Archive Pages Design$type=blogging$count=7

Jak dorabiałam będąc w liceum? Sposoby także dla Ciebie


Myślę, że mój tekst może zainteresować młodsze osoby które chciałyby sobie legalnie dorobić bez inwestowania pieniędzy, albo każdego, komu dodatkowy przychód nie jest obojętny. Zdradzę sposoby w jakie dorabiałam będąc licealistką oraz takie, z jakich korzystam nadal. Część z nich może okazać się interesująca także dla Ciebie ;)
    Nigdy nie lubiłam czekać na #darylosu. Mam swoją godność i zawsze wolałam na coś zapracować, niż to dostać np. od rodziców. Być może dlatego, że to, na co się zapracowało, bardziej się ceni? Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu, aby korzystać z bycia na utrzymaniu rodziców. Absolutnie tego nie neguję, wsparcie rodziny zawsze było dla mnie istotne. Ale na swoje przyjemności lubiłam zapracować sobie sama. Wtedy nikt nie miał prawa ani powodu aby piać mi nad uchem, że wydałam kasę na głupoty (w myśl zasady, wymagam tylko wtedy, kiedy płacę).
   Szczerze i bez fałszywej skromności  przyznam, że byłam dość zdolną osobą. Jednak w małych miasteczkach to nie ma żadnego znaczenia. Jeśli liczysz na stypendium - przeliczysz się ;)). No chyba, że Twoi rodzice czy inni krewni piją wódkę z kim trzeba. Małe miasteczka rządzą się swoimi prawami. Wszystko jest tu ustalone z góry ;). Mimo nieprzeciętnych (nie przechwalam się, za punkt odniesienia przyjmuję osiągnięcia innych młodych mieszkańców mojego miasteczka) wyników, przez całe moje życie uraczono mnie łącznie kwotą 1100 zł. Raz dostałam 100 zł w piątej klasie podstawówki. Dwa razy przyznano mi tzw. "indywidualną opiekę artystyczną". Wygrywałam wtedy ogólnopolskie konkursy literackie/poetyckie/dziennikarskie a i tak musiałam przedstawiać opinie innych znaczących osób na temat mojej twórczości. Na szczęście nigdy nie miałam z tym problemu. W obliczu wielu ważnych papierków z ważnymi pieczątkami, kiedy w mieście ogłaszano program stypendialny, po prostu musiano przyznać mi nagrodę... dwa razy z rzędu dostałam 500 zł (jednorazowo, na cały rok). Może i brzmi fajnie, ale każdy wydany grosz musiałam potwierdzić fakturą. Musiałam też spożytkować go na książki. Brzmi fajnie, ale uwaga - książki do filozofii, języka polskiego i dziennikarstwa. Wiecie, gminie zależało, abym była wsparta tylko w stosownej dziedzinie.
Tymczasem za powiatowe czy wojewódzkie osiągnięcia w bieganiu czy badmintonie dostawało się znacznie więcej, bez przedstawiania żadnych świstków. Na zasadzie - wydawaj na co chcesz ;)

Także nigdy nie uwierzę w teksty o tym, że zdolnych się wspiera, bo to gówno prawda ;-). Ostatnio rozmawiałam z koleżanką z gimnazjum która złożyła papiery do innego lokalnego programu stypendialnego. Miała bardzo wysoką średnią, trudny kierunek... oczywiście nic nie dostała ;-)) Małe miasteczko równa się niepisana zasada #znowutesameryje
Oczywiście są pewnie jakieś wyjątki, np. te moje 500 zł ;-)

W każdym razie - wsparcie od instytucji powołanych do wspierania w tym kraju to w dużej mierze iluzja. Znam wiele niedocenionych osób...

Trzeba było liczyć na siebie.
Więc tak, zdarzało mi się zbierać w wakacje maliny, rozwozić ulotki...ale szybko połapałam się, że to nie jest to, co chcę robić. Że wolę pracować głową niż namachać się fizycznie. No i umówmy się - schylanie się przy malinach nie było dobre dla moich oskrzeli (skłon=mniejsza powierzchnia którą mogłam oddychać).

Uruchomiłam swoje kontakty i za pośrednictwem jakiegoś portalu (chyba oferia?) złapałam pierwsze zlecenia na pisanie tekstów. Nie żadnych ambitnych, takie tam pod wyszukiwarki (swoją drogą, mam tego po uszy i nie mam ochoty na pozycjonowanie nawet własnego bloga ;-). Szewc bez butów chodzi). Potem portal się trochę zeszmacił (osoby oferowały stawki których wstydzą się nawet w Indiach). Spokojnie, nie mam nic do Indii. Wprost przeciwnie, bardzo szanuję ich tradycje, kulturę, kuchnie, dzieła literackie...jednak wiem jaka jest tam rzeczywistość i za jakie stawki ludzie pracują, stąd porównanie.
Na szczęście mimo upadku portalu, wyrobiłam sobie markę i miałam zlecenia nadal. A potem przez zlecenia wpadła nawet praca (umowa o dzieło, ale byłam w liceum!). Mogłam pisać, redagować, poprawiać, kasa wpadała, a większość obowiązków załatwiałam zdalnie ;-). No i nie musiałam klepać już tych tekstów pod wyszukiwarki, mogłam pisać coś ambitniejszego.

Ale uwaga - nie trzeba mieć wcale kontaktów - są portale, które umożliwiają pisanie każdemu, nawet osobom o erudycji i elokwencji jadącego na dwójach gimnazjalisty. W dodatku to o czym napiszesz i ile poświęcisz temu czasu zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
Służy do tego portal textmarket.  Patrzę teraz na szybko i widzę, że zasady się pozmieniały (na lepsze). Text market płaci za każde napisane słowo od dwóch do ośmiu groszy. Przy dość krótkim tekście daje to 5-18 zł. Jakość oceniasz samodzielnie, tematykę również.
Moje doświadczenie z tym portalem jest skromne, spróbowałam z ciekawości, klepnęłam kilka beznadziejnych tekstów ("tworzenie" zajmuje kilka minut, bo teksty nie mają mieć wartości merytorycznej, a zawierać konkretne słowa) i...zapomniałam o portalu. Po jakimś czasie zalogowałam się i okazało się, że teksty się sprzedały.

Nie będę się o tym rozpisywać, bo program opisała dobrze moja koleżanka Justyna. Kiedy namówiłam ją na textmarket była w dołku finansowym i wzbraniała się rękami i nogami, że niby nie umie pisać.  Jestem zwolennikiem dawania wędki i uczenia łowienia ryb, więc pomogłam jej się w to wdrożyć i stworzyć zarys tekstu na bloga. Kliknijcie  w obrazek niżej, a dowiecie się więcej :). Nie kryję, link który wrzuciłam do tego tekstu jest linkiem partnerskim koleżanki. Za każdą osobę która zarejestruje się tam z jej polecenia otrzyma jakąś premię, ale nie znam szczegółów.


Jednak przyznam, że ja sama z tego portalu nie korzystam, bo nie muszę już rozmieniać się na drobne. Większą przyjemność sprawia mi tworzenie czegoś o konkretnej jakości niż masówki. Justyna też nie skupia się na tym portalu, obecnie poświęca mu 2-3 godziny tygodniowo i wyciąga z tego ok 400 zł na miesiąc, co stanowi jej kieszonkowe (ufff, myślałam, że nie odpowie mi na smsa o stawkach zanim skończę pisać ;-)).

Co jeszcze można robić? Np.uczestniczyć w programach afiliacyjnych. Ja korzystam tylko z jednego, affiliant.com - rejestrujesz się i wybierasz programy partnerskie w których uczestniczysz. Dlaczego zainteresowałam się tym programem? Ze względu na to, że umieściłam swoją książkę w wypożyczalni e-booków legimi.com. Umieszczam ją tam za darmo, więc każdy może ją przeczytać (jak to zrobić, dowiesz się tutaj). Ale gdyby komuś spodobała się usługa i zostałby w abonamencie na dłużej, miałabym z tego 5 zł z groszami. Gdyby ktoś zdecydował się moją książkę w tej księgarni kupić, dostałabym od tej transakcji aż 25 %. Myślę, że to fajna opcja ;-)

Oczywiście są też inne fajne programy. Np. posiada dwa konta - jedno z mbanku (ze względu na to, że dostaję na nie stypendium Rektora i nie miałam czasu biegać załatwiać papierologii przeniesienia), drugie - w Aliorze. Dlaczego? Bo nie płacę nic za prowadzenie konta, za karty, bankomaty, mam 10 natychmiastowych przelewów w miesiącu za darmo i dostaję 5% zwrotu z każdej transakcji w Internecie (krótko mówiąc, kupuję jakieś kosmetyki za 100 zł i na konto wraca mi 5 zeta ;). Jest jeszcze jeden powód dla którego założyłam to konto, klikając we własny link partnerski  - za otworzenie i wykonanie jednej dowolnej płatności kartą dostałam z programu afiliacyjnego 50 zł. Żal nie skorzystać ;) Odbiegając od mojego linku afiliacyjnego, polecam konto w Aliorze bo dla młodych osób jest chyba bezkonkurencyjne ;-).

Przy okazji, gdybyście chcieli przejść do njumobile , możecie skorzystać z mojego linku (baner niżej) - dostanę z tego 50 zł :)


A tak generalnie, to poza wspomnianym legimi nie korzystam raczej z programów afiliacyjnych i nie wrzucam ich na bloga. Chciałam jedynie zademonstrować "niedasiom", że da się. No i to jest jedyny program afiliacyjny który sprawdziłam i mogę poręczyć, że są wypłacalni ;). Nie zamierzam zaśmiecać linkami bloga, ale jeśli trafi się okazja którą mogłabym komuś polecić, to why not? Myślę, że programy afiliacyjne sprawdzą się u blogerek które piszą np. o książkach - np. zielona sowa daje 10% od każdego zamówienia.

Ok, pomijając temat linków partnerskich - można też wypełniać ankiety. Nie jestem fanką i korzystam tylko z jednego portalu ASKGFK. Tak tak, GFK, Ci co badają różne wskaźniki dot. społeczeństwa :) Wysyłają na maila informację, że jest do wypełnienia ankieta, najczęściej o jakimś produkcie. Jeśli pasujesz do profilu, dostajesz za jej wypełnienie punkty (ja ostatnio dostałam 380 pkt za 10-minutową ankietę o migrenach). Przy okazji - jeśli dręczy Cię problem migren, zapraszam do mojego tekstu o ich zwalczaniu. Za ankietę do której nie pasujesz np. wiekiem, dostajesz 10 pkt.
Właśnie zerknęłam, ze znowu uzbierałam 390 pkt czyli tyle, ile mogę wymienić na doładowanie 25 zł w t-mobile
Od dawna nie musiałam kupować doładowań do telefonu ;-)
Jest też opcja wymiany punktów na gotówkę, karty podarunkowe do empiku czy nagrody rzeczowe takie jak tostery czy lokówki ;)

Z opcji zarabiania które mogę Wam polecić, bo je sprawdzałam osobiście, to by było na tyle. Wiem, że programów afiliacyjnych i ankietowych jest dużo więcej, zachęcam do poszukania czegoś dla siebie.

Jest jeszcze kilka sposobów na zdobycie kieszonkowego.
  • Wystawiaj swoje stare albo niepotrzebne przedmioty na allegro, tablicy albo vinted, szafa.pl itp. Kiedyś to praktykowałam, niebawem urządzę wyprzedaż swoich książek i ubrań. Nie dość, że pozbędę się przedmiotów, które są mi niepotrzebne, to jeszcze wpadnie mi do ręki trochę gotówki
  • Zastanów się, czy coś, co potrafisz robić, może być dla kogoś na tyle wartościowe, aby chciał za to płacić. Jedna z moich koleżanek (dziecko photobloga i imięnaziwko-photography) cyka za kasę zdjęcia na weselach. Nie jest super-pro fotografem, ale dzięki temu odzyskała kasę za aparat i regularnie zasila swój budżet. Nie każdy wynajmuje na wesela fotografów z prawdziwego zdarzenia. Inna moja znajoma wykonuje makijaże okolicznościowe, czasami też układa komuś włosy :-)
  • Dorabianie przez sprzedaż kosmetyków, np. avon, mariza, FM, oriflame... ;)
  • Oferowanie komuś korepetycji z dziedziny na której się znasz
  • włączenie na blogu reklam, np. z netsales (nigdy nie korzystałam, ale wygooglowałam taką informację)
  • prowadzenie komuś fan page na facebooku - takich ofert dla amatorów jest na portalach typu gumtree po uszy. O dziwo, nie wszystkie firmy inwestują w profesjonalistów w tak delikatnej kwestii jaką jest wizerunek firmy, niektórzy biorą ludzi z ulicy ;)
  • Sprzedawaj puszki, butelki, złom, malukaturę...mówię serio! Żadna praca nie hańbi, a pozbywając się starego, zalegającego w piwnicy dziurawego bojlera nie tylko odciążasz środowisko, ale zyskujesz drobne na piwo :)
  • Kupowanie ubrań  w lumpeksach i sprzedawanie ich na allegro - babcia mojej koleżanki jest taką "handlarą". Nudzi się na emeryturze, obeznała się w metkach które schodzą, chodzi po lumpach i kupuje je za bezcen, sprzedaje drogo. Podobno najwięcej zarabia na biustonoszach z metkami w nietypowych rozmiarach ;-) Rozmiarówka z UK jest bardziej szeroka niż ta nasza, więc nie dziwię się, że jest zapotrzebowanie. Zresztą, wnuczka owej kobiety, moja dobra znajoma ma ściągę z moim rozmiarem i firmami które lubię (Curvy Kate, Marks&Spencer) i również dwa razy nabyłam w ten sposób staniki dla siebie. Przy okazji zasilając kieszeń sympatycznej emerytki ;)
  • Robienie zakupów starszym ludziom, lub tym, którzy po prostu są zabiegani
  • Zostanie "niedzielną" nianią, czyli kimś, kto zaopiekuje się dzieckiem które zazwyczaj ma opiekę, chodzi o tzw. nagłe przypadki, np. rodzice pociechy wybierają się na wesele
  • Mycie okien albo trzepanie dywanów. Wiele osób nie ma na to czasu!
  • Praca przy inwentaryzacjach
  • Uczenie starszych ludzi jak korzystać z komputera, maila, bankowości elektronicznej. Nie każdy senior ma pomocne wnuki!

Co ja robiłam aby zyskać dodatkowy dochód? Pomogłam napisać prezentacje maturalne dziesiątkom osób ;-)) Pierwszą uwaga - będąc jeszcze w drugie klasie liceum ;) Pomogłam koleżance stworzyć zarys który miała przedstawić nauczycielce. Spodobał się. Ponieważ koleżanka jest z innego miasta, miałam większy luz bo wiedziałam, że mój styl pisania będzie trudniej wykryć komuś, kto mnie nie zna ;-) Ponieważ moje prezentacje były dobre, wieści szybko rozeszły się pocztą pantoflową i rok później nie miałam czasu napisać własnej prezentacji maturalnej :))
Myślę, że jest to całkiem fair. Formuła przygotowania prezentacji w domu, nie wyklucza korzystania z pomocy innych osób. Tak naprawdę, to większość osób korzysta z pomocy rodzeństwa, korepetytora czy nauczyciela. Nigdy nie napisałam całej pracy ZA kogoś, raczej wyglądało to jak poprowadzenie krok po kroku. W szkole mojego kolegi przeznaczono osobną lekcję polskiego na tworzenie prezentacji i ich dopieszczanie. Niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia i czasami mój zestaw pytań, które sama bym zadała, gdybym była egzaminatorem  ratował komuś tyłek. Jeśli piszecie prezentację maturalną, koniecznie poproście kogoś o zadawanie wam pytań z nią związanych. Taka wprawka to świetny trening i uczy zwięzłego formułowania myśli :).
Słowem - praca jest wszędzie. Trzeba tylko poszukać. Nie da się ukryć - tekst adresuję głównie do młodych osób. Mam dość czytania w Waszych mailach, że nie możecie tego czy siamtego, bo nie macie dzianych rodziców. Ja też nie mam. Wiem natomiast, że chcieć znaczy móc. Wystarczy szukać sposobów, nie wymówek ;) Mam nadzieję, że komuś moje sposoby się przydadzą. Fanie, jak podzielicie się swoimi doświadczeniami w zdobywaniu kasy ;-)) 

w tekście opisałam:
Program afiliacyjny Affiliant,
Giełdę teksów Textmarket
Ankiety GFK
Alior Sync

PS. w związku ze spekulacjami które mignęły mi kiedyś w komentarzach - mimo, że moja ksiązka jest bestsellerem, nie ma z tego kokosów. Prawdę mówiąc, nie ma nawet tyle, co dawałoby pół etatu ;-)) Autor na książce zarabia najmniej :) Gdybym miała przeliczyć czas który poświęciłam na jej napisanie, to zdecydowanie nie jest to sprawa opłacalna. Ale nie po to napisałam książkę ;))

Autor zdjęcia (link)
Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :
  Follow on Bloglovin
lub polubisz na fejsie ;-)
-->

KOMENTARZE

BLOGGER: 138
Loading...
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja aplikacje asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody brwi buty cele cele życiowe celia cera Chiny ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w maju co robić w październiku co robić w sierpniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eksperci eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kasztany kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique seriale sernik sesja shake się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl sukces sukienka sukienki suknie ślubne szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia Ukraina ulubieńcy upięcia urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zerowaste zeszyt zima zioła zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje: Jak dorabiałam będąc w liceum? Sposoby także dla Ciebie
Jak dorabiałam będąc w liceum? Sposoby także dla Ciebie
http://1.bp.blogspot.com/-Yc8oqdcEjWY/Ur4iVGAnrVI/AAAAAAAAKXk/1D7dXzqwUmg/s1600/6355351769_766503f534_b.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-Yc8oqdcEjWY/Ur4iVGAnrVI/AAAAAAAAKXk/1D7dXzqwUmg/s72-c/6355351769_766503f534_b.jpg
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2013/12/jak-dorabiaam-bedac-w-liceum-sposoby.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2013/12/jak-dorabiaam-bedac-w-liceum-sposoby.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp