Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

21 lekcji na XXI wiek – książka lepsza semestr wykładów

Miałam kiedyś na studiach taki przedmiot – pedagogika pracy. Były różne teksty źródłowe, nie przeczę, ale generalnie był to kolejny przykład toczącej uniwersytety definicjozy. Serio, najważniejsze na egzaminie były takie rzeczy jak kiedy powstała jako dyscyplina naukowa, jakie są jej zagadnienia, jaka jest jej definicja i w którym roku powstała.
Kolejny przedmiot na polskich uniwersytetach, z którego piątka nie świadczy o tym, że znasz się na rzeczy, tylko że masz dobrą pamięć. Albo ściągę. O, odnośnie ściąg – notatki z tego przedmiotu z łatwością znajdziesz na ściąga.pl – tak dla zobrazowania idei “universitas” w praktyce.
A mnie ciekawiło, jak możemy mówić o “pewnym fachu” gdy prawie wszyscy moi znajomi pracują w zawodach, które nie istniały gdy chodziłam do gimnazjum i przychodziła mądra pani z poradnictwa zawodowego z durną ankietą. 
Interesowało mnie, jak wpłynie rozwój technologiczny na rynek pracy. Co z niewykwalifikowanymi ludźmi pracującymi na kasie, w dobie zastępowania kasjerów kasami samoobsługowymi? Albo z tymi wykwalifikowanymi, którzy trafili na kasę, chociaż wykształcenie mają, ale nikogo ono nie interesuje? Dlaczego wciąż niektórzy patrzą na tych ludzi z pogardą, jakby coś komuś zrobili?
Ciekawiło mnie, czy ludzie mający zatrudnienie w wymierających obecnie branżach odnajdą się na rynku pracy jak niegdyś musiały telefonistki, bednarze i sitarze.
Na żadne z tych pytań nie dostałam odpowiedzi, bo poczęstowano mnie porcją niezbyt potrzebnych suchych faktów.
To jeden z wielu worków zagadnień, które mnie nurtowały i na które edukacja nigdy nie próbowała nawet dać mi odpowiedzi, bo ważniejsza była wyliczanka metan, etan, propan, butan, pentan, heksan heptan oktan nonan dekan którą nie wiem czemu wciąż potrafię powtórzyć, chociaż nauczyłam się tego na chemii w trzeciej klasie gimnazjum.
A wtedy wkracza on – Yuval Noah Harari i odpowiada mi pięknie na pytania, które mnie gdzieś tam gniotły i zastanawiały. A jeśli nie odpowiada, to pokazuje problem z dziesięciu różnych perspektyw i w bardzo przystępny sposób i zmusza do zadania sobie dziesięciu dodatkowych pytań.

Gdybym kilka lat temu wiedziała, że zamiast studiów doktoranckich lepiej jest czytać książki, to nigdy bym na nie poszła (ale pewnie zastanawiałabym się, co by było gdyby…).

No dobra, nie czytałam całkiem w ciemno. Znałam dwie wcześniejsze książki autora. Obie były bardzo wartościowe. Lekko, ale inteligentnie napisane, pełne odniesień, ciekawostek i bardzo przystępne. Zarówno “Sapiens. Od zwierząt do bogów” jak i “Homo deus“. Tyle, że one kręciły się wokół nieco innej tematyki (ale wciąż gorąco polecam!).

Po 21 lekcji na XXI wiek sięgnęłam więc pewna, że nawet jeśli lektura nie udzieli mi żadnych ważnych odpowiedzi, to przynajmniej dostarczy intelektualnej rozrywki i zapełni mój notes. I jeju, dawno nie czytałam tak dobrej książki, która nie jest powieścią.
Już jeden rozdział (o pracy) dał mi więcej niż całe studia. Ta książka zawiera naprawdę cenne lekcje.
Harari opowiada nie tylko o przemianach związanych z rozwojem technologicznym, ale też odnosi się do kwestii migracji, zmian klimatu, edukacji. 
Lekcje nie są równe, bywają lepsze i gorsze, ale z przyjemnością dozowałam sobie książkę powoli, aby wszystko przetrawić w spokoju.
To jedna z tych rzadkich perełek, gdzie autor nie narzuca swojego punktu widzenia, tylko ukazuje zawiłości i różne punkty widzenia oraz wielowymiarowość sytuacji. I robi to rzetelnie i w zaskakująco przyziemny sposób.

To pierwszy autor, z którym w 100% zgadzam się w kwestii edukacji – szkoły obecnie uczą nas rzeczy, które będą często nieaktualne gdy już je opuścimy. Harari jest pierwszym, który naprawdę mądrze prawi. Ten rozdział (albo raczej – ta lekcja) to majstersztyk.
Jeśli chociaż trochę jesteś zatroskany losami świata, zastanawiasz się co będzie w przyszłości i jak się w tym wszystkim odnaleźć – 21 lekcji to naprawdę kawałek solidnej lektury. Najpierw chłonęłam całość łapczywie, a potem zaczęłam dozować małymi porcjami, dając sobie czas na przetrawienie.

Nie jest to żadna współpraca, chociaż pewnie mój przesadny zachwyt, którym spamuję od kilku dni może wydać się podejrzany. Po prostu czytam sporo książek i zazwyczaj nawet jeśli są dobre, to myślę sobie, że wiele by zyskały, gdyby z 300 stron zrobić porządny artykuł na stron 10 i książka nie straciłaby nic na wartości. Bardzo nie lubię marnowania czasu!

Ciekawostka: Bill Gates czyta ok. 50 książek rocznie i każdego roku przygotowuje zestawienie najlepszych jakie przeczytał. Powyższa pozycja jest oczywiście na tegorocznej liście 🙂 Całość można obejrzeć tutaj:

Książka pewnie nie jest jeszcze dostępna we wszystkich bibliotekach, ale ja znam sposoby na “książki są za drogie” 🙂 Po pierwsze – bardzo polecam sugerowanie bibliotece o jakie tytuły ma uzupełnić swój księgozbiór. Takie sugestie są serio brane pod uwagę. A po drugie – książka jak większość moich ukochanych jest dostępna na legimi, o czym też wielokrotnie pisałam i mówiłam. Jak ktoś jakimś cudem nie wie o co chodzi, odsyłam do filmu:

Pssst!!! Drodzy studenci uwięzieni na nudnych i bezsensownych wykładach z obowiązkową obecnością. Jeśli notujecie na laptopie – piszcie podczas tych durnych wykładów swoje prace licencjackie, magisterskie czy eseje zaliczeniowe. Ja na takich wykładach klepałam teksty jako copywriter. Szkoda waszego czasu, serio.

Psssst 2! Na prośbę jednej z Was najlepsze książki będą lądować na moim blogu i youtube, a wszystkie przeczytane pokazuję zazwyczaj na instagramie, gdzie serdecznie zapraszam

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

11
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
Nihil NovianiamalujeAnnaUrwisekPatryk - edukacja dla blogera Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Pobrana na półkę 🙂

aniamaluje
Gość

Bosko! Nie pożałujesz 🙂

Urwisek
Gość

Zaczęłam ją czytać, zapowiada się naprawdę mądrze. Na inne książki tego autora już od dawna mam chrapkę🙂

Patryk - edukacja dla blogera
Gość

Kurde, jak fajnie 🙂 znam cie tylko z instagrama i dopiero tutaj trafiłem w dodatku z innego miejsca 🙂 Okazuje się, że też jestem głupi bo ofertę legimi widziałem już dawno dawno temu ale abonament mnie zniechęcał a teraz widzę jak się myliłem 😀 Miesięcznie wydaje dobrych kilkadziesiąt złotych na książki w ebookpoint gdzie obecnie mam 100 tytułów 🙂 Wielkie dzięki. Jesteś wspaniała 🙂 tylko nie mogę znaleźć twojego linku partnerskiego…

Bart
Gość
Bart

. Proszę o usunięcie tego komentarza 🙂

Bart
Gość
Bart

Polecam również Liczby Natury Ian Stewart.

Olga
Gość
Olga

Zaczęłam słuchać “21lekcji (…)” na Audiotece po jednym z Twoich stories i jestem zachwycona. Sposób w jaki autor porusza trudne tematy jest dla mnie idealny. Nie przygniata nadmiarem faktów, ale pobudza do myślenia. Dzięki za polecenie. Teraz ja polecam tę książkę dalej 🙂

Kosmetolog Marta
Gość

Kolejna na mojej liście 😉
Zgadam się w 100% aby bezsensowne wykłady wykorzystywać w inny, pożyteczny sposób. W ogóle dla mnie sprawdzanie obecności na studiach i brania w ogóle tego pod uwagę jest totalnym bezsensem i największą głupotą.

Ania K.
Gość
Ania K.

Idąc za Twoją rekomendacją- zaczynam czytać 🙂 Ze swojej strony polecam Factfulness- mało znana a wyśmienita książka opisująca aktualny stan świata, przełamująca mity i nieaktualne dane które mamy w głowach. Trochę ku pokrzepieniu serc 🙂

Nihil Novi
Gość

Nie słyszałam wcześniej o tym autorze, ale książka zapowiada się ciekawie, o wiele chętniej czytałabym ją, niż słuchała niektórych wykładowców xd Co prawda studia już za mną, ale nadrobić i tak warto!

Ania Kalemba
Gość

Przeczytam! Bo od świąt mam pakiet legimi! UWIELBIAM! 🙂

Previous
Czym dla mnie jest luksus? Nie zgadniesz
21 lekcji na XXI wiek – książka lepsza semestr wykładów