I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

18 rzeczy, które trzeba zrobić i zobaczyć w Kijowie

Co zobaczyć w Kjowie? 18 rzeczy, które musisz zrobić - Aniamaluje

Kijów to miasto, które zawsze chciałam odwiedzić. Nie miałam żadnych szczególnych oczekiwań, po prostu chciałam dać mu się zaskoczyć. Co zobaczyć w Kijowie? Co zrobić?

Kijów – miasto różnych doznań

Wierzcie mi na słowo – Kijów przeczołgał mnie przez bardzo różne emocje.
Przez ostatnie trzy miesiące prawie wcale nie byłam w Warszawie. Sycylia, Kraków, Lwów, Korfu, Santorini, Praga, Kijów… gdzieś w międzyczasie ze dwa razy byłam odwiedzić rodziców i dopiero teraz potrafię na chłodno zebrać myśli i opisać swoje ostatnie przygody, których było po prostu za dużo.
Znajomy chodził do filmówki. Jest tam podobno uczelniane kino. Początkowo miał zajawkę by przesiadywać w nim ile się da, ale sam (albo ktoś mu powiedział, nie pamiętam już) zauważył po czasie, że jego percepcja jest w stanie ogarnąć jedynie dwa-trzy filmy i ani jednego więcej.
No więc ja obejrzałam w krótkim czasie trochę za dużo filmów i potrzebowałam długiej przerwy, by móc w ogóle zastanowić się nad tym, co w związku z odwiedzonymi miejscami czuję.
Kijów to miasto, które nie przypomina mi żadnego innego w jakim byłam. Jest mozaiką, patchworkiem, miejscem z przedziwną energią.  Z jednej strony mnóstwo budowli o charakterze sakralnym, z drugiej wszechobecny socrealizm, z trzeciej – niesamowita hipsterskość i mnóstwo modnych miejsc z hummusem czy neonami. Do tego nawiązania do różnych miast. Zresztą, zobaczcie sami.

Co zobaczyć w Kijowie? Co zrobić?

Krótkie zestawienie na podstawie kilku spędzonych w tym mieście dni:
marszrutka Kijów - co zobaczyć w kijowie
Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Marszrutki

1. Przejechać się marszrutką

To dość ciekawa przygoda. Marszrutki to takie żółte autobusiki, w których raczej się stoi niż siedzi. W niektórych bilet nabywasz podając pieniądze z tyłu autobusu metodą “podaj dalej” aż do kierowcy (wróci do ciebie i bilet i reszta) w innych znajdziesz kogoś z obsługi, kto zajmuje się sprzedażą biletów. Koszt 4 UAH, bardzo dobrze opisane w google maps.

Ławra Peczerska

2. Złapać się za głowę nad mnogością wszelkiej maści świątyń ze złotymi kopułami. 

Warto mieć chustę i lepiej mieć spódnicę niż spodnie, ale Kijów wygląda trochę jak z jakiejś baśni. Pod tym względem przypomina mi trochę Tajlandię – w niektórych miejscach bieda aż piszczy, ale świątynia musi być. No i jest.
Ławra Peczerska
Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Sobory

3. Zobaczyć pomnik Matki Ojczyzny ( i jeśli chcesz – na niego wjechać)
Matka Ojczyzna to znienawidzona przez wielu kupa żelastwa górująca nad Kijowem. Początkowo miał to być wielki Stalin i Lenin, ale nie wyszło. Więc jest ona, matka. Pomnik ma dwie platformy widokowe, jedną niżej, a drugą na tarczy (na wysokości 91 metrów). Koszt wjechania to 200 UAH, ale widziałam Kijów z góry kawałek dalej, zwiedzając Ławrę Peczerską (kompleks świątyń z punktu drugiego).
Czy tylko mi Matka Ojczyzna przypomina trochę Statuę Wolności?
Matka Ojczyzna Kijów
Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Pomnik Matki Ojczyzny

4. Zobaczyć Wieczny znicz i zanucić sobie “nic nie może przecież wiecznie trwać”.

Znicz znajduje się nieopodal matki i miał płonąć cały czas. Niestety – spalał tony hajsu. Znaczy gazu, ale w sumie na jedno wychodzi. W kraju, w którym nie każdego stać na sensowne ogrzewanie zimą – nie do pomyślenia. Więc stoi sobie ten znicz i nie płonie.
Co zobaczyć w Kjowie? 18 rzeczy, które musisz zrobić - Aniamaluje

5. Obejrzeć miasto z góry

 A punktów widokowych jest sporo. Ten znajduje się koło Łuku Przyjaźni Narodów (podobno czasami świeci, ale nie udało nam się uzyskać informacji kiedy). Łuk ten jest wielką tęczą i podświetlony musi wyglądać magicznie. Kijów z góry jest piękny!
Co zobaczyć w Kjowie? 18 rzeczy, które musisz zrobić - Aniamaluje, lviv croissants

6. Zjeść w lokalnej sieciówce

Te sieciówki to np. Lviv Croissants, gdzie serwują wypiekane na miejscu croissanty z różnymi dodatkami (najtańszy kosztuje 29 UAH), U Katiuszy (Varenichnaya Katyusha), gdzie w takim totalnie dawnym trochę creepy klimacie zjesz świeże pierogi albo znana szerzej Puzata Chata, gdzie można zjeść bardzo tanio prawie wszystko. Poza Croissantami smakowo nie były to moje ulubione miejsca, ale dla klimatu zdecydowanie warto (o tym gdzie zjeść w Kijowie powstanie osobny tekst)

7. Odwiedzić Muzeum Czarnobyla

Ja po tej wizycie zrozumiałam, że zwiedzać Czarnobyla nie zamierzam. Heheszki heheszkami, ale to co się wydarzyło to potworna tragedia. Mamy różny stopień wrażliwości i chociaż Czaronobyl dzisiaj jest bezpieczny (w muzeum można zobaczyć jak ten obszar został zabezpieczony) to jest coś, co potwornie mną wstrząsnęło. Propaganda sprawiła, że tak jak u nas nie ma rzetelnej edukacji seksualnej, tak na Ukrainie w dostateczny sposób nie informowano ludzi o zagrożeniach.
Rozumiem, że 6,7,8 czy nawet 9 miesięcy po tragedii rodziły się dzieci, ale coś przewraca mi się w żołądku gdy dowiaduję się, że liczba narodzin rok czy dwa lata po tragedii nie spadła na tym obszarze. Te dzieci rodziły się często bardzo chore, miały nowotwory, choroby skóry i trafiały od razu do sierocińców.
Na litość! Dlaczego nie prowadzono jakiejś bardzo ostrej kampanii promującej odłożenie rodzicielstwa na później?

Dwa – w Czarnobylu niemal nic już nie promieniuje, bo po tragedii ludzie to rozkradli i teraz promieniuje gdzie indziej.

Trzy – postawiono pomnik strażakom podpisany “Tym, którzy uratowali świat“. Pożar sam by się “wypalił’, ale gdyby nie oni – chmura byłaby większa i poszłaby dalej.
Jest jeszcze jedna mało znana historia – trzech nurków, którzy w samobójczej (wiedzieli o tym) misji zanurkowali otworzyć zawory zalanego reaktora. Gdyby nie oni, lawa utworzona w wybuchu przepaliłaby podłogę w innej części, co doprowadziłoby do kolejnej strasznej reakcji. Gdyby nie Walery Bezpałow, Aleksiej Ananenko i Borys Baranow, Europa doznałaby dużo większych szkód.

Co zobaczyć w Kjowie? 18 rzeczy, które musisz zrobić - Aniamaluje muzeum czarnobyla

Chyba wyrosłam z klimatów rodem z gry Doom 3 i nie chciałabym, aby Czarnobyl był dla mnie rozrywką.  A już te wszystkie artykuły typu “top 10 mutacji z Czarnobyla” to dla mnie coś obrzydliwego. To są ludzie. 

Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Knajpy

8. Zjeść coś pysznego w jednym z tym hipsterskich miejsc

Na zdjęciu knajpa z hummusem i kolorową kawą – możesz wypić różowe latte albo niebieskie capuccino. Hum Hum Kiev to miejsce pełne freelancerów z laptopami, mojego pokolenia.

9. Zrobić zakupy na bazarze albo w hali 

Nie myśląc za bardzo o tym, co na to sanepid. Świeże owoce, warzywa, mięso, ryby. Ma to swój klimat.

10. Zobaczyć czym jest Aleja Pejzażowa

 
A jest czymś… unikatowym. To taki trochę Park Güell z Barcelony, z taką różnicą, że lokalny Gaudi miał mniejszy budżet i denaturat zamiast narkotyków.  Bardzo specyficzne miejsce.

Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Aleja Pejzażowa
Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Siłownia plenerowa

11. Wysiąść na stacji Hydropark i zobaczyć siłownię plenerową z koszmarów.

Nikt tam się nie leni, ciężary z kaloryferów i części maszyn są w ruchu praktycznie cały czas. Siłownia jest bardzo duża, jest za darmo i ćwiczą tam starczy (po 70-tce!) i młodzi. Wygląda to iście imponująco, to trzeba zobaczyć!

12. Pochillować na plaży nad Dnieprem

Ta sama stacja metra co wyżej. Sporo białego, miłego piasku i idealne miejsce na relaksik z książką albo piwkiem.

13. Wybrać się na Majdan

Koło “globusa” wieczorami odbywa się pokaz fontann (ach, jak to przypomina Barcelonę!) ale ta część miasta ma taką niezwykle wolnościową atmosferę. Gdzieś odbywa się koncert uliczny i ktoś wykonuje “Creep” Radiohead, obok jacyś ludzie tańczą. Na Majdanie jest energia, jest życie, jest moc.

14. Odwiedzić Muzeum Wielkiego Głodu

Pomnik postawiony przed muzeum (to jego część) był dla mnie bardzo przejmujący. W wyniku okrutnej polityki Stalina doszło do ludobójstwa – miliony ludzi zginęły z głodu (!) i nie miały jak się przed tym ratować. Ukraina była spichlerzem Europy, ale rolnikom zabrano tę część upraw, która była przeznaczona na zasiew oraz przeżycie. Konający ludzie nie mogli opuszczać swoich wsi (wprowadzono paszporty wewnętrzne) ani w żaden sposób uciec. Zdesperowani  musieli podejmować tragiczne decyzje o tym, że cała rodzina zje córkę, żeby przeżył syn. W wyniku Hołodomoru w zależności od szacunków, życie straciło między 6 a 10 MILIONÓW ludzi. Wszystko w ciągu jednego roku.
Popłakałam się w Muzeum (potwornie, po prostu ryczałam), popłakałam się czytając książkę Czerwony Głód (polecam!) a teraz gdy piszę ten tekst – też ciekną mi łzy. Wiedziałam o tym nieludzkim okrucieństwie wcześniej, ale Kijów wydobył ze mnie moje najgłębsze emocje.

Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Muzeum Hołodomoru



15. Pobłądzić

Gapić się na zwykłych ludzi i zwykłe życie. Na stare auta, obdrapane kamienice i wszechobecne znaki “adwokat” i “notariusz” na każdym kroku. Na handel przyuliczny,  na mnóstwo kobiet z kwiatami i na wiele par z cyklu – dziewczyna 12/10 chłopak mocne półtora na dziesięć. A może to tylko jakieś moje osobiste preferencje, nie wiem.

16. Zobaczyć ichniejszy “London eye”

Albo nawet się przejechać.  Karuzela znajduje się w okolicy stacji metra Kontraktova Ploshcha

Co zrobić i zobaczyć w Kijowie? Marszrutki

17. Przejechać się metrem

Siatka metra jest bardzo rozbudowana, a bilet kosztuje jedynie 5 UAH, czyli jakieś 70 groszy. To zupełnie inne doświadczenie niż w jakimkolwiek znanym ci metrze. Stacja Arsenalna to ponad 100 metrów zjazdu schodami w dół. Sam zjazd to pięć minut, podczas których dosłownie czuć zmianę ciśnienia w uszach. Niektórzy siadają na schodach i czytają książki.

W metrze panuje olbrzymia kultura, ludzie nie pchają się i sobie ustępują, nikt nie wsiada do metra, zanim nie wysiądzie ostatni pasażer. Jest bardzo czysto (chociaż niektóre pociągi są wiekowe) a samo metro jest bardzo dobrze oznakowane.

18. Kupić kwiatki od jakiejś starszej pani

U mnie konwalie. Dla nas to kilka groszy, dla tych pań realne źródło pieniędzy. Emerytury na wschodzie są skandalicznie niskie.

Zostawiam was z kilkoma niewykorzystanymi zdjęciami i z serca namawiam – poluj na tanie loty (chyba, że niestraszne ci wieleee godzin w autobusie). Jedź, leć, idź – zrób cokolwiek, ale wybierz się do Kijowa.
To niesamowicie eklektyczne miasto, które warto zobaczyć. A przy tym jest dość tanio (chociaż nie tak jak we Lwowie), jedzenie jest pyszne a ludzie bardzo serdeczni.

Co zobaczyć w Kjowie? 18 rzeczy, które musisz zrobić - Aniamaluje
Co zobaczyć w Kjowie? 18 rzeczy, które musisz zrobić - Aniamaluje

A w ogóle to wyjazd nie udałby się tak świetnie bez Zuzy, która dobrze zna rosyjski!

Mam nadzieję, że teraz już wiesz co zobaczyć w Kjowie :). Moim zdaniem w tym mieście można zobaczyć bardzo wiele!
Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Joanna
Gość

Bardzo dziękuję Ci za ten wpis 🙂 Dopisałam kilka rzeczy do mojej listy. A za kilka dni będę już w Kijowie 😀 Nie mogę się doczekać.

Milena
Gość

Nurkowie z Czarnobyla, mimo ze szli na teoretycznie pewną śmierć, przeżyli : )

trackback

[…] się do wyjazdu do Kijowa czytałam tekst Ani z bloga Aniamaluje. Miałam w głowie kilka cen, które ona tam podawała (z 2018 roku), a okazało się, że przez ten […]

Klaudia
Gość

Ah! Kijów taki piękny? Niemożliwe! Aż chce się jechać!

Previous
Dlaczego przytulanie jest takie ważne? Zaskoczę cię
18 rzeczy, które trzeba zrobić i zobaczyć w Kijowie