Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

ROZWOJOWY CZWARTEK : DOBRY HUMOR!

 Dobry humor to podstawa dobrej zabawy. Nie lubię dawać się ponosić fali przygnębienia czy frustracji, bo to nie prowadzi do niczego dobrego.
No ale bywają różne sytuacje która humor mogą skutecznie popsuć – oblany egzamin, niespodziewane zakończenie związku, choroba, odwołanie jakiegoś długo oczekiwanego eventu itp. 
 W ramach rozwojowego czwartku zastanów się, co sprawia Ci frajdę i gdzieś to zapisz. Niestety jutro mam egzamin i nie miałam czasu na ogarnięcie arkusza 🙂

Oto część moich ulubionych sposobów na dobry humor 🙂
1. Kot
Nie pamiętam już, jak wyglądało moje życie przed kotami. To naprawdę cudowne stworzonka które wymagają mało uwagi (ta kocia niezaleność…) a w zamian dają makismum rozrywki. Jak ktoś ma kota, to nie potrzebuje telewizora 😀
Uwielbiam mruczenie, wygłupy, spadanie z parapetu do miski z jedzeniem, porywanie ostatniego naleśnika z talerza. Oprócz masy prześmiesznych psot koty fundują też momenty grozy – nigdy chyba nie zapomnę jak w środku nocy obudziło mnie mocne uderzenie w brzuch – kot zeskoczył sobie z szafy prosto na mnie 🙂

2. Rainymood – na stronkę wpadłam niedawno, ale jest bardzo relaksująca! 🙂 Uwielbiam deszcz, a teraz mogę słuchać go zawsze 🙂

3. Słoik dobrych momentów – patrzę na niego zawsze, kiedy plącze się nad głową jakaś czarna chmura 🙂

4. Freddie! Mam taki swój talizman, że jak usłyszę gdzieś danego dnia jakąś piosenkę Queen (np. w busie, na zakupach itp.) to dzień będzie cudowny :))  Ten kawałek zawsze wprawia mnie w cudowny nastrój 🙂

5. Hula hoop : zły humor? kręcę na lewo przez całe “tche tchere tche tche” i drugie odsłuchanie na prawo. To naprawdę działa 😀
6. Dobre towarzystwo… jutro ciężki egzamin, co robiłam dzisiaj? Nie wiem jak Wy – ja uwielbiam iść na jakąś imprezę, oglądać ze znajomymi głupie filmy i robić te wszystkie głupawe rzeczy, szczególnie w momentach które są raczej hard niż easy 😉

7. Przeglądanie tych wszystkich karteczek rysowanych przez uczniów np. kwiatek z napisem “jest pani najulubieńszą panią”. Zawsze poprawia mi to nastrój kiedy wkurzy mnie uczelnia, bo wiem, że warto ! 🙂

8. Ładne rzeczy, np. buty, torebki, sukienki : czasami wystarczy pooglądać, czasami trzeba nabyć 😀 

9. Wciągająca książka – na tyle, by odciągnąć się od danego problemu 🙂 

10. Dobre jedzenie , ew do kompletu sangria, porto lub inne słodkie wino :))

Jakie są Wasze ulubione patenty? 😀


Uściski, Ania

42
Dodaj komentarz

avatar
35 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
RainwaterAgnieszka RumińskaAnonimowyAniamalujePolaroidowa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marniaczek
Gość

Oj tak, właśnie ten kawałek Freddiego mnie też wprawia w dobry humor 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Strona z "deszczem " dziękuję ! Tego mi było trzeba !!:))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

super strona z deszczem!! bardzo lubię takie linki:))

tonia
Gość

Buu, nie wiem co to za kawałek frieddiego bo w moim panstwie nie mozna go odtworzyc:(

dzolls
Gość

Freddie, kot, siatkówka, książka i z tych niedobrych – czekolada 😛 a ostatnio pseudojoga mnie odpręża i raduje 🙂

melena
Gość

wkleiłam sobie stronę z deszczem w zakładki, ale tak strasznie mi się podoba, że aż budzi mieszane uczucia… ale to jak zwykle moja z sobą polemika 😉

dobrego weekendu Aniu 🙂

rainy girl is me
Gość

wszystko <3 też lubię te miłe "karteczki" uczniowskie, hula-hop nie mam, ale patent też mi się podoba :*

grey
Gość

Masz ciekawe doświadczenia z kotami 😉 Gdy nabyłam wysoki na 1,80m drapak przestawiłam łóżko z drugi kąt pokoju żeby mi po brzuchu nie skakały :] Koty potrafią być pocieszne, pod warunkiem że nie śpią 21h/dobę (mam dwie 7,5 letnie "staruszki").

Ania
Gość

zdecydowanie lekka książka pokroju :Pollyanna", "Tajemniczy ogród", "Mała księżniczka" – zawsze po niej wraca mi energia;)

Seanaith
Gość

Ta stronka rainy mood w połączeniu z claptonem po prtostu mnie dzisiaj ululała. Bardzo, bardzo relaksujące połączenie 🙂

Sorbet
Gość

Moment grozy z kotem? Mój spadł kiedyś w nocy z 8 piętra. Znalazłam go po kilku godzinach, miał tylko łapkę zwichniętą o_O
Niestety piwo mi poprawia nastrój, coraz więcej go chleję. Poza tym lubię serial animowany Family Guy. Coś jak Simpsonowie. 20 min brechtania się i jest ok. Sęk w tym, że już chyba wszystkie odcinki widziałam… Sprzątanie mi poprawia nastrój, przestawianie kolekcji kosmetyków, wyciąganie z dna kufra jakąś dawno nieużywaną szminkę. Lubię też iść do perfumerii na darmową aromaterapię.
Takie tam 🙂

happiness
Gość

To i ja przyłączę się do zachwytów nad deszczową stroną :).
Skutecznie poprawia mi humor przede wszystkim czas spędzony ze znajomymi, rozmowa o największych głupotach, muzyka i oczywiście coś dobrego do jedzenia.

Sonja
Gość

bardzo się cieszę, że trafiłam na Twoją stronę, dzisiaj dodam wpis, o tym, co mnie cieszy
dziękuję za cudowny pomysł 🙂

everlong
Gość

czytam swoje notatki z "Potęgi podświadomości", bawię się w zadowolenie, przytulam się do psa albo do kogoś z rodziny, słucham tanecznej muzyki – sporo tego 🙂 no i myślę o tym jak niedługo będę miała swoją maleńką na świecie.
a "Potęga podświadomości" naprawdę działa na człowieka bardzo motywująco 😀

Natalie
Gość

o jej.. ale cudowny blog! taki pozytywny! dodaję do obserwowanych:)

DorARTthea
Gość

Koty – oj tak! Lubię jak się uśmiechają 😉
Stare książki cudownie młodzieżowe oraz przyjemna fantastyka(a nie jakieś psychicznie pokręcone współczesne "z wyższej półki")
Hmmm,chyba trzeba pomyśleć i przypomnieć sobie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda 😉
A słoik zaczęłam ledwie trzy dni temu, właściwie póki co gwiazdki pomieszkują w szklance w kredensie i mało je widać.

bunny b.
Gość

KOTYYY!!!!! chociaż wszystkie zwierzaczki są ok, zobacz np tego psa:
http://kroliczek-doswiadczalny.blogspot.com/2013/02/moda-meska-z-przymruzeniem-oka.html
czyż nie cudną ma mordkę??

aniolekania
Gość

CZEKOLADA!!!! CZekolada jest dobra na wszystko 🙂 no i zawiera hormony szczęścia 🙂

BogusiaM
Gość

KINO:) mąż, przytulanie, książka i dobre jedzonko:)

Talia
Gość

Moje ulubione metody to dobra książka, pyszne jedzenie i podobnie jak u ciebie słuchanie deszczu 😉

Urocza
Gość

och mam tak samo! jak tylko usłyszę piosenkę queenu to chodzi za mną cały dzień przez co od razu mam dobry humor! 🙂 a stronka z deszczem świetna bo o ile deszczu nie lubię to słuchanie go to juz inna sprawa 😀

vivamaja
Gość

Tak, TA piosenka daje dużo pozytywnej energii 🙂
(Jeszcze 1 egzamin u cudownego doktora R.S. :> a jak u Ciebie?)

Alieneczka
Gość

aaa deszcz super 😀

Słonecznik
Gość

Świetna ta stronka z deszczem 😀 Ja jeszcze lubię morze z calm.com

klaudek884
Gość

Mnie zawsze poprawia humor muzyka i książki:)
Otagowałam cię:) http://torebka-klaudek884.blogspot.com/2013/02/tag-i-zagadkowy-wos-na-gowie.html

orgaznizedlikeme
Gość

O My God!!!!! Kocham rainymood!!!!! 😀 😀

paranoJa
Gość

takie mam zaległości na blogach, że wchodzę sobie spokojnie w niedzielę na aniamaluje, a tu rozwojowy czwartek. 😀

ja dzisiaj pierwszy raz zostawiłam kota samego ze współlokatorami! na prawie całe cztery dni. 😛

Morning Crimson
Gość

Rainy Mood! to coś cudownego! dziękuję Ci bardzo za podrzucenie takiej stronki, już jest w pasku zakładek 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rainymood !!!!!! łaaaaaaaaaaaaał ! :)))

małabiała
Gość

Mój kot raczej mnie nie relaksuje;D za to patenty nr 5,6,9 i 10 są jak najbardziej w moim stylu:)

Polaroidowa
Gość

Wczoraj przez pół dnia słuchałam Twojego deszczu, niesamowicie uspokaja 🙂 dzięki temu zmusiłam się wreszcie do zrobienia paru rzeczy, z którymi od dawna się ociągałam (siedzą w głowie i psują humor, a ja, oczywiście, zamiast ZJEŚĆ TE ŻABY, po prostu odkładam to na ostatnią chwilę).
Mnie relaksuje jeszcze kąpiel w pianie z olejkami eterycznymi albo gorący prysznic, bo w mgnieniu oka robi mi się ciepło nie tylko na każdym centymetrze skóry, ale i gdzieś tam w środku. Poza tym w dobry humor wprawia mnie… sprzątanie i wizja pachnącego, przewietrzonego, wysprzątanego mieszkania i świeże kwiaty <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Deszcz jest niesamowity, choć trochę usypiający 😉

Agnieszka Rumińska
Gość

Bieganie 😉 Plus sprzątanie, które pozwala skupić uwagę na sprawach bardzo realnych (czasami problemy siedzą tylko w naszych głowach – albo są przez nasze głowy wyolbrzymiane – i takie sfokusowanie się na czymś namacalnym pomaga się od nich skutecznie oderwać). A poza tym humor poprawia mi ten filmik: Cezik, wzniosłe treści obcych pieśni. Jeśli ktoś nie słyszał – zapraszam 😉 Skutecznie wywołuje uśmiech na twarzy 😉

http://jestekote.wrzuta.pl/film/6LJbUf8ErEi/szajka_cezika_-_wzniosle_tresci_obcych_piesni.

Rainwater
Gość

Na zły humor albo dzień? Drzemka na ok.2 godziny.. o tak 😀

Previous
JAK SIĘ MOTYWOWAĆ I NAGRADZAĆ + PÓŁ MILIONA!!!
ROZWOJOWY CZWARTEK : DOBRY HUMOR!