Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Rozwojowy czwartek 5 : budowanie pewności siebie i poczucia własnej wartości


 Dzisiaj kolejny rozwojowy czwartek. Mam nadzieję, że wykonałeś poprzednie zadanie. Zrobienie tych kilku dobrych rzeczy dla innych ludzi nie powinno być takie trudne 🙂 Moje dot. głównie praktyk w szkole – daje mi ogromną frajdę, kiedy dzięki moim staraniom jakieś dziecko ma banana na twarzy albo zaczyna wierzyć w swoje możliwości. Cudowne uczucie!

Właśnie praktyki w szkole zwróciły moją uwagę na pewne niepokojące mnie zjawisko. Jeśli jesteś jedną z tych osób którym zdarza się powiedzieć “jestem głupi”, albo
“jestem beznadziejny”, to tak, masz rację. JESTEŚ. Człowiek który kocha siebie samego nigdy tak o sobie nie powie!
  Nasze mózgi to diabelnie zdolne maszyny, ale do cholery, jak programujesz swoją tekstem “jestem głupi” to nie stanie się nagle nic dobrego.

Możesz zachować się głupio, ale to nie znaczy, że TY jesteś głupi. Może beznadziejnie iść Ci z matmy, ale to nie TY jesteś beznadziejny, tylko twój sposób wykonywania działań musi się zmienić. 
 Martwi mi fakt, że tak mało osób jest w stanie wymienić swoje mocne strony/zalety itp. Podzieliłam ich sobie roboczo na 2 grupy :
– Ci, którzy mają niską pewność siebie i naprawdę nie widzą mocnych stron
– Ci , którzy boją się wyjść na nieskromnych.
No litości! Ja WIEM, że potrafię motywować moich znajomych, że dobrze radzę sobie z nauczaniem w klasach I-III, że potrafię sprawić, aby ktoś uwierzył w swoje możliwości, że mam fajny biust i jeszcze lepszą talię. I co, jestem nieskromna?  Pfff. RCZ5

 Dlaczego ważne, abyś zrobił zadanie TERAZ? Bo teraz jest najlepszy czas na działanie! Jeśli wypiszesz więcej rzeczy, to CUDOWNIE 🙂

Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat.” – Budda.

___________________
Zaraz zabieram się za czytanie komentarzy od Was. Jeszcze mam masę papierów i dokumentów do wypełnienia w związku z praktykami, stąd spadek mojej aktywności.  Jutro ostatni dzień praktyk w szkole, od poniedziałku tydzień w poradni 🙂

Uściski, Ania

57
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeMadinnpanicCallamelliZyskowa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
malawredota
Gość

Ehh… mam z tym problem, wpadła mi jedna rzecz do głowy jeśli chodzi o listę 😉

Bella
Gość

Świetny pomysł na dzisiejsze zadanie. Sama muszę popracować nad pewnością siebie i przyjmowaniem komplementów, bo często zaczynam myśleć, że jestem głupia, beznadziejna i brzydka. A wiem, że takie myślenie przenosi się później na relacje i działanie. Chyba czas pokochać siebie 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nic nie moge wpisac na liste ;/

Marniaczek
Gość

Ja jestem mega zakompleksiona, a kocham i jestem kochana i jakoś daje radę 😉 Z listą też będę mieć problem 🙁

roxi
Gość

jedna rzecz mi przychodzi tylko do głowy, ale postaram się wypełnić

kudels
Gość

jeżeli mówię coś w stylu, ale jest głupia, to raczej w sensie komicznym. Biorąc pod uwagę dziwną sytuację, która mi się przydarzyła. Mózg to wielka siła, jeżeli powiesz sobie, że dasz radę. To tak będzie. Do zadania się dołączam :))

M.ina
Gość

Rewelacyjny pomysł! Może zaraz coś wymyślę 🙂

Malina
Gość

Jeśli nie jesteś taka beznadziejna[;)], ale masz cerę naczynkową lub ze skłonnością do rumienia zaprazsam do mnie;)

mamszczescie
Gość
mamszczescie

Każdy człowiek ma wiele przymiotów. Warto nauczyć się je zauważać.

Iv
Gość

Tak dla sprawdzenia samej siebie zrobiłam to zadanie i zajęło mi mniej niż 5 minut. Oczywiście równie szybko znalazłabym w sobie te rzeczy, które mnie we mnie samej drażnią i nad czym muszę popracować, żeby dopisac je do tej pierwszej listy. Myślę jednak, że nastawienie do siebie samego sporo też zależy od dojrzałości.. Nie chodzi o wiek, ale o to ile w życiu przeszliśmy, w jakich sytuacjach się znaleźliśmy i jakie wnioski z nich wyciągnęliśmy. Dobrze, że o tym piszesz. Trzeba wierzyć w siebie i widzieć swoje dobre strony- to popycha nas do wielu rzeczy, których bez tej wiary byśmy… Czytaj więcej »

Remedy
Gość

Kurczę mi czasem zdarza się myśleć w ten sposób, ale co raz częściej zaczynam dostrzegać swoje zalety i staram się na nich skupiać. U mnie takie przebłyski niskiej samooceny wynikają chyba z tego, że należę do dość nieśmiałych osób. Na szczęście robię postępy więc jest co raz lepiej 😀 I cieszę się, że ograniczyłam praktycznie do zera porównywanie się z innymi osobami zwłaszcza jeśli chodzi o wygląd. W końcu zaczęło do mnie docierać, że ZAWSZE znajdzie się ktoś ładniejszy ode mnie czy też bardziej w czymś uzdolniony, ale to nie znaczy, że jestem beznadziejna czy, że powinnam za wszelką cenę… Czytaj więcej »

Remedy
Gość

Oj to też tak mam 😀 Nie zawsze, no ale jednak 😀 Tak więc Anno bierzemy się do dzieła! Walczmy z tym! 😀

makapaka
Gość

O tak, to o mnie! Ja przecież nie mam żadnych zalet , kompletny brak wiary w siebie, swoje możliwości, kompletny brak miłości do sibie. Chyba czas to zmienić. 😉

Czarodzielnica
Gość

Też mam teraz praktyki w szkole. W przedziale 4-6 radzę sobie dobrze, ale w 1-3 już gorzej. Wolę chyba młodzież niż takie malutkie dzieci z którymi nie do końca potrafię się jeszcze obejść. Ale wszystko przede mną 🙂

Wewelika
Gość

Pomysł na rozwojowe czwartki jest rewelacyjny! Jak na razie tylko obserwowałam, ale postanowiłam przystąpić do działania i kupiłam już nawet teczkę do kompletowania rozwojowych zadań 😀 Zabieram się za nadrabianie zaległości bo to już 5 zadanie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne zadanie! Zabieram się za wypisanie swoich zalet, mam nadzieję, że nie będzie tak trudno!

Pozdrawiam serdecznie

lenna

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wypisałam 6 całkiem szybko, a później musiałam kombinować z 4 kolejnymi, może są troche naciągane:P ale są:)

tonia
Gość

Może się wydam na zakochana w sobie, ale akurat z tym nie mam żadnego problemu:D Nauczyłam się pewności siebie i wiary w siebie jeszcze na studiach i jestem z siebie dumna do tej pory 😀

Złotowłosa
Gość

U mnie jedynym problemem są nowe znajomości, te pierwsze mega sztywne rozmowy, ale potem jest już z górki i jakoś daję radę sama ze sobą:) Mój TŻ i kot na razie nie uciekają ode mnie więc też jest ok.

Peggy Brown
Gość

nie przychodzi mi ani jedna rzecz do głowy, zamiast tego zaczęłam wymieniać w głowie moje wady zarówno w wyglądzie jak i charakterze.. temat rzeka..

Margerytka
Gość

Super pomysł 🙂
To bardzo mi się teraz przyda…
Ktoś mi doradził, żeby swoją listę podzieliła n trzy: zalety, talentu i umiejętności. W każdej po 100- będzie trudne. Ale nie zamierzam się poddawać. Zdaję sobie sprawę, że tak, jak napisałaś: kiedy nie będę siebie doceniać, nie pokocham ani sama nie dam się pokochać.
W ostatnim czasie bardzo mnie ten temat dotyka: moja samoocena i widzę, że naprawdę czas zmienić to i owo.

Beauty_Station
Gość

Mam wrażenie, że ten artykuł jest dla mnie i o mnie. Mam cholerne trudności z akceptacją siebie. Ciężko to w sobie zmienić ot tak, jeśli przez lata źle się o sobie myślało. Takie mysli zakorzeniają nam się w głowie i trudno tego się wyzbyć. Warto jednak próbować. Czasami mam wrażenie, że to walka z wiatrakami, ale staram się.

FitRuda
Gość

Z każdym zadaniem jest coraz trudniej 🙂
Ale taka chyba natura człowieka ze potrafi wymienić najpierw swoje wady a z zaletami to już gorzej 🙂 Sama muszę pomyśleć nad swoimi zaletami albo zapytać się przyjaciół czy w ogóle jakiekolwiek mam! 😛

Ps. Uwielbiam ten cytat! Wisi na mojej tablicy korkowej i codziennie mnie motywuje do pozytywnego nastawienia do życia 🙂

Madinnpanic
Gość

Wypełnię, wydrukuję i będę chyba nawet przy sobie nosić. Ciekawe czy po jakimś czasie moje postrzeganie własnej osoby jakoś się zmieni? Tylko skąd wezmę aż 10 rzeczy… ;>

onepart0fme
Gość

po przeczytaniu posta myślałam, że to proste zadanie, jednak przez pierwsze minuty przychodziły mi do głowy tylko rzeczy, których w sobie nie lubię 🙁 no ale w końcu wypisałam 10 rzeczy i to chyba najważniejsze 🙂

Agnieszka
Gość

Z chęcią zrobię sobie listę, ale nie teraz, teraz nie myślę nic dobrego o sobie 😛

FitRuda
Gość

Ja zawsze jem płatki z Lidla (takie w niebieskim opakowaniu) i to te właśnie najbardziej mi smakują 🙂 Jeśli nie lubisz z mlekiem to może spróbuj owsiankę z owocami na zimno z lodówki (choć mi nie posmakowała) 🙂 Albo zrób zwykłą owsiankę na mleku dodaj orzechy i czekoladę – to są pyszności, uwierz że taką wersję polubisz! 😀

FitRuda
Gość

Ja jem płatki owsiane z Lidla (w niebieskim opakowaniu) i to te najbardziej mi smakują. Spróbuj może zrobić zwykłą na mleku ale dodaj czekoladę i orzechy laskowe – wychodzi słodka ale pyszna! Taką wersję polubisz 😀 Możesz spróbować wersję z owocami z lodówki, na zimno – choć mi ona nie posmakowała. Fajne jest to że z owsianką możesz kombinować na tysiąc sposobów i w końcu jakieś połączenie smaków Ci posmakuje 🙂 Ważne są też proporcje mleka i płatków – chyba najbardziej optymalna jest wersja "mleko lekko przykrywa płatki" czyli nie za gęsta, nie za rzadka 😛 ps. spróbuj też z… Czytaj więcej »

FitRuda
Gość

Dawałam cukier wanilinowy do mleka 🙂 Ale z prawdziwą wanilią było by z pewnością jeszcze lepsze

Zyskowa
Gość

od 1 października zaczynam zmieniać swoje życie z Twoimi rozwojowymi czwartkami:)

zostałaś wyróżniona u mnie na blogu:) http://my-red-hair.blogspot.com/2012/09/ogromne-wyroznienie.html

Callamelli
Gość

Szczerze mówiąc to zadanie czwartkowe nie wydało mi się takie trudne. Poniżej 3minut zajęło mi wypełnianie tej listy. Kocham siebie, swoje ciało, cieszę się z moich zalet i pracuję nad wadami. Może to brzmi narcystycznie, ale taka jest prawda. Myślę, że kilka lat temu mogłabym mieć problem z taką listą, ale teraz światopogląd mi się trochę zmienił. Moim zdaniem dużo zależy od środowiska w jakim się znajdujemy. Wiem, że np. kilka moich znajomych rzadko słyszy od rodziców jakieś komplementy, czy proste słowa typu: "jestem z Ciebie dumny". Ostatnio zauważyłam, że jeśli powiemy komuś szczery komplement to po jakimś czasie wraca… Czytaj więcej »

Madinnpanic
Gość

Zgadzam się, że nauka pracy w grupie, obcowania z innymi jest bardzo ważna dla dzieciaków. Ale dajmy na to, gdyby już od zawsze było tak, że dzieci uczyłyby się w domu, poznawały osoby tylko w swoim środowisku, a dopiero na studiach, czy w czasie pierwszej pracy spotykały nowych ludzi to myślę, że ważniejsze byłoby dla nas to, że możemy się realizować, że mamy pracę itd. Teraz najważniejszy jest wyścig po coś co nikt nie potrafi określić, a ludzie się między sobą zabijają. Gdybanie jest zawsze fajne, prawda?;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Myślę nad swoim charakterem, wyglądem i umiejętnościami i nie potrafię znaleźć choćby jednej rzeczy do wpisania na listę. Wiem – smutne. 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Нello to еverу οne, as I аm truly eager of reaԁing this
blog's post to be updated daily. It contains fastidious information.

Stop by my weblog: ortopeda Grudziądz

Previous
Tydzień bez słodyczy : podsumowanie i nowe wyzwanie
Rozwojowy czwartek 5 : budowanie pewności siebie i poczucia własnej wartości