Ulubieńcy maja

autor Posted on

Wieki nie było takiego wpisu, ale ja się stęskniłam za formułą. Uwielbiam polecajki innych, a mam wrażenie że czasami takie treści porozrzucane gdzieś umykają. Tu będzie to ładnie uporządkowane. Tylko uprzedzam- będzie spory misz-masz!

Może nie książka, ale cała saga

Malowany człowiek – dawno nic mnie tak nie wciągnęło. Może to zabrzmi dziwnie, bo mamy maj, a ja pierwszy tom zaczęłam czytać w październiku, ale w tzw. międzyczasie wlatywały inne książki :). Lubię fantasy, ale to nie jest mój ulubiony gatunek, więc dałam się miło zaskoczyć, bo wykreowany świat porządnie mnie wciągnął. Peter Brett wykreował silne postaci, szczególnie kobiety są mocnymi bohaterkami i momentami czytałam z rozdziawioną buzią. Cała historia kręci się wokół walki z demonami, które atakują ludzi nocą. Trzeba się zjednoczyć by z nimi wygrać, ale nawet wobec tak wielkiej wojny nikt nie zawiesza lokalnych sporów i konfliktów. Ciężko mi nie zaspoilerować, więc nic więcej nie powiem, ale saga jest prześwietna. Moją ulubioną bohaterką była Leesha i jestem jedynie rozczarowana zakończeniem. Mam wrażenie że autor stracił pomysł albo pisał pod naciskiem niecierpliwych czytelników, zamiast dać sobie czas. Mimo to – petarda, polecam mocno :).

Teraz czytam za to taką petardę, że nie mogę się doczekać aż o niej opowiem. Od jakiegoś czasu staram się być konsekwentna i zamieszczać książkowe polecajki w wyróżnionych relacjach na insta.
Ach, żeby było fajniej, to ja oczywiście całe 10 tomów przeczytałam na legimi 🙂


Ciasteczka Sante z morelą

Mówiłam, że będzie spory rozrzut :). Uwielbiam je i kupuje zawsze w rossmanie. Są przepyszne, odpowiednio słodkie by zaspokoić moje małe zachcianki, ale też na tyle “zdrowe” w smaku, bym nie czuła się z tym źle 😀 Nie wiem jak to wyjaśnić, ale jeśli lubisz zbożowe ciasteczka które nie są suche jak wiór – daj im szansę!

Dwa dobre seriale

Oba polecałam w tekście o serialach związanych z religiami, więc powtórzę tylko tytuły i krótko opowiem. Unorthodox to krótki miniserial (ledwie cztery odcinki) opowiadające o losach Esty – dziewczyny z bardzo ortodoksyjnej rodziny, która wychodzi za mąż i tak naprawdę nie wie co się właśnie wydarzyło. Shira Haas jest w tym serialu fenomenalna i uważam, że to obraz który koniecznie trzeba zobaczyc!
Drugi serial to Kalifat – opowiada o młodych dziewczynach w Szwecji, które dały się omamić państwu islamskiemu. A także o tym, co dzieje się tam, w Kalifacie. Bardzo dobrze napisany, trzymający w napięciu, świetnie skonstruowani bohaterowie. Petarda! Więcej o tych serialach:


Pismo

Pamiętam ten szał na Przekrój jakiś czas temu. Podobał ci się? Odkryj koniecznie Pismo, które jest obecnie moim numerem jeden. Umówmy się – to nie jest coś, co przegląda się w poczekalni u dentysty aby dowiedzieć się które bikini najlepiej zamaskuje krągły brzuszek. To magazyn, w którym można znaleźć porządne eseje, reportaże i historie, za to nie znajdzie się reklam. Na zachętę podrzucam mój ulubiony felieton.
I teraz, żebyśmy dobrze się zrozumieli – to nie jest współpraca, ale Pismo zaproponowało mi afiliację, czyli dla mnie dyszka zarobku, dla was dyszka rabatu na abonament cyfrowy. Jeśli o mnie chodzi – ani trochę się nie obrażę gdy będziesz po prostu czytać za darmo online (chyba jest limit 3 artykułów) albo zdecydujesz się na wersję papierową. To jest rodzaj dziennikarstwa, który chciałabym wspierać niezależnie od tego, czy coś z tego mam 🙂
edit: jestem lamą, afiliacja się już skończyła 😛

Róż nutridome


Mój poprzedni ulubiony róż był z The Balm i nazywał się Beach balm. Nadal uważam, że jest przecudowny i pasuje chyba każdej kobiecie. Jak będziesz kiedyś w douglasie, zerknij na niego. Niepozorny, ale cudowny. Mimo swojej ceny jest też szalenie wydajny i nadal go mam, ale ostatnio i tak sięgam po dużo tańszy róż z Nutridome. Miałam z marką jednorazową współpracę z konkursem dla Was, ale tak się z nim polubiłam, że będę używać chyba do zdarcia 🙂 Mam odcień 04 Rose, który kosztuje tylko 19 zł (!) a jeśli wciąż działa kod ANIAMALUJE, to można go mieć jeszcze 10% taniej.
Bardzo lubiłam się też z różem Orgasm z NARS ale jego cena jest dla mnie za wysoka ;).

Karmelowe lody z biedronki

Są dobre. Nie idealne, ale dobre i w dodatku wegańskie. Ja kocham słony karmel i nie mogę się doczekać aż Good Lood wróci do Warszawy, ale jak się nie ma co się lubi… lody w kubeczku z biedronki dają radę i mają takie chrupiące kawałeczki, które są dodatkowym smaczkiem!

TikTok

Wzbraniałam się ze wszystkich sił, ale przepadłam. Ile tam kreatywności! Ile ciekawych treści! TikTok jest naturalny, bez spiny, bez idealnych presetów, filtrów, cudownie dobranych hashtagów i mędzenia o za małych zasięgach. I jak w przypadku każdego kanału – TikTok jest taki, jaki sobie zaobserwujesz :). Ja go pokochałam i jako konsumentka treści i jako ich twórczyni. Opowiem o tym niebawem więcej, bo lada moment skończy się mój eksperyment w ramach którego miałam nagrać 100 tiktoków. Jestem oczarowana!

Tekst ma też wersję video 🙂

5 1 vote
Article Rating
Uściski, Ania
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Monika
1 miesiąc temu

30-dniowy dostęp do zasobów online (znajdziecie tu wszystkie numery magazynu w wersji www, na czytniki i audio).
Jak go odebrać?
Wejdź na stronę: https://magazynpismo.pl/prenumerata/
Wpisz kod: d45cda6de4

Pozdrawiam:-)

Karolina
1 miesiąc temu

Seriale obejrzę, bo bardzo lubię taką tematykę, a jakoś mi umknęły w gąszczu innych propozycji 😀 A lody z Biedry to dla mnie wybawienie! Pierwszy raz od ponad 2 lat jadłam lody :O Nietolerancja laktozy wita. Jak dla mnie kokos i karmel to poezja <3

Olusik
1 miesiąc temu

Ciasteczka z Sante są cudowne. Ja jeszcze wcinam te z czerwonego pudełka (z żurawiną chyba), a lody z biedronki muszę w końcu kupić, bo już kilkanaście osób je poleca. 😀

Kathy Leonia
1 miesiąc temu

idę zaraz po te lody 😀

Partyzantka
1 miesiąc temu

Malowany człowiek! Jedna z pierwszych książek, które przeczytałam na początku swojej “przygody” z fantastyką. 🙂 Parę lat później pisałam licencjat i mgr o fantastyce, a jeszcze później sama wydałam powieść fantasy. 😀 Przepadłam na maksa, nie ma dla mnie ratunku. 😀 Myślę, że powinna spodobać Ci się trylogia “Czas żelaza” Angusa Watsona, też z Fabryki Słów. 🙂

A te wegańskie lody muszę przetestować. <3

Jola [Manager Pixeli]
1 miesiąc temu

Ja co prawda nie wkręciłam się jeszcze w tworzenie TikToków. Czekam na Twój post o wyzwaniu, może sama coś takiego dla siebie wyznaczę. Co chodzi jednak o treści innych osób, znalazłam tam tyle niesamowitej treści. Tyle wartości. Przepadłam w TikToku.

Agata
1 miesiąc temu

Przypomniałaś mi o Malowanym Człowieku! Dawno temu znajomy pożyczył mi tom 1 i mega mi się podobał, ale nie miałam okazji pożyczyć dalszych części, a potem o sadze zapomniałam. Muszę do tego wrócić <3

Klaudia
1 miesiąc temu

Z lodami… znalazłam w Lidlu wegańskie przepyszne lody z całkiem dobrym składem. Były tylko raz… i już więcej ich nie widziałam ;( konieznie muszę obejrzeć seriale. Ale mam trzy zaczęte i najpierw muszę je skończyć 😉

Kornelia
1 miesiąc temu

Kurczę, a szukałam info o tych lodach – kusi mnie kokos! Próbowałaś innych smaków?

Previous
Raz a dobrze
Ulubieńcy maja