Please enter an Access Token

Zapraszam do mojej sypialni

autor Posted on

Przez ostatnich pięć lat spałam na materacu na podłodze. Bardzo wygodnym i dużym materacu, ale jednak bez łóżka. Kochałam go całym sercem, ale przyszedł czas na sypialnię.

A raczej kącik sypialny. Mój wybór może wiele osób zdziwić, ale jest w 100% przemyślany. No i moje wybory nie atakują waszych, a wasze moich. W końcu to ja tam śpię 😀

Sponsorem wpisu (i farb!) jest marka Magnat. Sprawdzona i kochana przeze mnie od lat.

Zacznijmy od tego, że poprzednie mieszkanie miało 35m2 z czego 10 zajmował korytarz. Miałam poza łazienką (z wanną, więc super!) mały pokój oraz kuchnię ze stołem kuchennym. W pokoju nie dało się wcisnąć biurka blisko okna (było tam ciemno), więc pracowałam przy stole w kuchni. O ile akurat nie w łóżku.

Thorze, ja na tym materacu robiłam wszystko. Czytałam książki, oglądałam filmy, pracowałam z laptopem, grałam w planszówki i karcianki. Tam toczyły się wszystkie plotki i ploteczki, rozmowy i spotkania bo… po prostu nie było gdzie. Myślę, że wielu studentów mnie teraz zrozumie. I szczerze mówiąc, nie było mi z tym wcale źle 😉

No dobra, w kuchni też by się dało ale w max 3 osoby, sprawdzone info… ja zawsze zajmuję dużo miejsca 🤪

Kochałam swój materac, ale przez te wszystkie lata sprawdziłam go w każdej możliwej konfiguracji i…. był za duży. Mogły na nim swobodnie spać 3 dorosłe osoby nie dotykając się żadną częścią ciała. A ja bardziej potrzebowałam miejsca.

Ciekawostka: w 2018 pisałam post dla marki Magnat i to dobrze oddaje czym było dla mnie to pomieszczenie:

Poza tym, nie jest żadną tajemnicą, że jestem w spektrum autyzmu a ostatni rok, także przez różne perypetie zdrowotne spędziłam w ogromnej części w łóżku. Rekonwalescencja rekonwalescencją, ale poczułam silną potrzebę, aby sypialnia była TYLKO SYPIALNIĄ. Bez żadnych ozdób na stałe, ascetyczną, wręcz szpitalną. Bo są dni, gdy każdy jeden bodziec mnie wkurza. Zatem wszelkie dekoracje i ozdobniki mają być możliwe do usunięcia w 3 minuty, jeśli poczuję taką potrzebę.

Po długich namysłach zdecydowałam się kącik sypialny oddzielić jedynie zasłonami (są z Velum home, ale o tym innym razem ☺️).

Całość jest bardzo basicowa. Mam łóżko NORDLI bez zagłówka. Te twarde nie są dla mnie, a miękkie zagłówki wydają mi się trudne w utrzymaniu higieny. Ciekawostka, łóżko było tańsze niż podwójna leżanka dla gości. W szufladach przy ścianie trzymam rzeczy, które rzadko wyjmuję: dmuchane materace, maskę do snorkellingu, pościel zimową. W tych z brzegu mam gadżety erotyczne, pidżamy, zapasową pościel, jakieś notesy, w których piszę przed snem i aktualnie czytaną książkę, o ile nie leży na wannie, na kanapie albo w torebce.

Mam jedną wiszącą żarówkę oraz żyrandol z probówkami. Bardzo łatwo mogę zmieniać aranżacje na różne pory roku. Aktualnie mam w nim rumianek.

I już? To tyle?

Tak! Jak ja potrzebowałam mikroskopijnej, ale nie klaustrofobicznej przestrzeni, która będzie mi służyła tylko do rzeczy, które robi się w łóżku. Przestrzeni, która zmotywuje mnie by podnieść tyłek i do wieczora tam nie wrócić.

Oczywiście nie obyło się bez wtop. Pewnego dnia wpuściłam sobie do mieszkania CHMURĘ ochotek. To takie małe nieszkodliwe owady, które można spotkać nad wodą. Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich mieszkańców Płocka, jesteście z tytanu, że TO przetrwaliście. Anyway, ja w panice te ochotki spryskałam sprayem i… tym samym przykleiłam je do sufitu oraz ścian. A potem jeszcze ubrudziłam podczas sprzątania sufit przy zasłonach…

Kocham farby Magnat, zeszło ściereczką na mokro bez śladów po owadach, bez śladów po zakurzonej dłoni.

Cała moja Sypialnia to matowa szlachetna biel A1 Magnat Ceramic Care. Jest plamoodporna. Nie poszalałam z kolorami, wiem. Ale też nie tego oczekuję od sypialni. Ja potrzebuję, aby była wyciszająca, spokojna i bezpieczna. I to dosłownie, przy problemach oddechowych doceniam zarówno antystatyczność. Czyli krótko mówiąc, ściany pokryte farbami Magnat działają dokładnie odwrotnie niż powierzchnia twojego telewizora, która jest magnesem na kurz. Te farby są drugą stroną magnesu. Ale ja doceniam także powłokę odporną na rozwój bakterii i to, że farby oczyszczają powietrze. Co prawda nie wiem jak to działa, ale im ufam, bo jestem wyczulona na zapach farby.

Na ścianach jak mam ochotę wiszą mapy albo plakaty. Mapy zostały kupione na targu w Gruzji i przypominają mi co kocham w życiu (tak samo jak schowana za łóżkiem walizka). Czasami mam ascetyczną lnianą pościel (Łyko store), czasami satynę bawełnianą (Lidl) a obecnie satynę bawełnianą (Walory home). Wszystkie dostałam, wszystkie lubię.

Za to po 4 latach spania na materacu Plantpur mam jedną radę – ochraniacz na materac pod prześcieradło 🙏🏻 Mój materac znalazł nowy szczęśliwy dom, a ja dostałam od marki mniejszy… a przy okazji kod rabatowy ania15. Ochraniacz dlatego, że materac będzie miał dłuższe życie.

I to jest coś pięknego w tylu latach prowadzenia bloga. Wciąż działam z markami, które od lat lubię. Poprzednią sypialnię pomalowałam na biało Magnatem i z tą jest tak samo. Na materac zdecydowałam się ten sam. Ale już firmę, która chciała mi dać łóżko olałam, bo mi się nie podobało, a masowo robione plakaty z monsterą to dla mnie pozbawiony duszy vibe 2017.

A brak zagłówka? No ja wiem, że ściana może się pobrudzić, ale w takim przypadku dwa ruchy ściereczką i jest czysta :).

Ja wiem, że biała, surowa sypialnia stoi mocno w opozycji do mojej kolorowej kuchni, ale to pomieszczenie ma inną rolę. Mam tu się dobrze wyciszyć i wyspać. I właśnie takie jest. Za dnia symbolicznie zamykam sypialnię zasłonką i korzystam z przestrzeni zaprojektowanych do użytkowania za dnia.

Poza tym to jest mój brutalny pragmatyzm. Zgaduję, że z 99% czasu w sypialni spędza się w łóżku (a przynajmniej, jeśli jest się mną). Przy tej cenie m2 każdy niezagospodarowany metr wydaje mi się marnowaniem zasobów 😉

Jeśli ktoś szuka szalonych kolorów, to oczywiście też w ofercie farb marki Magnat je znajdzie. Po prostu ja jestem nudziarą. A, jeszcze jedno. Nie wyobrażam sobie mieć telewizora w sypialni. Ale to moje preferencje, albo mała wyobraźnia.

Gdyby nie postawienie ścianki, to sypialnia byłaby najtańszym pomieszczeniem w moim małym mieszkanku.

Za idealną, kojącą farbę A1 szlachetna biel dziękuję marce Magnat, która jest sponsorem tego wpisu.

Uściski, Ania
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Beata
30 dni temu

Również od kilku lat maluje cały dwupoziomowy dom tylko magnatem 😃 mam 3 dzieci, jasne ściany więc można sobie wyobrazić… nigdy magnata bym nie zamieniła na inną farbę 😃 mokra ściereczka i wszystko idealnie schodzi , odbite paluszki dzieci i inne zabrudzenia . Jest idealna 🙂 poza tym mąż malował i nie chlapie jak inne farby, pieknie kryje już po pierwszym razie i nie śmierdzi 😉

Ania
30 dni temu

Ja tez wcześniej w łóżku robiłam wszystko. Teraz jak mam sypialnię to służy mi tylko do spania. A co do telewizora to w ogóle go nie posiadam. XD i zawsze słyszę zdziwienie ludzi ale jak to nie masz telewizora. A no nie mam i nie potrzebuję. 😝 a mieszkanie masz super, ze jest tak przemyślane, każdy m2 jest pod Twoje preferencje.

Previous
Pogłaszcz się czule
Zapraszam do mojej sypialni

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x