Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Co zmieniłabym, gdybym była politykiem?

   Wielu z nas narzeka, że politycy kradną i tak dalej. Jestem ciekawa, jakich zmian byś dokonał, gdybyś miał możliwość 🙂Poruszyła mnie niedawno wiadomość, że będziemy wypłacać Żydom – ofiarom Holocaustu po 100 euro miesięcznie w ramach renty kombatanckiej. Rozumiem, że upraszczamy procedury i że Ci ludzie byli pokrzywdzeni, rozumiem sens kombatanckich rent ale hola! Takie  świadczenia powinien moim zdaniem wypłacać najeźdźca.Zawsze, bezdyskusyjnie. Wiem, że zmienił się jedynie drobny zapis, że pokrzywdzony nie musi mieć już konta w Polsce, ale…

mój dziadek zawsze mawiał “Zła Jaskółka, która obce dzieci karmi, a swoich zapomina”. Przeciw głosowało dwóch posłów. Dwóch. Wipler i Szarama.

Nie miałabym nic przeciwko, gdyby nasi biedni emeryci dostawali od najeźdźców z dwóch stron renty po tysiąc euro. Albo gdyby leczenie w Polsce nie oznaczało 3 lat w kolejce do specjalisty.


Gdybym była politykiem, wspierałabym tych, dzięki który gospodarka się kręci, czyli przedsiębiorców! Jeśli mają zatrudniać ludzi, fajnie by było, gdyby małe firmy było stać na ZUS-y, srusy i inne złodziejstwa.

Po drugie – wsparcie dla dzietnych rodzin i matek. Bez dzieci nie ma społeczeństwa! Matki z dziećmi (lub ojcowie) powinni mieć pierwszeństwo w różnych urzędach i mnóstwo ulg, także podatkowych. Nie stać nas? Myślę, że nie stać nas na brak dzieci (jako państwo).

Szkolnictwo – temat rzeka.Inwestujemy mnóstwo pieniędzy w drogie tablice interaktywne, które dla wielu nauczycieli są tylko projektorem. Środki finansowe są marnotrawione, a szkoły co roku remontują…pokoje nauczycielskie. Wspierałabym szkolnictwo alternatywne, np. szkoły Montessori i zamiast wiedzy encyklopedycznej (kto, co), stawiałabym na wiedzę proceduralną, związki przyczynowo-skutkowe i myślenie.Zamiast skupiać się na nieprzydatnych życiowo (dla większości) logarytmach na matematyce, można by dawać zadania typu : porównaj oferty banków i znajdź najkorzystniejszy kredyt w wysokości 10 tysięcy na 2 lata. I tak dalej.

Bezrobotni? Wspierani w zakresie głównie wychodzenia z bezrobocia. Zasiłki owszem, ale nie za siedzenie na pupie, wystarczy przydzielić im po 2h drobnych prac na rzecz lokalnej społeczności, np. straż obywatelska, prace porządkowe, przeprowadzenie dzieci przez ulice, zbieranie psich kupek, lub  z wielką chęcią inne, zgodne z ich wykształceniem. Nauczyciel pomocniczy ? czemu nie!

 Uszczelnienie systemu rent, czyli totalnie NIE dla pasożytów, na rzecz wyższych świadczeń dla osób, które naprawdę tego potrzebują.


I wreszcie, totalnie przejrzyste, łatwe i lekkie przepisy dla młodych przedsiębiorców.

Co Ty byś zmienił? 🙂 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

91
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
61 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyPatrycja MalinowskaważkimegirosaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tesia
Gość

oddzielenie kościoła od państwa czyli:

-zaprzestanie obdarowywania kościoła nieruchomościami w nagrodę za to, że istnieje i żeruje
-przeniesienie obowiązku wypłat dla nauczycieli religii z państwa na kościół
-usunięcie ideologii kościelnej z zapisów prawnych (vide używanie żeńskiego ciała w sposób ideologiczno-polityczny. aborcja, prawo do podwiązania sobie jajowodów, drażliwe tematy które rozwiązywane są pod kościół)

Tylko tyle i aż tyle. Żaden inny temat tak nie niszczy mocy prawnej państwa, nie niesie za sobą takiej niesprawiedliwości i ludzkiej krzywdy i nie skłóca rodaków tak, jak problemy które wynikły z tego że kościół wpieprzył się w politykę z butami.

Karolina W
Gość

O tak, zdecydowanie popieram. Kościół nie powinien wtrącać się w sprawy Państwa. Niech każdy wierzy sobie w co chce i nie narzuca całemu społeczeństwu swojego zdania. Jeżeli ktoś jest wierzący to i tak nie zrobi aborcji, in vitro ani innych rzeczy, którym Kościół się sprzeciwia. A jeżeli ktoś nie jest wierzący to dlaczego ma żyć według narzuconych przez jakąś wiarę poglądów?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Również popieram, jednakże dodałabym: możliwość (o ile jeszcze nie ma – nie śledzę, gdyż inny cel obrałam sobie) przekazania 1% swego podatku na utrzymanie parafii, do której się przynależy – zamiast "zrzut" na tacę (zdaje się, w Niemczech to funkcjonuje i wydaje mi się całkiem zdrowe).Wprowadzenie obowiązkowej etyki (bo z tym niestety w szkołach wciąż jest problem) – a w ramach jej omówienie (byleby nie po łebkach) wiodących na świecie religii/filozofii (dla mnie się to w jedno zlewa) oraz postaw filozoficznych negujących istnienie Sił Wyższych… co obawiam się, że i tak nie wypaliłoby, bo ludziom nie chce się starać –… Czytaj więcej »

abecadło
Gość
abecadło

Przepraszam, że się wtrącę tutaj, ale – tak? Kościół spowodował krzywdę ludziom? Czy zapobieganie zabijaniu jest krzywdą? To nie kwestia etyki, a moralności. Chcesz żyć w kraju, gdzie zabijane są nienarodzone dzieci, a matki popełniają "samobójstwo" i więcej matkami nie będą? O ile wiem, jajowody podwiązać można w przypadkach choroby itp. Polska jest katolickim krajem od 966 roku. Kurczę, chęć oddzielenia zupełnie Kościoła od Państwa jest trochę jak pięcioletnie dziecko z lizakiem i tobołkiem na ramieniu, krzyczące do rodziców "nienawidzę Was, uciekam z domu". W innych krajach spokojnie możesz dokonać aborcji, in vitro i wszystkich innych rzeczy, które Twoim zdaniem… Czytaj więcej »

abecadło
Gość
abecadło

Nie kwestia religii*, a moralności – pomyłka.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

1. A ja jestem za tym, by szkoły państwowe zniknęły wraz z obowiązkiem szkolnym. By w ich miejsce powstały szkoły prywatne dostosowane do potrzeb rodziców, różnych filozofii i ideologii. By rodzic nie musiał się obawiać, że jego dziecko idzie do molocha, w którym uczą i indoktrynują go w sposób niezgodny z wyznawanym przeze opiekuna stylem życia. By to rodzic mógł zadecydować kiedy i na jakich warunkach jego dziecko zdobywa wiedzę. To rodzic jest najważniejszym i niepodważalnym opiekunem dziecka, który bierze za nie pełną odpowiedzialność i państwo powinno to wreszcie uszanować.2. Zniesienia podatku dochodowego. Nie chcę, by ludzie byli karani za… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

11. Likwidacja tzw. państwowych mediów i abonamentu RTV.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie no hola hola…dlaczego nauczyciel religii ma być opłacany przez kościół? Przez który? Religia w szkole W ZAŁOŻENIU to elementy KAŻDEJ religii, to że w praktyce wychodzi inaczej – cóż. Ale fakt, też jestem za oddzieleniem kościoła. W sensie, że decyzje dotyczące rozwoju państwa powinny być podejmowane przez państwo, nie kościół. Jak np. w USA. Nie może być tak, że w naszych czasach piętnowana jest kobieta usuwająca dziecko z gwałtu czy w ogóle nie mogąca tego dokonać. W ogóle tu bym powiedziała, że to kobiety powinny decydować, ale np. znajomi się oburzają, że czemu nie mężczyźni także… 😀 Ale, ale… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zniesienie akcyzy na papierosy i alkohol?
Ja to bym wolała dowalić całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych – tak, jak jest to ze spożywaniem alkoholu.
Jakby nie patrzeć, nikomu udowadniać już nie trzeba, że papierosy są szkodliwe, a jeszcze bardziej szkodliwym jest bierne palenie – dlatego krew mnie zalewa gdy widzę ludzi palących zwłaszcza przy dzieciach. Idąc chodnikiem także – cały ich dym leci na osoby za nimi (zazwyczaj) i ani nie pachnie to przyjemnie, ani zdrowe nie jest. Ludzie prędzej się oburzą przypadkowo puszczonym bąkiem, który szybko wietrzeje niż dymem papierochów.

czeszemy
Gość

Co do szkolnictwa i aspektu matematyki. Takich rzeczy jak wybór kredytu powinno się uczyć na podstawach przedsiębiorczości (lub czymkolwiek o podobnej nazwie), której to powinno być znacznie więcej w szkole. Matematyki aż tak bym się nie czepiała. W szczególności logarytmów. Idąc tym tropem moglibyśmy odrzucić też potęgowanie i odrzucając dalej moglibyśmy pozbyć się zarówno fizyki, jak i większości chemii. Skupiłabym się na konieczność uczenia się wszystkich wzorów na pamięć (zarówno w matematyce jak i w fizyce), które często rzeczywiście nie są później przydatne w życiu. Z resztą, jakby się tak bardziej zastanowić, to większość wiedzy uczonej w szkołach jakoś specjalnie… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

Co do studiowania drugiego kierunku i nie kończenia – wypowiem się jako osoba, która y bardzo po 1,5 roku 🙂 nie robiłam tych studiów dla papierka (bo i po co) tylko chciałam rozwijać się i zdobywać nowe umiejętności. Mimo, że to były tylko trzy semestry bardzo dużo z nich wyniosłam. Uważam, że każdy ma prawo do edukacji, a i dla państwa będzie lepiej gdy obywatele będą mieć szerokie horyzonty, a nie tylko zamykać się na jedną określoną dziedzinę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wydaje MJ się,że Ani chodziło o matematykę , którą można wykorzystać w życiu codziennym, np. takie wybranie kredytu wymaga dużych umiejętności analitycznych. Doszło do sytuacji,że połowę liceum obliczałam deltę,a gdy potrzebowałam obliczyć ile muszę kupić mleka i jajek do wypieków na wesele siostry, to nie wiedziałam jak wyliczyć proporcje i musiałam sobie przypomnieć 🙁 Równanie kwadratowe obliczyłam od ręki.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tylko co przyszłemu inżynierowi, który będzie miał za zadanie pilnować konstrukcji budowli po rozwiązywaniu zadań z kredytami

tonia
Gość

Fajny post 😉 Podpisze pod wszystkimi twoimi punktami, oraz: oddzielenie od koscioła, zero priorytetow dla rolników górników itd., opanowanie jakoś tych umow zleceń i o dzieło, no i służba zdrowia… ale tu to chyba bombe trzeba zrzucic i od nowa budować, bo nawet podejście lekarzy trzeba zmienic…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jedna Ania Kęska polityki w Polsce nie zmieni. Jednak Ty to raczej wiesz. :>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdzie napisała,ze tak twierdzi?:) postawiono inne pytanie, jak nie masz ochoty odpowiadać,nie psij innym zabawy!;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie miałam na celu nikomu psuć zabawy, hej! Przepraszam, jeśli tak to zabrzmiało 🙂

Karola S.
Gość

A ja powiem tak: chcemy żeby zmienili się nasi politycy, to sami musimy się zmienić. Politycy wywodzą się ze społeczeństwa. A jak się spojrzy na nasze społeczeństwo to ludzie nawet nie są w stanie przestrzegać głupich zasad ruchu drogowego. Przechodzą na czerwonym, oszukują swoich pracodawców i dużo takich niby pierdół. Wiem, że to taki spadek po komunie, gdzie jak nie kombinowałeś to umierałeś z niedostatku, ale młodzi ludzie przejmują te wzorce. A jeśli sam oszukujesz to nie dziw się, że Ciebie oszukują politycy. Dlatego myślę, że to ludzie powinni zacząć taką zmianę od siebie: nie dla łamania zasad, oszustwa i… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

Mam dokładnie takie samo zdanie, dobrze, że to napisałaś 🙂 Łatwo wymagać od innych, ciężej dostrzec własne wady.

olala
Gość

Zdecydowanie popieram. I szczerze? Dluga droga przed nami.:(

Karola S.
Gość

Anie to nie był żaden przytyk w Twoją stronę 🙂 Społeczeństwo z większą liczba osób o poglądach zbliżonych do Ciebie łatwiej by było ogarnąć. Kiedyś po prostu doszłam do wniosku, że politycy to ludzie mniej więcej tacy sami jak reszta. Nie są ani mądrzejsi, ani bardziej kulturalni od nas. Jeśli akceptujemy oszustów wśród zwykłych ludzi, to bez problemu przebiją się też do sejmu. Kwestia płacenia Żydom jest wkurzająca – za takie rzeczy powinien płacić najeźdźca, a nie kraj, który sam został prawie zrównany z ziemią. Ale podobnie wkurzający jest problem z ZUSem, edukacją, wysokością podatków, bezrobociem i poziomem wypłat. Ale… Czytaj więcej »

Szczypta Magii
Gość

Jestem jak najbardziej za… W sumie sama nie wiem co bym zmieniła.. Przede wszystkim starałabym się podejść służbę zdrowia z innej strony. To jest nieprawdopodobne, żeby pacjenci byli leczeni po łebkach albo odsyłani z jednych drzwi do drugich. Ile historii się słyszy o ludziach, którzy umierają bo diagnoza mogła być wykryta wcześniej ale oczywiście lekarz nie pomyślał o podstawowych badaniach? Likwidacja kolejek do specjalistów i więcej pieniędzy na leczenie ludzi. Bo cóż z tego, ze odkładamy składki ubezpieczeniowe, skoro musimy leczyć się prywatnie??

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kasza jaglana tania? No nie powiem Aniu…

bluefairy
Gość

Alleluja!Wszystkiego nie da się zmienić od ręki, wielu ludzi nadal ma "chorą" mentalność rodem z propagandowych mediów, ale gdyby wreszcie zaczęli rozumieć, że pieniądze nie pochodzą z drukarni, ale najpierw ktoś je musi ciężko zarobić i skończyli wreszcie z postawą roszczeniową, typu "mi się należy" to byłoby dużo lepiej! W moim otoczeniu jest dużo osób z własną działalnością, naprawdę ciężko pracujących po kilkanaście godzin dziennie by najpierw oddać państwu naszemu ponoć opiekuńczemu kilka tysięcy, by dopiero móc zarabiać na siebie. A co chwilę dowala im się kolejne"musy" w postaci kretyńskich rozporządzeń w stylu unijna norma wysokości pomieszczenia, w którym mieści… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oczywiście, podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym co napisałaś.Czasami mam wrażenie, że Polska żyje w innym świecie a politycy zamiast zająć się ważnymi problemami tj. służba zdrowia, szkolnictwo, bezrobocie woli zajmować się sprawami tolerancji, in-vitro, katastrofą smoleńską. Polska potrzebuje zmian. -Emerytury . Tak naprawdę to tylko kwestia czasu kiedy upadnie ZUS a przyszłe polskie emerytury to śmiech. W rzeczywistości składki emerytalne nie mają sensu. Prawdopodobnie dostaniesz 1/3 tego co obecnie zarabiasz, czyli jeżeli zarabiasz 1200 zł to emerytury dostaniesz 400 zł… a ten co pracował( umowy „smieciowe”)/ nie pracował , to dostanie zasiłek od państwa tyle co ty… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zus upaść nie może, pewnie państwo się zapożyczy żeby go ratować ale to raczej pocieszenie nie jest;p , 1/3 pensji to emerytura, jakiś☺ koszmar!!! więcej państwo wyda na zasiłki. A z tymi garniturami masz rację, mnie drażnią najbardziej przetargi publiczne na auta służbowe, oczywiście przetargi są tak układane, żeby pasował do nich konkretny model za kilkadziesiąt tys. lub więcej, patologiczne państwo!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo podoba mi się pomysł takiej aktywizacji bezrobotnych. Gdy byłam 2 miesiące na bezrobociu,początkowo wypoczęłam,a potem czułam się nieprzydatna i czas ulatywał przez palce. Na darmową pracę nikt chętny nie jest,ale kilka godzin do wyrobienia w ramach zasiłku ma sens. Człowiek ma zajęcie,ma po co wyjść z domu, pomysł dobry 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Reorganizacji z pewnością potrzebuje socjal, żeby służył tym, którzy faktycznie potrzebują wsparcia finansowego, a nie osobom ukrywającym dochody…
I indywidualne konta emerytalne zamiast ZUSu, marzenie <3

panna franka
Gość

Popieram!

Steam Style
Gość

W szkolnictwie wprowadziłabym kontrolę rozwoju nauczyciela, żeby osoby, które już dawno nie mają nic wspólnego ze swoim zawodem nie okupowały miejsc. Szkoła musi stawiać na postęp, jeśli nauczyciele używają tablic interaktywnych tylko jako projektorów, to problem zazwyczaj nie tkwi w tablicach, tylko w nauczycielach, którzy wciąż starają się wbijać uczniom do głów "twarde fakty", tak jak to się praktykowało 20, 30, 40 lat temu, zupełnie nie widząc, że kreatywne myślenie jest ważniejsze niż odtwarzanie informacji.

olala
Gość

Problemem jest to,że wszelkie zmiany o których piszecie,a które w większości popieram i podpisuje się wszystkimi kończynami- nie weszłyby w życie,bo…nie wybraliby Ciebie Aniu i Twoich czytelników.i tu tkwi pies pogrzebany społeczeństwa postkomunistycznego. Pomarzyć dobra rzecz jednak. – system opieki społecznej do zmiany-koniecznie! -Kościołowi mówimy papa – wracajcie się modlić i wypad z polityki.-reformy dot. mediów,telewizji polskiej,kwestii tego,ze ta nasza wolność słowa to tak naprawdę często wynurzenia czyjeś,manipulacje odbiorcami dzienników,faktow i programów. Marzy mi sie by w programach pokazywali dlaczego Iksinskich eksmitują,dlaczego opieka spoleczna miała ich gdzieś(bo np. grozili pracownikom,nie płacili czynszu,jedna wielka patologiaa nie tylko płacz i lament ugrzecznianych… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety żadne media nigdy nie będą do końca obiektywne. To epatowanie ludzkim cierpieniem nie bierze się jednak stąd, że media chcą przestawiać w ten sposób wiadomości – uzależnione jest to od naszej mentalności i pieniędzy. Media muszą na siebie zarabiać, więc są w pewnym stopniu zmuszone do przedstawiania informacji w ten, a nie inny sposób. Emocje się sprzedają – wystarczy spojrzeć chociażby na wysyp programów paradokumentalnych "Dlaczego ja?", "Trudne sprawy". Są ludzie, którzy lubią to oglądać – i jest ich nawet więcej niż się wydaje. Podpisuję się Aniu pod postulatem o ułatwieniu młodym przedsiębiorcom działania. Jak przeczytałam gdzieś w komentarzach… Czytaj więcej »

Joanna
Gość

Wsparcie dla dzietnych rodzin i matek i to nie tylko w postaci ulg, ale też finansowe. Obecnie dzieci takim samotnym matkom są odbierane, zamiast wspomagane. Głośno było o tym, kiedy matce jedenaściorga dzieci, po śmierci ojca (jedynego, który zarabiał w rodzinie) dzieci odebrano, bo była niewydolna finansowo. Paranoja i barbarzyństwo! Jak ta matka miała iść do pracy i zarobić, skoro miała pod opieką 11 dzieci, a tym bardziej w obecnych czasach, kiedy o pracę jest trudno, bo przedsiębiorcy są okradani na wszystkie możliwe sposoby, a pracownicy na najniższych szczeblach zarabiają jak na miskę ryżu. To jest straszne, aż się płakać… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

po przeczytaniu tego postu pierwszy raz postanowiłem skomentować na Twoim blogu.
Prawda jest taka, że MY już teraz możemy coś zmienić. Czy znacie zasady ordynacji wyborczej? Jeśli nie to poznajcie, od tego trzeba zacząć. Po drugie patrzcie na ręce rządzących i szukajcie PRAWDZIWYCH alternatyw. I trzeba pracować u podstaw lub organicznie. Może warto wyjaśnić znajomym czym jest odpowiedzialność obywatelska (bo najłatwiej nie brać odpowiedzialności nie biorąc udziału w wyborach) oraz może warto przynajmniej raz wstać zza TV lub kompa i zapisać się do jakiejś nawet lokalnej organizacji i zacząć COŚ ROBIĆ w tym kierunku?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, działam w tym kierunku od dłuższego czasu, np. w lokalnym stowarzyszeniu zajmującym się m.in.współpracą z organami administracji w zakresie ochrony zabytków, a obecnie działamy na polu przywrócenia podstaw tożsamości regionalnej Warmii. itp itd 🙂

Płaszczoobrosła
Gość

Ja wolę nie myśleć o polityce, tylko się denerwuję. Nie wierzę w lokalne działalności bo i tak rządzą oszuści z sejmu i senatu i ministerstw. A o tym wypłacaniu Żydom rent nie wiedziałam. I żałuję że przeczytałam bo tylko się wk…….am.

Kangarooo
Gość

Masz mój głos pani poseł! 😉

Artinowy Świat
Gość

Ania na prezydenta!!!
Jak znajdę chwilę czasu, to dopisze jeszcze w komentarzu co ja bym zmieniła 😉 A chwilowo czas mi się kurczy więc nie zdążę 😉 Ale w 90% zgadzam się z Tobą, choć do bezrobocia dodałabym możliwość z korzystania z kursów doszkalających 😉

Małgosia
Gość

A propos bezrobotnych. Niestety większość nie wie jak to wygląda w urzędzie pracy. Przychodzi bezrobotny pan Tadek ale on nie będzie tu pracował, nie chce też tam pracować, i ooo, dla pana Tadka pracy nie ma bo on nie chce nigdzie pracować. Ja najpierw skupiłabym się na oszczędnościach państwa. Jest wiele dziur przez które pieniądze niepotrzebnie uciekają. Przede wszystkim poobcinałabym pensje posłów. Reformy zostawiłabym na później, żeby było z czego je finansować.
Jeśli chodzi o ZUS, sam zamysł jest bardzo dobry, niestety wykonanie jest bardzo marne. Zresztą tak jak większość pomysłów.

Bell
Gość

Oj szkolnictwo to by się przydało zreformować ale tak raz a dobrze, a nie tylko wprowadzać kolejne udziwnienia nie wiadomo po co. Co do praktycznych zadań na matematyce. Mieliśmy kiedyś takie, w którym trzeba było policzyć zysk z lokaty, u osoby która wpłacałaby na nią miesięczną sumę wydawaną na papierosy. Nie pamiętam wyniku, ale na emeryturze mogłaby spokojnie kupić sobie mały domek czy wyjechać na niejedną podróż życia bez przyjaciela w postaci raka płuc. Niektórym mocno dało do myślenia.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cześć, Aniu.Trochę to będzie jak "Filip z konopii", ale jednak..Nie wiedziałam jak napisać, wiec piszę pod najświeższym twoim postem. Regularnie, jak wiele osób tu śledzę twojego bloga. Widzę ilu ludziom pomogłaś, poradziłaś..Ale największy szacunek dla ciebie za to ze poradziłaś sobie z chorobą. Mam do ciebie pytanie. Czy kiedyś, gdzieś, w "miedzy locie" trafiło ci sie coś o naturalnych metodach na leczenie padaczki. W sumie, nie leczenie, lecz na kontrole.Mam padaczkę od 14 roku zycia (20 lat) i cały czas jestem na lekach. Jest całkiem przyzwoicie. Nie ogarniam Jej całej i Ona "lubi" czasami mnie zaskoczyć..ale nie narzekam, bo niektórzy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na wątrobę dobre są: karczoch (jest w tabletkach), ostropest, dziurawiec poza tym dieta beztłuszczowa i zero alkoholu

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo dziękuję dziewczyny 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Liv.52 firmy Himalaya jest świetnym preparatem ziołowym "na wątrobę". Kiedyś był do kupienia w zielarniach i aptekach, nie wiem jak obecnie.

slimmi
Gość

a ja dziś mam pytanie odnośnie starszego posta na temat kont bankowych 🙂 pisałaś, że np. w GetIn Banku przez pierwsze pół roku za manewry kartą są jakieś premie, a potem zamierzasz zlikwidować. Czy to czasem nie jest tak, że podpisuje się "umowę" na jakiś czas a potem jak zrezygnujesz to są jakieś konsekwencje czy coś? Nie do końca się znam na tym bo od zawsze mam jedno zwyczajne konto w PKO BP, a Twój post mnie bardzo zaciekawił 🙂

slimmi
Gość

dzięki za odpowiedź 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja z chęcią zaostrzyłabym przepisy i zwiększyła kary dla osób znęcających się na dziećmi i zwierzętami (niehumanitarne zabijanie w ubojniach), zmniejszyłabym podatki dla przedsiębiorców i składki ubezpieczeń/zus, żeby mogli otwierać więcej firm i zatrudniać więcej osób, zmieniłabym także procedury oczekiwania na dokumenty urzędowe (godziny pracy urzędów), żeby było mniej biurokracji. Zmieniłabym wiek przejścia na emeryturę (nie wyobrażam sobie mojej Mamy pracującej do 67roku życia), skróciła i ułatwiła procedury adopcyjne, pomyślałabym co mogę jeszcze zrobić dla starszych, żeby ułatwić im dostęp do lekarzy (z resztą nie tylko dla starszych) i oczywiście wnioskowałabym o bardzo surowe kary dla gwałcicieli i pedofili. To… Czytaj więcej »

kaaiki
Gość

Na pewno zastanowię się nad tym, co ja bym zmieniła! Zgadzam się na 100% ze wspieraniem przedsiębiorstw! Można to bardzo usprawnić, a trochę szersza wypowiedź BYĆ MOŻE w następnym komentarzu! Buziaki 🙂 :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, miałabyś mój głos! 🙂 Ja nawet na studiach czuję tłamszenie indywidualności, choć naiwnie się łudziłam, że być może to właśnie one pozwolą rozwinąć skrzydła. Niestety nawet na tym etapie nauki da się odczuć okropne uśrednianie. Nie wiem, czy to kwestia upowszechniania szkolnictwa wyższego, czy może było tak zawsze… Czasy szkolne (podstawówka-liceum) uważam za okropne zmarnowanie czasu pod względem edukacyjnym, boli mnie to, że łapię się w codziennym życiu na tym, iż ogrom tej wiedzy wessanej na zasadzie czysto teoretycznej "pamięciówy" ulatuje ze mnie w zadziwiająco łatwy sposób. Zastanawiam się nawet, czy to kwestia jakichś moich osobistych defektów intelektualnych, czy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hej 🙂 Aniu, czytam Cię od stu lat i zdecydowałam się odezwać 😉 mam czasem wrażenie, że jest jakaś niewidzialna ściana pomiędzy tym co tu piszemy a polityką i zastanawiam się : czy oni na prawdę NIE POTRAFIĄ wpaść na te wszystkie ( w większości mega proste) rozwiązania proponowane tu w większości pewnie przez studentów? nie wydaje mi się. więc co się dzieje? jakie korzyści mogą odnieść z gnojenia milionów ludzi w tym kraju poza finansowymi? i czy te finansowe czynią ich aż tak zdeterminowanymi w tym co robią? szkoda, że dla pieniędzy człowiek jest w stanie tak się poniżyć.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przykład mieszania się w państwo to chociażby religia w szkole, ba! nawet w przedszkolu. Moim zdaniem albo nie powinno być religii w szkole w ogóle (chociażby dlatego, że osoby niechodzące na religię często mają zmarnowaną godzinę W ŚRODKU ZAJĘĆ, które muszą przesiedzieć w świetlicy, czytelni czy korytarzu, kiedy mogłyby po prostu isć do domu), albo odbywałaby się ona właśnie na krańcach lekcji i.. nie byłoby z tego ocen. Ile już sprawdzianów z religii napisałam… to takie dziwne uczucie. Pisać sprawdzian z wiary, nie sądzisz? Szczególnie, kiedy jest się niewierzącym. A i tak trzeba "ładnie" opisywać, żeby nie dostać 1. Interesujące… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

W państwie nigdy nie będzie tak, że wszystkim się dogodzi, czasem fundusze idą na to, co nas zupełnie nie dotyczy – przykładowo ja komleptnie nie interesuję się sportem, dla mnie budowanie stadionów to wyrzucanie pieniędzy w błoto – ale rozumiem, że żyjemy w społeczeństwie i dla innych jest to ważne. Jest wiele takich przykładów, zdrowi nie szkorzystają na służbie zdrowia, posiadacze samochodów na rozwoju kolei itp. Podobnie z kościołem – skoro bardzo duża część kraju to katolicy nie widzę powodu, żeby ignorować ich potrzeby.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie się wydaje, że jest jeszcze jedna ważna kwestia. Chodzi o to, że Kościół na poważnie miesza się w politykę i stara się doprowadzić do ustalenia przepisów, które miałyby obowiązywać WSZYSTKICH ludzi, także tych niewierzących. Nie zrozum mnie źle, znam wielu świetnych księży i wierzę, że Kościół moze mieć pozytywny wpływ na życie ludzi. Wolałbym jednak, żeby "walka z zabijaniem dzieci" ograniczała się do bilbordów, uwag na kazaniu, organizowaniu różnych akcji i ogólnie przekonywania społeczeństwa do swojego zdania. Wg mnie, Kościół i księża tak jak wszyscy powinni mieć prawo do wolności słowa, obecności w mediach itd. i to nie jest… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Powinno być tak, że każdy człowiek może postępować w zgodzie z własnym sumieniem, jeśli nie szkodzi nikomu innemu." Zgadzam się w zupełności i dlatego jestem przeciwna aborcji.

wielokropka
Gość

Powiem tak – w tym kraju się już niewiele zmieni na lepsze w ciągu kilku lat, aż zyskam wykształcenie wyższe. Cały system źle funkcjonuje, mentalność ludzi jest zła. Jak słyszę w radiu o ostatniej na przykład sprawie z doktorem Ch., aborcją i "matką zmuszoną do donoszenia ciąży […] klęczącą nad łóżeczkiem dziecka, któremu oko wisi z oczodołu(!)" to krew mnie zalewa. System jest TAK BARDZO zły, że nie potrafi uregulować prostego problemu. Myślicie, że w Niemczech (i innych bardziej rozwiniętych krajach) mówią w wiadomościach o takich sprawach? Nie wiem, ale bardzo wątpię. Wina leży nie po stronie braku kreatywności czy… Czytaj więcej »

ważki
Gość

Jej, naprawdę dużo trzeba by było zmienić. Zgadzam się z Tobą, szczególnie w kwestii wspierania matek – nie tylko samotnych i dzietnych, każdych. Mamy ujemny przyrost, ale żadnej "zachęty" ze strony państwa- i nie myślę tu o jakiejś szczególnej pomocy materialnej, nie jestem za państwem nadmiernie opiekuńczym ;). Swoją drogą niedawno były jakieś badania, w która stronę powinna iść polityka, co powinno się zrobić w kraju. Większość obywateli skupiało się na wyższych emeryturach, obniżeniu podatków, poprawie służby zdrowia, gwarantowaniu pracy. Naprawdę większość chce państwa opiekuńczego. Nie umiemy myśleć w szerokiej perspektywie. Mam dziurę w budżecie i o tym nie myślimy,… Czytaj więcej »

ważki
Gość

I oczywiście oddzieliłabym państwo od kościoła. Czy tam odwrotnie. To zdumiewające, tyle tu głosów za, a nadal jedna nogą żyjemy jakby w Watykanie.

Patrycja Malinowska
Gość

1. Podatki i ZUS-y dla małych przedsiębiorców powinny być zmniejszone
2. Najniższa krajowa do góry
3. ubezpieczenie zdrowotne nieobowiązkowe i rozbite na dwa warianty
a. opieka w zakresie wizyt u lekarzy poz i specjalistów
b. opieka szpitalna
Na pewno a bym nie płaciła, ponieważ stale muszę korzystać z prywatnej opieki w tym zakresie
4. Niższa akcyza na paliwo
To tak w skrócie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Odnośnie 2 to zwiększenie najniższej krajowej to chyba jednak kiepski pomysł :/ imo spowoduje to raczej wzrost zatrudnienia na czarno. raczej rynek/ludzie sami powinni poradzić sobie z problemem, a nie rząd zatwierdzi kolejne prawo.

Previous
SIĘ DZIAŁO (9)
Co zmieniłabym, gdybym była politykiem?