Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Się działo! (1)


O bardzo zajętym tygodniu, krótko, na zdjęciach i po ludzku. Gdzie byłam, co robiłam, co mnie zainteresowało :))Zaczęło się od poniedziałku kiedy niemal z dnia na dzień dostałam informację, że dostałam termin na załatwienie pewnej ważnej urzędowej sprawy. Więc zamiast na zajęcia, wsiadłam z rana w pociąg… 

Nie tacy urzędnicy straszni, ale czułam się jak na prywatnej audiencji u papieża 😀

Będąc w Warszawie miałam okazję skorzystać z zaproszenia na Śniadanie z Gwiazdami Avon. Czytając mojego bloga znacie mnie na tyle dobrze, że macie świadomość mojego unikania eventów. Współczuję pracownikom PR-u którzy kilka razy próbowalipotwierdzić moje przybycie, a ja ciągle nie wiedziałam 😉

Cóż, skoro miałam być w stolicy… Skorzystałam.

I tutaj śmieszna sprawa, bo pociagu czytałam w abonamencie książkę Tomasza Kammela “Jak występować publicznie” a tu na evencie Tomasz Kammel 🙂 I…stosuje się do swoich rad! Szacunek 😉


Przyznam, że myliłam się co do eventów bo… ten był profesjonalny. Krótko i na temat (bez godzinnych prezentacji o kolejnym hit-produkcie), rzeczowo, z humorem 🙂 

Gwiazdami były Weronika Rosati i Małgorzata Socha, dla mnie też Hania (digitalgirl13), oficjalna makijażystka Avon 😉 Na żywo ma tak perfekcyjny makijaż, że szczęka opada, kemara oddaje to chyba tylko w 10% 😉 Pełen szacunek!

Myślałam, że męskim ambasadorem ma być Tomasz Kammel, a tu niespodzianka, Jarosław Bieniuk 😉


Pierwsza odgadła to Sauria80 😉

Na zdjęciu od lewej :  Asia, Marta, pod Martą jest Kinga, która wygrała avonowski konkurs, Hania, Gosia, Ja, Kasia. Z blogerek była jeszcze Piękność Dnia


Avon wprowadza kilka fajnych nowości, jestemw  szoku, że udał im się męski zapach sportowy (Bold Focus naprawdę ładnie pachnie!) 😉
Z ciekawostek wpadł mi w oko korektor z Anew, nowy tusz do rzęs i szminki które niebawem wejdą na rynek 🙂

 Przyznaję bez bicia – kiedyś Avon kojarzył mi się ze szmirą. W liceum, kiedy jeszcze lubiłam się z lekkim makijażem, ukochałam sobie ich brązowy tusz i tak zostało. A teraz odkrywam markę na nowo, uwielbiam mgiełki i szminki 😉

Na koniec jeszcze zdjęcie z Małgorzatą Sochą.

Ps. nie wierzcie portalom, że z Jej mimiką coś nie tak, jest bardzo ok! Nie sztuka strzelając milion fotek raz za razem wybrac niefortunną minę 😉 Nie wierzysz, to ziewnijdo aparatu na trybie zdjęć seryjnych 😉 W razie co, tutaj filmik gdzie doskonale widać, że mimika jest w jak najlepszym porządku 😉


Żeby było śmieszniej, padnięta po całym dniu (prawie 4h jazdy w jedną stronę, wszystko dla jednej urzędowej sprawy :D) miałam zajęcia z chłopcem.


Chciałam Podziękować Marcie,Kasi i Gosi za spacer w kierunku dworca i przekonanie mnie, że eventy nie są takie, jak myślałam (wiecie, gifciary, nudne prezentacje, festiwal plotek). Event to okazja aby spotkać się w większym babskim gronie, popaplać 😉 Robiłam duży błąd regularnie odpowiadając odmową na większość zaproszeń. Cóż 😀


________
Wtorek był również w drodze, ale to były prywatne sprawy 😉 W każdym razie, w tym tygodniu jeszcze z
aliczyłam w biegu blokadę Łużyka

(takie studenckie grillowanie:))

Spotkałam w końcu Weronikę , a potem jeszcze w końcu chwilę pogadałm z Karoliną z którą nigdy nie mogę się spotkać, ale zawsze wpadamy na siebie wtedy, kiedy się spieszymy 😉

Później było i pracowicie, i grillowo, i zakupowo 😉

Wpadły mi w oko te piękne buty:

Ale pomijając fakt, że kosztują 133 euro, to ich już nie ma Asosie. Za to na ebayu były (też już nie ma ) takie cuda:

Podobają mi się kolory, gruby obas (jeszcze takiego nie miałam ;-)) ale… zapięcie wokół kostki jest na moje chude łydki zbyt toporne.
W jakim sklepie znajdę coś w tym stylu? 😀


Miałam też w końcu swoją prezentację (przekładaną kilka razy i nie z mojej winy) i okazję uczestniczenia w warsztatach Montessori.

Która szkoła pyta rodziców o takie rzeczy przed startem?

Szkoła Montessori w Bydgoszczy! Wkrótce napiszę więcej o samej metodzie Montessori i o nowej placówce która zapowiada się cudownie. Bardzo się cieszę, że jestem świadkiem narodzin pierwszej szkoły w Bydgoszczy która będzie maksymalnie wspierać rozwój uczniów.

To szkoła, gdzie dziecko uczy się…bawiąc. I osiąga dużo lepsze wyniki niż uczniowie ze szkół tradycyjnych. Wkrótce szczegóły, ja jestem bardzo na TAK!

Od Kasi z  pracowni Love bags dostałam piękną, samodzielnie przez nią wykonaną torebkę 😉


Na zdjęciu trochę zgniotłam ją biodrem, ale wierzcie – jest bardzo starannie i dokładnie wykonana. W środku ma perfekcyjnie rozmieszczone kieszonki, osobną zamykaną “kosmetyczkę” przyczepioną na pasku, aby szybciej można było znaleźć to, co w niej trzymamy.

Kasia robi też torebki według pomysłów klientek, więc zachęcam do polubienia Pracowni Love Bags. Wykonanie rewelacyjne 🙂 


Na koniec chciałabym jeszcze powiedzieć, że wszystkie informacje o problemach technicznych powędrowały do Legimi, a do północy jest czas na zapisanie się do darmowego abonamentu pozwalającego na czytanie książek 😉 Potem niestety drzwi otwarte się kończą (rejestrując się dzisiaj, masz 7 dni do wyczytania ile tylko zapragniesz).


Pozdrowienia!




Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
35 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowypidzamowaAguAniamalujeAnia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

bardzo ładna torebka, ślicznie wyglądasz. Na buty które pokazałaś choruję od dawna , a konkretnie od kiedy fashionelka na swoim starym, takim fioletowym blogu miała w nagłówku buty tego typu od MIU MIU ze skarpetkami w jaskółki 🙂 http://1.bp.blogspot.com/_g1lH2C-HTxE/S9ibNxDrEXI/AAAAAAAAAxw/fqqq5R04sPA/s1600/5-inch-and-up-blog-miu-miu-swallow-suede-chunky-heel-platform-sandals..JPG mam masywne łydki i szpileczka do mnie nie pasuje, ale taki toporne buty owszem 🙂 Wiem gdzie je kupić w Bydgoszczy i napiszę Ci na priv 😀

Justinee
Gość
Justinee

Miło poczytać, co się u Ciebie, Aniu, działo, a jest tego sporo! Przede wszystkim duży plus to Twoje makijaże(zdjęcie z torebką, choć rozmazane, bardzo mi się podoba, także stylizacyjnie, że tak powiem ;)), a zdjęcie z Małgorzatą Sochą urocze! Pozdrawiam:)

ona
Gość

Co tam zdjęcie ze mną, z Sochą to jest coś :), jeszcze raz dziękuje za spotkanie :*

Kasia Gdańsk
Gość

podobne buty widziałam w HM jasne i czarne 😉

Alicja
Gość
Alicja

Buty tego typu są prawie zawsze w New Looku.

Hi-feszyn
Gość

Zazdroszczę zdjecia z Małgosia socha ;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja jestem zachwycona metodą Montessori i jestem pewna, że kiedy już będę miała swoje dzieci i jeśli będę uprawiać homeschooling to tylko wg niej, jeśli się nie uda, to poślę je do takiej szkoły. Może być bardzo trudno na naszym polskim gruncie, bo to zupełnie inny sposób niż ten, w którym my sami byliśmy wychowywani, a więc mało instynktowny, ale wszystkiego się można nauczyć 🙂 Mam jeszcze dużo czasu, więc nie zagłębiałam się w temat aż tak, ale może wiesz jak metoda ma się do systemu szkolnictwa polskiego? Dzieciaki w końcu robią głównie to, co sprawia im więcej przyjemności i… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania widzisz się w szkole Montessorii? Myślę, że miałabyś tam duże pole do działania.
Ad.

LotsOfSources
Gość

Mam w znajomych przedszkolankę z duzym stazem, która o tej metodzie wypowiada się bardzo krytycznie, byc może przedszkole o ktorym mi mowiła jest wyjatkiem, ale miala o nim złe zdanie- dzieciaki bez żadnej dyscypliny, rozgardiasz, każdy robi co chce- bardzo dużo niesfornych dzieciaków etc., opowiadała tez coś o merytoryce ale już dobrze nie pamiętam, więc nie będę strzelać.

Słonecznik
Gość

Szkoda tylko, że tych szkół jest tak mało 🙁 Np. u mnie na podkarpaciu jest tylko jedno przedszkole.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dzięki za odpowiedź. Okropnie żałuję, że byłam tak mało rozgarnięta światowo, kiedy szłam do liceum, bo zamiast zwyczajnej szkoły "na poziomie", blisko domu wybrałabym właśnie montessoriańską albo np. IB.
Słonecznik, zawsze możesz się przeprowadzić, w pewnym wieku wysłać dziecko do internatu, albo postawić na edukację domową metodą Montessori. Wiem, że nie zawsze się da, ale nie ma co narzekać. Jeszcze kilka lat temu była jedna czy dwie, teraz są ich dziesiątki i będzie jeszcze więcej! Możesz też w domu stosować tą metodę przy wspólnych zabawach i spędzaniu czasu razem.

Agu
Gość
Agu

Nie jestem zwolenniczką metody Montessori. Jest wiele sposobów nauki, lepszych, nigdy idealnych. Teraz do Polski wchodzi Montessori, która "na Zachodzie" już dawno została zanegowana, ale wiadomo u nas zawsze wszystko z opóźnieniem. Nowa moda, nic innego: jacy to jesteśmy "światowi" i "lepsi" posyłając dziecko do takiej szkoły a nie zwykłej dla "plebsu".

Sonja
Gość

ale wam dobrze….avon, chciałabym się przekonać jeszcze bardziej do ich kosmetyków
lubię, ale jeszcze troszkę im brakuje by podbić moje serce

mess.lover
Gość

Ania, dobre zdjęcia! 🙂
Gdyby nie ta Łódź w sobotę to chętnie wybrałabym się na warsztaty Montessori. Byłam już chyba na dwóch, ale to było dawno i na ukw 😛 Będą coś jeszcze organizować?
Torebka wygląda świetnie.

mess.lover
Gość

Wow, fajnie! Daj koniecznie znać jak się pracuje. Próbowałam kiedyś dostać się do przedszkola na praktyki, ale się nie udało, bo nie było dyrektorki. Dlatego chętnie posłucham/poczytam 😉

gorzkakokoszka
Gość

Fajna ta torba.

Polka w UK
Gość

Woow, swietny event, doborowe towarzystwo, wygladasz fantastycznie Aniu!!! Czy Tomasz Kammel nie ma czasem za malej marynatki? 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podobne tylko z małym paskiem sa buty w bershce (?)

Domino
Gość

Tak sobie pomyślałam, że czytam sobie trochę relacje o tematyce pudelkowej, ale tutaj jest tak fajnie i ciepło opisane, że nie czuję tych złych emocji, co podczas czytania tegoż portalu 🙂

Mona Te
Gość

Zakochałam się w tej torebce i na pewno (jak fundusze będą wystarczające :D) sobie kiedyś zamówię 😀 I na pewno będzie miała specjalną przegródkę na mój ukochany analogowy aparat 😀 I książkę 😀

Agata Z
Gość

Ojej do północy? Raz mi się udało 😀 Wczoraj powiedziałam sobie, że na długo odkładam skorzytanie z tej promocji i przeczytanie Twojej książki więc wzięłam ściągnęłam aplikację i już wczoraj w łóżku przed snem czytałam Twoją książkę 🙂 Teraz naprawdę będę musiala pamiętać żeby nie odkładać rzeczy w nieskończoność bo można naprawdę wiele ciekawych rzeczy stracić 🙂

Aleksandra FashandRoll
Gość

Właśnie mi uświadomiłaś, jak bardzo się opieprzałam cały tydzień. 😛

Anita Daniel
Gość

tak samo sobie myślę ;p :<<

Me Lady
Gość

Zazdraszczam spotkania 😀 Super impreza 🙂 Wyglądałaś pięknie 🙂

Agga
Gość

Jak "przerabialiśmy" Montessori na uczelni myślalam sobie, że piękne ale w PL nierealne. A tu proszę. Ciekawa jestem jak to się rozwinie, na pewno zainteresowanie rodziców jest duże 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

oj realne, mój smyk jest w przedszkolu z pomocami Montessori, nie jest to typowo montessoriańska placówka, ale sama zaraziłam się ideą. Żałuję, że u mnie nie ma takiej szkoły, jestem pod wrażeniem tego, jak bardzo się rozwinął od września.
Również jestem ciekawa tekstu.

Joanna
Gość

Super relacja! Ja też za Avonem nie przepadałam, ale jak się okazuje, jest sporo produktów, które uwielbiam.
Czekam na wpis o tej metodzie nauczania dzieci!

Dagmara
Gość

Oj, aż mi się przypomniało nasze spotkanie 🙂 Mam nadzieję, że uda się następnym razem dłużej pogadać niże tylko przy pospiesznie zjedzonej pizzy 🙂
ps: Ślicznie wyglądałaś.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

masz piękne oczy i coś przyciągającego w twarzy, własnie skończyłam Twoją książkę i patrząc na Ciebie czuję, że postępujesz według tego, o czym piszesz.
A w tekście wyżej bardzo dużo emotikon, domyslam się, że tak wyrażasz swój optymizm 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zazdroszczę ci tego wyjazdu

zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
tym razem będzie to fotorelacja z noc muzeum
http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/fotoleracja-z-noc-muzeum.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Placówek pracujących metodą Montessori jest wiele w Warszawie, gdzie studiuję 😉 ale w stolicy to wiadomo, cieszę się, że w innych miastach ta idea się rozwija!
Pozdrawiam,
Kinga

Karolina W
Gość

Piękna ta torebka, idę poszperać na fanpage LoveBags 🙂

Słonecznik
Gość

Ekstra event! Pięknie wyglądałaś.
Torebka też śliczna i pewnie bardzo pojemna 🙂

Co do Legimi to na Kindla ciężko coś ściągnąć i jak się dowiedziałam promocja nie dotyczy, ale kontakt z działem technicznym na bardzo wysokim poziomie 😉

kręconowłosa
Gość

Świetny post,widać ze sporo się działo 🙂

Patti
Gość

Aniu, może tutaj znajdziesz buty: http://deezee.pl/obuwie_damskie/platformy.html sklep jest super, polecam 😉
PS.: Zaczęłam czytać Twoją książkę na Legimi i jestem zachwycona! Długo opierałam się, żeby czytać ebooka, ale tak mi gładko i szybko idzie, że chyba wykupię abonament w Legimi 🙂
Co więcej na milion procent kupię Twoją książkę w wersji drukowanej 🙂 I mam już pomysł na świetny prezent dla znajomych! 🙂

MalinowaPanna
Gość

Chętnie bym się wybrała na taki event. 😉 Małgorzata Socha, to przepiękna kobieta!

MeSzka
Gość

Tak właśnie mi się wydawało, że widziałam Cię na blokadzie. Aniu, jesteś rozpoznawalna! 😀Do butów na takim obcasie chyba nigdy się nie przekonam, ale o gustach się nie dyskutuje. Za to torba świetna! Jakbyś po jakimś czasie użytkowania wspomniała coś o jej wytrzymałości to byłabym bardzo wdzięczna – od dawna poszukuję pakownej, WYTRZYMAŁEJ torby, która przy tym będzie jeszcze ładnie wyglądać i nie kosztować majątku. W sieciówkach nic interesującego nie znalazłam, za to prawie idealną kupiłam w chińskim sklepie. Ale właśnie – PRAWIE idealną – jest pakowna, ładna, kosztowała niewiele, ale niestety jeden z pasków powoli nie wytrzymuje tych "kilku… Czytaj więcej »

Turkusoowa
Gość

wooow faktycznie się u Ciebie działo,super spędziłaś czas jak widzę 🙂

dezemka
Gość

Ania byleby następnym razem było więcej czasu na kawę i pogaduchy :))

KINGA TESTUJE RECENZUJE POLECA
Gość

Ania buty są fantastyczne! Cena kosmiczna. Fajnie, że uczestniczyłaś w warsztatach Montessorii. Mam nadzieję, że mi tez kiedyś uda się w nich uczestniczyć.

Ania
Gość

fajnie, ze sie dzialo u Ciebie 😉
Super blog!

pidzamowa
Gość

Sporo miałam ostatnio na studiach o tej metodzie i też bardzo mi się podoba (:

pidzamowa
Gość

Na przedmiotach z pedagogiki i dydaktyki 🙂 Niestety w skrajnie nieatrakcyjnej formie prowadzone są wykłady… Na szczęście o Montessori puszczono Nam film 😀

Previous
Co myślą o Tobie inni? Motywacyjny poniedziałek :)
Się działo! (1)