Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Jak radzić sobie z krytyką? Krytyka a hejt i krytykanctwo

Jak radzić sobie z krytyką

Jak sobie radzić z krytyką?

Dzisiejsze ćwiczenie zweryfikuje, kto naprawdę chce dokonać życiowych zmian i aktywnie zmienia się wraz z rozwojownikiem, a kto tak naprawdę jest zbyt leniwy i  kisi się w swoim nieszczęściu na własne życzenie.  Nie będzie łatwo. Zadanie jest trudne, ale bardzo ciekawe. Za to efekty – są niesamowite!

Napisałam kiedyś w jednym z tekstów: 

 Załóżmy, że jakaś dziewięcioletnia Kasia  całkowicie źle policzyła zadanie z matematyki.

Do wyboru jest kilka opcji:

– mogę przekreślić Kasi całej zadanie
– mogę wyśmiać jej błąd przed całą klasą mówiąc “zobaczcie, niektórzy piszą, że 27-3=30!, albo co gorsza – podać zamiast słowa niektórzy imię Kasi”
 Większość ludzi decyduje się w codziennym życiu na rozwiązania dające takie same rezultaty jak te dwa myślniki. Jak nietrudno zgadnąć – tematem dzisiejszego ćwiczenia jest…krytyka.

Jak radzić sobie z krytyką?


Absolutnie zgadzam się z tym, że krytyka jest ważna i jest potrzebna. Pomaga się rozwijać, iść do przodu, doskonalić.
Jednocześnie uważam, że krytyka jest wielką sztuką i trudną umiejętnością. Znam bardzo mało osób, które potrafią dobrze korzystać z potężnego narzędzia budowania relacji, jakim jest umiejętna, rozwijająca krytyka. Jeśli dasz z siebie wszystko w tym ćwiczeniu – dołączysz do ich grona :).
Bo w przypadku Kasi rozwiązań jest więcej :
– mogę też spróbować zorientować się, w którym miejscu Kasia zeszła na zły tok myślowy
– albo zapytać Kasię, co sprawiło jej trudność
– mogę Kasi zaproponować pomoc w zrozumieniu tego zadania
– mogę jej napisać, że doceniam próbę rozwiązania zadania, wskazać nad czym powinna popracować i napisać, że jak trochę popracuje, to następnym razem będzie lepiej

i mam jeszcze pierdyliard innych opcji. Z tym, że jeśli wybiorę nieprawidłową, to taka Kasia pomyśli “nie warto się starać” albo “jestem głupia” lub zacznie racjonalizować sobie swoje niepowodzenia słowami “jestem hu… ciąg dalszy tutaj: https://www.aniamaluje.com/2013/12/jak-radzic-sobie-z-krytyka.html
Jesteśmy ludźmi.Wszystkie oceny jakich dokonujemy są subiektywne. Jedna rzeczy nam się podobają, inne nie. Jednak warto pamiętać o kilku prostych zasadach :
– wymagam tylko wtedy, kiedy płacę
Wow, prawda? A jednak mnóstwo osób z lubością pastwi się nad imprezami z darmowym wstępem (sfinansowanymi np. ze środków jakiejś prywatnej organizacji). Za zimno, za głośno, za tania kiełbasa była na grillu, za mało rozdawali grochówki a w ogóle to do tej darmowej grochówki za długie kolejki były.

– aby coś skrytykować, warto się na tym znać

Krytykuj to, co znasz i rozumiesz. Jeśli czegoś nie rozumiesz – pytaj. Krytyk (np.filmowy itp.) to trudny zawód wymagający ogromnej wiedzy o historii filmu, wszystkich etapach jego produkcji, historii, filozofii, literatury i jeszcze wielu innych dziedzinach. Z drugiej strony – nie warto popadać w przesadę. Nie musisz być piekarzem, aby ocenić smak chleba. I tutaj dochodzimy do sedna –  oceniaj te parametry, które jesteś w stanie ocenić rzetelnie (np. wspomniany smak).
– złe dane → zły wynik

Zazwyczaj krytykując daną osobę, nie mamy kompletu danych, pozwalających nam na rzetelną krytykę. Widzisz otyłą osobę w wyciągniętym dresie i rzucasz “fuuuuj, ale tłuścioch, ruszyłaby dupę z kanapy”. A może się okazać, że ta otyła osoba rusza się dużo więcej niż ty i dres wyciągnął się właśnie od ćwiczeń. “Tłuścioch” stara się zrzucić opuchliznę po sterydach które przyjmował po przeszczepie nerki.
Gdybyś się o tym dowiedział, pewnie zrobiłoby Ci się głupio.  Ale nie zrobi, jeśli powstrzymasz się od swojej głupiej i nie wnoszącej nic dobrego krytyki.

Dlaczego głupiej i nic nie wnoszącej?
Bo krytyka nie działa.
Jak radzić sobie z krytyką
Jak radzić sobie z krytyką

(kot: do kupienia tutaj KLIK )

Znów zacytuję starszy tekst :
Podam przykład sezonowy, na czasie.
Jutro 1 listopada. Dwa, trzy lata temu zaczęłabym już biadolić, że zacznie się rewia mody i pucowanie pomników na pokaz oraz premiera zimowych butów, kurtek, płaszczy, czapek i rękawiczek. Krytykowałabym osoby które tak postępują.

Chwila. Czy to, co robią te osoby wyrządza komuś krzywdę? Nie. Moja krytyka jest tu bez sensu. Jeśli sprawia im to przyjemność, mam dzisiaj pełną akceptację.
To samo z osobami krytykującymi Halloween – czy to coś złego, że ktoś chce się bawić? Czy musi przestrzegać tradycji i wartości które Ty wyznajesz? Nie. Zamiast krytykować i hejtować takie osoby, rozsądniej chyba jest skupić się na pielęgnowaniu własnej tradycji. (ciąg dalszy : https://www.aniamaluje.com/2013/10/rozwojowy-czwartek-nieuzasadniona.html )

Dlaczego krytyka nie działa?

Np. dlatego, że niszczy relacje. Czytałam wyniki bardzo ciekawych badań z których wynikało, że ponad 90% rozwiedzionych osób czuło się ciągle krytykowane w swoich związkach. Jeśli ciągle krytykujesz swojego męża czy żonę… dla dobra związku doczytaj ten tekst do końca :).
Krytyka nie działa kiedy :
– Nie jest skoncentrowana na poprawie
– Zawiera słowa obwiniające krytykowaną stronę
– Skupia się na osobie, a nie na konkretnych jej zachowaniu 
Poniża i ma na celu ośmieszenie lub sprawienie przykrości
Wygląd każdej osoby, to jej sprawa. Ubiór także. Widząc problem w czyimś wyglądzie, pokazujemy, że sami go mamy.




To, co myślimy o innych,


 myślimy tak naprawdę o sobie.

Moja rada : jeśli ktoś w twoim towarzystwie krytykuje wygląd/ubiór innej osoby , zapytaj go DLACZEGO MU TO PRZESZKADZA.

A jeśli powód brzmi “boję się, że ta zdzira (…) – ciąg dalszy : https://www.aniamaluje.com/2014/02/roznica-miedzy-mia-dziewczyna-suka-lezy.html


Ok, ustaliliśmy, że krytyka się nie sprawdza. Uczestnicy różnych badań deklarują, że po krytyce spełniającej wymienione wyżej punkty, wcale nie czuli chęci poprawy czy zmiany. Narastał natomiast ich gniew na drugą osobę. Krótko mówiąc – na skali gdzie 10 wyrażałoby sympatię i przyjazny stosunek, a 1 stosunek negatywny i wrogi, osoba krytykująca dostałaby niską notę. Nawet, jeśli wcześniej ją lubiliśmy!

Dzieje się tak z dwóch powodów :

– Krytyka dewaluuje nas lub nasze działania, a tego nikt nie lubi

– Krytyka oznacza, że krytykujący ma rację. A to by oznaczało, że powinniśmy mu się podporządkować. 

Większość ludzi tego nie lubi! A nikt nie lubi ludzi, którzy sprawiają, że nasze samopoczucie w ich towarzystwie się obniża.


Jak radzić sobie z krytyką
Jak radzić sobie z krytyką



Ale Ania, nie rozumiem! Pisałaś, że krytyka jest potrzebna. A teraz mówisz, że mam nie krytykować…


Zgadza się. Zachęcam do zaprzestania głupiej krytyki na rzecz konstruktywnej. Skoro tamta i tak nie działa…to po co ją stosować? :).


Np. całkiem niedawno jedna z czytelniczek poprosiła, bym cytaty po angielsku tłumaczyła na polski, bo w jej szkole angielski ma kiepski poziom. Było to coś konstruktywnego, bo zawierało propozycję zmiany (skupiało się na poprawie).


Dlatego najpierw wytłumaczę potencjalnie nowe słówko : 

To belittle – umniejszać, pomniejszać, poniżać

A dopiero potem zamieszczę cytat :

“To belittle, you have to be little.”
― Kahlil Gibran, The Prophet
Co zatem zamiast krytyki?
Feedback. Informacja zwrotna. Pozbawiona wad krytyki, skupiająca się na poprawie i nie obniżająca morale drugiej osoby :).

Załóżmy, że masz do wyboru dwóch szefów. Zrobiłeś raport z wyników finansowych firmy za ubiegły kwartał. Wyliczenia są poprawne, jednak dane przedstawiłeś na wykresach kołowych. Szef nie lubi wykresów kołowych.

Jeden z nich powie : Co to ma być? Za co ja niby płacę? Nie nadajesz się do niczego, ten raport jest do wyrzucenia!

Drugi : Świetna robota z tymi wyliczeniami, widzę, że rzetelnie wykonałeś zadanie. Proszę Cię jednak o otworzenie pliku raz jeszcze i podmianę wykresów kołowych na słupkowe. Są dla mnie dużo czytelniejsze. Wydrukuj i połóż mi to za 15 minut na biurku.
Którego szefa wolisz?
Jak radzić sobie z krytyką
Fakt : osoby, które często krytykują innych, były często krytykowane w dzieciństwie. Dla dziecka poniżej siódmego roku życia każda krytyka jest ciosem w serce i w jego mózgu upraszczana jest do zdania : jestem bezwartościowy. 

Jak radzić sobie z krytyką


Jednak w dorosłym życiu człowiek sam już odpowiada za swoje czyny i jeśli nie nauczył się radzenia sobie z krytyką, to jest to jego (głupi) wybór. Warto zatem pamiętać, że według badań – osoby które często krytykują mają nierzadko problemy z samooceną, są niepewne i wybierają najprostszą drogę do obrony własnego ego. 
Tak, chcę Ci przekazać, że twój kąśliwy kolega prawdopodobnie sam ma duże problemy z kontrolą własnych emocji i nie jest na tyle mądry ani inteligentny, by nad sobą popracować :).
BONUS : Jak radzić sobie z krytyką?

” Aby uniknąć krytyki – po prostu – nic nie mów, nie nie rób, bądź nikim” – Arystoteles

– zaakceptuj fakt, że błędy i pomyłki są niezbędne w procesie nauki. Ktoś Ci musi o nich powiedzieć
– jeśli krytykujący ma złe dane i na ich podstawie wydał zły osąd – powiedz mu to. Nie bądź tą (pardon) cipą, której ktoś źle wyda resztę, nie zająknie się słowem a potem obsmaruje pracownika na profilu sklepu na facebooku (moja koleżanka zarządza profilem jednej marki i dostaje często takie wiadomości. Reakcja? Ignoruje i usuwa, albo odpisuje grzecznościową formułkę “dołożymy wszelkich starań…” Umiesz mówić? To odezwij się na czas! 🙂

– dopytaj! Jeśli ktoś mówi : okropna sukienka,w  życiu bym takiej nie ubrała!
Zapytaj na spokojnie co takiego jest z nią nie tak. Przynajmniej czegoś się dowiesz 🙂

(Ciekawy fakt: jeśli odpowiedz : a ja ją lubię, a krytykująca strona stwierdzi “nie umiesz przyjąć krytyki” to w ogóle nie liczy się z Twoim zdaniem i nie warto się z nią zadawać. Dojrzali rozmówcy szanują odmienne poglądy nawet wtedy, gdy ich nie podzielają)

– reaguj osobno na treść i na formę. Kiedy ktoś krzyczy, poproś go aby się uspokoił, złagodził ton i dopiero wysłuchaj

– gdy słyszysz krytykę, zastanów się co mówi o jej nadawcy.
Mega często mordercy biorą udział w poszukiwaniu “zaginionej” osoby. Analogicznie jeśli mąż oskarża Cię o egoizm, często usprawiedliwia tak siebie. Często krytykujemy u innych to, czego nie akceptujemy u siebie.
Jeśli kobieta krytykuje twój dekolt, na 99% nie akceptuje swojego biustu 😀
PS. polecam tekst: Małe piersi, wielki problem? : https://www.aniamaluje.com/2015/01/cycki.html

– zapamiętaj, że najgorszą karą dla krytykanta jest chłód, obojętność i olanie sprawy :).

Krytyka a feedback.

Konkretny przykład…może nieszczęsne skarpetki na środku pokoju?

Ok. Sytuacja : twój facet po raz setny zostawił brudne skarpetki na środku podłogi, zamiast wrzucić je do kosza na brudną bieliznę (nie mówiąc o ich wypraniu :)).

Krytyka → próbuje generować poczucie winy →  przez ciebie w domu jest bałagan!
Feedback → skupia się na przyszłości  Jeśli następnym razem wrzucisz skarpetki do kosza, zaoszczędzimy dużo czasu i nerwów. Ostatnio nie mogłeś założyć swojej szczęśliwej pary na spotkanie, bo nie trafiła na czas do kosza.

Krytyka → dewaluuje →  Jesteś zbyt głupi by wrzucić skarpetki na miejsce! Małpa by zrozumiała!
Feedback → zachęca  → Wiem, że masz dużo na głowie, ale jestem pewna, że zapamiętasz tę prostą zasadę.

Krytyka → skupia się na tym, co złe →  Dlaczego nie możesz wrzucić na miejsce tych głupich skarpetek?!
Feedback → skupia się na poprawie → Spróbuj następnym razem odłożyć skarpety na miejsce

Krytyka → skupia się osobie i jej charakterze →  Jesteś głupi, uparty i leniwy!
Feedback → skupia się na zachowaniu → Zachowałeś się bardzo beztrosko

Ok, ale skarpetki to przecież bzdura. Niby fakt, ale takie detale psują całą relację. To jak przesolenie najlepszej zupy albo mała dziura w wielkim samolocie – prowadzi do katastrofy.

Założę się, że mąż krytykowany uprości twoje komunikaty do “ale zrzęda!”

Na marginesie – ja bym rzucone w nieodpowiednie miejsce skarpety wrzucała do kosza. Na śmieci 🙂 Oczywiści wtedy, kiedy feedback nie zadziała. Albo przestała je prać – nie piorę niczego, co nie trafia do pralki. Proste. 
Jeśli za każdym razem : Widzisz skarpetki na podłodze zrzędzisz podnosisz skarpetki pierzesz je

Nie zdziw się, że wciąż będą lądowały na podłodze – czyny docierają do ludzi bardziej niż słowa. W przypadku np. nastoletniego syna, z jego punktu widzenia musiałby być idiotą, aby je podnosić (skoro ktoś robi to za niego). Warto przemyśleć.
Ale są jeszcze inne różnice między feedbackiem a krytyką. Skarpetki jako przykład nie wystarczą…
Spróbujmy na czymś trudniejszym. Załóżmy, że chcesz jechać na wakacje do Egiptu, a twój partner woli spływ kajakowy. Ty nie lubisz kajaków, on nie lubi Egiptu :).

Krytyka → próbuje kontrolować drugą osobę →  Zrobimy tak jak ja chcę! Jestem mądrzejsza/więcej zarabiam i to ja decyduję!
Feedback → respektuje autonomię drugiej osoby Szanuję Twój wybór, nawet jeśli się  z nim nie zgadzam

Krytyka → zniewala*  Jedziemy do Egiptu albo śpisz miesiąc na kanapie!
Feedback → nie zniewala → Myślę, że powinniśmy poszukać rozwiązania, które usatysfakcjonuje zarówno Ciebie jak i mnie

Jak radzić sobie z krytyką


Chciałabym skupić się szczególnie na zniewalaniu i próbie szantażu. To głupia, prymitywna i bezsensowna technika stosowana przez ludzi słabych. Często przybiera formę “to udowodnij!”.
– Jesteś odważny? To ucieknij dzisiaj z matematyki!

Na poziomie gimnazjum to zrozumiałe, ale w dorosłym życiu jest to zwyczajnie słabe. 

Zniewalanie cechuje osoby niepewne siebie, które nie szanują  drugiej osoby i nie liczą się z jej zdaniem. Manipulowanie np. Jeśli nie zrobisz tak jak ja chcę, nici z seksu! czy jakiekolwiek inne, wyraża chore, zaburzone relacje. Na pewno nie przyniesie nic dobrego.

Ka koniec…największy sekret. 
Ludzie podświadomie uznają to, co mówisz…za twoje cechy. Wynika to z licznych badań. Jeśli często wypowiadasz się krytycznie, choćbyś miał najświętszą rację w swojej krytyce, to to, za co krytykujesz, zostanie przypisane…tobie. Śmieszne, ale prawdziwe. Może dlatego Karolina Korwin Piotrowska jest osobą powszechnie nielubianą?
Na szczęście działa to też odwrotnie :))
Na czym polega zadanie na ten tydzień?

Jak mówiłam – jest bardzo trudne.Postaraj się do samego końca trwania “rozwojownika” przekształcać każdą krytykę w feedback. I to zanim ją wypowiesz.

Oprócz tego : za każdym razem, kiedy chcesz kogoś skrytykować, zrób to dyskretnie – na osobności. Nie pisz nic publicznie na jego ścianie na facebooku – napisz wiadomość prywatną. Nie krytykuj w towarzystwie – powiedz w cztery oczy. Dobra krytyka zawsze w cenie. Jednak sposób w jaki ją wyrażamy wiele mówi o nas samych.
Albo krzyczy : jestem burakiem, nie mam klasy ani wyczucia
Albo mówi, że jesteś osobą opanowaną, wyważoną i godną zaufania.
Wszystko co napisałam, oparłam na badaniach naukowych, tekstach psychologicznych i własnych obserwacjach.Temat poruszyłam wcześniej w mojej książce, gdzie odsyłam tych, którzy mają niedosyt.
 Jeśli uważasz, że mimo to możesz sobie krytykować do woli łamiąc wszystkie przydatne w wartościowej krytyce zasady – masz do tego prawo. Krytykuj sobie ile chcesz. Pamiętaj jednak, że rujnujesz tak swoje relacje z innymi, bo stajesz się mniej lubiany. Pomyśl o tym, że głupia krytyka prowadzi do rozwodów (oraz jest tym, o co często mamy żal do rodziców i powoduje chłodne relacje  z nimi w przyszłości).  Nawet jeśli naprawdę chcesz komuś dowalić i poprawić tak sobie samopoczucie…naprawdę dowalasz sobie – pamiętaj, że decydując się na głupią krytykę sprawiasz, że to co mówisz jest automatycznie przypisywane do Ciebie i jesteś odbierany jako złośliwy, wredny zawistny człowieczek. Ale wybór – jak zawsze – należy do Ciebie :)).
Zachęcam do wykonania zadania i puszczania tekstu w świat. Trochę się przy nim napracowałam :).

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Szybkie pomysły na sandwicze…sandwiche..czy jak tam chcecie :)
Jak radzić sobie z krytyką? Krytyka a hejt i krytykanctwo