- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie odpuściłaś? Sama sobie.

Zastanawiałam się czemu podróż do Odessy była najfajniejszą tego roku. Odpaliłam macbooka raz, by nas odprawić. Nie zrobiłam zdjęć z myślą o blogu, nawet nie miałam jakiegoś tam poczucia, że coś muszę zobaczyć. Jednego dnia wykupiliśmy sobie takie wielkie łóżko z baldachimem i dogorywaliśmy na kacu na plaży, bez  poczucia, że szkoda jednego z ledwie czterech dni. Nie szkoda!

Nie jestem wielką fanką alkoholu, ale rzadko mam poczucie, że mogę. Ostatni raz jak byłam na shotach w pijalni wódki z rok temu, to podeszła do mnie czytelniczka, powiedzieć że lubi mojego bloga. Cały następny dzień zastanawiałam się o czym ja wcześniej pijana rozmawiałam. Nie jestem jakąś rozpoznawalną osobą, ale miałam kilka takich sytuacji i nie do końca potrafię przez nie wyluzować🙈
Odessa była cudowna, bo wyluzowałam. bo nie było spiny w związku z niczym. Mieliśmy korzystać z ekscytującego życia nocnego, ale chyba zaszkodziły nam rapany? Spoko, pijąc gorący rumianek śpiewaliśmy utwory Cher huśtając się na hamaku i huśtawce  w mieszkaniu.
Zero spiny!

Teraz zrobiłam wielki krok, bo ograniczyłam instagrama i pozbyłam się poczucia, że muszę odpowiadać na komentarze i wiadomości. Ogromnie dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzacie, ale z problemami osobistymi i rodzinnymi i życiowymi zapraszam na grupę na fejsie albo (to lepiej!) na terapię. Ja po pierwsze nie jestem właściwą osobą, po drugie - nie czuję się spoko będąc obciążana waszymi przykrymi historiami. 
Wcześniej miałam poczucie winy, że powinnam być bardziej empatyczna, ale kurczę - jestem! Chcę zostawić tę część siebie dla przyjaciół i bliskich, bo każda taka wiadomość wysysa energię ze mnie.
Poczułam ulgę, odpuściłam sobie samej, bo jeszcze nikt na moje „nie” się nie obraził. Szanujecie moje granice, jesteście super ♥️
Jestem niemal pewna, że też robisz coś, czego wcale nie musisz i świat się nie zawali jak przestaniesz i sama sobie odpuścisz. Tak, sama sobie!
Padłaś? Poleż, nie poprawiaj korony i nie zasuwaj dalej.
#szczerze_pisząc #aniamaluje #wakacje #odessa #podróże #podróżemałeiduże #throwback

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie...

O tym, że wymyśliłam sobie zabrać @pranamat_polska do Gruzji i zrobić tam piękne zdjęcia w górach - wiecie. Że mimo przygotowania się do wyboru terminu trafiły nam się dwa dni srogiej kaukaskiej zimy i ze zdjęć nici - też wiecie. Czasami tak bywa! Zero stresu. 
Gdy muszę, to potrafię spakować się w podręczny, ale w zasadzie to opcja tych zdjęć sprawiła, że @pranamat_polska zasponsorowało mi bagaż rejestrowany😉. Mata przydała się po przemierzaniu kraju bardzo ciasnymi busikami, po których moje plecy były jeszcze bardziej spięte niż zawsze (tak, to możliwe🤪). Na fizjoterapii jestem co 2-3 tygodnie, na macie mogę leżeć codziennie i staram się to robić. Albo podkładać sobie poduszkę do akupresury pod kark. Wiecie, bo i tak często widać je gdzieś w tle moich stories, po prostu kocham to kolczaste cudo całym sercem i tak - to boli (jakby zaśpiewał Freddie - pain is so close to pleasure), ale ulga potem... nowe plecy. Staram się pamiętać o ruchu i gimnastyce ale jak mam wenę, to potrafię siedzieć przed komputerem od rana do 15-tej i dopiero po zerknięciu na zegarek zorientować się, że wypiłam tylko jedną herbatę, nic nie zjadłam, nie byłam nawet siku, co tu mówić o rozciąganiu😏🙈 Jeśli tak jak ja, nie jesteście idealni i dużo siedzicie - na hasło aniamaluje jest 30% na zestaw mata+poduszka albo 20% na pojedynczy element.
Jutro dowiem się do kiedy! Szczegółowy opis wrażeń ze stosowania tej maty jest na blogu - ja nie umiem już bez niej żyć! Serio, miłość! (Kiedyś nie dodałabym zdjęcia dokumentującego ciążę spożywczą z jaką chodziłam po Gruzji, ale to jedzenie było tego warte!) #zpoleceniaaniamaluje #pranamatpolska #pranamateco #pranamat #mójpranamat #mata #relaks #batumi #gruzja #współpraca #podróże #podróżemałeiduże

O tym, że wymyśliłam sobie...

Jaki serial obejrzeć? 5 różnych propozycji.

Jeśli zastanawiasz się, jaki serial obejrzeć, to podrzucam listę 5, które wyjątkowo mi się podobały. Jestem dość nowa w serialowym świecie, zawsze wybierałam filmy, bo angażują czasowo i umysłowo na krócej. A teraz uczę się odpoczywać i spędzać czas na relaksie bez moralniaka za to, że odpoczywam. Just cute late capitalism things.

Pomijam Grę o Tron, ok? To każdy zna. Ale jeśli nie wiesz co odpalić na HBO GO lub Nteflix (nie mam Amazon Prime, więc nie mogę się wypowiedzieć), to polecam z serduszka:

Jaki serial obejrzeć?

Jaki serial obejrzeć, gdy chcesz obejrzeć coś dającego do myślenia? Czarnobyl!

Zrobić wciągający serial o historii, którą wszyscy znają – nie jest łatwo. Każdy wie jak to się skończy i co się wydarzy, więc produkcja musi wygrać czym innym. Np. rewelacyjnie dobraną obsadą, klimatem, pięknym kadrami i oddaniem atmosfery panującej wokół elektrowni. Byłam pewna, że serial mnie nie wciągnie, ponieważ po ubiegłorocznej wizycie w kijowskim muzeum Czarnobyla (zobacz też: co robić w Kijowie) sięgnęłam po znakomitą książkę Swietłany Aleksijewicz Czarnobylska modlitwa, która z dużą dokładnością opisuje to, co pokazano w serialu HBO. Nie spodziewałam się, że ta sama historia poruszy mnie kolejny raz. Ale poruszyła. Bo zupełnie inaczej odbiera się cierpienia jakiejś zbiorowości, a zupełnie inaczej gdy widzi się cierpiących, konkretnych ludzi.
Polecam obejrzeć porównanie scen realnych i filmowych:

Czarnobyl do obejrzenia na HBO GO

Jaki serial, gdy chcesz się pośmiać (z siebie samego?) – BoJack Horseman

BoJack to podstarzały aktor serialowy, którego lata świetności już minęły. Zmaga się z depresją i demonami przeszłości, ale też próbuje żyć swoje najlepsze życie. Bohaterowie są w połowie zwierzętami, co pozwala na wiele zabawnych gagów, ale też humor serialu jest bardzo specyficzny. Nie brak bardzo inteligentnych dowcipów, ale sporo jest też czarnych i rubasznych. Ja taki humor akurat bardzo lubię, ale pewnie nie spodoba się to każdemu. Za to ci, którym się spodoba znajdą w nim nie tylko rozrywkę, ale też sporo mądrych kwestii i skłaniających do zastanowienia się nad sobą momentów. Nie wiem jak opisać serial komediowy, w którym można znaleźć odcinek z 20-minutowym monologiem będącym mową pogrzebową. I chociaż bardzo mi się podoba i bardzo polecam, to mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie już ostatnim. Do obejrzenia na Netflix

A jaki serial, gdy chcesz zobaczyć coś mocnego? – Opowieść Podręcznej

Dystopijna wizja świata w której do władzy dochodzi ugrupowanie religijne i czyni z płodnych kobiet dobro narodowe. Takie, z którego mogą korzystać uprzywilejowani ludzie i w którym “podręczne” są w dni płodne gwałcone, bo mają za zadanie rodzić im dzieci. No bo dzieci w tym świecie już prawie się nie rodzą. Tak jak znałam Elisabeth Moss już wcześniej z Mad Men (znudziło mi się po 2 sezonie), tak w Opowieści Podręcznej poznałam ją na nowo – jest fenomenalna! Warto zobaczyć ten serial chociażby dlatego, że pokazuje jak powoli pozwalamy “konserwatywnym”, czyli w sumie antykobiecym ugrupowaniom na coraz więcej. Pamiętacie głupi pomysł z podatkiem “bykowym” dla kawalerów i panien? No to polecam obejrzeć Opowieść Podręcznej na HBO GO. Obejrzałam na razie 2 sezony, z trzecim czekam aż wyjdzie ostatni odcinek i liczę, że mnie nie zawiedzie.

Jaki serial, gdy masz ochotę poczuć trochę GRL PWR?

Wielkie Kłamstewka!

Po pierwsze – dla zjawiskowej Nicole Kidman, przez które znowu mam ochotę pofarbować włosy na rudo. Znowu, bo niestety raz na rok odbija mi w ten sposób. Po drugie – bo to bardzo “kobiecy” serial. Od początku wiemy, że doszło do jakiejś zbrodni, ale nie wiemy kto i kogo zabił. Z każdym kolejnym odcinkiem poznajemy więcej intryg i kłamstw w życiach ludzi, którym zwykle się zazdrości. Piękni, bogaci, bez zmartwień… Z pozoru.
W drugim sezonie stałam się wielką fanką Renaty <3 Do obejrzenia na HBO GO.

Jaki serial, gdy chcesz się rozerwać? La casa de Papel, czyli Dom z Papieru

Jaki serial obejrzeć 2019? Dom z papieru

Jasne, jest w tym serialu sporo nieścisłości i wolałabym, aby ich nie było, ale po pierwsze – obsada to sami piękni ludzie, po drugie – jest piękna muzyka. A po trzecie – Hiszpania. Grupa przestępców pod wodzą Profesora robi napad na mennicę. Perfekcyjnie zaplanowany napad, ale oczywiście jak zawsze – plan się psuje. Jestem fanką umysłu Profesora i Berlina (abstrahując od jego czynów). A przy Bella Ciao miałam oczywiście ciary ;). Polecam całym serduszkiem, ale uwaga! Obejrzyjcie dwa pierwsze sezony, bo opowiadają kompletną historię. Trzeci jest trochę na siłę, ale nie skreślam go dopóki nie wyjdzie czwarty. Do obejrzenia na Netflix. Cudo!

Psst! Chcecie wiedzieć jak kupiłam w Warszawie sushi ze zdjęcia (nie z marketu, z knajpki sushi) za 18 zł? To było najsmaczniejsze sushi jakie jadłam w stolicy. Dajcie znać, bo nie wiem czy jest sens pisać tekst o tym jak oszczędzać na jedzeniu w Warszawie, ale jednocześnie sobie “nie żałować’.

No i nieśmiertelne pytanie – jakie seriale polecacie?

Uściski, Ania

51
Dodaj komentarz

avatar
43 Comment threads
8 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
47 Comment authors
WeraMiaBasiaAniamalujeCelia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lusia
Gość

Ja serdecznie polecam Lucyfera. Lubię akcję (w tym przypadku liczne morderstwa w Los Angeles) oraz wątek miłosny i fantastyczny (czyli postacie aniołów, czy demonów i diabłów w ludzkim świecie). Jest to dość specyficzny serial i na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, ale jak już o serialach mowa – to czemu nie 😀

Jessica
Gość
Jessica

O tak!Lucyfer! Kocham<3.

Anna | Kosmetykoholizm
Gość

Uwielbiam LUCYFERA – nie mogę się doczekać kolejnego sezonu

Natalia
Gość
Natalia

Podpisuje się obiema rękami i nogami. ❤️

Małgosia
Gość

Mnie klimatem totalnie kupiły “Black Spot” i “Dark”. Na poprawę humoru “Derry Girls” i “Grace and Frankie”.

Basia
Gość
Basia

Taak! “Grace and Frankie” <3

Mia
Gość
Mia

Dark I Derry Girls <3

Justyna
Gość

Obejrzałam kilka odcinków Opowieści Podręcznej i wyłączyłam – nie porwało mnie, nie uznałam to za mocne kino i nie rozumiem fenomenu (moze inna jestem ?) Uwielbiam Dom z papieru i Rio ♥ ale zawsze się zastanawaim jak to mozliwe że kiedy oni wszyscy sa grupą i robią burze mózgów to nikt nie ucieknie 😀 i to mnie razi, że ło 😀

Agata
Gość

Koniecznie Newsroom, dialogi Sorkina kocham całym sercem – quick, witty and soo smart. To jeden z tych seriali przy których ponownym oglądaniu wciąż odkrywam nowe rzeczy, jakich nie zauważyłam wcześniej.

Anna | Kosmetykoholizm
Gość

Uwielbiam seriale, oglądam ich naprawdę dużo. Niektóre są świetne, ale np. konkretne sezony są męczące.
I tak:
– ORANGE IS THE NEW BLACK – pierwszy sezon chwilkę się rozkręcał, ale był ok, drugi i trzeci podobały mi się, czwarty trochę nudny, piąty bardzo mocny, szósty minął jak z jakiś film, ale siódmy… siódmy sezon jest genialny! Porusza tak wiele problemów, że warto obejrzeć choćby i ten ostatni sezon.
– STRANGER THINGS – pierwszy i drugi sezon są genialne, trzeci… no i tak fajny
– DARK – to trzeba zobaczyć
– BLACK MIRROR – zbyt dużo by opowiadać, każdy odcinek pokazuje inną wizję przyszłości.

Paulina z simplistic.pl
Gość

Ostatni sezon OITNB mnie poskładał, był genialny! ♥

Karolina
Gość

A ja jestem mega serialowa. Nie zliczę ile seriali już oglądnełam… House, The Walking Dead, The Crown, Lucyfer, Castle, The Unit, The Man in the high castle, Peaky Blinders, The big bang theory, Scrubs, Californication, Vikings. I wiele innych 😀 Housa mam zamiar ogladać niedługo po raz 3.

Alicja
Gość

Niedawno oglądałam „Zaufaj mi” – miniserial HBO, opowiadający o losach pielęgniarki, która (posługując się fałszywymi papierami) zaczyna pracę jako lekarz. Ciekawy i nieco przerażający (ale nie tak jak „Czarnobyl”; swoją drogą, obejrzałam połowę „Czarnobyla” i również jestem pod wrażeniem, nie spodziewałam się, że tak mnie wciągnie!). Polecam się zapoznać!

A na pytanie z końca wpisu jest tylko jedna prawidłowa odpowiedź: kiedy pojawi się ten tekst? 😄

Natalia
Gość
Natalia

Dodam jeszcze Stranger Things o ile nie oglądałaś.
Z cięższych i dających do myślenia Black Mirror (serial, bo jest też film)

Irena
Gość

Orange is the new Black. Właśnie wyszedł 7 sezon. Trochę komedia, trochę dramat. Im dalej w las tym większy. Rick and Morty. Kreskówka dla dorosłych. Pod płaszczykiem satyrycznej komedii o szalonym naukowcu i jego wnuku przemyca nam ważne i nieraz smutne prawdy o życiu. Wbrew pozorom poruszający.

Magdalena
Gość

Ja bardzo polecam The Marvelous Mrs. Maisel. Zabawny i mega wciągający. Obejrzeliśmy z narzeczonym całe dwa sezony w jeden weekend 🙂

Paula
Gość

Podobała mi się polska Wataha. Oprócz tego to Nawiedzony dom na wzgórzu, the good doctor <3

Bartłomiej
Gość

Teoria Wielkiego Podrywu<3<3<3
Przystanek Alaska <3<3
Stranger Things <3<3
Neon Genesis Evangelion <3<3<3<3
Mad Men <3
Peaky Blinders<3
Z Archiwum X <3<3
Liczba serduszek nie jest przypadkowa. To taka moja setlista.
PS. Nie oglądałem Gry o Tron.

marfa
Gość

Dom z papieru – 3 sezon porażka, jedynie ostatni odcinek coś warty. Nie rozumiem też skupienia uwagi na Tokio, ktora irytuje chyba każdego, no nie da się tego oglądać.

Adrianna
Gość

Polecam “You”, najlepszy serial w tym roku <3
Dla fanów kryminałów na Netflixie jest szwedzko-duński serial Most na Sundem oraz Safe, którego twórcą jest znany autor thrillerów -Harlan Coben.

cat_and_tee
Gość
cat_and_tee

Widzę że moja imienniczka ma podobny gust, również podobał mi się “Ty”, wciągający był też “pamiętniki wampirów”,ale już go nie ma na Netflixie,mocny “Orange is the new Black”- tu ktoś miał rację,ostatni sezon petarda,ale żeby miał być bardziej zrozumiały to warto obejrzeć całość

Z dzieciństwa pamiętam serial “Paulina”,w zeszłym roku obejrzałam go ponownie,w internecie można go znaleźć pod nazwą “La usurpadora” 🙂
Pozdrawiam
cat_and_tee

Szyciownik
Gość

Cześć
O kurcze! Mamy więcej na liście “do zobaczenia na netflixie”, niż możemy zobaczyć. A tu jeszcze polecasz kolejne rzeczy. Nic, tylko złapać przeziębienie i kilka dni odpocząć przy serialach 😉
Pozdrawiam,
Kasia

Jagoda
Gość

Polecam Stranger things oraz niemiecki serial Dark, mega klimat, ciężko się od niego oderwać, ciekawą propozycją, której niestety nie ma na netflix jest serial the Boys, o superbohaterach, którzy robią wokół siebie niezły biznes i można ich wynająć, ale wcale nie są tacy dobrzy 😎

Ola ● myslizaczytanej.pl
Gość

Odcinek BoJacka z mową pogrzebową był chyba najlepszym odcinkiem spośród wszystkich sezonów. Oglądałam go już dwa razy 🙂 Renata w “Wielkich kłamstewkach” rooozwaliła system, tak, jak jej w pierwszym nie cierpiałam, tak teraz stała się chyba moją ulubioną bohaterką. Trochę się na siebie złoszczę, bo jednocześnie chciałabym, i nie chciała kolejnego sezonu – wiem po prostu, że byłaby to przysłowiowa uczta 🙂 Mogę polecić “Cztery wesela i pogrzeb” – na podstawie tego znanego filmu nakręcili serial, na razie jest chyba pięć? albo więcej odcinków i idea jest super wpasowana we współczesny świat 🙂 no i jest dużo Londynu (i ładni… Czytaj więcej »

Monika
Gość

Dzieki za podpowiedzi, nie odladalam jeszcze Domu z Papieru oraz Wielkie Klamstewka 😉

Wiedźma
Gość

Hill’s House!

Agata
Gość

Sposób na morderstwo wymiata. Taki lekki serial, który przypadł mi do gustu to Sabrina, a z wątkiem miłosnym Grand Hotel. Wszystkie na netflixie 🙂

Dori
Gość

Ja od siebie mogę dorzucić Orphan Black, How to get away with murder, ponadczasowych Friends, Sherlocka oraz Broadchurch. Z tego co się orientuję wszystkie idzie w całości (albo prawie w całości) znaleźć na Netflixie 😉

Aleksandra
Gość

Ja baaaardzo polecam mało znany serial Netflixa – Good Girls. Świetna rozrywka, humor, a przy okazji porusza też ważne tematy. Poza tym w żadnym innym serialu nie widziałam takiej chemii między dwiema osobami, aż iskry leciały – ale tutaj już nie napiszę, o co chodzi, musicie same zobaczyć. Naprawdę polecam, jak się wciągniecie to 1 sezon w 1 noc gwarantowany 🙂

Dominika
Gość

Jeśli ktoś lubi seriale historyczne to z całego serca polecam The Crown na Netflixie. Bardzo wciągająca historia życia królowej Elżbiety II,którą niby większość zna, ale jednak można sie zdziwić 😉 , do tego przepiękne wnętrza i dobrze dobrani aktorzy. Z niecierpliwością czelam na trzeci sezon 🙂

Iwona
Gość

Ja właśnie zaczęłam oglądać Masters of Sex. Serial opowiada o naukowcach badających ludzką seksualność. Naukowcy to Virginia Johnson i William Master, którzy zapoczątkowali rewolucje seksualną. Gra tam cudowny Michael Scheen 😍.

Monika
Gość

Dla rozrywki polecani Suits!

Paulina
Gość

Ja polecam Dark, trzyma w napięciu, wymaga od nas skupienia, aby połączyć ze sobą wszystkie wątki i w dodatku ma świetnie dobraną ścieżkę dźwiękową.
Oprócz tego gorąco polecam Tabu, genialnie ukazuje klimat XIX wiecznej Anglii, do tego mroczny i urokliwy Tom Hardy. 😏

Jaclyn
Gość

Ja polecam Dark 🙂 ale trzeba w spokoju i uważnie oglądać 🙂

Natalia
Gość

Mną ostatnio zawładnął serial “Crazy ex-girlfriend”. Zabawa konwencją, jeżeli mogę tak to nazwać, kreacja aktorska, humor!, piosenki (GENIALNE!) i tematyka. Wydawałoby się, że to na pozór lekka, zabawna historia. A jednak nią nie jest. Polecam od siebie.
O, i jak moja imienniczka wyżej wspomniałą – Stranger Things. Tak <3 Po stokroć tak!

Daria
Gość

Z nowości polecam vis a vis! I Euohoria. Z nie – nowości np Black mirror. A co do tekstu o jedzeniu to napisz oczywiście 😉

Paulina z simplistic.pl
Gość

„Czarnobyl” wciągnął mnie na maxa, a „Dom z papieru” był moją ogromną miłością przez pierwsze dwa sezony. Trzeci niestety zawiódł mnie na całej linii i aż boję się czwartego. 🙁

Jeśli miałabym polecić Ci jakieś seriale, to koniecznie obejrzyj „Mindhunter” (Netflix) i „Peaky Blinders” (na Netflix dostępne są pierwsze sezony, nowy ma wyjść w sierpniu). A jeśli lubisz mocny mindfuck, skuś się na „Mr. Robot”. 😉

Joanna
Gość

Czym byłby świat bez seriali? Dom z papieru jest mega! Ode mnie dorzucę The good place, najlepszy pierwszy sezon, kolejne ok

Imię*
Gość

“Good girls”, “The good wife” i “The good fight”, “UnReal”, “The affair”, “One day at a time”

Marzena
Gość

The Affair
Odkrycie tego roku
Opowieść o pewnym romansie z dwóch (a potem i z wielu) perspektyw – genialny, zwłaszcza jeśli ktoś jest psychologiem, albo psychologią się interesuje. Mnóstwo zasłużonych nagród, pełnokrwiste postacie, creme de la creme po prostu
Polecam gorąco!

Zenek
Gość

The Boys (z Amazona lub torrenta 😉 – o superbohaterach, mrocznie i śmiesznie zarazem.

Catherine Cat
Gość

Ja polecam serial “Wiktoria”, który jest o angielskiej królowej. Serial zapewnia dobrą rozrywkę i jednocześnie można się czegoś dowiedzieć o historii. (I oglądać piękne suknie! 👗)

Druty spawalnicze nierdzewne
Gość

Fajna lista 🙂 Ja bym dorzucił jeszcze Mind Hunters z Netflix

Drewniane zegarki
Gość

Jakoś odstrasza mnie BoJack ale reszta bardzo fajna, dobrze że Netflix odchodzi od długich tasiemców na rzecz krótkich fajnych seriali.

Magdalena
Gość

BREAKING BAD! Myślę, że Ci się spodoba; właściwie jest to mieszanka wymienionych wyżej przez Ciebie stylów: mocny, dający do myślenia, a jednocześnie taki, przy którym można się rozerwać i pośmiać. Osobiście określiłabym ten serial jako studium natury człowieka w obliczu ostateczności (w wielu znaczeniach tego słowa). Za wikipedią (spoko, nie ma spoilerów): “Breaking Bad opowiada o dwóch latach z życia Waltera White’a (Bryan Cranston), niedocenianego nauczyciela szkoły średniej, u którego zostaje zdiagnozowany nieoperacyjny rak płuc. Schodzi on na przestępczą drogę, zaczyna produkować i sprzedawać metamfetaminę, aby zapewnić rodzinie byt materialny, kiedy on umrze. Współpracuje ze swoim byłym uczniem, Jessem Pinkmanem… Czytaj więcej »

Justyna
Gość

Dej. Suszi.

Klaudia
Gość

Podręczną oglądałam pierwsze dwa sezony dwa razy, a trzeci akurat skończyłam 🙂 Czarnobyl był genialny. Tak trzymał w napięciu, mimo że tę historię znam. A że mam w domu osobę, która pochodzi z niedalekiego regionu (niedaleko od Prypeci) to mogłam się dowiedzieć też czegoś więcej 🙂

Celia
Gość

Serial Czarnobyl zrobil na mnie również duże wrażenie. Zwylke oglądam innego typu seriale, jednak na ten serial namówił mnie mój mężczyzna. Pomyslałam sobie,ze obejrzę sobie jeden odcinek i jeśli mi się nie spodoba to po prostu odpuszczę sobie resztę. Ale wsiąknęłam oraz obejrzałam je wszystkie. Wyczekiwałam każdego kolejnego tygodnia na odcinek.

Za to nie zrobiła na mnie wrażenia kolejna seria Domu z Papieru. Mam wrażenie,ze jest to totalna powtórka z rozrywki, ale na razie jestem na 4 odcinku i mam nadzieję, ze się rozkręci,

Mia
Gość
Mia

A jaki serial z bezbłędnym scenariuszem, wymagający od widza 100% uwagi wciągnie Cię na amen i nie pozwoli wrócić do, np. Stranger Things? DARK na Netflix.

Wera
Gość

Mój ulubiony serial to Castle. Lekki kryminał i właśnie taki lubię. Polecam też Wikingów. Ciekawy jest tam też pokazanie religii wikingów i chrześcijaństwa. Ostatnio oglądam Veronice Mars. Chyba nie ma dostepnych polskich napisów jeszcze. Po iluś latach postanowili wznowić serial. Reżyser potrafi przedstawić całą sytuację, a kiedy człowiek myśli, że tak będzie, nagle wszystko jest odwrócone o 180 stopni, po czym znowu powraca do punktu wyjścia, bądź nie.

Bardzo chetnie przeczytałabym o oszczędzaniu, ale nie odmawianiu sobie 🙂

Previous
Ja bym tak nie mogła
Jaki serial obejrzeć? 5 różnych propozycji.