Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Ukochany lakier do paznokci – Butterfly single 25

Bardzo długo szukałam swojego ideału jeśli chodzi o lakiery do paznokci. Czasami mam ochotę na kolor, innym razem na coś bardziej subtlnego. Do tej pory sięgałam wtedy po Safari 02, albo Peaches and Cream z blogerskiej kolekcji Wibo.
Zależało mi na tym, aby lakier miał odcień pomiędzy nude a brudnym pastelowym różem. Drugi warunek – kremowe wykończenie.
Znalazłam idąc po…bułkę 🙂 Tuż po obronie licencjatu miałyśmy iść z koleżankami na piwo i pizzę, ale w oczekiwaniu na resztę wyciągającą w tym czasie indeksy z dziekanatu skoczyłyśmy do marketu naprzeciwko uczelni (dla Bydgoszczanek –  sklep Kiermasz na Chodkiewicza ;)). Z dyniową bułką stanęłam przy kasie, a tam panie z ekscytacją oglądały lakiery wystawione na ladzie. Cena – 1,80 zł (sic!). Wybrałam sobie ładny błękit i już miałam kasować, jak na paznokciach sprzedawczyni zobaczyłam swój ideał. Kiedy na moje pytanie wskazała mi koszyczek z lakierami mocno się  zdziwiłam! 🙂 Rzeczywiście, ten odcień też tam był, tylko na dnie.
Wyszłam uboższa jedynie o 3,60!

Błękit czeka jeszcze na swoją premierę, na razie do znudzenia maluję paznokcie numerem 25 😉 
 Jest bardziej rozbielony i kremowy od Olesski , w dodatku szybko schnie. Do pełnego krycia potrzebuje jednak dwóch warstw. Przy szybkim schnięciu i w miarę wygodnym pędzelku nie jest to wielka wada. Nie ma żadnych drobinek i pięknie błyszczy bez nabłyszczacza 😉 Wykończenie lekko żelkowate.
Na moich paznokciach w nienaruszonym stanie żyje 7 dni. No może w okolicy 5-6 lekko ścierają się końcówki 🙂




Podsumowując :
Krycie +/-
Czas wysychania +
Wykończenie +
Kolor ++
Trwałość +
Pojemność 6 ml
Cena 1,80 zł
Dostępność : beznadziejna

Szukałam  w sklepie online na stronie producenta, ale tego lakieru nie ma 🙁 Tak samo jak odpowiednika Escady Taj sunset  którą dostała od babci moja koleżanka :)! .Nazywa się chyba Ecstasy? W każdym razie ma w sobie coś z poziomki i dla mnie przebija letnią słodyczą oryginał. Szkoda, że jest nie do zdobycia…

Jeśli lubisz moje wpisy, dodaj mnie na bloglovin’:)

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

41
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nomissn
Gość

Ale tani:) Lubię takie jasne lakiery

Lila
Gość

są cudowne , tanie i poręczne <3

Aleksandrowa
Gość

Jaki ładny! 🙂 właśnie, mam bardzo podobne wibo nude na paznokciach

ania notuje
Gość

odcień jest świetny, ja ostatnio miałam coś w okolicach nude chyba z wibo. Niestety szybko odpryskiwał 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a moze to Bi-es Paradisio EDT 50 ml

Booklover
Gość

Odpowiednik Escady to może FM? 🙂

Booklover
Gość

O no to szkoda, że nie wiesz co to bo widzę, że mi też przypadłby pewnie do gustu 😀

Yin Yang
Gość

Mnie bardziej urzekł ten błękicik 😉 Jest poprostu cudny 😉

Aleksandra
Gość

Ładnym paznokciom we wszystkim ładnie 😀

czeszemy
Gość

Boski jest!
Coś mi się wydaje że trzeba będzie zrobić rundkę po chińczykach (mają inne kosmetyki tej firmy, więc jest też nadzieja na lakiery).

Dziula.
Gość

Śliczny lakier 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

bardzo ładny lakier, piękne paznokcie i skórki…ach:) koniecznie pokaż też ten niebieściutki;) ja ostatnio poluję na jakiś taki delikatny łososiowo brzoskwiniowy, już mam parę typów:)

justynka sbg
Gość

Rzeczywiscie przecundy lakier!

bognyprogram
Gość

Zamawiam na mikase już od dosyć dawna i nigdy nie widziałam żeby w zakładce z kosmetykami Butterfly były jakieś lakiery. Ogólnie to często trafiam w Auchanie czy w jakichś małych sklepikach na produkty Ingrid Cosmetics, których w ogóle nie ma na ich stronie, nie wiem o co im chodzi!:P Także życzę sukcesu w poszukiwaniach, bo nie będzie łatwo:)

Optymistyczna
Gość

Piękne kolorki! Warto czasem szukać w tanich sklepikach, wg mnie często tanie lakiery niczym nie ustępują tym droższym 🙂

Whatka
Gość

bardzo ładny kolorek 😉

Lallane
Gość

Mega piękny!!:)

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

kurka, a mam chrapkę na taki kolor.. :> od bardzo długiego czasu używałam lakieru "nerd" (to tak naprawdę nude) z h&m i był idealny pod każdym względem – ani jednego minusa.. ani jednego.. niestety kolor nie jest już dostępny w sprzedaży.

Kasia
Gość

Posiadam dwa lakiery tej firmy, ale jakoś nigdy po nie nie sięgam – chyba kierowałam się tym, że były tanie, więc pewnie też kiepskie. Z tego, co pamiętam wyłapałam je w jakiś zwykłych drogeriach w koszyczkach z lakierami no name.

Kinga
Gość

Mam od tych lakierów dobry dostęp. Kolor piękny i ta trwałość! Chcę go!

Natka ;)
Gość

fajny kolor i jaki tani! <3

coraz-mniej
Gość

Dla mnie jest za bardzo nude, nie lubię takich. zlewa się ze skórą a ja wolę jak lakier jest znacznie widoczny 🙂

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Szkoda, że to taki lakier nieco "no name", bo ich zdobycie graniczy z cudem, bo kolor jest cudny! Jakiś czas temu szukałam sama idealnej brzoskwinki, przeglądając wiele pozycji i definitywnie jest to jedna z najładniejszych, jakie widziałam. Ja w końcu poprzestałam z poszukiwaniami, bo uznałam, że jednak to nie jest odcień odpowiedni dla mojej karnacji. Mi pozostaje znaleźć idealny pastelowy, chłodny, lila róż, idealny koral, idealną miętę… 😉

BogusiaM
Gość

śliczny ten róż:)

maybenow
Gość

boziuuu, jaki piękny ten kolor – idealny wręcz! 😉

pozdrawiam i zapraszam, M. 😉

Sandi
Gość

Trwałość zabójcza:))))

jask-olka
Gość

rzeczywiście bardzo ładny kolor. nie krzykliwy, w sam raz dla mnie :). choć nie mieszkam w Bydgoszczy, to porozglądam się za nim.

ljubomora
Gość

Mam dwa lakiery tej firmy. Niestety na moich paznokciach robia sie gumowe i widac kazda ryse.

mizzia
Gość
mizzia

Spróbujcie sobie raz przetestować lakiery hybrydowe new nails – efekty są naprawdę genialne. Przede wszystkim całość jest trwała, paznokcie wyglądają ładnie i estetycznie, dokładnie tak, jakbym tego chciała 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

piękny kolorek- delikatny i zawsze pasujący 🙂 Podobny błękit mam z astora, zdecydowanie polecam- kolorek idealny na letnie eksperymenty z paznokciami 🙂

Previous
Jak naturalnie pozbyłam się ostrej anemii
Ukochany lakier do paznokci – Butterfly single 25