Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców. To totalnie nie jest czas na te wszystkie wrogie spojrzenia i wytykanie innym co zrobili nie tak! W Tajlandii starsze małażeństwo z Chin pozarażało innych, bo bali się linczu i bali się iść do szpitala. U nas ludzie zatajają, że byli we Włoszech właśnie przez takie komentarze! Z kolei gdy restauratorka z Bangkoku dała znać klientom na fejsie, że ma wirusa, zamyka lokal i prosi osoby, które w nim były o sprawdzenie swojego zdrowia - ludzie pisali, że dziękują za jej odpowiedzialność i poinformowanie. Takie samo podejście ma Tajwan. Pisałam kiedyś, że wiara w „sprawiedliwy świat” sprzyja kulturze wtórnej wiktymizacji ofiar. Bo gdy wszyscy myślimy „jak będę ostrożna to nikt mnie nie zgwałci”, to z automatu cześć winy idzie zawsze na zgwałconą kobietę. „Mnie jakoś takie rzeczy nie spotykają a chodzę tedy 20 lat”🙄. To od naszego podejścia zależy, czy ludzie będą zgłaszać swoje objawy, czy nie. Wirus może przytrafić się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu człowiekowi! To nie jest moment na „to przez tego, to przez tamtego”. To moment na słuchanie się do zaleceń i siedzenie w domu. Ja zdecydowałam się kontynuować relację z Azji z normalnym opóźnieniem (no, może ciut dłuższym, zbieram więcej info o ciemnych stronach Wietnamu😌). Czasy są ciężkie, miejcie u mnie trochę rozrywki i normalności! Pozostańmy silni, bez znaczenia, czy w Polsce czy gdzieś na świecie!♥️ Nie obwiniajmy się nawzajem, nikt nie przyniósł wirusa złośliwie! To i tak by się wydarzyło. Strach jest ok, panika nie. Panika to chaos. Potrzebujemy spokoju i opanowania😊 to nasze reakcje zadecydują o rozwoju wydarzeń.
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #wirus #zostajewdomu

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców....

Jedna z moich największych obaw odnośnie podróży solo?
„Ale jak ja pójdę na plażę?!”🤣
Biegam szybko, ale jednak nie chciałabym wyskakiwać z morza aby dogonić  złodzieja, który połasił się na mój telefon.
Tymczasem moje  obawy okazały się zupełnie bezzasadne! Poznałam wielu spoko ludzi, którym postanowiłam zaufać i rzadko bywałam sama. Ale czasami chciałam! I co wtedy? Raz ratownik zaproponował, że wrzuci moje „belongings” do swojej łódki. Raz wrzuciłam telefon, kasę i klucz do woreczka strunowego i zakopałam pod palmą. A kilka razy wyszłam zupełnie bez niczego. Zostawiałam klucz na recepcji i odcinałam się.
Było super! 
Chcę bardziej być niż mieć. Nie wiem jak mogłam kiedyś pozwolić na to, aby strach o durne rzeczy mnie blokował.
Dzisiaj widzę, jak był irracjonalny 🙈 nie mam za wielu zdjęć z plaży, ale było fajnie! Jestem za to na wielu zdjęciach wietnamskich chłopców (na Bali też mi się zdarzyło)🤣 Widzą białą dziewczynę i pytają, czy mogą fotkę. I czy mogą mnie do tej fotki objąć. Przedmiotowe? Szczerze? Ja też robię fotki lokalsom i chociaż sami zachęcają, to w pewien sposób czuję, że pozując do zdjęć spłacam jakiś dług. Chłopcy są zawsze bardzo grzeczni i mili. Nie spotkało mnie tu nic „disrescpectful”. Po fakcie zawsze dziękują, chwilę pogawędzimy. To dla mnie ok, bez względu na to, co opowiedzą kolegom pokazując zdjęcie. W mojej opowieści też każdy pająk jest 3 razy większy, a każdy z nas ma koleżankę, do której idol na koncercie puścił oczko😉

Nigdy w życiu nie uśmiechałam się tyle, co na tym wyjeździe!!! Nie wiem jak mogła mnie blokować myśl o tym, że ktoś mnie okradnie🙈
„Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, 
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, 
Spodnie na tyłkach zacerowane, 
Własność wielebną, święte nabytki, 
Swoje, wyłączne, zapracowane.”
#wietnam #azja #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #aniamaluje #szczerze_pisząc #plaża

Jedna z moich największych obaw...

Typowa ja! Nie pamiętam jak na imię miał właściciel piesełka, ale piesek miał na imię Tom i spędziliśmy razem kilka miłych chwil! 
Nie każde zdjęcie z podróży musi być wymuskane! To wywołuje we mnie miłe emocje, bo Tom był kuleczką radości.
Przy okazji - bycie opiekunem (nie lubię słowa „panem”) pieska to +100 do charyzmy i zwiększa szanse podrywu. Albo ułatwia kontakt. Lubię czytać książki w parku i w zeszłym roku kilkadziesiąt (!) razy zdarzyło się, że wbiegł we mnie albo mój koc czyjś piesek, co dało opiekunowi oczywisty pretekst do zagajenia rozmowy bez jakiejś niezręczności. Z trzema z tych osób się koleguję, jednego poznałam ze swoją koleżanką i są parą ;).
Pieski są super!!!
Pytanie do ludzi, którzy mają (albo kiedyś mieli) zwierzaka - jak się wabił? Imię typowo zwierzęce, czy ludzkie?
Ja miałam: kota o imieniu Trampek, owczarka szkockiego collie o imieniu Zija, (Zia) aka Ruda, drugiego psa o imieniu „Mała” (zwana Zazdrośnicą), kota Kiko i kotkę Ninę. Teraz w mojej rodzinie jest kotka Schwarz i piesek Niunio.
Każde imię z innej bajki!
Jak u Was?
#piesek #dogsofinstagram #wakacje #wietnam #vietnam #podróże #podrozemaleiduze #zwierzaki

Typowa ja! Nie pamiętam jak...

Jaki serial obejrzeć? 5 różnych propozycji.

autor Posted on

Jeśli zastanawiasz się, jaki serial obejrzeć, to podrzucam listę 5, które wyjątkowo mi się podobały. Jestem dość nowa w serialowym świecie, zawsze wybierałam filmy, bo angażują czasowo i umysłowo na krócej. A teraz uczę się odpoczywać i spędzać czas na relaksie bez moralniaka za to, że odpoczywam. Just cute late capitalism things.

Pomijam Grę o Tron, ok? To każdy zna. Ale jeśli nie wiesz co odpalić na HBO GO lub Nteflix (nie mam Amazon Prime, więc nie mogę się wypowiedzieć), to polecam z serduszka:

Jaki serial obejrzeć?

Jaki serial obejrzeć, gdy chcesz obejrzeć coś dającego do myślenia? Czarnobyl!

Zrobić wciągający serial o historii, którą wszyscy znają – nie jest łatwo. Każdy wie jak to się skończy i co się wydarzy, więc produkcja musi wygrać czym innym. Np. rewelacyjnie dobraną obsadą, klimatem, pięknym kadrami i oddaniem atmosfery panującej wokół elektrowni. Byłam pewna, że serial mnie nie wciągnie, ponieważ po ubiegłorocznej wizycie w kijowskim muzeum Czarnobyla (zobacz też: co robić w Kijowie) sięgnęłam po znakomitą książkę Swietłany Aleksijewicz Czarnobylska modlitwa, która z dużą dokładnością opisuje to, co pokazano w serialu HBO. Nie spodziewałam się, że ta sama historia poruszy mnie kolejny raz. Ale poruszyła. Bo zupełnie inaczej odbiera się cierpienia jakiejś zbiorowości, a zupełnie inaczej gdy widzi się cierpiących, konkretnych ludzi.
Polecam obejrzeć porównanie scen realnych i filmowych:

Czarnobyl do obejrzenia na HBO GO

Jaki serial, gdy chcesz się pośmiać (z siebie samego?) – BoJack Horseman

BoJack to podstarzały aktor serialowy, którego lata świetności już minęły. Zmaga się z depresją i demonami przeszłości, ale też próbuje żyć swoje najlepsze życie. Bohaterowie są w połowie zwierzętami, co pozwala na wiele zabawnych gagów, ale też humor serialu jest bardzo specyficzny. Nie brak bardzo inteligentnych dowcipów, ale sporo jest też czarnych i rubasznych. Ja taki humor akurat bardzo lubię, ale pewnie nie spodoba się to każdemu. Za to ci, którym się spodoba znajdą w nim nie tylko rozrywkę, ale też sporo mądrych kwestii i skłaniających do zastanowienia się nad sobą momentów. Nie wiem jak opisać serial komediowy, w którym można znaleźć odcinek z 20-minutowym monologiem będącym mową pogrzebową. I chociaż bardzo mi się podoba i bardzo polecam, to mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie już ostatnim. Do obejrzenia na Netflix

A jaki serial, gdy chcesz zobaczyć coś mocnego? – Opowieść Podręcznej

Dystopijna wizja świata w której do władzy dochodzi ugrupowanie religijne i czyni z płodnych kobiet dobro narodowe. Takie, z którego mogą korzystać uprzywilejowani ludzie i w którym “podręczne” są w dni płodne gwałcone, bo mają za zadanie rodzić im dzieci. No bo dzieci w tym świecie już prawie się nie rodzą. Tak jak znałam Elisabeth Moss już wcześniej z Mad Men (znudziło mi się po 2 sezonie), tak w Opowieści Podręcznej poznałam ją na nowo – jest fenomenalna! Warto zobaczyć ten serial chociażby dlatego, że pokazuje jak powoli pozwalamy “konserwatywnym”, czyli w sumie antykobiecym ugrupowaniom na coraz więcej. Pamiętacie głupi pomysł z podatkiem “bykowym” dla kawalerów i panien? No to polecam obejrzeć Opowieść Podręcznej na HBO GO. Obejrzałam na razie 2 sezony, z trzecim czekam aż wyjdzie ostatni odcinek i liczę, że mnie nie zawiedzie.

Jaki serial, gdy masz ochotę poczuć trochę GRL PWR?

Wielkie Kłamstewka!

Po pierwsze – dla zjawiskowej Nicole Kidman, przez które znowu mam ochotę pofarbować włosy na rudo. Znowu, bo niestety raz na rok odbija mi w ten sposób. Po drugie – bo to bardzo “kobiecy” serial. Od początku wiemy, że doszło do jakiejś zbrodni, ale nie wiemy kto i kogo zabił. Z każdym kolejnym odcinkiem poznajemy więcej intryg i kłamstw w życiach ludzi, którym zwykle się zazdrości. Piękni, bogaci, bez zmartwień… Z pozoru.
W drugim sezonie stałam się wielką fanką Renaty <3 Do obejrzenia na HBO GO.

Jaki serial, gdy chcesz się rozerwać? La casa de Papel, czyli Dom z Papieru

Jaki serial obejrzeć 2019? Dom z papieru

Jasne, jest w tym serialu sporo nieścisłości i wolałabym, aby ich nie było, ale po pierwsze – obsada to sami piękni ludzie, po drugie – jest piękna muzyka. A po trzecie – Hiszpania. Grupa przestępców pod wodzą Profesora robi napad na mennicę. Perfekcyjnie zaplanowany napad, ale oczywiście jak zawsze – plan się psuje. Jestem fanką umysłu Profesora i Berlina (abstrahując od jego czynów). A przy Bella Ciao miałam oczywiście ciary ;). Polecam całym serduszkiem, ale uwaga! Obejrzyjcie dwa pierwsze sezony, bo opowiadają kompletną historię. Trzeci jest trochę na siłę, ale nie skreślam go dopóki nie wyjdzie czwarty. Do obejrzenia na Netflix. Cudo!

Psst! Chcecie wiedzieć jak kupiłam w Warszawie sushi ze zdjęcia (nie z marketu, z knajpki sushi) za 18 zł? To było najsmaczniejsze sushi jakie jadłam w stolicy. Dajcie znać, bo nie wiem czy jest sens pisać tekst o tym jak oszczędzać na jedzeniu w Warszawie, ale jednocześnie sobie “nie żałować’.

No i nieśmiertelne pytanie – jakie seriale polecacie?

Uściski, Ania

51
Dodaj komentarz

avatar
43 Comment threads
8 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
47 Comment authors
WeraMiaBasiaAniamalujeCelia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lusia
Gość

Ja serdecznie polecam Lucyfera. Lubię akcję (w tym przypadku liczne morderstwa w Los Angeles) oraz wątek miłosny i fantastyczny (czyli postacie aniołów, czy demonów i diabłów w ludzkim świecie). Jest to dość specyficzny serial i na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, ale jak już o serialach mowa – to czemu nie 😀

Jessica
Gość
Jessica

O tak!Lucyfer! Kocham<3.

Anna | Kosmetykoholizm
Gość

Uwielbiam LUCYFERA – nie mogę się doczekać kolejnego sezonu

Natalia
Gość
Natalia

Podpisuje się obiema rękami i nogami. ❤️

Małgosia
Gość

Mnie klimatem totalnie kupiły “Black Spot” i “Dark”. Na poprawę humoru “Derry Girls” i “Grace and Frankie”.

Basia
Gość
Basia

Taak! “Grace and Frankie” <3

Mia
Gość
Mia

Dark I Derry Girls <3

Justyna
Gość

Obejrzałam kilka odcinków Opowieści Podręcznej i wyłączyłam – nie porwało mnie, nie uznałam to za mocne kino i nie rozumiem fenomenu (moze inna jestem ?) Uwielbiam Dom z papieru i Rio ♥ ale zawsze się zastanawaim jak to mozliwe że kiedy oni wszyscy sa grupą i robią burze mózgów to nikt nie ucieknie 😀 i to mnie razi, że ło 😀

Agata
Gość

Koniecznie Newsroom, dialogi Sorkina kocham całym sercem – quick, witty and soo smart. To jeden z tych seriali przy których ponownym oglądaniu wciąż odkrywam nowe rzeczy, jakich nie zauważyłam wcześniej.

Anna | Kosmetykoholizm
Gość

Uwielbiam seriale, oglądam ich naprawdę dużo. Niektóre są świetne, ale np. konkretne sezony są męczące.
I tak:
– ORANGE IS THE NEW BLACK – pierwszy sezon chwilkę się rozkręcał, ale był ok, drugi i trzeci podobały mi się, czwarty trochę nudny, piąty bardzo mocny, szósty minął jak z jakiś film, ale siódmy… siódmy sezon jest genialny! Porusza tak wiele problemów, że warto obejrzeć choćby i ten ostatni sezon.
– STRANGER THINGS – pierwszy i drugi sezon są genialne, trzeci… no i tak fajny
– DARK – to trzeba zobaczyć
– BLACK MIRROR – zbyt dużo by opowiadać, każdy odcinek pokazuje inną wizję przyszłości.

Paulina z simplistic.pl
Gość

Ostatni sezon OITNB mnie poskładał, był genialny! ♥

Karolina
Gość

A ja jestem mega serialowa. Nie zliczę ile seriali już oglądnełam… House, The Walking Dead, The Crown, Lucyfer, Castle, The Unit, The Man in the high castle, Peaky Blinders, The big bang theory, Scrubs, Californication, Vikings. I wiele innych 😀 Housa mam zamiar ogladać niedługo po raz 3.

Alicja
Gość

Niedawno oglądałam „Zaufaj mi” – miniserial HBO, opowiadający o losach pielęgniarki, która (posługując się fałszywymi papierami) zaczyna pracę jako lekarz. Ciekawy i nieco przerażający (ale nie tak jak „Czarnobyl”; swoją drogą, obejrzałam połowę „Czarnobyla” i również jestem pod wrażeniem, nie spodziewałam się, że tak mnie wciągnie!). Polecam się zapoznać!

A na pytanie z końca wpisu jest tylko jedna prawidłowa odpowiedź: kiedy pojawi się ten tekst? 😄

Natalia
Gość
Natalia

Dodam jeszcze Stranger Things o ile nie oglądałaś.
Z cięższych i dających do myślenia Black Mirror (serial, bo jest też film)

Irena
Gość

Orange is the new Black. Właśnie wyszedł 7 sezon. Trochę komedia, trochę dramat. Im dalej w las tym większy. Rick and Morty. Kreskówka dla dorosłych. Pod płaszczykiem satyrycznej komedii o szalonym naukowcu i jego wnuku przemyca nam ważne i nieraz smutne prawdy o życiu. Wbrew pozorom poruszający.

Magdalena
Gość

Ja bardzo polecam The Marvelous Mrs. Maisel. Zabawny i mega wciągający. Obejrzeliśmy z narzeczonym całe dwa sezony w jeden weekend 🙂

Paula
Gość

Podobała mi się polska Wataha. Oprócz tego to Nawiedzony dom na wzgórzu, the good doctor <3

Bartłomiej
Gość

Teoria Wielkiego Podrywu<3<3<3
Przystanek Alaska <3<3
Stranger Things <3<3
Neon Genesis Evangelion <3<3<3<3
Mad Men <3
Peaky Blinders<3
Z Archiwum X <3<3
Liczba serduszek nie jest przypadkowa. To taka moja setlista.
PS. Nie oglądałem Gry o Tron.

marfa
Gość

Dom z papieru – 3 sezon porażka, jedynie ostatni odcinek coś warty. Nie rozumiem też skupienia uwagi na Tokio, ktora irytuje chyba każdego, no nie da się tego oglądać.

Adrianna
Gość

Polecam “You”, najlepszy serial w tym roku <3
Dla fanów kryminałów na Netflixie jest szwedzko-duński serial Most na Sundem oraz Safe, którego twórcą jest znany autor thrillerów -Harlan Coben.

cat_and_tee
Gość
cat_and_tee

Widzę że moja imienniczka ma podobny gust, również podobał mi się “Ty”, wciągający był też “pamiętniki wampirów”,ale już go nie ma na Netflixie,mocny “Orange is the new Black”- tu ktoś miał rację,ostatni sezon petarda,ale żeby miał być bardziej zrozumiały to warto obejrzeć całość

Z dzieciństwa pamiętam serial “Paulina”,w zeszłym roku obejrzałam go ponownie,w internecie można go znaleźć pod nazwą “La usurpadora” 🙂
Pozdrawiam
cat_and_tee

Szyciownik
Gość

Cześć
O kurcze! Mamy więcej na liście “do zobaczenia na netflixie”, niż możemy zobaczyć. A tu jeszcze polecasz kolejne rzeczy. Nic, tylko złapać przeziębienie i kilka dni odpocząć przy serialach 😉
Pozdrawiam,
Kasia

Jagoda
Gość

Polecam Stranger things oraz niemiecki serial Dark, mega klimat, ciężko się od niego oderwać, ciekawą propozycją, której niestety nie ma na netflix jest serial the Boys, o superbohaterach, którzy robią wokół siebie niezły biznes i można ich wynająć, ale wcale nie są tacy dobrzy 😎

Ola ● myslizaczytanej.pl
Gość

Odcinek BoJacka z mową pogrzebową był chyba najlepszym odcinkiem spośród wszystkich sezonów. Oglądałam go już dwa razy 🙂 Renata w “Wielkich kłamstewkach” rooozwaliła system, tak, jak jej w pierwszym nie cierpiałam, tak teraz stała się chyba moją ulubioną bohaterką. Trochę się na siebie złoszczę, bo jednocześnie chciałabym, i nie chciała kolejnego sezonu – wiem po prostu, że byłaby to przysłowiowa uczta 🙂 Mogę polecić “Cztery wesela i pogrzeb” – na podstawie tego znanego filmu nakręcili serial, na razie jest chyba pięć? albo więcej odcinków i idea jest super wpasowana we współczesny świat 🙂 no i jest dużo Londynu (i ładni… Czytaj więcej »

Monika
Gość

Dzieki za podpowiedzi, nie odladalam jeszcze Domu z Papieru oraz Wielkie Klamstewka 😉

Wiedźma
Gość

Hill’s House!

Agata
Gość

Sposób na morderstwo wymiata. Taki lekki serial, który przypadł mi do gustu to Sabrina, a z wątkiem miłosnym Grand Hotel. Wszystkie na netflixie 🙂

Dori
Gość

Ja od siebie mogę dorzucić Orphan Black, How to get away with murder, ponadczasowych Friends, Sherlocka oraz Broadchurch. Z tego co się orientuję wszystkie idzie w całości (albo prawie w całości) znaleźć na Netflixie 😉

Aleksandra
Gość

Ja baaaardzo polecam mało znany serial Netflixa – Good Girls. Świetna rozrywka, humor, a przy okazji porusza też ważne tematy. Poza tym w żadnym innym serialu nie widziałam takiej chemii między dwiema osobami, aż iskry leciały – ale tutaj już nie napiszę, o co chodzi, musicie same zobaczyć. Naprawdę polecam, jak się wciągniecie to 1 sezon w 1 noc gwarantowany 🙂

Dominika
Gość

Jeśli ktoś lubi seriale historyczne to z całego serca polecam The Crown na Netflixie. Bardzo wciągająca historia życia królowej Elżbiety II,którą niby większość zna, ale jednak można sie zdziwić 😉 , do tego przepiękne wnętrza i dobrze dobrani aktorzy. Z niecierpliwością czelam na trzeci sezon 🙂

Iwona
Gość

Ja właśnie zaczęłam oglądać Masters of Sex. Serial opowiada o naukowcach badających ludzką seksualność. Naukowcy to Virginia Johnson i William Master, którzy zapoczątkowali rewolucje seksualną. Gra tam cudowny Michael Scheen 😍.

Monika
Gość

Dla rozrywki polecani Suits!

Paulina
Gość

Ja polecam Dark, trzyma w napięciu, wymaga od nas skupienia, aby połączyć ze sobą wszystkie wątki i w dodatku ma świetnie dobraną ścieżkę dźwiękową.
Oprócz tego gorąco polecam Tabu, genialnie ukazuje klimat XIX wiecznej Anglii, do tego mroczny i urokliwy Tom Hardy. 😏

Jaclyn
Gość

Ja polecam Dark 🙂 ale trzeba w spokoju i uważnie oglądać 🙂

Natalia
Gość

Mną ostatnio zawładnął serial “Crazy ex-girlfriend”. Zabawa konwencją, jeżeli mogę tak to nazwać, kreacja aktorska, humor!, piosenki (GENIALNE!) i tematyka. Wydawałoby się, że to na pozór lekka, zabawna historia. A jednak nią nie jest. Polecam od siebie.
O, i jak moja imienniczka wyżej wspomniałą – Stranger Things. Tak <3 Po stokroć tak!

Daria
Gość

Z nowości polecam vis a vis! I Euohoria. Z nie – nowości np Black mirror. A co do tekstu o jedzeniu to napisz oczywiście 😉

Paulina z simplistic.pl
Gość

„Czarnobyl” wciągnął mnie na maxa, a „Dom z papieru” był moją ogromną miłością przez pierwsze dwa sezony. Trzeci niestety zawiódł mnie na całej linii i aż boję się czwartego. 🙁

Jeśli miałabym polecić Ci jakieś seriale, to koniecznie obejrzyj „Mindhunter” (Netflix) i „Peaky Blinders” (na Netflix dostępne są pierwsze sezony, nowy ma wyjść w sierpniu). A jeśli lubisz mocny mindfuck, skuś się na „Mr. Robot”. 😉

Joanna
Gość

Czym byłby świat bez seriali? Dom z papieru jest mega! Ode mnie dorzucę The good place, najlepszy pierwszy sezon, kolejne ok

Imię*
Gość

“Good girls”, “The good wife” i “The good fight”, “UnReal”, “The affair”, “One day at a time”

Marzena
Gość

The Affair
Odkrycie tego roku
Opowieść o pewnym romansie z dwóch (a potem i z wielu) perspektyw – genialny, zwłaszcza jeśli ktoś jest psychologiem, albo psychologią się interesuje. Mnóstwo zasłużonych nagród, pełnokrwiste postacie, creme de la creme po prostu
Polecam gorąco!

Zenek
Gość

The Boys (z Amazona lub torrenta 😉 – o superbohaterach, mrocznie i śmiesznie zarazem.

Catherine Cat
Gość

Ja polecam serial “Wiktoria”, który jest o angielskiej królowej. Serial zapewnia dobrą rozrywkę i jednocześnie można się czegoś dowiedzieć o historii. (I oglądać piękne suknie! 👗)

Druty spawalnicze nierdzewne
Gość

Fajna lista 🙂 Ja bym dorzucił jeszcze Mind Hunters z Netflix

Drewniane zegarki
Gość

Jakoś odstrasza mnie BoJack ale reszta bardzo fajna, dobrze że Netflix odchodzi od długich tasiemców na rzecz krótkich fajnych seriali.

Magdalena
Gość

BREAKING BAD! Myślę, że Ci się spodoba; właściwie jest to mieszanka wymienionych wyżej przez Ciebie stylów: mocny, dający do myślenia, a jednocześnie taki, przy którym można się rozerwać i pośmiać. Osobiście określiłabym ten serial jako studium natury człowieka w obliczu ostateczności (w wielu znaczeniach tego słowa). Za wikipedią (spoko, nie ma spoilerów): “Breaking Bad opowiada o dwóch latach z życia Waltera White’a (Bryan Cranston), niedocenianego nauczyciela szkoły średniej, u którego zostaje zdiagnozowany nieoperacyjny rak płuc. Schodzi on na przestępczą drogę, zaczyna produkować i sprzedawać metamfetaminę, aby zapewnić rodzinie byt materialny, kiedy on umrze. Współpracuje ze swoim byłym uczniem, Jessem Pinkmanem… Czytaj więcej »

Justyna
Gość

Dej. Suszi.

Klaudia
Gość

Podręczną oglądałam pierwsze dwa sezony dwa razy, a trzeci akurat skończyłam 🙂 Czarnobyl był genialny. Tak trzymał w napięciu, mimo że tę historię znam. A że mam w domu osobę, która pochodzi z niedalekiego regionu (niedaleko od Prypeci) to mogłam się dowiedzieć też czegoś więcej 🙂

Celia
Gość

Serial Czarnobyl zrobil na mnie również duże wrażenie. Zwylke oglądam innego typu seriale, jednak na ten serial namówił mnie mój mężczyzna. Pomyslałam sobie,ze obejrzę sobie jeden odcinek i jeśli mi się nie spodoba to po prostu odpuszczę sobie resztę. Ale wsiąknęłam oraz obejrzałam je wszystkie. Wyczekiwałam każdego kolejnego tygodnia na odcinek.

Za to nie zrobiła na mnie wrażenia kolejna seria Domu z Papieru. Mam wrażenie,ze jest to totalna powtórka z rozrywki, ale na razie jestem na 4 odcinku i mam nadzieję, ze się rozkręci,

Mia
Gość
Mia

A jaki serial z bezbłędnym scenariuszem, wymagający od widza 100% uwagi wciągnie Cię na amen i nie pozwoli wrócić do, np. Stranger Things? DARK na Netflix.

Wera
Gość

Mój ulubiony serial to Castle. Lekki kryminał i właśnie taki lubię. Polecam też Wikingów. Ciekawy jest tam też pokazanie religii wikingów i chrześcijaństwa. Ostatnio oglądam Veronice Mars. Chyba nie ma dostepnych polskich napisów jeszcze. Po iluś latach postanowili wznowić serial. Reżyser potrafi przedstawić całą sytuację, a kiedy człowiek myśli, że tak będzie, nagle wszystko jest odwrócone o 180 stopni, po czym znowu powraca do punktu wyjścia, bądź nie.

Bardzo chetnie przeczytałabym o oszczędzaniu, ale nie odmawianiu sobie 🙂

Previous
Ja bym tak nie mogła
Jaki serial obejrzeć? 5 różnych propozycji.