Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Jak sprawić, by w końcu w tym roku dokonać zmian? [ROZWOJOWNIK 1]

Startuję właśnie z projektem, który pomoże Ci osiągnąć cele w nadchodzącym roku. Jeśli większość Twoich ubiegłorocznych planów nie została wcielona w życie i od jakiegoś czasu czujesz, że po prostu przeżywasz dni zamiast żyć pełnią życia…być może jest to coś dla Ciebie.

Spokojnie, nie jestem żadnym guru, nie mam w ręku gotowej, uniwersalnej recepty. Taka nie istnieje, bo każdy z nas jest inny 🙂 Nie zamierzam też powielać treści z mojej książki. Pomyślałam tylko, że duża część czytelników tego bloga to osoby młode, to taka forma może do nich trafić. Głównym problemem ze zmianami jest chyba systematyczność. Sam moment robienia wielkich planów jest wspaniały, jednak część z nas już pierwszego dnia spogląda za okno i mówi – o nie, zacznę biegać od jutra!  Dietę też trafia szlag już po pierwszym batoniku. 


Dlatego nie zachęcam Cię do tworzenia planów właśnie dzisiaj. Daj sobie troszkę czasu, niech ta ekscytacja opadnie. Tak wiem, powinno się nazywać to “celami”, ale znam całą rzeszę ludzi używających słowa “cel” tylko w teorii. A my nie chcemy być teoretykami :)).

Dlatego przygotowałam specjalny projekt. W każdy czwartek na blogu ukaże się ćwiczenie. Na jego wykonanie masz tydzień. Takich ćwiczeń będzie tyle, co tygodni w roku.

Ponieważ nie da się budować nic stabilnego na słabym fundamencie, zachęcam do pozytywnego podsumowania mijającego roku.
Już dzisiaj załóż teczkę, lub nowy zeszyt. Jeśli wolisz teczki – mam dla Ciebie arkusze z ćwiczeniami w plikach .jpg i .pdf – drukuj, wykonuj i wpinaj. Jeśli wolisz zeszyt, prowadź notatki w zeszycie 🙂
UWAGA: pliki są bez marginesów, ustaw je sobie sam 😉
Oba obrazki można powiększyć. A tutaj wersje .pdf 

Dlaczego rozwojownik? Bo ma w sobie coś z rozwoju i coś z wojownika :). Wojownik walczy do samego końca, chociaż nie jest to łatwe. Nie poddaje się i brnie do przodu, chociaż czasami ma ochotę to wszystko rzucić w cholerę. Jest zorientowany na cel i nie szuka wymówek.

W tym tygodniu :
Znajdź 13 dobrych powodów do dumy. Fajnie by było, gdyby dotyczyły one ubiegłego roku (o jeden powód więcej niż miesięcy w roku) ale jeśli to za trudne – sięgnij pamięcią dalej.
Zamknij rok z myślą, że działo się w nim wiele dobrego. Nie notuj złych i smutnych rzeczy. Znajdź mniejsze lub większe sukcesy.

Za trudne? 
Masz tydzień, aby sobie z tym poradzić. Jeśli zadanie nie będzie trudne, to nie rozwiniesz się ani o krok :).  Wnikliwie przejrzyj swoja pamięć, ścianę na facebooku, podpytaj znajomych, rodzinę. Jak się postarasz, to się uda. To nie muszą być wielkie rzeczy! Nie schudłeś, a twoja waga wciąż tkwi w miejscu? Wpisz, że nie przybrałeś na wadze.
Za łatwe?
To świetnie! Masz zdolność do wyłuskiwania pozytywów i potrafisz spojrzeć na siebie łaskawym okiem. Rzuć okiem na mój zeszłoroczny wpis : 11 nawyków, które uczynią ten rok wyjątkowym  i zastanów się, czy jesteś w stanie wcielić w życie wszystkie jedenaście. Ja uczciwie przyznam, że w pewnym momencie nie dałam rady z szóstką i dziewiątką. Ale za to zrealizowałam WSZYSTKIE swoje cele a jeden popchnęłam do przodu dużo bardziej, niż mi się śniło. Chciałam zatrzymać chorobę, a tymczasem sprawiłam, że się cofa 🙂 Z tego powodu jestem fizycznie w słabszej kondycji i nie dałam rady z dwoma punktami.

Mam nadzieję, że Tobie też pójdzie tak dobrze!

BONUS! Zastanów się, czy dorosłeś do sukcesu. Serdecznie polecam zapoznać się z tekstem.

😉 
Powodzenia!
A kolejne zadanie już w czwartek. Już dzisiaj pomyśl o tym, by go nie przegapić – systematyczność to klucz. Facebook tnie zasięgi, więc polecam subskrypcję bloga w bloglovin 🙂 Puknij w obrazek niżej. 
edit 4.01.2014 godzina 22:51 :  utowrzyłam wydarzenie na facebooku: https://www.facebook.com/events/833024880087486/?source=1&sid_create=2409180286
w ten sposób będziesz dostawać powiadomienia w każdy czwartek:)


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

XOXO

120
Dodaj komentarz

avatar
72 Comment threads
48 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAgubaniAnonimowyOlabumi bubi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam takie zabawy 🙂 Drukuję i biorę się do pracy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To coś dla mnie 😀 Super pomysł, jestem zachwycona:* !

marta
Gość

Coś dla mnie, chyba się przyłączę!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetna nazwa! I bardzo podoba mi się projekt,kiedyś rozwojowe czwartki bardzo mi pomogły a teraz nie mogę się doczekać aż drukarka mi to wszystko wydrukuje. Jest strasznie wolna 😀

ona
Gość

Zaczyna mi się podobać układ bloga na całą stronę ;). Zmiany są potrzebne, dołączam i będę zapisywać ćwiczenia w kalendarzu, po coś on jest, a nie tak jak w tamtym roku prawie pusty. pozdrawiam i całuję w tym nowym roku :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetny projekt, właśnie drukuje arkusz. 😀
A bloglovin jest super, bo oszczędzam dużo czasu kiedy nie błądzę w internecie i nie zastanawiam się na które blogi już zajrzałam, a na które nie, przeprowadziłam selekcję i subskrybuje tylko te blogi, które coś wnoszą w moje życie. Śledzę Twojego bloga prawie od samego początku istnienia i widzę jak się rozwijasz i inspirujesz innych. Wszystkiego dobrego w nowym roku!

Ania

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Postanowiłam w tym roku popracować nad sobą i akurat moja ulubiona blogerka wyskoczyła z czymś takim :D! Teraz nie mam wymówek, biorę się za siebie by w przyszłym roku móc powiedzieć "o tak, odwaliłaś kawał dobrej roboty mistrzu". Dzięki!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapomniałam dodać, że nowy wygląd bloga jest świetny :)!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania jesteś super! jestem wierną czytelniczką Twojego bloga, bo zawsze masz takie inteligentne przemyślenia i ciekawe rozwiązania problemów, które mnie interesują 🙂 Z zaciekawieniem zawsze wchodzę na Twój blog co mi nowego pomożesz rozwiązać 🙂 Chciałabym zwrócić uwagę, że jesteś jedną z niewielu blogerek jakie znam, które nie lansują siebie tylko rzeczywiście chcą pomóc innym 🙂 Tak trzymaj!!! Widać że wszystko co robisz, piszesz robisz z pasją a nie po to żeby się przechwalać w stylu: "ja, moje włosy, moja cera, moje itp" – mam tu na myśli jedną taką blogerkę. Pozdrawiam

Healthy Life Connoisseur- martynika
Gość

Na pewno będę uczestniczyć! Świetny pomysł!:)

emajla
Gość

Oh, ta seria to coś super 😛 Zwłaszcza, że w tym roku postanowiłam porządnie zabrać się właśnie za systematyczność i większość moich celów to właśnie te, które wymagają systematyczności 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne! Masz już plany na zadania na więcej tygodni czy to takie "przebłyski" 🙂
Ja w tym roku chciałabym wreszcie przełamać swoją nieśmiałość i wyjść do ludzi . W tym roku zaczęłam studia na UKW, zapisałam się do projektora, ale jakoś nie mam z kim zrobić projektu. Znasz może jeszcze jakieś formy wolontariatu tutaj? 🙂

messlover
Gość

Znasz fundację Mam Marzenie? Mają oddział w Bydgoszczy – http://www.mammarzenie.org/bydgoszcz

Edytka
Gość

Jest jeszcze Akademia Przyszłości – ale to już w przyszłym roku 🙂 Schronisko dla zwierząt (OSowa Góra, dojazd 71) i dr Clown 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi 😉 Byłam kiedyś na onkologii roznosić balony i niestety jestem za wrażliwa na cierpienia takich małych dzieci ;c Ale schronisko chyba ogarnę ^^
Aniu ja właśnie jestem w grupie Pauliny i na fb jest nas tylko 12 osób i nikt chętny do robienia projektu i to od października. Teraz to może wszyscy zajęci sesją albo coś. Swoją drogą widziałam , że zostało im sporo kasy z Projektów z tamtego roku i dziewczyny będą dokupywać jakieś fajne sprzęty 😉

Niedopowiedziane
Gość

Świetne 🙂
Mogę wstawiać już wypełnione przez siebie arkusze na swojego bloga,prawda?

Iga Będkowska | BRAINWAVES
Gość

Super projekt na rozpoczęcie roku 🙂 dołączam!

Maalinova
Gość

Aż sama chyba założę ten zeszyt 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pierwszy tydzień prawie zaliczony. Nie bylo łatwo, bo myślę od godziny i nadal brakuje mi jednego punkty. Ale super pomysł, mam nadzieje, ze wytrwam te 52 tygodnie 😉

Anka B
Gość

Świetny pomysł! Pamiętam arkusze z rozwojowych czwartków, dlatego nie mogę doczekać się kolejnych w ROZWOJOWNIKU 😉 Drukuję!
Pozdrawiam, Ania

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wczoraj troche się napiłam.. dobra moze troche wiecej… i sobie na legalu beknĘŁAM przy swoim chłopaku… i to dwa razy teraz jest mi mega wstyd:(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To pewnie dopiero początkowy etap związku 🙂 Nie ma się czym martwić – on też beka! I pierdzi. Jak każdy. Wystarczy zasłonić usta dłonią i przeprosić. To nie takie trudne. Nie wstydź się swojej fizjologii 🙂

Relatywnie Obiektywna
Gość

Bardzo lubię działanie! I nic tak nie zachęca jak działanie w grupie 😉 Ciekawe jakie zadania dalej 🙂

Pozytywna28
Gość

Wchodzę w to 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może to i fajny pomysł, ale nie dla mnie, bo czulabym się sterowana

akwarelaplus
Gość

Trudne. Analizując tak mocno pobieżnie całe swoje życia nie widzę możliwości znalezienia aż 13 powodów do dumy.
Rozwojownik – świetna nazwa :).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam Cię właśnie za takie teksty! Motywacja motywacja motywacja, dziewczyno dajesz siłę do działania! 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O rany, ja tu czytam i myślę "aa to na luzie wymienię 13 z zeszłego roku"… stanęłam na trzecim:D ale od czegoś w końcu jest ten cały tydzień! Ciesze się bardzo ze kontunuujesz Aniu cykl rozwojowy:) wielu ludziom pomoże zmienić myślenie i doceniać każda chwilę:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No trzy, trzy 😀 daje do myślenia takie zadanie i zastanowienia się co tak właściwie robimy wartościowego w naszym życiu:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a właściwie, co mi tam, wezmę udział (deklaracja na piśmie, żeby nie było odwortu).
Abernathy

Moniaa
Gość

Projekt świetny! Chyba dołączę i ja 🙂

Ola Gil
Gość

Świetny pomysł 🙂 Nie mam problemów z akceptacją siebie i świata, ale przyłączę się choćby z samej ciekawości 🙂 Tylko smutno mi, że nie mam kolorowej drukarki i moje zadania nie będą tak pięknie wyglądać jak na blogu 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję, dziękuję, dziękuję! 🙂
Podsumowanie tego roku i lista 9 postanowień na ten rok już spisane od dwóch tygodni. Jednym z nich jest prowadzenie dziennika – w dużym zeszycie a4. Będę pisała tam każdego dnia, choćby trochę. Stwierdziłam, że będę mogła wklejać tam naklejki albo jakieś materiały, które mnie inspirują danego dnia. Pewnie znajdą się tam także materiały od Ciebie – czy to wklejone, czy przepisane.
Ciekawe jakie to uczucie – móc odtworzyć każdy, totalnie każdy dzień z całego roku 🙂

paranoJa
Gość

łał! jestem pod wrażeniem! nie wiem czy to moja zmiana nastawienia na nowy rok czy może Twoja zmiana podejścia z tejże (czy jakiejkolwiek innej) okazji, ale jestem zachwycona. jak nigdy nie przekonywały mnie te Twoje rozwojowe czwartki i inne zadania o filarach, tak te uważam za dobre i przydatne. a dodatkowo, nie wiem czy pamiętasz, kiedy linkowałam do Ciebie w zarepostowanym na moim blogu pisałam o chaosie w Twoich tekstach, a ten jest wyjątkowo spójny i uporządkowany! 🙂

Instytut Urody
Gość

Dołączam się do zabawy! 🙂 Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać.

Małomira
Gość

Dziękuje. Jak wrócę do domu wydrukuje arkusz i wkleję do zeszytu :).

agierra
Gość

Uwielbiam Twoje projekty i zadania. Z pewnością będę zaglądać co czwartek w celu nowych zadań 🙂

Ania Maciąg
Gość

Ok. No to w ramach 1 stycznia lista "trzynastki" wypełniona 😉

M.Ortycja
Gość

Ja co prawda umiem się zdyscyplinować i zazwyczaj większość swoich planów wypełniam, ale chętnie się pobawię – lubię takie "ćwiczenia" 🙂

Veronika
Gość

Bardzo fajnie, że rozpoczęłaś taki projekt! Na pewno dołączę. 🙂

hard-big-hand
Gość

Fajny projekt. Wydrukowałam sobie i będę starała się pilnie wykonać wszystkie zdania jakie tylko się pojawią.
Zapewne wepnę rozwojownik do tego samego segregatora w którym będę miała Projekt JA 🙂 uwielbiam takie rzeczy. Mało tego, pomimo iż już od dawna nie jestem studentką, nadal kocham ten cały szpej jakim są urocze materiały biurowe. Wracając do uzupełnianek, w minionym roku kupiłam sobie książkę "zniszcz ten dziennik" Keri Smith – odkąd go mam, to radości jest co niemiara 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Powiem tak… tego bloga śledzę od dwóch lat i jestem przede wszystkim zdziwiona zmianami, jakie zachodzą w Tobie samej. Z buńczucznej młodej dziewczyny (ok, choroba to spory krzyż) zamieniasz się w mądrą, pełną wdzięku kobietę 🙂 Coraz bardziej lubię tego bloga, naprawdę. A ROZWOJOWNIK to super projekt! :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też mnie to ucieszyło. Wiesz dlaczego? To taki jaskrawy dowód na to, że z upływem czasu wszyscy się zmieniamy 🙂 Warto więc przyłożyć się do kierunku tych zmian. Powodzenia. I mnóstwa nowych wyzwań w 2015 roku!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję za ten projekt! Mam nadzieję, że zmobilizuje mnie do jakiś zmian 😉 Będę w nim rzetelnie brała udział 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

Karolina
Gość

Świetna sprawa 🙂 do tej pory nie angażowałam się w tego typu rzeczy, ale nowy rok – nowe opcje i możliwości 🙂 póki co, zrobie to w powerpoint, a jak już kupię kalendarz, to tam przeniose 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super! 🙂 Podłącze tylko drukarkę i mogę zabrać się za wypełnianie pierwszego arkusza. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się osiągnąć moje cele 😉
Pozdrawiam!
Ruda.

Fuksja
Gość

Jesteś świetna. Nie wiem skąd bierzesz pomysły:) Już drukuję i zakładam teczkę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Obserwuję już od jakiegoś czasu Twojego bloga, więc nie przegapię żadnych zadań – mam nadzieję! Przyłączam się, świetny pomysł! 🙂

Złotowłosa
Gość

jakoś nigdy za bardzo nie stawiałam sobie celów czy noworocznych postanowień, ale ten rok będzie dla mnie naprawdę wyjątkowy, więc naprawdę chętnie będę zaglądać do Twoich rozwojników, mam nadzieję że mi pomogą:)

Madou
Gość

Super, że wracają wpisy rozwojowe! Bardzo brakowało mi czwartków, cieszę się, że pojawi się coś podobnego!!! 🙂

KiziaMizia
Gość

Mimo, że nigdy nie widziałam sensu w takich zabawach to ku mojemu zaskoczeniu z dużą dozą ekscytacji podeszłam do tego zadania. Właśnie notuję swoje punkty i utknęłam na numerze 13 🙂

Artinowy Świat
Gość

Oj, jak dobrze że udało mi się kupić drukarkę ;D Będzie w sam raz na drukowanie zadań 😉

A tak poważnie. Bardzo fajny pomysł 😉 Pamiętam jak prowadziłaś serię postów "Rozwojowy czwartek", zawsze bardzo mi się podobały, do tego stopnia, że postanowiłam zrobić swoją cotygodniową serię. Porusza inne tematy, ale jest rozwojowa 😉

A pomysł z postami przez cały rok jest bardzo fajny, szczególnie, że wszystko będzie uporządkowane 😉

Marta
Gość

Aniu, widziałam, że niedawno ktoś napisał Ci o włączonej weryfikacji obrazkowej dla anonimów. Okazało się, że tez ją mam (wielkie dzięki blogger) i nawet o tym nie wiedziałam, zanim jedna z czytelniczek nie dała mi znać. Więc pytam, znalazłaś jakieś rozwiązanie na to? Bo wydaje mi się, że w panelu tak jak ja masz wyłączoną.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo mi się podoba – dwie pierwsze kartki wydrukowane 🙂 szkoda, że nie mam kolorowej drukarki, bo strasznie mi się podoba pierwsza strona

Sylwia

Świnka
Gość

Świetna inicjatywa! Chętnie wezmę udział! U mnie też postanowienia noworoczne to głównie plany samorozwoju więc wpasowałas się idealnie! <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam pytanie, mogłabyś podać adres tej strony do sprawdzenia czy ktoś o naszym blogu coś pisał? W jednym z wpisów go podawałaś, ale teraz nie mogę znaleźć :-(.

Polowanie na zdrowie (niezalogowany).

Stingu
Gość

Dzieki za polecenie Monitori 🙂 Jestesmy do uslug!

Polowanie na zdrowie
Gość

Dzięki :-).

Bangladesz
Gość
Bangladesz

Co prawda jestem zwolenniczką bardziej postanowień od "teraz, zaraz", niż tych noworocznych, ale to nie zmienia faktu, że jestem szalenie uradowana, że posty rozwojowe wracają! 😀 Znalazłam już jakiś stary, niezapisany zeszyt, obkleiłam go washi tape i zaczynam malować 13 powodów do dumy. Gdyby moja drukarka nie była taka droga w eksploatacji, to bym sobie wydrukowała ten arkusz, bo jest śliczny! Nazwa – prześwietna! No i takie małe PS – obserwuję Twojego bloga już od dłuższego czasu, ale natura obserwatorki do tej pory powstrzymywała mnie przed pisaniem komentarzy. Piszę, bo wiem, że każde tego typu wyjście z ukrycia cieszy i… Czytaj więcej »

Previous
Zasada, która niesamowicie poprawiła moje relacje z ludźmi
Jak sprawić, by w końcu w tym roku dokonać zmian? [ROZWOJOWNIK 1]