Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Wymarzony kolor włosów bronde



Wymarzony kolor włosów bronde!

czyli coś pomiędzy brązem a blondem 🙂

Po zejściu z czerni marzy mi się duży krok w kierunku bardziej naturalnego koloru włosów – bronde.
 Obecnie psikam delikatnie włosy rozjaśniaczem w sprayu z joanny, skupiając się na ciemniejszych partiach. Czeka mnie w związku z tym dość długa droga. Moje włosy mają obecnie zwyczajny brązowy kolor z ostrym rudym poblaskiem w słońcu. Coś w stylu naturalnego, ciemnego rudego. Skoro udało mi się odnaleźć swój wymarzony lakier do paznokci, może uda mi się także na głowie uzyskać coś, do czego dążę? 🙂 Bardzo bym tego chciała!
Trochę tęsknię za swoimi naturalnymi włosami, jednak powrót do nich jest niemożliwy, bo naturalny odrost jest bardziej myszowaty ;). Kobieta zmienną jest!
Pokażę Wam, co chodzi mi teraz po głowie 😉

bronde

bronde

 źródła wszystkich fryzur : 1,2,3,4,5,6,7,8
Nie umiem jednoznacznie wskazać, który kolor podoba mi się najbardziej. Chciałabym uzyskać swój naturalny kolor który jest muśnięty słońcem, coś co daje efekt refleksów i rozjaśnionej wierzchniej warstwy. Ale podobają mi się też cieplejsze brązy w odcieniu whisky. Albo inaczej – 

kolor włosów bronde

 Wiem, że moje włosy potrzebują teraz regeneracji, więc nie podejmę żadnych kroków już, teraz. Daję sobie na to 2-3 miesiące. Zdaję sobie sprawę w z tego, że rozjaśniane włosy szybciej chwyta słonce i chyba poczekam jak rozwinie się sytuacja 🙂 
Znudził mi się też sztuczny, płaski i nienaturalny efekt jaki dają farby.
Doradzicie mi coś? 🙂 Czy ktoś tak jak ja choruje na taki niecodzienny jakim jest kolor włosów bronde? Mnie zachwyca bardzo mocno 🙂 


Follow on Bloglovin
XOXO

56
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
25 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyGoodChoiceAniamalujepatrycjajokerMartucha Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksandrowa
Gość

chyba to jest Miley Cyrus, cudowny ma kolor włosów 🙂 jestem bardzo ciekawa jakbyś wyglądała w takim więc śmiało! czekamy na kilka miesięcy na efekty ;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tu nie ma Miley 🙂

Aleksandrowa
Gość

to musiałam sie pomylic 🙁 ale i tak pani z 7 zdjęcia ma cudowny kolor włosów!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ta pani to liberateme1 prowadzi swojego fotobloga

Remedy
Gość

Też podobają mi się strasznie takie kolory 🙂 Ostatnio najczęściej właśnie farbowałam włosy na rudy kolor lub taki brąz z rudawym ciepłym blaskiem. Jednak stwierdziłam, że chyba bardziej pasują mi chłodniejsze odcienie i zafarbuję wkrótce część włosów na jakiś chłodniejszy brąz tylko sama nie wiem jeszcze jaki 😀 Niestety niektóre odcienie ciężko uzyskać naturalnymi sposobami 🙁 Niestety aktualnie nie mogę nic doradzić, ale jak obije mi sie jakiś sposób o uczy to na pewno dam znać 😉

nomissn
Gość

Naturalnie to można rumiankiem rozjaśnić włosy, a co do malowania to bardziej łagodna dla włosów jest henna:)

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Mi się marzy taki kolor pomiędzy 2 i 7 i zaczynam tracić nadzieję na osiągnięcie takiego odcienia 😉 Próbowałam u fryzjera, zrobiła coś zupełnie innego. Próbowałam sama, użyłam dekoloryzatora i byłam blisko, ale raz nie do końca mi się podobało, dwa niestety odcień ściemniał mimo dokładnego spłukania i użycia buffera.Na wizażu jest taki wątek "Karmelowy kolor włosów, jak go osiągnąć", czy jakoś tak i z tego, co śledziłam jeszcze jakiś czas temu, chyba nic epokowego nie odkryli 😉Ciekawa jestem, czy Ci ktoś coś poleci, z chęcią sama na sobie wypróbuję. Ja cały czas rozważam jeszcze raz próbę z dekoloryzatorem, który… Czytaj więcej »

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

To prawda, w gąszczu tego forum na wizażu to ciężko coś znaleźć. Ja swojego czasu przekopywałam ten wątek i i tak nic ciekawego się nie dowiedziałam. Po dekoloryzatorze niestety to jakaś loteria z tym ciemnieniem. Mi po tym co ja robiłam, kupionym w drogerii w Anglii, również ściemniały włosy i przede wszystkim wracał rudy poblask, mimo dokładnego wypłukania produktu przy użycia bufferu i nałożenia jaśniejszej farby, niż oczekiwany efekt. Również kilkukrotnie rozjaśniałam włosy, ale po dekoloryzatorze i tak był fajny efekt wyjściowy, taki naturalny ciemny blond, no ale właśnie – ściemniał, niż zdążyłam zrobić z nim coś więcej…

tonia
Gość

Mnie sie marzy cos jak na 6 albo 1 🙂 powoli bede do takiego dązyc 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie potrafię sobie wyobrazić Ciebie, Aniu w blond włosach. Nawet jeśli byłby to ciemny blond. ale myśle, ze kolor ze zdj. 5 byłby w Ciebie w porządku. Bardzo podoba mi się tez nr 1

Lallane
Gość

jak bym była ładniejsza to bym od razu się farbowała na kolor nr 7 :))) Ale zostane przy ciemnym haha bo nie rzuca się tak w oczy;D

Martucha
Gość

ja również potwierdzam, czarny bardziej zwraca uwagę i też było to powodem mojego powrotu do naturalnego koloru. Z przedstawionych zdjęć mnie się najbardziej podoba kolor nr 2.
Niestety nie mam pomysłu na to, jak można zmienić kolor w bardziej naturalny sposób, sama za takim się rozglądam. Marzą mi się blond pasemka, więc może spróbuję tego rozjaśniacza, o którym wspominasz- nadaje się on do tego by 'rzucić' na włosy trochę takich 'naturalnych' refleksów?

Martucha
Gość

o to spróbuję na pewno, całych pryskać nie będę, chcę żeby wyglądały bardzo naturalnie, więc też się skupię tylko na tych najciemniejszych miejscach 🙂 Dzięki za odpowiedź 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

1 , 2 i 7 są najlepsze ! 🙂
Chciałabym mieć taki kolor , ale w tym momencie mogę powiedzieć to samo co Lallane 😀

Pestka
Gość

Kolor na 3 zdjęciu jest niesamowity! 🙂

monccia8
Gość

Podoba mi się 7 🙂

Aleksandrowa
Gość

a nie ogniska whiskey?

careaboutmyself
Gość

Od zawsze marzyły mi się kolory w stylu 1 lub 7 i mam teraz nawet coś takiego na głowie 😉 Ale zapuszczam odrosty,bo różnica w kondycji tych farbowanych i niefarbowanych jest ogromna…

Zawsze chciałam mieć taki kolor:
http://i52.tinypic.com/4uzb6e.jpg
I dlatego rozjaśniałam włosy.. (:/) , kupowałam najdroższe farby (40-50 zł…) , farbowałam u fryzjerki (100-200 zł), ale niestety żadne pieniądze i metody nie dały mi wymarzonego efektu.

AniaNaWyspach
Gość

Farbowałam włosy przez wiele lat. Nadszedł jednak taki moment, w którym zdecydowałam, że wolę mieć zdrowe włosy o myszowatym kolorze niż kasztanowe/blond/czarne, ale zniszczone. Ostatni raz zafarbowałam włosy 2 lata temu. Miałam chwile słabości, podczas których stałam w drogerii i patrzyłam na półki z farbami, nie mogłam patrzeć na moje mysie odrosty… a teraz? Okazało się, że odrost tylko wygladał na mysi w porównaniu z wcześniej farbowaną partią włosów, a włosy mam teraz zdrowe, błyszczące w kolorze ciemnego blondu/jasnego brązu i zacznę je farbować dopiero, gdy porządnie posiwieję 🙂

BogusiaM
Gość

polecam cierpliwość:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja mam naturalnie właśnie taki rudawo-karmelowy kolor, najbardziej chyba przypominający ten z pierwszego zdjęcia. Zawsze wydawał mi się on troszkę "nijaki", marzyłam o głębszej, bardziej płomiennej rudości… Jednak zaczęłam cenić oryginalność mojego odcienia i jestem strasznie szczęśliwa oraz dumna, że dałam radę oprzeć się pokusom i nigdy nie zdecydowałam się na farbę 🙂 Teraz dodatkowo jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona, że istnieje grupa dziewczyn/kobiet, które na taki właśnie karmelek chciałyby zafarbować włosy. To takie… miłe 😉

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dążeniu do wymarzonego koloru 🙂

coraz-mniej
Gość

Może faktycznie spróbuj wrócić do naturalnego koloru po prostu?

Kinga
Gość

MI się 5 marzy:)

rose vanilla
Gość

Ja się zakochałam w kolorze włosów Kate Moss w ostatniej reklamie torebek versace 🙂 piękny jasny brąz

Króliczek Doświadczalny
Gość

Przez pewien czas miałam taki właśnie kolor, ale jednak pisany jest mi mój naturalny blond, którego uparcie zapuszczam:)

Lila
Gość

Kolor faktycznie piękny 😉

nikt_wielki_ona
Gość

Najlepiej będzie Ci w 5. Nie widzę Ciebie w blondzie.

włosomaniaczka
Gość

Cudowne te kolory, o takich marzę 😉

Catherine Wolf
Gość

Podoba mi się 3 i 8.
Ja uciekam od rudości i ciepłych kolorów bo nie wyglądam w nich dobrze.

Lipstick
Gość

mój naturalny kolor jest taki jak na 4 zdjęciu , chciałabym mieć jaśniejszy ale nie chce farbować

Whatka
Gość

ja też mam takie szarawe włosy o.O farbowałam jeszcze pod koniec marca 😀 i widać taki szarawy blond 😀 muszę iść do ross i obadać te nowe olejowe farby od garniera 😉

q bozenka
Gość

Mój wymarzony kolor to coś jak 2 albo 6, taki śliczny, karmelowy, ciemny blond. Niestety natura obdarzyła mnie ciemnobrązowymi włosami i oczami i jeszcze ciemniejszymi brwiami i rzęsami, więc jasne włosy raczej by mi nie pasowały 🙁 Poza tym nie chcę ich zniszczyć rozjaśnianiem, ale przecież raz się żyje i kiedyś na pewno tego spróbuję 🙂

blondynka w trampkach
Gość

Rzeczywiście kolory ładne, sama kiedyś o takich myślałam. Ake później zapragnęłam byc blond 🙂 trochę to trwało nim mi się udało zejść z … krwisto czerwonych. ale udało się, czyli wszystko jest możliwe 😀

pozdrawiam!

Robinsonowa
Gość

Mój naturalny kolor to coś takiego jak na 3 zdjęciu. Tylko moje włosy tak nie błyszczą niestety 😉
Kolor z 7 zdjęcia jest według mnie najładniejszy 😉

Stokrotka ♥
Gość

7 wymiata, ale to pod wpływem światła, bo widziałam jej photobloga. Ja ostatnio farbowałam i mam bardzo podobne do 1 ;p.

patrycjajoker
Gość

Nigdy nie myślałam że ktokolwiek byłby na tyle szalony żeby chcieć to czym skalała mnie Mamuśka Natura (3) 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak sobie szperając w necie natrafiłam na Twój artykuł i muszę Ci napisać ze ja identycznie zeszłam jak Ty z prawie czerni do jasnego rudego/jasną czekoladkę mleczną (poziom chyba 7). Nie mogłam jednak patrzeć na te różnokolorowe kudełki (a miałm kręcone sianko ) i zdecydowałam się na farbę z artego odcień 7.4 ale z racji tego że wychodzą kolory ciemniej na rozjaśnianych włosach wybrałam odc. 8.4 i wyszło identycznie jak masz na zdj. 7 (po drugim spłukaniu bo farba ta się wypłukuje i to nieźle). Nie zauważyłam żeby włosy mi się zniszczyły;) Teraz mam fioła na punkcie nawilżania włosów i… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

😉 Z miła chęcią;)
dziękuję i gorąco Pozdrawiam;))
Aga.

GoodChoice
Gość

Bardzo podoba mi się kolor włosów na pierwszym zdjęciu 🙂 Obecnie mam czarne włosy i zastanawiam się na jaki kolor zmienić.

Previous
Ukochany lakier do paznokci – Butterfly single 25
Wymarzony kolor włosów bronde