Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Aktualizacja włosów : 1 stycznia 2013

Porównanie długości włosów : po lewej stronie styczeń 2012 (tu notka), po prawej: stan z dzisiaj. Zdjęcia są inaczej skadrowane, bo przyrost jest dość duży. Jak niestety widać – kondycja włosów się pogorszyła. W sumie – nie dziwię im się, organizm funkcjonujący na sterydach nie może wyglądać zdrowo, teraz powinno być już tylko lepiej 🙂
Włosy niestety straciły też trochę na blasku, są chyba cieńsze. Końce przed trzema minutami trochę podcięłam, ale nie chciało mi się już robić kolejnych zdjęć.

Ochota na jakąkolwiek zmianę na szczęści mi minęła wraz z doprowadzeniem do ładu pozostałości po grzywce. Teraz są delikatnym cieniowaniem przy twarzy. Patrząc na zdjęciach jak moje włosy wybiedniały przez ten rok zdecydowałam się odpuścić farbowanie.

Jeżeli kogoś interesuje ile rosną włosy w rok, radzę się nie sugerować zdjęciami, bo końce kilka razy poszły pod nożyczki 🙂 Proponuję zerknąć na wpis ROK Z ŻYCIA WŁOSÓW
Uściski, Ania

37
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeagaHumorki KalorkiBlondiielfs-stilettos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Weronika
Gość

kurczę faktycznie, wyglądają jakby miały mniejszą objętość ale i tak nadal jest ich dużo 🙂 dobrze że podcięłaś końce, teraz będą coraz lepsze

BogusiaM
Gość

faktycznie urosły, szkoda, że ucierpiały na jakości, ale jak je padnie podetniesz i zadbasz będą piękne;)

p.s. podoba mi się nowy układ bloga, nie wiem czy już Ci o tym pisałam

Zielone Serduszko
Gość

Szkoda, że tak zmarniały. Ale myślę, że teraz będzie tylko lepiej 🙂

rainy girl is me
Gość

Ladna dlugosc, zazdraszczam:*

Mirielka
Gość

Piękne są, nadal są piękne. I długość też. I wydaje mi się, że nadal mają blask, bo jednak ten kadr trochę niekorzystnie działa..

lithiumowa
Gość

Są już naprawdę długie 🙂 może i trochę zmarniały, widać szczególnie na końcach, ale uważam, że i tak są piękne i nie ma co mówić, że nie. Marzę o takich włosach serio, bo moje po rozjaśnianiach, dekoloryzacjach i farbowaniach są w o wiele gorszym stanie. I też już sobie odpuściłam farbowanie (ale kusi strasznie!), chcę w końcu wyjść z rudości, którą mam od jakiegoś roku, a postawić na jakiś brąz (czy to naturalny czy w przyszłości szamponetki, henna). Pozdrawiam 😉

Monika.
Gość

Polecam preparat SILICA. Jest świetny na włosy i paznokcie. I brwi rosną po nim jak oszalałe 😛 Ja posłuchałam pani w aptece i zamiast brać 2 dziennie brałam po 4 i po skończeniu opakowania zrobiłam miesiąc przerwy. Włosy niesamowicie zgęstniały i urosły (w ciągu miesiąca) prawie 3 cm!

Chill Cake
Gość

zazdroszczę długości! no i bardzo podoba mi się ich kolor. tylko podcięłabym końcówki, żeby nie było takiego lekko przerzedzonego ogonka 🙂 no i mam nadzieję, że ich stan się znacząco poprawi dzięki odstawieniu sterydów 🙂

procentova
Gość

I tak masz piękne włosy 🙂
Teraz będzie co raz lepiej 🙂

Carolina
Gość

sporo urosły i wyglądają dużo lepiej:)!

Remedy
Gość

Wow przyrost duży! A to, że chwilowo są w gorszej kondycji to niestety zdarza się. Na pewno po odstawieniu części tych leków i jedzeniu tego co organizm potrzebuje wrócą do formy, a może i będą wyglądać jeszcze lepiej 😉

Kithy
Gość

super się prezentują widać, że dbanie o nie procentuje 🙂 ciekawe jak moje będą wyglądać szczególnei,że zapuszczam je do sierpniowego ślubu 😉
kiciowata.blogspot.com

Joanna i Pan Lew
Gość

Ja ostatnio sporo podcięłam i to był dobry wybór – już plączą się tylko bardzo, a nie tragicznie.

Masz super kolor, taki intensywny! A długość i ta i poprzednia są fajne. Myślę, że juz rok temu miałaś naprawdę długie włosy.

Balbina Ogryzek
Gość

pięknie urosły 🙂

Natalia Starosciak
Gość

nieżle, dużo urosly ;p a podcinałaś je trochę wgl?:D

Angel-a
Gość

ŁAdnie urosły:) Mam nadzieję że ja roku tez doczekam pielęgnacji:)
Znam Twój ból końcówek: moje nie dość że się wyginają do każdej aktualizacji;/ To jeszcze są cieniutkie, a mimo to zdrowe – nonsens normalnie. Mimo podcinania nie gęstnieją zbyt;/ Chyba już mają taką strukturę:)

luthienn
Gość

U mnie jest minimalna różnica …..ale bardzo dużo i często ścinałam

In blue jeans
Gość

Ja w listopadzie w końcu wzięłam się za swoje kręcone włosy, wcześniej za bardzo o nie nie dbałam – przyznaję się do tego, ale jak to mówią – lepiej późno, niż później. 🙂 I zapuszczam też! Chociaż przede mną jeszcze dłuuuga droga.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo dobrego w Nowy Roku! :*

Nikola
Gość

Jeeeej, nie mogę sobie wyobrazić jak to jest mieć takie długie włosy i tyle determinacji żeby je zapuszczać. 😉

Tak na marginesie- powinno być 1 stycznia. 🙂

Nikola
Gość

Rosną- no cóż, różnie to bywa 😀 Ale jak denerwują…:)

marika
Gość

Zmiana na 100 procent!

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Myślę, że wydają Ci się cieńsze przez to, że są takie wygładzone, mniej napuszone, jakby łuski były bardziej domknięte, czyli na plus. Końcówki myślę, że dobrze, że poszły pod nóż, bo tutaj widać że są trochę mizerne, a przy Twojej długości myślę, ze nie ma co, warto je regularnie podcinać, co zresztą robisz 🙂
Co do farbowania u mnie paradoksalnie farba dobrze wpływa na włosy, choć wiadomo nie każda – niektóre pozycje, jak i zbyt jasne kolory czy czerwienie moim włosom nie służą.

hurija
Gość

Chyba rok temu wygladaly lepiej, moze podetnij je? Wyrownaj te piorka na dole. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może to podcięcie pomoże i wzmocnią się. Mnie pomogło drastyczne podcięcie. Wzmcniły się i już prawie odrosły. Pamiętam jak trafiłam rok temu na Twojego bloga to zazdrościłam Ci włsów, a teraz smutno mi,bo tak zmarniały. Ale wierzę, że wrócą do poprzedniego stanu. Życzę powodzenia.

elfs-stilettos
Gość

Dla mnie lepsza ta długość z 2012, moim zdaniem jest to najlepsza długość włosów w ogóle. Jedyne co mi się w twoich włosach teraz bardziej podoba, to że są idealnie gładkie i proste. Ale na pocieszenie powiem, że i tak ci zazdroszczę bo ja mam zdechlaki do ramion.

Blondii
Gość

Tak czy siak masz piękne włosy ! 🙂

Humorki Kalorki
Gość

Piękne włosy 🙂
Na czym polega ich olejowanie? 🙂

aga
Gość
aga

o matko,a dlaczego ich nie podetniesz? strasznie brzydkie są na końcach tzn.więcej jakieś 10cm

Previous
Intuicyjne jedzenie
Aktualizacja włosów : 1 stycznia 2013