Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Włosy w lutym : aktualizacja

Włosy w lutym, stan z dzisiaj.

Jak na podwójne farbowanie w krótkim czasie, trzymają się całkiem spoko. Farbowałam “joanną” czarny bez, był prześwit, więc kilka dni później pokryłam włosy drugi raz tą samą farbą. Całe, nie tylko ten fragment.
Farba ma utleniacz 6 %, więc chcąc nie chcąc, trochę sobie końce przesuszyłam. Na zdjęciu jestem po 3 czy 4 podcięciach od farbowania. Niestety, zawsze kiedy przychodzi początek miesiąca i pora na aktualizację, końce się nie słuchają i zbijają się w strąki. W rzeczywistości trzymają się całkiem nieźle. Nie ma sensu ścinać więcej, bo nawilżenie zostało przywrócone a żaden włos nie jest rozdwojony 🙂

Lubię siebie w tym kolorze, ale chyba znów powoli zacznę wracać do brązów. W czarnym jestem bardzo wyraźna i to jest super, ale tak to już jest z farbowaniem, że wciąż ma się ochotę na kolejne eksperymenty 😉



PS. Myślę nad wyzwaniem przyszłego tygodnia… wszelkie pomysły mile widziane 🙂

Uściski, Ania

34
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
cherrylassieAniamalujeBogusiaMAnonimowyImprevisivel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Remedy
Gość

Witaj w klubie ja mam to samo jeśli chodzi o częste zmiany koloru włosów 😀 Zafarbowałam się jesiennym liściem Joanny dopiero 1 raz, a już zaczynają mi się w głowie kołatać myśli czy by nie spróbować innego koloru haha 😀 Ale stwierdziłam, że będę się dzielnie trzymać i zostane przy aktualnym kolorze chociaż z pół roku – takie małe wyzwanie 😀

paranoJa
Gość

czarny się nudzi, a potem ciężko z niego zejść. ;P

Sonja
Gość

pamiętam jak odbarwiałam włosy z czarnego na rudy….to co miałam na głowie….szok, a odbarwianie bardzo też włosy zniszczyło
ja troszkę jednak bym końce podcięła, na pewno się odwdzięczą

Szuszi
Gość

jak zamierzasz wracać do brązów? farba się spłukuje? kąpiel rozjaśniająca? 🙂 bo mi też się znudziła moja czerń i jak już zdam maturę to chyba wrócę do blondu 😀 tylko jeszcze nie wiem jak!

Szuszi
Gość

ja bym Cię Aniu w blondzie chętnie zobaczyła 😀 ale nie wiem czy dożyję takiej chwili 😀

Wieczna Marzycielka
Gość

Masz piękne długie włosy 🙂

Wiktoria Ardilla
Gość

A mogłabyś wrzucić zdjęcie od przodu? Bo jestem ciekawa jak czerń współgra z jasną cerą.
Co do wyzwania, nic nie przychodzi mi do głowy. Może codzienne picie co najmniej 2 litrów wody? Bo ja piję prawie samą kawę i herbatę… Albo odezwanie się do wartościowej osoby, z którą urwał się kontakt? Albo tydzień z peelingami do ciała, zwłaszcza domowej roboty, ja chyba się skuszę, bo ostatnio ograniczam się do pseudo nawilżających drogeryjnych żeli pod prysznic :/

wizaz21
Gość

wow piekne masz te wlosy i jakie dlugie – tez takie chce ;/

Mudi
Gość

Jakie długie one już są! 😉

Julia W.
Gość

Co do wyzwania na przyszły tydzień – mam kilka propozycji:– codziennie przez tydzień zgłębiać temat, który kiedyś wydał nam się interesujący, ale zawsze było coś ważniejszego i zostawał w tyle (może to być jakiś język obcy, biografia jakiejś osoby, teoria dot. filmu, robienie na drutach…)– przez tydzień nie jeść przed telewizorem/komputerem/książką/gazetą – celebrować posiłki i skupiać się na nich, przygotowywać wszystko wcześniej i jeśli to możliwe jeść wspólnie z kimś, rozmawiać 🙂– zająć się czymś, co zostało kupione i odstawione na półkę (przeczytać książkę, zagrać w grę, zacząć używać jakiegoś kosmetyku)– uregulować tryb życia (chodzić spać i wstawać mniej więcej… Czytaj więcej »

Reni-ferek
Gość

długaśne włoski:) uwielbiam ciemne włosy – sama spor eksperymentowałam z kolorami ale i tak ostatecznie wygrał ciemny brąz który i tak wyglada czasem jak czarny:)

ps ja wciąz myślę nad wyzwaniami 🙂 ki co są ne dość proste jak codzienne medytacje i uzywanie kalendarza do planowania i zapisek:)

Seanaith
Gość

Ach my kobiety 😀 Wiecznie zmienne, wiecznie poszukujące 🙂

Kathy Leonia
Gość

śłicznie Ci w tym kolorze! takiego pazura dostałaś:D

Angel-a
Gość

Jakie już długie, moje końce też mają takie humory, jeśli przyjdzie zdjęcie robić;))

Agata
Gość

Może tydzień ze zdjęciami? Nie chodzi tu o to byś, uwieczniała każdą chwile swojego dnia, ale mogłabyś np. codziennie robić zdjęcia wszystkiemu co Cię zainteresuje/ważnym wydarzeniom itp.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może tydzień ekologiczny? Nie chodzi żeby kupować tylko to co bio i eko ale spróbować oszczędzać wode, kupować produkty w szklanych i papierowych opakowaniach, gasić swiatło itd. Świata to nie zbawi ale może da to paru osobom do myślenia, a może ktoś zmieni swoje przyzwyczajenia na całe życie : ) Mogłabyś zrobić wpis z firmami które na pewno nie testują na zwierzętach i tymi, które to robią (taa, mamy google ale czasem wyskakują sprzeczne informacje), fajnie byłoby mieć to wszystko w jednym miejscu, i do tego sprawdzone. Albo mogłabyś napisać co Ty robisz żeby zatroszczyć sie o środowisko i zwierzeta.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super, bardzo sie ciesze bo domyslam sie, że mimo że jesz mieso/rosól etc. to na pewno w inny sposób starasz sie dbać o zwierzaki. Ze względów fizycznych (nie zdrowotnych, po prostu waże za mało) musze jeść przynajmniej mięso drobiowe, jajka, pełnotłuste mleko (dieta z masą słodyczy i fastfoodów niewiele daje, czuję się od niej ciężko, źle wpływa na cere). Staram sie nie rozmyślać za dużo nad etycznością takiego postępowania bo robi się z tego błędne koło (ja zabijam zwierze żeby żyć ale czy mam do tego prawo, moge dokonać wyboru ale dieta weganska mi nie służy, kurczak stoi niżej niż… Czytaj więcej »

Paubia
Gość

Jaka piękna długość, zazdroszczę!

Monika.
Gość

Polecam Ci kupienie sobie masła shea (naturalnego, nierafinowanego, surowego) i kładzenie go na końcówki wysuszonych włosów. Sprawia że włosy nie zbijają się w strąki, ułatwia rozczesywanie, nawilża i sprawia, że końcówki się nie rozdwajają 🙂 A na całe jeszcze wilgotne włosy polecam nałożyć kwas hialuronowy lub dodać go do odżywki lub maseczki do włosów i spłukać. Przetestowałam oba sposoby i naprawdę dobrze nawilżają włosy i zapobiegają rozdwajaniu, a poza tym włosy rosną jakby szybciej 😀

Talia
Gość

Jak ja bym chciała już mieć takie śliczne i długie włosy jak ty 😉

Imprevisivel
Gość

Strasznie podoba mi się kolor włosow 🙂

BogusiaM
Gość

jakie długie ja już nie eksperymentuje z kolorami, bo nie zawsze to były trafne decyzje:P

cherrylassie
Gość

Piękne długie włosy !
Ja miałam długość taką jak Ty,ale musiałam ściąć 6cm… nie umiem się do tej długości szczerze mówiąc przyzwyczaić 😉
Pozdrawiam i zapraszam
http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

Previous
ROZWOJOWY CZWARTEK : DOBRY HUMOR!
Włosy w lutym : aktualizacja