Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Jak wydawać się mądrzejszym w szkole i na studiach


Nie tylko nauka sprawia, że zyskujemy dobre oceny. Istnieje kilka sprytnych sztuczek, które pozwolą osiągać lepsze wyniki przy takim samym wkładzie czasu i pracy 😉 Zaufajcie mi, prowadziłam zajęcia zarówno w klasach 1-3 szkoły podstawowej jak i konwersatoria dla studentów. Mam nieco szerszą perspektywę.
Wpis ma wersję w postaci filmu, jeśli wolisz przeczytać – będzie mi miło, jak chociażby dasz łapkę w górę 😉
Pierwsze dobre wrażenie – tu kłania się podstawowy błąd atrybucji. W skrócie – jeśli najpierw sobie zapunktujesz, to nauczyciel wyrobi sobie o tobie opinię, że jesteś dobrym uczniem. Każde twoje potknięcie czy niedbalstwo będzie bardziej skory uznać za przemęczenie i spojrzy na nie łaskawszym okiem, bo w swojej głowie uważa cię za dobrego ucznia. Podstawowy błąd atrybucji działa w dwie strony – jeśli spóźnisz się na pierwsze zajęcia i nie odrobisz zadania domowego – zyskasz łatkę kiepskiego ucznia i zadziała efekt Golema. Twoje późniejsze dobre oceny mogą zostać uznane za łut szczęścia albo ściąganie. Nie lubimy zmieniać opinii o ludziach, bo bardzo się do nich przywiązujemy. Mimo świadomości tych zjawisk sama przyłapywałam się na tej pułapce myślenia jako nauczyciel. Warto znać ten mechanizm i wykorzystać go na swoją korzyść.
Przejrzyj lekcje naprzód – super banalne, wystarczy przeskanować wzorkiem nagłówki w podręczniku, ale będziesz sprawiać wrażenie kogoś, kto aktywnie słucha. To działa, słowo!
Właśnie, słowa!
Odpal słownik i poszukaj sobie nowych, wyszukanych słów i używaj ich w wypowiedziach ustnych oraz pisemnych. W internecie komunikuję się przy użyciu uproszczonego języka (zasada KISS – keep it simple stupid), ale w szkole i na studiach trzeba innej strategii.
Przykład: “X jest traktowane autotelicznie” (jest celem samym w sobie) brzmi 5x mądrzej niż “czasami droga jest ważniejsza niż cel”, co brzmi jak Coelho albo cytat z “temyśli”.
Nowe słowa znajdziesz w słownikach lub np. na “codziennienoweslowo” na instagramie. I tak scrollujesz, więc postaw sobie za cel rozbudowywanie swojej bazy słownictwa.
Klucz egzaminów jest często konstruowany tak, że za słownictwo możesz wskoczyć w wyższą punktację za “styl”. Czasami klucz jest głupi i wystarczą 3 mądre słowa, miej tego świadomość i zaprzyjaźnij się z takimi słowami jak mizoandria, kunktator, dezynwoltura, epigon i  emablować. Albo z innymi ;). Tylko nie zapominaj co te słowa znaczą.
To samo dotyczy mądrych cytatów. Raczej unikaj takich rodem z Coelho, Jan Paweł II też nie jest wysoko punktowany. Stawiaj na filozofów i klasyków, np. Tołstoja. W internecie są setki stron z cytatami podzielonymi na kategorie, znajdź kilka uniwersalnych, np.
Droga śruby jest prosta i kręta zarazem – Heraklit z Efezu. Brzmi mądrzej niż “to nie jest jednoznaczna sprawa” Nauczyciele znają na pamięć już te wszystkie cytaty z lektur, znajdź bardziej oryginalne. Wyrób sobie nawyk notowania wartościowych cytatów ilekroć usłyszysz lub przeczytasz coś wyjątkowego.
Ah, no właśnie – to działa też na językach obcych.
Odnoś się do motywów, historii, wzorów zachowań – twoimi przyjaciółmi niech staną się pułapka Tukitydesa, Pyrrusowe zwycięstwo czy miecz Damoklesa.
Przy okazji uprawiania tej pozornej erudycji dowiesz się kilku nowych rzeczy i poszerzysz horyzonty 🙂
Zgłoś się na ochotnika do punktu A! Podręczniki są często skonstruowane tak, że pierwszy podpunkt jest najłatwiejszy, a potem zaczyna się coraz trudniej. Zamiast czekać aż zostaniesz wywołany to tablicy by rozwiązać trudny punkt h, z którym nie dasz sobie rady – idź na ochotnika do punktu A. 
Angażuj się w coś – koło na uczelni czy kółko zainteresowań w szkole. Bądź w coś zaangażowany, a będziesz mieć opinię dobrego ucznia. Na radzie pedagogicznej nauczyciel od przedmiotu w który jesteś wyjątkowo zaangażowany będzie cię chwalić. Jeśli przynosisz szkole jakąś chlubę, np. miejsca w konkursach plastycznych czy jakichkolwiek innych – wygrałeś życie i zawsze będziesz mieć taryfę ulgową.
I przede wszystkim – naucz się jak się uczyć, tutaj polecam z serca blog Ani Kani z blue-kangaroo. Mnóstwo metod efektywnej nauki 🙂 Czasami możesz nauczyć się więcej w godzinę, niż w trzy, jeśli korzystasz ze złych metod.
Jeśli spodobał Ci się tekst, doceń wersję filmową i zostaw łapkę w górę lub suba,z góry ślicznie dziękuję 🙂

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

9
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Marta :) Wiktoria WiznerDorotamoonikaWielki Piątek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiktoria Wizner
Gość

Za stosy konkursów i jednoczesne dobre oceny, mieszali mnie z błotem i zaniżali zachowanie (kij, że nagrody się sypały, że wolontariat, że Szlachetna Paczka) i wróżyli życie pod mostem 😂. A naiwnie wierzyłam, że przyniosę dumę i radość. Przyniosłam dodatkowe punkty w rankingach, dotacje dla szkół i uczelni, nagrody dla wykładowców i cegiełke dla nich w budowaniu wizerunku czy przy kolekcjonowaniu osiągnięć do doktoratu czy profesury. Sobie poczucie rozczarowania i dużo smutku. Mimo radości z osiągnięć, mocno przygasłam.

Wiadomo, że najczęściej jest inaczej. Mi się trafiło tak i nikomu nie życzę tego samego.

Dorota
Gość

Przy mojej sklerozie te słowa zostałyby z pewnością pomieszane 😀 Do szkoły wróciłam, ale zaczęłam od spóźnień choć z dużą aktywnością 😉

Marta :)
Gość
Marta :)

Pierwsze dobre wrażenie – ja jako “wzorowa” uczennica mogłam spać na lekcji, pisać liściki i kończyłam ze wzorowym zachowaniem, zdecydowanie warto przez pierwszy miesiąc się starać.

Nie zawsze wyszukane słownictwo działa. Jeśli ktoś nie umie zastosować nowo poznanych słów w praktyce, radzę uważać. W rzeczywistości często osoba tłumacząca coś skomplikowanego, tak że zrozumie to przeciętny kowalski ma większą wiedzę niż ten co wyskoczy z dziwnymi pojęciami Jednak dla własnego samorozwoju można poznawać nowe słowa.

moonika
Gość
moonika

nigdy nie stosowałam tych taktyk świadomie, ale zauważałam efekty pierwszego dobrego wrażenia i zawsze czułam, że mam ulgi u nauczycieli – na sprawdziany uczyłam się jak inni, ale nie pamiętam żebym dostała np. jedynkę za brak zadania, a wątpliwości dotyczące oceny końcoworocznej zawsze były rozstrzygane na moją korzyść 🙂 pamiętam jak raz koledzy nie rozumieli dlaczego zrezygnowałam z 6 (nauczycielka pomyliła się w liczeniu punktów), a mi po prostu bardziej opłacała się jej opinia niż ocena, która nie ma wpływu na moją średnią dobra opinia najbardziej przydaje się, kiedy mam gorszy dzień (nauczycielka po pierwszym pytaniu już do mnie nie… Czytaj więcej »

Klaudia Jaroszewska
Gość

po przeczytaniu stwierdziłam, że chyba dlatego byłam tak dobrze traktowana przez nauczycieli. Pierwsze wrażenie, bogate słownictwo itp 😉

Wielki Piątek
Gość
Wielki Piątek

Pułapka Tukidydesa idiotko, a nie Tukitydesa! Widać żeś robiła tylko dobre wrażenie i nic poza tym.

Trii (@kuunelakk_by_trii)
Gość
Trii (@kuunelakk_by_trii)

Miałam to szczęście, że pierwszą zasadę ogarnęłam już w podstawówce. I przejechałam na niej aż do końca studiów – DZIAŁA 🙂
Warto się solidnie przygotować na 2/3 pierwsze zajęcia (mówię już o studiach) a potem do końca semestru ma się taryfę ulgową.
Do tego stopnia, że podnosiłam rękę nawet jak nie znałam odpowiedzi a i tak słyszałam: pani Adrianno, wiem, że pani to wie, proszę dać szansę innym 😀

Dominika R.
Gość

Potwierdzam sposób z łatwiejszym punktem a! Z kolei na studiach można to przełożyć na przygotowanie do zajęć – jeśli prowadzący prosi o opracowanie trudnego tekstu, a potem zadaje z niego pytania do dyskusji, to zawsze lepiej się zgłosić do tych pierwszych pytań, które przeważnie dotyczą jego początku, niż potem wpaść na posumowaniu całości. Natomiast z wyszukanymi słowami zawsze miałam problem, bo choć je rozumiem, to w rozmowie i np. tłumaczeniu komuś zawsze starałam się wszystko przełożyć jak najprościej. Ale faktycznie zgadzam się, że dla prowadzących to ma znaczenie – już zaprzyjaźniłam się z codziennienoweslowo na Insta, teraz czas poszukać uniwersalnych… Czytaj więcej »

aniamaluje
Gość

Trzymam kciuki! 😀

Previous
Najlepsze rzeczy na porost i wypadanie włosów
Jak wydawać się mądrzejszym w szkole i na studiach