Wczoraj miałam cudowną rozmowę z @magdalena_komsta, jedną z najmądrzejszych kobiet jakie znam. Rozmawiałyśmy np. o tym, ile to razy zastanawiamy się, czy strój nie przyćmi kompetencji. Bo prowadzisz prelekcję do której się długo przygotowywałaś i jednak chcesz potem usłyszeć, że była dobra, a nie, że twój tyłek świetnie wygląda w tej sukience.  Mężczyźni mają mniej seksualizowane ciała (aczkolwiek uważam, że Vladimir Putin nosi mistrzowsko skrojone garnitury🔥) i nie muszą się aż tak nad tym zastanawiać. I spoko, założysz mniej ładną sukienkę żeby „się dopasować” i „nie było gadania” ale przypadkiem utrwalisz dychotomię - ładna/sexy ALBO mądra i kompetentna.
Trudne wybory!

Miałam w życiu dwa takie przekorne momenty, gdy jednocześnie podkreślałam i talię i cycki i tyłek i nogi i jeszcze zakładałam szpilki. Wiele razy byłam oceniona powierzchownie jako niezbyt lotna laska, ale cholernie tych momentów potrzebowałam. Dzięki nim dzisiaj:
👉🏻 nikt nie jest w stanie mnie zawstydzić 👉🏻 mogę unieść brew pogardy, gdy na panelu inny panelista z niekrytym uznaniem pomieszanym ze zdziwieniem powie „ale ty jesteś mądra” po mojej wypowiedzi 👉🏻 kompletnie nie uzależniam swojego poczucia własnej wartości od tego, co mam na tyłku, bo tylko przeczołgawszy się przez etap skrajnie obcisłych sukienek mogę mieć pewność, że moje czucie się dobrze z samą sobą płynie z wewnątrz.

Bardzo często widząc kobiety oceniamy je przez pryzmat własnych wartości i poglądów. Że ubrała się tak by kogoś kusić, że na pewno jest jej niewygodnie na szpilkach i się poświęca, że to, że tamto.
Plx mniej oceniania ok? Może ta dziewczyna właśnie wyrwała się z toksycznego związku, w którym partner jej „nie pozwalał” wychodzić nigdzie w sukienkach i musi to sobie odbić? Może odeszła z jakiegoś ugrupowania oazowego albo ŚJ i ma potrzebę doświadczenia świata inaczej,by móc znaleźć swoją ulubioną wersję siebie? Nigdy nie wiesz!

Skłamię mówiąc, że nie mam z automatu założeń odnośnie nowo poznanych ludzi, bo jak każdy - mam, ale  unikam tych amatorskich psychoanaliz i was też do tego namawiam. Jeśli coś nikogo nie krzywdzi - who cares!
#aniamaluje #szczerze_pisząc

Wczoraj miałam cudowną rozmowę z...

Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Zapraszam Cię na ekskluzywne warsztaty :)

Witaj drogi czytelniku 🙂 Cieszę się, że znowu Cię tu goszczę. Wspólnie z Natalią i Dorotą mam dla Ciebie niespodziankę – zaproszenie na ekskluzywne warsztaty, które odbędą się w Warszawie, 6 czerwca.

Mam nadzieję, że pomysł przypadł Ci do gustu – myślę, że wyjście “poza bloga” jest bardzo dobrym rozwiązaniem i pomoże nam się lepiej poznać.Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy będzie mógł przybyć. Niestety wszystkim nigdy nie uda się dogodzić ani z datą, ani z miejscem. Dlatego chciałabym prosić o zgłaszanie się tylko osoby, które mają pewność, że mają tego dnia dla nas czas 😉
Ze względu na formę (warsztaty), liczba miejsc jest ograniczona. Mogę zaprosić 5 osób.Wydarzenie jest bezpłatne.
Partnerzy

Wystarczy, że w komentarzu pod tym tekstem wyrazisz chęć uczestnictwa. Za kilka dni wybiorę 5 osób. Celowo nie ujawniam kiedy konkretnie, aby nie zachęcać do zwlekania na ostatnią chwilę 🙂 Możesz też zgłosić się w wiadomości prywatnej na facebooku Aniamaluje

Mam nadzieję, że zobaczymy się w Warszawie!

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂  

Follow on Bloglovin
Lubisz – zalajkuj 😉
Uściski, Ania

49
Dodaj komentarz

avatar
43 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyPola ZasKatarzynaShoshanaMagdalena Substelna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

szkoda ze tak daleko

zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
tym razem chce wam pomóz wyborze platformy
http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/gdzie-zaozyc-blog.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Proszę Cię, przestań się kompromitować. Wiadomo ze jak wklejasz linka do swojego bloga pod postami innych to nikt tam nie zajrzy. Jak bys pisala inteligentne wnoszące cokolwiek komentarze to Ania czy inna blogerka napewno by zobaczyla do Ciebie. Tak odstraszasz tylko ludzi
Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania chyba odpuściła usuwanie zaproszeń i nie traktuje tego jak spam, z regulaminu też jakby zniknął zapis, nie pamiętam co było, ale jakby stał się nagle krótszy ;D

Ania - Jedwabna
Gość

A ja bardzo chętnie się zgłoszę i termin jest dla mnie idealny 🙂

Subiektywna Ja
Gość

to i ja się zgłaszam 🙂

magda0062
Gość

Aniu bardzo chętnie wezmę udział w warsztatach! 😉

czeszemy
Gość

Z chęcią wybrałabym się na warsztaty. Ty i Natalia na jednym spotkaniu – z całą pewnością będzie warto 🙂

Kinga Kornacka
Gość

Jak fajnie, a przewidujesz jeszcze jakieś spotkanie w wakacje?

happiness
Gość

Super sprawa, chętnie wzięłabym udział w tych warsztatach, bo nie dość, że można będzie posłuchać osób, które znają się na tym co będą mówić, to jeszcze będzie można poznać ciekawe osoby. Ostatnio stwierdziłam, że trzeba korzystać ze wszystkich możliwości, które się trafiają, a to świetna okazja.

Monika | RefreshYourDaily
Gość

Ja też się zgłaszam 🙂

Kangarooo
Gość

no to ja też jestem chętna 🙂

ann
Gość

Również jestem chętna, data warsztatów jak najbardziej mi odpowiada;)

Artinowy Świat
Gość

Niestety będę w tym czasie w pracy 😉 Ale już gratuluję szczęśliwej 5 i życzę udanych warsztatów ;D

Naturalnie Zakręcona
Gość

Termin mi pasuje, na miejsce też spokojnie dotrę (Wróć, dotrzemy. Właśnie mnie kopnął w ramach przypomnienia;)). Także piszę się rękami i nogami:)

minthairr Paula
Gość

Jak dla mnie za daleko, a szkoda, bo bardzo chętnie posłuchałabym Cię na żywo 🙁 ale za to życzę udanego spotkania dla dziewczyn, które się wybiorą! 🙂

Iwona B
Gość

Chciałam strasznie pojechać do Poznania na warsztaty dotyczące słomianego zapału, ponieważ Słomiany Zapał to moje drugie imię 😉 Nie udało się. Dlaczego? Bo nawet się nie zgłosiłam. Chyba bałam się, że możesz mnie zaprosić i co wtedy? Nie będę już miała dla siebie wymówek… Skończyłam studia, mam dwie posady – niby fajnie, ale mam jakieś takie poczucie, że nic w życiu nie osiągnęłam. Od pewnego czasu zaczęłam interesować się makijażem profesjonalnym. Bardzo podziwiam ludzi, którzy codziennie wkładają dużo wysiłku w swój rozwój, dążenie do marzeń. Kiedy obejrzałam u Ciebie filmik z wykładem Łukasza Jakóbiaka, pomyślałam: dlaczego mam podziwiać innych a… Czytaj więcej »

moni0212
Gość

Niestety nie pasuje mi termin…ubolewam…

almondcake
Gość

O, a byłam przekonana, że Blondynka ma inaczej na nazwisko… 🙂

Magda
Gość

Ja bym bardzo chętnie skorzystała z tych warsztatów. To wspaniała okazja by się czegoś dowidzieć i by poznać Ciebie i Natalię. Wasze blogi czytam od bardzo dawna.

kamodraczek
Gość

Ja też bym bardzo chciała! Akurat wszystkie trzy obserwuję, czytam regularnie (Ciebie, Aniu, najdłużej, bo praktycznie od początku tego bloga) i wow, to by było nie z tej ziemi, zobaczyć was na żywo. Zgłaszam się 🙂

gosshaa
Gość

Taka okazja żeby poznać ciekawych ludzi, trochę mi to z nieba spadło. Zgłaszam się oczywiście. 🙂

Karolina W
Gość

Ale super 🙂 Szkoda, że nie we Wrocławiu :<

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Znowu usunięte opinie 😉 ech nie zgadzam się na takie traktowanie. Nie było w nich nic co by Ani zagrażało. A może to kolega jest przewrażliwiony? Droga Aniu, czy na tym blogu nie ma szans na rozmowę, dyskusję związaną z tematem? Tamte opinie, moje własne subiektywne zdanie o warsztatach uwłaczały ci? Stawiały w złym świetle? Rzeknij choć słowo, żebym wiedziała jakie jest twoje stanowisko, czy w ogóle podnosić jakąś kwestię czy nie z uwagi na rzekome znamiona urażenia osoby autora bloga. Jak tak dalej pójdzie, to więcej czytelników zacznie się bać wyrażać własne zdanie pisząc same słitaśne komcie pod autorkę,… Czytaj więcej »

gorzkakokoszka
Gość

Uczestnictwo w tych warsztatach stało się moim marzeniem 🙂 Wyrażam chęć udziału 🙂

bloo.
Gość

z wielką chęcią wzięłabym udział w tych warsztatach 🙂 bardzo fajnie, że organizujecie takie spotkania i to w różnych miejscowościach 🙂

Sylwia | weak-point
Gość

Ja bardzo chętnie! 🙂

ensepeunse
Gość

zgłaszam się! 🙂

Kat
Gość

Ooo, zgłaszam się :D.

Adr Cas
Gość

Hej!!
Tu zdemotywowany człowiek który jest bardzo chętny na wzięcie udziału w rozwojowych warsztatach ^^

Shanon
Gość

Ja bardzo chętnie bym poszła ! 🙂

Magda
Gość

Chetnie bym wzieła udział w takim spotkaniu. Uwielbiam Twój blog i jestem ciekawa Ciebie na żywo:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, zgłosiłam się już u blondhaircare, czy u Ciebie mimo to też mogę? 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

w takim razie … jak to mówią raz kozie śmierć: zgłaszam się!

Mika
Gość

A co tam, i ja się zgłoszę 🙂

Mika
Gość

super pomysł na spotkanie;) było by wspaniale w nim uczestniczyć! ja zgłosiłam się również u Olfaktorii 😉 Pozdrawiam cieplutko!

Patrycja_
Gość

zgłaszam się 😉

Patrycja_
Gość

zgłaszam się zatem 😉

Zyśka
Gość

Kurczę, bardzo chętnie bym się z Wami spotkała:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hm… Chyba się zgłoszę. 🙂 A co mi tam! 😀
Pozdrawiam
Patrycja

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja też się zgłaszam, termin pasuje idealnie a w Warszawie nigdy nie byłam 🙂
sodova

Magdalena Substelna
Gość
Magdalena Substelna

Będzie mi miło wziąć udział w warsztatach 🙂
Pozdrawiam,
Magdalena
madzia.su@interia.eu

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja również jestem baaardzo chętna! 🙂 Monika/mo

Shoshana
Gość

Bardzo, baaardzo chciałabym wziąć udział w tych warsztatach, jedno z marzeń (poznanie Ciebie) spełniłoby się;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chętnie wezmę udział 🙂 jportka@op.pl

Katarzyna
Gość

Zgłaszam się! 🙂

Pola Zas
Gość

Ja chętnie, to wreszcie się spotkamy! 😀

Buziaki;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja trż się zgłaszam! Do tego 6 czerwca mam urodziny! To byłby naprawdę fantastyczny prezent! 😉 pozdrawiam
Anetaa

Previous
Jestem człowiekiem – lubię się martwić
Zapraszam Cię na ekskluzywne warsztaty :)