Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

5 filmów, które ostatnio mnie wzruszyło

Lubię od czasu do czasu mocno się wzruszyć. Tak się składa, że w niedzielę albo poniedziałek oglądałam film, który wycisnął ze mnie wiele łez i tak sobie pomyślałam – warto się taką subiektywną wyciskaczy łez podzielić 😉 Jeśli ciekawią Was moje typy – zapraszam dalej. Zachęcam też do podsuwania Waszych – czasami ma ochotę usiąść i trochę pobeczeć 🙂1. Życie jest piękne


Dziwię się sobie, że dopiero niedawno obejrzałam ten film. Początek mnie trochę irytował, ale kiedy akcja się rozkręciła…

Albo inaczej. Wyobraź sobie, że trafiasz (razem z rodziną) do obozu koncentracyjnego. Jaka będzie Twoja postawa? Umówmy się – nie każdy z nas nazywa się Viktor Frankl i nie każdy potrafiłby doszukać się w tym wszystkim sensu. A co dopiero – dać tą nadzieję dziecku i chronić je w wyjątkowy sposób. Wmawiając mu, że to wszystko to gra i zabawa…

Film jest przerysowany, ale nie o tym w nim chodzi – to nie dokument. Zdecydowanie warto obejrzeć, z paczką chusteczek pod ręką.

2. A.I Sztuczna Inteligencja

Film jest długi. Zazwyczaj na długich filmach w którymś momencie przysypiam, ale ten, cóż – oglądałam kilka razy i za każdym razem ryczałam. Po prostu młody Haley Joel Osment zagrał t tak genialnie, że nie mogłam się oderwać od ekranu i ryczałam jak bóbr. Film opowiada historię Davida,  chłopca-robota który potrafi kochać. Zostaje adoptowany przez parę której syn jest w śpiączce. Kocha szczerze i bezwarunkowo, szczególnie matkę. I nagle udaje się obudzić “prawdziwego” syna pary….  David zostaje porzucony w lesie. Rozpoczyna wędrówkę której celem ma być znalezienie wróżki która zamieni go w prawdziwego chłopca, aby mama go pokochała.

Film wzrusza mnie do tego stopnia, że poryczałam się pisząc ten chaotyczny opis.

3. Podaj dalej

Znów ten sam aktor… film opowiada o jedenastoletnim chłopcu który w ramach szkolnego projektu wymyśla łańcuszek dobrych uczynków. Pomysł jest genialny w swej prostocie – Trevor ma spełnić trzy dobre uczynki względem trzech osób, które z kolei mają przekazać dobro dalej, spełniając kolejne trzy uczynki. Dobro zaczyna rozmnażać się tak szybko, jak swego czasu gronkowiec w moich płucach. Niestety chłopiec płaci za to wysoką scenę.

4. Mój przyjaciel Hachiko

Film wyciska łzy na tej samej zasadzie co książka “O psie który jeździł koleją”. Ktoś na niej nie płakał? Opowiada o niesamowitym przywiązaniu psa do człowieka, które okazuje się silniejsze niż śmierć. Banalny chwyt, ale wzruszenie jakie zapewnia jest niebanalne.

5.  Nietykalni


Inne spojrzenie na niepełnosprawność. Nic dodać, nic ująć.

Jak widzicie – o filmach pisać nie umiem. Nie widzę w tym zresztą sensu – filmy (szczególnie takie!) lepiej oglądać.

Czekam na Wasze typy wyciskaczy łez.

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

86
Dodaj komentarz

avatar
47 Comment threads
39 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyAniaNaWyspachEwa Pałetkorudolfina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pola Grey
Gość

Niedawno odkryłam kanał TCM, na którym puszczają stare filmy. W przeciągu miesiąca widziałam m.in.: Przeminęło z wiatrem, Carrie, Co się zdarzyło Baby Jane?, Most na rzece Kwai. Wciągnęły mnie te starocie na maksa, nowości na razie muszą poczekać 😉
Z Twoich propozycji nie widziałam jedynie Hachiko.

Bebe
Gość

Jeśli lubisz płakać polecam 🙂

kubekczekolady
Gość

Hachiko to OKROPNY film, zryczałam się do bólu głowy 😛

Nie oglądałam Podaj dalej, zobaczę 😉

Pola Grey
Gość

Czy lubię płakać? Raczej nie, ale czasem to nieuniknione (dalej płaczę na Gladiatorze pomimo, iż widziałam go już ze 20 razy 😉

Ania Kosiba
Gość

ostatnio odkryłam Notebook film o burzliwej miłości silniejszej niż wszystko. Dawno tak nie ryczalam. Polecam

Humorki Karolki
Gość

Potwierdzam, Notebook jest niesamowity! 🙂

Słonecznik
Gość

Cudowny jest ten film, a zakończenie fenomenalne!!

Sylwia K.
Gość

Nietykalnych oglądałam i to dwukrotnie – wspaniały film! natomiast za Mój przyjaciel Hachiko zabieram się już od jakiegoś czasu.

Szuszi
Gość

zwylle nie lubie ogladac filmow, ale niektore Twoje propozycje sa super! az mam ochote obejrzec 🙂
niestety nie moge podac Ci wzruszajacego tytulu, bo rycze na wszystkim… rowniez na potworach i spolce 😛 ale ostatnio widzialam fajny film, ktory zapowiadal sie slabo (komedia romantyczna i niezbyt zachecajacy tytul), ale okazal sie naprawde FAJNY 🙂 dwoje do poprawki, o milosci starszych ludzi.

OjKarola
Gość

Widziałam tylko pierwszy i ostatni z tych filmów. Też nie mogłam przejść początku 'Zycie jest piękne' i 2 razy go zaczynałam oglądać.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mogę obejrzeć wszystko poza tym o psie. Nie mogę oglądać takich filmów, bo rozklejają mnie totalnie a to już mi podchodzi pod masochizm. Z założenia nie oglądam żadnych filmów, w których jedną z głównych ról gra zwierzę, bo to niemal pewne, że w jakimś momencie coś się temu zwierzęciu stanie…

Karola S.
Gość

Mam identycznie 🙂 Żadnych filmów, w których zwierzę ginie, lub cierpi.To dla mnie nie do zniesienia i unikam tego typu produkcji jak ognia.

M.
Gość

Widziałam 2 ostanie.
"Nietykalni" są świetni. Na początku człowiek jest trochę oburzony, na zasadzie "no jak tak można do niepełnosprawnego się odzywać?!", ale potem łapie się już klimat i koncepcje 🙂

Kasia Gdańsk
Gość

pozycje 4 i 5 oglądałam, na psie ryczałam na bóbr od połowy filmu non stop i dalej jeszcze po filmie.

bloo.
Gość

Muszę w końcu obejrzeć "Nietykalnych", Wiele osób już polecało. Mnie się podobała "Odrobina nieba", bardzo wzruszający, ale jednocześnie pozytywny. "Now is good" też mniej więcej w podobnej tematyce choroby i śmierci.

Czarne Espresso
Gość

A ja nie lubię płakać na filmach a wzruszam się łatwo. Z podanej piątki oglądałam tylko Nietykalnych i muszę przyznać, że bardzo mi się podobał 🙂

Remedy
Gość

Oglądałam 1, 2 i 4 i na każdym z nich ryczałam. O 'Nietykalnych' słyszałam wiele dobrego i w końcu muszę go obejrzeć 🙂 Oglądałam wieeele filmów i z chęcią bym Ci poleciła jakiś, ale… mam chwilowo pustkę w głowie 😀 Jak mi się coś przypomni to się odezwę 😉

Iza Straszydło
Gość

Uwielbiam "Hachiko". To dla mnie jeden z najlepszych jakie widziałam. 🙂

hairmodel
Gość

uwielbiam 'bezpieczną przystań', 'trzy metry nad niebem', 'tylko Ciebie chcę' i czekam na trzecią część 3MSC 😀

Ania Kądziela
Gość

Nie oglądałam tylko "Podaj dalej", we wtorek na lekcji akurat oglądałam "Życie jest piękne" wspaniały film!

Olga Cecylia
Gość

"Solista", "Niemożliwe", "Odlot" i "Anioł w Krakowie". Oraz "Amelia" – nie wyobrażam sobie, żeby taka osoba jak Ty nie znała tego filmu.

Aleksandrowa
Gość

"Życie jest piękne" jej! to jeden z moim ulubionych filmów 🙂 po raz pierwszy obejrzałam go w szkole, również początek był nieco irytujący ale kolejne minuty przekonały mnie, że jest to zdecydowanie niesamowity film!

maybe you
Gość

KEITH – piękny film o miłości, niestety nieszczęśliwej. Polecam! Najlepszy wyciskacz łez:)

Merenwnen
Gość

Ja już nie płaczę, ale długo nie mogłam się powstrzymać przy "Moście do Therabitii". Film głównie o tym, ile może wyobraźnia. Ładnie zrobiony, ładna muzyka, no i w ogóle bardzo ciepły film, taki na jesień.

Michasia S.
Gość

Zielona mila- nie da się nie płakać … 😉

Atabe
Gość

Ja dołożyłabym do listy Niezwykły przypadek Benijamina Buttona.

Magda Kulturalny LifeStyle
Gość

Widziałam wszystkie, ale zdecydowanie moim typem jest Hachiko 🙂 Uwielbiam ten film i tę historię. Jest bardzo smutna, ale zarazem piękna.

lapetitesoleil
Gość

Tak z innej beczki- bardzo dobry wywiad przeczytałam z Twoją osobą w czasopiśmie studenckim 🙂 Pozdrawiam. Studentka UKW.
P.s bardzo ładnie Ci w blondzie

Kasia
Gość

O relacji pies-człowiek jest jeszcze film "Marley i ja". Myślałam, że to komedia, a pod koniec beczałam jak głupia. Z wzruszających jeszcze interesujący jest "Oszukana" z Angeliną Jolie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Oszukana" – również zdecydodowanie polecam! Upłakałam się jak nigdy.. 😉

use imagination
Gość

A mnie "Hachiko" zanudził 🙁
Za to uwielbiam "Nietykalnych", oglądałam też "Podaj dalej", niestety nie pamiętam tego filmu zbyt dobrze.

Iwona M.
Gość

O i plan na weekend gotowy 😀

rydlowa
Gość

polecam film 7 dusz !

AniaNaWyspach
Gość

Uwielbiam ten film, wspaniała historia…
Ja lubię sobie popłakać na filmach. Mam po prostu takie momenty, w których czuję, że muszę dać ujście swoim emocjom- włączam smutny film i płaczę.
Ja ze swojej strony polecam "Anna i Król". Można też obejrzeć P.S.Kocham Cię, ale film nawet się do książki nie umywa- książkę swoją drogą bardzo polecam.

Taran
Gość

Ponieważ mam jutro wolne i mogłam sobie pozwolić na obejrzenie filmu, od razu zaczęłam oglądać "Podaj dalej", gdyż zaciekawiło mnie dlaczego chłopiec zapłacił za to wysokę cenę. I ja też się wzruszyłam bardzo na tym filmie.

Marcepanka
Gość

oglądałam ostatnio Nietykalnych i też wywarł na mnie duże wrażenie 🙂

Oleandrra
Gość

widziałam ostatnio Mine Vaganti, więc nie tak prędko obejrzę film o Hachiko, bo nie lubię się zbyt często wzruszać.
ale obejrzę.

Seldirima
Gość

Może nietypowo, ale "Czarownice z Salem"…

Lady Lukrecja
Gość

Oglądałam "Hachiko" i "Nietykalnych". Oba filmy umiarkowanie mi się spodobały. Ze swojej strony polecam "Między Słowami" Soffi Coppoli- coś cudownego. 🙂

Olga Cecylia
Gość

Jeszcze "Mar adentro", ale to jest trudny film, który porusza trudny temat. Nie dla każdego.
Bardzo mnie wzruszyło też "Życie jest cudem" Kusturicy, już bardziej pozytywnie.

Lubię płakać na filmach, nie ma dla mnie lepszego katharsis, więc mogę tak długo… 😉

Picola
Gość

Ja przeryczałam od początku do końca na "PS. Kocham cię" i żaden film nigdy nie odwodnił mnie tak bardzo 😀
z chęcią obejrzę Twoje propozycje – bo znam tylko "Nietykalnych" 🙂

agnieszka | flow coach
Gość

Widziałam wszystkie i potwierdzam – wzruszają, uczą empatii i wrażliwości…

lewandowska
Gość

bardzo lubie nietykalnych 🙂

Mała Mi
Gość

A ja zdecydowanie wolę się uśmiać do łez 🙂
Z poruszających treści… polecam książkę "Strasznie głośno, niesamowicie blisko". Zrobiła na mnie ogromne wrażenie!

Kasia
Gość

Ryczałam na wszystkich, oprócz Hachiko – jeszcze nie oglądałam, ale mam w planach 🙂
Dobre filmy, godne polecenia. Widziałaś zapewne 'Marley i Ja'? Podejrzewam, że jest w podobnym tonie, co Hachiko. Straszny, straszny film, jeśli chodzi o ilość łez. Osobiście na Marley'u nie płaczę, lecz zawodzę. Masakra.

Mała Mi poleca książkę, a ja z kolei film o tym samym tytule. Książki nie czytałam, dodam do listy must have 🙂

coraz-mniej
Gość

Z Twojej listy oglądałam nietykalnych i Sztuczną inteligencję i jak dla mnie Nietykalni nie był genialnym filmem tak ten drugi film strasznie mną poruszył.

Ewka
Gość
Ewka

Chłopiec w pasiastej piżamie – zwłaszcza końcówka…

Potworek
Gość

Życie jest piękne – to chyba najpiękniejszy film, jaki kiedykolwiek widziałam.

Zyśka
Gość

Najpiękniejszy film jaki ostatnio widziałam to 'Jeden dzień'

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zdecydowanie polecam 'Now is Good' z 2012 roku i 'Marley i ja'- bardzo łzawe filmy 😉

Żelikowska
Gość

Ania, obejrzyj "Psim tropem do domu" (angielski tytuł to "Fluke"). To jest wyciskacz łez. Potrafię cały film przeryczeć 🙂

Czerwona Kotka
Gość

A ja polecam "W pogoni za szczęściem" – wzruszający film o poświęceniu samotnego ojca, "Uwierz w ducha" – za każdym razem bawi i wzrusza 🙂 "Woda dla słoni" – piękny film, bajkowa muzyka, "Dla niej wszystko" – o poświęceniu męża próbującego uwolnić z więzienia skazaną na dożywocie niewinną żonę, "Lektor"

Ewa Pałetko
Gość

Ja strasznie ryczałam oglądając "Chłopca w pasiastej piżamie" i "Przesłuchanie", choć tutaj na początku strasznie irytowała mnie główna bohaterka. I za każdym razem płaczę czytając i oglądając "Igrzyska śmierci" i "W pierścieniu ognia" (zdecydowanie wolę książki, ale filmy również są wg mnie świetne).

Ewa Pałetko
Gość

Zapomniałam o najważniejszym! "Zielona mila" to film, który oglądałam chyba z siedem razy, a i tak za każdym płaczę jak bóbr.

rudolfina
Gość

Ja z podanych filmów widziałam tylko Hachico i oczywiście płakałam już od połowy filmu. Właściwie nie płakałam a wyłam z rozpaczy. Dzisiaj z kolei oglądałam film pt. "Philomena". Bardzo wzruszający, polecam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Osobiście polecam ,, Ósmoklasiści nie płaczą " i '' Now is good " Oba są naprawdę warte obejrzenia. Poryczałam się przy nich jak głupia! 😉 Naprawdę warto.

Previous
Prostownica która robi…wszystko – Braun Satin Hair 7 SensoCare
5 filmów, które ostatnio mnie wzruszyło