Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Gdy ojciec leje dziecko a matka mówi “nie krzycz, sąsiedzi usłyszą”. Też tak robisz.

W tym roku złota część jesieni jest cudowna. Liście mienią się wszystkimi moimi ulubionymi kolorami, jest słonecznie i ciepło. Oddycha mi się całkiem dobrze. Poza poważnym problem z bakterią, stan moich oskrzeli nie pogorszył się przez ostatnie trzy lata. Odstawienie leków sterydowych było jednym z lepszych pomysłów w moim życiu.
Ostatnio pokazywałam wam na stories (@aniamaluje) moje ulubione kosmetyki i wyraziłam tęsknotę za czasami, w których starczał mi jeden krem babydream dla dzieci.  Wtedy myślałam, że mam ładną cerę, ale okazało się, że “chroniły mnie” przeciwzapalne doustne sterydy, które hamowały stan zapalny płuc i oskrzeli. Przy okazji nie dopuszczały do rozwijania się innych, w tym także wszelkich niespodzianek na cerze. To były czasy, gdy nie uczulał mnie żaden szampon a żadne krostki nie pojawiały się nawet przed okresem.
Oniemiałam, gdy zaczęłam dostawać pytania, co to za leki i czy można je kupić bez recepty.
Momentalnie dodałam więc kolejną relację na stories:
Sterydy które brałam (prednizon) nie działają na przyczynę, tylko hamują widoczne skutki. I powodują masę innych, bardzo nieprzyjemnych. Chyba wszyscy czytelnicy bloga znają historię, jak popłakałam się ze wzruszenia, bo na reklamie Zygmunt Chajzer wyjął z pralki czyste skarpetki. Huśtawka emocjonalna na sterydach jest nie do zniesienia.
I z tej okazji pomyślałam sobie, że z jednej strony rozumiem pytających, bo problemy z cerą to przykra sprawa, ale z drugiej – to typowo eskapistyczne podejście do życia. I jakże popularne.
Show must go on
Oby tylko problemów nie było widać na zewnątrz. Te jak pryszcze, są gorsze dla wielu od niewidocznych na pierwszy rzut oka problemów w środku. Nie mówiąc już o problemach duszy. Nawet ludzie z problemami emocjonalnymi gdy idą w parze z trądzikiem, chętniej biegają do dermatologów niż psychologów i psychiatrów (chociaż korelacja między stresem i emocjami a problemami skórnymi jest już dowiedziona i obecnie coraz śmielej mówi się o nowej gałęzi medycyny jaką jest psychodermatologia).  
Reklamowane w telewizji i prasie cudowne olejki i eliksiry sklejające rozdwojone końcówki (co jest nierealne) kuszą rzesze chętnych, którzy wolą maskować problemy niż je rozwiązywać.
Ooh, inside my heart is breaking

My make-up may be flaking

But my smile still stays on

Mało to razy ja sama miałam ochotę schować bałagan do szuflad i szafek, udając, że gdy nie ma go na widoku, to mam porządek? Ile z nas widząc cienie pod oczami skupia się bardziej na wyborze najbardziej kryjącego korektora pod oczy niż badaniach wątroby i poprawie stylu życia?
Jeśli racjonalne argumenty do nikogo nie przemówią, to może Jezus;
 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. 

Ostatnio zauważyłam, że wśród moich odbiorców jest sporo wiernych, więc chciałam pokazać, że traktując go jako filozofa sama wyciągam wiele dobrego z jego nauk. 

Niestety sam kościół tego nie robi i dla nich pedofilia jest spoko, o ile zamknięta w archiwach i z dala od mediów. A jak coś się wyda, to zamiast rozwiązywać problem i przeprosić za rozlane mleko – skupia się na zamykaniu ust mediom.
Przemoc w rodzinie? Ile to matek zakłada ciemne okulary a pobitemu  przez ojca dziecku wypisuje zwolnienie z zajęć, byle tylko nikt nie zauważył? Dopóki na zewnątrz jesteśmy kochającą rodziną i siedzimy w pierwszym rzędzie w kościele – dopóty wszystko jest ok.
Ojciec leje, dziecko krzyczy? Matka zamiast zadzwonić po policję i próbować obronić dziecko, syczy przez zęby “nie drzyj się tak, sąsiedzi usłyszą!” (to jeden z wielu powodów, dla których uważam, że kobieta MUSI mieć własne pieniądze).

Rynek mieszkań w Warszawie pokazał mi, że zamalowanie grzyba na ścianie jest czymś tak normalnym, jak reanimowanie olejem starej surówki w kebabowniach. Wielu ludzi tracąc z jakiejś niefajnej przyczyny część pieniędzy, popada w długi by udawać, że stać ich na dawny styl życia. Żyją ponad stan, zamiast podjąć racjonalne kroki i przyciąć koszty oraz zasuwać więcej/mądrzej. A nawet jeśli je podejmują – wciąż bawią się w mistyfikację jaką jest nieosiągalny dla nich styl wydatkowania pieniędzy.
 Przyglądam się temu wszystkiemu z niedowierzaniem i nie do końca rozumiem. Dorosłość to świadomość, że bałagan w szafie to wciąż bałagan, chociaż nie widać go na pierwszy rzut oka. A doświadczenie pokazuje, że właśnie te zepchnięte do środka problemy uwielbiają się piętrzyć, kumulować i mnożyć, a potem wypadać z szafy na środek pokoju w najmniej spodziewanym momencie.
Gdy zaczynasz dostrzegać w swoim życiu jakiś problem – skup się proszę bardziej na zwalczaniu jego przyczyny i skutków, niż maskowaniu go. To rozsądne podejście.




Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
petyniaqDominik KacperKosmetolog MartaEwelina PPaulina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
petyniaq
Gość
petyniaq

Jest też coś takiego jak trądzik posterydowy. Co prawda z innej beczki sterydów, ale to dopiero jest paskudztwo.
Sterydy miały mnie postawić na nogi w trakcie szalejące stanu zapalnego. Nie zgodziłam się płacić takiej ceny.
Co do zamiatania pod dywan- gdy stanęłam w obronie żony pijaka, który wyzywał ja od najgorszych, to potem się na mnie obrazila, bo smialam mu powiedzieć, że zostanie sam jak tak dalej będzie chlał. No cóż…

Kosmetolog Marta
Gość

Ja mam wrażenie, że my jesteśmy narodem trochę takiej Dulskiej, gdzie wszystko trzeba ukryć za kotarą, żeby tylko nikt o niczym nie wiedział. Ja pamiętam jak w dzieciństwie moi rodzice “przykazywali mi” żebym nie chwaliła się, że np coś kupili, czy że coś zrobili dobrego. Jako dziecko nie bardzo to rozumiałam, jednak teraz gdy jestem dorosła już wiem o co im chodzi. O ludzką zazdrość, o to że każdy pod każdym dołki kopie i że każdy wszystko wykorzysta przeciwko Tobie. Sama nie raz o tym się już boleśnie przekonałam i sama nauczyłam się po prostu nie mówić. Zostawiam swoje sukcesy… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Paulina

Hej!
Wiem, że już po konkursie ale nie wiem dlaczego, nie ma mojego komentarza, który wrzuciłam chyba 3 dni po twoim artykule 🙁

A co do sterydów, miałam przez chwilę w swoim życiu wizję pięknej cery za każdą cenę. Na szczęście szybko z tego wyrosłam, skupiłam się na poznaniu potrzeb mojego organizmu. Zajęło mi to pięć lat ale w końcu mam cerę, z której jestem zadowolana. Czasami lepiej nie szukać drogi na skróty, obeszło się bez pomocy dermatologóch i leków, wystarczyła po prostu większa świadomość tego, co robię 🙂

Ewelina P
Gość
Ewelina P

Też brałam sterydy, przez ponad 10 lat zazywalam leki sterydowe na astmę, które miały w ulotce miliard działań niepożądanych budzacych ogromny niepokój. Leki te siały spustoszenie w moim organizmie a niedawno okazało się, że moje płuca radzą sobie bez nich już całkiem nieźle. Odstawiłam bez wahania. Jeśli chodzi o ukrywanie problemów – masz absolutną rację, że należy działać “od środka” a nie maskować. Odnośnie przemocy w rodzinie – to przykre, że tak się dzieje, niektórzy nie mają środków do tego, żeby się odciąć, a inni odwagi i to jest chyba najgorsze (“bo co ludzie powiedzą” – okropny tekst, nienawidzę go… Czytaj więcej »

Dominik Kacper
Gość
Dominik Kacper

Maskowanie wynika z trendu dzisiejszych czasów jakim jest opinia. Każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony często udając kogoś innego. Widzimy to nie tylko w życiu codziennym, ale też w filmach czy serialach. Tak jak sobie myślę to w moim otoczeniu to już sięgało czasów podstawówki. Jakiś bogaty dzieciak chwalił się drogą rzeczą czy wyjazdem to reszta też kłamała że ma takie coś w domu albo była w jakimś zmyślonym miejscu…lepiej, niektórzy sobie nawet rodzinę “tworzyli”. Chęć bycia lepszym “na pokaz” niż się jest nie jest dobra ale chyba jest zakodowana w każdym z nas. Sam robiąc grilla czy… Czytaj więcej »

Previous
Jak pofarbować włosy henną, czyli co to za ruda
Gdy ojciec leje dziecko a matka mówi “nie krzycz, sąsiedzi usłyszą”. Też tak robisz.