Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Poniedziałkowy motywator #1

Krótka poniedziałkowa motywacja. Czy wiecie, że statystycznie najwięcej zawałów serca przydarza się w poniedziałki? Ludzie tak bardzo nie potrafią poradzić sobie z powrotem do pracy której nienawidzą, ze stresem… Więc zaczarujmy trochę tak, aby poniedziałek był dobrym dniem 😉Tym bardziej, że to pierwszy roboczy dzień marca, więc hej – czysta karta, czyste konto! 🙂

Przede wszystkim polecam naładować sobie baterie – oto moje 10 sposobów na dodanie sobie energii 🙂 .
Zrób ładny makijaż i fryzurę, ubierz się ładnie – od razu poprawi Ci się humor. Pomaluj paznokcie! I załóż ładną bieliznę. Co z tego, że nikt jej nie widzi. Ładna bielizna to +10 do poczucia pewności siebie i dobrego nastroju 🙂


Zachwyć się dzisiaj czymś. Czymkolwiek! Niech życie będzie codziennym zdumieniem. Zauważ te krokusy które już się pojawiły, albo słońce, interesujący billboard, promocję na banany. Nie ma znaczenia co to będzie, ale się zachwyć. Proszę 🙂

A jeśli w niedzielę nie zrobiłeś nic dla siebie, skorzystaj z jednej z propozycji na niedzielę :).


To jak? Mój budzik to jak zawsze “Don’t stop me now”


Mój humor staje się cudowny zanim piosenka dobiegnie końca 😉 


Podsumowanie tygodnia ukaże się wieczorem 🙂


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

PS. Zachęcam do głosowania na moją książkę, to jeden klik 😉 Aktualnie jestem druga, mojego głównego rywala wspiera jego miasto…pomożesz mi ? 🙂

Uściski, Ania

32
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyKasia Gdańsktlusta_papuzkaAniamalujeKatar(z)ynka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daisy K
Gość

Uwielbiam słuchać F. Mercury'ego. Nie wiem co jutro będę robić, pewnie będę spać do 10tej. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"promocję na banany" 😀 jesteś moim mistrzem 🙂

Vashti
Gość

Ja zawsze staram się zaplanować sobie coś miłego, co poprawi mi nastrój. Dzisiaj zabiorę mojego chłopaka na basen:) Czasem jest to zwyczajne pomalowanie paznokci, ale ulubionym lakierem. A innym razem jakieś pyszne jedzonko:) I zachwycam się moim kotem, który usiłował wejść do wanny:)

paranoJa
Gość

mój budzik (a raczej dziesięć tysięcy budzików, które muszę mieć nastawione, żeby wstać ;)) to Cruising California. 🙂 i właśnie przekonywałam współlokatora, że dzisiaj będzie dobry dzień. 😉

Izabela
Gość

Dzięki za świetną piosenkę Myslovitz. Nadała mojemu wieczorowi pięknego nastroju.
A głosy już oddane! 🙂

margaritum
Gość

Lubię poniedziałki, lubię początki, uwielbiam czyste karty!
U mnie piękna pogoda za oknem, zapowiada się dobry dzień, więc pozdrawiam i spadam go zacząć 😉

Ania Abakercja
Gość

Jejku, a ja akurat uwielbiam poniedziałki. Podobnie jak Margaritum poniedziałek jest dla mnie takim kolejnym początkiem. Każdy poniedziałek daje mi ogromnego kopa energii, żeby jeszcze więcej zrobić w tym tygodniu.

Moaa
Gość

Po weekendowej chorobie dziś wreszcie jestem na nogach i pracuję i jestem szczęśliwa z tego powodu.
Pozdrawiam ciepło ♥

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Trzy głosy poleciały, powodzenia! 🙂

Strange Cake
Gość

Ja lubię poniedziałki i nic do nich nie mam 😀

Czarna Biedronka
Gość

W poniedziałkowe poranki najczęściej szyję (do pracy mam na 13), więc uwielbiam te chwile. Wstaję przed 8, ogarniam się niespiesznie, robię herbatę, włączam moją "poranną playlistę" (http://www.youtube.com/watch?v=qxXOE5-1stc&list=PLH1fs36TV2ZwH2-mM1PlXBaozUimmCr0U&feature=mh_lolz) i ruszam do boju 🙂

Cosiowa
Gość

O, Don't stop me! Uwielbiam 🙂 Chociaż ostatnio na poprawę humoru słucham też Jenifer – Sur le fil 🙂
Ja przez najbliższe kilka miesięcy poniedziałki mam tak spokojne, że nie ma szans bym ich nie lubiła. Ale poza tym, to jakoś zawsze miałam chęć wstawania do szkoły/na uczelnię/ do szkoły (uczyć), bo lubię przebywać w tych miejscach.

Natalia Dyc
Gość

Kiedyś miałam problem ze wstawaniem rano, więc na budzik ustawiłam sobie ulubioną piosenkę… po paru dniach już jej nienawidziłam 😀

Aleksandra Anna
Gość

dla mnie poniedziałki nie należą do tych złych, lubię je 🙂 ale zdecydowanie bardziej piątki 🙂

Mademoiselle Magdalene
Gość

Teraz mam poniedziałki wolne, więc aż tak nie odczuwam tego zdenerwowania, ale wcześniej najbardziej cierpiałam w niedzielę. Nie potrafiłam się odprężyć, szczególnie, jeśli jechałam na weekend do rodziców i w niedzielę musiałam wracać autobusem. Okropieństwo. Brrr.

MeSzka
Gość

W tym semestrze mam wolne poniedziałki, we wtorki też nie muszę już wstawać jeszcze przed świtem na lektoraty – żyć nie umierać! Studia są wspaniałe 😀
I mimo że mam dobry humor to promocja na banany sprawiła, że będzie jeszcze lepszy! 😀

BlingAlley
Gość

Sama jestem zdziwiona, że mam całkiem niezły humor jak na poniedziałek ale w sumie o dziwo udało mi sie wyspać więc jakoś od razu człowiek ma lepszy humor.

pidzamowa
Gość

hah, Myslovitz śpiewało: "upadamy wtedy gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" (:
wkręciłaś mi piosnkę przypadkowo (; i zmotywowałaś do pomalowania paznokci!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wolalabym, żeby byla promocja na persymonę, niż banany ;D – banany zaśluzowują, persymona wręcz przeciwnie i jest pyyyyszna.

Ola O.
Gość

Uwielbiam 🙂 dzięki za motywację.

wielokropka
Gość

A ja bardzo lubię poniedziałki! I wcale nie dlatego, że mam wolne, bo nie mam. Jakoś tak się umiem cieszyć z powrotu do życia 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja tam szczególnie nie narzekam na poniedziałki, często lecą szybciej niż pozostałe dni kiedy tak namiętnie wyczekuje się weekendu 🙂

zaciekawiło mnie czemu data publikacji posta jest jutrzejsza :> ?

kreconowlosa
Gość

Freddie <3

I głos oddany 😉

rocktechnika
Gość

Pewnie dzięki Twojemu postowi czytanemu jakoś o drugiej w nocy udało mi się dziś wstać (choć pół godziny później, niż planowałam ;)) i pójść do szkoły, zostałam nawet na W-Fie! Jest to dla mnie kolejny krok do przodu. Starałam się też nie przejmować tym, ile rzeczy zawaliłam, ile spraw muszę rozwiązać, ile przeciwności pokonać, skupiłam się na tym małym sukcesie. Co prawda nie jestem dumna z tego, że wracając do domu wstąpiłam do cukierni i kupiłam rożki, choć w domu czekały naleśniki z kremem czekoladowym, ale z tym będę walczyć od jutra, dobrze? 🙂

Katar(z)ynka
Gość

Świetny tekst 🙂 4 głosy oddane 🙂

tlusta_papuzka
Gość

Dzięki za piosenkę; +10 do motywacji 🙂

Kasia Gdańsk
Gość

Ja ostatnio mam mnóstwo rzeczy, z których się cieszę! a poniedziałki lubię 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobra bielizna to u mnie podstawa udanego dnia! 😛 Jak rano wstaję i widzę, że czyste zostały tylko jakieś ogromne majciochy, które muszę założyć, bo nie mam wyboru, to od razu cały początek dnia mam taki rozwleczony, że aż się nic nie chce. A ładna bielizna to udany początek dnia. Czuję się dobrze, kobieco, a więc i pewnie, mogę zdobywać świat 😛

Previous
Co lepsze: chude, grube czy fit?
Poniedziałkowy motywator #1