Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

45 rzeczy które możesz robić za darmo!

No money? No problem!  Zapoznaj się z listą 45 wspaniałych rzeczy które można zrobić za darmo. Frajda gwarantowana ;)!

  1. Przytulanie! To zawsze dobry pomysł 🙂 Wspomaga układ immunologiczny, daje niesamowitą radość i nic nie kosztuje. Nie masz kogo przytulić? Polecam akcje typu free hugs. Nikt nie wychodzi z taką inicjatywą  w Twojej okolicy? Skrzyknij znajomych i sami wyjdźcie 🙂Całowanie i inne fajne aktywności też są za free 😉
  2. Patrzenie
  3. w gwiazdy. Teraz, kiedy noce są ciepłe, patrzenie w niebo to sama przyjemność. Przełom lipca i sierpnia to wspaniały czas na takie obserwacje, bo jest dużo aktywności w pasie perseid. A kto nie chciałby zobaczyć spadającej gwiazdy? 🙂
  4. Taniec! Możesz potańczyć z kimś i w jakimś konkretnym miejscu a nawet u siebie w pokoju, jeśli się wstydzisz. Nie umiesz tańczyć? Odpal Youtube 🙂 Nie musisz być mistrzem świata, ważne, żeby sprawiało Ci to radość. Przy okazji – spalisz trochę kalorii.
  5. Piknik! Nie masz grilla? Urządź sobie ze znajomymi mały piknik. Nie musisz zabierać nic szczególnego, wystarczy koc (chociaż to już wersja de luxe ;)) i garstka znajomych.
  6. Jagody! Teraz jest sezon a ja mam to szczęście, że od miejsca pełnego jagód dzieli mnie jedynie 5-6 kilometrów. Nie bardzo mogę biegać a rower popsuty, ale od czego są nogi? Poranny spacer po lesie to duża przyjemność, a jeszcze większą sprawia mi pyszny świeży shake 🙂 Co prawda miejsce w którym zawsze rosły poziomki jest dziwnie puste, ale będę szukać dalej 🙂 A już niebawem sezon na jeżyny 😉
  7. Rowery! Zapewne sprawiało Ci to przyjemność w dzieciństwie. Nie masz czasu? Spróbuj pojechać rowerem do pracy. Wiatr we włosach i świadomość, że tylko do Ciebie zależy czy dojedziesz na czas jest wspaniała. No i nie musisz wąchać tych wszystkich pach w autobusie 🙂 Kto wie, może okaże się, że rowerem będziesz na miejscu szybciej, niż gdybyś stał w korkach? 🙂
  8. Czytanie blogów. Wystarczy internet i dowolny sprzęt. Skoro czytasz ten wpis, to zakładam, że obie te rzeczy masz. Szukaj miejsc które Cie inspirują i dają Ci radość 🙂
  9. DIY! Czyli Zrób Coś Sam. Może na skrócenie czekają spodnie, może masz kilka koralików które aż się proszą o zrobienie  z nich bransoletki? Pomysłów jest nieskończenie wiele 🙂 Wykorzystaj to, co już masz w domu.
  10. Dzielenie się. Masz czegoś za dużo? Podziel się tym. Jak dobrze dobierzesz obdarowywanego, to radość pojawi się z dwóch stron 😉
  11. Śmiech! Obejrzyj zabawny film. Albo lepiej – obejrzyj go ze znajomymi. Rób głupie miny, przebierz się w coś zabawnego, pomaluj koleżankę z zamkniętymi oczami i zamieńcie role. Śmiech to zdrowie! Nie potrzeba na niego recepty, nie ma skutków ubocznych i jest darmowy 🙂 W dodatku – zaraźliwy! Zerknij tu
  12. Odwiedź kogoś, kogo dawno nie odwiedzałeś. Znajomości których nie pielęgnujemy często się rozpadają. Nie dopuść do tego!
  13. Spacer! Nie ma to jak przewietrzyć się przed snem. Weź kogoś, weź psa albo udaj się na spacer w samotności. Zrezygnuj ze słuchawek, wybierz relaksujące miejsce i po prostu się nim ciesz! 🙂
  14. Czytanie! Książki są wspaniałe. Jeśli nie masz na nie kasy, to możesz odwiedzić bibliotekę, wymienić się z kimś, pożyczyć, albo sprzedać te których nie czytasz i za uzyskane pieniądze kupić książkę na którą masz ochotę. Po co kisić na półce coś, do czego już raczej nigdy nie wrócisz?
  15. Festyny, koncerty, imprezy plenerowe. Lato to czas, kiedy takich eventów jest bardzo dużo. Wiele genialnych inicjatyw (np. Woodstock) kosztuje dokładnie 0 zł. w najbliższym mi mieście jest darmowe kino plenerowe, niedawno grał KULT… poszukaj na facebooku i lokalnych stronach internetowych. Na pewno coś znajdziesz!
  16. Domowe SPA – poświęć czas tylko sobie. Nałóż maseczkę, wykonaj peeling, zrelaksuj się, odpocznij. Nagradzaj siebie w ten sposób tak często, jak tylko masz ochotę 🙂
  17. Medytuj. Medytowanie wspaniale wycisza, uspokaja, porządkuje świat. Nie chodzi o to, abyś siedział w siadzie skrzyżnym i lewitował 3 cm nad podłogą nie pozwalając sobie na absolutnie żadną myśl. Możesz zacząć np. od medytacji z  YT. Przez długi czas lubiłam słuchać medytacji wieczornej Louise Hay
  18. Naucz się czegoś nowego. Po prostu wybierz dziedzinę która Cię kręci i spróbuj nabyć jakąś umiejętność. Często naszym błędem jest to, ze dużo o czymś czytamy albo oglądamy filmiki, a nie wcielamy tego w życie. Naucz się nowego tańca, nowej asany albo jakiejś techniki związanej z malowaniem paznokci czy czymkolwiek innym. Zasada jest tylko jedna – to ma być coś, co sprawia Ci przyjemność 🙂
  19. Zacznij się uczyć nowego języka. Jakiegokolwiek! Pomyśl, jeśli zaczniesz od dzisiaj uczyć się 3 słówek dziennie, to zachowując margines na chwile kryzysu, za rok o tej porze będziesz znać ich już 1000 ;)!
  20. Pograj w planszówki. Może jestem staromodna, ale lubimy czasem ze znajomymi zarwać nockę w eurobiznes czy w monopoly. Lubię też scrabble 🙂 Jest przy tym dużo śmiechu i emocji. Na to człowiek nigdy nie jest za stary.
  21. Jeśli planszówki, to czemu nie…karty? 🙂 Kto z Was nie oszukiwał nigdy w pokera? Ja próbowałam, ale oszust ze mnie raczej słaby 🙂 Nie chodzi o hazard, tylko o dobrą zabawę. Karty fajnie integrują ludzi. I rozwijają myślenie! Dobre dla osób które mają problemy z matmą.
  22. Zaplanuj coś. Weź kartkę, zeszyt, flipchart, cokolwiek, w czym lubisz planować. Zaplanuj swoje wymarzone życie, wymarzone wakacje, miejsce w jakim chcesz być za 5 lat. Nie ograniczaj się i nie cenzuruj swoich pragnień. Wykorzystaj wszystko, co lubisz – kolory, wycinki z gazet, zdjęcia, kolaże. Ponapawaj się chwilę tym widokiem a potem pomyśl, jaki jest pierwszy krok który musisz wykonać ;)!
  23. Stwórz swój własny słoik sukcesów!
  24. Zrób zdjęcia! Na pewno są wokół Ciebie rzeczy, które warto uwieczniać. Jeśli ich nie dostrzegasz – pstrykaj fotki sobie, swoim dzieciom… nie znam ani jednej osoby która uważa, że ma za dużo zdjęć z dzieciństwa i młodości. Za to znam wiele takich, które żalą się na to, że zdjęć z najszczęśliwszego okresu w życiu mają tak mało!
  25. Obetnij swoje rachunki! Usiądź i przejrzyj na spokojnie ile i za co płacisz. Być może Twój pakiet telewizji cyfrowej jest zbyt duży a Ty i tak nie wykorzystujesz jego możliwości? Pamiętaj, że firmy u których masz wykupiony na coś abonament zatrudniają ludzi którzy mają “zatrzymać” klientów, więc w momencie kiedy podejmiesz próbę zmniejszenia pakietu lub zrezygnowania z opcji z których nie korzystasz, przedstawiają Ci korzystniejszą cenę. A jeśli nie telewizja, to może np. telefon stacjonarny? Serio, korzystasz jeszcze z niego? Chyba tylko do odbierania irytujących telefonów o telemarketerów 🙂
  26. Naucz się nowej fryzury. Wypróbuj różne upięcia, zmień przedziałek… baw się, eksperymentuj, zaskocz siebie!
  27. Wyprzedaj swoje stare rzeczy. Przejrzyj szafę z ubraniami, regał z książkami, toaletkę – wystaw to, czego nie potrzebujesz. Możesz to zrobić za pośrednictwem serwisów aukcyjnych, bloga. A może wolisz się z kimś wymienić?
  28. Przemebluj pokój. Albo łazienkę, korytarz. Czasami efekt takiego liftingu wnętrza jest lepszy niż wakacyjny remont 🙂
  29. Bądź wolontariuszem. Od Ciebie zależy, czy chwilowo, czy na dłuższy czas. Niedawno w Poznaniu dzięki wolontariuszom przeprowadzono bibliotekę. Wow!
  30. Potrenuj coś! Najlepiej, jeśli będzie to coś, czego nigdy nie próbowałeś. Większość klubów sportowych oferuje pierwsze zajęcia za darmo. Skorzystaj z nich 🙂 Jeśli wolisz ćwiczyć w domu – przeszukaj Youtube i spróbuj na własną rękę 🙂
  31. Zacznij pisać pamiętnik. Nie musisz przecież prowadzić do codziennie 🙂
  32. Puść bańki mydlane 🙂 
  33. Napisz list do siebie z przyszłości.
  34. Zaplanuj co kupisz, albo co zrobisz dla bliskich na Boże Narodzenie. Piszę serio – masz teraz dużo czasu, żeby zaplanować swój budżet na tę okazję 🙂
  35. Pobaw się ze zwierzakiem. Nie masz zwierzaka? Zaoferuj komuś znajomemu, że wyprowadzisz na spacer jego psa albo zaopiekujesz się jego kotem podczas wyjazdu.
  36. Odkryj nową inspirującą stronę internetową albo ciekawego bloga
  37. Weź długą, relaksującą kąpiel
  38. Posłuchaj nowej, nieznanej Ci dotąd muzyki. Możesz wypróbować propozycje jakie podpowie Ci last.fm
  39. Poszukaj czegoś, co Cię inspiruję. Np. fryzur, projektów DIY, pomysłów na wystrój wnętrza. Polecam w tym celu skorzystać z Pinterest 🙂
  40. Wciel przynajmniej jedną z tych inspiracji w życie!
  41. Obejrzyj wszystkie filmy ze swoim ulubionym aktorem 🙂
  42. Zmień swój codzienny makijaż. To może być detal, jak np. inny odcień różu. Robię się coraz cieplej, więc pora na takie eksperymenty idealna 🙂
  43. Zdrzemnij się. Jeśli masz na to ochotę, to znaczy, że tego potrzebujesz. Utnij sobie zdrową drzemkę i nie przejmuj się niczym
  44. Sprzątnij albo lepiej zorganizuj kącik w którym spędzasz dużo czasu. Jeśli to łóżko, pomyśl o zmianie pościeli albo zamontowaniu moskitiery. Jeśli toaletka, ułóż najczęściej używane kosmetyki tak, aby były pod ręką
  45. Przejrzyj i uporządkuj stare zdjęcia. Te w tradycyjnej formie ułóż w albumach, te cyfrowe – spróbuj skatalogować w foldery, zrób kopie zapasowe (!) albo zastanów się nad zamówieniem fotoksiążki.
  46. Weź udział w jakimś konkursie. Np. w moim 🙂 (klik)
Jeśli wpis Ci się spodobał – polub, udostępnij, szerz fajne idee. Zachęcam do dopisywania swoich pomysłów w komentarzach!

Follow on Bloglovin
XOXO

58
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ZuziaNoemiAneta PawlikWera777Anonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krufka
Gość

Ja polecam puzzle! <3 Gotowanie, pieczenie, śpiewanie… 🙂

(J)olka
Gość

puzzle! uwielbiam Cię, dzięki za przypomnienie tej fajnej zabawy! a z Twoich, Aniu, najbardziej zainspirowało mnie 18, 23, 33 i 37 🙂 masz łeb nie od parady 😀

ania notuje
Gość

puzzle! jestem jak najbardziej za 😀

Sonja
Gość

tak tak, puzzle, ostatnio już śmiałam się, że sobie kupię
świetnie uspokajają a mi jest potrzebne zajęcie 🙂

coraz-mniej
Gość

o ja faktycznie puzzle!! Pamiętam że za dzieciaka uwielbiałam to robić! 🙂

Dominika Fudalińska
Gość

zaczęłam układac puzzle jakieś dwa tygodnie temu! i ułożyłam to co proste a niebo? niebo idzie mi ślamazarnie… leżą w kącie i się kurzą.

Ja wychodzę z psem na spacery, mam w okolicy las gdzie jest staw. I moja psina i ja jak patrzę na nią jestem przeszczęśliwa!

Remedy
Gość

Oj jak ja kocham takie posty! I zgadzam się z Krufką, że śpiewanie warto dodać do tej listy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niektóre z tych pomysłów są świetne !
Może kilka wypróbuję 🙂

kalejdoskop Agaty
Gość

Bardzo wartościowy post 🙂 Na pewno skorzystam z kilku pomysłów:)

Anomalia i Radi
Gość

Pomysły są prześwietne! Sama nie mogłam się doczekać, aż wreszcie skończy się sesja a ja będę miała całe dnie wolne. Pokój został wysprzątany, nieużywane kosmetyki wyrzucone, moja skóra i włosy nigdy nie były tak dopieszczane. No i przede wszystkim mam czas na codzienne treningi i poranny jogging <3! Przy najbliższej wizycie w ikei zakupię sobie słoik w celu realizacji pkt 22 😉
Anomalia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja się zastosuję do numeru 36.. Zbiera się na deszcz to sobie przeczekam bezpiecznie w wannie. Później faktycznie poszukam inspiracji i odświeżę listę rzeczy, o których mogę napisać. To zawsze dodaje energii do pracy 🙂

Bebe
Gość

"Jezu! Gump, jesteście genialni!" 🙂

Agnieszka Zyśk
Gość

Pomysł 32 od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. Czas wypróbować wszystkie pozycje z tej listy, przecież w końcu mam wakacje

use imagination
Gość

Dzisiaj właśnie skorzystałam z rowerka i pojechałam na przejażdżkę z S-było wspaniale, zachodzące słońce świeciło mi prosto w twarz, dźwięk obracanych kół mnie uspokajał, a ten wiatr we włosach był świetnym uczuciem-do powtórzenia w czasie najbliższym!

hattu
Gość

Świetna lista 😀

Czarownicująca
Gość

Lubię to 🙂

W tym roku namiętnie obcinam spodnie.

Buhaha jak czytałam kątem oka pt. 37 to ten, myślałam, że sugerujesz, żeby takie inne pozycje też wypróbować 😉

G.
Gość

13. – Zdecydowanie TAK! 🙂
Ja mam zamiar zająć się jutro DIY. Mam jakieś stare spodnie, może uda mi się z tego zrobić fajne szorty i zaoszczędzić kasę na coś innego. 🙂

Booklover
Gość

Nawet się nie obejrzałam jak przeczytałam wszystkie i są świetne 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pomysł 32 świetny:)

paranoJa
Gość

jedziesz na Wood? :>

Optymistyczna
Gość

Oczywiście pomysły są świetne! Z wielu z nich często korzystam. Domowe SPA, rowery, czytanie czy panowanie to coś, co uwielbiam! Przeglądanie i segregowanie zdjęć również pochłania czas, oczywiście tak pozytywnie, bardzo to lubię 😉

Martucha
Gość

W pędzie za pieniądzem zapominamy, ile cudownych rzeczy możemy zrobić całkiem za darmo. Świetna lista! 🙂

Justa
Gość

ja narzekam na za mało zdjęc z dziecinstwa. nikt mi ich nie robił jak byłam mała. z resztą teraz, jako młodzież też ich nie mam.

Olga Cecylia
Gość

Bardzo polecam rower – oszczędza mi dziennie 40 minut, które normalnie poświęciłabym na wędrówkę na przystanek i z przystanku 🙂 Ostatnio marzy mi się wstanie pół godziny wcześniej i mały śniadaniowy piknik nad Wisłą przed pracą.

Dodałabym jeszcze fooding 🙂 To impreza z gotowaniem – każdy przynosi składniki na swoje popisowe danie, razem gotujecie i jecie. Organizuję takie foodingi od stycznia wśród krakowskich blogerów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to wśród znajomych 🙂

Olga Cecylia
Gość

Jak dotąd, znałam tylko imprezy składkowe i kluby kolacyjne 🙂 Ale fooding od imprezy składkowej różni się tym, że zaprasza się nie tylko znajomych i że gotuje się na miejscu – a od klubu kolacyjnego, że gotują wszyscy, nie tylko jedna osoba.

Nazwa jest amerykańska, ja ją tylko zaadaptowałam, można to nazywać jak się chce 🙂

Aga
Gość
Aga

List do siebie z przyszłości! Ale się ubawię przy czytaniu go za jakiś czas! 🙂

thedarksideoflight
Gość

Świetne porady 🙂 Chętnie napisałabym parę słów o każdej bo są świetnie przemyślane, ale napisałabym wypracowanie 😉 Skupię się tylko na rowerze w takim razie – po przeprowadzce jeździłam tak do pracy i jak miałam na 9 rano to na autobus musiałam wyjść 8:25, a rowerem wyjeżdżałam o 8:40 i jeszcze małe zakupy zdążyłam zrobić 🙂 A jakie świetne uczucie i jaka satysfakcja kiedy na początku sama jazda zajmowała mi 20min i musiałam co jakiś czas zsiadać z roweru bo bez śniadania mięśnie nóg nie wyrabiały, a po tygodniu pobiłam kolejny rekord – 10min 🙂

Laura
Gość
Laura

Fajny, inspirujący post. 🙂
Zmień pierwsze "za mało" w 23. punkcie na "za dużo", bo chyba o to chodzi, nie? 😉 Chociaż szczerze mówiąc wydaje mi się, że dzieci teraz mają za dużo zdjęć… Często większość w folderach na komputerze, których i tak nikt nie przegląda. 😉

Kasia
Gość

Takie "darmowe" rzeczy dla wielu są po prostu codziennością i nie są doceniane. A przecież życie jest po to, aby łapać każdą chwilę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja proponuje:1. wieczory filmowe tematyczne, u mnie bedzie to na przyklad PRL, maraton z bracmi Coen, Marilyn Monroe, W.Allenem i filmami hiszpanskimi. mozna dopasowac menu i tak dalej.2. odkrywanie nowych seriali- jest mnostwo swietnych, wciagajacych. ostatnie odkrycie: House of Cards z rewelacyjnym Kevinem Spacey. 3. challenge kulinarny: sprobowac zupelnie nowych skladnikow i dan. ja na przyklad pokochalam pieczone buraki, a cale zycie uwazalam, ze burakow nienawidze. ; d 4. moim celem na wakacje jest rowniez ta lista: http://pl.wikipedia.org/wiki/100_ksi%C4%85%C5%BCek_XX_wieku_wed%C5%82ug_Le_Monde uwazam, ze wypada znac taka zelazna klasyke. 5. jesli komus sie nudzi, to polecam codzienne ogladanie Tour de France. piekne widoki i… Czytaj więcej »

DorARTthea
Gość

A ja z innej strony:Jest wiele rzeczy, które odkładamy na nieokreślone "kiedyś" bo kosztują a są ważniejsze/pilniejsze rzeczy do kupienia. Kiedyś sobie wypisałam takie różne, których nie mam bo nie mam kasy, a chciałabym mieć – i zaczęłam wymyślać jak brak funduszy ominąć. Np mieć gorset – taki prawdziwy – hehe bagatelka 100zł wyłącznie dla Miecia / Miania 😉 to sobie uszyłam sama i wyszło prawie za darmo. Albo wiecznie odkładane kupno peelingu do ciała – znalazłam przepis na domowy peeling w kostce – fusy z kawy i okrawki mydła. Tak naprawdę jedno i drugie zostałoby wyrzucone 😉 Nowy overlock… Czytaj więcej »

Wiola J. Sutasz  (soutache)
Gość

Hej ja mogę dodać jeszcze rozmawianie przez skype ze znajomymi i rodziną 🙂 polecam, za darmo a jak wesoło!

Panna Złośnica
Gość

26. Wyprzedaj stare rzeczy. Świetny pomysł, właśnie się do tego przymierzam. Sprzedawałaś coś, ubrania, ksiażki? Możesz polecić jakiś portal albo ogólnie podzielić się wrażeniami?

marta smolczewska
Gość

Super, ciekawe i przydatne, na pewno nie będę się już nudziła 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marzenie jest za darmo, no i spanie oczywiscie :*

Wera777
Gość

Bardzo fajne zapraszam fashiongirlslove1.blogspot.com

Aneta Pawlik
Gość

chyba ktoś się czytał bo ostatnio na Floriańskiej w Krakowie widziałam dwie panienki rozdzielające darmowe przytulasy 😀

Zuzia
Gość
Zuzia

a na urodziny???

Noemi
Gość
Noemi

Fajne pomysły (wiem data)

Noemi
Gość
Noemi

fajne pomysły (wiem data)

Previous
KONKURS! Wygraj cienie PUPA HOT TROPICS!
45 rzeczy które możesz robić za darmo!