Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

10 pomysłów na zabawy edukacyjne z kasztanami

chestnuts kids

 Wreszcie powoli ruszam z dzieciowo-pedagogiczną kategorią na blogu 😉 Na rozgrzewkę zaczynam od banału, czyli kasztanów 😉 Jakie zabawy z wykorzystaniem kasztanów warto pokazać dzieciom? Co fajnego można zrobić z kasztanami?

1. Zbierać
Banalne, ale sprawia niesamowitą frajdę! Gdy byłam dzieciakiem, miałam trzy takie ulubione miejsca, gdzie można było zbierać kasztany. Pamiętam jak wracając ze szkoły stawało się na placyku, który w sobotę był targowiskiem i zbierało się błyszczące kulki. Gdy te leżące się skończyły, próbowało się rzucać jakimś kijkiem by strącić nowe ;-). Samo zbieranie kasztanów sprawiało ogromną przyjemność. Teraz zbieram je dlatego, bo pracuję z dziećmi, a same kasztany uważam za wyjątkowo wdzięczny materiał. Niestety od lat obserwuję zanik zainteresowania dzieci samym zbieraniem – moją konkurencją są wyłącznie babcie i dziadkowie “dużo ma pani tych kasztanów? Bo wie pani, nauczycielka wnuczkowi zadała, a ja się nie bardzo mogę schylać...”. Oczywiście zachłanna nie jestem i chętnie kasztany oddaję. Nie znam sytuacji więc gryzę się w język i nie pytam: “A gdzie wnuczek?”, ale serdecznie zachęcam do tego, by dzieci same zbierały kasztany. Rzecz jasna – pod nadzorem dorosłych. 😉

2. Sortować
Sortowanie i tworzenie zbiorów to bardzo fajna i edukacyjna zabawa. Szczególnie, gdy nie sugerujemy dziecku reguły porządkującej dany zbiór. Najprostsze polecenie? “Podziel kasztany na grupy według swojego pomysłu”. Zazwyczaj dzieci dzielą kasztany na małe i duże, ale nie brak też bardziej zaskakujących pomysłów, np. całe i pęknięte, z plamkami, błyszczące i suche, pomarszczone, ładne i brzydkie. Co się stanie, gdy dziecko utworzy 3 zbiory – duże, małe i pęknięte, a pojawią się kasztany, które będą miały po dwie cechy (np.duże i pęknięte)? Dajmy dziecku pomyśleć 🙂 Gdy nie wymyśli, podajemy wstążkę lub sznurowadło by można było otoczyć zbiory pętelkami i zaznaczyć część wspólną.
Pytania dodatkowe : ile elementów ma ten zbiór? W której pętelce jest więcej kasztanów? Dlaczego podzieliłeś je w ten sposób?
Argumentacja i myślenie matematyczne są bardzo ważne 🙂
3. Przeliczać, liczyć, odliczać…

matematyka z kasztanami

Dodawanie na przykładzie kasztanów? Na poziomie konkretnym, świetna sprawa!  Wystarczy przeliczyć elementy, potem przesunąć, znowu przeliczyć. Starsze dzieci mogą stosować kasztany w celu sprawdzania poprawności swoich działań.
4. Porównywać
liczenie kasztanów
Porównać można wielkość, liczebność, masę i wiele innych parametrów. Moim zdaniem warto przerobić przykład “gdzie jest więcej” na dwóch równolicznych zbiorach, zawierających kasztany duże i małe. Dlaczego tak myślisz? Przelicz proszę. 🙂

5. Tworzyć obrazki, litery, napisy płaskie
chestnuts crafts
Sama nie jestem w tym zbyt dobra, ale dzieci są mistrzami takich zabaw. Przy okazji znowu można przećwiczyć podstawową matematykę, czyli “ile kasztanów użyłeś do wykonania pieska”? 

6. Tworzyć obrazki, litery, napisy przestrzenne
Ten pomysł zaczerpnęłam z jeden ze swoich ulubionych stron (klik). Wykałaczka plus małe dziecko? Może być trochę groźnie i niebezpiecznie. Za to plastelina jest bardzo fajna i nie powoduje większych zagrożeń – mnie jesienne grzybki totalnie zauroczyły 😉
chestnuts mushrooms
7. Zabawy sensoryczne
Kasztany są bardzo przyjemne w dotyku. Przyznać się – kto podnosi kasztany z chodnika, by choć chwilę pościskać je w dłoni? Ja to uwielbiam, szczególnie jeśli kasztany są śliskie i sprężyste. Można wykorzystać ten atut i :
 – wsypać kasztany do skrzynki, wiaderka lub miseczki, ukrywając między nimi jakieś drobiazgi, np. zabawkę z kinder jajka, lub w trudniejszej wersji – małą szklaną kulkę (trudniej będzie odróżnić ją od kasztana). Dziecko z zamkniętymi oczami nurkuje dłonią w pojemniku aż znajdzie schowany przedmiot 
– wysypać kasztany na kocu (można ograniczyć je np. hula-hoop, żeby się nie rozsypały) i pozwolić dziecku przejść po nich kilka razy bosą stopą
– jak wyżej, tylko dziecko próbuje stopą podnieść kasztana
8. Przekładać
Ruch pęsetkowy to ważna sprawa (to ten ruch znany z zaciskania klamerek/spinaczy do prania). Jest potem przydatny przy nauce pisania. Można go trenować dając dziecku w dłoń szczypce lub wielką pęsetę i prosząc o przeniesienie kasztanów do :
– wytłaczanki po jajkach (po jednym do każdej dziurki)
– formy na muffinki (na dnie możemy zamieścić kolorową karteczkę  z liczbą kasztanów, które dziecko ma zadanie przenieść do otworu).
Dzieci to uwielbiają ;-). Ja najbardziej lubię szczypce takie jak z cukierni (nie wiem jak się nazywają) lub zabawkowe dziecięce kombinerki. Ostatecznie świetnie dają radę połączone pałeczki do sushi albo większe pęsety.
9. Komety!
Kometa to kasztan z przyczepionym ogonem z kolorowej bibuły. Rzuca się nim na odległość. Wygląda to bardzo spektakularnie, jeśli nie wiecie o co chodzi, to tutaj znajduje się instrukcja (klik). Polecam kontrastowe kolory, lub kilka w zbliżonych, np. pasek żółty, czerwony i pomarańczowy.
10. Korale – liczydło sznurkowe
wąż sensoryczny

To pomysł zaczerpnięty z internetu, ale bardzo podoba się młodszym dzieciom – instrukcję znajdziecie tutaj (klik). Mam jednak małą techniczną uwagę – dużo prościej będzie zrobić dziurki za pomocą wiertarki 😉 Dziurki w kasztanach robimy sami, a nawlekanie może być zabawą dla dziecka. Spójrzcie proszę na ten sprytny patent z włóczką owiniętą na końcu taśmą klejącą, dzięki czemu jest na tyle sztywna, że nawet maluch poradzi sobie z nawlekaniem ;-). Wygląda to jak końcówka sznurowadła. Przetestowałam kilka razy i to naprawdę fajnie się sprawdza. Nawlekanie jest trudnym i wymagającym precyzji zadaniem.
Co jeszcze?
Instagram inspiruje :
Skoro dziecko już wie jak wygląda kasztan, to można pokusić się o pokazanie kasztanowca i jego liści, wytłumaczyć że kasztan jest owocem tego drzewa, pokazać łupinkę. Dzieci uwielbiają te łupinki też dotykać, bo są lekko kłujące. (nie wiem czemu autokoretka ma dylemat kujące czy kłujące, bo drugą formę podkreśla mi na czerwono ;-)). Można też opowiedzieć, że istnieją także kasztany jadalne, ale nasze takie nie są, przekroić jeden okaz na próbę.

Ten pomysł bardzo mi się spodobał! Jestem zdecydowanie na tak 😉

i kolejna świetna, prosta zabawa :

Oprócz tego klasyka gatunku, czyli nieśmiertelne ludziki czy rzucanie kasztanami do celu (np. narysowanej kredą obręczy).

protip: jeśli chcecie przykleić coś do kasztanów, to warto użyć :
– kleju na gorąco
– kleju typu wikol (wikol, magic)
– taśmy samoprzylepnej, najlepiej montażowej, piankowej
– plasteliny

Nawet nie ma co próbować z klejem w sztyfcie 🙂

Mam nadzieję, że ten skromny tekst okaże się dla kogoś inspirujący! 🙂

wrzesień 2017:
Heeej! widzę znowu ruch na ten wpis, przyznać się, skąd o nim wiecie? kto mnie udostępnił? Korzystając z okazji podrzucam zabawę z tabliczką mnożenia: (klik!)



i nalewkę z kasztanów na żylaki <- klik

Buziak!

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Jak dłużej utrzymać intensywny rudy kolor włosów?
10 pomysłów na zabawy edukacyjne z kasztanami