Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z detoksem od mediów społecznościowych było mi bardzo potrzebne. Musiałam się zastanowić, na ile jestem tu z przyzwyczajenia, a na ile z własnej, autentycznej chęci. Oczywiście godzina dziennie to utopia, moja średnia to 1h 35 minut. Nie jest usprawiedliwieniem poniedziałkowy live ani Q&A, po prostu - nie ogarniałam w godzinę! A to i tak czas, do którego nie wlicza się przeglądanie insta z fejkowego konta 🤣
Tęskniłam! Zrobiłam właśnie śliwki w boczku na blogowigilię i uciekam nagadać się z ludźmi, bo z niektórymi rzadko jest okazja się spotkać! Ale tęskniłam też za niektórymi stories i czuję, że śledzę tu na IG fajnych ludzi, skoro brakowało mi ich paplania.

Przy okazji! Chłopaku, nie polecam siebie na koleżankę twojej dziewczyny! Mam małą obsesję na punkcie zastanawiania się, czy każda sytuacja w której jestem, jest moim świadomym wyborem. Już 2 razy mi się zdarzyło, że jakaś koleżanka powiedziała „wiesz co Ania? Tak sobie myślałam o tym co mówiłaś, wiesz, o rzeczach, które robimy z przyzwyczajenia albo nawyku i doszłam do wniosku, że muszę się rozstać z Tomkiem”

Baduum-tss🥁

#aniamaluje #szczerze_pisząc #blogowigilia #śliwkiwboczku #grudzień #gotowanie #blogerka

Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z...

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska) musiała się tłumaczyć, że może być jednocześnie feministką i być zauroczona postacią Berlina z La casa de papel. Chwilę później ktoś udostępnił artykuł z pytaniem, „Czy feministka może być uległa w łóżku?” w tytule. 
W książce, którą właśnie czytam jest mnóstwo głosów przerażonych mężczyzn, którzy mają jakieś tam fantazje aby ich partnerka (kobieta!) dokonała na nich penetracji albo chcą być stroną otrzymującą przyjemność podczas rimmingu. No i to rodzi w ich głowie pytanie, czy nie czyni ich to mniej hetero, albo czy mężczyzna hetero w ogóle może mieć takie fantazje.

Czy można być za prawami kobiet i nie lubić Tarantino za to, że brzydko traktował Umę Thurman, ale jednocześnie uważać, że „Pulp fiction” to dobry film? 
Czy można wierzyć ofiarom (prawdziwej lub nie, już się nie dowiemy) pedofilii Jacksona, ale jednocześnie tupać nóżką do jego piosenek?

Miałam w głowie te wszystkie pytania, które widziałam ostatnio w sieci, gdy tłukłam się z myślami, czy napisać ten tekst o tym, co fascynuje mnie w Putinie, czy nie.
I napisałam, bo w moim świecie ludzie są na tyle inteligentni by wiedzieć, że rzeczy nie są czarne lub białe, bo miedzy nimi jest tyle odcieni szarości, że tylko osoby wybierające odcień ściany w salonie zdają sobie sprawę.
Bo wierzę, że żyjemy w świecie, w którym można rozdzielić czyn albo dzieło od człowieka i że działa to w dwie strony, bo dzieło też nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla niegodziwości.

Ale myśląc o pytaniach zadawanych Basi, chciałabym tylko poprosić - jeśli nadajecie sobie jakieś etykietki, to proszę uważajcie, by nie stać się ich niewolnikami. 
Nie wiem czemu jako tło do tego wpisu wybrałam zdjęcie z San Marino💁🏻‍♀️ Wiem natomiast, że tekst o tym, co kręci mnie we Vladimirze Putinie jest na blogu. I jest napisany szczerze.

#szczerze_pisząc #sanmarino #zamek #castle #jesieniara #liście #jesień #autumn #etykietki #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #girlwhotravels

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska)...

- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Co zmieniłabym, gdybym była politykiem?

   Wielu z nas narzeka, że politycy kradną i tak dalej. Jestem ciekawa, jakich zmian byś dokonał, gdybyś miał możliwość 🙂Poruszyła mnie niedawno wiadomość, że będziemy wypłacać Żydom – ofiarom Holocaustu po 100 euro miesięcznie w ramach renty kombatanckiej. Rozumiem, że upraszczamy procedury i że Ci ludzie byli pokrzywdzeni, rozumiem sens kombatanckich rent ale hola! Takie  świadczenia powinien moim zdaniem wypłacać najeźdźca.Zawsze, bezdyskusyjnie. Wiem, że zmienił się jedynie drobny zapis, że pokrzywdzony nie musi mieć już konta w Polsce, ale…

mój dziadek zawsze mawiał “Zła Jaskółka, która obce dzieci karmi, a swoich zapomina”. Przeciw głosowało dwóch posłów. Dwóch. Wipler i Szarama.

Nie miałabym nic przeciwko, gdyby nasi biedni emeryci dostawali od najeźdźców z dwóch stron renty po tysiąc euro. Albo gdyby leczenie w Polsce nie oznaczało 3 lat w kolejce do specjalisty.


Gdybym była politykiem, wspierałabym tych, dzięki który gospodarka się kręci, czyli przedsiębiorców! Jeśli mają zatrudniać ludzi, fajnie by było, gdyby małe firmy było stać na ZUS-y, srusy i inne złodziejstwa.

Po drugie – wsparcie dla dzietnych rodzin i matek. Bez dzieci nie ma społeczeństwa! Matki z dziećmi (lub ojcowie) powinni mieć pierwszeństwo w różnych urzędach i mnóstwo ulg, także podatkowych. Nie stać nas? Myślę, że nie stać nas na brak dzieci (jako państwo).

Szkolnictwo – temat rzeka.Inwestujemy mnóstwo pieniędzy w drogie tablice interaktywne, które dla wielu nauczycieli są tylko projektorem. Środki finansowe są marnotrawione, a szkoły co roku remontują…pokoje nauczycielskie. Wspierałabym szkolnictwo alternatywne, np. szkoły Montessori i zamiast wiedzy encyklopedycznej (kto, co), stawiałabym na wiedzę proceduralną, związki przyczynowo-skutkowe i myślenie.Zamiast skupiać się na nieprzydatnych życiowo (dla większości) logarytmach na matematyce, można by dawać zadania typu : porównaj oferty banków i znajdź najkorzystniejszy kredyt w wysokości 10 tysięcy na 2 lata. I tak dalej.

Bezrobotni? Wspierani w zakresie głównie wychodzenia z bezrobocia. Zasiłki owszem, ale nie za siedzenie na pupie, wystarczy przydzielić im po 2h drobnych prac na rzecz lokalnej społeczności, np. straż obywatelska, prace porządkowe, przeprowadzenie dzieci przez ulice, zbieranie psich kupek, lub  z wielką chęcią inne, zgodne z ich wykształceniem. Nauczyciel pomocniczy ? czemu nie!

 Uszczelnienie systemu rent, czyli totalnie NIE dla pasożytów, na rzecz wyższych świadczeń dla osób, które naprawdę tego potrzebują.


I wreszcie, totalnie przejrzyste, łatwe i lekkie przepisy dla młodych przedsiębiorców.

Co Ty byś zmienił? 🙂 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

91
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
61 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyPatrycja MalinowskaważkimegirosaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tesia
Gość

oddzielenie kościoła od państwa czyli:

-zaprzestanie obdarowywania kościoła nieruchomościami w nagrodę za to, że istnieje i żeruje
-przeniesienie obowiązku wypłat dla nauczycieli religii z państwa na kościół
-usunięcie ideologii kościelnej z zapisów prawnych (vide używanie żeńskiego ciała w sposób ideologiczno-polityczny. aborcja, prawo do podwiązania sobie jajowodów, drażliwe tematy które rozwiązywane są pod kościół)

Tylko tyle i aż tyle. Żaden inny temat tak nie niszczy mocy prawnej państwa, nie niesie za sobą takiej niesprawiedliwości i ludzkiej krzywdy i nie skłóca rodaków tak, jak problemy które wynikły z tego że kościół wpieprzył się w politykę z butami.

Karolina W
Gość

O tak, zdecydowanie popieram. Kościół nie powinien wtrącać się w sprawy Państwa. Niech każdy wierzy sobie w co chce i nie narzuca całemu społeczeństwu swojego zdania. Jeżeli ktoś jest wierzący to i tak nie zrobi aborcji, in vitro ani innych rzeczy, którym Kościół się sprzeciwia. A jeżeli ktoś nie jest wierzący to dlaczego ma żyć według narzuconych przez jakąś wiarę poglądów?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Również popieram, jednakże dodałabym: możliwość (o ile jeszcze nie ma – nie śledzę, gdyż inny cel obrałam sobie) przekazania 1% swego podatku na utrzymanie parafii, do której się przynależy – zamiast "zrzut" na tacę (zdaje się, w Niemczech to funkcjonuje i wydaje mi się całkiem zdrowe).Wprowadzenie obowiązkowej etyki (bo z tym niestety w szkołach wciąż jest problem) – a w ramach jej omówienie (byleby nie po łebkach) wiodących na świecie religii/filozofii (dla mnie się to w jedno zlewa) oraz postaw filozoficznych negujących istnienie Sił Wyższych… co obawiam się, że i tak nie wypaliłoby, bo ludziom nie chce się starać –… Czytaj więcej »

abecadło
Gość
abecadło

Przepraszam, że się wtrącę tutaj, ale – tak? Kościół spowodował krzywdę ludziom? Czy zapobieganie zabijaniu jest krzywdą? To nie kwestia etyki, a moralności. Chcesz żyć w kraju, gdzie zabijane są nienarodzone dzieci, a matki popełniają "samobójstwo" i więcej matkami nie będą? O ile wiem, jajowody podwiązać można w przypadkach choroby itp. Polska jest katolickim krajem od 966 roku. Kurczę, chęć oddzielenia zupełnie Kościoła od Państwa jest trochę jak pięcioletnie dziecko z lizakiem i tobołkiem na ramieniu, krzyczące do rodziców "nienawidzę Was, uciekam z domu". W innych krajach spokojnie możesz dokonać aborcji, in vitro i wszystkich innych rzeczy, które Twoim zdaniem… Czytaj więcej »

abecadło
Gość
abecadło

Nie kwestia religii*, a moralności – pomyłka.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

1. A ja jestem za tym, by szkoły państwowe zniknęły wraz z obowiązkiem szkolnym. By w ich miejsce powstały szkoły prywatne dostosowane do potrzeb rodziców, różnych filozofii i ideologii. By rodzic nie musiał się obawiać, że jego dziecko idzie do molocha, w którym uczą i indoktrynują go w sposób niezgodny z wyznawanym przeze opiekuna stylem życia. By to rodzic mógł zadecydować kiedy i na jakich warunkach jego dziecko zdobywa wiedzę. To rodzic jest najważniejszym i niepodważalnym opiekunem dziecka, który bierze za nie pełną odpowiedzialność i państwo powinno to wreszcie uszanować.2. Zniesienia podatku dochodowego. Nie chcę, by ludzie byli karani za… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

11. Likwidacja tzw. państwowych mediów i abonamentu RTV.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie no hola hola…dlaczego nauczyciel religii ma być opłacany przez kościół? Przez który? Religia w szkole W ZAŁOŻENIU to elementy KAŻDEJ religii, to że w praktyce wychodzi inaczej – cóż. Ale fakt, też jestem za oddzieleniem kościoła. W sensie, że decyzje dotyczące rozwoju państwa powinny być podejmowane przez państwo, nie kościół. Jak np. w USA. Nie może być tak, że w naszych czasach piętnowana jest kobieta usuwająca dziecko z gwałtu czy w ogóle nie mogąca tego dokonać. W ogóle tu bym powiedziała, że to kobiety powinny decydować, ale np. znajomi się oburzają, że czemu nie mężczyźni także… 😀 Ale, ale… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zniesienie akcyzy na papierosy i alkohol?
Ja to bym wolała dowalić całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych – tak, jak jest to ze spożywaniem alkoholu.
Jakby nie patrzeć, nikomu udowadniać już nie trzeba, że papierosy są szkodliwe, a jeszcze bardziej szkodliwym jest bierne palenie – dlatego krew mnie zalewa gdy widzę ludzi palących zwłaszcza przy dzieciach. Idąc chodnikiem także – cały ich dym leci na osoby za nimi (zazwyczaj) i ani nie pachnie to przyjemnie, ani zdrowe nie jest. Ludzie prędzej się oburzą przypadkowo puszczonym bąkiem, który szybko wietrzeje niż dymem papierochów.

czeszemy
Gość

Co do szkolnictwa i aspektu matematyki. Takich rzeczy jak wybór kredytu powinno się uczyć na podstawach przedsiębiorczości (lub czymkolwiek o podobnej nazwie), której to powinno być znacznie więcej w szkole. Matematyki aż tak bym się nie czepiała. W szczególności logarytmów. Idąc tym tropem moglibyśmy odrzucić też potęgowanie i odrzucając dalej moglibyśmy pozbyć się zarówno fizyki, jak i większości chemii. Skupiłabym się na konieczność uczenia się wszystkich wzorów na pamięć (zarówno w matematyce jak i w fizyce), które często rzeczywiście nie są później przydatne w życiu. Z resztą, jakby się tak bardziej zastanowić, to większość wiedzy uczonej w szkołach jakoś specjalnie… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

Co do studiowania drugiego kierunku i nie kończenia – wypowiem się jako osoba, która y bardzo po 1,5 roku 🙂 nie robiłam tych studiów dla papierka (bo i po co) tylko chciałam rozwijać się i zdobywać nowe umiejętności. Mimo, że to były tylko trzy semestry bardzo dużo z nich wyniosłam. Uważam, że każdy ma prawo do edukacji, a i dla państwa będzie lepiej gdy obywatele będą mieć szerokie horyzonty, a nie tylko zamykać się na jedną określoną dziedzinę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wydaje MJ się,że Ani chodziło o matematykę , którą można wykorzystać w życiu codziennym, np. takie wybranie kredytu wymaga dużych umiejętności analitycznych. Doszło do sytuacji,że połowę liceum obliczałam deltę,a gdy potrzebowałam obliczyć ile muszę kupić mleka i jajek do wypieków na wesele siostry, to nie wiedziałam jak wyliczyć proporcje i musiałam sobie przypomnieć 🙁 Równanie kwadratowe obliczyłam od ręki.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tylko co przyszłemu inżynierowi, który będzie miał za zadanie pilnować konstrukcji budowli po rozwiązywaniu zadań z kredytami

tonia
Gość

Fajny post 😉 Podpisze pod wszystkimi twoimi punktami, oraz: oddzielenie od koscioła, zero priorytetow dla rolników górników itd., opanowanie jakoś tych umow zleceń i o dzieło, no i służba zdrowia… ale tu to chyba bombe trzeba zrzucic i od nowa budować, bo nawet podejście lekarzy trzeba zmienic…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jedna Ania Kęska polityki w Polsce nie zmieni. Jednak Ty to raczej wiesz. :>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdzie napisała,ze tak twierdzi?:) postawiono inne pytanie, jak nie masz ochoty odpowiadać,nie psij innym zabawy!;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie miałam na celu nikomu psuć zabawy, hej! Przepraszam, jeśli tak to zabrzmiało 🙂

Karola S.
Gość

A ja powiem tak: chcemy żeby zmienili się nasi politycy, to sami musimy się zmienić. Politycy wywodzą się ze społeczeństwa. A jak się spojrzy na nasze społeczeństwo to ludzie nawet nie są w stanie przestrzegać głupich zasad ruchu drogowego. Przechodzą na czerwonym, oszukują swoich pracodawców i dużo takich niby pierdół. Wiem, że to taki spadek po komunie, gdzie jak nie kombinowałeś to umierałeś z niedostatku, ale młodzi ludzie przejmują te wzorce. A jeśli sam oszukujesz to nie dziw się, że Ciebie oszukują politycy. Dlatego myślę, że to ludzie powinni zacząć taką zmianę od siebie: nie dla łamania zasad, oszustwa i… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

Mam dokładnie takie samo zdanie, dobrze, że to napisałaś 🙂 Łatwo wymagać od innych, ciężej dostrzec własne wady.

olala
Gość

Zdecydowanie popieram. I szczerze? Dluga droga przed nami.:(

Karola S.
Gość

Anie to nie był żaden przytyk w Twoją stronę 🙂 Społeczeństwo z większą liczba osób o poglądach zbliżonych do Ciebie łatwiej by było ogarnąć. Kiedyś po prostu doszłam do wniosku, że politycy to ludzie mniej więcej tacy sami jak reszta. Nie są ani mądrzejsi, ani bardziej kulturalni od nas. Jeśli akceptujemy oszustów wśród zwykłych ludzi, to bez problemu przebiją się też do sejmu. Kwestia płacenia Żydom jest wkurzająca – za takie rzeczy powinien płacić najeźdźca, a nie kraj, który sam został prawie zrównany z ziemią. Ale podobnie wkurzający jest problem z ZUSem, edukacją, wysokością podatków, bezrobociem i poziomem wypłat. Ale… Czytaj więcej »

Szczypta Magii
Gość

Jestem jak najbardziej za… W sumie sama nie wiem co bym zmieniła.. Przede wszystkim starałabym się podejść służbę zdrowia z innej strony. To jest nieprawdopodobne, żeby pacjenci byli leczeni po łebkach albo odsyłani z jednych drzwi do drugich. Ile historii się słyszy o ludziach, którzy umierają bo diagnoza mogła być wykryta wcześniej ale oczywiście lekarz nie pomyślał o podstawowych badaniach? Likwidacja kolejek do specjalistów i więcej pieniędzy na leczenie ludzi. Bo cóż z tego, ze odkładamy składki ubezpieczeniowe, skoro musimy leczyć się prywatnie??

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kasza jaglana tania? No nie powiem Aniu…

bluefairy
Gość

Alleluja!Wszystkiego nie da się zmienić od ręki, wielu ludzi nadal ma "chorą" mentalność rodem z propagandowych mediów, ale gdyby wreszcie zaczęli rozumieć, że pieniądze nie pochodzą z drukarni, ale najpierw ktoś je musi ciężko zarobić i skończyli wreszcie z postawą roszczeniową, typu "mi się należy" to byłoby dużo lepiej! W moim otoczeniu jest dużo osób z własną działalnością, naprawdę ciężko pracujących po kilkanaście godzin dziennie by najpierw oddać państwu naszemu ponoć opiekuńczemu kilka tysięcy, by dopiero móc zarabiać na siebie. A co chwilę dowala im się kolejne"musy" w postaci kretyńskich rozporządzeń w stylu unijna norma wysokości pomieszczenia, w którym mieści… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oczywiście, podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym co napisałaś.Czasami mam wrażenie, że Polska żyje w innym świecie a politycy zamiast zająć się ważnymi problemami tj. służba zdrowia, szkolnictwo, bezrobocie woli zajmować się sprawami tolerancji, in-vitro, katastrofą smoleńską. Polska potrzebuje zmian. -Emerytury . Tak naprawdę to tylko kwestia czasu kiedy upadnie ZUS a przyszłe polskie emerytury to śmiech. W rzeczywistości składki emerytalne nie mają sensu. Prawdopodobnie dostaniesz 1/3 tego co obecnie zarabiasz, czyli jeżeli zarabiasz 1200 zł to emerytury dostaniesz 400 zł… a ten co pracował( umowy „smieciowe”)/ nie pracował , to dostanie zasiłek od państwa tyle co ty… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zus upaść nie może, pewnie państwo się zapożyczy żeby go ratować ale to raczej pocieszenie nie jest;p , 1/3 pensji to emerytura, jakiś☺ koszmar!!! więcej państwo wyda na zasiłki. A z tymi garniturami masz rację, mnie drażnią najbardziej przetargi publiczne na auta służbowe, oczywiście przetargi są tak układane, żeby pasował do nich konkretny model za kilkadziesiąt tys. lub więcej, patologiczne państwo!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo podoba mi się pomysł takiej aktywizacji bezrobotnych. Gdy byłam 2 miesiące na bezrobociu,początkowo wypoczęłam,a potem czułam się nieprzydatna i czas ulatywał przez palce. Na darmową pracę nikt chętny nie jest,ale kilka godzin do wyrobienia w ramach zasiłku ma sens. Człowiek ma zajęcie,ma po co wyjść z domu, pomysł dobry 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Reorganizacji z pewnością potrzebuje socjal, żeby służył tym, którzy faktycznie potrzebują wsparcia finansowego, a nie osobom ukrywającym dochody…
I indywidualne konta emerytalne zamiast ZUSu, marzenie <3

panna franka
Gość

Popieram!

Steam Style
Gość

W szkolnictwie wprowadziłabym kontrolę rozwoju nauczyciela, żeby osoby, które już dawno nie mają nic wspólnego ze swoim zawodem nie okupowały miejsc. Szkoła musi stawiać na postęp, jeśli nauczyciele używają tablic interaktywnych tylko jako projektorów, to problem zazwyczaj nie tkwi w tablicach, tylko w nauczycielach, którzy wciąż starają się wbijać uczniom do głów "twarde fakty", tak jak to się praktykowało 20, 30, 40 lat temu, zupełnie nie widząc, że kreatywne myślenie jest ważniejsze niż odtwarzanie informacji.

olala
Gość

Problemem jest to,że wszelkie zmiany o których piszecie,a które w większości popieram i podpisuje się wszystkimi kończynami- nie weszłyby w życie,bo…nie wybraliby Ciebie Aniu i Twoich czytelników.i tu tkwi pies pogrzebany społeczeństwa postkomunistycznego. Pomarzyć dobra rzecz jednak. – system opieki społecznej do zmiany-koniecznie! -Kościołowi mówimy papa – wracajcie się modlić i wypad z polityki.-reformy dot. mediów,telewizji polskiej,kwestii tego,ze ta nasza wolność słowa to tak naprawdę często wynurzenia czyjeś,manipulacje odbiorcami dzienników,faktow i programów. Marzy mi sie by w programach pokazywali dlaczego Iksinskich eksmitują,dlaczego opieka spoleczna miała ich gdzieś(bo np. grozili pracownikom,nie płacili czynszu,jedna wielka patologiaa nie tylko płacz i lament ugrzecznianych… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety żadne media nigdy nie będą do końca obiektywne. To epatowanie ludzkim cierpieniem nie bierze się jednak stąd, że media chcą przestawiać w ten sposób wiadomości – uzależnione jest to od naszej mentalności i pieniędzy. Media muszą na siebie zarabiać, więc są w pewnym stopniu zmuszone do przedstawiania informacji w ten, a nie inny sposób. Emocje się sprzedają – wystarczy spojrzeć chociażby na wysyp programów paradokumentalnych "Dlaczego ja?", "Trudne sprawy". Są ludzie, którzy lubią to oglądać – i jest ich nawet więcej niż się wydaje. Podpisuję się Aniu pod postulatem o ułatwieniu młodym przedsiębiorcom działania. Jak przeczytałam gdzieś w komentarzach… Czytaj więcej »

Joanna
Gość

Wsparcie dla dzietnych rodzin i matek i to nie tylko w postaci ulg, ale też finansowe. Obecnie dzieci takim samotnym matkom są odbierane, zamiast wspomagane. Głośno było o tym, kiedy matce jedenaściorga dzieci, po śmierci ojca (jedynego, który zarabiał w rodzinie) dzieci odebrano, bo była niewydolna finansowo. Paranoja i barbarzyństwo! Jak ta matka miała iść do pracy i zarobić, skoro miała pod opieką 11 dzieci, a tym bardziej w obecnych czasach, kiedy o pracę jest trudno, bo przedsiębiorcy są okradani na wszystkie możliwe sposoby, a pracownicy na najniższych szczeblach zarabiają jak na miskę ryżu. To jest straszne, aż się płakać… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

po przeczytaniu tego postu pierwszy raz postanowiłem skomentować na Twoim blogu.
Prawda jest taka, że MY już teraz możemy coś zmienić. Czy znacie zasady ordynacji wyborczej? Jeśli nie to poznajcie, od tego trzeba zacząć. Po drugie patrzcie na ręce rządzących i szukajcie PRAWDZIWYCH alternatyw. I trzeba pracować u podstaw lub organicznie. Może warto wyjaśnić znajomym czym jest odpowiedzialność obywatelska (bo najłatwiej nie brać odpowiedzialności nie biorąc udziału w wyborach) oraz może warto przynajmniej raz wstać zza TV lub kompa i zapisać się do jakiejś nawet lokalnej organizacji i zacząć COŚ ROBIĆ w tym kierunku?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, działam w tym kierunku od dłuższego czasu, np. w lokalnym stowarzyszeniu zajmującym się m.in.współpracą z organami administracji w zakresie ochrony zabytków, a obecnie działamy na polu przywrócenia podstaw tożsamości regionalnej Warmii. itp itd 🙂

Płaszczoobrosła
Gość

Ja wolę nie myśleć o polityce, tylko się denerwuję. Nie wierzę w lokalne działalności bo i tak rządzą oszuści z sejmu i senatu i ministerstw. A o tym wypłacaniu Żydom rent nie wiedziałam. I żałuję że przeczytałam bo tylko się wk…….am.

Kangarooo
Gość

Masz mój głos pani poseł! 😉

Artinowy Świat
Gość

Ania na prezydenta!!!
Jak znajdę chwilę czasu, to dopisze jeszcze w komentarzu co ja bym zmieniła 😉 A chwilowo czas mi się kurczy więc nie zdążę 😉 Ale w 90% zgadzam się z Tobą, choć do bezrobocia dodałabym możliwość z korzystania z kursów doszkalających 😉

Małgosia
Gość

A propos bezrobotnych. Niestety większość nie wie jak to wygląda w urzędzie pracy. Przychodzi bezrobotny pan Tadek ale on nie będzie tu pracował, nie chce też tam pracować, i ooo, dla pana Tadka pracy nie ma bo on nie chce nigdzie pracować. Ja najpierw skupiłabym się na oszczędnościach państwa. Jest wiele dziur przez które pieniądze niepotrzebnie uciekają. Przede wszystkim poobcinałabym pensje posłów. Reformy zostawiłabym na później, żeby było z czego je finansować.
Jeśli chodzi o ZUS, sam zamysł jest bardzo dobry, niestety wykonanie jest bardzo marne. Zresztą tak jak większość pomysłów.

Bell
Gość

Oj szkolnictwo to by się przydało zreformować ale tak raz a dobrze, a nie tylko wprowadzać kolejne udziwnienia nie wiadomo po co. Co do praktycznych zadań na matematyce. Mieliśmy kiedyś takie, w którym trzeba było policzyć zysk z lokaty, u osoby która wpłacałaby na nią miesięczną sumę wydawaną na papierosy. Nie pamiętam wyniku, ale na emeryturze mogłaby spokojnie kupić sobie mały domek czy wyjechać na niejedną podróż życia bez przyjaciela w postaci raka płuc. Niektórym mocno dało do myślenia.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cześć, Aniu.Trochę to będzie jak "Filip z konopii", ale jednak..Nie wiedziałam jak napisać, wiec piszę pod najświeższym twoim postem. Regularnie, jak wiele osób tu śledzę twojego bloga. Widzę ilu ludziom pomogłaś, poradziłaś..Ale największy szacunek dla ciebie za to ze poradziłaś sobie z chorobą. Mam do ciebie pytanie. Czy kiedyś, gdzieś, w "miedzy locie" trafiło ci sie coś o naturalnych metodach na leczenie padaczki. W sumie, nie leczenie, lecz na kontrole.Mam padaczkę od 14 roku zycia (20 lat) i cały czas jestem na lekach. Jest całkiem przyzwoicie. Nie ogarniam Jej całej i Ona "lubi" czasami mnie zaskoczyć..ale nie narzekam, bo niektórzy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na wątrobę dobre są: karczoch (jest w tabletkach), ostropest, dziurawiec poza tym dieta beztłuszczowa i zero alkoholu

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo dziękuję dziewczyny 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Liv.52 firmy Himalaya jest świetnym preparatem ziołowym "na wątrobę". Kiedyś był do kupienia w zielarniach i aptekach, nie wiem jak obecnie.

slimmi
Gość

a ja dziś mam pytanie odnośnie starszego posta na temat kont bankowych 🙂 pisałaś, że np. w GetIn Banku przez pierwsze pół roku za manewry kartą są jakieś premie, a potem zamierzasz zlikwidować. Czy to czasem nie jest tak, że podpisuje się "umowę" na jakiś czas a potem jak zrezygnujesz to są jakieś konsekwencje czy coś? Nie do końca się znam na tym bo od zawsze mam jedno zwyczajne konto w PKO BP, a Twój post mnie bardzo zaciekawił 🙂

slimmi
Gość

dzięki za odpowiedź 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja z chęcią zaostrzyłabym przepisy i zwiększyła kary dla osób znęcających się na dziećmi i zwierzętami (niehumanitarne zabijanie w ubojniach), zmniejszyłabym podatki dla przedsiębiorców i składki ubezpieczeń/zus, żeby mogli otwierać więcej firm i zatrudniać więcej osób, zmieniłabym także procedury oczekiwania na dokumenty urzędowe (godziny pracy urzędów), żeby było mniej biurokracji. Zmieniłabym wiek przejścia na emeryturę (nie wyobrażam sobie mojej Mamy pracującej do 67roku życia), skróciła i ułatwiła procedury adopcyjne, pomyślałabym co mogę jeszcze zrobić dla starszych, żeby ułatwić im dostęp do lekarzy (z resztą nie tylko dla starszych) i oczywiście wnioskowałabym o bardzo surowe kary dla gwałcicieli i pedofili. To… Czytaj więcej »

kaaiki
Gość

Na pewno zastanowię się nad tym, co ja bym zmieniła! Zgadzam się na 100% ze wspieraniem przedsiębiorstw! Można to bardzo usprawnić, a trochę szersza wypowiedź BYĆ MOŻE w następnym komentarzu! Buziaki 🙂 :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, miałabyś mój głos! 🙂 Ja nawet na studiach czuję tłamszenie indywidualności, choć naiwnie się łudziłam, że być może to właśnie one pozwolą rozwinąć skrzydła. Niestety nawet na tym etapie nauki da się odczuć okropne uśrednianie. Nie wiem, czy to kwestia upowszechniania szkolnictwa wyższego, czy może było tak zawsze… Czasy szkolne (podstawówka-liceum) uważam za okropne zmarnowanie czasu pod względem edukacyjnym, boli mnie to, że łapię się w codziennym życiu na tym, iż ogrom tej wiedzy wessanej na zasadzie czysto teoretycznej "pamięciówy" ulatuje ze mnie w zadziwiająco łatwy sposób. Zastanawiam się nawet, czy to kwestia jakichś moich osobistych defektów intelektualnych, czy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hej 🙂 Aniu, czytam Cię od stu lat i zdecydowałam się odezwać 😉 mam czasem wrażenie, że jest jakaś niewidzialna ściana pomiędzy tym co tu piszemy a polityką i zastanawiam się : czy oni na prawdę NIE POTRAFIĄ wpaść na te wszystkie ( w większości mega proste) rozwiązania proponowane tu w większości pewnie przez studentów? nie wydaje mi się. więc co się dzieje? jakie korzyści mogą odnieść z gnojenia milionów ludzi w tym kraju poza finansowymi? i czy te finansowe czynią ich aż tak zdeterminowanymi w tym co robią? szkoda, że dla pieniędzy człowiek jest w stanie tak się poniżyć.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przykład mieszania się w państwo to chociażby religia w szkole, ba! nawet w przedszkolu. Moim zdaniem albo nie powinno być religii w szkole w ogóle (chociażby dlatego, że osoby niechodzące na religię często mają zmarnowaną godzinę W ŚRODKU ZAJĘĆ, które muszą przesiedzieć w świetlicy, czytelni czy korytarzu, kiedy mogłyby po prostu isć do domu), albo odbywałaby się ona właśnie na krańcach lekcji i.. nie byłoby z tego ocen. Ile już sprawdzianów z religii napisałam… to takie dziwne uczucie. Pisać sprawdzian z wiary, nie sądzisz? Szczególnie, kiedy jest się niewierzącym. A i tak trzeba "ładnie" opisywać, żeby nie dostać 1. Interesujące… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

W państwie nigdy nie będzie tak, że wszystkim się dogodzi, czasem fundusze idą na to, co nas zupełnie nie dotyczy – przykładowo ja komleptnie nie interesuję się sportem, dla mnie budowanie stadionów to wyrzucanie pieniędzy w błoto – ale rozumiem, że żyjemy w społeczeństwie i dla innych jest to ważne. Jest wiele takich przykładów, zdrowi nie szkorzystają na służbie zdrowia, posiadacze samochodów na rozwoju kolei itp. Podobnie z kościołem – skoro bardzo duża część kraju to katolicy nie widzę powodu, żeby ignorować ich potrzeby.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie się wydaje, że jest jeszcze jedna ważna kwestia. Chodzi o to, że Kościół na poważnie miesza się w politykę i stara się doprowadzić do ustalenia przepisów, które miałyby obowiązywać WSZYSTKICH ludzi, także tych niewierzących. Nie zrozum mnie źle, znam wielu świetnych księży i wierzę, że Kościół moze mieć pozytywny wpływ na życie ludzi. Wolałbym jednak, żeby "walka z zabijaniem dzieci" ograniczała się do bilbordów, uwag na kazaniu, organizowaniu różnych akcji i ogólnie przekonywania społeczeństwa do swojego zdania. Wg mnie, Kościół i księża tak jak wszyscy powinni mieć prawo do wolności słowa, obecności w mediach itd. i to nie jest… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Powinno być tak, że każdy człowiek może postępować w zgodzie z własnym sumieniem, jeśli nie szkodzi nikomu innemu." Zgadzam się w zupełności i dlatego jestem przeciwna aborcji.

wielokropka
Gość

Powiem tak – w tym kraju się już niewiele zmieni na lepsze w ciągu kilku lat, aż zyskam wykształcenie wyższe. Cały system źle funkcjonuje, mentalność ludzi jest zła. Jak słyszę w radiu o ostatniej na przykład sprawie z doktorem Ch., aborcją i "matką zmuszoną do donoszenia ciąży […] klęczącą nad łóżeczkiem dziecka, któremu oko wisi z oczodołu(!)" to krew mnie zalewa. System jest TAK BARDZO zły, że nie potrafi uregulować prostego problemu. Myślicie, że w Niemczech (i innych bardziej rozwiniętych krajach) mówią w wiadomościach o takich sprawach? Nie wiem, ale bardzo wątpię. Wina leży nie po stronie braku kreatywności czy… Czytaj więcej »

ważki
Gość

Jej, naprawdę dużo trzeba by było zmienić. Zgadzam się z Tobą, szczególnie w kwestii wspierania matek – nie tylko samotnych i dzietnych, każdych. Mamy ujemny przyrost, ale żadnej "zachęty" ze strony państwa- i nie myślę tu o jakiejś szczególnej pomocy materialnej, nie jestem za państwem nadmiernie opiekuńczym ;). Swoją drogą niedawno były jakieś badania, w która stronę powinna iść polityka, co powinno się zrobić w kraju. Większość obywateli skupiało się na wyższych emeryturach, obniżeniu podatków, poprawie służby zdrowia, gwarantowaniu pracy. Naprawdę większość chce państwa opiekuńczego. Nie umiemy myśleć w szerokiej perspektywie. Mam dziurę w budżecie i o tym nie myślimy,… Czytaj więcej »

ważki
Gość

I oczywiście oddzieliłabym państwo od kościoła. Czy tam odwrotnie. To zdumiewające, tyle tu głosów za, a nadal jedna nogą żyjemy jakby w Watykanie.

Patrycja Malinowska
Gość

1. Podatki i ZUS-y dla małych przedsiębiorców powinny być zmniejszone
2. Najniższa krajowa do góry
3. ubezpieczenie zdrowotne nieobowiązkowe i rozbite na dwa warianty
a. opieka w zakresie wizyt u lekarzy poz i specjalistów
b. opieka szpitalna
Na pewno a bym nie płaciła, ponieważ stale muszę korzystać z prywatnej opieki w tym zakresie
4. Niższa akcyza na paliwo
To tak w skrócie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Odnośnie 2 to zwiększenie najniższej krajowej to chyba jednak kiepski pomysł :/ imo spowoduje to raczej wzrost zatrudnienia na czarno. raczej rynek/ludzie sami powinni poradzić sobie z problemem, a nie rząd zatwierdzi kolejne prawo.

Previous
SIĘ DZIAŁO (9)
Co zmieniłabym, gdybym była politykiem?