Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

WYZWANIE : Tydzień porządkowania spraw

Przyszyć guzik, iść na pocztę, wyrzucić notatki, przybić dwa gwoździe, ustalić szczegóły dot. praktyk, oddać książki do biblioteki… nagromadziło mi się trochę mniej istotnych spraw do załatwienia. Wybór jest więc oczywisty – po zaliczonej sesji mam dwa tygodnie wolnego, trzeba spożytkować ten czas na uporządkowaniu wszystkich długo odkładanych spraw. Tych ważnych i mniej ważnych. 
Bez spiny i przesady pozbywam się niepotrzebnych rzeczy, ale zgodnie ze swoimi przekonaniami. W końcu znalazłam  dzisiaj czas na załatwienie długo odkładanej papierologii. To  dobry początek wyzwania.
Postanowiłam, że przez tydzień oczyszczę się z wszystkich myśli o długo odkładanych rzeczach które trzeba zrobić/ogarnąć/załatwić. 
 Jutro zabieram się za szafę i puszczam w świat część książek.
 Po co mi to wyzwanie? 
Kiedy nie mam terminu albo wiem, że nikt mnie z czegoś nie rozliczy, to zazwyczaj “zapominam” o sprawie. Potrafię przez miesiąc codziennie myśleć przez kilka sekund, że pora oddać drugie buty do szewca i wcale tego nie zrobić. Ale to, że nie podejmuję żadnego działania sprawia, że jego konieczność zaprząta mi niepotrzebnie myśli przez długi czas. Koniec z tym! 


A co z tygodniem inspiracji?
Uświadomiłam sobie, że inspiruje mnie dużo więcej niż sądziłam. Krótko mówiąc – inspiracja jest wszędzie! Co jakiś czas ukaże się wpis o inspirujących mnie rzeczach 🙂 A jutro długo odkładany wpis o moim tablecie 🙂


Ps. Odniosę się krótko do tragicznej śmierci mojego kota – całkowicie ochłonęłam, choć jest mi nadal przykro z tego powodu. Nie czuję jednak gniewu i nie chcę, abyście Wy go czuli. Gniew jest bez sensu, szkodzi tylko temu, kto się gniewa. 


PPS.

Nie sądzę, że pedofile są tylko w Kościele. Sądzę, że jest ich tam bardzo dużo i uważam, że ludzie którzy znają tajemnice małych dzieci (spowiedź) przy jednoczesnym budowaniu wizerunku nieomylnego autorytetu są wyjątkowo niebezpieczni.

Uściski, Ania

25
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAniaKróliczek DoświadczalnySłonecznikBella Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Reni-ferek
Gość

Dokument jest wstrzasajacy – dobrze ze przyblizasz nam i przypominasz o wielu trudnych sprawach.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No tak, świetnie. Po napisaniu dość wyczerpującego komentarza – usunął się. Ale zrobię to jeszcze raz, bo czuję, że muszę. Twojego bloga czytam już od jakiegoś czasu. Byłam zresztą stałą bywalczynią na fotoblogu, a później na kagamu. Po pewnym czasie znalazłam Cię tu, gdzie malujesz (także mój świat). Dzisiejszy post jest dla mnie swego rodzaju przełomem. Już od dawna chciałam zacząć brać udział w cotygodniowych wyzwaniach, a także w rozwojowych czwartkach. Ale jakoś zawsze czegoś brakowało: a to chęci, a to czasu, albo jednego i drugiego… Kiedy nie udało się w poniedziałek, myślałam: zacznę od następnego! Tak samo było z… Czytaj więcej »

Słomka
Gość

Coś jest na rzeczy, bo ja od soboty też intensywnie ogarniam. 🙂 A dziś nawet dopisałam kilka rzeczy do listy 100 wyrzuconych przedmiotów.
Powodzenia jak zwykle!

paranoJa
Gość

ooo, jak mi by się przydał taki tydzień.

Linka
Gość

Też niestety mam trochE takich odkładanych rzeczy do zrobienia i codziennie mi nie starcza na nie czasu bo niestety ale po pracy to juz malo rzeczy moge zrobic 😉 pracuję z kalendarzem wiec spinam się w sobie zeby na koniec dnia odhaczyc co zrobilam bo jak później zagladam to mam wyrzuty sumienia że czegoś z listy nie zrobiłam 😉
Ale jestem na dobrej drodze i od wczoraj wypełniam swoje cele na ten rok i jestem o wiele szczęsliwsza!:)

Talia
Gość

Chyba przyłączę się do wyzwania, bo u mnie ostatnio też sporo takich rzeczy się nagromadziło 😉

madzia monika
Gość

Ja jakby w telepatycznej łączności z Tobą wypisałam wczoraj z kalendarza wszystkie nieodhaczone rzeczy i wpisałam je na wczoraj i dzisiaj. Też poczułam chęć pozałatwiania zaległych spraw, chociaż muszę przyznać, że w jedzeniu żab (tych większych i mniejszych też) jestem całkiem dobra 🙂
Pozdrawiam Aniu i życzę szybkiego ogarnięcia 😉

PS mojego gniewu do osób krzywdzących zwierzęta nie da się zniwelować, szczerze nienawidzę każdego kto przyczynia się świadomie do cierpienia zwierząt. Gniew ten wcale mi nie szkodzi, bardziej od niego szkodzi mi świadomość ile jest zła na tym świecie, ale cóż, nie zbawię go przecież.

Sonja
Gość

znam to…uporządkuję szafę, uporządkuję ubrania na sprzedaż, wystawę ubrania na allegro, rozstawię książki na półkach, uporządkuję…
ech…
i tak stoję w miejscu

Ania
Gość

Aniu. Oczywiście, że pedofile są nie tylko w kościele, ale… z imienia i nazwiska mogę wymienić trzech (mówię o takich, których osobiście znałam, z mojego otoczenia z dzieciństwa) i dwaj z nich to księża, a trzeci to świecki śmieć, u którego w domu regularnie były odprawiane msze. I dodam tylko, że nikt, kto nie doświadczył molestowania nie zrozumie w pełni o czym mowa w filmie. Ktoś napisał powyżej, że nie da się zniwelować gniewu do krzywdzących zwierzęta, że szczerze nienawidzi. Oczywiście podpisuję się pod tym. Ale moja nienawiść dla tych, którzy krzywdzą dzieci jest bez porównania większa.

Ania
Gość

Molestowanie zostawia bardzo trwały ślad na psychice i dziecko, a potem dorosły nigdy o tym nie zapomni, bo się nie da. Wiadomo, że nie myśli się o tym przez cały czas, ale mijają lata, 10, 20, 30 czy więcej a wystarczy, że usłyszysz jakąś historię o innym skrzywdzonym dziecku i masz przed oczami siebie sprzed lat i wszystko wraca. Niestety żaden z tych zwyrodnialców, których znałam nie został ukarany. Dwóch już nie żyje, trzeciego kilka lat temu widziałam w parafii w innym mieście, świetnie się miewał. Nie wiem ile osób wiedziało o pedofilskiej działalności owych księży, natomiast jeśli chodzi o… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne postanowienie- sądzę, że każdemu by się przydało coś takiego 🙂

Melle Coccinelle
Gość

Zakochałam się w Twoim blogu 😉 naprawdę jest w nim bardzo dużo pozytywnej energii, która nie tylko motywuje do działania ale także podpowiada jak co zrobić 🙂 za Twoim przykładem i u mnie ten tydzień poświęcę na uporządkowanie pewnych zaległych spraw:)

Charlotte
Gość

ja robię taką czystkę raz w miesiącu 🙂 od dzisiaj startuję ze słoikiem 🙂

Jeżeli chodzi o pedofilów, no to niestety są wszędzie :/ wybierają zawody by być blisko dzieci, a jednocześnie cieszące się dużym zaufaniem społeczeństwa (np.nauczyciele). i resocjalizacja takich osob nie jest mozliwa.. w stanach maja rejestr pedofilów i zawsze przed podpisaniem umowy o najem czy kupno domu sprawdzaja w necie ile w okolicy jest pedofiow. ja znam tylko jednego (i aż) matka całe życie straszyła mnie gwałcicielem z lasu, a po 12 latach okazało się że to stary mojej koleżanki i znajomy rodzicow ;/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

i ja muszę wziąć się za ogarnięcie! 😉 chociaż wolnego mam tydzień (tylko), ale się cieszę/robić coś wolę! 🙂

Kasia
Gość

Taki tydzień jest niezbędny od czasu do czasu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

polecam Ci obejrzec Przekroczyc horyzont zdarzen na yt facet ma niesamowita wiedze o wszechswiecie 🙂

Bella
Gość

Chyba potrzebuję takiego samego wyzwania…

Słonecznik
Gość

dokument jest przerażający 🙁

Króliczek Doświadczalny
Gość

Takie drobne pierdoły, które, chociaż świat się nie zawali jak ich nie załatwię, to jednak zabierają mi energię przez to że ciągle mam je w pamięci:)

Previous
Cat-astrophe.
WYZWANIE : Tydzień porządkowania spraw