Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców. To totalnie nie jest czas na te wszystkie wrogie spojrzenia i wytykanie innym co zrobili nie tak! W Tajlandii starsze małażeństwo z Chin pozarażało innych, bo bali się linczu i bali się iść do szpitala. U nas ludzie zatajają, że byli we Włoszech właśnie przez takie komentarze! Z kolei gdy restauratorka z Bangkoku dała znać klientom na fejsie, że ma wirusa, zamyka lokal i prosi osoby, które w nim były o sprawdzenie swojego zdrowia - ludzie pisali, że dziękują za jej odpowiedzialność i poinformowanie. Takie samo podejście ma Tajwan. Pisałam kiedyś, że wiara w „sprawiedliwy świat” sprzyja kulturze wtórnej wiktymizacji ofiar. Bo gdy wszyscy myślimy „jak będę ostrożna to nikt mnie nie zgwałci”, to z automatu cześć winy idzie zawsze na zgwałconą kobietę. „Mnie jakoś takie rzeczy nie spotykają a chodzę tedy 20 lat”🙄. To od naszego podejścia zależy, czy ludzie będą zgłaszać swoje objawy, czy nie. Wirus może przytrafić się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu człowiekowi! To nie jest moment na „to przez tego, to przez tamtego”. To moment na słuchanie się do zaleceń i siedzenie w domu. Ja zdecydowałam się kontynuować relację z Azji z normalnym opóźnieniem (no, może ciut dłuższym, zbieram więcej info o ciemnych stronach Wietnamu😌). Czasy są ciężkie, miejcie u mnie trochę rozrywki i normalności! Pozostańmy silni, bez znaczenia, czy w Polsce czy gdzieś na świecie!♥️ Nie obwiniajmy się nawzajem, nikt nie przyniósł wirusa złośliwie! To i tak by się wydarzyło. Strach jest ok, panika nie. Panika to chaos. Potrzebujemy spokoju i opanowania😊 to nasze reakcje zadecydują o rozwoju wydarzeń.
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #wirus #zostajewdomu

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców....

Jedna z moich największych obaw odnośnie podróży solo?
„Ale jak ja pójdę na plażę?!”🤣
Biegam szybko, ale jednak nie chciałabym wyskakiwać z morza aby dogonić  złodzieja, który połasił się na mój telefon.
Tymczasem moje  obawy okazały się zupełnie bezzasadne! Poznałam wielu spoko ludzi, którym postanowiłam zaufać i rzadko bywałam sama. Ale czasami chciałam! I co wtedy? Raz ratownik zaproponował, że wrzuci moje „belongings” do swojej łódki. Raz wrzuciłam telefon, kasę i klucz do woreczka strunowego i zakopałam pod palmą. A kilka razy wyszłam zupełnie bez niczego. Zostawiałam klucz na recepcji i odcinałam się.
Było super! 
Chcę bardziej być niż mieć. Nie wiem jak mogłam kiedyś pozwolić na to, aby strach o durne rzeczy mnie blokował.
Dzisiaj widzę, jak był irracjonalny 🙈 nie mam za wielu zdjęć z plaży, ale było fajnie! Jestem za to na wielu zdjęciach wietnamskich chłopców (na Bali też mi się zdarzyło)🤣 Widzą białą dziewczynę i pytają, czy mogą fotkę. I czy mogą mnie do tej fotki objąć. Przedmiotowe? Szczerze? Ja też robię fotki lokalsom i chociaż sami zachęcają, to w pewien sposób czuję, że pozując do zdjęć spłacam jakiś dług. Chłopcy są zawsze bardzo grzeczni i mili. Nie spotkało mnie tu nic „disrescpectful”. Po fakcie zawsze dziękują, chwilę pogawędzimy. To dla mnie ok, bez względu na to, co opowiedzą kolegom pokazując zdjęcie. W mojej opowieści też każdy pająk jest 3 razy większy, a każdy z nas ma koleżankę, do której idol na koncercie puścił oczko😉

Nigdy w życiu nie uśmiechałam się tyle, co na tym wyjeździe!!! Nie wiem jak mogła mnie blokować myśl o tym, że ktoś mnie okradnie🙈
„Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, 
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, 
Spodnie na tyłkach zacerowane, 
Własność wielebną, święte nabytki, 
Swoje, wyłączne, zapracowane.”
#wietnam #azja #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #aniamaluje #szczerze_pisząc #plaża

Jedna z moich największych obaw...

Typowa ja! Nie pamiętam jak na imię miał właściciel piesełka, ale piesek miał na imię Tom i spędziliśmy razem kilka miłych chwil! 
Nie każde zdjęcie z podróży musi być wymuskane! To wywołuje we mnie miłe emocje, bo Tom był kuleczką radości.
Przy okazji - bycie opiekunem (nie lubię słowa „panem”) pieska to +100 do charyzmy i zwiększa szanse podrywu. Albo ułatwia kontakt. Lubię czytać książki w parku i w zeszłym roku kilkadziesiąt (!) razy zdarzyło się, że wbiegł we mnie albo mój koc czyjś piesek, co dało opiekunowi oczywisty pretekst do zagajenia rozmowy bez jakiejś niezręczności. Z trzema z tych osób się koleguję, jednego poznałam ze swoją koleżanką i są parą ;).
Pieski są super!!!
Pytanie do ludzi, którzy mają (albo kiedyś mieli) zwierzaka - jak się wabił? Imię typowo zwierzęce, czy ludzkie?
Ja miałam: kota o imieniu Trampek, owczarka szkockiego collie o imieniu Zija, (Zia) aka Ruda, drugiego psa o imieniu „Mała” (zwana Zazdrośnicą), kota Kiko i kotkę Ninę. Teraz w mojej rodzinie jest kotka Schwarz i piesek Niunio.
Każde imię z innej bajki!
Jak u Was?
#piesek #dogsofinstagram #wakacje #wietnam #vietnam #podróże #podrozemaleiduze #zwierzaki

Typowa ja! Nie pamiętam jak...

45 rzeczy które możesz robić za darmo!

No money? No problem!  Zapoznaj się z listą 45 wspaniałych rzeczy które można zrobić za darmo. Frajda gwarantowana ;)!

  1. Przytulanie! To zawsze dobry pomysł 🙂 Wspomaga układ immunologiczny, daje niesamowitą radość i nic nie kosztuje. Nie masz kogo przytulić? Polecam akcje typu free hugs. Nikt nie wychodzi z taką inicjatywą  w Twojej okolicy? Skrzyknij znajomych i sami wyjdźcie 🙂Całowanie i inne fajne aktywności też są za free 😉
  2. Patrzenie
  3. w gwiazdy. Teraz, kiedy noce są ciepłe, patrzenie w niebo to sama przyjemność. Przełom lipca i sierpnia to wspaniały czas na takie obserwacje, bo jest dużo aktywności w pasie perseid. A kto nie chciałby zobaczyć spadającej gwiazdy? 🙂
  4. Taniec! Możesz potańczyć z kimś i w jakimś konkretnym miejscu a nawet u siebie w pokoju, jeśli się wstydzisz. Nie umiesz tańczyć? Odpal Youtube 🙂 Nie musisz być mistrzem świata, ważne, żeby sprawiało Ci to radość. Przy okazji – spalisz trochę kalorii.
  5. Piknik! Nie masz grilla? Urządź sobie ze znajomymi mały piknik. Nie musisz zabierać nic szczególnego, wystarczy koc (chociaż to już wersja de luxe ;)) i garstka znajomych.
  6. Jagody! Teraz jest sezon a ja mam to szczęście, że od miejsca pełnego jagód dzieli mnie jedynie 5-6 kilometrów. Nie bardzo mogę biegać a rower popsuty, ale od czego są nogi? Poranny spacer po lesie to duża przyjemność, a jeszcze większą sprawia mi pyszny świeży shake 🙂 Co prawda miejsce w którym zawsze rosły poziomki jest dziwnie puste, ale będę szukać dalej 🙂 A już niebawem sezon na jeżyny 😉
  7. Rowery! Zapewne sprawiało Ci to przyjemność w dzieciństwie. Nie masz czasu? Spróbuj pojechać rowerem do pracy. Wiatr we włosach i świadomość, że tylko do Ciebie zależy czy dojedziesz na czas jest wspaniała. No i nie musisz wąchać tych wszystkich pach w autobusie 🙂 Kto wie, może okaże się, że rowerem będziesz na miejscu szybciej, niż gdybyś stał w korkach? 🙂
  8. Czytanie blogów. Wystarczy internet i dowolny sprzęt. Skoro czytasz ten wpis, to zakładam, że obie te rzeczy masz. Szukaj miejsc które Cie inspirują i dają Ci radość 🙂
  9. DIY! Czyli Zrób Coś Sam. Może na skrócenie czekają spodnie, może masz kilka koralików które aż się proszą o zrobienie  z nich bransoletki? Pomysłów jest nieskończenie wiele 🙂 Wykorzystaj to, co już masz w domu.
  10. Dzielenie się. Masz czegoś za dużo? Podziel się tym. Jak dobrze dobierzesz obdarowywanego, to radość pojawi się z dwóch stron 😉
  11. Śmiech! Obejrzyj zabawny film. Albo lepiej – obejrzyj go ze znajomymi. Rób głupie miny, przebierz się w coś zabawnego, pomaluj koleżankę z zamkniętymi oczami i zamieńcie role. Śmiech to zdrowie! Nie potrzeba na niego recepty, nie ma skutków ubocznych i jest darmowy 🙂 W dodatku – zaraźliwy! Zerknij tu
  12. Odwiedź kogoś, kogo dawno nie odwiedzałeś. Znajomości których nie pielęgnujemy często się rozpadają. Nie dopuść do tego!
  13. Spacer! Nie ma to jak przewietrzyć się przed snem. Weź kogoś, weź psa albo udaj się na spacer w samotności. Zrezygnuj ze słuchawek, wybierz relaksujące miejsce i po prostu się nim ciesz! 🙂
  14. Czytanie! Książki są wspaniałe. Jeśli nie masz na nie kasy, to możesz odwiedzić bibliotekę, wymienić się z kimś, pożyczyć, albo sprzedać te których nie czytasz i za uzyskane pieniądze kupić książkę na którą masz ochotę. Po co kisić na półce coś, do czego już raczej nigdy nie wrócisz?
  15. Festyny, koncerty, imprezy plenerowe. Lato to czas, kiedy takich eventów jest bardzo dużo. Wiele genialnych inicjatyw (np. Woodstock) kosztuje dokładnie 0 zł. w najbliższym mi mieście jest darmowe kino plenerowe, niedawno grał KULT… poszukaj na facebooku i lokalnych stronach internetowych. Na pewno coś znajdziesz!
  16. Domowe SPA – poświęć czas tylko sobie. Nałóż maseczkę, wykonaj peeling, zrelaksuj się, odpocznij. Nagradzaj siebie w ten sposób tak często, jak tylko masz ochotę 🙂
  17. Medytuj. Medytowanie wspaniale wycisza, uspokaja, porządkuje świat. Nie chodzi o to, abyś siedział w siadzie skrzyżnym i lewitował 3 cm nad podłogą nie pozwalając sobie na absolutnie żadną myśl. Możesz zacząć np. od medytacji z  YT. Przez długi czas lubiłam słuchać medytacji wieczornej Louise Hay
  18. Naucz się czegoś nowego. Po prostu wybierz dziedzinę która Cię kręci i spróbuj nabyć jakąś umiejętność. Często naszym błędem jest to, ze dużo o czymś czytamy albo oglądamy filmiki, a nie wcielamy tego w życie. Naucz się nowego tańca, nowej asany albo jakiejś techniki związanej z malowaniem paznokci czy czymkolwiek innym. Zasada jest tylko jedna – to ma być coś, co sprawia Ci przyjemność 🙂
  19. Zacznij się uczyć nowego języka. Jakiegokolwiek! Pomyśl, jeśli zaczniesz od dzisiaj uczyć się 3 słówek dziennie, to zachowując margines na chwile kryzysu, za rok o tej porze będziesz znać ich już 1000 ;)!
  20. Pograj w planszówki. Może jestem staromodna, ale lubimy czasem ze znajomymi zarwać nockę w eurobiznes czy w monopoly. Lubię też scrabble 🙂 Jest przy tym dużo śmiechu i emocji. Na to człowiek nigdy nie jest za stary.
  21. Jeśli planszówki, to czemu nie…karty? 🙂 Kto z Was nie oszukiwał nigdy w pokera? Ja próbowałam, ale oszust ze mnie raczej słaby 🙂 Nie chodzi o hazard, tylko o dobrą zabawę. Karty fajnie integrują ludzi. I rozwijają myślenie! Dobre dla osób które mają problemy z matmą.
  22. Zaplanuj coś. Weź kartkę, zeszyt, flipchart, cokolwiek, w czym lubisz planować. Zaplanuj swoje wymarzone życie, wymarzone wakacje, miejsce w jakim chcesz być za 5 lat. Nie ograniczaj się i nie cenzuruj swoich pragnień. Wykorzystaj wszystko, co lubisz – kolory, wycinki z gazet, zdjęcia, kolaże. Ponapawaj się chwilę tym widokiem a potem pomyśl, jaki jest pierwszy krok który musisz wykonać ;)!
  23. Stwórz swój własny słoik sukcesów!
  24. Zrób zdjęcia! Na pewno są wokół Ciebie rzeczy, które warto uwieczniać. Jeśli ich nie dostrzegasz – pstrykaj fotki sobie, swoim dzieciom… nie znam ani jednej osoby która uważa, że ma za dużo zdjęć z dzieciństwa i młodości. Za to znam wiele takich, które żalą się na to, że zdjęć z najszczęśliwszego okresu w życiu mają tak mało!
  25. Obetnij swoje rachunki! Usiądź i przejrzyj na spokojnie ile i za co płacisz. Być może Twój pakiet telewizji cyfrowej jest zbyt duży a Ty i tak nie wykorzystujesz jego możliwości? Pamiętaj, że firmy u których masz wykupiony na coś abonament zatrudniają ludzi którzy mają “zatrzymać” klientów, więc w momencie kiedy podejmiesz próbę zmniejszenia pakietu lub zrezygnowania z opcji z których nie korzystasz, przedstawiają Ci korzystniejszą cenę. A jeśli nie telewizja, to może np. telefon stacjonarny? Serio, korzystasz jeszcze z niego? Chyba tylko do odbierania irytujących telefonów o telemarketerów 🙂
  26. Naucz się nowej fryzury. Wypróbuj różne upięcia, zmień przedziałek… baw się, eksperymentuj, zaskocz siebie!
  27. Wyprzedaj swoje stare rzeczy. Przejrzyj szafę z ubraniami, regał z książkami, toaletkę – wystaw to, czego nie potrzebujesz. Możesz to zrobić za pośrednictwem serwisów aukcyjnych, bloga. A może wolisz się z kimś wymienić?
  28. Przemebluj pokój. Albo łazienkę, korytarz. Czasami efekt takiego liftingu wnętrza jest lepszy niż wakacyjny remont 🙂
  29. Bądź wolontariuszem. Od Ciebie zależy, czy chwilowo, czy na dłuższy czas. Niedawno w Poznaniu dzięki wolontariuszom przeprowadzono bibliotekę. Wow!
  30. Potrenuj coś! Najlepiej, jeśli będzie to coś, czego nigdy nie próbowałeś. Większość klubów sportowych oferuje pierwsze zajęcia za darmo. Skorzystaj z nich 🙂 Jeśli wolisz ćwiczyć w domu – przeszukaj Youtube i spróbuj na własną rękę 🙂
  31. Zacznij pisać pamiętnik. Nie musisz przecież prowadzić do codziennie 🙂
  32. Puść bańki mydlane 🙂 
  33. Napisz list do siebie z przyszłości.
  34. Zaplanuj co kupisz, albo co zrobisz dla bliskich na Boże Narodzenie. Piszę serio – masz teraz dużo czasu, żeby zaplanować swój budżet na tę okazję 🙂
  35. Pobaw się ze zwierzakiem. Nie masz zwierzaka? Zaoferuj komuś znajomemu, że wyprowadzisz na spacer jego psa albo zaopiekujesz się jego kotem podczas wyjazdu.
  36. Odkryj nową inspirującą stronę internetową albo ciekawego bloga
  37. Weź długą, relaksującą kąpiel
  38. Posłuchaj nowej, nieznanej Ci dotąd muzyki. Możesz wypróbować propozycje jakie podpowie Ci last.fm
  39. Poszukaj czegoś, co Cię inspiruję. Np. fryzur, projektów DIY, pomysłów na wystrój wnętrza. Polecam w tym celu skorzystać z Pinterest 🙂
  40. Wciel przynajmniej jedną z tych inspiracji w życie!
  41. Obejrzyj wszystkie filmy ze swoim ulubionym aktorem 🙂
  42. Zmień swój codzienny makijaż. To może być detal, jak np. inny odcień różu. Robię się coraz cieplej, więc pora na takie eksperymenty idealna 🙂
  43. Zdrzemnij się. Jeśli masz na to ochotę, to znaczy, że tego potrzebujesz. Utnij sobie zdrową drzemkę i nie przejmuj się niczym
  44. Sprzątnij albo lepiej zorganizuj kącik w którym spędzasz dużo czasu. Jeśli to łóżko, pomyśl o zmianie pościeli albo zamontowaniu moskitiery. Jeśli toaletka, ułóż najczęściej używane kosmetyki tak, aby były pod ręką
  45. Przejrzyj i uporządkuj stare zdjęcia. Te w tradycyjnej formie ułóż w albumach, te cyfrowe – spróbuj skatalogować w foldery, zrób kopie zapasowe (!) albo zastanów się nad zamówieniem fotoksiążki.
  46. Weź udział w jakimś konkursie. Np. w moim 🙂 (klik)
Jeśli wpis Ci się spodobał – polub, udostępnij, szerz fajne idee. Zachęcam do dopisywania swoich pomysłów w komentarzach!

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

58
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ZuziaNoemiAneta PawlikWera777Anonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krufka
Gość

Ja polecam puzzle! <3 Gotowanie, pieczenie, śpiewanie… 🙂

(J)olka
Gość

puzzle! uwielbiam Cię, dzięki za przypomnienie tej fajnej zabawy! a z Twoich, Aniu, najbardziej zainspirowało mnie 18, 23, 33 i 37 🙂 masz łeb nie od parady 😀

ania notuje
Gość

puzzle! jestem jak najbardziej za 😀

Sonja
Gość

tak tak, puzzle, ostatnio już śmiałam się, że sobie kupię
świetnie uspokajają a mi jest potrzebne zajęcie 🙂

coraz-mniej
Gość

o ja faktycznie puzzle!! Pamiętam że za dzieciaka uwielbiałam to robić! 🙂

Dominika Fudalińska
Gość

zaczęłam układac puzzle jakieś dwa tygodnie temu! i ułożyłam to co proste a niebo? niebo idzie mi ślamazarnie… leżą w kącie i się kurzą.

Ja wychodzę z psem na spacery, mam w okolicy las gdzie jest staw. I moja psina i ja jak patrzę na nią jestem przeszczęśliwa!

Remedy
Gość

Oj jak ja kocham takie posty! I zgadzam się z Krufką, że śpiewanie warto dodać do tej listy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niektóre z tych pomysłów są świetne !
Może kilka wypróbuję 🙂

kalejdoskop Agaty
Gość

Bardzo wartościowy post 🙂 Na pewno skorzystam z kilku pomysłów:)

Anomalia i Radi
Gość

Pomysły są prześwietne! Sama nie mogłam się doczekać, aż wreszcie skończy się sesja a ja będę miała całe dnie wolne. Pokój został wysprzątany, nieużywane kosmetyki wyrzucone, moja skóra i włosy nigdy nie były tak dopieszczane. No i przede wszystkim mam czas na codzienne treningi i poranny jogging <3! Przy najbliższej wizycie w ikei zakupię sobie słoik w celu realizacji pkt 22 😉
Anomalia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja się zastosuję do numeru 36.. Zbiera się na deszcz to sobie przeczekam bezpiecznie w wannie. Później faktycznie poszukam inspiracji i odświeżę listę rzeczy, o których mogę napisać. To zawsze dodaje energii do pracy 🙂

Bebe
Gość

"Jezu! Gump, jesteście genialni!" 🙂

Agnieszka Zyśk
Gość

Pomysł 32 od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. Czas wypróbować wszystkie pozycje z tej listy, przecież w końcu mam wakacje

use imagination
Gość

Dzisiaj właśnie skorzystałam z rowerka i pojechałam na przejażdżkę z S-było wspaniale, zachodzące słońce świeciło mi prosto w twarz, dźwięk obracanych kół mnie uspokajał, a ten wiatr we włosach był świetnym uczuciem-do powtórzenia w czasie najbliższym!

hattu
Gość

Świetna lista 😀

Czarownicująca
Gość

Lubię to 🙂

W tym roku namiętnie obcinam spodnie.

Buhaha jak czytałam kątem oka pt. 37 to ten, myślałam, że sugerujesz, żeby takie inne pozycje też wypróbować 😉

G.
Gość

13. – Zdecydowanie TAK! 🙂
Ja mam zamiar zająć się jutro DIY. Mam jakieś stare spodnie, może uda mi się z tego zrobić fajne szorty i zaoszczędzić kasę na coś innego. 🙂

Booklover
Gość

Nawet się nie obejrzałam jak przeczytałam wszystkie i są świetne 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pomysł 32 świetny:)

paranoJa
Gość

jedziesz na Wood? :>

Optymistyczna
Gość

Oczywiście pomysły są świetne! Z wielu z nich często korzystam. Domowe SPA, rowery, czytanie czy panowanie to coś, co uwielbiam! Przeglądanie i segregowanie zdjęć również pochłania czas, oczywiście tak pozytywnie, bardzo to lubię 😉

Martucha
Gość

W pędzie za pieniądzem zapominamy, ile cudownych rzeczy możemy zrobić całkiem za darmo. Świetna lista! 🙂

Justa
Gość

ja narzekam na za mało zdjęc z dziecinstwa. nikt mi ich nie robił jak byłam mała. z resztą teraz, jako młodzież też ich nie mam.

Olga Cecylia
Gość

Bardzo polecam rower – oszczędza mi dziennie 40 minut, które normalnie poświęciłabym na wędrówkę na przystanek i z przystanku 🙂 Ostatnio marzy mi się wstanie pół godziny wcześniej i mały śniadaniowy piknik nad Wisłą przed pracą.

Dodałabym jeszcze fooding 🙂 To impreza z gotowaniem – każdy przynosi składniki na swoje popisowe danie, razem gotujecie i jecie. Organizuję takie foodingi od stycznia wśród krakowskich blogerów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to wśród znajomych 🙂

Olga Cecylia
Gość

Jak dotąd, znałam tylko imprezy składkowe i kluby kolacyjne 🙂 Ale fooding od imprezy składkowej różni się tym, że zaprasza się nie tylko znajomych i że gotuje się na miejscu – a od klubu kolacyjnego, że gotują wszyscy, nie tylko jedna osoba.

Nazwa jest amerykańska, ja ją tylko zaadaptowałam, można to nazywać jak się chce 🙂

Aga
Gość
Aga

List do siebie z przyszłości! Ale się ubawię przy czytaniu go za jakiś czas! 🙂

thedarksideoflight
Gość

Świetne porady 🙂 Chętnie napisałabym parę słów o każdej bo są świetnie przemyślane, ale napisałabym wypracowanie 😉 Skupię się tylko na rowerze w takim razie – po przeprowadzce jeździłam tak do pracy i jak miałam na 9 rano to na autobus musiałam wyjść 8:25, a rowerem wyjeżdżałam o 8:40 i jeszcze małe zakupy zdążyłam zrobić 🙂 A jakie świetne uczucie i jaka satysfakcja kiedy na początku sama jazda zajmowała mi 20min i musiałam co jakiś czas zsiadać z roweru bo bez śniadania mięśnie nóg nie wyrabiały, a po tygodniu pobiłam kolejny rekord – 10min 🙂

Laura
Gość
Laura

Fajny, inspirujący post. 🙂
Zmień pierwsze "za mało" w 23. punkcie na "za dużo", bo chyba o to chodzi, nie? 😉 Chociaż szczerze mówiąc wydaje mi się, że dzieci teraz mają za dużo zdjęć… Często większość w folderach na komputerze, których i tak nikt nie przegląda. 😉

Kasia
Gość

Takie "darmowe" rzeczy dla wielu są po prostu codziennością i nie są doceniane. A przecież życie jest po to, aby łapać każdą chwilę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja proponuje:1. wieczory filmowe tematyczne, u mnie bedzie to na przyklad PRL, maraton z bracmi Coen, Marilyn Monroe, W.Allenem i filmami hiszpanskimi. mozna dopasowac menu i tak dalej.2. odkrywanie nowych seriali- jest mnostwo swietnych, wciagajacych. ostatnie odkrycie: House of Cards z rewelacyjnym Kevinem Spacey. 3. challenge kulinarny: sprobowac zupelnie nowych skladnikow i dan. ja na przyklad pokochalam pieczone buraki, a cale zycie uwazalam, ze burakow nienawidze. ; d 4. moim celem na wakacje jest rowniez ta lista: http://pl.wikipedia.org/wiki/100_ksi%C4%85%C5%BCek_XX_wieku_wed%C5%82ug_Le_Monde uwazam, ze wypada znac taka zelazna klasyke. 5. jesli komus sie nudzi, to polecam codzienne ogladanie Tour de France. piekne widoki i… Czytaj więcej »

DorARTthea
Gość

A ja z innej strony:Jest wiele rzeczy, które odkładamy na nieokreślone "kiedyś" bo kosztują a są ważniejsze/pilniejsze rzeczy do kupienia. Kiedyś sobie wypisałam takie różne, których nie mam bo nie mam kasy, a chciałabym mieć – i zaczęłam wymyślać jak brak funduszy ominąć. Np mieć gorset – taki prawdziwy – hehe bagatelka 100zł wyłącznie dla Miecia / Miania 😉 to sobie uszyłam sama i wyszło prawie za darmo. Albo wiecznie odkładane kupno peelingu do ciała – znalazłam przepis na domowy peeling w kostce – fusy z kawy i okrawki mydła. Tak naprawdę jedno i drugie zostałoby wyrzucone 😉 Nowy overlock… Czytaj więcej »

Wiola J. Sutasz  (soutache)
Gość

Hej ja mogę dodać jeszcze rozmawianie przez skype ze znajomymi i rodziną 🙂 polecam, za darmo a jak wesoło!

Panna Złośnica
Gość

26. Wyprzedaj stare rzeczy. Świetny pomysł, właśnie się do tego przymierzam. Sprzedawałaś coś, ubrania, ksiażki? Możesz polecić jakiś portal albo ogólnie podzielić się wrażeniami?

marta smolczewska
Gość

Super, ciekawe i przydatne, na pewno nie będę się już nudziła 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marzenie jest za darmo, no i spanie oczywiscie :*

Wera777
Gość

Bardzo fajne zapraszam fashiongirlslove1.blogspot.com

Aneta Pawlik
Gość

chyba ktoś się czytał bo ostatnio na Floriańskiej w Krakowie widziałam dwie panienki rozdzielające darmowe przytulasy 😀

Zuzia
Gość
Zuzia

a na urodziny???

Noemi
Gość
Noemi

Fajne pomysły (wiem data)

Noemi
Gość
Noemi

fajne pomysły (wiem data)

Previous
KONKURS! Wygraj cienie PUPA HOT TROPICS!
45 rzeczy które możesz robić za darmo!