było tak nie dobre że się zraziłam i więcej nie próbuje ;-;

Sylwia
Gość
Sylwia

robiłam w tamtym tygodniu i było dobre 😀

Anja Trener
Gość
Anja Trener

Przepis super!;-))

Ania
Gość
Ania

A można takiego mleka używać do potraw i sosów, np. do curry? Czy wystarczy dać trochę mniej wody? I można użyć ręcznego blendera? 🙂

aniamaluje
Gość

Można używać wszędzie tam, gdzie użyłabyś krowiego, a jeśli chciałabyś użyć jak tego z puszki, to niestety nie wyjdzie…albo ja nie znam recpetury ;(

Ania Kalemba
Gość

Ale ekstra. Ja tylko krowie i krowie 😀

aniamaluje
Gość

🙂

fitinaczej.blogspot.com
Gość

Aneczko – jest również mąka kokosowa – wiec mozna to jeszcze uproscic i nie używac blendera (swoja droga wizialam gdzies przepis aby nie blendowac wiórek, tylko wykorzystac odtłuszczone wiórki potem do czego innego np deseru) oj, wstaje i zrobie lepiej tak od razu bo potem znajde wymowki. 🙂 Ps. aż mi głupio ale deficyt czasu spowodowal zaleglosci w czytaniu Ciebie! :*

edit. wspomniałaś o mące, omg jakas jestem nieprzytomna… 🙂 przepraszam!

Jola
Gość

Kiedyś robiłam podobnie, ale mi nie wyszło. Pewnie za słabo zblendowałam, a może za dużo wody, czy za mało wiórków. Muszę się zabrać za kolejne podejście.

DOROTA DZIUBDZIELA
Gość

zrobię na pewno! Pycha! 🙂

W pogoni za ideałem
Gość

Bardzo zaciekawiłaś mnie tym przepisem! Muszę zrobić 🙂

Karolina
Gość

Właśnie zrobiłam. Jest genialne! A moja uwielbiana kawa smakuje jeszcze lepiej! 🙂

aniamaluje
Gość

Śuper, mega się cieszę! <3 Dostałam wczoraj kilka snapów z tym mlekiem w waszym wykonaniu i kazdą jedna osoba która skorzystała z przepisu mega cieszy moje serduszko <3 😀

agusia.t
Gość
agusia.t

Świetny przepis, chętnie spróbuje. Mam pytanie: czy zwykłym ręcznym blenderem można zrobić takie mleko czy trzeba mieć koniecznie blender kielichowy?

PS Świetny blog, twoje teksty bardzo mi pomogły w dokonaniu zmian w moim życiu 🙂 dziękuję

aniamaluje
Gość

Dzięki za przemiłe słowa! Co do blendera…. Chciałabym napisać że się da, ale chyba nie ma opcji by to wyszło 🙁

Simoni.pl
Gość
Simoni.pl

Wow! Świetny przepis;) Koniecznie musze wypróbowac, nie wiedziałam że mozna dostać cos tak pysznego, tak małym kosztem;) Na majowe weekendy jak znalazł;)

aniamaluje
Gość

Polecam całym sercem :))

Natalie S
Gość
Natalie S

Hej! Dawno nie robiłam mleczka kokosowego, dzięki za przypomnienie😊 a wiórki kokosowe polecam z lidla, one (chyba) nie mają dwutlenku siarki☺

aniamaluje
Gość

Dzisiaj to sprawdzę, bo jesteś druga osoba która o tym pisze 😀

Hair Witch Project
Gość

Już znam ten przepis – wielokrotnie praktykowałam 😀

Księżniczka Jednorożców
Gość

Kawa z kokosowym jest jakaś taka… Rzadka :p najbardziej migdałowe w konsystencji mi odpowiada i zwykle takie pije. Albo bez laktozy… chociaż przyznaj szczerze, ze nic nie może zastąpić długoterminowego laciatego xD czasem do tej pory mam ochotę na taki ‘cheat day’ z łaciatym, chociaż to sie nigdy dobrze nie kończy. Viva mleko roślinne!

Kaitlin Earnshaw
Gość
Kaitlin Earnshaw

Aniu czy te płaty oleju kokosowego nadaja sie do olejowania włosów ? aby taki olej wyszedł lepiej dodac wiecej wody czy mniej?

Weronika Zimna
Gość

Przepis boski, ale mam pytanie – jakie na przykład ciasteczka robisz z tej pulpy, która zostaje? 🙂

Niekoniecznie Ranny Ptaszek
Gość

Ania jak zwykle kusi smakołykami 😀 jak dorwę blender dzbankowy to muszę wypróbować ten przepis, bo niestety blenderem ręcznym boję, że się poparze 🙁

Ewa Kurek
Gość
Ewa Kurek

Może to głupie pytanie, ale czy te mleko ma być białe? Bo moje wyszło takie hm, wodniste, lekko zabielone, bardziej wyglądało jak woda kokosowa a nie mleko, czy zrobiłam coś źle? :/

Anita M
Gość
Anita M

O jak się cieszę, że trafiłam na ten przepis. Od jakiegoś czasu nie używam mleka krowiego ale nie znalazłam dotąd alternatywy. Teraz już mam, zapisuję ten przepis i w najbliższym czasie muszę wypróbować. Twój blog to prawdziwa skarbnica. Buszuję już dość długo i nie mam dość:)

Karyna
Gość
Karyna

Dzisiaj wypróbowałam Twój przepis – mleko jest pyszne. Dzięki! 🙂

galia
Gość
galia

Nie polecam robienia w pośpiechu! Zalałam wrzątkiem, odczekałam, ale chyba za słabo zblendowałam i za dużo wody. Nie poddaje się i spróbuję zrobić wersję z namoczeniem na noc i tym razem dłużej blendować 😉 sam w sobie przepis ciekawy i prosty, ale jak widać można i to popsuć 😀

karo
Gość
karo
Previous
Coś co tobą potrząśnie, biały hipopotam i moja talia [TYGODNIK]
Jak zrobić domowe mleko kokosowe? Prosty przepis