Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

– 40% na kolorówkę w Naturze. Co kupię?

Od poniedziałku w drogeriach Natura rusza wielka promocja na kosmetyki do makijażu. -40%. Zazwyczaj promocje Natury chowają się gdzieś w ceniu tych rossmanowskich, ale myślę, że jest na co polować!
uwaga: aktualizacja o terminie edycji kwiecień 2015 tutaj :
https://www.aniamaluje.com/2015/04/promocja-2015-49-na-kosmetyki-rossman-i.html

tam też informacja o -49% w rossmanie!
Mam nadzieję, że pomożesz mi stworzyć listę tego co warto, i tego, czego nie ma sensu kupować 🙂 

Zacznijmy od spraw organizacyjnych. Promocja rozpoczyna się 28.04 i trwa do 5 maja, czyli tydzień. W teorii, bo przecież w tym tygodniu wypada majówka 😉 Promocja praktycznie zazębia się z drugim tygodniem promocji w Rossmanach: –49% na tusze, cienie, kredki i eyelinery

Jednak w Naturach jest sporo marek własnych, również tych, które oferują kosmetyki w bardzo niziutkich cenach.

W bydgoskiej Naturze są kosmetyki Catrice i Essence, a oprócz tego szafy Kobo, Sensique i My secret. Jest też Bell i Pierre Rene. A oprócz tego kosmetyki tych bardziej znanych marek 😉

Alfabetycznie:

Bell


Szczerze mówiąc, nawet nie wiem co o tej marce sądzić. Chciałam zapolować na najjaśniejszy korektor multi mineral, bo świetnie kryje. Mam skrytą nadzieję, że nie będzie przesuszał jak mój ukochany NYX który jest szybszy w obsłudze niż paletka E.l.f.a która jest idealnia na dzień paszteta 🙂 Wklejam obrazek ze strony bell, bo zaintrygował mnie w nim produkt do brwi. Jeśli mają inne odcienie, bacznie się przyjrzę 🙂 Co prawda udało mi się już samodzielnie ukręcić idealny produkt do brwi, ale zrobiłam do w pudełeczku po soczewkach kontaktowych i kiedy chciałam zakręcić, zakrętka spadła pod łóżko. Przesunęłam prawie wszystkie meble, a zakrętka przepadła. Cóż, mój preprat wysechł na wiór 🙁 

Na Catrice zawsze patrzę i…uświadomiłam sobie, że oprócz jednej kredki do brwi i paletki do brwi nigdy nie kupiłam nic tej marki 🙂 Paletka jest super, ale nie moje odcienie. Kredka (mam odcień brown eyed peas) też ok, ale znowu – nie mój odcień. Kuszą mnie szminki i brązer. Miał ktoś kontakt z tym po prawej? 🙂

Essence: 

 Paletka do brwi jest bardzo fajna (znowu nie mój odcień, mam “trudne” brwi :)). Szablony zgubiłam, ale są tacy, co je chwalą. 

 Na te kredki zamierzam  się zaczaić. Jeszcze nie wiem na który odcień, bo ostatnio przybyło mi trochę kredek… ale są tak ładne, że na pewno przyjrz się im z bliska 🙂

Korci mnie jakaś szminka z essence (nie mam jeszcze żadnej!). Róż w sztyfcie mam w odcieniu miss peachy i jest bardzo fajny w podróży czy w torebce – nie kruszy się, nie wymaga pędzla, zostawia naturalny, świeży efekt, czyli tak, jak lubię 🙂 Będę rozglądać się też za brązerem bo w rossmanie nic mnie nie skusiło. Róż blush up pochodzi z limitki, ale jestem pewna, że wygląda świetnie, bo na pierwszy rzut oka jest bliźniakiem mojego pękniętego już różu z innej limitki. Kredka jumbo może być odpowiednikiem natural glaze z max factora, ale ja już swoją kredkę nude mam, więc nie szukam kolejnej.

Kobo:


Mam z tej marki tylko jedną szminkę. Swoje perełki mam marki Virtual i w zasadzie bardzo rzadko ostatnio ich używam. Moja szminka ma dobrą trwałość, więc polecam. Dziewczyny zachwalają też pigmenty z Kobo.

My secret:

Bardzo fajna marka dla nastolatek. Wiele kosmetyków w świeżych, fajnych kolorach. Przyjrzę się bliżej błyszczykom tej marki i poszukam zielonej kredki z serii satin touch kohl – żółta jest cudownie napigmentowana! 

Koniecznie radzę przyjrzeć się temu kosmetykowi! Sypki, transparenty puder z my secret jest moim absolutnym hitem. Mam dpiero swój drugi (kupiony w listopadzie) i nie widać żadnego ubytku, pewnie posłuży mi jakieś dwa lub trzy lata, jak poprzedni :))


Na koniec dwa bękarty 😉 Sensique i Pierre Rene.

Z Sensique miałam tylko lakiery do paznokci. Są ładne i wystarczająco trwałe jak na moje potrzeby, ale mam postanowienie, by nie kupować lakierów do paznokci. Z kolei Pierre Rene…przeglądałam ofertę i w oko wpadł mi tylko eyeliner. Ale mam kilka, więc i tak nie kupię. Możecie polecić coś tych marek? 😉


Dodam tylko, że większość kosmetyków essence, catrice, my secret, sensique i kobo kosztuje poniżej dwudziestu, a częstu i piętnastu złotych bez promocji.


Na mojej liście nie ma podkładów – mam bardzo niewielkie doświadczenie z podkładami i rzadko je stosuję. Nie wymieniłam też żadnego tuszu do rzęd, bo bardzo lubię swój z Wibo, a i tak większość kupi pewnie je na rossmanowskiej promocji, przebierając w droższych markach.

Ostatnio niespodziewanie polubiłam makijaż (wciąż mając całkowity luz w chodzeniu bez niego) i chętnie coś kupię. Jeśli masz jakieś fajne typy na zakupy w Nautrze, podsuń pomysły w komentarzach. Miło będzie też, jeśli ostrzeżesz innych przed jakimś bublem, który może kusić z półek 😉
Koniecznie zobacz też tekst z rozkładem promocji – 49% w Rossmanie.


To jak, w poniedziałek Natura, Rossman, czy jedno i drugie? A może nic? 😉

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

52
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Melle CoccinelleAniamalujeLilinaAnonimowyBu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

puder z my secret jest bardzo fajny, chociaż wolę kompakty. Jeśli jeszcze są w Naturach, polecam błyszczyki stay with me, wszystkie kolory 🙂 mój ulubiony to my favourite milkshake, delikatny.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pomadki z catrice są bardzo dobrze napigmentowane. Warto kupić, te z essence zdecydowanie mniej. Bardzo ładnie Aniu zrobiłaś obrazek tytułowy, w jakim programie?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dziękuję 🙂

Miśka Grabowska
Gość

Promocja? A to się wybiorę do Natury 😀
Pozdrawiam 😉

Miśka

Agata Wełpa
Gość

Staram się mniej kupować ale to -40% tak mnie kusi :)) KOBO, Catrice i Essence wołają mnie z Natury :))

Remedy
Gość

Hmm zaciekawiła mnie ta paletka do brwi. Mam drugą wersję kolorystyczną (nr 01), ale nie pasowała ona zarówno do naturalnego koloru moich brwi jak i teraz kiedy przefarbowałam włosy (i przy okazji brwi). Ale chyba jednak na razie odłożę zakup kosmetyków do brwi aż uzyskam jednolity kolor na głowie i będę pewna, że zostanę przy nim na dłużej 😀 Bo znając mnie za 2 tygodnie mogę mieć chęć przefarbowania się na np czerwień i tylko niepotrzebnie wydam kasę 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja w kolorówkę zaopatruję się w Rossie, a do Natury lecę tylko ze względu na moje ukochane Essence 😛
Skuszę się na pewno na kolorowe tusze do rzęs, jakąś pomadkę (też nie posiadam żadnej) i lakiery 🙂
Ciekawie wygląda też ten neonowy róż, co do tego w sztyfcie, maznęłam sobie go z tydzień temu i ma pełno drobinek, a kolor jakiś też nienaturalny 🙁

Kasia Gdańsk
Gość

ja mogę polecić lakiery z Essence, swego czasu miałam ich mnóstwo, czego nie polecam? podkładu z Bell, u mnie po godzinie twarz świeciła się jak świeczka! mimo że nie mam tłustej cery czy coś.
Ja na pewno zakręcę się obok Catrice ( może tusz do rzęs) i Kobo.

Justinee
Gość
Justinee

Szminki z Catrice są świetne, lakiery z Sensique oraz lip tint z Bell. Zaciekawiła mnie tylko paletka do brwi z essence i catrice, bo swoje faworyty mam w Rossmanie.
Również nie polecam podkładów z Bell ani pudrów-najjaśniejsze odcienie nie dość, że na twarzy ciemnieją to szybko schodzą :/

Postanowienia Do Spełnienia
Gość

Lakiery z Essence tez są w promocji? 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

Też mam trudne brwi. Mam tę paletkę Catrice i ten jaśniejszy cień jest dla mnie zbyt ciemny. Ale i tak go używam, bo na razie nie znalazłam nic lepszego. Bardzo jestem ciekawa tego kosmetyku, który zrobiłaś sama, napiszesz o nim coś więcej?

Ewelina K
Gość

Ja w naturze nic nie kupię:) wystarczy mi Rossmann:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wow bardzo dużo kosmetyków używasz a nie wyglądasz na przemalowaną :p ten ukręcony preparat do brwi to taki jak Antywieszakowej? cienie + gliceryna?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

no tak nie naraz ;D jak zrobiłam u siebie selekcję to się okazało, że tylko 1/3 używam, reszta leży bo mi się kiedyś kolor spodobał, zapach albo reklama skusiła i koniecznie musiałam mieć, pieniądze wydane i trzeba było odsprzedać. Już się nauczylam szybko uciekać z drogerii, nie zapędzać w ślepe uliczki 😉 nie polecałam jej bloga tylko chciałam zrobić punkt odniesienia 😀 ale rzeczywiście fajny, tylko teraz rzadko aktualizowany, a ja muszę mieć wrażenia non stop.

Natasha
Gość

Ja poszukuje dobrej kredki do brwi, będę musiała się rozejrzeć i w Naturze i w Rossmanie 🙂

ona
Gość

Mam wątpliwości czy szafy będę zaopatrzone, bo ta Natura w Drukarni Bydgoszcz, jest jakaś marna, wielka, a jednak pusta. Ale i tak wybiorę się we wtorek z samego rana :).

Czarne Espresso
Gość

Chyba się wybiorę do Natury, choć z malowaniem się u mnie kiepsko 🙂

Kasia P
Gość

Krem bb z bell jest super 🙂 Ja dziś zamówiłam jeszcze krem cc od nich, też przyjemny, dość jasne kolory, a ja bladzioch 😉

Ciekawią mnie te kredki żelowe z essence, chyba ich nie widziałam u mnie? Choć idzie do mnie taka piękna morska, automatyczna, bellowa 🙂

Kasia
Gość

Hmmm, ja ogladalam ostatnio recenzje callmeblondieee o pudrze z bell 2skin, czy jakos tak, cena ok.21 zl bez promocji. Podobno zasluguje na miano tanszego odpowiednika pudru z mac, wiec ja czuje sie skuszona 😉 odradzam za to taniutki puder z sensique, ktory jest widoczny na twarzy i szybko z niej znika… a pigmenty z kobo sa fajne, ale tylko te perlowe. Matowe bez solidnej bazy niestwty sa strasznie nietrwale…

Polka w UK
Gość

Aniu, nazrywalam dzisiaj pokrzywy i zaparzylam 🙂 wedle Twojej rady, zrobie tez pesto, a reszte zamroze i zasusze. Rece mam poklute, ale wierze, ze warto bylo 🙂

Królowa Karo
Gość

Ja mam takie zapasy kolorówki, że postanowiłam w okresie promocji drogerie omijać szerokim łukiem – tak będzie taniej i rozsądniej.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam te cienie do brwi od Bell, jako że jestem blondynką mam jaśniejszą wersję, i jest to mój hit (wcześniej uzywalam zwykłego cienia) –
jaśniejszy odcien w paletce to taki wlasnie cien którym wypełniam 'ubytki', a ciemniejszy to taki cień-żel, trzyma moja dłuższe włoski w miejscu 😛
Jedyny minus to aplikator – na początku super (pędzelek ładnie pracuje z ciemniejszym cieniem), ale szybko mi 'wyłysiał' 🙁 ale używam teraz zwykłego pędzelka i daje radę 🙂 więc jeśli trafisz na swój kolor to polecam!
I też ma tą żółtą kredkę do oczu z my secret i baaardzo ją lubię 🙂

Bu
Gość

Z Natury poleciłabym podkład kryjący z Pierre Rene – skusiłam się po jakimś wpisie na blogu, a akurat Revlon był w regularnej cenie i postanowiłam zaryzykować – jest naprawdę super, tylko z kolorami może być problem.
Poza tym z Bell: z serii 2skin puder w kompakcie i róże, poza tym baza pod podkład i lip tinty – ach, muszę wyruszyć na polowanie 😀

Niemoralna
Gość

Mam tę szminkę z Kobo w kolorze Flamenco Red i bardzo ją lubię.
A ja pędzę do Rossmana jutro, bo tusz mi się skończył 🙂

Melle Coccinelle
Gość

Aniu, przepraszam, że nie na temat, ale jak teraz można w łatwy sposób odnaleźć rozwojowe czwartki na tym nowym szablonie? Wiem, że można kliknąć w rozwój osobisty i tam później się przekopywać przez stertę postów, ale może jest jakiś łatwiejszy sposób? 🙂

Melle Coccinelle
Gość

dziękuję, zupełnie zapomniałam o istnieniu czegoś takiego jak tagi 😉

Ale
Gość

Świetnie, kasy nie ma, a te promocje w drogeriach są trochę zbyt kuszące. Ja idę jutro po paletkę do brwi, rozejrzę się też za kamuflażem z Catrice, bo naprawdę dobrze kryje w chwilach twarzowego kryzysu ;).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Własnie dzisiaj zastanawiałam się co kupić na tej promocji, moża się ładnie i tanio obłowić :
Zapraszam do mnie http://kassfit.bloog.pl 😉

Panna Licho
Gość

Ja w Naturze skusze się na kolorowe tusze do rzęs, zwłaszcza na fioletowy, bo jest śliczny <3

Tak wiem, praktycznie zawsze się wychodzi przez rudy, ale chyba jakoś to zniosę 😀 Doczytałam także jak ochłodzić kolor i będę działać, ale to dopiero w nagrodę po napisaniu pracy mgr 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

gdzie można kupić kosmetyki revlon, nigdzie ich nie widzę

Mydream
Gość

W rossmanie, ale niestety nie w każdym.

Bu
Gość

W każdym Hebe też jest szafa Revlonu

Bell
Gość

Z catrice polecam camouflage cream, który pewnie widziałaś już na blogach 🙂 Kryje naprawdę świetnie i naturalnie, choć ma ubogą gamę kolorystyczną i najjaśniejszy odcień zwykle jest wyprzedany (ja na swój polowałam ponad 2 miesiące). Ja planuję zapolować na cień rimmela w rossmanie i może przyjrzę się szafie essence w naturze – mają sporo ciekawych gadżetów w przystępnych cenach. Przydałaby się jeszcze promocja produktów pielęgnacyjnych.. 🙂

Agata Agacior
Gość

Zainspirowałaś mnie do stworzenia swojej listy hitów z "Natury" – o, tutaj. Nie kupuję dużo kosmetyków, ale dziś wybiorę się do natury uzupełnić zapas swoich ulubionych 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Udałam się dziś do Natury po biały cień Liquid Metal Catrice, który wspaniale błyszczy i byłby cudnym rozświetlaczem wewnętrznego kącika oka (a nawet i fajnym ogólnym rozświetlaczem), bo 17 zł przy zapasach, które już mam, to trochę za dużo. Niestety już o 13 cienie były przebrane, o białym mogłam tylko pomarzyć 🙂 Wzięłam więc korektor rozświetlający w pędzelku Catrice (zużyłam jedno opakowanie i jest całkiem ok) i jasną, cielistą konturówkę do ust, też Catrice. A w Rossmannie chwyciłam dwa tusze Wibo (czy Lovely), jeden woododporny z myślą o nadchodzącym ślubie (nie używam czarnego, a już tym bardziej woododpornego tuszu, a… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdybym miała jeszcze coś polecać z Natury, to by to były "lakiery" do ust Catrice. Mam jeden, Rosewood, czy jakoś tak; wprawdzie trochę mnie zawiódł tym, że nie zasycha (myślałam, że utrwali się niczym lakier do paznokci), ale jest bardzo przyjemny w użytkowaniu, dość długotrwały, a kolor akurat taki neutralny.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziewczyny kochane, czy możecie mi polecić jakikolwiek tusz w kolorze ciemnym szarym albo ciemnym zimnym brązowym? W Naturze albo Rossmannie. Szukam i nic 🙁 A czarny jest dla mnie typu kolorystycznego lato za "agresywny".
Help

Karolina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kupowałam kiedys brąz w Douglasie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jako że sama używam brązów mogę Ci polecić Max Factora – prawie każdy tusz wypuszcza w brązie np. Masterpiece, False Lash Effect czy 2000 calori. Sporo brązów ma też Maybelline np. Colossal, One by One, Rocket Volume. Z tego co wiem Loreal nie wypuszcza żadnych brązów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja używam brązowego max factor 2000 calorie 😀 miałam też kiedyś Heleny Rubinstein lash queen w odcieniu bodajże 'black brown'
.. ale nie wiem czy to 'zimne' czy 'ciepłe' brązy nawet ten 2000 calorie obejrzałam ale w przeciwieństwie do większości kobiet nie jestem ekspertem od kolorów 😉 a na szary tusz sama bym się połasiła jakbym znalazła 😀

Lilina
Gość

A jaki puder rozswietlajacy z drobinkami poleciła bys Ty i Twoje czytelniczki?

Previous
Reanimacja ekstremalnie zniszczonych włosów
– 40% na kolorówkę w Naturze. Co kupię?