Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Jak czytać nowości książkowe za darmo? Legalny sposób :)

Dzisiaj przedstawię Ci sposób na legalne czytanie książek. Sposób jest całkowicie darmowy! No i sprawdza się także w przypadku mojej książki :)) Tym razem nie musisz podawać danych karty kredytowej. Ciekawy?Wyobraź sobie, że wchodzisz do księgarni i możesz wypożyczyć z niej dowolną książkę. A potem jeszcze zatrzymać ją na stałe, bo taką masz ochotę… brzmi fajnie, prawda? w dodatku słowo księgarnia nie jest tu przejęzyczeniem. Dla mnie biblioteki mają dwie zasadnicze wady : wolne reagowanie na nowości i mocno ograniczoną liczbę egzemplarzy. Jeśli znasz bibliotekę w której nowe i gorące książki pojawiają się tak często, jak świeże pieczywo w Lidlu – zazdroszczę! 🙂 

Nie wiem czy wiesz, że od dawna korzystam z dziką przyjemnością z Legimi. Jest to cudowna usługa pozwalająca na zrealizowanie marzenia o dostępie do wielu tytułów. Jeśli mam ochotę, mogę zdecydować się na abonament, jeśli nie – wystarczy, że za 6 zł kupię dostęp do książki kosztującej np. 50 🙂  Jest to o tyle fajne, że wszystko odbywa się w 100% legalnie!

Zawsze marzyłam o jakiejś zdrowej alternatywie dla chomika. I oto sen się ziścił 🙂


Mam wielką przyjemność poinformować, że Legimi ogłosiło drzwi otwarte. Teraz za darmo można czytać także bez podawania danych karty kredytowej. To dobry news dla osób które jeszcze jej nie posiadają albo boją się skorzystać. Całkowicie to rozumiem i cieszę się, że mogę uczestniczyc w tym projekcie!



W Legimi znajduje się też moja książka. Aby ją przeczytać, wystarczy komputer (chyba z windows 8), smartfon, tablet lub kindle. Wchodzisz na stronę legimi, klikasz w “drzwi otwarte” i rejestrujesz się według instrukcji. A potem wpisujesz w wyszukiwarkę moje nazwisko lub tytuł i czytasz książkę za darmo 😉 Jeśli nie chcesz wpisywać, kliknij w zakładkę bestsellery 😉

To nie koniec niespodzianek! Książka zostaje z Tobą tak długo, jak tylko chcesz. Oznacza to tyle, że po zakończeniu okresu darmowego czytania, możesz zatrzymać plik z e-bookiem. Także na czytniku! 


Przypomnę, że dzięki takim osobom jak Ty, moja książka zdobyła tytuł e-booka roku 2013

najświeższa opinia na lubimyczytać brzmi tak:
Sprawiła mi ogromną radość!
Pisząc książkę miałam tylko jeden cel – zmienić coś na plus u chociaż jednej osoby która ją przeczyta. Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania!
Pozostałe opinie i recenzje znajdziecie tutaj

Na koniec krótkie FAQ

Kiedy druk?
Na tym etapie nie jest to zależne ode mnie, biurokaracja 😉

Dlaczego nie wrzucisz książki na jakiegoś chomika?
Z Twojego punktu widzenia może to brzmi banalnie, ale tak nie jest. Każda książka ma unikalny numer i zabezpieczenie (nie znam się na tym, więc nie wiem jak to działa). Jeśli ktoś wrzuci książkę lub screen na jakiś portal, jest ścigany nie przeze mnie, a przez wydawcę. Chroni to też interesy dystrybutorów i jest wymagane kiedy książka znajduje się np. w empiku, a moja tam jest. Po drugie, wrzucając książkę na dowolny portal nie mam dostępu do żadnych statystyk i nie wiem ile egzemplarzy przeczytano. Jest to dla mnie bardzo istotne! 😉 Dlatego niezmiernie cieszę się, że jestem maleńką częścią Legimi, że mogę udostępnić Ci książkę za darmo i jednocześnie wiedzieć, ile książek przeczytano i ile przekartkowano bez czytania :)) 


Skrócona instrukcja:
1. Wchodzisz na stronę księgarni-wypożyczalni Legimi
2. Klikasz w drzwi otwarte
3. Postępujesz według instrukcji i wybierasz książkę. Jest Twoja!

Szczegóły akcji określa regulamin. Ja dodam jeszcze tylko tyle, że jeśli nie interesuje Cię moja książka, możesz przeczytać inną, np. ostatnio recenzowaną ksiażkę Facet idealny, jak znaleźć, zdobyć i utrzymać przy sobie mężczyznę 🙂 przezabawna pozycja 😉 

PS. Po 7 dniach usługa przedłuża się automatycznie na normalnych zasadach, dlatego jeśli nie zamierzasz czytać dalej, musisz w regulaminowym czasie zrezygnować 🙂 

Jeśli nudzi Cię ten tekst, pocieszam – nowy wieczorem.
Poprzedni dostępny po kliknięciu w obrazek:


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

95
Dodaj komentarz

avatar
43 Comment threads
52 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyM.OrtycjacreativesRemedy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

no i prawidłowo, teraz mogę poczytać 🙂 Jestem maturystką i nie mam karty 😀 Zajmę się tym rano, pora spać #nieśpiębomatury 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czyli mogę teraz sobie pościągać tyle książek ile dusza zapragnie i będę miała je zawsze nawet jak te 7 dni się skończy ?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wszystko jest w regulaminie, właśnie skorzystałam 😉 trochę inaczej to wygląda, na stałe masz jedną ksiażkę, jeśli korzystasz za darmo

Ma J.
Gość

Wielkie dzięki. Przez tydzień zdążę co nieco przeczytać a i potem abonament nie jest zbyt wysoki więc kto wie może skorzystam. Twoja książka już zagościła na mojej wirtualnej półce i jutro zabieram się za czytanie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

z nieba mi spadasz, mam chorobowe do poniedziałku 🙂 będę miała co czytać

KINGA TESTUJE RECENZUJE POLECA
Gość

Strasznie mnie ciekawiła Twoja książka! Na pewno ją przeczytam. Choćby dlatego, aby sprawdzić czy i ja będę mieć codziennie dobry humor!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Twoja książka miała zaczekać do października bo wtedy będzie mi potrzebne założenie konta bankowego, ale skoro tak… Jutro zaraz po maturze z chemii wpiję się w nią niczym wampir w ofiarę 😀

BlogBy Izis
Gość

Akurat ta którą chciałam przeczytać jest niedostępna.

Mila
Gość

Chętnie przeczytam Twoją książkę, fajnie, ze jest taka możliwość 🙂 A co do kupowania książek to nigdy ich nie kupuję – po prostu wiem, że do książki, którą przeczytałam nie wrócę (a jeżeli nawet to za kilkanaście lat), szkoda mi papieru na jednorazowe przeczytanie i po prostu szkoda mi też pieniędzy – jedna książka to 30, 40 zł, jeżeli czytam 4 -5 książek miesięcznie to suma robi się dosyć pokaźna. Uwielbiam biblioteki a mam jeszcze to szczęście, że moja biblioteka jest na bieżąco z nowościami, a do tego ma także filię z książkami dla dzieci i młodzieży, książkami ekonomicznymi i… Czytaj więcej »

LotsOfSources
Gość

Fajna opcja- dorzucę coś do kolejki na kindlu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

niestety na moj czytnik nie działa – Legimi przesłałąo mi informacje ze tylko 2 " preferowane" e czytniki sa zsynchronizowane z portalem 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zalogowałam się i pobrałam twoją książkę 'na półkę' co mam zrobic dalej aby pobrać ją na komputer aby móc zacząc czytać? KTOŚ POMOŻE?? 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam dokładnie ten sam problem… czy do przeczytania książek z półki na legimi konieczny jest iPhone, iPad? nie można przeczytać jej zwyczajnie na komputerze?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jest aplikacja na win 8 a czy na inne systemy to nie wiem. 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wielka szkoda 🙁

Nika.
Gość

Da się czytać na kindlu?

tlusta_papuzka
Gość

W którejś zakładce jest opcja 'automatycznie przesyłaj pobrane książki na Kindle' (czy jakoś tak) i tam podajesz adres Kindelka. Z tym, ze może to być płatne.

Agga
Gość

A ja lubię płacić za książki. Uważam, że autorowi należy się wynagrodzenie za pracę, jaką włożył w powstanie książki i w moim pojęciu, płacąc za ebooka, w jakimś stopniu przyczyniam się do tego wynagrodzenia. Z chomika korzystam tylko wtedy, jeśli naprawdę chcę coś przeczytać a nie ma tego w ebookowych księgarniach. Jednak jeśli tylko mam możliwość – nabywam książki legalnie.
Legimi to fajne rozwiązanie, o ile autorzy książek mają z tego co przeczytane profit. Jak to jest Aniu? Czy dla Ciebie jako autorki jest finansowa różnica między książką kupioną a przeczytaną za pośrednictwem Legimi?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Cena uslugi po okredie próbnym wynosi 29.99 zl i bedzie naliczana automatycznie " 🙁

anioł
Gość

Hmm, a w jaki sposób będzie naliczana, skoro nie podawałam nigdzie numeru konta? I zrezygnować = usunąć konto?

anioł
Gość

Odpowiem sama sobie, ja nie podawałam nigdzie numeru konta, więc z tego, co rozumiem, dopiero gdy chciałabym przedłużyć pakiet, muszę to zrobić – a nie odwrotnie, usunąć, by nie zjadało mi z konta.
Jest napisane na moim profilu:
"Twój pakiet: Legimi bez limitu (darmowy okres próbny)
Ważny do: 22.05.2014
Sposób przedłużenia: podaj metodę płatności / dane karty"

Więc chyba w tym wypadku niczym się nie martwię 😉
Mógłby mi to ktoś jeszcze potwierdzić, bym byłą spokojna, choć nie podając nigdzie danych, to chyba mogę..

Słonecznik
Gość

Super!! Ja się nie mogłam tam zarejestrować, bo nie mam takiej karty, a teraz może się uda 🙂

Słonecznik
Gość

No jednak z przesyłaniem na Kindle jest trochę problemów :/

Katarzyna Kędzierska
Gość

Bardzo jestem ciekawa Twojej książki. Idę przeczytać 🙂

kubekczekolady
Gość

Czy po tych 7 dniach za darmo mogę normalnie zrezygnować ?

blueblondie
Gość

Super, że dałaś znać o tych drzwiach otwartych! Na pewno skorzystam i przeczytam Twoją książkę i "Faceta idealnego" 😀 Akurat tego potrzebuję żeby całkiem nie zwariować przy pisaniu pracy licencjackiej:P

Adrianna Kaac
Gość

Tej drugiej nie moge znalezc 🙁 mogla bys podac link? Prosze 🙂

Banshee Madness
Gość

Dzięki, już ściągnęłam Twoją książkę 🙂
Pozdrawiam!!

paranoJa
Gość

A ja już czytałam. Również na Legimi. 🙂

Gabrysia
Gość

Do kitu, mam windowsa 7 a na telefonie nie umiem niczego zainstalować, zresztą tam są jakieś 2 programy i nie wiem nawet który wybrać. Mój nastrój po raz kolejny uległ pogorszeniu, Legimi be. Foch.
=D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nosz kurde! ja to nigdy nie przeczytam tej twojej ksiazki, zawsze czegos nie mam 🙁

Kinga Kornacka
Gość

No i jest to, czego chciałam. Szkoda tylko, że wybrałam złą opcję. Mam nadzieję że prośba do administracji pomoże 😉

Kinga Kornacka
Gość

O, ale w sumie to mam jeszcze jeden problem… byłabym wdzięczna za poinstruowanie mnie jak w ogóle otworzyć książkę do przeczytania na aplikacji w telefonie, ponieważ póki co nie potrafię zobaczyć nic poza okładką. Może tutaj ktoś odpowie szybciej 😉

anioł
Gość

Może nie umiesz po prostu przewrócić strony? ;d Też się z tym męczyłam, może przycisk głośności będzie przewracać Ci strony, możesz to potem zmienić w ustawieniach na zwykłe klikanie 😉

Kinga Kornacka
Gość

Nie, nie umiem wybrać książki z półki… Czy w ogóle powinnam zaczynać czytanie w innym miejscu?

Kinga Kornacka
Gość

Chyba mi się udało to ogarnąć.. Zobaczymy jak będzie gdy jutro spróbuje coś otworzyć ;p

Ale mam już pytanie.. jak bardzo wyczulony słuch ma ryż? Bo nie wiem czy balkon to dla niego dobre miejsce czy wręcz najgorsze z możliwych?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dałam się wreszcie skusić na Twoje wszechobecne zachęty i żałuję. Ani to legimi teraz wyłączyć (nie da się usunąć konta) ani nic. Jeszcze się boję o opłaty, bo z braku Windows 8 i Ipada, musiałam zsynchronizować się poprzez telefon z kontem Play. Książki i tak nie udało się przeczytać z powodu mega skomplikowanych czynności technicznych. Nigdy nie łapałam się na takie "cudowne" promocje i szkoda, że uległam przy okazji Twojej książki. Widocznie nie jest mi dane ją przeczytać 🙂

Nie polecam…

Klaudia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

https://www.legimi.com/Content/files/drzwi-otwarte-regulamin.pdf
punkt 6. wystarczy przeczytać, nie warto tworzyć sobie problemów! ( szkoda, że nie masz dostępu do tej książki 🙂

tlusta_papuzka
Gość

Żeby zakończyć abonament, wystarczy wdusić jeden przycisk. Ja nie miałam żadnych problemów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam teraz konto Legimi 300 i w sumie chciałabym z niego zrezygnować, a w moim "dostępie do ebooków" widzę tylko możliwość zmienienia karty, a przycisku z rezygnacją nie ma. No nic, napiszę do nich, ale minus za brak czytelności w tym względzie (choć nie wykluczam tego, że jestem ślepa :)) Nie za bardzo podoba mi się też to, że przy pakiecie na określoną liczbę stron nie jestem informowana, że już mi się skończył, a opłata pobiera się automatycznie (a przynajmniej powinna, nie wiem czy to błąd systemu, czy problem z moją kartą, bo jest tylko informacja o problemie ze ściągnięciem… Czytaj więcej »

Czarne Espresso
Gość

Ja mam Windows 7 i żadnych gadżetów typu kindle itp. więc nie skorzystam, a szkoda, bo kusi bardzo.
Ale pomysł na akcję bardzo fajny 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jak tylko pojawil sie post zrobilam to co napisalas i przeczytalam ksiazke 😉 a juz od dzis bede te rady wprowadzac w zycie , jeszcze raz czytajac i zapisujac cenne triki , cytaty 🙂 A jutro na obiad bedzie ryz if you know what i mean ; D

bognyprogram
Gość

Kiedyś jak nabędę jakiś tablet to na pewno skorzystam z podobnej akcji. Póki co nie uśmiecha mi się korzystać z ebooków na stacjonarnym:P

Mezalines
Gość

Dzięki Ania! Zaczynamy czytać 🙂

Agu
Gość
Agu

Czy komuś udało się wrzucić na Kindle?:> Nie widzi mi się czytanie na laptopie czy telefonie:P. No, ale jeśli będę musiała ..:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dzięki, Aniu, za tę informację. Wczoraj jak tylko przeczytałam tego posta, zarejestrowałam się na stronie, ściągnęłam odpowiednią aplikację na komputer i 'sięgnęłam' po Twoją książkę. Przeczytałam całą w jakąś godzinę. Niektóre informacje były mi jako tako znane, bo, jak zauważyłam po przeczytaniu, oboje moich rodziców ma identyczne poglądy, więc wychowuję się wśród niektórych z 'zasad', które opisałaś. Część jednak była mi całkiem obca lub zrozumiałam niektóre rzeczy dopiero teraz. Wiesz, że dzisiaj po raz pierwszy od dłuższego czasu mam z rana dobry humor? I to nie jest zależne od dzisiejszego dnia- bo piątek- ale od (niewielkiej!) zmiany nastawienia. Patrząc przez… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy tylko u mnie nie działa żaden link afiliacyjny do legimi? 🙁
Tatiana

Nika
Gość

Legimi świetna sprawa, korzystam, a wybór w książkach jest naprawdę pokaźny. Co do bibliotek, nie pamiętam, kiedy ostatni raz w jakiejś byłam. Tak jak piszesz ich zbiory są strasznie ograniczone, a ja uwielbiam nowości. Księgarnie to mój drugi dom ;D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ok, może mam głupie pytanie, ale błądzę po ich stronie kolejną minute i nie wiem jak mam to zainstalować u siebie na kompie, z windowsem 7 – jest tylk opcja dla windows 8, iphonów, ipadów, androidów, a co ze zwykłymi użytkownikami starszych windowsów niż 8? Wie ktoś jak to działa? help 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu mozesz dokladnie napisac jak rezygnuje sie z 7 dniowego bezplatnego uzytkowania Legimi? Bylabym bardzo wdzieczna 😉

Remedy
Gość

Przyłączam się do pytania 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jak klikam na twoja książkę to nie chce sie załadowac, a mam smartfona z androidem ..:<

Jola Góralczyk
Gość

pobrałam, przeczytałam i …. GOTUJĘ RYŻ!!!! 😀

karolcia
Gość

Szkoda, że nie działa na Kindle ani Windows 7 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czytając ten post byłam bardzo pozytywnie nastawiona, że przez tydzień będę mogła poczytać za darmo a później możne bym przedłużyła ważność konta. weszłam na stronę, założyłam konto i z wielkim podnieceniem przeglądałam książki które tam maja porównując z moja lista książek, które chce przeczytać. niestety, nie znalazłam tam żadnej z nich oprócz twojej… żadne tytuł mnie nie zaciekawił poza biografią jobsa i myślę, że na tej i twojej książce moja historia z legimi się zakończy.. a szkoda bo myślałam, że mają tam o wiele więcej książek. pozdrawiam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No właśnie nic nie mogę znaleźć, ale może to ja mam jakiś spaczony gust.. 😉 czaje się przede wszystkim na książkę "morfina" ale dzisiaj wybiorę się do księgarni bo w bibliotece nie maja. Przysiądę wieczorem i poszukam jeszcze raz, może coś mi się spodoba jednak. Polecasz ktoras z książek na ich stronie? 🙂

M.Ortycja
Gość

opcja fajna, szkoda tylko, że legimi wprowadza tyle ograniczeń, np. aplikację do czytania mogę pobrać jedynie na telefon, bo na komputer jest jedynie na win 8 (ja mam xp), a na kindle w ogóle nie ma. na telefonie nie lubię czytać dłuższych form niż smsy, więc odpada (w sumie na komputerze też książek nie lubię czytać, najlepszą dla mnie opcją byłby dostęp do aplikacji na kindle). ze strony legimi uważam to za dość dziwne posunięcie, bo tracą wielu potencjalnych klientów…

M.Ortycja
Gość

no po prostu – mogliby zrobić aplikację również na starsze wersje Windowsa i na inne czytniki, wydaje mi się, że Kindle raczej jest najpopularniejszą marką czytników, więc chociaż na nie mogliby ogarnąć aplikację

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ekstra, na pewno skorzystam:). Mam tylko pytanie: czy decydując się na najniższą opcję (legimi 300) starczy mi znaków w abonamencie, aby przeczytać Twoją książkę?
Malwina

creatives
Gość

Oczywiście też musiałam pobrać, ciekawi mnie bardzo, co takiego jest w tej książce 😉 Gdyby nie to, że nie lubię czytać na urządzeniach (jestem raczej zwolenniczką pierwotnych wersji książek), to pewnie zdecydowałabym sie na stały abonament 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dzięki Aniu za ten wpis, bo uwielbiam czytać.Ogółem mówiąc fajnie że ktoś wpadł na taki pomysł. Teraz to będę prawdziwym molem książkowym:)

Previous
Makijaż: jak zamierzam sobie z nim poradzić :)
Jak czytać nowości  książkowe za darmo? Legalny sposób :)