Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Myślałam, że ten czas będzie wyglądał leniwie. Że będzie sporo relaksu i odpoczynku, tymczasem nie wiem w co ręce włożyć!
⠀
Pomysłów mam sporo, rozsadza mnie energia, nie umiem wybrać co jest mniej a co bardziej ważne, przez co robię wszystko. I want it all and I want it now!
⠀
Kocham ten moment; gdy jestem tak naładowana energią, ale znam już siebie 28 lat i wiem, że za ten skok przyjdzie za zapłacić. Że nadejdzie moment, kiedy nie uda mi się zrobić nic kreatywnego a gdy będę chciała napisać tekst na bloga, będę godzinę gapić się w ekran by napisać jedno zdanie i zamknąć klapę laptopa z uczuciem rozczarowania.
⠀
Najbardziej jestem dumna, że to od dawna już nie jest rozczarowanie sobą samą. Zaczęłam akceptować, że tak jak jest dzień i noc, biel i czerń, tak są momenty gdy czujemy się panami świata oraz takie, gdy nic nie wychodzi.
⠀
May the 4th be with you!
⠀
#aniamaluje
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Myślałam, że ten czas będzie...

Dlaczego nie używam już szczotki Tangle Teezer

Mam bardzo wrażliwe włosy, w dodatku przez problemy zdrowotne jest ich pięć na krzyż. Nigdy nie opadają jak tafla, tylko zaczepiają się o siebie jakby miały niewidzialne haczyki. W dodatku w ogóle nie widać efektów ich pielęgnacji, gdyż (iż azaliż 😅) – jak chorujesz na coś przewlekle, to twój organizm ma gdzieś takie rzeczy jak ładna skóra, mocne paznokcie czy zdrowe włosy.
Kilka lat temu zachwyciłam się szczotką tangle teezer. To była pierwsza szczotka, która pozwoliła mi całkowicie rozczesać włosy! W dodatku nadawała im objętość. Zachwycona myślałam, że to miłość na całe życie. Z czasem jednak zaczęły się pojawiać głosy, że szczotka niszczy cienkie włosy, czyli takie jak moje.
Pff, bzdura! Myślałam zawsze z ogromnym przekonaniem. Ale tych głosów zaczęło się pojawiać coraz więcej i postanowiłam przyjrzeć się temu mocniej. Podcinam regularnie końcówki maszynką na prosto, zabezpieczam je dwuetapowo (olejek+silikonowe serum) a one i tak się rozdwajają.  Szalenie frustrujące, gdy robisz wszystko dobrze, a efektów brak.
Mam to szczęście, że swego czasu dostawałam w różnych przesyłkach PR rozmaite szczotki i rzeczywiście zaczęłam szukać alternatyw. Na chwilę przerzuciłam się na Tangle Angel, która nie rozczesywała włosów tak szybko, ale jednak sprawdzała się lepiej. Czułam jednak, że bardziej mnie głaszcze niż “doczesuje”. Potem była szczotka Michel Mercier , totalnie fajna, ale wciąż nie to. Szczotka z naturalnego włosia kompletnie się nie sprawdziła, miałam wrażenie, że włosy jedynie głaszcze po wierzchu. 
Im więcej czytałam wpisy dziewczyn o podobnych włosach do moich, tym większe wątpliwości miałam co do plastikowych szczotek.
w końcu w moje łapki wpadła szczotka Abody z aliexpress – polecana przez włosomaniaczki. Łączy w sobie włosie oraz plastik, dzięki czemu dobrze rozczesuje i nie głaszcze. 
Zrobiłam mini test – czesałam część włosów TT, a część Abody i niestety mam przy twarzy porozdwajane końce 🙁 Pielęgnacja włosów w tych partiach nie odbiegała od pielęgnacji reszty włosów.
Jak widzicie, przez problemy zdrowotne mam serio trzy włosy na krzyż, dlatego wolałabym uniknąć ich dalszego niszczenia.
Jeśli włosy Ci się kruszą, łamią i rozdwajają a wszystko robisz dobrze – może masz ten problem co ja?
I ciężko to mówić, bo TT przez wiele lat uważałam za objawienie. Miałam kilka jej kilka wersji, szczęśliwie wiele takich rzeczy dostałam w materiałach PR czy na różnych targach, ale o ironio – ze wszystkich “darmowych” szczotek które otrzymałam z aktualną wiedzą nie mogę polecić żadnej. TT jest super do masażu skóry głowy i zapewne dla dziewczyn o włosach mocnych, gęstych, ale przy moich się nie sprawdza.
Nie chcę kasować starych postów z bloga, lubię patrzeć jak zmieniały się moje poglądy, ale z tej opinii wraz ze wzrostem świadomości i alternatyw muszę się wycofać.
Obecnie korzystam ze szczotki Abody oraz czaję się na chwaloną przez posiadaczki włosów takich jak moje szczotkę Olivia Garden finger brush.
I wiecie co w tym wszystkim jest najbardziej zabawne? Że chociaż dostałam w życiu pierdylion szczotek, ostatecznie polecam taką, którą sama kupiłam za swoje 😀
Na sobie mam sukienkę z Shein (klik)
Dajcie znać, czy jesteście zadowolone z TT! Ja za swoje “nawrócenie” dziękuję dziewczynom tworzącym na fejsie grupę Włosing











Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
studentka
Gość
studentka

No nieźle, nie słyszałam, że tyle osób tezygnuje z TT. Od początku się zastanawiałam, czy takie plastikowe igiełki są zdrowe. Ale to najlepsza szczotka jaką miałam. Spróbuję te, które polecasz :).

aniamaluje
Gość

:<

Weronika
Gość
Weronika

Równiez przez lata stosuje TT, z tym ze od lat kompaktowa. Niby jestem zadowolona, rozczesuje dobrze ale no coz… zaczynam dostrzegac jej wady. Tez mam cienkie wlosy i widze po koncowkach ze TT je jednak niszczy. Smutno mi z tego powodu, bo byla to szczotka rewelacyjna, do tego teraz ogolno dostepna i mialam swiadomosc ze moge sobie z dnia na dzien wejsc do Rossmanna i kupic super szczotke a tu coz 😉 Dodatkowa wada jest dla mnie wyglad szczotek, ktory dla mnie wyglada tandetnie.Tez sie czaje na Olivie Garden, boli mnie niestety cena ( pomimo tego ze to szczotka na… Czytaj więcej »

Dorota
Gość

Pewnie się też skuszę na Olivię Garden, moje włosy jeszcze się nie rozdwajają, ale po co mam czekać 😉 Też są cienkie.

Ania | wroznestrony.pl
Gość

Akurat przy twarzy to włosy niszczą się ogólnie bardziej, np. ze względu na to, że częściej je dotykamy, wkładamy za ucho… Ale tangle teezer też pewnie swoje zrobiła. Ja swoją TT używam tylko, gdy włosy wybitnie mi się nie układają i muszę je przygładzić, albo gdy się bardzo poplączą, np. przez wiatr i po prostu wyrwałabym ich wiele, rozczesując inną szczotką lub grzebieniem.

Nikola Tkacz
Gość

Też mam cienkie włosy, więc TT było dla mnie objawieniem i w zasadzie ja nadal jestem zadowolona. Gdy nie liczne głosy, że ta szczotka niszczy włosy, to nie myślałam nad zmianą. Bo nie widzę też jakiś negatywnych efektów, ale przecież może z inną byłoby bardziej widać efekty pielęgnacji. Jednak dla mnie TT ma jedną największą zaletę – jest mała i bez problemu noszę ją ze sobą, a do dla mnie bardzo ważne, więc póki co TT.

Mira
Gość
Mira

Dla mnie TT od razu byla lipa, ja mam geste wlosy a ona je szarpala i mialam wtazenie ze sa jeszcze bardziej zniszczone i po paru tygodniach oddalam to cholerstwo. Potem skuszona przez rozne blogerki kupilam ta z wlosia dzika ktora zatrzymywala sie na moich wlosach i ciezko bylo wyciagnac. Dla mnie chyba najlepsza jest drewniana, chociaz olivia tez mnie kusi

My pastel life
Gość

Też to zauważyłam, że TT strasznie niszczyła włosy, a na dodatek (po mimo mycia jej i dbania o nią jak tylko się da) zauważyłam, że po rozczesaniu nią włosów, na długości robiły się jakby przetłuszczone :/ Na początku tak nie było, pojawił się taki efekt po dłuższym stosowaniu. Brzydko to wyglądało.
Zmieniłam szczotkę na taką, która ma gumowe igiełki i syntetyczne włosie i jest cudowna! Przynajmniej po rozczesaniu ma się wrażenie, że mam więcej włosów – co mnie ratuje, bo mam ich mało oraz są uniesione i dobrze rozczesane, zdecydowanie jest moim największym ulubieńcem 😀

Patrycja Wójcicka
Gość
Patrycja Wójcicka

Czytam odpowiedzi dziewczyn na fb i zastanawiam się, jak to możliwe, że zauważyłyście dopiero po kilku latach. Ale może jej negatywne działanie nie było tak mocne jak u mnie. Mam również cienkie a do tego plączące się włosy, więc na szczotkę “rzuciłam” się (zresztą razem z koleżanką). Pierwsze dni to był zachwyt nad zachwytami. Och, jak ona dawała radę tym koltunom, włosy były gładkie, błyszczące i niezelektryzowane. Jednak wystarczył miesiąc, żebym się z nią pożegnała. Piszecie, że rozwijają się końcówki. Moje włosy już po miesiącu były połamane na długości (podejrzewam, że zbyt ostro radziła sobie z tymi koltunami). Wiele włosów… Czytaj więcej »

Kosmetolog Marta
Gość

Ja mam jakąś imitację TT ale od dwóch lat idealnie sprawdza się do rozczesywania mokrych włosów przed suszeniem. Kiedyś nie rozczesywałam włosów przed myciem, a później przed suszeniem i miałam ogromne siano na głowie. Teraz nauczyłam się, że czeszę je dokładnie zwykłą szczotką przed myciem, a później przed samym suszeniem dzięki temu są po prostu gładkie. Mam też okrągłą szczotkę z powłoką ceramiczną, którą na koniec jeszcze ciepłe włosy wyczesuję. Wydaje mi się właśnie, że okrągłe szczotki z powłoką to chwyt fryzjerów, wyczesują i wygładzają włosy, które później wyglądają świetnie. Poza tym nigdy nie wiedziałam, żeby fryzjer czesał inną szczotką… Czytaj więcej »

Ola
Gość
Ola

Do włosów gęstych i grubych też się niekoniecznie TT nadaje:D Przez krótkie igiełki trzeba dzielić włosy na milion partii żeby rozczesać. Poza tym nie został nigdy moim ulubieńcem przez brak rączki. Od 2 czy 3 lat używam The Wet Brush (dostępne w hebe), jedna zwykła plastikowa i jedna mieszana z włosiem dzika. Rozczesuje nie gorzej niż TT, a na moich włosach o wiele szybciej. No i nie ma tego paskudnego dźwięku szorowania.

Kasia
Gość
Kasia

A mi, posiadaczce bardzo cienkich wlosow, nigdy TT super wlosow nie rozczesywal i nigdy nie rozumialam tych zachwytow… jak dla mnie nunerem jeden na rozczesanie wlosow jest grzebien z szeroko rozstawionymi zabkami, idzie bezproblemowo 🙂

Aelin
Gość
Aelin

Nie mam ani deliatnych ani rzadkich włosów, a mimo to również zrezygnowałam z używania TT bo zauważyłam znaczne pogorszenie stanu końcówek :/ Mam uraz bo nie dość, że ta szczotka była reklamowana głównie ze względu na to, że rzekomo włosów nie niszczy (co okazało się ściemą), to jeszcze kupiłam ją za czasów włosomaniactwa jako nastolatka, kiedy to wydanie 70-80 złotych za szczotkę do włosów to nie było byle co. Teraz mimo włosów do pasa używam grzebieni i z ogromnym sceptycyzmem podchodzę do jakichkolwiek cudownych wynalazków tego typu xD

Marcelek
Gość
Marcelek

To jedyna szczotka która “dała radę” z moimi włosami ale co ciekawe lepiej rozczesane są kiedy robi to ktoś (w tym przypadku mój mąż ;p) niż ja sama. Mam gęste włosy i może dlatego nie zwróciłam uwagi na uszkodzenia ale teraz przyjrzę się temu bardziej:)

Małgorzata
Gość

Mam mieszane uczucia co do tej szczotki, kupiłam ją parę lat temu, ale muszę z bólem przyznać, że większość czasu leży nieużywana. Też mam cienkie włosy, chociaż podobno dużo. Ale cienkie właśnie. U mnie się najlepiej od kilku lat sprawdza zwykły grzebień z szeroko rozstawionymi zębami.

stopthedot
Gość
stopthedot

Ja ostatnio ścięłam 40 cm włosów. Powód dokładnie ten sam – TT :< I mam szczotkę z dzika. dzielę włosy na 4 pasma i czeszę je oddzielnie i daje radę. Ale szczotka ma długie, sztywne i dość rzadkie włosie. Taka gęsta rzeczywiście głaskała je tylko po wierzchu, ta sprawdza się póki co bardzo dobrze. Wydawała się dość delikatna, ale jak na razie od 2 meisięcy nic się nie dzieje z włosiem. Jedyny minus jest taki, że wyczesuje mi wsyzstkie paprochy z włosów, a potem ja muszę wyczesywać szczotkę z tych śmietków 😀

Gia
Gość
Gia

Też używałam TT, a jakiś czas temu przerzuciłam się na Olivia Garden finger brush i jestem z niej bardzo zadowolona. Niestety TT po dłuższym używaniu bardzo zniszczył mi włosy 🙁

aniamaluje
Gość

Żałuję, że powiązałam zniszczenia ze szczotką tak późno :<

Z mojej strony lustra
Gość

Chyba muszę zacząć bardziej przyglądać się moim włosom. Mam cienkie włosy i od dłuższego czasu używam TT. W sumie końcówki zawsze dość szybko mi się rozdwajały… Już sama nie wiem 🙁

Chabrowa
Gość

Jakbyś opisała mnie. Też mam takie haczyki z włosów, jeden zaczepia się o drugi. Długo używałam TT, bo jako jedyna była w stanie rozczesać wszystkie supełki. Czułam, że jednak coś jest nie tak. Zamówiłam z AliExpress Abody i jestem zachwycona 😀

Jola
Gość

Miałam TT, ale nigdy nie byłam z niego szczególnie zadowolona. Fakt, wtedy była to najlepsza szczotka, jak do tej pory. Kilka lat nie używam, ale dopiero teraz, kiedy naprawdę poznałam soje włosy, zrozumiałam, czemu mi nie odpowiadała. Szczotkę Michel Merxier jeszcze mam, ale też bez szału. Pomijając fakt, że ją nieźle zniszczyłam. Teraz mam coś w stylu tej Abody, kupiona w sklepie fryzjerskim i jest najlepszą szczotką. Przydaje mi się jeszcze, choć mało co czeszę włosy, bo okazało się, że ten puch (nawet na zdjęciu widać) to niezłe loki, więc idę w taką stylizację, a szczotka głównie przed myciem. Chyba… Czytaj więcej »

aniamaluje
Gość

😉 Pielęgnacja dla kręconowłosych?

Ewelina P
Gość
Ewelina P

Mam dość delikatne włosy, używam Tangle Angel i rzeczywiście “głaszcze”, a nie doczesuje, masz rację. Od jakiegoś czasu zauwazylam, że mimo intensywnej pielęgnacji włosów, mam jakoś bardziej poniszczone końcówki, może rzeczywiście to przez tą szczotkę? Muszę się przyjrzeć, bo szkoda włosów…

Zuzanna Marcinkowska
Gość
Zuzanna Marcinkowska

Ja mam włosy grube, bardzo geste i kręcone (typ B). I w życiu ich nie rozczesuję 😀 Rozczesywanie jest przereklamowane! Rozczesuję je (palcami, wszystkie szczotki, w tym TT, robią mi źle) wyłącznie przed myciem. Natomiast codziennie oliwkuję końcówki.

Minariko
Gość
Minariko

Ja na szczęście (dla moich włosów) bardzo szybko zauważyłam niekorzystny wpływ TT. Obecnie używam jej tylko do rozczesania po nałożeniu henny bo w tym jest niezastąpiona. Jak się pojawi promocja na olivię to bierz i się nie zastanawiaj 😀 W sumie polecam ją kupić nawet i bez promocji – mam ją ponad rok i moim zdaniem jest o wiele lepsza niż abody, ktorą też kupiłam 😉

Kasia Witos
Gość
Kasia Witos

ja miałam to samo, połamane rozdwojone końcówki. Ostatecznie włosy nie chcą nawet rosnąć, bo takie są zniszczone. Ale się opamiętałam, kupiłam abody i walczę o swoje włosy.

Aleksandra Andrzejewska
Gość
Aleksandra Andrzejewska

Włosingu pozdrawia!

Jagodowa^^
Gość

Hmm, do tej pory jestem zadowolona ze szczotki Tangle Tezzer, jednak moje włosy są dość grube z tendencją do mocnego falowania / lekkiego kręcenia. Dużo może faktycznie zależeć od samych włosów 🙂

Koroshiya T.
Gość
Koroshiya T.

Tez mam bardzo plątliwe, cienkie i delikatne włosy, i zazwyczaj już po miesiącu od podcięcia końcówki mi się mechaciły i “haczyły”… :/ TT używam do przeczesywania naolejowanych włosów i masażu skalpu, w torebce noszę wersję compact, ale nie używam jej często. Moim absolutnym hitem jest właśnie Olivia Garden FB i przy niej chyba zostanę <3 A na strzępiące się końcówki działa doskonale podcinanie metodą Thermocut. No po prostu rewelacja, zero rozdwojeń po pół roku. Polecam zgooglać zdjęcia porównawcze końcówek w powiększeniu przy podcinaniu tradycyjnym i na gorąco, po Thermocut końcówki są idealne jak w makaronie spaghetti. Myślałam że to kit,… Czytaj więcej »

Agnieszka | WWWLOSY.PL
Gość

Ile włosów ten wpis uratuje, to miód na moje serce!

dorothxy
Gość

Używałam długo jedno, a że już się powyginała kupiłam nową, niestety nie jestem zadowolona, bo ta nowa jest ostra i ciężko się rozczesać i się zastanawiam nad zmianą….

Marta :)
Gość
Marta :)

Miałam gęste włosy, trudne do upięcia, cieniowane, żeby były lżejsze. Teraz mimo, że obcinane na prosto tTo mam wrażenie, że strasznie się przerzedziły. Zresztą wszędzie w domu są moje włosy. Zdaniem fryzjerki są bardziej połamane. Śmieszne, ze nie farbuję, prostuję okazjonalnie w dodatku są grube, a są w niezbyt dobrym stanie. Podejrzewam, ze ta szczotka mogła się do tego przyczynić. Zastanawiam się jaką wybrać, bo z naturalnego włosia mam, ale nic nie daje (glaszcze włosy). Natomiast grzebień utyka w połowie włosów. Generalnie mają tendencje do falowania, więc czeszę rzadko, jednak tak strasznie się plączą, że bez czesania ani rusz. (… Czytaj więcej »

Dunia
Gość
Dunia

Ja przy pierwszej próbie wiedziałam, że TT to dno. Przede wszystkim włosy się po niej elektryzowały jak szalone!!
Na swojej drodze spotkałam Wet Brush z Tigera! Za 10zł! Była przecudna. Idealna. Rozczesuje, nie rwie włosów, jest miękka ale nie za miękka. Nie niszczy.
niestety mój luby mi ją ostatnio upuścił na kafle i złamał. Kupiłam teraz podobną w Jysku za 12zł. Trochę sztywniejsza, ale generalnie to samo. Polecam serdecznie spróbować 🙂

Zuzia Szymkowiak
Gość
Zuzia Szymkowiak

Uzywam TT od roku i widziałam dużą różnicę w rozczesywaniu, mam dość gęste włosy, raczej normalne/grube, no i były dlugie (prawie do pasa jak scinalam w październiku), bardzo sie plataly. Moje końcówki były raczej w dobrym stanie, a jeśli mialam jakies zniszczone, to myślę, że raczej to z powodu dlugosci. Teraz mam wlosy do ramion i tez nic sie nie dzieje na szczęście

Inga991
Gość
Inga991

Mam włosy bardzo podobne do Twoich, nigdy nie tworzyły tafli i są jak haczyki mimo że dbam o nie od kilku lat. Nawet po solidnym podcięciu wyglądają dobrze tylko chwilę po wyjściu od fryzjera, następnego dnia tworzą poplątaną pajęczynkę. Mam szczotkę Olivia i niestety, urywa mi włosy na długości przez co są połamane, dla mnie ma za gęste włoski, tak jakbym czesała się szczoteczką do zębów. Mam też szczotkę Tangle Tamer firmy Denman- ta włosów nie urywa ale rozczesuje tylko na mokro, posiadam również Tangle Teezer i chyba mimo wszystko jest dla mnie najlepsza, jedyna która jest w stanie rozczesać… Czytaj więcej »

Basia
Gość

Ja też zrezygnowałam z TT, na rzecz Wet Brush 🙂

Kasia
Gość
Kasia

Dzięki za oświecenie:) cena fajna więc już zamówiłam )

Klaudia Jaroszewska
Gość

Też mam takie wrażenie, że te szczotki z włosia nie czeszą, tylko głaszczą. Używam TT, ale nie oryginalnego i bardzo sobie chwalę, ale zobaczymy za parę lat 😉

Julia Hladiy - Pyszczucha.pl
Gość

Ja również zauważyłam negatywne efekty TT i przerzuciłam się na Olivia Garden Supreme Combo – jest lepiej 🙂 Mając w ręku te 2 szczotki i porównując w czasie rzeczywistym, miałam wrażenie, że TT szarpie! Podczas gdy wobec normalnej szczotki, TT było ekstra. Została mi TT podróżna i używam czasami doraźnie.

Ania Kalemba
Gość

O kurczę a ja Tangle Teezer od lat… 🙂

Nihil Novi
Gość

Mnie na szczęście niewiele (włosowo) szkodzi i nie widzę negatywnych skutków stosowania TT, ale szczotkę z Ali chętnie bym przetestowała!

Previous
Dlaczego już nie wstydzę się, że czegoś nie wiem
Dlaczego nie używam już szczotki Tangle Teezer