Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Rozwojowy czwartek: gra

Lubicie grać? Rozwiązywać zadania, dostawać za to punkty, nagrody, ścigać się z czasem? Jeśli tak – mam dla Was rozwojowy pomysł 🙂

Nie wiem, czemu nie podzieliłam się tym z Wami wcześniej. Pomysł jest genialny w swojej prostocie i stosowałam go podczas pisania licencjatu. Bo chociaż wybrałam sobie ciekawy temat, to najzwyczajniej w świecie – spisywanie tego co miałam w głowie, sprawdzanie przypisów i pisanie metodologii nie były moimi ulubionym zajęciami.
Jak zmotywować się do wykonania dużego zadania? Np. metodą małych kroczków czy szwajcarskiego sera. Dzielimy duże zadanie (ser) i wykonując małe czynności robimy w nim dziury, aż uda nam się je w całości ukończyć.
Ja do swojej metody dołączyłam element przyjemny, mianowicie – nagrodę. Bo kto nie lubi nagród? :)) Aby ą otrzymać, muszę wywiązać się z zadań którym przypisane są konkretne punkty.
Np. moim zadaniem jest posprzątanie mieszkania/pokoju. Nie mogę się za to zabrać, nie lubię tego robić.
Wypisuję WSZYSTKIE czynności które muszę wykonać, aby zrealizować ten cel.
Kiedy już stworzę taką listę, zastanawiam się, jaką nagrodę sobie sprawię, kiedy się z niej wywiążę. Przypisuję nagrodzie jakąś liczbę punktów, najlepiej okrągłą .
Następnie zerkam na listę i każdej czynności przypisuję jakąś liczbę punktów. U mnie to jest tak, że najgorsze “żaby” dostają najwięcej punktów, lekkie zadania mniej. Suma punktów za poszczególne czynności równa się liczbie punktów którą przypisałam nagrodzie.
Można zamienić kolejność tych czynności i najpierw przypisać zadaniom punkty, podliczyć ich sumę i wtedy przypisać ją nagrodzie, z tym, że pewnie rzadko wyjdzie ona okrągła.
Już na tym etapie musisz być uczciwy sam ze sobą i nie wpisywać sobie 20 punktów za stworzenie strony tytułowej magisterki i 2 punktów za napisanie dziesięciu stron teorii.
Trzeba się trochę nagimnastykować umysłowo 😉
Przykład :

Taki przykładzik. Zadania są prawdziwe, natomiast nagroda była mniejszego kalibru. Naprawdę nie lubię myć okien ani wchodzić na stołki/krzesła i wycierać kurzu z szafek pod sufitem :)) 
Moje listy robię sobie ręcznie, wieszam w widocznym miejscu, a obok przyklejam zdjęcie swojej upragnionej nagrody. To nie musi być coś materialnego, może to być np. wyjście do kina.
Zazwyczaj dodaję też sobie konkretny termin w którym muszę się zmieścić.
Zabawa jest fajna, bo nie ma punktów ujemnych :)). Na bieżąco kontrolujesz też swoje postępy.
Bardzo lubię też gry w pracy z dziećmi. Np. ogólnie nie lubią tabliczki mnożenia, ale jak na praktykach w II klasie zrobiłam z niej grę, to nagle każdy chciał odpowiadać ;-))
dla tradycjonalistów przygotowałam prosty arkusz w pliku pdf, ale zachęcam do ręcznego tworzenia własnej gry 😉
Kostki z tego posta są ciekawym projektem creative heroes.
Wiadomo, bardziej popularne są seks-kostki, ale ta idea też jest ciekawa i działa dokładnie na tej samej zasadzie.

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

31
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeMore than beauty marketingAngelika SmołaNadiaPotworek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksandrowa
Gość

super 😀 możę zrobie sobie taką planszę ale muszę wymyślić jakąkolwiek nagrodę! bo chwilowo nic nie przychodzi mi do głowy 🙂

Nadine Natalie
Gość

Czysty geniusz!

Aniu, ja lubiłam cienie z avonu, ale nie pamiętam jak one się nazywają – dawno nie zaglądałam do katalogu. I lakiery do paznokci są okay. Nie powalają, ale mogą być .:)

M.
Gość

Fajny sposób na zmotywowanie się do działania 🙂 Punkty i nagroda! 🙂
Z Avonu nic Ci nie doradzę, bo go nie lubię 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

maseczki planet spa! 🙂 krem z kwasami AHA do łokci wymiata 🙂

post mega! Brakowało mi takiego kopa 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wspaniały pomysł! zabieram się do pracy. Avon fajne ma właśnie wspomniane przez Ciebie kredki i mgiełki do ciała 🙂

ania notuje
Gość

Świetny pomysł!

Słonecznik
Gość

Bardzo fajny pomysł 🙂 Akurat jutro czeka mnie duże sprzątanie, więc biorę się za listę 😉

A z Avonu polecam rzeczy z serii Planet SPA, lakiery do paznokci, wysuszacz do lakieru w sprayu, kolorówka z linii Avon Color nie jest ogólnie zła, któreś perfumy (mi najbardziej podobają się owocowe Outspoken) albo coś z biżuterii 🙂

Ola M
Gość

Kreatywnie, naprawdę dobry pomysł 🙂

Magda Kulturalny LifeStyle
Gość

Sprytne, podoba mi się element nagrody. Tylko trzeba być twardym i nie fundować sobie nagrody w połowie, w imię zasady :i tak się narobiłam, 3 punkty to dużo" 😉 Może sobie zrobię taką na sobotnie sprzątanie mieszkania, bo już mam drgawki na samą myśl…

bloo.
Gość

muszę wypróbować, bo ciężki czas na studiach przede mną.
co do avonu to bardzo dawno nic nie zamawiałam… lubiłam tusz super-shock i te duże płyny do kąpieli 🙂

Słonecznik
Gość

Co to za czcionka na tym obrazku?? I w czym zrobiłaś tę grafikę, bo chyba nie w Wordzie 😉

ChangeYourLife
Gość

haha Aniu świetny wpis 😀 bardzo lubie Twojego bloga, bo piszesz w konkretny sposób. I często su zaglądam 🙂 Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wpadlam tu dzisiaj i z miejsca pokochałam ten blog, jesteś super!

Czarownicująca
Gość

Trzeba się nagradzać!

Drugą ważną zasadą-trikiem jest ZACZĄĆ 🙂 A często jak już zacznę to już kończę (małe zadania, mały etap). Robić sobie przerwy zanim rzygasz czynnością i po przerwie aż chce się dokończyć.

Mam takie pewno zadanie, jak je wykonam w całości – daję sobie 2 bite doby z grą Heores III i nie ma mnie dla świata 🙂

Brzydkie kaczątko
Gość

Aż taka motywacja? Nie wiem czy mam taką wenę, choć spis celów może zrobię. 🙂 W zasadzie wizualizacja mogła by się przydać, ale dążę do spełniania marzeń i żałuję, że nie mogę już wszystkie więc może punkty długo terminowe pomogą mi nie odpuścić. Zmieniam swoje życie, jestem szczęśliwa, ale może warto zrobić sobie punkty. Jak na razie jednak odpukać, to co najważniejsze jest dopilnowane prawie co do dnia. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak z innej beczki ale kiedyś gdzieś pisałaś, że masz 'problemy' z ubieraniem się i stylem, może ten filmik choć troche pomorze 😉

https://www.youtube.com/watch?v=11qOpm3g-To

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, mam do ciebie pytanie, które nie wiąże się z tematem, ale bardzo chciałabym wiedzieć co mi odpowiesz. Mianowicie, wiem, że nie jesteś chrześcijanką, ja od pewnego czasu też. Ale nie wiem jak się zachowywać np. w czasie świąt. Cała moja rodzina siada przy stole, dzieli się opłatkiem itp. co w takiej sytuacji robisz? Siadasz też z rodziną czy zajmujesz sie w tym czasie innymi sprawami.

Krufka
Gość

Chcę te kostki, aaa! <3

BigHug
Gość

W sumie całkiem fajny pomysł bo jednak to zawsze dodatkowa motywacja żeby coś zrobić.

sourire sincère
Gość

Lista z zadaniami jest świetna, sama je robię ( zwłaszcza w dni kiedy muszę zabrać się za sprzątanie! )
Świetny blog i na pewno będę częściej tu zaglądać – zaczynam swoją przygodę z blogowaniem więc zapraszam do siebie!

Potworek
Gość

Chyba skorzystam, ale wymienię nie tylko sprzątanie, ale też wszelkie nieprzyjemne czynności związane z uczelnią i projektami. Niestety, nagroda nie będzie aż tak fantastyczna, bo cierpię na brak funduszy, ale może kupię sobie mały drobiazg 😀

Nadia
Gość

hej Aniu, bardzo dobry pomysł z tą listą zadań 🙂 sama taką wykonywałam ale ostatnio się zaniedbałam 😛 Jeśli mogę Ci coś polecić to Avon ma wspaniałe szminki:) dobra jakość i piękne kolory. Pozdrawiam 🙂

Angelika Smoła
Gość

Że nie wpadłam na to wcześniej! 🙂 Dzięki Ci za tego posta.

http://www.smolish.blogspot.com

More than beauty marketing
Gość

Oooo, bardzo ciekawe podejście do zmotywowania się i sposób na małych leniuszków! 🙂 Aż się skuszę i przetestuję! 😉

Previous
Jedzenie które tworzy i eliminuje śluz + jak pozbyć się flegmy
Rozwojowy czwartek: gra