Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Myślałam, że ten czas będzie wyglądał leniwie. Że będzie sporo relaksu i odpoczynku, tymczasem nie wiem w co ręce włożyć!
⠀
Pomysłów mam sporo, rozsadza mnie energia, nie umiem wybrać co jest mniej a co bardziej ważne, przez co robię wszystko. I want it all and I want it now!
⠀
Kocham ten moment; gdy jestem tak naładowana energią, ale znam już siebie 28 lat i wiem, że za ten skok przyjdzie za zapłacić. Że nadejdzie moment, kiedy nie uda mi się zrobić nic kreatywnego a gdy będę chciała napisać tekst na bloga, będę godzinę gapić się w ekran by napisać jedno zdanie i zamknąć klapę laptopa z uczuciem rozczarowania.
⠀
Najbardziej jestem dumna, że to od dawna już nie jest rozczarowanie sobą samą. Zaczęłam akceptować, że tak jak jest dzień i noc, biel i czerń, tak są momenty gdy czujemy się panami świata oraz takie, gdy nic nie wychodzi.
⠀
May the 4th be with you!
⠀
#aniamaluje
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Myślałam, że ten czas będzie...

Co kupić na Ukrainie? Lista stworzona przez Ukrainkę

Jeśli zastanawiasz się co przywieźć z Ukrainy i jakie produkty najlepiej kupić na Ukrainie – znajoma Ukrainka pomogła mi stworzyć najlepsze zestawienie w sieci!

Co kupić na Ukrainie

Jeśli zastanawiasz się co przywieźć z Ukrainy i jakie produkty najlepiej tam kupić – znajoma Ukrainka pomogła mi stworzyć najlepsze zestawienie w sieci!
Co przywieźć z Ukrainy?

 

 Jeśli zadajecie sobie to pytanie, mam dla Was listę stworzoną w oparciu o moje doświadczenia oraz czytelniczki z Ukrainy. Ciekawi?

Ukraina to szumne określenie, byłam tylko we Lwowie, ale podobało mi się dużo bardziej niż np. na Malcie. To tam zrozumiałam, że jednak lubię śmietanę. Całe życie żyłam w przekonaniu, że śmietana jest niesmaczna. Jednak gdy skusiłam się w restauracji na pierogi ze śmietaną, zaryzykowałam i umoczyłam w nich brzeżek. To był moment, w którym przepadłam. Smaczne, regionalne, świeże i ekologiczne produkty są ogromnym atutem Lwowa i bardzo tęsknię  za tamtejszą kuchnią. Mam nadzieję, że wiosną wrócę do tego miasta.
jedzenie we Lwowie
Teraz po premierze “Wołynia” zrobiło się znowu trochę nacjonalistycznie u nas. Jest mi z tego powodu przykro, Katya napisała mi, że w podręcznikach na Ukrainie nie ma informacji o okrutnej tragedii jaką była Rzeź Wołyńska. Uważam, że historia nie jest czarno-biała, moja babcia przeżyła wojnę i z jej relacji wynika, że jak na wioskę przyjeżdżali Niemcy, to brali jedzenie, ale zostawiali coś wieśniakom im pomagali (!), a wszyscy bali się partyzantów, bo zabierali wszystko, co do okruszka. Zawsze mam tę opowieść gdzieś z tyłu głowy, by nie zapominać o całej palecie szarości między bielą a czernią. Pomyśl o tym kupując lakier do paznokci w odcieniu nude, których to odcieni jest cebulion.
Zatem podtrzymuję swoje stanowisko i uważam, że jadąc na Ukrainę warto zostawić tam jak najwięcej pieniędzy. A jeśli nie jako pomoc, to chociaż dla spróbowania cudownych, świeżych produktów!
Co przywiozłam?

 

Roshen słodycze

 

Roshen

Cały tort w Roshen z pudełkiem – 22 zł (!)

Roshen
Słodycze Roshen – smaczne i bardzo polecam!
ceny jedzenia na Ukrainie

 

jedzenie we lwowie
Kawior, ikra, keczup, majonez… (powyżej ceny)
lwów
Waflowe spody na przyjącia. Jeśl wdzieliście takie w Polsce – dajcie znać gdzie można kupić 🙂 Wypełnienie tego dodatkami jest fajniejsze niż kanapki na domówkę 😀
Lwów
Bardzo smaczne galareki w cukrze
roshen

 Pyszne czekolady  bąbelkowe

Lwów
chipsy Ukraina
Jedyne co mnie rozczarowało, to chipsy. Zawsze próbuję lokalnych smaków za granicą, bo wiele mówią o danej narodowości. Zielona cebulka jest bliska mojemu sercu, ale np. we Włoszech jadłam pyszne imbirowe, lubię octowe, krabowe a wszystkie powyższe były dla mnie niesmaczne. Szkoda 😀
 
Następnym razem na Ukrainę zabieram prawie pustą walizkę i jadę z listą jaką stworzyła Katya:
 
 
 
 
Konserwowe pomidory (w takiej zalewie octowej jak korniszony lub ogorki konserwowe – bardzo soczyste i smaczne);
 
 
chalwa – bardzo smavzna,sporo odmian – od zwyklej slonecznikowej poprzez waniliowa, orzechowa do czekoladowej itd);
 
 
rozmaite slodycze (w tym Roshen, ABK, Svitoch, Konti);
 
 
zefir – takie slodycze z wygladu przypominajace beze, ale o calkiem innej konsystencji i smaku – miekie i kemowe (a takze o wielu roznych kolorach i nawet w polewie czekoladowej) https://en.wikipedia.org/wiki/Zefir_(food);
 
 
kwas chlebowy (szczegolnie Pierwszej Prywatnej Browarni);
 
 
piwo w duzych plastikowych butelkach ( o pojemnosci np. 1.2, 1.7 oraz 2.4 litra);
 
 
gorilka (wodka) w ozdobnych ceramicznych , glinianych i szklanych butelkach o roznych ksztaltach i formach (szabli, kozaka itd), a takze gorilka smakowa – miodowa z papryczka (z cala papryczkom chilli w srodku butelki – np Nemiroff), z czarna porzeczka(np Nemiroff), miodowa (np Medoff) http://elle.pp.ua/horilka-z-pertsem-vid-zastudy/ ;
 
 
lwowska kawa z “Kopalni kawy” 🙂
 
 
likier “Pijana wisnia” z lokalu o tej samej nazwie na Rynku;
 
 
recznie robiona czekolada z Lwowskiej Majsterni (Wytworni) Czekolady;
 
 
nalewki do koloru do wyboru – sa nawet specjalizowane sklepy z samymi nalewkami w okolicach Rynku (rekomenduje czarna porzeczke i orzech wloski);
 
 
taranka do piwa (slona ryba suszona na sloncu);
 
 
wianki – tradycyjny narodowy ubior glowy Ukrainek – recznie robione, w roznych kolorach, wzorach i z roznych materialow, bardzo twarzowe (bardzo ci ladnie w twoim:) ;
 
 
wyszywanki – tradycyjne narodowe wyszywane/haftowane koszule o rozmaitych wzorach, kolorach , materialach. Bardzo modne teraz na swiatowych wybiegach. Dla przykladu w wyszywankach dyzajnera Vity Kin chodzi wiele swiatowych gwiazd (Beyonce, Madonna itp), a takze wiele kolekcji swiatowych projektantow ostatnio bylo nimi zainspirowanych http://ukrglamour.com.ua/vyshivanki/vyshivanki-zhenskie/
 
 
recznie robiona bizuteria, ceramika (szczegolnie Kosiwska a takze Petrykiwskyj Rozpys – tradycyjne wzory typowe dla Ukrainy), ozdoby – wielki wybor na ryneczku Wernisaz kolo Opery Lwowskiej, a takze w sklepach z suwenirami na Rynku i w calej centralnej czesci Lwowa;
 
 
zestawy do wyszywania i haftowania, a takze do innych robot rekodzielnych (decoupage,patchworking, scrapbooking itd).Dla przykladu, w zestaw dla wyszywania wchodzi wszystko co jest potrzebne do stworzenia przepieknych obrazow: odpowieniego rozmiaru material, odmierzona ilosc nici o wszystkich potrzebnych dla obrazu kolorach i schemat wyszywania (wiem ze duzo Polek sciaga takie zestawy z Ukrainy przez Internet) https://www.agrafka.com.ua/nabir-dlja-vishivannja-podruzhki.html#.V_THkPCLTIU;
 
 
naturalne kosmetyki produkowane w Ukrainie – dostepne w aptekach za groszy;
 
 
zlota bizuteria – wiem ze to zaden specyfik ukrainski:-), ale zato w duzo korzystniejszych cenach niz w Polsce (juz kilka moich znajomych w trakcie urlopu na Ukrainie wrcali do Polski ze zlotymi obraczkami:));
 
 
arbuzy i melony – w okresie letnim oczywiscie – te pochodzace z poludnia Ukrainy sa wyjatkowo slodkie (w zadnym kraju nigdy nie jadlam takich slodkich jak wlasnie tamte). Rekomenduje pytac sie o Hersonskie (z Hersonu);
 
 
antykwarne ksiazki – w okolicach pomnika Iwanu Fedorowu (niedaleko od Rynku, blizej Muzeum Broni “Asenal”) caly czas funkcionuje ryneczek uzywanych ksiazek. Mozna tam dostac bardzo stare i rzadkie egzemplarze polskich ksiazek;
 
 
lalki-motanki – takie recznie robione tradycyjne laleczki z nitek i sznurkow, dostepne tylko w Ukrainie http://www.svit-rosy.net.ua/lyalka-motanka-bereginya-rodu/;
Tort Kijowski – bardzo smaczny tort o bardzo starej recepturze – dawniej dostepny tylko w Kijowie w miejscowych piekarniach, teraz – w wiekszosci wiekszych sklepow i od wielu producentow (szczegolnie dobre te z Roshen, nu i ,oczywiscie, wciaz te z piekaren i cukierni w Kijowie).
 
____________________________
Dodam od siebie, że nie jestem fanką alkoholu ale bardzo żałuję że nie kupiłam ani jednej butelki w “pijanej wiśni” – to było dużo lepsze niż wszystkie ą ę wina jakie piłam i chętnie trzymałabym butelkę w barku ;-). 
 
Kateryna włożyła w listę sporo pracy, więc jeszcze raz serdecznie dziękuję, a jeśli chcecie ją czymś uzupełnić – piszcie śmiało! 
 
Mam nadzieję, że przyszły rok będzie spokojny a wiosna nadejdzie szybko, bo kto raz pojechał do Lwowa, ten będzie za nim już zawsze tęsknił…

 

Zobacz też:
Jak tanio zobaczyć Lwów
Co robić we Lwowie

 
 

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gosia Brzoza
Gość

Aniu, bardzo, bardzo Ci dziękuję za ten wpis! Od dawna chciałam zobaczyć Lwów, cały czas mam w pamięci Twój poprzedni wpis na jego temat i dzisiaj dzięki Tobie postanowilam, że mój wrześniowy urlop wykorzystam jadąc właśnie do Lwowa. Już jestem podekscytowana 😀 Z tematów zakupowych, to na pewno będę szukać etnicznej biżuterii i ubrań 🙂

Kamil
Gość
Kamil

Warto pamiętać że kwas chlebowy jest dość nietrwały, więc to bardziej na spożycie na miejscu chyba że sprzedają także pasteryzowany. Zwykły nadaje się do spożycia chyba 3 dni

aniamaluje
Gość

Dzięki za info, mam nadzieje ze będzie dla kogoś przydatne 🙂

Faustyna Małyszka
Gość
Faustyna Małyszka

Pomagać Ukraińcom? A z jakiej racji?

Previous
Co robić w listopadzie? 10 pomysłów
Co kupić na Ukrainie? Lista stworzona przez Ukrainkę