Jak poprawić sobie humor? Wykrywacz dobrych myśli

Jak poprawić sobie humor

 

Jak poprawić sobie humor?

Dzisiaj podzielę się szybkim (trwa trzy minutki!) ćwiczeniem rozwojowym, które pokaże jak poprawić sobie humor, przyciąga więcej pozytywnych myśli i nastraja optymistycznie do życia. O czym mowa?
 
Złe myśli (negatywne) uruchamiają całą serię podobnych, bo działają jak magnes. Podoba mi się to, że w terapii behawioralnej ignoruje się zachowanie niepożądane, a nagradza się za to “dobre”. Dlaczego? Bo karanie jest stawianiem złego zachowania w centrum uwagi i w ten sposób może je utrwalać. Oczywiście w niektórych przypadkach. Z kolei pozytywne myśli i działania przyciągają inne im podobne. Kto z nas, gdy został pochwalony,  nie chciał powtórzyć swojego schemat u działania, by znowu spotkać się z przyjemną nagrodą, miłym słowem? 
 
Podobnie jest z codziennymi myślami. Gdy zaczynamy narzekać na jedną rzecz, zaraz pojawia się w głowie kilka innych, na które też można pobiadolić. Jedni widzą świat realnie z dobrymi i smutnymi stronami, ale skupiają się na tych dobrych, a drudzy są jak muchy – wszędzie widzą kupy, jakby mieli wbudowany ich wykrywacz. No to dzisiaj popracujemy nad zbudowaniem w sobie wykrywacza, który pozwoli dostrzegać więcej fajnych rzeczy wokół (co jest bardzo bliskie wdzięczności i poprawia jakość życia :)).
 

Jak poprawić sobie humor – zadanie

 
Ustaw (tak, teraz) budzik na 3 minuty.
Nie masz pod ręką? Wiem, że masz gdzieś obok telefon, ale i tak wytrącę Ci wymówkę z ręki i zarzucę linkiem :
http://timer.onlineclock.net/

Teraz weź kartkę, albo otwórz okienko komentarzy. Masz 3 minuty, w których twoim zadaniem jest wypisanie jak największej liczby rzeczy, którą lubisz. 

Żeby nie było, ja też spróbuję. Ustawiam budzik…start :

Lubię 

  1. cydr
  2. uśmiech dziecka
  3. huśtawki
  4. maliny
  5. truskawki
  6. słoneczne dni
  7. wygodne buty
  8. generalnie buty
  9. proste rzeczy
  10. krótkie sukienki…..nazwisko zobowiązuje 😀
  11. jeziora
  12. lato
  13. koty
  14. autobusy, które są na czas
  15. pisanie bloga
  16. miłe komentarze od was
  17. mniej miłe komentarze, które pozwalają coś przemyśleć
  18. psy
  19. owocowe smoothie
  20. rabaty
  21. gdy dzieci, z którymi pracuję robią postępy
  22. gdy coś mi się udaje
  23. Queen
  24. muzykę
  25. biel
  26. zapach fiołków
  27. bez
  28. konwalie
  29. pierogi
  30. pełnię księżyca
  31. niezapominajki
  32. frezje
  33. dobre korektory pod oczy
  34. dotrzymane terminy
  35. spełnione obietnice
Cóż, alarm zadzwonił, dzisiaj moja lista ma 35 pozycji, bo tyle akurat przyszło mi do głowy.
Jak to wykorzystywać?
 
Możesz :
– zaglądać do poprzednich list, gdy masz słaby humor
– próbować codziennie bić swój rekord
– zainstalować sobie aplikację typu “kliker” (u mnie Count! The Tally Counter), i trenować wymienianie w głowie pozytywnych rzeczy zamiast nerwowego dreptania nogą podczas czekania na zmianę świateł. 
 
Możesz zmodyfikować ćwiczenie i wymieniać rzeczy, które lubisz w sobie, swoim partnerze, albo obecnej pracy. 
Gwarantuję, że częściej zaczniesz dostrzegać fajne rzeczy wokół siebie. Moja lista pokazuje, że to mogą być totalne “bzdurki”. Ale gdy bzdurek zbierze się tysiąc albo dwa tysiące, to zbierzesz szczękę  z podłogi.

Wyszło mało? Nie szkodzi, nikt nie robi szpagatu na pierwszym treningu w życiu. Małymi kroczkami możesz zbudować silne poczucie sensu, jeśli będziesz trenować regularnie. 

 
Trąci banałem, ale zaufaj mi i zadecyduj, że wolisz być sceptyczny i nie spróbować, czy poświęcić jedynie trzy minuty i sprawdzić jak poprawić sobie humor dzięki tej metodzie. Pozytywne nastawienie jest jak mięsień i można je wytrenować. 🙂 Wybór należy do Ciebie :)).
 
Jak poprawić sobie humor

PS. U góry widać małe “kulisy” bloga. Nie przepadam za zdjęciami i nie zamierzam zamieniać się w szafiarkę, ale wizerunek jest moją słabą stroną i staram się nad tym pracować. Posłuchałam waszych rad, decydując się na konkretny model jeansów i mało kolorów.  Jak widać, zdjęcia tylko w celach edukacyjnych, cała “sesja” trwała jakieś 15 sekund. Jak to u mnie 😀 Uśmiechnęłabym się bardziej, gdyby słońce nie świeciło mi w oczy :)). Dzięki za rady, o dziwo czułam się całkiem swobodnie a potem zmieniłam buty na obcasy  i też było spoko, więc doceniam funkcjonalność stroju. 

 
to jak, odpalasz budzik / timer i podejmujesz wyzwanie? :))
 
 

Uściski, Ania
Previous
MÓJ BIAŁY DZIEŃ… + konkurs :)
Jak poprawić sobie humor?  Wykrywacz dobrych myśli