Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z detoksem od mediów społecznościowych było mi bardzo potrzebne. Musiałam się zastanowić, na ile jestem tu z przyzwyczajenia, a na ile z własnej, autentycznej chęci. Oczywiście godzina dziennie to utopia, moja średnia to 1h 35 minut. Nie jest usprawiedliwieniem poniedziałkowy live ani Q&A, po prostu - nie ogarniałam w godzinę! A to i tak czas, do którego nie wlicza się przeglądanie insta z fejkowego konta 🤣
Tęskniłam! Zrobiłam właśnie śliwki w boczku na blogowigilię i uciekam nagadać się z ludźmi, bo z niektórymi rzadko jest okazja się spotkać! Ale tęskniłam też za niektórymi stories i czuję, że śledzę tu na IG fajnych ludzi, skoro brakowało mi ich paplania.

Przy okazji! Chłopaku, nie polecam siebie na koleżankę twojej dziewczyny! Mam małą obsesję na punkcie zastanawiania się, czy każda sytuacja w której jestem, jest moim świadomym wyborem. Już 2 razy mi się zdarzyło, że jakaś koleżanka powiedziała „wiesz co Ania? Tak sobie myślałam o tym co mówiłaś, wiesz, o rzeczach, które robimy z przyzwyczajenia albo nawyku i doszłam do wniosku, że muszę się rozstać z Tomkiem”

Baduum-tss🥁

#aniamaluje #szczerze_pisząc #blogowigilia #śliwkiwboczku #grudzień #gotowanie #blogerka

Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z...

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska) musiała się tłumaczyć, że może być jednocześnie feministką i być zauroczona postacią Berlina z La casa de papel. Chwilę później ktoś udostępnił artykuł z pytaniem, „Czy feministka może być uległa w łóżku?” w tytule. 
W książce, którą właśnie czytam jest mnóstwo głosów przerażonych mężczyzn, którzy mają jakieś tam fantazje aby ich partnerka (kobieta!) dokonała na nich penetracji albo chcą być stroną otrzymującą przyjemność podczas rimmingu. No i to rodzi w ich głowie pytanie, czy nie czyni ich to mniej hetero, albo czy mężczyzna hetero w ogóle może mieć takie fantazje.

Czy można być za prawami kobiet i nie lubić Tarantino za to, że brzydko traktował Umę Thurman, ale jednocześnie uważać, że „Pulp fiction” to dobry film? 
Czy można wierzyć ofiarom (prawdziwej lub nie, już się nie dowiemy) pedofilii Jacksona, ale jednocześnie tupać nóżką do jego piosenek?

Miałam w głowie te wszystkie pytania, które widziałam ostatnio w sieci, gdy tłukłam się z myślami, czy napisać ten tekst o tym, co fascynuje mnie w Putinie, czy nie.
I napisałam, bo w moim świecie ludzie są na tyle inteligentni by wiedzieć, że rzeczy nie są czarne lub białe, bo miedzy nimi jest tyle odcieni szarości, że tylko osoby wybierające odcień ściany w salonie zdają sobie sprawę.
Bo wierzę, że żyjemy w świecie, w którym można rozdzielić czyn albo dzieło od człowieka i że działa to w dwie strony, bo dzieło też nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla niegodziwości.

Ale myśląc o pytaniach zadawanych Basi, chciałabym tylko poprosić - jeśli nadajecie sobie jakieś etykietki, to proszę uważajcie, by nie stać się ich niewolnikami. 
Nie wiem czemu jako tło do tego wpisu wybrałam zdjęcie z San Marino💁🏻‍♀️ Wiem natomiast, że tekst o tym, co kręci mnie we Vladimirze Putinie jest na blogu. I jest napisany szczerze.

#szczerze_pisząc #sanmarino #zamek #castle #jesieniara #liście #jesień #autumn #etykietki #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #girlwhotravels

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska)...

- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Jakie buty kupiłam?

Uwielbiam prowadzenie bloga 😉  Ostatnio napisałam , że rozglądam się za butami określonego typu. Pokazałam je tutaj. Jedna z czytelniczek dałam mi przez facebooka cynk, żebym zajrzała na Dworcową w Bydgoszczy.

W ten sposób stałam się posiadaczką dwóch par wysokich butów na grubym obcasie 😉

 Jestem z nich bardzo zadowolona 😉 Czarne od tych z Asosa różnią się kształtem obcasa i zaokrąglonym noskiem, co jest dużym plusem, bo stopa nie wyglada tak topornie 🙂
Różowo-beżowe są asymetryczne i nie skracają optycznie nóg.
Za Waszymi radami wcześniej posprawdzałam w sieciówkach i rzeczywiście, w new looku były czarne, w innych sklepach również znalazłam zbliżone modele. Przymierzyłam, wyrobiłam sobie zdanie i byłam niemal zdecydowana na czarne z New Looka (bliźniacze do butów z Asosa). Zajrzałam do sklepu na dworcowej i…przepadłam 🙂

fot: google streetview


Są tak samo wygodne jak te z sieciówek, wykonanie podobne ale… z powodu wyprzedaży para kosztuje …9 zł. Słownie : dziewięć.

Kolorów i wzorów jest masa. Więcej płacę za wymianę fleków w moich ukochanych butach od Dorothy Perkins.

Które chociaż mega wygodne, tracą fleki po jednym użyciu, bo flek nie trzyma się drewnianego obcasa 😉 


Tak więc zrobiłam zakup życia. Zapłaciłam za dwie pary butów 18 zł. I je uwielbiam!


Ps. przerabiałam w życiu wiele “fiolozofii” kupowania butów na obcasie. Czasami decydowałam się na drogie, czasami na tanie. Rozwiązaniem nie jest ani to, ani to. Potrafię “zajechać” drogie buty tak samo szybko, jak te tańsze. Kluczem jest słowo wygoda.

Dla mojej stopy dobrze wyprofilowana jest większość butów z deichmanna (ubolewam nad jakością i wzorami). Wygodne są dla mnie buty z Centro i uwielbiam ich promocje, moje ukochane botki są nie do zdarcia ;-). Oprócz tego Dorothy Perkins i… prawie nic innego. Kazaara i Aldo omijam szerokim łukiem, bo jeszcze żadne ich buty nie były dla mnie wygodne 🙁

A wygodę butów sprawdzam tak : mierzę, robię kilka kroków, staję na jednej nodze. Jeśli mogę tak swobodnie stać i nie czuję ucisku ani całego ciężaru ciała skupionego na śródstopiu – biorę 😉


Jestem w szoku, że tak tanie buty są…wygodne. Wiadomo, na większą trwałość niż jeden sezon nie liczę, ale byłam przygotowana na dużo większy wydatek za jedną parę, a tu taka niespodzianka ;-))



Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

77
Dodaj komentarz

avatar
51 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
NAVIAKarolinaAnna MajchrzakIsabelAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

obie pary piękne,czy czarne mają czerwoną podeszwę?
Ja uległam Aldo dwa razy i nie umiem chodzić w ich butach 🙁 Myślałam, ze drogie buty rozwiążą problem, ale mierzyłam w TK MAXX buty Steve Madden, Sam Edelman i inne – było to samo. Dla mnie wygodne są buty z Tesco. F&F 😉

ania okraj
Gość

Aniu, orientujesz się czy pieprz cayenne posiada wartości papryczek chili, skoro imbir w proszku nie posiada tego świezego..? "

paranoJa
Gość

właśnie zaczęłam rozmyślać, czy nie przejechać się do Bydgoszczy, bo zdecydowanie taniej mnie wyjdą ze cztery pary butów i bilety tam i z powrotem niż para butów w sieciówce 😀 do kiedy ta promocja? i czy mają naprawdę małe rozmiary? ;>

paranoJa
Gość

ale fajnie! może wyciągnę chłopaka w sobotę 🙂

Bijum
Gość

Dziewięć?! Matko jedyna, lecimy tam!

Picola
Gość

Ogłaszam napad na Bydgoszcz 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

będę musiała przeposić koleżankę 🙂 miała dzisiaj taki z paskiem wokół kostki, niebieskie. Zpaytałam gdzie kupiłami za ile, jak powiedziała, że z adychę, kazałam jej nie robić sobie jaj i nie uwierzyłam."Nie chcesz to nie mów" i foch :ppp

ups.

Den Ensamme
Gość

Piekne te czarne!

Szczypta Magii
Gość

matko jedyna ja tez chce taką wyprzedaż <3 🙂 A butków gratluję bo są prześliczne 🙂

Itysia
Gość

Chyba też się bujnę do tego sklepu 😀 Chociaż u mnie trwa szał na torebkę, sukienki i spódnice… Te kolorowe buty świetne,ale obawiam się, że zlecą mi z nogi 🙁

Aleksandrowa
Gość

cudne są te pierwsze! ile bym dała żeby poruszać się zgrabnie na obcasach 😀

Justinee
Gość
Justinee

Są piękne i wyglądają na bardzo wygodne:)

madison
Gość

Melduje zainteresowanym czytelniczkom, że w Łódzi na Piotrkowskiej np. też jest taki sam sklep i identyczne buty również po 9 zł 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W którym miejscu? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja chyba wiem o ktory sklep chodzi… nie pamietam nazwy ale tam byly wlasnie tanie buty. Bylam tam ponad rok temu ale nie wiedzialam ze tam sa tez po 9 zl. Myslalam ze po ok 30. Taka mila niespodzianka 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piotrkowska 48

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czarne są fajne

zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
tym razem będzie ogłoszenie porafialne
http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/tzn-ogoszenie-parafialne.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zapomniałam dodawać że to też mój ulubiony sklep

anna c
Gość

czemu ja nie mieszkam w Bydgoszczy ;(

Joanna
Gość

Te czarne są obłędne i tylko 9 zł, deal życia! 😉 Szkoda, że mam tak daleko do tego sklepu

ona
Gość

ja wiedziałam, że tam jest tanio, ale nie aż, tak, w tych przeszłabym pewnie tylko kilka kroków, a ciebie podziwiam, niech się dobrze noszą. Mi się spodobały w Pepco granatowe koturny, ale jak na złość nie ma mojego rozmiaru, sandałki też mają fajne.

Truflova
Gość

Jejku, te pierwsze są wspaniałe!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

bardzo ładne buty !! Ale daj znać czy noga nie będzie w nich śmierdzieć pocić się albo co u mnie się zdarza kiedy kupię sobie tanie buty – parzyć jak szalona 😉 interes życia ;D

Ania Abakercja
Gość

a przed wyprzedażą ile kosztowały?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

lubie ten sklep 🙂
nie tylko tego typu buty sa tam tanie, koturny, sandalki na koturnie, czy szpilki tez sie znajda w dobrej cenie:)
Aniu, zrobilas im swietna reklame 😀
bydgoszcz♥
d.r

Mezalines
Gość

Buty świetne. Jeszcze za taką cenę Jestem w szoku i oczywiście trochę zazdroszczę 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeju umiesz w tym chodzić? Szczerze mówiąc ja chyba nie umiem chodzić na obcasach a co śmieszniejsze boję się tych "tupiących".. mam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą i od razu "wystroiła się"

Słonecznik
Gość

Obie pary rewelacyjne 🙂
Ja jestem na etapie poszukiwania sandałów na koturnie, ale na moją chudą stópkę ciężko coś znaleźć

bloo.
Gość

buty na obcasie muszą być dobrze wyważone. Czasem w kilkunastocentymetrowych szpilkach jest wyodniej niż w innych niziutkich. 9 zł? chcę taki sklep w Warszawie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dokładnie, w tym sęk. Moje najwygodniejsze szpile mają 14 cm, mam kilka butów na obcasie 10-12 cm i sa super wygodne, a te niskie ni hooya. noga boli, kwestia wyprofilowania, sklepienia stopy 🙂

Mirielka
Gość

Boże, jakie buty! Też chcę do Bydgoszczy! <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kup mi! Chce 😀 Może ktoś wie gdzie w Rzeszowie znajdę takie buciki za taką cenę? Żeby na jeden raz miały być to i tak warto 😀

Katarzyna kobieceszufladki
Gość

Te pierwsze są obłędne jak zobaczyłam zdjęcie pomyślałam że kosztowały na pewno nie mniej niż stówę, a tu 9 złotych, jestem w szoku i strasznie zazdraszczam:)

Nenka
Gość

pierwsze są cudowne! i to za 9zł! 😮

Nika.
Gość

Chryste Panie czemu tak daleko ode mnie! Te pierwsze są cudowne! Za 9 zł???? 😮

Marta
Gość

Kosmiczna cena 🙂 a buty są śliczne, u mnie też jeden sklep oferował buty za 9 zł, ale niestety trafiłam już na same japonki, za którymi nie przepadam 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

Ja niestety mogę nosić jedynie buty skórzane, albo szmaciane w przypadku płaskich. Niestety skóropodobne, plastikowe itp. masakrują mi stopy już po godzinie, niezależnie od ceny, jakości i wyprofilowania. 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skórzane buty też mogą być trudne dla stóp, zależy czy to skóra gruba czy cienka, delikatna jak cielęca. Z tej ostatniej mogłabym nosić butki a'la ciżemki, a takie luźne na pierwsze przymierzenie wygodne sandałki z grubych gęsto plecionych rzemyków obtarły mi stopy. Dorwałam ostatnio na szmatkach tandetną różowo-majtkową bluzkę, a gdy się jej bliżej przyjrzałam okazało się, że licznie wstawione skórzane pudrowo-różowe paski to naturalna delikatna jagnięca skóra. I teraz sobie szyję z nich sakiewkę :)) będę się obnosić dumnie jak paw.Ha. To ja jestem nietypową fanką współcześnie pojmowanej ekologii, która uwielbia skóry, futra i wszelkie odzwierzęce elementy w garderobie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie mam zamiaru nikomu mówić, co ma kupować i jakie wyznawać zasady, ale "szacunek dla zwierzęcia", "zasób odnawialny", "śmierć się nie marnuje", serio? Kupując każdy produkt odzwierzęcy dajesz sygnał, że jest popyt, produkcja się zwiększa, zwierzęta są zabijane. To nie jest tak, że ojej, już zabili biedną krówkę, trudno, kupię torebkę, bo już i tak nie zmienię jej losu. Nie zmienisz, ale przyczyniasz się do zabicia kolejnej. I naprawdę nie chcę brzmieć jak strażnik moralności. Skoro się nie wypierasz i nie wstydzisz, noś co chcesz, ale o szacunku bym nie mówiła.

Paulina Hurija
Gość

Obie pary są boskie!

Karolina W
Gość

Też ostatnio pokazywałam buty, które kupiłam na promocji za 9 zł. W rynku w Świdnicy jest taki sklep, ale nie wiem jak się nazywa i mają tam bardzo tanie buty. Umiliłam sobie wizytę u lekarza w ten sposób 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziewczyny, czy przypadkiem ten sklep nie jest tzw. sieciówką tanich sklepów obuwniczych nieznanych marek i jest w każdym mniejszym i większym mieście? Wydaje mi się, że witryna wygląda znajomo, w Krośnie mam takich ze dwa przynajmniej 🙂 rozmiarówka pełna, częste dostawy, niskie ceny i w każdy sezon można mieć za grosze nowy bucik 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Byłabym wdzięczna za dokładną lokalizację! <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziewczyny piszą, że w sklepach w ich miastach też są po 9 zł. to z pewnością sieć.

A z którego Krosna jesteś anonimko? 🙂 Niedawno przypadkiem się dowiedziałam, że jest ich z 5-6 w różnych regionach, w tym Odrzańskie.

Pak K.
Gość

Z Krosna na Podkarpaciu 🙂

KassFit
Gość

Jezu ! przepiękne <333 tylko zastanawiam się czy jakbym założyła sobie takie do pracy to czy bym się nie zabiła schodząc po schodach ( w pracy mamy bardzo strome schody), pozdrawiam 🙂

Monika Ch
Gość

Obie pary fajne buty a cena rewelacja tylko korzystac

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przepiękne buty sobie kupiłaś! No popatrz, mieszkam w Bydgoszczy, a nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego sklepu. Muszę koniecznie się tam wybrać 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

podobają mi się jedne i drugie! a za taką cenę… super zakup!

ania okraj
Gość

Aniu, orientujesz się czy pieprz cayenne posiada wartości papryczek chili, skoro imbir w proszku nie posiada tego świezego..? "

Kasia Gdańsk
Gość

9 złoty… matko… kiedyś jak byłam w Bydgoszczy chyba nawet byłam w tym sklepie;)) kuzynka kupiła tam balerinki;p

Madie
Gość

Wow! no ceny jak z kosmosu po prostu:) Zazdroszczę takiego miejsca, bo buty naprawdę wyglądają jak z porządnych sieciówek:)

Milka
Gość

Te różowe przepiękne i za taką cenę. Trafiłaś okazję jak jeden na milion. Dlaczego mnie nie ma teraz w Bydgoszczy ? 😉

BLACK DRESSES
Gość

No właśnie to są buty, w których ja bym się pozabijała 😀 Ale jeszcze 5 lat temu dawałam radę 😀

bognyprogram
Gość

Musisz ozłocić tą czytelniczkę!:D Szokująco niskie ceny. Ja najtaniej trafiłam na parę koturn z Lasocki za 20 zł. Super jakość, outlet CCC niestety już zlikwidowano, ale można było dostać niezłe łupy:)

Anna Dulny-Leszczyńska
Gość

Ojeju, te biało-różowe chętnie bym przygarnęła <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zastanawiałam się właśnie, gdzie cię można spotkać w Bydgoszczy ;)))
no nie wierzę…toż to sklep koło mojego domu, a ja nigdy tam nie byłam! Muszę się tam koniecznie przejść. Czarne są wyjątkowo piękne.
A.

recenzjatorka
Gość

Te pierwsze są niesamowite 🙂 Byłam pewna, że gdy podasz cenę, szczęka mi opadnie, w sumie tak się stało, ale nie z tej przyczyny, jaką obstawiałam.
W moim mieście też jest sklep z mega tanimi butami, mam stamtąd jedne szpilki, ale akurat moje kosztowały 20 zł. Gratuluję udanego zakupu 😉

Isabel
Gość

Piękne masz te buty.
Ja jestem fanką Wojasa podczas wyprzedaży.
Ostatnio zimówki na słupku, szalenie wygodne z 380 na 170 zeta 😉

Anna Majchrzak
Gość

9zł? Wow! Czarne bardzo ładne. Ja ostatnio kupiłam fajne japonki i niedrogie tenisówki na siłownię http://www.coqui-eshop.pl/produkty/kobiety.aspx. Muszę koniecznie wybrać się do tego sklepu w Bydgoszczy, jak będę w pobliżu 🙂

Karolina
Gość

kobieto! trwałość to może Cię zadziwić. Szpilki które kupiłam kilka lat temu za zawrotneeeee – 11 zł! – mam już 4-5 rok?? 😀

Previous
Jak zadebiutować z książką?
Jakie buty kupiłam?