Ktoś mi napisał, że #Bangkok to syf, brudne miejsca z jedzeniem i szczury. „Sam jesteś syf” pomyślałam najpierw🙈 a potem stwierdziłam, że po prostu pokażę inne oblicze miasta.
Ja mam teraz taki mindset, że obecnie cieszy mnie nawet wycieczka do śmietnika (kwitną forsycje!) ale w podróży doświadczysz tego, co jest w Tobie, serio!
Jeden na Bali odnajdzie swoją duchowość, drugi smoothie bowla z ładną łyżeczką, trzeciego zachwycą fale a czwartego wodospady. Piąty będzie się cieszył, że z jego zachodnią pensją jest tanio i może robić co chce, bo stać go na mandaty. Znaczy - łapówki, nie znam nikogo kto zapłacił mandat na Bali, nawet jadąc napruty bez kasku.

Z Bangkokiem i każdym innym miejscem na ziemi jest tak samo. Znajdziesz to, czego szukasz, albo co przyciągasz swoim zachowaniem. Ja zawsze znajduję przygody!
A to jedzenie... nie tylko wyglądało, ale też smakowało. Sernik z cheddara to był taki foodgasm, że oglądając te zdjęcia aż się ślinię! Na wyżerkę zabrałam @justdeliciousx - trochę dlatego, że jest super, trochę dlatego, że mogłyśmy się dzielić i więcej spróbować🙈 ale Justyna jest dobrą kompanką foodgazmicznych wypraw, więc się nawet nie zastanawiała😁

Jedzenie było wyśmienite, ale ja lubię być nim dostymulowana, lubię jak coś ma różne smaki jednocześnie, jak ma różne faktury i tekstury, jak coś jest jednocześnie kremowe i miło rozpływa się po brzuszku, ale też ma coś chrupiącego. Kremowa jajecznica z plastrem boczku cieszy mnie tak samo jak... Burger z maczka🤣 może nie spodziewaliście się takiego zwrotu akcji, ale uwielbiam, cóż począć 🙈
Więcej na stories!
#foodporn #bangkok #cafebangkok #cafehoppingbkk #foodlover #omnomnom #slodkosci #cukiernia #ciastka #ciasto #podrozemaleiduze #podróże

Ktoś mi napisał, że #Bangkok...

Na bloga wskoczyły 3 propozycje filmów na wieczór, po których mam nadzieję, każda dziewczyna czytająca mojego bloga będzie mieć jakieś przemyślenia. A już najlepiej jak  wyrośnie z pomysłów na manipulacyjne „ja mu pokażę” i inne żenujące gierki, które tak ochoczo podpowiadają koleżanki przy winie😉

Ja tymczasem odkładam telefon (nie ma wstępu do łóżka przed snem!) i zamierzam przeczytać chociaż rozdział książki zanim zasnę po całym dniu zasuwania.
Straciłam przez tego wirusa masę projektów i nie kryję - boli! Ale chwyciłam się zaraz za inne rzeczy i nie mam czasu rozpaczać nad tamtym, trzeba iść do przodu. To jest moment na poprawienie CV, potrenowanie do rozmów kwalifikacyjnych, nauczenie się obsługi nowego programu - polecam bardzo niedoceniany profil @dorisinsocialmedia, która zdradza naprawdę fajne wskazówki jako specjalistka od Linked In. Na rekrutacji zna się jak mało kto, a wiedzą dzieli się za darmo na insta.
Dobrej nocy!
#kwarantanna #bangkok #podróże #podrozemaleiduze #kiedytobylo #filmy #aniamaluje

Na bloga wskoczyły 3 propozycje...

Cokolwiek zrobisz - zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo to będzie złe🙃. Ta myśl była kiedyś dla mnie bardzo wyzwalająca, dlatego po prostu robię swoje✌🏻 Nie wiem o czym jest mój profil, w tym tygodniu dziękowaliście mi za zachęcenie do negocjowania niższych opłat za mieszkania, książkowe rekomendacje, piankową kawę, halloumi smażone jak kurczak w przyprawie kebab-gyros i polecenie dobrego newslettera a nawet... rewolucję w sposobie robienia kupy💩. Myślałam, że każdy korzysta ze stołka i to żadna nowość😅
I wiecie co? Ogromnie mnie to wszystko cieszy. Może i mam kilka irytujących cech, jestem strasznie ciekawska, zadaję zbyt dużo pytań, mogłabym się czasami ugryźć w język ze swoją szczerością, strasznie się wymądrzam ale wiecie co? Jak dzięki temu ktoś wynegocjował sobie o połowę niższe opłaty za mieszkanie, to nie mam pytań, japka mi się śmieje, jest moc!😁
Moja skrzynka jest zawalona wiadomościami z podziękowaniami, nie odczytam każdej, ale polecam wyryć sobie w serduszku - „gdy nie pytasz, odpowiedź zawsze brzmi nie”.
I pytać!

Ah, jeszcze jedno - cieszą mnie też te wiadomości - „rzadko kiedy się z Tobą zgadzam, ale za radę o negocjowaniu muszę podziękować bo się udało!”. Wiecie dlaczego? Bo sam fakt, że jesteście otwarci na wysłuchanie kogoś o odmiennym światopoglądzie jest super! A jeszcze posłuchać... bajka✌🏻
Nie pytajcie jak się odwdzięczyć, nie założę patronite i tak, wystarczy mi, że lajkujecie posty, te reklamowe także (ja 💩 nie polecam!) a jak ktoś bardzo chce, to zawsze może kupić moją książkę na legimi 😎
Nie chcę być tą osobą, która z instagrama tylko czerpie, chcę też dawać. Czasami fajny content z Wietnamu, czasami radę, która pozwoli komuś zachować w trudnym czasie 5 stów w kieszeni✌🏻
Ściskam i spadam uczyć się nowej rzeczy - wzięłam zlecenie na coś, czego jeszcze nie umiem, taki kryzys 😁 trzeba się szybko uczyć i reagować na zmiany, zanim zmiecie nas z planszy, trzymajcie się zdrowo!🤗 #szczerze_pisząc #aniamaluje #blogerka #siedzęwdomu #siedzenadupie #bangkok #podróże #infinitydress #multiwaydress #sukienka #podróże

Cokolwiek zrobisz - zawsze znajdzie...

Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

-40% na kolorówkę w Rossmanie. Co warto kupić?

Krótko i na temat – promocji i o tym co warto kupić, oraz jak zrobić to z głową i nie przepuścić ogromnej gotówki na kosmetyki które będą zalegały w kosmetyczce.Z nieoficjalnych źródeł (czyt: od pracowników sieci Rossman) wypłynęła informacja o promocji – 40% na całą kosmetykę kolorową, w dniach 22-28.11.2013, czyli od tego piątku. Trwają spekulacje na temat tego, czy taka sama obniżka będzie także na kosmetyki do pielęgnacji twarzy.

Co moim zdaniem warto kupić na Rossmanowskiej promocji?

1. Pomadki wibo eliksir

Mam numerki 1,5,7, wszystkie bardzo lubię. To kremowe szminki o lekkiej konsystencji. Tutaj recenzja numeru 5 😉 Poza niezbyt estetycznym opakowaniem, wszystko jest z nimi ok. Nawet bardzo ok 😉 Koszt na promocji to ok. 5 zł, także polecam sprobować.

2. Eyeliner w żelu Maybelline Lasting Drama

Obecnie kosztuje w Rossmanie 25,49 zł,  podczas promocji będzie kosztował naprawdę niewiele. To dość smolista czerń w żelu. Do eyelinera dołączony jest pędzelek. 

3.Kredka Max Factor w odcieniu Natural Glaze

Idealna na wodną linię oka, rozświetla spojrzenie, jest dość miękka

4. Cienie Color Tatoo z Maybelline

Prawdopodobnie zapoluję na jakiś żywszy kolor z zamiarem noszenia go jako eyelinera 😉


5. Wibo Primer Base

Czyli silikonowa baza pod podkład. Pod koniec ubiegłego roku kupiłam bazę z Ingrid, była super, ale ponieważ nie noszę ciężkiego makijażu, używałam ją jedynie na weselach, za to bardzo spodobała się mojej mamie. Myślę, że przyda mi się teraz kolejna 😉

6. Eyeliner z wibo

Mój pierwszy eyeliner w życiu był właśnie tej marki, myślę, że wibo jest tańszą alternatywą droższych marek, a już na pewno w kategorii eyelinerów 😉

7. Mascara Wibo Growing Lashes

Podczas promocji będzie kosztować ok. 5 zł, ja jestem jej posiadaczką od niedawna i to jedna z nielicznych która robi cokolwiek z moimi krótkimi rzęsami 😉 Podczas poprzednij promocji zdecydowałam się na żółtą curling up czy coś takiego, i różową z lovely. Były ok, ale potrzebuję innej szczoteczki 😉 Na pewno kupię jedną lub dwie zielone w zapasie.

8. Pomadka Błyszczykowa z Lovely

Bardzo podobna do eliskiru z wibo, na żywo widziałam tylko odcień numer dwa, ale w cenie ok. 5 zł serio warto 😉

Jak widzicie, dużo tego nie ma. Z powyższej listy większość mam. Zerknę jedynie na pomadki Lovely i Wibo, na pewno kupię tusz lub dwa na zapas i bazę pod makijaż. Ominę lakiery do paznokci, bo mam dużo takich, których jeszcze ani razu nie użyłam. Nad color tatoo się głęboko zastanowię.

Aktualizacja : to, co rzeczywiście kupiłam można zobaczyć tutaj

Jak nie popłynąć podczas Rossmanowskiej promocji?

Po pierwsze, zachęcam Cię do zerknięcia na mój tekst który powstał po poprzedniej akcji -40 % i zapoznania się z anegdotką o chłopcu, który myślał, że oszczędził (tu link).

Po drugie, pomyśl – jakich kosmetyków użyłaś do makijażu który akurat masz na sobie? (Jeśli zmyłaś, pomyśl o kosmetykach których używałaś ostatnio). Czy czasem nie jest tak, że codziennie i tak używasz tej jednej ulubionej pomadki? 🙂

Zastanów się też, ile kosmetyków kupionych podczas poprzedniej wyprzedaży leży nieużywanych.

Myślę, że to dobry czas na zrobienie małej inwentaryzacji w kolorówce. Ja by nie kupować niepotrzebnych lakierów, poustawiałam je kolorystycznie i zrobiłam im kilka zdjęć telefonem. Ilekroć mam na jakiś nowy lakier ochotę, sprawdzam w galerii telefonu, czy czasem podobnego już nie mam.

Podobnie warto zrobić z innymi kosmetykami.

Po drugie – czy są kosmetyki, które uwielbiasz używać na tyle, że warto zrobić ich sobie mały zapas po niższej cenie? Jeśli tak – zapisz czego konkretnie potrzebujesz i śmiało to kup.

Po trzecie -jeśli planujesz kupić kosmetyki w ramach gwiazdkowych prezentów, zastanów się, co konkretnie chcesz kupić. Jeśli tego nie zrobisz, staniesz przed szafami z kolorówką i włożysz do koszyka mniej przemyślane kosmetyki.

Zachęcam do zrobienia listy, ewentualnie do ustalenia sobie górnego budżetu zakupów.

Na mojej liście jest :

– Tusz Wibo x 2

– Baza pod makijaż (też wibo)

Opcjonalnie wibo eliksir lub błyszczykowa pomadka Lovely. Jeśli udałoby mi się znaleźć jasny podkład (jestem bardzo blada) lub ładny rozświetlacz – też wrzucę je do koszyka.

Moje zakupy muszą zamknąć się w budżecie 100 zł.

Rossman zazwyczaj informuje o promocji dopiero dzień przed – ma to na celu zapewne wprowadzenie w klientach nastroju sprzyjającego kupowaniu dużej ilości kosmetyków, z których pewnie nie wszystkie będą użyte. 

Promocja przewidziana jest na dni 22.11-28.11

Co kupujecie? Możecie mi polecić bardzo jasny podkład lub ładny rozświetlacz? 😉

aktualizacja, promocję ogłosił też SuperPharm

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

podkład rimmel match perfection będzie pewnie dobry
ja kupię pomadkę Rimmel by Kate, odcień 16. Fajny tekst, muszę przemyśleć górną granicę szaleństw. Pomysł ze zdjęciami lakierów jest mistrzowski, zaraz zabieram się zdjęcia swoich ;]

Ja Ja
Gość

Bardzo jasny jest podkład z miss sporty so matt perfect stay odcień bodajże 01(ivory). Używam już czwartego opakowania i jest to moim zdaniem bardzo dobry produkt, który w rossmannowej promocji kosztuje około 10zł. Za tą cenę naprawde warto spróbować, a jest to jeden z najjaśniejszych podkładów jaki udało mi się upolować (też mam z tym problem).
O taki: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=55793

Whatka
Gość

rimmel match perfection bedzie dobry pod warunkiem, że masz suchą skórę.. ;p a ja kupię TYLKO i wyłącznie puder stay matte rimmela 🙂 transparentny 🙂

Aleksandrowa
Gość

mam już swoją listę 😀 na zapas ulubione tusze z wibo, dwa lakiery (topy- bez nich nie da się żyć :D) i 2 lub 3 pomadki, lubie zmieniać kolory 🙂 zastanawiaam się jeszcze nad żelem do brwi z wibo ale cały czas mam mieszane uczucia :<

Aleksandrowa
Gość

czytałam właśnie :< doszłam do wniosku że póki co będę dalej radzić sobie z kredką 😀 bo przede wszystkim bałam się koloru bo nie lubię zbyt ciemnych brwi :< a tak to lista zrobiona! w piątek ruszam na podbój rossmanna 🙂

Oleandrra
Gość

jeśli chodzi o podkład, to ja używałam tego od RIMMEL – Stay Matte, jest taniutki i naprawdę wart uwagi.
ale ostatecznie zrezygnowałam z używania jakichkolwiek podkładów, pudrów, róży itp. nigdy się nie znałam na makijażu. jedyne, czego używam to maskara i szminek w różnych seksownych kolorach, ale aktualnie bezbarwnej pomadki firmy Nivea. stwierdziłam, że nie muszę się niczym smarować, żeby wyglądać ładnie :).
dlatego jak już będę w Rossmannie, to tylko po jakąś ładną szminkę i lakier do paznokci.

Anne Mademoiselle
Gość

Chyba najjaśniejszy podkład, jaki znam to Rimmel Match Perfection 010 light porcelain.

Mudi
Gość

Potwierdzam. Dzisiaj go macałam, najjaśniejszy podkład jaki w życiu widziałam 😀

kreconowlosa
Gość

Ja ostatnio kupiłam podkład Boujoris i pokochałam go <3 tez mam jasną cerę i świetnie się dopasował. Szkoda, że nie wiedziałam a promocji, to bym poczekała ;(

M.
Gość

Mam nadzieję, że promocja obejmie również pielęgnację twarzy, bo chciałam kupić mamuśce kremy do twarzy na mikołajki 🙂
U mnie w kosmetyczce obecnie wszystkiego pod dostatkiem więc nie wiem, czy coś kupię.

Aleksandrowa
Gość

słyszałam że tylko kolorówka niestety :< ale dopytaj jeszcze pań w rossie 🙂

Kociamber w podróży
Gość

jakoś uchroniłam się przed zakupowym szalenstwem podczas ostatniej wyprzedaży, teraz tez mam tylko ochotę na szminkę Wibo lub Lovely i nic więcej nie potrzebuję 🙂

Sylwia K.
Gość

Z Miss Sporty jest bardzo jasny i bardzo fajny, lekki podkład. 🙂 (So Matte Perfect Stay Foundation )

coraz-mniej
Gość

Ja zamówiłam ostatnio na ezebrze Maybelline tatto bo były za 9zł i jeszcze zniżkowy kod miałam, więc wyszło taniej niż b ędzie w Rossmannie, aczkolwiek tam rzucę okiem na inne kolory 😉
Ja chcę jeszcze kupić Pump it maskarę, którą wszyscy tak chwalą i ten eyeliner w żelu co pisałaś, chętnie go sprawdzę 🙂

Aleksandrowa
Gość

warto :3 mamuśka ma dwa kolory których oczywiście zdarza mi się używać i są całkiem przyzwoite 😉

KasiaPL
Gość

Ja się zaopatrzę w Eliksiry (jeśli będę nie wymacane…), poza tym dokupię piaski, też ten tusz do rzęs i eyeliner. Pewnie jakąś Whisperkę 🙂 I szukam jakiegoś korektora pod oczy.

katiuszek
Gość

chyba musze się wybrać po jakieś pomadeczki! 🙂
pozdrawiam i zapraszam do mnie 😉

Alicja
Gość
Alicja

Podoba mi się tegoroczny trend list zakupów do Rossa (mimo że większość zawiera te same produkty, no ale to już kwestia szału na konkretne kosmetyki w blogosferze, było, jest i będzie (nie żeby były złe, o nie!)), w odróżnieniu od dzikich haulów z poprzednich promocji. Bardzo zdrowe i rozsądne podejście, szczególnie że blogerki mają jednak spory wpływ na zakupy czytelniczek (nie wierzyłam dopóki nie zwróciłam uwagi na szafy wibo najpierw notorycznie ogołocone z zielonych tuszy, a potem tylko z żółtych, tudzież nieustanną pustkę po kremach do rąk z mocznikiem (ostatnio kiedy rzucili, kupiłam cztery!)). Korzystając z okazji pozwolę sobie polecić… Czytaj więcej »

Kosmetyczne Igrzyska
Gość

Trendy trendami, ale pewnie te "dzikie houłle" i tak nas zaleją w następnym tygodniu.

Alicja
Gość
Alicja

Ha, a ja już widziałam całkiem sporo list (i super!). Zobaczymy jak to będzie po promocji 🙂 Ja sama używam Annabelle Minerals, i przyznaję że z żadnymi innymi nie miałam do czynienia. Są dobre bo są tanie i dobre 🙂 Dostępne chyba tylko w internecie na ich własnej stronie, mają też pędzle i można zamówić próbki. Używałam odcieni Fairest Natural i Fairest Beige, pierwszy w tonacji różowawej, drugi beżowej/żółtawej, naprawdę bardzo jasne kolory. Krycie (wersja kryjąca) jest niesamowite, i mówię to ja, wielbicielka Dermacolu na całej twarzy. Aplikacja. Myślę że nie ma się czego bać. Musisz znaleźć swój sposób, ale… Czytaj więcej »

monccia8
Gość

Jeżeli jesteś bardzo blada to może podkłady z Miss Sporty, ja jestem blada (choć nie aż mocno) i odcieniami mi pasują.

PozdrawiamCię Aniu 🙂

Kosmetyczne Igrzyska
Gość

Poza tym warto docenić fakt, że w swoim wpisie zawarłaś treści, które pozwalają sprowadzić rozum na granice rozsądku. Choć niestety nie wiem, na ile to przystopuje rozochocone dziewczyny 😉

Klaudek884
Gość

Dzięki za ten wpis! Właśnie miałam kupić jakąś maskarę z Wibo, ale poczekam sobie te dwa dni. Mówisz, że zielona fajna? Kończy mi się pomarańczowa, na szczęście, bo nie bardzo mi przypadła do gustu:/

Aleksandrowa
Gość

z lovely polecam szczerze żółtą 🙂 jedna z lepszych maskar ever, w moim przypadku nawet lepsza od maybelline ^^

aneta - bo pięknie jest :)
Gość

dziękuję za ten post! nie jestem specjalnie kosmetykowa i gdyby nie Ty, nie dowiedziałabym się o promocji! parę rzeczy kończy mi się w kosmetyczce więc na pewno skorzystam. to też fajny pomysł na zrobienie prezentów gwiazdkowych zawczasu 🙂 pozdrawiam!

Isobel
Gość

No to w piątek idę na małe zakupy 😉 może uda mi się dorwać pomadkę i primera z wibo 🙂

Sandra ja
Gość

Jest i Wibo Eliksir 🙂 też planuję jakąś z nich zakupić. Chciałam żółtą maskarę, ale może i na ta zieloną się skuszę 🙂

Karola S.
Gość

Kurcze, właśnie sobie uświadomiłam, że jeszcze nigdy nie korzystałam z rossmanowej – 40% 🙂 Obniżka prawie o połowę brzmi kusząco, ale cały czas uświadamiam sobie, że raczej muszę likwidować swoje kosmetyczne zapasy, zamiast tworzyć nowe 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam na mojej liście takie same typy, jakie poleciłaś. i ta lista ma również sprawić że nie nabędę nic więcej 😀 i tego mam zamiar się trzymać 🙂

Subiektywna Vera
Gość

ja się połaszę tym razem na korektor z maxfactora 🙂 Rewelacyjnie rozświetla oko 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zdecyduję się chyba na którąś z pomadek wibo- do tej poru używałam tylko pomadek ochronnych, przyda się jakaś odmiana. I oczywiście piaskowe lakiery, uwielbiam je:)

Mogłybyście doradzić jaki korektor/podkład ładnie zatuszuje dosyć spore cienie pod oczami?

Słonecznik
Gość

Ja chcę kupić tylko piaski z Wibo 🙂

Zakręcony Świat Marty
Gość

pomadki do ust wibo i astor w kredce mnie zachęcają, a pza tym efekt sweterkowych paznokci

Kasia Gdańsk
Gość

dzięki za info! ja zaopatrzę się w paletkę z Astor, jej cena regularna to 36zł, a teraz dostanę ją znacznie taniej 🙂

Magda Kulturalny LifeStyle
Gość

Super:) ja na takich promocjach kupuję zapas kosmetyków, których codziennie używam, czyli konkretnego podkładu, pudru i tuszu do rzęs 🙂 plus jakiś mały prezencik w postaci lakieru lub cieni. Żeby było bardziej kolorowo 🙂

BlogBy Izis
Gość

Ale fajna ta promocja.

Nanika89
Gość

Świetna promocja, ale chyba jestem jedną z niewielu kobiet, które absolutnie w ogóle się nie malują. Nigdy w życiu nie miałam podkładu na twarzy, tusz jedynie 5 minut w domu (z ciekawości użyłam tuszu siostry, nawet nie miałam swojego). Jedyne co czasem, a raczej rzadko używam, to cienie do powiek. Paznokci też nie maluję… Oczywiście pielęgnacja to co innego.
Zaoszczędzę na tej w promocji w 100% 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cienie Maybelline (moim zdaniem perłowe lepiej wypadają przy matach) i kredka Natural Glaze to mój must have 🙂

Imprevisivel
Gość

Ja się pokusze na pomadki z wibo 🙂

Tymina
Gość

Ciekawą listę zrobiłaś

Barszcz
Gość

Już sobie wyobrażam te dzikie tłumy jutro w Rossmannie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przez Twój post znów się zrujnuje 😉
Rossman takimi promocjami bardzo skutecznie czyści mi kieszeń 😉 Od jakiegoś czasu choruję na to by zacząć korzystać z róży do policzków 😉 I podejrzewam, że przetestuje w końcu kilka produktów z szaf Eveline 😉

Czarne Espresso
Gość

Ja chyba kupię sobie jakiegoś Eliksirka, no i nad tuszem do rzęs się zastanawiam, ale niedawno jeden rozpoczęłam, a jakoś długo mi schodzi zużywanie kosmetyków kolorowych, bo nie maluję się zawsze a jak już to raczej delikatnie… Ale może właśnie nadeszła pora, aby podjąć wyzwanie i zacząć uczyć się trudnej sztuki makijażu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

na podkład lirene tez jest -40%?

Toyad Mordovnick
Gość

Ooo widzisz, dzięki za cynk, to ja zara pakuję dziecię i zasuwam do Ross. Juhu! ^^

Endżin
Gość

W kwestii podkładów mam ten sam problem co Ty – mam dość jasną karnację i wszystkie podkłady które dotychczas kupowałam mimo że i tak były już w możliwie najjaśniejszej tonacji to i tak mocno odróżniały się od koloru mojej skóry. Aż do momentu gdy znalazłam markę Flormar, jeśli masz gdzieś blisko ich punkt (przeważnie są to stoiska takie jak np. Inglota w centrach handlowych) to bardzo polecam, gama kolorystyczna stworzona dla takich bladolicych jak my 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

(do komentujących) Co wy z tym podkładem od Miss Sporty? Ciemne, pomarańczowe badziewie :<

Previous
Odpowiadam na Wasze pytania
-40% na kolorówkę w Rossmanie. Co warto kupić?