Rozwojowy Czwartek : krok do przodu

Bardzo prosta metoda na realizowanie swoich celów i pragnień 🙂 Jeśli powtarzasz czasami „kiedyś założę firmę”, albo „kiedyś zrobię to i to” i nic z tym nie robisz, to ćwiczenie jest dla Ciebie. Nie mówię o zakładaniu firmy teraz (chociaż…czemu nie? :)). Zacznij od zrobienia czegoś, co sprawa Ci przyjemność i wskoczenia w tym na wyższy level

Jeśli wolisz – pobierz z chomikuj.pl
Tylko bez głupich wymówek! 🙂 Jeśli NAPRAWDĘ coś chcesz, to nie potrzebujesz żadnej wymówki. Zrób to TERAZ 🙂

Ja stwierdziłam, że lubię blogować. Zastanowiłam się, co sprawiłoby blogowanie przyjemniejszym. Pomyślałam, o pozbyciu się końcówki blogspot z nazwy. 
Myślałam o tym wcześniej wielokrotnie ale… zawsze było „coś”. A to to, że nie poradzę sobie (nad/pod nagłówkiem mam dziwny fragment kodu którego od miesiąca nie mogę usunąć:)) , a to to, że jest tyle możliwości wykupienia domeny  i tak dalej.
W końcu zrobiłam research, nauczyłam się przenoszenia, kupiłam za niewielką kwotę domenę i gotowe! 🙂 Ufff, duża ulga, bo od dawna chciałam to zrobić tylko… no właśnie. Tylko co? 
Wyznaczyłam sobie termin : 24 h i spięłam tyłek. Niby drobiazg, a jest przyjemniej.

Nie musisz nic kupować. Być może zawsze chciałaś opanować jakiś splot na drutach – zrób to dzisiaj. Nie odkładaj tego na kiedyś, bo nie zrobisz tego nigdy. Proste.


Uściski, Ania
Subscribe
Powiadom o
guest
41 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
use imagination
11 lat temu

Oj tak, to zdecydowanie coś dla mnie…Świetny cykl postów, te rozwojowe czwartki!

Charlotte
11 lat temu

oj Aniu najdroższa, gdyby to wszystko takie proste było…

Charlotte
11 lat temu
Reply to  Charlotte

od 2 miesiecy mam depresje i nerwice, w ogole nie chce mi sie nic robic, probowalam takich rozwiazan, nawet pisanie notek/gotowanie/nic mi nie idzie.. mam ciagle ataki dretwienia i skurcze i naprawde nie chce mi sie zyc, chodze po lekarzach i nikt mi nie pomaga. eh..

Krufka
11 lat temu

Ojej, ale trafiłaś 🙂 Akurat jeż jestem w trakcie przenoszenia bloga na swoją domenę, znajomi mnie namówili, mimo że mój blog jest dość młody 🙂 fajnie, że się zdecydowałaś!

Megalaska
11 lat temu

Ja chciałam nagrać cover jakiejś piosenki ale zawsze się balam i na codzienm spiewam sobie tak bez nagrywania, ale zmotywowalas mnie, biore się do roboty:D

Publiczna Pralnia
11 lat temu

Te znaki pochodzą najpewniej ze źle umiejscowionej wtyczki komentującej do fejsbuka – próbowałaś? 🙂

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
11 lat temu

a tylko usuwałaś kod, czy odinstalowałaś i zainstalowałaś jeszcze raz? :>

ja w tym tygodniu muszę kopać się w tyłek każdego jednego dnia, ale na szczęście odnosi to JAKIEŚ rezultaty 😉

Słonecznik
11 lat temu

🙂 ja ciągle robię coś dla siebie 😉

Agnieszka Zyśk
11 lat temu

gdzie wykupiłaś domenę? bo ja też o tym myślę od jakiegoś czasu, tylko chcę zmienić nazwę i pomysłu nie mam:)

Czarownicująca
11 lat temu

the same? 🙂

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
11 lat temu

ja się wtrącę i polecę nazwa.pl 😉

Peggy Brown
11 lat temu

jesteś genialna 😉

sieczkarnia
11 lat temu

Od miesięcy, jak nie lat męczę i biję się z myślami o swoim pierwszym ebiznesiku. Pomysły jakieś są, mogłabym wygenerować ich więcej, a ten wybrany z czasem udoskonalić, byleby tylko zacząć w końcu coś z tym robić. Chyba faktycznie pora na to, już lepszy moment nie nadejdzie, a mega genialny pomysł chyba się też nie pojawi.

Beetle Mellow
11 lat temu
Reply to  sieczkarnia

miałam ten sam problem, ale udało się ! nie ma co odkładać na później bo nic z tego nie wyjdzie 🙂 trzymam kciuki w takim razie i do dzieła !!

rose vanilla
11 lat temu

dobry post 🙂 prosty i motywujący

Beetle Mellow
11 lat temu

zawsze chciałam to zrobić, ten krok do przodu … i w końcu się udało, spięłam pośladki 😛 i założyłam firmę, swoją własną, maleńką firemkę i jestem z tego taaaka dumna, więc jeżeli coś na prawdę chcesz i pragniesz – DO IT !!!

coraz mniej
11 lat temu

Bardzo fajny pomysł.

PS. Własnie zauważyłam co studiujesz, świetny kierunek. Ja żałuję że nie poszłam na pedagogikę… 🙁

Olga Cecylia
11 lat temu

Dzisiaj właśnie zamierzam zabrać się za coś, co chciałam zrobić już dawno 🙂 Kiedy zakładałam blog, żałowałam, że nie umiem rysować, bo wszystkie dialogi wyglądałyby dużo fajniej w formie komiksu… Dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę, że wcale nie muszę umieć rysować 😉

jask-olka
11 lat temu

święta racja! bardzo podoba mi się, gdy ktoś z kim rozmawiam jest konkretny i nie wymiguje się, po prostu jeśli coś musimy, albo chcemy zrobić – zróbmy to! a nie doszukujmy się tysiąca wymówek, żeby poczuć się lepiej, że grzejemy dupkę zamiast działać.
niechętny szuka powodu, chętny – sposobu!
a co do sprawiania sobie przyjemności, to tego mam aż nadto 🙂

jask-olka
11 lat temu
Reply to  jask-olka

btw, blog z tyloma czytelnikami powinien mieć swoją domenę:)

loramita
11 lat temu

och to coś dla mnie, wiecznie przekładam swoje plany i gdzieś uciekają mi moje pomysły na zrobienie tylu rzeczy bo wydaje mi się, że sobie nie poradzę i nie umiem. dzięki!

Maria P
11 lat temu

Moim krokiem do przodu było przełamanie swojej bariery językowej i zwalaniu winy 'ależ ja miałam beznadziejnych nauczycieli angielskiego". Zapisałam się na kurs, za własną kasę (większa mobilizacja ;)) i po pół roku, jak dwa razy w tygodniu musiałam gadać i gadać… To się przełamałam 🙂 Od wtorku zaczynam kolejny kurs, tym razem tylko konwersacje i to za 50 zł w british council w Krakowie. Coś pięknego! 😀

Czarownicująca
11 lat temu

Zapisałam się na szkolenie 🙂 Wahałam się między dwoma, termin jest odległy, dużo się może przytrafić… Całe życie można wegetować na wszelki wypadek nic nie robiąc ;P No to go!

Yin Yang
11 lat temu

Trzeba zacząć coś robić. Chociaż malutkie kroczki do przodu i tak są lepsze niż stanie w miejscu. Dałaś mi motywującego kopa 🙂 Dziękuję 😉

akwarelaplus
11 lat temu

Dobra, posłucham się i dziś pouczę się języka obcego, do którego zabieram się od pół roku i nadal prawie nic nie umiem 🙂 .

akwarelaplus
11 lat temu
Reply to  akwarelaplus

Obejrzałam film z napisami angielskimi, ale z koreańskiego tylko (albo aż ;)) poćwiczyłam raz pisanie alfabetu. Podziwiam osoby, którym udało się oponować dobrze język całkiem różny od własnego, szczególnie chiński lub arabski.
Trzeba się w końcu przyłożyć.

Kasia
11 lat temu

Aniu, masz 100% rację! Albo teraz, albo nigdy 🙂

Previous
Nowy cykl na blogu : zdrowie
Rozwojowy Czwartek : krok do przodu

41
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x