WYZWANIE : Tydzień porządkowania spraw

Przyszyć guzik, iść na pocztę, wyrzucić notatki, przybić dwa gwoździe, ustalić szczegóły dot. praktyk, oddać książki do biblioteki… nagromadziło mi się trochę mniej istotnych spraw do załatwienia. Wybór jest więc oczywisty – po zaliczonej sesji mam dwa tygodnie wolnego, trzeba spożytkować ten czas na uporządkowaniu wszystkich długo odkładanych spraw. Tych ważnych i mniej ważnych. 
Bez spiny i przesady pozbywam się niepotrzebnych rzeczy, ale zgodnie ze swoimi przekonaniami. W końcu znalazłam  dzisiaj czas na załatwienie długo odkładanej papierologii. To  dobry początek wyzwania.
Postanowiłam, że przez tydzień oczyszczę się z wszystkich myśli o długo odkładanych rzeczach które trzeba zrobić/ogarnąć/załatwić. 
 Jutro zabieram się za szafę i puszczam w świat część książek.
 Po co mi to wyzwanie? 
Kiedy nie mam terminu albo wiem, że nikt mnie z czegoś nie rozliczy, to zazwyczaj “zapominam” o sprawie. Potrafię przez miesiąc codziennie myśleć przez kilka sekund, że pora oddać drugie buty do szewca i wcale tego nie zrobić. Ale to, że nie podejmuję żadnego działania sprawia, że jego konieczność zaprząta mi niepotrzebnie myśli przez długi czas. Koniec z tym! 


A co z tygodniem inspiracji?
Uświadomiłam sobie, że inspiruje mnie dużo więcej niż sądziłam. Krótko mówiąc – inspiracja jest wszędzie! Co jakiś czas ukaże się wpis o inspirujących mnie rzeczach 🙂 A jutro długo odkładany wpis o moim tablecie 🙂


Ps. Odniosę się krótko do tragicznej śmierci mojego kota – całkowicie ochłonęłam, choć jest mi nadal przykro z tego powodu. Nie czuję jednak gniewu i nie chcę, abyście Wy go czuli. Gniew jest bez sensu, szkodzi tylko temu, kto się gniewa. 


PPS.

Nie sądzę, że pedofile są tylko w Kościele. Sądzę, że jest ich tam bardzo dużo i uważam, że ludzie którzy znają tajemnice małych dzieci (spowiedź) przy jednoczesnym budowaniu wizerunku nieomylnego autorytetu są wyjątkowo niebezpieczni.

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Reni-ferek
Gość

Dokument jest wstrzasajacy – dobrze ze przyblizasz nam i przypominasz o wielu trudnych sprawach.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No tak, świetnie. Po napisaniu dość wyczerpującego komentarza – usunął się. Ale zrobię to jeszcze raz, bo czuję, że muszę. Twojego bloga czytam już od jakiegoś czasu. Byłam zresztą stałą bywalczynią na fotoblogu, a później na kagamu. Po pewnym czasie znalazłam Cię tu, gdzie malujesz (także mój świat). Dzisiejszy post jest dla mnie swego rodzaju przełomem. Już od dawna chciałam zacząć brać udział w cotygodniowych wyzwaniach, a także w rozwojowych czwartkach. Ale jakoś zawsze czegoś brakowało: a to chęci, a to czasu, albo jednego i drugiego… Kiedy nie udało się w poniedziałek, myślałam: zacznę od następnego! Tak samo było z… Czytaj więcej »

Słomka
Gość

Coś jest na rzeczy, bo ja od soboty też intensywnie ogarniam. 🙂 A dziś nawet dopisałam kilka rzeczy do listy 100 wyrzuconych przedmiotów.
Powodzenia jak zwykle!

paranoJa
Gość

ooo, jak mi by się przydał taki tydzień.

Linka
Gość

Też niestety mam trochE takich odkładanych rzeczy do zrobienia i codziennie mi nie starcza na nie czasu bo niestety ale po pracy to juz malo rzeczy moge zrobic 😉 pracuję z kalendarzem wiec spinam się w sobie zeby na koniec dnia odhaczyc co zrobilam bo jak później zagladam to mam wyrzuty sumienia że czegoś z listy nie zrobiłam 😉
Ale jestem na dobrej drodze i od wczoraj wypełniam swoje cele na ten rok i jestem o wiele szczęsliwsza!:)

Talia
Gość

Chyba przyłączę się do wyzwania, bo u mnie ostatnio też sporo takich rzeczy się nagromadziło 😉

madzia monika
Gość

Ja jakby w telepatycznej łączności z Tobą wypisałam wczoraj z kalendarza wszystkie nieodhaczone rzeczy i wpisałam je na wczoraj i dzisiaj. Też poczułam chęć pozałatwiania zaległych spraw, chociaż muszę przyznać, że w jedzeniu żab (tych większych i mniejszych też) jestem całkiem dobra 🙂
Pozdrawiam Aniu i życzę szybkiego ogarnięcia 😉

PS mojego gniewu do osób krzywdzących zwierzęta nie da się zniwelować, szczerze nienawidzę każdego kto przyczynia się świadomie do cierpienia zwierząt. Gniew ten wcale mi nie szkodzi, bardziej od niego szkodzi mi świadomość ile jest zła na tym świecie, ale cóż, nie zbawię go przecież.

Sonja
Gość

znam to…uporządkuję szafę, uporządkuję ubrania na sprzedaż, wystawę ubrania na allegro, rozstawię książki na półkach, uporządkuję…
ech…
i tak stoję w miejscu

Ania
Gość

Aniu. Oczywiście, że pedofile są nie tylko w kościele, ale… z imienia i nazwiska mogę wymienić trzech (mówię o takich, których osobiście znałam, z mojego otoczenia z dzieciństwa) i dwaj z nich to księża, a trzeci to świecki śmieć, u którego w domu regularnie były odprawiane msze. I dodam tylko, że nikt, kto nie doświadczył molestowania nie zrozumie w pełni o czym mowa w filmie. Ktoś napisał powyżej, że nie da się zniwelować gniewu do krzywdzących zwierzęta, że szczerze nienawidzi. Oczywiście podpisuję się pod tym. Ale moja nienawiść dla tych, którzy krzywdzą dzieci jest bez porównania większa.

Ania
Gość

Molestowanie zostawia bardzo trwały ślad na psychice i dziecko, a potem dorosły nigdy o tym nie zapomni, bo się nie da. Wiadomo, że nie myśli się o tym przez cały czas, ale mijają lata, 10, 20, 30 czy więcej a wystarczy, że usłyszysz jakąś historię o innym skrzywdzonym dziecku i masz przed oczami siebie sprzed lat i wszystko wraca. Niestety żaden z tych zwyrodnialców, których znałam nie został ukarany. Dwóch już nie żyje, trzeciego kilka lat temu widziałam w parafii w innym mieście, świetnie się miewał. Nie wiem ile osób wiedziało o pedofilskiej działalności owych księży, natomiast jeśli chodzi o… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne postanowienie- sądzę, że każdemu by się przydało coś takiego 🙂

Melle Coccinelle
Gość

Zakochałam się w Twoim blogu 😉 naprawdę jest w nim bardzo dużo pozytywnej energii, która nie tylko motywuje do działania ale także podpowiada jak co zrobić 🙂 za Twoim przykładem i u mnie ten tydzień poświęcę na uporządkowanie pewnych zaległych spraw:)

Charlotte
Gość

ja robię taką czystkę raz w miesiącu 🙂 od dzisiaj startuję ze słoikiem 🙂

Jeżeli chodzi o pedofilów, no to niestety są wszędzie :/ wybierają zawody by być blisko dzieci, a jednocześnie cieszące się dużym zaufaniem społeczeństwa (np.nauczyciele). i resocjalizacja takich osob nie jest mozliwa.. w stanach maja rejestr pedofilów i zawsze przed podpisaniem umowy o najem czy kupno domu sprawdzaja w necie ile w okolicy jest pedofiow. ja znam tylko jednego (i aż) matka całe życie straszyła mnie gwałcicielem z lasu, a po 12 latach okazało się że to stary mojej koleżanki i znajomy rodzicow ;/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

i ja muszę wziąć się za ogarnięcie! 😉 chociaż wolnego mam tydzień (tylko), ale się cieszę/robić coś wolę! 🙂

Kasia
Gość

Taki tydzień jest niezbędny od czasu do czasu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

polecam Ci obejrzec Przekroczyc horyzont zdarzen na yt facet ma niesamowita wiedze o wszechswiecie 🙂

Bella
Gość

Chyba potrzebuję takiego samego wyzwania…

Słonecznik
Gość

dokument jest przerażający 🙁

Króliczek Doświadczalny
Gość

Takie drobne pierdoły, które, chociaż świat się nie zawali jak ich nie załatwię, to jednak zabierają mi energię przez to że ciągle mam je w pamięci:)

Previous
Cat-astrophe.
WYZWANIE : Tydzień porządkowania spraw