Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Jak zatroszczyć się o siebie jesienią?

Przed moim rodzinnym domem rośnie śliwa. Zasadził ją kiedyś mój dziadek i tak sobie rośnie, nie wadząc nikomu. Lubię to drzewo, jest pierwszym co zawsze widzę z okna (a w zasadzie z balkonu). Jest z nami od zawsze, więc w pewnym sensie służy mi do odmierzania czasu. Lubię gdy pokrywa się pąkami wczesną wiosną. I gdy rosną młode, zielone listki, takie jędrne i lśniące. Lubię gdy śliwa kwitnie i robi się cała biała. A potem fioletowa od owoców. I gdy liście robią się złote, a potem całkiem opadają. Wiem, że trzeba przeczekać, bo potem znowu pojawią się pąki.
To nie jest jakieś imponujące drzewo, ot jedno, samotne. No, zamieszkiwane przez dość specyficznego kota 😉
Mimo skromnych rozmiarów, co roku obsypuje nas śliwkami, niewiele chcąc w zamian. Wystarczy odrobina troski.
Gdy każdy obje się śliwkami, przychodzi czas na to, by obdarować nimi wszystkich gości – każdy wychodzi z torbą owoców. A z reszty babcia zawsze robiła powidła i swoją popisową drożdżówkę.
Nic więc dziwnego, że śliwka od zawsze kojarzy mi się bardzo dobrze. Z troską, ciepłem, wieczorami przy gorącej herbacie. Z obdarowywaniem innych. Słodyczą.
Zresztą – za czasów nastoletnich kryzysy w życiu rozwiązywałam farbując się na dziką śliwę (serio, klik), czyli dość głęboki fiolet. Dzisiaj wolę na śliwkowo pomalować czasami usta.
Gdy masz zabiegany dzień i poprawiasz sobie humor ubierając telefon w szalony #case i nagle #jednorożec robi swoją magię 🙌 mimo ostatniego autobusu którym mogłam wracać do domu (by zdążyć z innymi planami), zdecydowałam się poświęcić dodatkowy czas studentom. #Karma zadziałała i jakimś niepojętym cudem przybiegłam na ten autobus na czas. Mam tylko nadzieję, że nikt nie ucierpiał widząc jak komicznie biegnę na obcasach 🙈. Gdybym wsiadła do busa 20 minut później, jedna z kostek domina nie mogłaby popchnąć kolejnej i wszystko by się zatrzymało 😶. A jednak warto podejmować słuszne decyzje 🙏 Psst, przypominam o akcji #zpoleceniaaniamaluje – wrzucając fotkę z tym hashtagiem i oznaczając mnie na niej masz szansę na fajne nagrody ❤️ Case z aliexpress, link będzie w tygodniku późnym wieczorem 🙂 #całeżycienastyk #unicorn #selfie #samojebka #polishgirl #polskadziewczyna #ınstagirl #lips #redlips #darklips
Post udostępniony przez Ania (@aniamaluje) 30 Sty, 2017 o 7:21 PST

Jedno drzewo, a daje tyle radości. I to pokoleniom|! Ja jestem trzecim z kolei i co roku cieszę się na ten widok:

(A potem jeszcze bardziej na widok drożdżówki ze śliwkami).

Myśląc o tej przytulności, stworzyłam listę jesiennych umilaczy. Co robić, aby w chłodniejsze jesienne dni wciąż czuć to piękne ciepełko?

1. Kup sobie ciepły szal, czapkę albo kapelusz

Opcjonalnie szal można zrobić na drutach. Niech to będzie coś ładnego, ale jednocześnie praktycznego i pozwalającego ci lepiej zadbać o samego siebie.

2. Upiecz ciasto
Pieczenie ciasta jest odprężające. Wymaga pewnej dozy skupienia, ale też relaksuje. Kiedyś lubiłam wyrzucać z siebie stres zagniatając ciasto na domowy makaron, ale moim najbardziej popisowym ciastem jest sernik z polewą kajmakową i migdałami. W pieczeniu ciasta wspaniałe jest też dzielenie się nim. Ostatnio dostałam przepis na pyszne ciasto marchewkowe i jesień zdecydowanie będzie czasem wypieków 💕

3. Pooglądaj zdjęcia z dzieciństwa
Czasu beztroski i cieszenia mordki do wszystkiego. Na zdjęciu wyżej czteroletnia Ania pokazuje jak wielka jest jej radość :). Oglądanie dawnych zdjęć jest jak wehikuł czasu i potrafi wywołać ciepełko na sercu.

4. Zapal świeczki
To nie muszą być wcale żadne fancy zapachowe świeczki za miliony monet. Mogą być zwykłe tealighty za grosze, byle nie wkłady od zniczy, bo moja babcia kiedyś tak podpaliła dom🙈 (true story, skończyło się na gruntownym remoncie jednego pokoju i dozgonnej wdzięczności dla czujnego psa). Świeczka tworzy atmosferę, daje światło oraz ciepło, czyli win, win, win!

5. A jeśli przy winie, to grzane wino…
Ze śliwką i kardamonem… poezja. Albo w innej kompozycji, ja jestem fanką korzennych przypraw i aromatów.  Może też być gorąca czekolada, albo aromatyczna herbata z przyprawami

6. Pogłaszcz kota, psa, wybierz się na konie albo podokarmiaj ptaki


Mruczenie, ciepłe futerko, poczucie zaopiekowania się istotą żywą – plus 100 do samopoczucia 💕

7. Zatroszcz się o kogoś
Chorą babcię, chłopaka z gorączką, albo zrób starszej sąsiadce zakupy. Albo włącz się w jakąś akcję w ramach wolontariatu. Oddaj krew. Troszczenie się o innych jest super, bo traktując innych tak, jak sam chcesz być traktowany, w pewien sposób troszczysz się o siebie. Zostań dla kogoś aniołem 🙂

8. Koc i książka

Ja lubię czytać w zakolanówkach. Mogę wciąż być w sukience lub długiej koszulce, ale jest mi ciepło w nogi. Jesienią lubię wygospodarować sobie trochę czasu na poezję albo coś z literatury klasycznej. Nie wiem czemu tak mam, ale co roku w ten sposób troszczę się o siebie. Poczucie, że czytam coś całkiem niepraktycznego jest w pewnym sensie dla mnie czymś luksusowym.

9. Zacznij prowadzić dziennik wdzięczności

I notuj w nim to, za co jesteś wdzięczny. Każdego dnia przed snem warto zrobić sobie taką listę, bo to wspaniała profilaktyka jeśli chodzi o chandrę czy ciężej – depresję. Za co jestem wdzięczna w październiku?
Za kolorowe liście, piękne botki, kapelusze, karmienie wiewiórek w Łazienkach, za krótki wyjazd do Włoch i smaczną pizzę, za ludzi których spotykam, za Niewidzialną Wystawę, która otworzyła mi oczy, za rozgrzewające zupy, za Queen, za sukienki maxi, zakolanówki i wzorzyste rajstopy… Z takimi listami życie smakuje bardziej, bo uczysz się je doceniać. To jest super 💞

10. Słodycze!


Tak jak śliwa przed moim rodzinnym domem cieszy trzecie już pokolenie, tak od pokoleń radość Polakom sprawia Śliwka Nałęczowska, dzięki której powstał ten wpis.
Śliwki są super. Czekolada jest super. Śliwki w czekoladzie to kumulacja fajności. W latach 60. zajadała się nią moja babcia, później rodzice, a teraz zajadam się nią ja. Zresztą, śliwka łączy nie tylko pokolenia, ale też ludzi ogólnie – w czwartek miałam szalony dzień, ledwo wróciłam ze spotkania a o pomoc poprosiła mnie koleżanka Marta. Jej znajomi (Argentyńczyk i dwóch Kolumbijczyków) mieli problem z przesiadką i zamiast prosto do Krakowa, mieli utkwić na 3 godziny w Warszawie. Równocześnie z chęcią udzielenia pomocy i zajęcia im czasu zaczęłam myśleć o tym, co polskiego można by im dać tak last minute no i śliwka wydała się super pomysłem 🙂

Tak jak śliwa dość hojnie obdarza nas śliwkami przy niewielkim wysiłku, tak Śliwka Nałęczowska też charakteryzuje się hojnością – codziennie można wygrać 100 pozłacanych zawieszek w czterech specjalnie zaprojektowanych wzorach

Zasady są proste a i wysiłek niewielki:

1.Kup promocyjne opakowanie Śliwki Nałęczowskiej
i zachowaj opakowanie.

2.Wyślij SMS o treści: Sliwkobranie.Twój unikatowy kod
(który znajdziesz w środku opakowania lub na naklejce)
pod numer 70068 w terminie do 31.10.2017
(koszt wysłania SMS 0,62 zł brutto).

3.Wygraj stylową zawieszkę prosto
z sadu Śliwki Nałęczowskiej!

Jeśli lubicie charmsy,to wyjątkowa  okazja na wzbogacenie kolekcji o 4 niepowtarzalne wzory. Ja polubiłam się złotymi listkami 🍂.

Smacznej i ciepłej jesieni 🍁

Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Sama się o to prosiłaś
Jak zatroszczyć się o siebie jesienią?