Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Słoik szczęścia. Jak zatrzymać szczęśliwe chwile?

Mój ulubiony trik na zachowani cudownych momentów jest banalny, ale skuteczny 🙂 Mam nadzieję, że komuś z Was też się spodoba i pomoże uczynić czyjeś życie choć odrobinę szczęśliwszym. Wiem, że część osób miała problem z wykonaniem zadania z ostatniego rozwojowego czwartku. Mam na to radę na rok 2013 🙂
W widocznym miejscu postaw słoik. Duży, przezroczysty słoik. Koło słoika trzymaj kolorowe karteczki i coś do pisania. 
Za każdym razem , kiedy w Twoim życiu zdarzy się coś pozytywnego, zapisz to na karteczce i wrzuć ją do słoika 🙂
Ważne jest to, żeby słoik stał w widocznym miejscu i każdego dnia przypominał Ci, ile szczęśliwych rzeczy Cię spotkało.
Wyciągaj go za każdym razem, kiedy poczujesz się źle, wydarzy się coś przykrego albo nawiedzi Cię myśl o bezsensie wszystkiego. 🙂
Miałam kiedyś taki słoik i dzisiaj stworzyłam nowy, zamierzam z niego często korzystać!


ten post ma też wersję video! https://www.youtube.com/watch?v=y4lokKOux7w
fot: tumblr
XOXO

101
Dodaj komentarz

avatar
60 Comment threads
41 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeJustynaPaniNiedoskonałagorzkakokoszkafoxy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
outside-glass
Gość

Genialna sprawa 🙂 Musze pomyśleć nad własnym słoikiem!

mm-day.blogspot.com
Gość

Wspaniałe! będę musiała coś takiego zrobić bo umyka mi troche tych radości w życiu

BogusiaM
Gość

dobry pomysł;)
podoba mi się zmiana ułożenia bloga;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

świetny pomysł! jestem osobą, którą dość szybko można zdeprecjonować i totalnie zdołować, a tutaj u Ciebie chyba znalazłam na to małą receptę! 🙂
Aniu, dziękuję! :*

Gaffi
Gość

To jest genialne!
Opatentowałabym to i nazwała Słoikiem Anny:D

Ada
Gość

Rewelacyjny pomysł! Muszę spróbować 🙂 Podejrzewam, że sam widok zapełniającego się słoja będzie sprawiać radość 🙂
Dzięki za ten pomysł!

Migotka
Gość

Zaczynam wraz z 1 stycznia !

COLOUR-IT
Gość

zaczynaj teraz! Nie ma co odkładać zmian na lepsze na potem 🙂

Break
Gość

Cudowny pomysł. Spodobał mi się tak bardzo, że muszę koniecznie wprowadzić go w życie. :3

patrycjaa-wardrobe
Gość

Ja również zaczynam 1 stycznia 🙂 Będzie mi to bardzo potrzebne.
Akurat uczyłam się ostatnio robić te gwiazdki 🙂

patrycjaa-wardrobe
Gość

Oczywiście najpierw należy na zwykłej kartce napisać, później ją zrobić w gwiazdkę.

Zyskowa
Gość

Świetny pomysł, tylko jak pogodzić słoik z dążeniem do minimalizmu i chęcią posiadania jak najmniej kurzołapów xD
uważam jednak, że chyba warto, muszę odnaleźć tylko tutorial jak robić te gwiazdki, bo wyglądają genialnie

Zyskowa
Gość

Dziękuję:)
Nauczyłam się już robić gwiazdki i nie wychodzą mi tak idealne niestety, ale właściwie to do czytania tego w przyszłości, rozkładanie gwiazdek i składanie ich ponownie będzie zbyt czasochłonne

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rewelacyjne! Już lecę po słoik 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No rzeczywiście zadania z rozwojowego czwartku do łatwych nie należało, ale obecny pomysł bardzo mi sie podoba 😉 Pozdrawiam i zapraszam 😉

Karo
Gość
Karo

dawno temu wpadłam gdzieś na to i strasznie mi się spodobało. ale że nie miałam tutaj warunków do zrealizowania (w mieszkaniach studenckich raczej trudno o jakąś intymność :D), to piszę jednego wielkiego szczęśliwego maila, do którego dopisuje ciągle coś nowego.
czasem korzystam też z tej strony – thingstobehappyabout.com, mam tam gdzieś swoją listę, którą uzupełniam. ale słoiki są fajne, bo bardziej namacalne, samo rozwijanie karteczek musi być przyjemne.

MadamSyllaq
Gość

popieram,to jest dobry,wspaniały ,nieoceniony wręcz sposób,jak często zapomina się te dobre chwile

maxcom
Gość

świetny i prosty pomysł

imprevisivel
Gość

Super pomysł i w dodatku zajmuje tak niewiele czasu ! 🙂

Chaton
Gość

słoik już ustawiony na biurku 😀 jakiś czas temu intuicja podpowiedziała mi, żeby zostawić sobie słoiczek po kawie rozpuszczalnej, już wiem po co 🙂

Kamila Ziel
Gość

Z kolorowych karteczek powycinam paseczki i będę na nich zapisywać te miłe chwile!
Pomysł idealnie pasujący do moich obecnych planów…Mam nadzieję, że wszystko się sprawdzi!

kazetka
Gość

Idealny pomysł na nowy rok!:) Tym bardziej, ze ostatnio często łapię doła i wydaje mi się, ze wszystko jest do kitu i bez sensu:/ Trzeba tylko znaleźć jakiś ładny słoik i kupić kolorowe karteczki:) Gdybym jeszcze wiedziała, jak stworzyć z nich takie gwiazdeczki jak na zdjeciu byłoby cudownie! Wyglądają uroczo:)

Urocza
Gość

Aniu! co się stało z wyglądem bloga? :O

Urocza
Gość

nie jestem przyzwyczajona 🙂 mimo wszystko lubiłam poprzedni wygląd ale ten też jest całkiem fajny, jeśli potrzebowałaś w tej kwestii zmiany to całkowicie popieram 😉

Urocza
Gość

to się cieszę 🙂 teraz muszę się tylko przyzwyczaic, a skoro piszę pod postem to dodam jeszcze o słoiczku, pomysł szalenie ciekawy i pozytywny ale raczej nie dla mnie

Słomka
Gość

*Drap, drap*
Może ja też powinnam postawić sobie taki słoik.

Fajne zmiany!

MARTYNA
Gość

Super pomysł mi podsunęłaś 🙂

Beata
Gość

Kolejny cudowny pomysł na docenianie życia! Znam już takich kilka,a przed nowym roku zdecyduję, który wybrać aby chwytać chwile!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

patent z tumblr.com

BERY
Gość

to jest zaje**** 😀 wiele razy tak mam ze nic nie widze dobrego a tu prosze sloik;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ooooooooo a ja mam taki słoiczek z gwiazdkami ; D

Madzia B
Gość

Świetny pomysł! Myślę, że może bardzo poprawić humor w ciężkich chwilach,

Szuszi
Gość

dzięki Aniu, podobno jak brat i siostra 😀
to nie szalej za bardzo, jak już odstawisz leki 🙂 szkoda, że tak daleko mieszkasz, bo piwo z Tobą musi być bardzo fajną sprawą 😀

Lilesly Inspirations
Gość

Bardzo mi sie podoba taki pomysł 🙂 Na koniec roku można zrobić super pozytywne podsumowanie 🙂

DorARTthea
Gość

Na koniec roku to się robi łańcuch z tych gwiazdeczek 😉

obserwatorka
Gość

Świetny pomysł… zaskoczył mnie, a szczerze mówiąc rzadko coś mnie zaskakuje :p i co? z powodów moich wiecznych depresji (:p) wygrzebię z szafy jakiś słoik. A z szuflady karteczki.
Mam nawet odpowiedni długopis, taki z piórkami ;p

obserwatorka
Gość

Dobrze powiedziane:) pozytywne informacje pojawiają się w mediach raz na ruski rok

bogu
Gość

Świetny pomysł, na pewno wypróbuję. P.S. Mimo, że miałam przyciągać czerwone szkiełko, znalazłam na ulicy aż DWA niebieskie piórka! Trochę przykurzone (leżały w piasku) ale identycznie z moim wyobrażeniem. Chyba za bardzo skupiłam się na ogóle "zadania o niebieskim piórku" a za mało na szkiełku. W każdym razie przyciągnięcie go to mój nastepny cel 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pierwsze co pomyślałam po zobaczeniu obrazka z odrobiną ironii ^^ : "Zamknę swoje szczęście w słoiku, jak mnie spotka i nie wypuszczę!", przeczytałam i nie mogłam oczom uwierzyć, że to napisałaś i to takie proste przecież… 🙂

becomingbeauty
Gość

tooo jest genialne ;o

Karolina
Gość

Wspanialaly pomysl … Dziekuje 😀

Beauty_Station
Gość

Świetny pomysł 🙂 Przyłączam się do Ciebie i też założę swój słoik szczęścia 🙂 Twoje rady są genialne!

malawredota
Gość

chyba mi się przyda coś takiego, świetny pomysł 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja przychodzę do Ciebie z nowym pomysłem 😉 Mój problem polega na tym, że mam słomiany zapał do wszystkiego, szybko sie nudze a chciałabym znaleźć swoje hobby-jakies pomysły, pomoce na odkrycie własnej pasji?? 😉 Pozdrawiam 😉 Agnieszka

Kermit
Gość

Pomysł bardzo ciekawy, choć jak dla mnie zbyt wiele odkrywa i obnaża.. ;))

agazmaluje@gmail.com
Gość

Ania czytasz mi w myślach, dzisiaj tak sobie chodzę po domu i myślę: "Jak zawsze chce podsumować rok to połowy rzeczy nie pamiętam, chyba muszę załozyć słoik!". I zaglądam tu do Ciebie i proszę bardzo słoik! Ale ja chyba założe z ważnymi wydarzeniami i osiągnięciami. A wiesz może jak się robie te cudowne gwiazdeczki? 🙂

:: Martyna
Gość

świetny pomysł! myślę, że go wykorzystam, ale np. w formie karteczek na lodówce – jak tylko ją kupię, bo jestem w trakcie przeprowadzki i nie mam połowy rzeczy 😀 pierwsza karta to będzie "zakup lodówki" – bardzo szczęśliwa chwila 😀

Katarzyna
Gość

Ten słoik to super pomysł, chyba też taki zrobię 🙂
Powodzenia w realizacji planów na 2013 rok!

Czarownicująca
Gość

Lubię to 🙂

Anwen
Gość

świetne! muszę poszukać odpowiedniego słoika 😀

Anwen
Gość

słoik, a właściwie puszka już jest i mam w niej nawet pierwszą karteczkę :)))

Słonecznik
Gość

Ale boski pomysł!!!!!!!!
Wprowadzam to w życie z dniem dzisiejszym 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetny pomysł na takie wyjątkowo smutne dni..już lecę do zrobić 😀 I gratuluję tak fajnego pomysłu 🙂

Suvennes
Gość

O, to może być dobry pomysł… chyba skuszę się, żeby to wprowadzić w życie 🙂

Millie.
Gość

wspaniała rzecz! muszę również taki sobie zrobić, bo łapie mnie chandra przez tę pogodę 🙁
masz coś przeciwko jeżeli wstawiłabym post o swoim słoiczku? oczywiście zalinkowałabym od kogo zgapiłam 🙂

Hexx ana
Gość

Genialna sprawa, niby banalne a takie prawdziwe!

Eveline
Gość

Świetny pomysł!Postanawiam go wprowadzić! Dziękuje:)

Engine
Gość

ciekawy pomysł, chyba sama sobie coś takiego sprawię hmm 🙂
rewelacyjny blog, pozwolę sobie dodać do ulubionych. 🙂
pozdrawiam Engine 🙂

Previous
Jak mi wyszedł tydzień z makijażem? + odrost i pytanie
Słoik szczęścia. Jak zatrzymać szczęśliwe chwile?