Moja włosowa historia? Z czerni na?

Wpis trochę nietypowy, bo pokażę w nim wybrane stare zdjęcia ( z 2008 roku!) oraz bardziej aktualne, więc w pewnym sensie będzie to moja włosowa historia… albo raczej – moja kolorowa historia.
Tytułem wstępu napiszę jedynie, że jestem zdeterminowana kupić jutro rozjaśniacz albo ze dwa i robić kąpiele rozjaśniające aż do skutku, czyli do zejścia z czerni… bo mam jej dość.


2008 rok – byłam wtedy chora, ale nie faszerowano mnie tak mocnymi lekami, więc organizm nie był jeszcze tak wyniszczony jak dzisiaj. Włosy przez te leki które wtedy brałam i tak miałam słabe, więc je podcięłam ( wcześniej były za talię!) ale nie wyglądało to jeszcze źle. Kolor dziewiczy, nigdy nie farbowany… no i cera nie była jeszcze taka zszarzała:





Mój naturalny kolor to jak widać – ciepły brąz, dość jasny.



Tutaj miałam już 17 lat, włosy były słabsze, bo leki coraz mocniejsze, ale nie wyglądały jeszcze tak źle. Lubiłam wtedy siebie, mimo ich całkowitego nieogarnięcia 🙂


Pominę etapy pośrednie, bo opisałam je tutaj. Miałam na głowie wszystko oprócz blondu 🙂 
Podobał mi się jeszcze ten kolor :





Był żywy, nie pamiętam tylko czy to henna owoc granatu z Venity czy intensywna czerwień z marion…

Sorry, że zamazałam, ale miałam tutaj bardzo brzydką minę 😉


W ciemnych (dzika śliwa), za kolejnym podejściem wyglądałam już nijako. Po twarzy widać, że byłam wyniszczona wewnętrznie. Zasinienia pod oczami, znak, że wątroba nie wyrabia. Żadna wątroba nie wytrzymałaby takich sterydów 🙂  Nawet aparat holterowski załapał się na fotkę… rok temu:





Potem był prawie naturalny z odrostami



Lubiłam siebie w orzechowym brązie z Joanny. Wyglądałam tez zdrowiej bo…odstawiłam leki. Wiem, że absurd, ale tak właśnie było.



Niestety, niemal moment później znowu zszarzałam, zmarniałam ( a w ślad za mną zrobiły to włosy). Nie miałam pojęcia o czymś takim, jak kortykosteroidozależność. Było źle, więc wróciłam do leków.
Przefarbowałam się spontanicznie na czerń…





Było nawet ok…





Ale jednocześnie wciąż marniała i nie oszukujmy się – wyglądam ostatnio jak Snape





Czerń podkreśla zasinione oczy, ogólne zszarzenie… Czuję się w niej źle.
Chcę wrócić do czegoś brązowego, najlepiej blisko koloru naturalnego. 


Myślałam o dekoloryzacji elgonem, ale nie zniosę jego zapachu, bo robi mi się od tego niedobrze (koleżanka ściągała nim sobie  rudy, wąchałam :)). Podobają mi się takie kolory jak ten który na poniższym zdjęciu ma Isla Fisher



Ale kąpielą rozjaśniającą go pewnie nie uzyskam.


Zdaję sobie sprawę z tego, że
a) zniszczę włosy
b) będę musiała je podciąć
c) przez to, że mam wyniszczony organizm, nie będę wyglądać tak jak 5 lat temu, bo mam po prostu inną twarz.
Wiem też o tym, że ja podświadomie tęsknię nie tyle, co do naturalnych włosów, co do stanu kiedy mój organizm jako tako radził sobie sam z nadprodukowanym w oskrzelach śluzem pozwalając mi na przespanie 3/4 nocy bez duszenia się nim.
Cóż, to nie takie łatwe.


Nie wiem jeszcze, czy będę stosować kąpiele delikatnie na przestrzenie wielu dni, czy przemęczę się raz a skutecznie. Jestem świadoma plam i rudości, więc może zatrzymam się gdzieś pośrodku na jakimś innym kolorze. Macie jakieś rady? 🙂 Który rozjaśniacz nada się do takiej kąpieli?


Przyznam, że przemknął mi przez myśl także blond – to jedyne, czego nigdy na głowie nie miałam. Ale jeśli się na niego zdecyduję, to nie od razu 🙂


Pierwsze zdjęcie pochodzi z reklamy Schwarzkopf, konkretnie – farba perfect mousse 🙂

Uściski, Ania

Podziel się

77
Dodaj komentarz

avatar
38 Comment threads
39 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowycareaboutmyselfWeronika - FAJNY BLOG o podróżachOlga Cecylia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ojezusie, jaka Ty byłaś piękna! Obecnie też nie wyglądasz źle, ale rozjaśniaj śmiało. Jeśli będziesz musiała ściąć, to obejdzie się be ztragedii bo w takich do ramion też Ci ślicznie…

Nika.
Gość

Myślę, że blond Ci nie będzie pasował, ale Twój naturalny kolor bardzo spoko:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale jesteś piękna!! cudowne ścięcie włosów (długość) na zdjęciu w niebieskiej bluzce:) po prostu wow! no a karmelowe włosy są pięęęękne:))nie wiem, ale na zdjęciach blado nie wyglądasz, widać na jednym zdjęciu też że na ładny kolor się opalasz:)
Paulina

careaboutmyself
Gość

A wedlug mnie b.ladnie Ci w czerni. A rozjasnianie strasznie zniszczy wlosy..

careaboutmyself
Gość

Kobieta czasem potrzebuje zmian 😉
Sama planuję coś małego- grzywkę (po wakacjach) i dużego- powrót do naturalnych włosów;)
Wydaje mi się,że naturalki zagoszczą u mnie na 99%,a nad grzywką jeszcze rozmyślam;)

Zielone Serduszko
Gość

Twój naturalny kolor włosów bardzo mi się podoba (zwłaszcza na drugim zdjęciu). Ładna z Ciebie dziewczyna 🙂 I jak tak teraz patrzę na Twoje zdjęcia doszłam do wniosku, że bardzo przypominasz mi moją kuzynkę 🙂

perioste
Gość

Też mam za sobą wychodzenie z czerni ale ja od razu złapałam za rozjaśniacz i miałam spokój a moje włosy na szczęście jakoś to wytrzymały.
A nie myślałaś o tym, żeby rozjaśnić włosy i przyciąć je przy tym na długość z drugiego zdjęcia? A w brązie takim ciepławym jest Ci bardzo ładnie:}

tonia
Gość

Nie obraź sie Kochana, ale nawet na tych"gorszych" nie wygladasz jakbys byla chora :* (takie jak mega siniaki masz pod oczami to ja takie mam w "lepsze" dni 😉 Jestes przesliczna <3 Smialo rosniaj wlosy- sa super. Ja tez dąze do podobnego kloru i chyba rzucam te wszytskie naturalne farby i dam sobie cos konkretnego 😀

akwarelaplus
Gość

Ładnie by Ci było w jasnym brązie, tym bardziej, że Twój naturalny był dość jasny. Oczywiście czarny tez nie jest zły :).

Kamila
Gość

Na tym drugim zdjęciu wyglądasz szczególnie pięknie. Nie myślałaś o powrocie do takiej długości? Wyglądasz dużo "lżej", delikatniej, niż w długich. Odnośnie samego koloru – masz chyba cerę żółto oliwkową, więc ciepłe, jasne brązy są zdecydowanie dla Ciebie 🙂 Ja jak schodziłam z ciemnych brązów i czerwieni do naturalnego koloru, używałam farby Garnier Naturals w kolorze Blonde (koło blondu to to nie leżało, zresztą pani na opakowaniu ma włosy w kolorze ciepłego jasnego brązu aniżeli typowego blondu). Farba nieźle wyrównała mi koloryt, może i u Ciebie zdałaby egzamin.

pandorcia
Gość

Napiszę szczerze: ta czerń jest fatalna :c prawie każdemu taki kolor w ogóle nie pasuje :c

Gabka
Gość

Aleś Ty piękna!

A co do opadającej powieki (o której wielokrotnie pisałaś)- to chętnie bym Cię zmalowała 🙂

gina genius
Gość

Z bardzo ciemnego brązu, który wyglądał na czerń, zeszłam do wypłukanej rudości (z której myślę, że stopniowo uzyskałabyś odcień ze zdjęcia) dzięki dekoloryzatorowi Renee Blanche – nie niszczy on włosów, nie trzeba się obawiać żadnych skutków ubocznych. Jego zapach też do najpiękniejszych nie należy, ale można wytrzymać 😉 robiłam tę dekoloryzację 3 razy, bo za każdym razem włosy następnego dnia ciemniały. Dopiero po przeanalizowaniu sprawy dowiedziałam się, dlaczego tak było i błąd naprawiłam o czym pewnie nie przeczytasz w internecie w tematach poświęconych temu specyfikowi. Jeśli zdecydowałabyś się, napisz do mnie przez maila na blogu, chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami… Czytaj więcej »

thedarksideoflight
Gość

Popieram, dekoloryzacja jest bezpieczniejsza- wystarczy, że spojrzysz na moje włosy po kąpielach rozjaśniających – na szczęście wszystkiego się już pozbyłam, ale u mnie to rok zapuszczania, a u Ciebie o wiele więcej jeśli coś pójdzie nie tak. Na zdjęciach wyglądasz dobrze i w czerni i w brązie, ale brąz zdecydowanie lepszy, czarny bardzo mocno przytłacza. Wiem po sobie bo raz w życiu miałam czerń i cienie pod oczami, które wtedy nie były tak mocne jak teraz, wyglądały o wiele gorzej. No a kierując się moim nieskrywanym zboczeniem, najbardziej podoba mi się czerwień 😛

BHC
Gość

Aniu, wracaj do naturalnego koloru i długości do ramion! 🙂

Agnieszka Zyśk
Gość

jestem za! pięknie Ci w takich włosach… Natura wie co najlepsze:)

justynka sbg
Gość

Jesteś prześliczną dziewczyną!
Ja kiedyś też zafarbowałam na czarno i bardzo żałowałam. Ktoś poradził mi myć włosy szamponem przeciwłupieżowym. Tak też zrobiłam, myłam włosy codziennie, i zdobił się kolor oberżyny 🙂 Lepszy niż ten czarny 😉

Booklover
Gość

Naturalny kolor będzie super 🙂 I jak już kilka osób napisało, w długości do ramion Ci znacznie ładniej 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zmywacz koloru UBER – nie zniszczysz włosów!!!

Remedy
Gość

Powiem Ci, że Twój naturalny kolor jest bardzo ciekawy 🙂 I w długości do ramion też pieknie wyglądałaś 🙂 Co do czerni to też miałam ją pare razy i na początku jest fajna, ale potem nagle zauważa się, że podkreśla cienie pod oczami, albo postarza, albo podkreśla zaczerwieniani twarzy czy po prostu sie nudzi i ciężko jest zmienić kolor na inny. Rozjaśniacza Ci żadnego nie polecę, bo wszystkie które używałam były noo takie same. Mam nadzieję, że uda Ci się uzyskać taki kolor jak chcesz, bo jest na prawdę cudny 🙂 Sama kiedyś próbowałam taki osiągnąć, ale no nie udało… Czytaj więcej »

Remedy
Gość

Z moim naturalnym było podobnie raz wyglądał ok, a raz był taki złotawy lub czasem nawet lekko zielonkawy.. Potem włosy mi ściemniały i miały kolor średniego no prawie ciemnego brązu, a teraz patrząc po odrostach widzę, że sporo zjaśniały i wyglądają troche jak ciemny blond 😀

Kolorantka
Gość

Zdecydowanie najlepiej Ci w naturalnym kolorze i ew. brązie z Joanny 🙂 W czerni wyglądasz smutno do tego masz ciepłą kolorystykę, delikatne piegi więc moim zdaniem zdecydowanie ciepłe kolory, ale nie blondy- możesz się przy nich rozmyć. Pozdrawiam ciepło 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja swoje rozjaśniałam trzy razy, bo za każdym razem wracałam do czarnego, teraz mam krótkie i zapuszczam od nowa, bo zrobiło mi się mega siano, którego nie dało się uratować (zaznaczam ze wszystkie dekoloryzacje były robione u fryzjera). Aha i nie chcę straszyć, ale jedna dekoloryzacja nie jest zła 🙂 po pierwszej dekoloryzacji włosy szybko wróciły mi do normy

Anonimowy
Gość
Anonimowy

aha i jeszcze jedno… czarne włosy przytłaczają Twoją ładną buzię, wiec rozjaśniaj śmiało, tylko u fryzjera!:)

wonka080
Gość

A jakby ściągnąć kolor? Ktoś wyżej napisał o "zmywaczu" firmy UBER. Koleżanka Zmalowana tego używała. Też się na to czaiłam, bo naturalnie mam ciemny blond z rudymi refleksjami 😉 Oczywiście głupia ja i zachciało mi się czegoś ciemniejszego.. I tak męczę się ciągle, bo gdy jasne odrosty przebijały farbowałam głowę, ale różnica w kolorach była diametralna. Nie było mowy o jaśniejszym kolorze. Myślałam, aby kolor "ściągnąć". Farbowałam się zawsze w domu. Pomyślałam, że może fryzjer coś wymyśli. Fryzjerka zaproponowała mi farbowanie, ale tonerem. On się spiera po trochę, a nie daje taki wyraźny odrost jak farba. Do tego doszło regularne… Czytaj więcej »

Olga Cecylia
Gość

Isla Fisher jest chyba ruda naturalnie – więc uzyskanie takiego odcienia z Twoich włosów nie będzie łatwe… i nie wiem, czy będzie Ci pasować. Z drugiej strony, wydaje mi się, że brązy i rudości można ładnie dopasować do praktycznie każdego typu urody, w przeciwieństwie do płaskiej czerni. W niej było dobrze chyba tylko disneyowskiej Śnieżce 😉

Trzymam kciuki i czekam na efekty rozjaśniania!

Olga Cecylia
Gość

To ten wyjątek 😉 Ale ma naturalną czerń czy farbuje? 🙂

Czarownicująca
Gość

Hej,
też myślę, że blond nie bedzie Ci pasował i raczej nie osiągniesz go na włosach, na których była chemiczna czerń ;]

Orzechowy kolorek poprawi Ci humor 😀

Poproś o poradę mysię m [http://kokardka-mysi.blogspot.com], myślę, że Cię pokieruje krok po kroku 🙂

kubekczekolady
Gość

Ładne miałaś swoje naturalne włosy 🙂 Myślę, że najlepiej Co będzie w ciepłych brązach, w czerni wyglądasz najsmutniej.

Urocze piegi na nosku 😉

BogusiaM
Gość

w brązach wyglądałaś ślicznie, rudości czy czerwienie też nie wyglądają za dobrze na schorowanej czy nie wyspanej buzi jeżeli to nie nasza natura:/
lepiej stopniowo schodz na jaśniejsze włosy, niż raz a intensywnie, bo może za mocno je zniszczyć…

Lila
Gość

Powiem Ci tak… mojego chłopaka mama chciała zejść z czerni na inny kolor… to była istna masakra 😮Najpier zakupiła jasny braż – nie wyszedł. Na drugi dzień rozjaśniacz.Nałożyłam ja jej rozjaśniacz..wyszły pasemka. Jedna część włosów szybciej złapała rozjaśniacz i były pasma platynowego blondu, inne mniej i były to pasma różowe, czerwone i nie wiem jeszcze jakie. Cóż razem doszłysmy do wniosku, że wyszło fatalnie więc poszłam jej po farbę – chciala coś wiśniowego. Zakupiłam palette ciemną wiśnie – dokłądnej nazwy nie pamietam.Cóz.. wiadomo jak nakłada się farbe na pasemka to wyjdą pasemka. Jednak nie było tragicznie. Najgorsze były włosy, może… Czytaj więcej »

jask-olka
Gość

może mam coś z głową, ale uważam, że na każdym zdjęciu wyglądasz ładnie. jeśli ktoś nie widział cię przed zmaganiem z chorobą albo o niej nie wie, ciężko dostrzec jak bardzo miało to wpływ na twoje ciało. może więc jesteś odrobinkę przewrażliwiona (tym bardziej, że często podchodzimy zbyt krytycznie do swojego wyglądu)? choć może to efekt ładnych zdjęć.a co do koloru, to ja sama przechodziłam przez różne kolory (choć na czerń bym się nie zdecydowała) i ostatecznie stwierdziłam, że nie bez powodu urodziliśmy się np. z włosami koloru blond – najlepszy kolor to ten naturalny. w twoim przypadku też tak… Czytaj więcej »

Urocza
Gość

cudownie wyglądasz na pierwszych dwóch zdjęciach! 🙂 jeśli chodzi o cienie pod oczamu to ja niestety mam takie jak Twoje ale moje są juz zmalowane hahah

no i co do włosów! wracaj do naturalnego ^^ wiem że nie będzie taki sam ale odpowiednia pielęgnacja i jeszcze pokażą na co je stac 🙂

Es
Gość
Es

W czarnych najlepiej moim zdaniem, ja bym nie rozjaśniała ALE ja ogólnie jestem zakochana w ciemnych włosach, więc ciężko powiedzieć czy dobrze doradzam;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się ten kolor co Tobie na ostatnim zdjęciu 🙂 farbuj śmiało, najwyżej zetniesz włosy a one przecież odrosną :)i tak dobrze Ci w każdej długości włosów.moja twarz też jest strasznie szara, pod oczami mam wielkie sińce których nawet nie da się do końca zakryć korektorem a w okolicach nosa i ust mam wielkie żółte plamy które przebijają się przez podkład i wyglądam jakbym nie umiała się malować.. być może to wątroba. Przebywałam z jej powodu w szpitalu razem z bratem dość często jak byłam młodsza a teraz to pewnie wyniszczona jest przez leki.. ale ja dopiero się diagnozuje… Czytaj więcej »

Michasia S.
Gość

Kolor a'la owoc granatu jest świetny! I ten blask 🙂

Ża N
Gość

w jaśniejszych ci ładniej

Anonimowy
Gość
Anonimowy

patrząc na zdjęcia odrazu myśl "śliczna z ładną figurą" a zdjęcie w niebieskiej bluzeczce mega;) i ładnie Ci zdecydowanie w brązach;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

chetnie wyregulowalabym Ci brwi. ; ) wydaje mi sie, ze delikatne zwezenie byloby bardzo korzystne. no chyba ze jestes zwolenniczka calkowicie naturalnych, nieujarzmionych brwi. ; )

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

Twój naturalny kolor jest bardzo ładny i myślę, że w takim będzie Ci najlepiej 🙂 chyba nie ryzykowałabym już z jaśniejszymi 🙂 czarne sprawdzają się świetnie, ale moim zdaniem trzeba mieć wtedy błyszczące włosy (jak na drugim zdjęciu), więc skoro leki osłabiają Twoje włosy, to chyba tym bardziej dobrze, że idziesz bardziej w brąz niż czerń 🙂 A poza tym z Twoją urodą (śliczną !!!) szłabym raczej zawsze w naturalne odcienie, nigdy w zbyt mocną koloryzację.

Życzę Ci bardzo szczerze szybkiego powrotu do zdrowia !!!!!

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

aha ! i bardzo fajnie wyglądasz we włosach do ramion, zatem jeżeli martwisz się o końcówki, to możesz śmiało podciąć spory kawałek ! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czesc,

fajnego masz bloga. Pare lat temu raz mialam czarny kolor na glowie. pozbyc sie jego bylo dosyc prosto. mylam wlosy kazdy dien szamponem z dodatkiem utleniacza 6%. odrosty nie pozolkly a koncowki byly malo wysuszone.wlosy pozjasnily die na tyle, ze po tygodniu mozna bylo nalozyc farbe sredni blond i po tym wszystkim wlosy nie byly zbyt mocno uszkodzone 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

słosy ze zdj. w niebieskiej bluzce najbardziej twarzowe: i kolor i cięcie. w tych czarnych długachnych wyglądasz smutno ( i to nie wina leków tylko takie wrażenie daje ta długość i kolor). naturalki są najfajniejsze. powodzenia 🙂 ( no i pokażesz efekty ??? 😉 )

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo mnie to zaciekawiło. I wcale nie wyglądasz na 'aż tak zniszczoną'. Bardzo fajnie Ci w jasnym brązie – siadłby tez blond cappucino. Co do astmy i sterydów… współczuję bardzo i rozumiem bardzo też. I ja to dopiero wyglądam jak trup ;P