10 pomysłów na zabawy edukacyjne z kasztanami

chestnuts kids

 Wreszcie powoli ruszam z dzieciowo-pedagogiczną kategorią na blogu 😉 Na rozgrzewkę zaczynam od banału, czyli kasztanów 😉 Jakie zabawy z wykorzystaniem kasztanów warto pokazać dzieciom? Co fajnego można zrobić z kasztanami?

1. Zbierać
Banalne, ale sprawia niesamowitą frajdę! Gdy byłam dzieciakiem, miałam trzy takie ulubione miejsca, gdzie można było zbierać kasztany. Pamiętam jak wracając ze szkoły stawało się na placyku, który w sobotę był targowiskiem i zbierało się błyszczące kulki. Gdy te leżące się skończyły, próbowało się rzucać jakimś kijkiem by strącić nowe ;-). Samo zbieranie kasztanów sprawiało ogromną przyjemność. Teraz zbieram je dlatego, bo pracuję z dziećmi, a same kasztany uważam za wyjątkowo wdzięczny materiał. Niestety od lat obserwuję zanik zainteresowania dzieci samym zbieraniem – moją konkurencją są wyłącznie babcie i dziadkowie “dużo ma pani tych kasztanów? Bo wie pani, nauczycielka wnuczkowi zadała, a ja się nie bardzo mogę schylać...”. Oczywiście zachłanna nie jestem i chętnie kasztany oddaję. Nie znam sytuacji więc gryzę się w język i nie pytam: “A gdzie wnuczek?”, ale serdecznie zachęcam do tego, by dzieci same zbierały kasztany. Rzecz jasna – pod nadzorem dorosłych. 😉

2. Sortować
Sortowanie i tworzenie zbiorów to bardzo fajna i edukacyjna zabawa. Szczególnie, gdy nie sugerujemy dziecku reguły porządkującej dany zbiór. Najprostsze polecenie? “Podziel kasztany na grupy według swojego pomysłu”. Zazwyczaj dzieci dzielą kasztany na małe i duże, ale nie brak też bardziej zaskakujących pomysłów, np. całe i pęknięte, z plamkami, błyszczące i suche, pomarszczone, ładne i brzydkie. Co się stanie, gdy dziecko utworzy 3 zbiory – duże, małe i pęknięte, a pojawią się kasztany, które będą miały po dwie cechy (np.duże i pęknięte)? Dajmy dziecku pomyśleć 🙂 Gdy nie wymyśli, podajemy wstążkę lub sznurowadło by można było otoczyć zbiory pętelkami i zaznaczyć część wspólną.
Pytania dodatkowe : ile elementów ma ten zbiór? W której pętelce jest więcej kasztanów? Dlaczego podzieliłeś je w ten sposób?
Argumentacja i myślenie matematyczne są bardzo ważne 🙂
3. Przeliczać, liczyć, odliczać…

matematyka z kasztanami

Dodawanie na przykładzie kasztanów? Na poziomie konkretnym, świetna sprawa!  Wystarczy przeliczyć elementy, potem przesunąć, znowu przeliczyć. Starsze dzieci mogą stosować kasztany w celu sprawdzania poprawności swoich działań.
4. Porównywać
liczenie kasztanów
Porównać można wielkość, liczebność, masę i wiele innych parametrów. Moim zdaniem warto przerobić przykład “gdzie jest więcej” na dwóch równolicznych zbiorach, zawierających kasztany duże i małe. Dlaczego tak myślisz? Przelicz proszę. 🙂

5. Tworzyć obrazki, litery, napisy płaskie
chestnuts crafts
Sama nie jestem w tym zbyt dobra, ale dzieci są mistrzami takich zabaw. Przy okazji znowu można przećwiczyć podstawową matematykę, czyli “ile kasztanów użyłeś do wykonania pieska”? 

6. Tworzyć obrazki, litery, napisy przestrzenne
Ten pomysł zaczerpnęłam z jeden ze swoich ulubionych stron (klik). Wykałaczka plus małe dziecko? Może być trochę groźnie i niebezpiecznie. Za to plastelina jest bardzo fajna i nie powoduje większych zagrożeń – mnie jesienne grzybki totalnie zauroczyły 😉
chestnuts mushrooms
7. Zabawy sensoryczne
Kasztany są bardzo przyjemne w dotyku. Przyznać się – kto podnosi kasztany z chodnika, by choć chwilę pościskać je w dłoni? Ja to uwielbiam, szczególnie jeśli kasztany są śliskie i sprężyste. Można wykorzystać ten atut i :
 – wsypać kasztany do skrzynki, wiaderka lub miseczki, ukrywając między nimi jakieś drobiazgi, np. zabawkę z kinder jajka, lub w trudniejszej wersji – małą szklaną kulkę (trudniej będzie odróżnić ją od kasztana). Dziecko z zamkniętymi oczami nurkuje dłonią w pojemniku aż znajdzie schowany przedmiot 
– wysypać kasztany na kocu (można ograniczyć je np. hula-hoop, żeby się nie rozsypały) i pozwolić dziecku przejść po nich kilka razy bosą stopą
– jak wyżej, tylko dziecko próbuje stopą podnieść kasztana
8. Przekładać
Ruch pęsetkowy to ważna sprawa (to ten ruch znany z zaciskania klamerek/spinaczy do prania). Jest potem przydatny przy nauce pisania. Można go trenować dając dziecku w dłoń szczypce lub wielką pęsetę i prosząc o przeniesienie kasztanów do :
– wytłaczanki po jajkach (po jednym do każdej dziurki)
– formy na muffinki (na dnie możemy zamieścić kolorową karteczkę  z liczbą kasztanów, które dziecko ma zadanie przenieść do otworu).
Dzieci to uwielbiają ;-). Ja najbardziej lubię szczypce takie jak z cukierni (nie wiem jak się nazywają) lub zabawkowe dziecięce kombinerki. Ostatecznie świetnie dają radę połączone pałeczki do sushi albo większe pęsety.
9. Komety!
Kometa to kasztan z przyczepionym ogonem z kolorowej bibuły. Rzuca się nim na odległość. Wygląda to bardzo spektakularnie, jeśli nie wiecie o co chodzi, to tutaj znajduje się instrukcja (klik). Polecam kontrastowe kolory, lub kilka w zbliżonych, np. pasek żółty, czerwony i pomarańczowy.
10. Korale – liczydło sznurkowe
wąż sensoryczny

To pomysł zaczerpnięty z internetu, ale bardzo podoba się młodszym dzieciom – instrukcję znajdziecie tutaj (klik). Mam jednak małą techniczną uwagę – dużo prościej będzie zrobić dziurki za pomocą wiertarki 😉 Dziurki w kasztanach robimy sami, a nawlekanie może być zabawą dla dziecka. Spójrzcie proszę na ten sprytny patent z włóczką owiniętą na końcu taśmą klejącą, dzięki czemu jest na tyle sztywna, że nawet maluch poradzi sobie z nawlekaniem ;-). Wygląda to jak końcówka sznurowadła. Przetestowałam kilka razy i to naprawdę fajnie się sprawdza. Nawlekanie jest trudnym i wymagającym precyzji zadaniem.
Co jeszcze?
Instagram inspiruje :
Skoro dziecko już wie jak wygląda kasztan, to można pokusić się o pokazanie kasztanowca i jego liści, wytłumaczyć że kasztan jest owocem tego drzewa, pokazać łupinkę. Dzieci uwielbiają te łupinki też dotykać, bo są lekko kłujące. (nie wiem czemu autokoretka ma dylemat kujące czy kłujące, bo drugą formę podkreśla mi na czerwono ;-)). Można też opowiedzieć, że istnieją także kasztany jadalne, ale nasze takie nie są, przekroić jeden okaz na próbę.

Ten pomysł bardzo mi się spodobał! Jestem zdecydowanie na tak 😉

i kolejna świetna, prosta zabawa :

Oprócz tego klasyka gatunku, czyli nieśmiertelne ludziki czy rzucanie kasztanami do celu (np. narysowanej kredą obręczy).

protip: jeśli chcecie przykleić coś do kasztanów, to warto użyć :
– kleju na gorąco
– kleju typu wikol (wikol, magic)
– taśmy samoprzylepnej, najlepiej montażowej, piankowej
– plasteliny

Nawet nie ma co próbować z klejem w sztyfcie 🙂

Mam nadzieję, że ten skromny tekst okaże się dla kogoś inspirujący! 🙂

wrzesień 2017:
Heeej! widzę znowu ruch na ten wpis, przyznać się, skąd o nim wiecie? kto mnie udostępnił? Korzystając z okazji podrzucam zabawę z tabliczką mnożenia: (klik!)



i nalewkę z kasztanów na żylaki <- klik

Buziak!

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Podziel się

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o