Instagram has returned invalid data.

Tani Armani, czyli Guerlain Météorites za 30 zł

  Konstruując swoją wishlistę pisałam, że podoba mi się efekt jaki dają na twarzy słynne meteoryty. Ożywiają twarz, pozbawiają ją smutnego, płaskiego matu i fajnie rozświetlają. Ale szczerze – nie wydałabym raczej ponad 200 zł na puder. Nie chodzi o to, że jestem sknerą, ani nawet o to, że mam obecnie portfel bardziej pusty niż pełny, ale wydaje mi się to mocno nieracjonalne z mojego punktu widzenia. Na to jest zawsze rada, można na allegro zamówić sobie odsypkę kuleczek.
Ale znalazłam jeszcze jedna przeszkodę która dla mnie jest nie do przeskoczenia – marka Guerlain nie figuruje na żadnej liście producentów, którzy na 100% nie testują swoich produktów na zwierzętach. Ich polityka jest niejasna, niby nie testują, ale nie wypowiadają się precyzyjnie co do tego, czy surowce z których kosmetyki są robione testowane nie były. A jakie są realia każdy niestety wie.

 Przy okazji uczulam – prawo nie pozwala testować na zwierzętach gotowych produktów. Nawet jak marka wklei sobie jakiegoś ładnego króliczka na opakowanie, nie oznacza to,  że jest fair – w wielu przypadkach testowane są poszczególne składniki, więc na jedno wychodzi.
 W każdym razie zdążyłam już wymazać kulki z głowy, kiedy to podczas kupowania prezentu moim oczom ukazało się to :

Puder w kulkach rozświetlający, marki Virtual.
Cena : 27,90zł
Wg. producenta :

Ożywi Twoją cerę. Rozświetlający puder w kulkach nałożony na kości policzkowe powoduje łagodne ich uwypuklenie, nadając twarzy piękniejszy kształt. Przy jego pomocy można również skorygować przebarwienia skóry oraz wygładzić ją optycznie. Należy nakładać go pędzlem na wybrane partie twarzy,
po wcześniejszym zmatowieniu skóry, jako ostateczne wykończenie makijażu.
Do wszystkich rodzajów cery.
Ps. Dla uzyskania jaśniejszego lub ciemniejszego odcienia możesz wyjąć niektóre kulki z puderniczki.

A jak jest w rzeczywistości? 
Puder jest dobrze zapakowany, kulki zabezpieczone są gąbeczką, wieczkiem z sitkiem (zaklejonym) jeszcze jedną gąbeczką i wieczkiem. Ani jedna się nie pokruszyła w drodze do domu.



Kolorów jest pięć, próbowałam uchwycić ich pigmentację na ręku, ale prawie wcale tego nie widać. Najmocniej napigmentowana jest brązowa i fioletowa. Są niewielkie, mają nieregularne kształty i pudrową konsystencję. Zwarte, z maleńkimi drobinkami (nie jest to brokat). Drobinki widać pod światło. Kulki brudzą się od siebie.

Na policzkach prezentują się dużo ładniej, ale denerwował mnie ten brąz, więc go wyjęłam. W efekcie uzyskałam dwa produkty :
rozświetlające kuleczki
kulki brązujące

Meteortytki mają 18g (oryginalne mają 33g). Opakowanie jest na pewno brzydsze, ale dla mnie to żadna różnica 🙂
Co do efektu – meteoryty Guerlain widziałam na żywo na twarzy koleżanki i jest to kosmetyk którego efekt ciężko opisać. Niby nic szczególnego na buzi nie widać ale jakoś fajne rozpraszają światło 🙂 Nie widziałam w necie żadnego zdjęcia które realnie oddałoby ich efekt.
Co do meteorków marki virtual – ja jestem zadowolona. Nie potrafiłam sama uchwycić efektu, więc wklejam kawałek przypadkowego zdjęcia. Musnęłam nimi (jedno pociągnięcie pędzla) szczyt policzków. Myślę, że spełniły swoje zadanie 🙂
Na twarzy nie mam nic oprócz nich, chociaż nie jestem pewna czy nie smarowałam ust maścią z witaminą A :).
 Wiem, że zdjęcie tego nie oddaje, ale to nie jest brokatowy efekt, ani coś, co mogłabym uzyskać za pomocą rozświetlacza.
Miał ktoś te kuleczki ? 🙂 Jak efekty?
A może znacie inne zamienniki ? 


bonus:

Uściski, Ania

41
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Anonimowykosmetyczny-przekladaniecBogusiaM*Natalia*Aniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magdalena
Gość

lubię posty tego typu!

paranoJa
Gość

jeeezuuu, ja, która tapetuję się all day jestem taką kosmetyczną ignorantką, że ojeju… 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jesteś śliczna 🙂

Agnieszka. B.
Gość

ślicznie wyglądają! a gdzie je kupiłaś? 🙂

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Ej, ładnie wyglądają na twarzy! Ale pomysł z wyjęciem tych brązowych rewelacja, moim zdaniem dodanie do nich bronzera partaczy sprawę, a oddzielnie – czemu nie? Ja mam ambiwalentny stosunek do meteorytów – z jednej strony bym nie chciała, bo kasa, bo po co (choć fakt, że nigdy nie widziałam efektu na żywo), a z drugiej jak większość ludzi mam przypadłość by samemu ocenić coś tak popularnego i zachwalanego. Może też bym się zdecydowała na odsypkę, tylko jak mieć pewność, że będzie oryginalna?

Lilesly Inspirations
Gość

Podpowiem jedną rzecz. Pisał kiedyś Marcin z bloga niemuzycznapięciolinia – "na allegro 90% perfum to podróby" – sama się na tym przejechałam 🙁 Poszukaj po blogach dziewczyn które mają meteoryty, może któraś będzie chciała się z Tobą podzielić. Jest to na pewno bezpieczniejsze niż kupowanie kota w worku na allegro 🙂

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Właśnie też sama o tym myślałam, czy nawet zebrać kilka osób, które o nich marzą, kupić a potem porozsyłać i się zwróci 🙂 Co do allegro i perfum również bym się bała coś zamówić, a od kiedy widziałam na eBay w sprzedaży puste opakowania po różnych kosmetykach, to w ogóle mam traumę 😉

Lilesly Inspirations
Gość

Niestety ja efektu nie widzę z aż tak daleka. Buzia bardziej wygląda na "tłustą" niż na rozświetloną. Fajnie by było jak byś zrobiła jakiś swatch na ręku tych kulek ale całościowo(w makro), bo niestety po mimo tego, że wiem jaki efekt daje Gruerlain to nie jestem w stanie ich porównać. Swoich Meteorytków nie zamieniłabym na żadne inne bo miałam skłonność do kupowania kilku zamienników (które okazywały się badziewne) które już dawno leżą w koszu. Te kulki też miałam w LO ale dawno się z nimi pożegnałam. Przestałam marnować pieniądze na coś co nie spełnia swojego zadania. Mam nadzieję, że Tobie… Czytaj więcej »

Barb Brussels
Gość

No przeciez widac blysk na poliku od razu.

Natalia Starosciak
Gość

jestes wegetarianką ? ;>

Angel Kubicka
Gość

Wyjęcie brązu to faktyczne bardzo dobry pomysł 🙂

n.
Gość

buzia wygląda na błyszczącą się, ale chyba to ze względu na lampę, prawda? 🙂 z tego zdjęcia można zauważyć delikatny efekt rozwietlenia, dobry pomysł z tymi brązującymi kuleczkami 🙂 30 zł za taki produkt to niezła cena 😉

Lena
Gość

sprytnie 🙂

Licho
Gość

Kusisz, kusisz ja kupiłam róż w kulkach z Wibo i też jestem zadowolona, mimo że ich brąz jest o wiele jaśniejszy i maja prawie identyczny efekt, jak te Twoje z virtuala 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja mam Meteoryty- jeszcze stara wersje Mythic – najjasniejszy kolor, dostalam je na gwiazdke – chociaz wiem ze kosztowaly £30 (co akurat nie jest jakas straszna kwota), moja sis ma z kolei Meteoryty z tej nowej serii (juz maja inne pudelka, metalowe, moje pudelko jest tekturowe) i ma kolor taki posredni (bezowy) – zaplacila za nie £25 (na lotnisku, tez tanio). Efekt po Meteorytach ciezko ocenic- czasem po prostu sie nadziwic nie moge ten efekt jest taki WOW, a czasem nie ma nic. Nie wiem od czego to zalezy…aha, kulki sa wydajne – uzywam od ponad 1.5roku, nadal mi ich… Czytaj więcej »

Barb Brussels
Gość

No a ja wlasnie sama nie wiem…tyle czytam na blogach i widze na YT, meteoryty i meteoryty tylko wszedzie. W belgii nie sa znowu tak strasznie drogie,bo jakies 40 euro, podczas gdzy roz czy bronzer narsa to 37… Ceny podobne. Ale o ile bronzer czy roz moge sobie jakos uzasadnic,tak tych kulek nie bardzo.uwielbiam jednak efekt rozswietlenia, wiec pewnie efekt by mi sie spodobal.
Buziak

outside-glass
Gość

O proszę, bardzo ciekawy efekt 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja mam pytanie troszkę może nie na temat. Ze względu na Twoje 'doświadczenie' w kwestiach zdrowotnych (tudzież może bardziej chorowitych). Czy miewasz migreny?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Już miałam napisać 'szkoda, myślałam, że coś mi doradzisz', ale nie życzę tego nikomu, więc napiszę: ciesz się, że chociaż to Cię oszczędziło. 🙂 ja miewam nawet po kilka dni, nic mi nie pomaga i jestem całkowicie wyłączona w funkcjonowania. Szukam już na wszystkie możliwe sposoby pomocy, bo mam dosyć…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

no cóż, próbowałam wielu rzeczy, nic nie pomagało, ale imbiru jeszcze nie. Jeśli są chociaż minimalne szanse, że to coś da, to następnym razem spróbuję 🙂 dzięki

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dziękuję 🙂 i ja Tobie też życzę przede wszystkim zdrowia, bo jest cholernie ważne i wiem jak to jest jak go nie ma. No i więcej siły i cierpliwości do wszystkiego, bo jak organizm się buntuje, to tego też czasem brakuje.

Weronika
Gość

faktycznie wygląda lepiej, jakby cera była taka świeża 🙂

monccia8
Gość

a mi się efekt podoba, i jest fajna alternatywą dla droższego o kilka razy oryginału 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

za każdym razem, kiedy jakaś niesforna kulka z moich 'meteorytów' ląduje w zlewie i nie ma szans na jej odzyskanie, to strasznie się wściekam, bo od razu przeliczam, ile ona musiała kasy kosztować;) a tak na poważnie, to 'meteoryty' guerlain'a były moim pierwszym pudrem i w sumie jedynym, bo nigdy nie czułam potrzeby szukania czegoś innego:) jestem w trakcie zużywania swojego drugiego i trzeciego opakowania (mam dwa różne odcienie) i końca nie widzę – to jest chyba najwydajniejszy kosmetyk, jaki znam! generalnie polecam kupować na jakichś promocjach, po świętach pewnie będzie w sephorze -25% na produkty do makijażu (przynajmniej we… Czytaj więcej »

*Natalia*
Gość

Świetna alternatywa 🙂 Wesołych Świąt, Aniu :*

BogusiaM
Gość

albo kupię meteorytki guerlain albo wcale;p tak uważam:P

Anonimowy
Gość
Anonimowy

alternatywa – kulki z DaxCosmetics, bardzo podobne, cena również ok, 30 zł, dostępne w trzech wersjach: brązującej, korygującej (odpowiednik Twoich tylko bez brązowych kuleczek) i różowawej. Można od grudnia dostać w SuperPharmie 😉
Pozdrawiam 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Meteoryty mają w sobie sproszkowany diament co skutkuje efektem trudnym do podrobienia. Kulki nie brudzą się o siebie i nie są mocno napigmentowane. Uwielbiam je i nie wyobrażam sobie wykończenia makijażu bądź stworzenia go za ich pomocą ponieważ odpowiednio nałożone zastępują mi podkład i fenomenalnie zacierają granice i smugi np miedzy bronzerem a różem. Pięknie rzeźbią twarz tworząc niuans który nadaje smak i klasę całości. Nie zawierają parabenów.

Previous
To był dobry rok!
Tani Armani, czyli Guerlain Météorites za 30 zł