Instagram has returned invalid data.

Rozwojowy Czwartek : krok do przodu

Bardzo prosta metoda na realizowanie swoich celów i pragnień 🙂 Jeśli powtarzasz czasami “kiedyś założę firmę”, albo “kiedyś zrobię to i to” i nic z tym nie robisz, to ćwiczenie jest dla Ciebie. Nie mówię o zakładaniu firmy teraz (chociaż…czemu nie? :)). Zacznij od zrobienia czegoś, co sprawa Ci przyjemność i wskoczenia w tym na wyższy level

Jeśli wolisz – pobierz z chomikuj.pl
Tylko bez głupich wymówek! 🙂 Jeśli NAPRAWDĘ coś chcesz, to nie potrzebujesz żadnej wymówki. Zrób to TERAZ 🙂

Ja stwierdziłam, że lubię blogować. Zastanowiłam się, co sprawiłoby blogowanie przyjemniejszym. Pomyślałam, o pozbyciu się końcówki blogspot z nazwy. 
Myślałam o tym wcześniej wielokrotnie ale… zawsze było “coś”. A to to, że nie poradzę sobie (nad/pod nagłówkiem mam dziwny fragment kodu którego od miesiąca nie mogę usunąć:)) , a to to, że jest tyle możliwości wykupienia domeny  i tak dalej.
W końcu zrobiłam research, nauczyłam się przenoszenia, kupiłam za niewielką kwotę domenę i gotowe! 🙂 Ufff, duża ulga, bo od dawna chciałam to zrobić tylko… no właśnie. Tylko co? 
Wyznaczyłam sobie termin : 24 h i spięłam tyłek. Niby drobiazg, a jest przyjemniej.

Nie musisz nic kupować. Być może zawsze chciałaś opanować jakiś splot na drutach – zrób to dzisiaj. Nie odkładaj tego na kiedyś, bo nie zrobisz tego nigdy. Proste.


Uściski, Ania

41
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
KasiaakwarelaplusAniamalujeYin YangCzarownicująca Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
use imagination
Gość

Oj tak, to zdecydowanie coś dla mnie…Świetny cykl postów, te rozwojowe czwartki!

Charlotte
Gość

oj Aniu najdroższa, gdyby to wszystko takie proste było…

Charlotte
Gość

od 2 miesiecy mam depresje i nerwice, w ogole nie chce mi sie nic robic, probowalam takich rozwiazan, nawet pisanie notek/gotowanie/nic mi nie idzie.. mam ciagle ataki dretwienia i skurcze i naprawde nie chce mi sie zyc, chodze po lekarzach i nikt mi nie pomaga. eh..

Krufka
Gość

Ojej, ale trafiłaś 🙂 Akurat jeż jestem w trakcie przenoszenia bloga na swoją domenę, znajomi mnie namówili, mimo że mój blog jest dość młody 🙂 fajnie, że się zdecydowałaś!

Megalaska
Gość

Ja chciałam nagrać cover jakiejś piosenki ale zawsze się balam i na codzienm spiewam sobie tak bez nagrywania, ale zmotywowalas mnie, biore się do roboty:D

Publiczna Pralnia
Gość

Te znaki pochodzą najpewniej ze źle umiejscowionej wtyczki komentującej do fejsbuka – próbowałaś? 🙂

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

a tylko usuwałaś kod, czy odinstalowałaś i zainstalowałaś jeszcze raz? :>

ja w tym tygodniu muszę kopać się w tyłek każdego jednego dnia, ale na szczęście odnosi to JAKIEŚ rezultaty 😉

Słonecznik
Gość

🙂 ja ciągle robię coś dla siebie 😉

Agnieszka Zyśk
Gość

gdzie wykupiłaś domenę? bo ja też o tym myślę od jakiegoś czasu, tylko chcę zmienić nazwę i pomysłu nie mam:)

Czarownicująca
Gość

the same? 🙂

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

ja się wtrącę i polecę nazwa.pl 😉

Peggy Brown
Gość

jesteś genialna 😉

sieczkarnia
Gość

Od miesięcy, jak nie lat męczę i biję się z myślami o swoim pierwszym ebiznesiku. Pomysły jakieś są, mogłabym wygenerować ich więcej, a ten wybrany z czasem udoskonalić, byleby tylko zacząć w końcu coś z tym robić. Chyba faktycznie pora na to, już lepszy moment nie nadejdzie, a mega genialny pomysł chyba się też nie pojawi.

Beetle Mellow
Gość

miałam ten sam problem, ale udało się ! nie ma co odkładać na później bo nic z tego nie wyjdzie 🙂 trzymam kciuki w takim razie i do dzieła !!

rose vanilla
Gość

dobry post 🙂 prosty i motywujący

Beetle Mellow
Gość

zawsze chciałam to zrobić, ten krok do przodu … i w końcu się udało, spięłam pośladki 😛 i założyłam firmę, swoją własną, maleńką firemkę i jestem z tego taaaka dumna, więc jeżeli coś na prawdę chcesz i pragniesz – DO IT !!!

coraz mniej
Gość

Bardzo fajny pomysł.

PS. Własnie zauważyłam co studiujesz, świetny kierunek. Ja żałuję że nie poszłam na pedagogikę… 🙁

Olga Cecylia
Gość

Dzisiaj właśnie zamierzam zabrać się za coś, co chciałam zrobić już dawno 🙂 Kiedy zakładałam blog, żałowałam, że nie umiem rysować, bo wszystkie dialogi wyglądałyby dużo fajniej w formie komiksu… Dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę, że wcale nie muszę umieć rysować 😉

jask-olka
Gość

święta racja! bardzo podoba mi się, gdy ktoś z kim rozmawiam jest konkretny i nie wymiguje się, po prostu jeśli coś musimy, albo chcemy zrobić – zróbmy to! a nie doszukujmy się tysiąca wymówek, żeby poczuć się lepiej, że grzejemy dupkę zamiast działać.
niechętny szuka powodu, chętny – sposobu!
a co do sprawiania sobie przyjemności, to tego mam aż nadto 🙂

jask-olka
Gość

btw, blog z tyloma czytelnikami powinien mieć swoją domenę:)

loramita
Gość

och to coś dla mnie, wiecznie przekładam swoje plany i gdzieś uciekają mi moje pomysły na zrobienie tylu rzeczy bo wydaje mi się, że sobie nie poradzę i nie umiem. dzięki!

Maria P
Gość

Moim krokiem do przodu było przełamanie swojej bariery językowej i zwalaniu winy 'ależ ja miałam beznadziejnych nauczycieli angielskiego". Zapisałam się na kurs, za własną kasę (większa mobilizacja ;)) i po pół roku, jak dwa razy w tygodniu musiałam gadać i gadać… To się przełamałam 🙂 Od wtorku zaczynam kolejny kurs, tym razem tylko konwersacje i to za 50 zł w british council w Krakowie. Coś pięknego! 😀

Czarownicująca
Gość

Zapisałam się na szkolenie 🙂 Wahałam się między dwoma, termin jest odległy, dużo się może przytrafić… Całe życie można wegetować na wszelki wypadek nic nie robiąc ;P No to go!

Yin Yang
Gość

Trzeba zacząć coś robić. Chociaż malutkie kroczki do przodu i tak są lepsze niż stanie w miejscu. Dałaś mi motywującego kopa 🙂 Dziękuję 😉

akwarelaplus
Gość

Dobra, posłucham się i dziś pouczę się języka obcego, do którego zabieram się od pół roku i nadal prawie nic nie umiem 🙂 .

akwarelaplus
Gość

Obejrzałam film z napisami angielskimi, ale z koreańskiego tylko (albo aż ;)) poćwiczyłam raz pisanie alfabetu. Podziwiam osoby, którym udało się oponować dobrze język całkiem różny od własnego, szczególnie chiński lub arabski.
Trzeba się w końcu przyłożyć.

Kasia
Gość

Aniu, masz 100% rację! Albo teraz, albo nigdy 🙂

Previous
Najlepsze plastry na “wąsik” ;)
Rozwojowy Czwartek : krok do przodu