Co kupić na świąteczny prezent?

Lubię prezenty, ale chyba bardziej dawać niż dostawać. Szczerze mówiąc – jestem zwolenniczką dopasowania ich do konkretnej osoby, więc miałam niezłą zagadkę przy czytaniu kolejnych komentarzy z prośbą o napisanie “poradnika prezentowego”. Jak to zrobić, by zadowolić wszystkich?
Jeśli kogoś znamy, to zazwyczaj wiemy czego chce i co sprawia mu frajdę. Jak znamy mniej, to zazwyczaj wystarczy przejrzeć dobrze fejsa – co lubi, co udostępnia ;-)).
Mimo to, wybrałam kilka rzeczy 😉

Odzież, dodatki
Niby banał, ale cieszy. Kupując takie rzeczy warto albo skorzystać z oferty sklepów, w których zwrot nie stanowi żadnego problemu, albo z takich, w której zarówno dostawa jak i zwrot są za darmo. Myślę, że klasyczna sukienka (ta ze zdjęcia jest z Zalando klik) czy rękawiczki, ciepły szal lub portfel, to takie typowe i bezpieczne opcje. Ja np. zachwycam się biustonoszami z różnymi ozdobnymi paskami czy ramiączkami (jak ten z Answear – klik). Wtedy trzeba jednak dobrze znać rozmiar obdarowywanej osoby. Alternatywą może być kupienie brabiju, czyli ozdobnych ramiączek albo podarowanie bonu do salonu z bielizną. Z tymi bonami to też dużo zależy od obdarowywanej osoby – jedna się ucieszy, inna oburzy, że to pójście na łatwiznę 😉 Komuś kto trenuje, spokojnie można kupić sportową odzież. Odradzam natomiast kupowanie rzeczy, które muszą być idealnie dopasowane na rozmiar, gdy nie jesteśmy go pewni – o ile spódniczka z gumką się jakoś dopasuje, o tyle taka jak mam na zdjęciu (klik) już nie bardzo.

Wiele osób lubi dzisiaj pstrykać zdjęcia, więc sprzęt foto może być naprawdę fajnym rozwiązaniem, Zarówno obiektyw, jak i aparat czy statyw, a może nawet małe obiektywy do smartfona 🙂 (klik, klik). Dla osoby zmęczonej lub przeciążonej, dobrą opcją może być masażer, np. taki jak ze zdjęcia, do karku i stóp (klik), a może kogoś ucieszą urocze kapcie króliczki, za 2 dyszki 🙂 (klik).

Kalendarze, notesy, kolorowe pisaki – wiele osób lubi artykuły papiernicze, więc obok książek to druga bezpieczna opcja. Wiem, że jest teraz szał na “Twój dziennik’, więc wyszukałam najkorzystniejszą ofertę z wysyłką za zero (klik). Ja lubię swój kalendarz z bierdonki, ale kolorowymi długopisami bym nie pogardziła 😉 Te zdjęcia są tylko przypadkowe z bornprettystore (z kodem NPH10 jest 10% taniej).

Z innej beczki – a może by tak trochę “superfoods”? Coraz więcej osób lubi dbać o czystą michę, więc spirulina, czystek, chia, młody jęczmień i inne tego typu przygody mogą być fajną opcją. Nawet przeróżne mąki orkiszowe i inne można nasypać do eleganckiego słoika i ozdobić kokardką ;-)). Można pokusić się też o coś w stylu szczoteki do twarzy (ta jest z lidla, klik, ale są też w rossmanie) czy o zrobienie… DIY soli do kąpieli czy mydełek. Ja uwielbiam sól z olejkiem z drzewa herbacianego, bo kocham ten zapach ;-).

Jak widać – nic specjalnie kreatywnego, ale pytaliście to odpowiadam :)).
Udanych zakupów!

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin
Uściski, Ania
Previous
10 Najgłupszych teksty które usłyszysz gdy schudniesz
Co kupić na świąteczny prezent?