Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

5 filmów, które ostatnio mnie wzruszyło

Lubię od czasu do czasu mocno się wzruszyć. Tak się składa, że w niedzielę albo poniedziałek oglądałam film, który wycisnął ze mnie wiele łez i tak sobie pomyślałam – warto się taką subiektywną wyciskaczy łez podzielić 😉 Jeśli ciekawią Was moje typy – zapraszam dalej. Zachęcam też do podsuwania Waszych – czasami ma ochotę usiąść i trochę pobeczeć 🙂1. Życie jest piękne


Dziwię się sobie, że dopiero niedawno obejrzałam ten film. Początek mnie trochę irytował, ale kiedy akcja się rozkręciła…

Albo inaczej. Wyobraź sobie, że trafiasz (razem z rodziną) do obozu koncentracyjnego. Jaka będzie Twoja postawa? Umówmy się – nie każdy z nas nazywa się Viktor Frankl i nie każdy potrafiłby doszukać się w tym wszystkim sensu. A co dopiero – dać tą nadzieję dziecku i chronić je w wyjątkowy sposób. Wmawiając mu, że to wszystko to gra i zabawa…

Film jest przerysowany, ale nie o tym w nim chodzi – to nie dokument. Zdecydowanie warto obejrzeć, z paczką chusteczek pod ręką.

2. A.I Sztuczna Inteligencja

Film jest długi. Zazwyczaj na długich filmach w którymś momencie przysypiam, ale ten, cóż – oglądałam kilka razy i za każdym razem ryczałam. Po prostu młody Haley Joel Osment zagrał t tak genialnie, że nie mogłam się oderwać od ekranu i ryczałam jak bóbr. Film opowiada historię Davida,  chłopca-robota który potrafi kochać. Zostaje adoptowany przez parę której syn jest w śpiączce. Kocha szczerze i bezwarunkowo, szczególnie matkę. I nagle udaje się obudzić “prawdziwego” syna pary….  David zostaje porzucony w lesie. Rozpoczyna wędrówkę której celem ma być znalezienie wróżki która zamieni go w prawdziwego chłopca, aby mama go pokochała.

Film wzrusza mnie do tego stopnia, że poryczałam się pisząc ten chaotyczny opis.

3. Podaj dalej

Znów ten sam aktor… film opowiada o jedenastoletnim chłopcu który w ramach szkolnego projektu wymyśla łańcuszek dobrych uczynków. Pomysł jest genialny w swej prostocie – Trevor ma spełnić trzy dobre uczynki względem trzech osób, które z kolei mają przekazać dobro dalej, spełniając kolejne trzy uczynki. Dobro zaczyna rozmnażać się tak szybko, jak swego czasu gronkowiec w moich płucach. Niestety chłopiec płaci za to wysoką scenę.

4. Mój przyjaciel Hachiko

Film wyciska łzy na tej samej zasadzie co książka “O psie który jeździł koleją”. Ktoś na niej nie płakał? Opowiada o niesamowitym przywiązaniu psa do człowieka, które okazuje się silniejsze niż śmierć. Banalny chwyt, ale wzruszenie jakie zapewnia jest niebanalne.

5.  Nietykalni


Inne spojrzenie na niepełnosprawność. Nic dodać, nic ująć.

Jak widzicie – o filmach pisać nie umiem. Nie widzę w tym zresztą sensu – filmy (szczególnie takie!) lepiej oglądać.

Czekam na Wasze typy wyciskaczy łez.

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

86
Dodaj komentarz

avatar
47 Comment threads
39 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pola Grey
Gość

Niedawno odkryłam kanał TCM, na którym puszczają stare filmy. W przeciągu miesiąca widziałam m.in.: Przeminęło z wiatrem, Carrie, Co się zdarzyło Baby Jane?, Most na rzece Kwai. Wciągnęły mnie te starocie na maksa, nowości na razie muszą poczekać 😉
Z Twoich propozycji nie widziałam jedynie Hachiko.

Bebe
Gość

Jeśli lubisz płakać polecam 🙂

kubekczekolady
Gość

Hachiko to OKROPNY film, zryczałam się do bólu głowy 😛

Nie oglądałam Podaj dalej, zobaczę 😉

Pola Grey
Gość

Czy lubię płakać? Raczej nie, ale czasem to nieuniknione (dalej płaczę na Gladiatorze pomimo, iż widziałam go już ze 20 razy 😉

Ania Kosiba
Gość

ostatnio odkryłam Notebook film o burzliwej miłości silniejszej niż wszystko. Dawno tak nie ryczalam. Polecam

Humorki Karolki
Gość

Potwierdzam, Notebook jest niesamowity! 🙂

Słonecznik
Gość

Cudowny jest ten film, a zakończenie fenomenalne!!

Sylwia K.
Gość

Nietykalnych oglądałam i to dwukrotnie – wspaniały film! natomiast za Mój przyjaciel Hachiko zabieram się już od jakiegoś czasu.

Szuszi
Gość

zwylle nie lubie ogladac filmow, ale niektore Twoje propozycje sa super! az mam ochote obejrzec 🙂
niestety nie moge podac Ci wzruszajacego tytulu, bo rycze na wszystkim… rowniez na potworach i spolce 😛 ale ostatnio widzialam fajny film, ktory zapowiadal sie slabo (komedia romantyczna i niezbyt zachecajacy tytul), ale okazal sie naprawde FAJNY 🙂 dwoje do poprawki, o milosci starszych ludzi.

OjKarola
Gość

Widziałam tylko pierwszy i ostatni z tych filmów. Też nie mogłam przejść początku 'Zycie jest piękne' i 2 razy go zaczynałam oglądać.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mogę obejrzeć wszystko poza tym o psie. Nie mogę oglądać takich filmów, bo rozklejają mnie totalnie a to już mi podchodzi pod masochizm. Z założenia nie oglądam żadnych filmów, w których jedną z głównych ról gra zwierzę, bo to niemal pewne, że w jakimś momencie coś się temu zwierzęciu stanie…

Karola S.
Gość

Mam identycznie 🙂 Żadnych filmów, w których zwierzę ginie, lub cierpi.To dla mnie nie do zniesienia i unikam tego typu produkcji jak ognia.

M.
Gość

Widziałam 2 ostanie.
"Nietykalni" są świetni. Na początku człowiek jest trochę oburzony, na zasadzie "no jak tak można do niepełnosprawnego się odzywać?!", ale potem łapie się już klimat i koncepcje 🙂

Kasia Gdańsk
Gość

pozycje 4 i 5 oglądałam, na psie ryczałam na bóbr od połowy filmu non stop i dalej jeszcze po filmie.

bloo.
Gość

Muszę w końcu obejrzeć "Nietykalnych", Wiele osób już polecało. Mnie się podobała "Odrobina nieba", bardzo wzruszający, ale jednocześnie pozytywny. "Now is good" też mniej więcej w podobnej tematyce choroby i śmierci.

Czarne Espresso
Gość

A ja nie lubię płakać na filmach a wzruszam się łatwo. Z podanej piątki oglądałam tylko Nietykalnych i muszę przyznać, że bardzo mi się podobał 🙂

Remedy
Gość

Oglądałam 1, 2 i 4 i na każdym z nich ryczałam. O 'Nietykalnych' słyszałam wiele dobrego i w końcu muszę go obejrzeć 🙂 Oglądałam wieeele filmów i z chęcią bym Ci poleciła jakiś, ale… mam chwilowo pustkę w głowie 😀 Jak mi się coś przypomni to się odezwę 😉

Iza Straszydło
Gość

Uwielbiam "Hachiko". To dla mnie jeden z najlepszych jakie widziałam. 🙂

hairmodel
Gość

uwielbiam 'bezpieczną przystań', 'trzy metry nad niebem', 'tylko Ciebie chcę' i czekam na trzecią część 3MSC 😀

Ania Kądziela
Gość

Nie oglądałam tylko "Podaj dalej", we wtorek na lekcji akurat oglądałam "Życie jest piękne" wspaniały film!

Olga Cecylia
Gość

"Solista", "Niemożliwe", "Odlot" i "Anioł w Krakowie". Oraz "Amelia" – nie wyobrażam sobie, żeby taka osoba jak Ty nie znała tego filmu.

Aleksandrowa
Gość

"Życie jest piękne" jej! to jeden z moim ulubionych filmów 🙂 po raz pierwszy obejrzałam go w szkole, również początek był nieco irytujący ale kolejne minuty przekonały mnie, że jest to zdecydowanie niesamowity film!

maybe you
Gość

KEITH – piękny film o miłości, niestety nieszczęśliwej. Polecam! Najlepszy wyciskacz łez:)

Merenwnen
Gość

Ja już nie płaczę, ale długo nie mogłam się powstrzymać przy "Moście do Therabitii". Film głównie o tym, ile może wyobraźnia. Ładnie zrobiony, ładna muzyka, no i w ogóle bardzo ciepły film, taki na jesień.

Michasia S.
Gość

Zielona mila- nie da się nie płakać … 😉

Atabe
Gość

Ja dołożyłabym do listy Niezwykły przypadek Benijamina Buttona.

Magda Kulturalny LifeStyle
Gość

Widziałam wszystkie, ale zdecydowanie moim typem jest Hachiko 🙂 Uwielbiam ten film i tę historię. Jest bardzo smutna, ale zarazem piękna.

lapetitesoleil
Gość

Tak z innej beczki- bardzo dobry wywiad przeczytałam z Twoją osobą w czasopiśmie studenckim 🙂 Pozdrawiam. Studentka UKW.
P.s bardzo ładnie Ci w blondzie

Kasia
Gość

O relacji pies-człowiek jest jeszcze film "Marley i ja". Myślałam, że to komedia, a pod koniec beczałam jak głupia. Z wzruszających jeszcze interesujący jest "Oszukana" z Angeliną Jolie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Oszukana" – również zdecydodowanie polecam! Upłakałam się jak nigdy.. 😉

use imagination
Gość

A mnie "Hachiko" zanudził 🙁
Za to uwielbiam "Nietykalnych", oglądałam też "Podaj dalej", niestety nie pamiętam tego filmu zbyt dobrze.

Iwona M.
Gość

O i plan na weekend gotowy 😀

rydlowa
Gość

polecam film 7 dusz !

AniaNaWyspach
Gość

Uwielbiam ten film, wspaniała historia…
Ja lubię sobie popłakać na filmach. Mam po prostu takie momenty, w których czuję, że muszę dać ujście swoim emocjom- włączam smutny film i płaczę.
Ja ze swojej strony polecam "Anna i Król". Można też obejrzeć P.S.Kocham Cię, ale film nawet się do książki nie umywa- książkę swoją drogą bardzo polecam.

Taran
Gość

Ponieważ mam jutro wolne i mogłam sobie pozwolić na obejrzenie filmu, od razu zaczęłam oglądać "Podaj dalej", gdyż zaciekawiło mnie dlaczego chłopiec zapłacił za to wysokę cenę. I ja też się wzruszyłam bardzo na tym filmie.

Marcepanka
Gość

oglądałam ostatnio Nietykalnych i też wywarł na mnie duże wrażenie 🙂

Oleandrra
Gość

widziałam ostatnio Mine Vaganti, więc nie tak prędko obejrzę film o Hachiko, bo nie lubię się zbyt często wzruszać.
ale obejrzę.

Seldirima
Gość

Może nietypowo, ale "Czarownice z Salem"…

Lady Lukrecja
Gość

Oglądałam "Hachiko" i "Nietykalnych". Oba filmy umiarkowanie mi się spodobały. Ze swojej strony polecam "Między Słowami" Soffi Coppoli- coś cudownego. 🙂

Olga Cecylia
Gość

Jeszcze "Mar adentro", ale to jest trudny film, który porusza trudny temat. Nie dla każdego.
Bardzo mnie wzruszyło też "Życie jest cudem" Kusturicy, już bardziej pozytywnie.

Lubię płakać na filmach, nie ma dla mnie lepszego katharsis, więc mogę tak długo… 😉

Picola
Gość

Ja przeryczałam od początku do końca na "PS. Kocham cię" i żaden film nigdy nie odwodnił mnie tak bardzo 😀
z chęcią obejrzę Twoje propozycje – bo znam tylko "Nietykalnych" 🙂

agnieszka | flow coach
Gość

Widziałam wszystkie i potwierdzam – wzruszają, uczą empatii i wrażliwości…

lewandowska
Gość

bardzo lubie nietykalnych 🙂

Mała Mi
Gość

A ja zdecydowanie wolę się uśmiać do łez 🙂
Z poruszających treści… polecam książkę "Strasznie głośno, niesamowicie blisko". Zrobiła na mnie ogromne wrażenie!

Kasia
Gość

Ryczałam na wszystkich, oprócz Hachiko – jeszcze nie oglądałam, ale mam w planach 🙂
Dobre filmy, godne polecenia. Widziałaś zapewne 'Marley i Ja'? Podejrzewam, że jest w podobnym tonie, co Hachiko. Straszny, straszny film, jeśli chodzi o ilość łez. Osobiście na Marley'u nie płaczę, lecz zawodzę. Masakra.

Mała Mi poleca książkę, a ja z kolei film o tym samym tytule. Książki nie czytałam, dodam do listy must have 🙂

coraz-mniej
Gość

Z Twojej listy oglądałam nietykalnych i Sztuczną inteligencję i jak dla mnie Nietykalni nie był genialnym filmem tak ten drugi film strasznie mną poruszył.

Ewka
Gość
Ewka

Chłopiec w pasiastej piżamie – zwłaszcza końcówka…

Potworek
Gość

Życie jest piękne – to chyba najpiękniejszy film, jaki kiedykolwiek widziałam.

Zyśka
Gość

Najpiękniejszy film jaki ostatnio widziałam to 'Jeden dzień'

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zdecydowanie polecam 'Now is Good' z 2012 roku i 'Marley i ja'- bardzo łzawe filmy 😉

Żelikowska
Gość

Ania, obejrzyj "Psim tropem do domu" (angielski tytuł to "Fluke"). To jest wyciskacz łez. Potrafię cały film przeryczeć 🙂

Czerwona Kotka
Gość

A ja polecam "W pogoni za szczęściem" – wzruszający film o poświęceniu samotnego ojca, "Uwierz w ducha" – za każdym razem bawi i wzrusza 🙂 "Woda dla słoni" – piękny film, bajkowa muzyka, "Dla niej wszystko" – o poświęceniu męża próbującego uwolnić z więzienia skazaną na dożywocie niewinną żonę, "Lektor"

Ewa Pałetko
Gość

Ja strasznie ryczałam oglądając "Chłopca w pasiastej piżamie" i "Przesłuchanie", choć tutaj na początku strasznie irytowała mnie główna bohaterka. I za każdym razem płaczę czytając i oglądając "Igrzyska śmierci" i "W pierścieniu ognia" (zdecydowanie wolę książki, ale filmy również są wg mnie świetne).

Ewa Pałetko
Gość

Zapomniałam o najważniejszym! "Zielona mila" to film, który oglądałam chyba z siedem razy, a i tak za każdym płaczę jak bóbr.

rudolfina
Gość

Ja z podanych filmów widziałam tylko Hachico i oczywiście płakałam już od połowy filmu. Właściwie nie płakałam a wyłam z rozpaczy. Dzisiaj z kolei oglądałam film pt. "Philomena". Bardzo wzruszający, polecam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Osobiście polecam ,, Ósmoklasiści nie płaczą " i '' Now is good " Oba są naprawdę warte obejrzenia. Poryczałam się przy nich jak głupia! 😉 Naprawdę warto.

Previous
Prostownica która robi…wszystko – Braun Satin Hair 7 SensoCare
5 filmów, które ostatnio mnie wzruszyło