To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Co warto przeczytać ?

Często o to pytacie, więc postanowiłam zrobić na szybko zestawienie książek które można zassać w abonamencie Legimi, korzystając z tygodniowego darmowego okresu bez podawania żadnych danych. Niektórzy skarżyli się, że nic tam nie ma ;-))Moim zdaniem w Legimi jest z czego wybierać. Moja filozofia czytania jest prosta – są książki którymi się delektuję na papierze, są też książki do czytania szybko, albo takie, za które w życiu nie zapłaciłabym pełnej ceny ;-)) Do czytania w autobusie, kolejce, na wykładzie polecam Legimi, bo to dobra inwestycja. Na razie jest ponad 5000 książek, a baza wciąż się powiększa onowe wydawnictwa 😉

Po lewej absolutny must-read każdego świadomego człowieka, Potęga podświadomości. Gorąco polecam, składa się z krótkich, malutkich rozdziałów i można czytać fragmentami.
Inną książką jest Blog Tomka Tomczyka. To przykład książki którą warto przeczytać jeśli blogujemy po to, aby np. dowiedzieć się jak nie dać się naciąć firmie z którą współpracujemy, ustalić kto ma prawa do tekstu sponsorowanego i tak dalej. Na pewno nie zapłaciłabym za książkę, a wypożyczenie jest dobrym pomysłem 😉 

Murakami – lubię czytać, ma fajny styl, ale czasami odnoszę wrażenie, że jest potwornie wtórny. Zrażona finałem roku 1Q84  nie czytam go więcej, ale jeśli nie znacie autora – sięgnijcie śmiało, ma niesamowicie lekkie pióro. Jak ktoś zna więcej niż 3 jego książki, może sobie odpuścić, bo jest wtórnie 😉


Obie książki Reginy Brett, raczej z gatunku czytanek w autobusie/ubikacji, kolejna książka za którą bym nie zapłaciła ale…nie żałuję, że przeczytałam ;-)))
Adios muchachos, zabawna powieść, czytałam latem na balkonie 😉

O, znowu Murakami, to jest właśnie ta bardzo wciągająca trylogia z bardzo rozczarowującym zakończeniem.

Książkę Kammela wciąż czytam. Zaczęłam w pociągu, a potem okazało się, że prowadził wydarzeniew którym uczestniczyłam. Na bieżąco sprawdzałam, czy stosuje się do swoich rad. Stosuje! Szacun, polecam, wartościowa publikacja 🙂


Książki Pani Pawlikowskiej. Hmmm, cenię postać, szanuję co przeszła, ale kiedy ktoś pyta mnie o co chodzi z tym, że wydawnictwa wymuszają rozdmuchiwanie objętości książki, mam przed oczami “w dżungli czegokolwiek”. To jest przeciwieństwo drogi którą ja idę (maksimum treści, minimum stron). Mimo wszystko , w abonamencie można poczytać ;-)) 


Webshows. Przeczytałam, bo jestem na Youtube. Bardzo wartościowa publikacja dla tych, którzy planują tam karierę albo chcą iść w profesjonalizm. ja nie chcę, ale i tak dowiedziałam się wiele 😉

Inne


Każdy znajdzie coś dla siebie, nie wszystko czytałam, chciałam pokazać różnordoność legimi – polecam biografie, Annę Kareninę, Idiotę, Start up bez pieniędzy, książki pani Miller. Nowa psychologia sukcesu jest ksiązką raczej naukową, ale również wartą uwagi, Kinga nie znam (!) Niekrytego przerwałam po kilku stronach, bo nie dałam rady 😀

Plus oczywiście polecam moje maleńkie dziecko :))


Kilka spraw technicznych :
Tydzień Drzwi otwartych kończy się w poniedziałek i daje 7 dni czytania bez limitu.

Wchodzimy na stronę Legimi, klikamy w drzwi otawrte, zakładamy konto i potwierdzamy na mailu.
Ściągamy aplikację (tylko na windows 8, Androida, Ipada/Iphone’a!) i logujemy się.
Już w aplikacji wybieramy pakiet (polecam największy) i opcję płatności bez podawania karty, która jest dostępna tylko w ramach drzwi otwartych.

Ta daaam, gotowe, przez 7 dni czytamy ile wlezie.

Ważne! Po tych 7 dniach nikt nam niczego z konta nie ściągnie. Jeśli nie zapłacimy, tracimy dostęp do książek i tyle. 

konta jako takiego nie usuwamy, aby zrezygnować wchodzimy na stronę legimi, profil->ustawienia->dostęp do książek.


Link do rejestracji 

PS. Przykro mi, ze użytkownicy starszych telefonów i sprzętów nie mają dostępu, jednak to pretensje nie do mnie ;-)) Ruch w związku z promocją jest wielki, więc czasami wyskakują błędy,wtedy odświeżamy. W razie co telefon do odpowiedniego działu i pomoc jest błyskawiczna ;-)) Na odpowiedź mailową przy takim zainteresowaniu trochę się czeka.


Ktoś z Was obczaił na Legimi jakąś książkę którą koniecznie powinnam przeczytać? 😀


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

o, widzę, że lubisz literaturę rosyjską, co poza Tołstojem i Dostojewskim? 😀

Nika.
Gość

Czytam Twoją książkę, jestem zachwycona <3 Nie doszłam niestety jak to ogarnąć na kindla, dlatego czytam na telefonie (z tabletem ostatnio się nie lubimy). I w sumie tylko to mnie hamuje przed zapłaceniem im za abonament 😉

Nika.
Gość

Aha, i bardzo chętnie kupię Twoje dziecko na papierze – mam potrzebę sobie tam popodkreślać i pozaznaczać 🙂 Tylko błagam, zmieńcie okładkę do druku 😛

Marginesowa
Gość

Czy jest jakieś ograniczenie w liczbie pobranych książek? Pobrałam parę i wyskakuje mi, że więcej już nie mogę.

Marginesowa
Gość

Już jest ok 😉 To po prostu jakiś błąd był 🙂

Pozytywka
Gość

Kilka tytułów, które podałaś już czytałam, inne nie. Zaciekawiła mnie książka "Blog" Tomka Tomczyka. Niestety nie mam Windows 8, a na telefonie nie bardzo wyobrażam sobie czytać… No trudno, pozostanę przy papierowych książkach, które czekają na półce na przeczytanie.

Pozytywka
Gość

Dla mnie to trochę za mały ekran. Próbowałam kiedyś ze ściągniętym pdfem chociaż zdaję sobie sprawę, że może w odpowiedniej aplikacji i przy odpowiednio dużym powiększeniu dałoby radę, bo z tym moim pdfem nie dało się powiększyć za bardzo. Zastanowię się jeszcze. 🙂

Kamila Ziel
Gość

Uwielbiam książki Pani Kasi Miller, przeczytałam wszystkie, a oczy na pewne kwestie otworzyła mi publikacją " Kup kochance męża kwiaty" – niesamowicie zmieniło mi się podejście do zdrady, a myślałam że nic nie jest w stanie przekonać mnie do zmiany nastawienia, w tym temacie zawsze wszystko było tylko czarne lub białe, ale to się zmieniło po przeczytaniu książki. Polecam każdej kobiecie, ale facetowi też 🙂
Kinga również lubię, ale nie wszystkie – natomiast Zielona Mila to piękna historia! Film zaliczam do jednego z moich ulubionych.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej. 🙂 Skąd pomysł na tak minimalistyczną okładkę? Nie myślałaś może o czymś bardziej oryginalnym, przyciągającym oko potencjalnego czytelnika? Bardzo lubię czcionki, kolorystykę itp. u Ciebie na blogu, natomiast okładka książki w ogóle do mnie nie przemawia.
Na pewno wrócę do proponowanych przez Ciebie pozycji.
Pozdrawiam, Marta

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Haha, to w takim razie jestem pełna podziwu, sądziłam, że było to z góry zaplanowane.
Trzymam kciuki za wersję papierową. 🙂

Karola S.
Gość

Kurcze, co jak co, ale znalazłam tam mnóstwo fajnych książek. Teraz siedzę i czytam, chociaż miałam ograniczyć czytanie na rzecz działania 😀 Twoją też "pochłonęłam" przy okazji – kupa dobrej roboty. Do części rad już wcześniej się stosowałam, dlatego mogę potwierdzić ich skuteczność. Eksperyment z wodą i ryżem zaskoczył mnie, bo nigdy o tym nie słyszałam, a teraz mówię "kocham cię!" do wody która podlewam kwiatki 😀 Może zaczną lepiej rosnąć 😀A to, że nie będzie tam wszystkich książek, które dana osoba chce przeczytać? Chyba nie ma takiego miejsca. Jak się komuś nie podoba, to rozwiązanie jest proste – nie… Czytaj więcej »

BlogBy Izis
Gość

Polecam książki Hosseini. Każda zostawiła w mojej duszy pewien ślad.

Bell
Gość

Hosseini'ego koniecznie ,,Chłopca z latawcem" albo ,,Tysiąc wspaniałych słońc" przy czym ta pierwsza chyba była dla mnie najciekawsza 🙂 Daj znać czy ci się spodobała jeśli przeczytasz 🙂

Płaszczoobrosła
Gość

Z książek Kinga świetna jest Misery, za to zawieść się można na Bastionie.

Płaszczoobrosła
Gość

Czemu?

Płaszczoobrosła
Gość

Pierwszą połową byłam zachwycona. Druga połowa (SPOILER – od momentu schodzenia się ludzi do ''obozu'' babci Abagail oraz do ''obozu'' Flagga zaczęło się robić coraz gorzej moim zdaniem – SPOILER).

Lady
Gość

Przeczytałam kilka (6,7?) książek St. Kinga już dawno temu, ale zawsze towarzyszył im "dreszczyk emocji", może trochę strach (np. Lśnienie). Przeczytałam też "Zieloną milę", a potem obejrzałam film. I tu jak zwykle – książka lepsza, choć film bardzo wzruszający… Dla oderwania się od codzienności, polecam 🙂

Cukrowy motyl
Gość

Właśnie byłam zdziwiona tym brakiem pytania o numer karty. 🙂 Dobrze, ze się o tym jednak dowiedziałam i w zasadzie jestem już po lektorze twojej książki. Uważam, że jest absolutnie godna polecenia. Kilka spraw otworzyło mi oczy, dziękuję.

kubekczekolady
Gość

Chciałam przeczytać Twoją książkę, ale może innym razem – zalogowałam się na Legimi, ale i tak nie mogę nic stamtąd pobrać – nie mam Windowsa 8.

Histeryczna
Gość

Kilka z tych książek czytałam. Faktycznie, są dobre "na szybko". Annę Kareninę oraz Idiotę koniecznie chciałabym mieć na półce! 🙂 Dzisiaj nabyłam (w formie papierowej) Metro 2033 i 2034, mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Milka
Gość

Chciałam przeczytać Twoją książkę ale niestety mam jeszcze windows 7, więc muszę obejść się smakiem. Czytałam "Potęgę podświadomości" kilka lat temu, ciekawa książka, ciągle leży mi na półce, muszę znowu po nią sięgnąć 🙂

Kinga Kornacka
Gość

A ja już przeczytałam jedną pozycję… Chyba zgadniesz jaką. Teraz może coś jeszcze zacznę, choć już raczej nie zdążę skończyć, bo większość jest dłuższa od tej ;p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja się chyba nigdy nie przekonam do ściagania książek. Kocham je kupować, czytać, mieć na półce i kiedy tylko zechcę do nich wracać :)! Dlatego niecierpliwie czekam na wydanie Twojej książki, bo czuję, że będzie warta powrotów!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobra, Twoją przeczytałam i jestem zachwycona! ;D Czekam tylko na wersję na papierze, by mieć ją całą dla siebie. :3 Zaznaczać, tarmosić kartki, czytać podczas robienia obiadu po raz trzydziesty. Co do ryżu… Może kiedyś. : > Ale robiłam inną wersję. Swojego czasu mówiłam do roślin które mam w domu podczas podlewania. Mają taką tendencję, że cieknie z nich, zła ziemia i te sprawy. Ale jak mówiłam do nich czule typu "Jesteś takim pięknym kwiatkiem, wierzę, że wszystko wypijesz" i żaden kwiatek nie puścił wody! To jest fenomenalne jaką moc mają nasze słowa! Czas wdrażać to w życie. ^^A drugą… Czytaj więcej »

Kangarooo
Gość

od razu dodalam pare na polki na lubimy czytac :p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przecztałam, w końcu , na atelefonie! wzbraniałam się rekami i nogami, zaczełam i przepadłam. na dłuższą mete meczy wzrok, ale bylo warto, bede polecac znajomym. mama banana na twarzy, wspaniala ksiazka, gratuluje

kreconowlosa
Gość

Czyli jak nie zdążę do końca tygodnia przeczytać Twojej książki, to mi ją zabiorą? 🙁
Mam teraz sporo nauki na studia, więc czasu mniej 🙁

aGwer
Gość

11 minut rewelacja, czytałam z zapartym tchem. Kominkowa książka mnie nie powaliła na kolana, ale przeczytałam coby do magisterki coś dorzucić.
Twoja książka czeka na czytniku na swoją kolej, ale póki co kończę sagę Gry o Tron potem zabiorę się za inne smakołyki 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super sprawa, ja na Legimi znalazłam biografię The Beatles, na którą w Epiku czaiłam się od pół roku, ale nigdy nie miałam na nią kasy 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, w ostatnim poście pisałaś, że po zrezygnowaniu z usługi będę mogła dalej czytać książki które mamm na półce. Czy to się tyczy również Iphona? i jak to zrobić w takim razie:D
Pozdrawiam

malenka
Gość

Czytałam jedynie Zieloną milę i Blog, ale zamierzam sięgnąć też po inne pozycje 😉
Jednak ksiązkę Blog kupiłam ;]

Karolina W
Gość

Moja lista "książki do przeczytania" właśnie drastycznie wzrosła 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam Beatę Pawlikowską.Książki są super!Polecam Ci również Eckhart Tolle "Potęga teraźniejszości"

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam pytanie techniczne: czy ktoś wie, jak przejść do katalogu e-booków po wejściu w aplikację w Windows 8?
Mogę pobrać tylko te książki, które wyświetlają mi się jako przykładowe w Bestsellerach albo Nowościach, a po klinknięciu na napis 'Bestsellery' albo 'Nowości' przenosi mnie na stronę Legimi w przeglądarce internetowej. Katalogu wszystkich książek nie mogę znaleźć…

Na razie muszę stwierdzić, że obsługa Legimi w Windows 8 nie jest intuicyjna, niestety :/
(i to nie chodzi tylko o to, że nie mogę znaleźć katalogu e-booków)

Małgosia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja jestem wybredna co do czytanie książek, a jesli znajde coś ciekawego to czytam rok jedną ksiażke

zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
tym razem będzie to recenzja mój projekt ubrań czyli diy
http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/topik-w-serca.html

littlebaby
Gość

kurcze zarejestrowałam się ale chyba jestem zbyt a techniczna na to 🙁 mam konto, mam aplikacje ale jak wybieram książkę to mogę ją tylko do koszyka włożyć i zapłacić..

Małgosia
Gość

Zalogowałaś się na stronie Legimi?
Po zalogowaniu się na stronie, mogę wybierać książki. Wybieram konkretną książkę, przy książce mam napis "pobierz na półkę". Klikam to i następnie przechodzę do aplikacji w Windows 8. Tam synchronizuję i książka pojawi się na mojej półce. Skomplikowane to i przede wszystkim nie widziałam instrukcji na stronie Legimi:/
W końcu sama do tego doszłam. Ale czy nie można było umieścić filmu albo instrukcji ze zdjęciami krok po kroku jak to zrobić?

Małgosia

littlebaby
Gość

kurcze zaraz tak spróbuję ale nie widziałam ta takiej opcji.. wyskoczyło tylko coś, że ta usługa darmowe czytanie jest dla pakietów z limitem a ja wybrałam bez limitu bo nikt tu nie pisał o takim wyjątku. zaraz zerknę czy da rade to zrobić wg Twojej instrukcji 🙂

littlebaby
Gość

już wie co jest nie tak.. Ania poleciła w tym poście książki do przeczytania tylko niestety część tych książek nie jest dostępna w ramach tej promocji.. chciałam przeczytać "jesteś cudem" i nie ma opcji pobierz na półkę, jak kliknęłam w książkę Ani to już taka opcja jest… szkoda bo najbardziej nie ta pierwsza zainteresowała i dlatego zalogowałam się na tej stronie.. no nic szukam dalej może znajdę jeszcze coś ciekawego 🙂

Małgosia
Gość

Na stronie głównej (www.legimi.com) w górnym prawym rogu jest przcisk "zarejestruj się" albo "zaloguj się".

Wcześniej nie mogłam znaleźć rozwiązania, bo myślałam, że książki pobiera się przez program zainstalowany na komputerze.

littlebaby
Gość

to wiedziałam, ale tak jak napisałam wyżej- nie wszystkie książki są dostępne 🙂

Małgosia
Gość

Masz rację:( Teraz też chciałam pobrać jedną i można ją tylko kupić.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A tam gadasz, że Murakami wtórny 😉 Mnie jego proza niesamowicie pasuje i idealnie się w niej odnajduję. Każda książka jest o czym innym i porusza inne tematy. Wiadomo – miłość, zdrada, czasem jakieś morderstwa i inne występki + zazwyczaj jakiś kot. Dlatego generalny schemat może i jest taki sam, ale zakończenia i przekazy bywają często różne. Mnie się właśnie to podoba – że kiedy otwieram nową książkę, to wiem do jakiego świata wchodzę i wiem, czego się mogę spodziewać. Nie wiem tylko jak daleko tym razem sięgnie wyobraźnia autora i jak bardzo dziwne wydarzenia będą miały miejsce – i… Czytaj więcej »

Natasha
Gość

Książka Tomka Tomczyka i "Jesteś cudem" to będą moje lektury na lato 🙂

domizzz
Gość

O widzisz, a ja Niekrytego pochłonęłam i byłam zachwycona 🙂 Muszę sobie w końcu sprawić drugą część! Reginy Brett "Bóg nigdy nie mruga" przeczytałam i też byłam bardzo zadowolona, ale po drugą boję się sięgać bo jakoś nie bardzo podoba mi się to co wyczytałam w recenzjach 😉
Rozważam właśnie sięgnięcie po "Adios muchachos", okładka mi się podoba 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeśli interesują was książki dotyczące związków, relacji międzyludzkich polecam sięgnąć po książkę Intymnie. Głównym tematem poruszanym przez Izdebskiego i Wiśniewskiego jest życie seksualne. Trochę naukowo trochę z humorem podchodzą do tematu. Połączenia autorów sprawia, że czyta się ją świetnie.

Previous
Ulubiony tusz do rzęs : wibo growing lashes
Co warto przeczytać ?