Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Moja włosowa historia? Z czerni na?

Wpis trochę nietypowy, bo pokażę w nim wybrane stare zdjęcia ( z 2008 roku!) oraz bardziej aktualne, więc w pewnym sensie będzie to moja włosowa historia… albo raczej – moja kolorowa historia.
Tytułem wstępu napiszę jedynie, że jestem zdeterminowana kupić jutro rozjaśniacz albo ze dwa i robić kąpiele rozjaśniające aż do skutku, czyli do zejścia z czerni… bo mam jej dość.


2008 rok – byłam wtedy chora, ale nie faszerowano mnie tak mocnymi lekami, więc organizm nie był jeszcze tak wyniszczony jak dzisiaj. Włosy przez te leki które wtedy brałam i tak miałam słabe, więc je podcięłam ( wcześniej były za talię!) ale nie wyglądało to jeszcze źle. Kolor dziewiczy, nigdy nie farbowany… no i cera nie była jeszcze taka zszarzała:





Mój naturalny kolor to jak widać – ciepły brąz, dość jasny.



Tutaj miałam już 17 lat, włosy były słabsze, bo leki coraz mocniejsze, ale nie wyglądały jeszcze tak źle. Lubiłam wtedy siebie, mimo ich całkowitego nieogarnięcia 🙂


Pominę etapy pośrednie, bo opisałam je tutaj. Miałam na głowie wszystko oprócz blondu 🙂 
Podobał mi się jeszcze ten kolor :





Był żywy, nie pamiętam tylko czy to henna owoc granatu z Venity czy intensywna czerwień z marion…

Sorry, że zamazałam, ale miałam tutaj bardzo brzydką minę 😉


W ciemnych (dzika śliwa), za kolejnym podejściem wyglądałam już nijako. Po twarzy widać, że byłam wyniszczona wewnętrznie. Zasinienia pod oczami, znak, że wątroba nie wyrabia. Żadna wątroba nie wytrzymałaby takich sterydów 🙂  Nawet aparat holterowski załapał się na fotkę… rok temu:





Potem był prawie naturalny z odrostami



Lubiłam siebie w orzechowym brązie z Joanny. Wyglądałam tez zdrowiej bo…odstawiłam leki. Wiem, że absurd, ale tak właśnie było.



Niestety, niemal moment później znowu zszarzałam, zmarniałam ( a w ślad za mną zrobiły to włosy). Nie miałam pojęcia o czymś takim, jak kortykosteroidozależność. Było źle, więc wróciłam do leków.
Przefarbowałam się spontanicznie na czerń…





Było nawet ok…





Ale jednocześnie wciąż marniała i nie oszukujmy się – wyglądam ostatnio jak Snape





Czerń podkreśla zasinione oczy, ogólne zszarzenie… Czuję się w niej źle.
Chcę wrócić do czegoś brązowego, najlepiej blisko koloru naturalnego. 


Myślałam o dekoloryzacji elgonem, ale nie zniosę jego zapachu, bo robi mi się od tego niedobrze (koleżanka ściągała nim sobie  rudy, wąchałam :)). Podobają mi się takie kolory jak ten który na poniższym zdjęciu ma Isla Fisher



Ale kąpielą rozjaśniającą go pewnie nie uzyskam.


Zdaję sobie sprawę z tego, że
a) zniszczę włosy
b) będę musiała je podciąć
c) przez to, że mam wyniszczony organizm, nie będę wyglądać tak jak 5 lat temu, bo mam po prostu inną twarz.
Wiem też o tym, że ja podświadomie tęsknię nie tyle, co do naturalnych włosów, co do stanu kiedy mój organizm jako tako radził sobie sam z nadprodukowanym w oskrzelach śluzem pozwalając mi na przespanie 3/4 nocy bez duszenia się nim.
Cóż, to nie takie łatwe.


Nie wiem jeszcze, czy będę stosować kąpiele delikatnie na przestrzenie wielu dni, czy przemęczę się raz a skutecznie. Jestem świadoma plam i rudości, więc może zatrzymam się gdzieś pośrodku na jakimś innym kolorze. Macie jakieś rady? 🙂 Który rozjaśniacz nada się do takiej kąpieli?


Przyznam, że przemknął mi przez myśl także blond – to jedyne, czego nigdy na głowie nie miałam. Ale jeśli się na niego zdecyduję, to nie od razu 🙂


Pierwsze zdjęcie pochodzi z reklamy Schwarzkopf, konkretnie – farba perfect mousse 🙂

Uściski, Ania

77
Dodaj komentarz

avatar
38 Comment threads
39 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowycareaboutmyselfWeronika - FAJNY BLOG o podróżachOlga Cecylia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ojezusie, jaka Ty byłaś piękna! Obecnie też nie wyglądasz źle, ale rozjaśniaj śmiało. Jeśli będziesz musiała ściąć, to obejdzie się be ztragedii bo w takich do ramion też Ci ślicznie…

Nika.
Gość

Myślę, że blond Ci nie będzie pasował, ale Twój naturalny kolor bardzo spoko:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale jesteś piękna!! cudowne ścięcie włosów (długość) na zdjęciu w niebieskiej bluzce:) po prostu wow! no a karmelowe włosy są pięęęękne:))nie wiem, ale na zdjęciach blado nie wyglądasz, widać na jednym zdjęciu też że na ładny kolor się opalasz:)
Paulina

careaboutmyself
Gość

A wedlug mnie b.ladnie Ci w czerni. A rozjasnianie strasznie zniszczy wlosy..

careaboutmyself
Gość

Kobieta czasem potrzebuje zmian 😉
Sama planuję coś małego- grzywkę (po wakacjach) i dużego- powrót do naturalnych włosów;)
Wydaje mi się,że naturalki zagoszczą u mnie na 99%,a nad grzywką jeszcze rozmyślam;)

Zielone Serduszko
Gość

Twój naturalny kolor włosów bardzo mi się podoba (zwłaszcza na drugim zdjęciu). Ładna z Ciebie dziewczyna 🙂 I jak tak teraz patrzę na Twoje zdjęcia doszłam do wniosku, że bardzo przypominasz mi moją kuzynkę 🙂

perioste
Gość

Też mam za sobą wychodzenie z czerni ale ja od razu złapałam za rozjaśniacz i miałam spokój a moje włosy na szczęście jakoś to wytrzymały.
A nie myślałaś o tym, żeby rozjaśnić włosy i przyciąć je przy tym na długość z drugiego zdjęcia? A w brązie takim ciepławym jest Ci bardzo ładnie:}

tonia
Gość

Nie obraź sie Kochana, ale nawet na tych"gorszych" nie wygladasz jakbys byla chora :* (takie jak mega siniaki masz pod oczami to ja takie mam w "lepsze" dni 😉 Jestes przesliczna <3 Smialo rosniaj wlosy- sa super. Ja tez dąze do podobnego kloru i chyba rzucam te wszytskie naturalne farby i dam sobie cos konkretnego 😀

akwarelaplus
Gość

Ładnie by Ci było w jasnym brązie, tym bardziej, że Twój naturalny był dość jasny. Oczywiście czarny tez nie jest zły :).

Kamila
Gość

Na tym drugim zdjęciu wyglądasz szczególnie pięknie. Nie myślałaś o powrocie do takiej długości? Wyglądasz dużo "lżej", delikatniej, niż w długich. Odnośnie samego koloru – masz chyba cerę żółto oliwkową, więc ciepłe, jasne brązy są zdecydowanie dla Ciebie 🙂 Ja jak schodziłam z ciemnych brązów i czerwieni do naturalnego koloru, używałam farby Garnier Naturals w kolorze Blonde (koło blondu to to nie leżało, zresztą pani na opakowaniu ma włosy w kolorze ciepłego jasnego brązu aniżeli typowego blondu). Farba nieźle wyrównała mi koloryt, może i u Ciebie zdałaby egzamin.

pandorcia
Gość

Napiszę szczerze: ta czerń jest fatalna :c prawie każdemu taki kolor w ogóle nie pasuje :c

Gabka
Gość

Aleś Ty piękna!

A co do opadającej powieki (o której wielokrotnie pisałaś)- to chętnie bym Cię zmalowała 🙂

gina genius
Gość

Z bardzo ciemnego brązu, który wyglądał na czerń, zeszłam do wypłukanej rudości (z której myślę, że stopniowo uzyskałabyś odcień ze zdjęcia) dzięki dekoloryzatorowi Renee Blanche – nie niszczy on włosów, nie trzeba się obawiać żadnych skutków ubocznych. Jego zapach też do najpiękniejszych nie należy, ale można wytrzymać 😉 robiłam tę dekoloryzację 3 razy, bo za każdym razem włosy następnego dnia ciemniały. Dopiero po przeanalizowaniu sprawy dowiedziałam się, dlaczego tak było i błąd naprawiłam o czym pewnie nie przeczytasz w internecie w tematach poświęconych temu specyfikowi. Jeśli zdecydowałabyś się, napisz do mnie przez maila na blogu, chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami… Czytaj więcej »

thedarksideoflight
Gość

Popieram, dekoloryzacja jest bezpieczniejsza- wystarczy, że spojrzysz na moje włosy po kąpielach rozjaśniających – na szczęście wszystkiego się już pozbyłam, ale u mnie to rok zapuszczania, a u Ciebie o wiele więcej jeśli coś pójdzie nie tak. Na zdjęciach wyglądasz dobrze i w czerni i w brązie, ale brąz zdecydowanie lepszy, czarny bardzo mocno przytłacza. Wiem po sobie bo raz w życiu miałam czerń i cienie pod oczami, które wtedy nie były tak mocne jak teraz, wyglądały o wiele gorzej. No a kierując się moim nieskrywanym zboczeniem, najbardziej podoba mi się czerwień 😛

BHC
Gość

Aniu, wracaj do naturalnego koloru i długości do ramion! 🙂

Agnieszka Zyśk
Gość

jestem za! pięknie Ci w takich włosach… Natura wie co najlepsze:)

justynka sbg
Gość

Jesteś prześliczną dziewczyną!
Ja kiedyś też zafarbowałam na czarno i bardzo żałowałam. Ktoś poradził mi myć włosy szamponem przeciwłupieżowym. Tak też zrobiłam, myłam włosy codziennie, i zdobił się kolor oberżyny 🙂 Lepszy niż ten czarny 😉

Booklover
Gość

Naturalny kolor będzie super 🙂 I jak już kilka osób napisało, w długości do ramion Ci znacznie ładniej 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zmywacz koloru UBER – nie zniszczysz włosów!!!

Remedy
Gość

Powiem Ci, że Twój naturalny kolor jest bardzo ciekawy 🙂 I w długości do ramion też pieknie wyglądałaś 🙂 Co do czerni to też miałam ją pare razy i na początku jest fajna, ale potem nagle zauważa się, że podkreśla cienie pod oczami, albo postarza, albo podkreśla zaczerwieniani twarzy czy po prostu sie nudzi i ciężko jest zmienić kolor na inny. Rozjaśniacza Ci żadnego nie polecę, bo wszystkie które używałam były noo takie same. Mam nadzieję, że uda Ci się uzyskać taki kolor jak chcesz, bo jest na prawdę cudny 🙂 Sama kiedyś próbowałam taki osiągnąć, ale no nie udało… Czytaj więcej »

Remedy
Gość

Z moim naturalnym było podobnie raz wyglądał ok, a raz był taki złotawy lub czasem nawet lekko zielonkawy.. Potem włosy mi ściemniały i miały kolor średniego no prawie ciemnego brązu, a teraz patrząc po odrostach widzę, że sporo zjaśniały i wyglądają troche jak ciemny blond 😀

Kolorantka
Gość

Zdecydowanie najlepiej Ci w naturalnym kolorze i ew. brązie z Joanny 🙂 W czerni wyglądasz smutno do tego masz ciepłą kolorystykę, delikatne piegi więc moim zdaniem zdecydowanie ciepłe kolory, ale nie blondy- możesz się przy nich rozmyć. Pozdrawiam ciepło 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja swoje rozjaśniałam trzy razy, bo za każdym razem wracałam do czarnego, teraz mam krótkie i zapuszczam od nowa, bo zrobiło mi się mega siano, którego nie dało się uratować (zaznaczam ze wszystkie dekoloryzacje były robione u fryzjera). Aha i nie chcę straszyć, ale jedna dekoloryzacja nie jest zła 🙂 po pierwszej dekoloryzacji włosy szybko wróciły mi do normy

Anonimowy
Gość
Anonimowy

aha i jeszcze jedno… czarne włosy przytłaczają Twoją ładną buzię, wiec rozjaśniaj śmiało, tylko u fryzjera!:)

wonka080
Gość

A jakby ściągnąć kolor? Ktoś wyżej napisał o "zmywaczu" firmy UBER. Koleżanka Zmalowana tego używała. Też się na to czaiłam, bo naturalnie mam ciemny blond z rudymi refleksjami 😉 Oczywiście głupia ja i zachciało mi się czegoś ciemniejszego.. I tak męczę się ciągle, bo gdy jasne odrosty przebijały farbowałam głowę, ale różnica w kolorach była diametralna. Nie było mowy o jaśniejszym kolorze. Myślałam, aby kolor "ściągnąć". Farbowałam się zawsze w domu. Pomyślałam, że może fryzjer coś wymyśli. Fryzjerka zaproponowała mi farbowanie, ale tonerem. On się spiera po trochę, a nie daje taki wyraźny odrost jak farba. Do tego doszło regularne… Czytaj więcej »

Olga Cecylia
Gość

Isla Fisher jest chyba ruda naturalnie – więc uzyskanie takiego odcienia z Twoich włosów nie będzie łatwe… i nie wiem, czy będzie Ci pasować. Z drugiej strony, wydaje mi się, że brązy i rudości można ładnie dopasować do praktycznie każdego typu urody, w przeciwieństwie do płaskiej czerni. W niej było dobrze chyba tylko disneyowskiej Śnieżce 😉

Trzymam kciuki i czekam na efekty rozjaśniania!

Olga Cecylia
Gość

To ten wyjątek 😉 Ale ma naturalną czerń czy farbuje? 🙂

Czarownicująca
Gość

Hej,
też myślę, że blond nie bedzie Ci pasował i raczej nie osiągniesz go na włosach, na których była chemiczna czerń ;]

Orzechowy kolorek poprawi Ci humor 😀

Poproś o poradę mysię m [http://kokardka-mysi.blogspot.com], myślę, że Cię pokieruje krok po kroku 🙂

kubekczekolady
Gość

Ładne miałaś swoje naturalne włosy 🙂 Myślę, że najlepiej Co będzie w ciepłych brązach, w czerni wyglądasz najsmutniej.

Urocze piegi na nosku 😉

BogusiaM
Gość

w brązach wyglądałaś ślicznie, rudości czy czerwienie też nie wyglądają za dobrze na schorowanej czy nie wyspanej buzi jeżeli to nie nasza natura:/
lepiej stopniowo schodz na jaśniejsze włosy, niż raz a intensywnie, bo może za mocno je zniszczyć…

Lila
Gość

Powiem Ci tak… mojego chłopaka mama chciała zejść z czerni na inny kolor… to była istna masakra 😮Najpier zakupiła jasny braż – nie wyszedł. Na drugi dzień rozjaśniacz.Nałożyłam ja jej rozjaśniacz..wyszły pasemka. Jedna część włosów szybciej złapała rozjaśniacz i były pasma platynowego blondu, inne mniej i były to pasma różowe, czerwone i nie wiem jeszcze jakie. Cóż razem doszłysmy do wniosku, że wyszło fatalnie więc poszłam jej po farbę – chciala coś wiśniowego. Zakupiłam palette ciemną wiśnie – dokłądnej nazwy nie pamietam.Cóz.. wiadomo jak nakłada się farbe na pasemka to wyjdą pasemka. Jednak nie było tragicznie. Najgorsze były włosy, może… Czytaj więcej »

jask-olka
Gość

może mam coś z głową, ale uważam, że na każdym zdjęciu wyglądasz ładnie. jeśli ktoś nie widział cię przed zmaganiem z chorobą albo o niej nie wie, ciężko dostrzec jak bardzo miało to wpływ na twoje ciało. może więc jesteś odrobinkę przewrażliwiona (tym bardziej, że często podchodzimy zbyt krytycznie do swojego wyglądu)? choć może to efekt ładnych zdjęć.a co do koloru, to ja sama przechodziłam przez różne kolory (choć na czerń bym się nie zdecydowała) i ostatecznie stwierdziłam, że nie bez powodu urodziliśmy się np. z włosami koloru blond – najlepszy kolor to ten naturalny. w twoim przypadku też tak… Czytaj więcej »

Urocza
Gość

cudownie wyglądasz na pierwszych dwóch zdjęciach! 🙂 jeśli chodzi o cienie pod oczamu to ja niestety mam takie jak Twoje ale moje są juz zmalowane hahah

no i co do włosów! wracaj do naturalnego ^^ wiem że nie będzie taki sam ale odpowiednia pielęgnacja i jeszcze pokażą na co je stac 🙂

Es
Gość
Es

W czarnych najlepiej moim zdaniem, ja bym nie rozjaśniała ALE ja ogólnie jestem zakochana w ciemnych włosach, więc ciężko powiedzieć czy dobrze doradzam;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się ten kolor co Tobie na ostatnim zdjęciu 🙂 farbuj śmiało, najwyżej zetniesz włosy a one przecież odrosną :)i tak dobrze Ci w każdej długości włosów.moja twarz też jest strasznie szara, pod oczami mam wielkie sińce których nawet nie da się do końca zakryć korektorem a w okolicach nosa i ust mam wielkie żółte plamy które przebijają się przez podkład i wyglądam jakbym nie umiała się malować.. być może to wątroba. Przebywałam z jej powodu w szpitalu razem z bratem dość często jak byłam młodsza a teraz to pewnie wyniszczona jest przez leki.. ale ja dopiero się diagnozuje… Czytaj więcej »

Michasia S.
Gość

Kolor a'la owoc granatu jest świetny! I ten blask 🙂

Ża N
Gość

w jaśniejszych ci ładniej

Anonimowy
Gość
Anonimowy

patrząc na zdjęcia odrazu myśl "śliczna z ładną figurą" a zdjęcie w niebieskiej bluzeczce mega;) i ładnie Ci zdecydowanie w brązach;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

chetnie wyregulowalabym Ci brwi. ; ) wydaje mi sie, ze delikatne zwezenie byloby bardzo korzystne. no chyba ze jestes zwolenniczka calkowicie naturalnych, nieujarzmionych brwi. ; )

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

Twój naturalny kolor jest bardzo ładny i myślę, że w takim będzie Ci najlepiej 🙂 chyba nie ryzykowałabym już z jaśniejszymi 🙂 czarne sprawdzają się świetnie, ale moim zdaniem trzeba mieć wtedy błyszczące włosy (jak na drugim zdjęciu), więc skoro leki osłabiają Twoje włosy, to chyba tym bardziej dobrze, że idziesz bardziej w brąz niż czerń 🙂 A poza tym z Twoją urodą (śliczną !!!) szłabym raczej zawsze w naturalne odcienie, nigdy w zbyt mocną koloryzację.

Życzę Ci bardzo szczerze szybkiego powrotu do zdrowia !!!!!

Weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
Weronika - FAJNY BLOG o podróżach

aha ! i bardzo fajnie wyglądasz we włosach do ramion, zatem jeżeli martwisz się o końcówki, to możesz śmiało podciąć spory kawałek ! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czesc,

fajnego masz bloga. Pare lat temu raz mialam czarny kolor na glowie. pozbyc sie jego bylo dosyc prosto. mylam wlosy kazdy dien szamponem z dodatkiem utleniacza 6%. odrosty nie pozolkly a koncowki byly malo wysuszone.wlosy pozjasnily die na tyle, ze po tygodniu mozna bylo nalozyc farbe sredni blond i po tym wszystkim wlosy nie byly zbyt mocno uszkodzone 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

słosy ze zdj. w niebieskiej bluzce najbardziej twarzowe: i kolor i cięcie. w tych czarnych długachnych wyglądasz smutno ( i to nie wina leków tylko takie wrażenie daje ta długość i kolor). naturalki są najfajniejsze. powodzenia 🙂 ( no i pokażesz efekty ??? 😉 )

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo mnie to zaciekawiło. I wcale nie wyglądasz na 'aż tak zniszczoną'. Bardzo fajnie Ci w jasnym brązie – siadłby tez blond cappucino. Co do astmy i sterydów… współczuję bardzo i rozumiem bardzo też. I ja to dopiero wyglądam jak trup ;P

Previous
Eyeliner w pisaku – Landbis od KKcenterhk
Moja włosowa historia? Z czerni na?